Dodaj do ulubionych

OK. Czas Prawdy. Kto jest za EU?

IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 16.05.03, 16:12
Pytanie stawiam stalym bywalcom.

Po zapoznaniu sie z dostepna na tym forum informacja, prosze o zajecie
stanowiska. W referendum TAK czy NIE?

Moje zdanie znacie, a caly ten apel prosze potraktowac ulgowo, z
przymruzeniem oka. Po prostu powiedzcie prosze, co wam lezy na watrobie w
zwiazku z tym referendum.

Zwlaszcza zalezy mi na tym, aby poznac osoby, ktore zmienily zdanie.
I dlaczego, jesli laska zapytac - co wplynelo na Wasze decyzje?



Obserwuj wątek
    • feezyk IN 16.05.03, 16:45
      Za. Wolalbym jednak, wczesniej dowiedziec
      sie wiecej na temat poniemieckich
      nieruchomosci.

      Oficjalna propaganda mi nie odpowiada,
      bo chowaja trudnosci pod dywan.
      Mimo to, ZA. To skok w nieznane, wiec
      trzeba to wypic do konca, zeby moc
      sobie potem ponarzekac, zamiast zyc z
      poczuciem niewykorzystanej szansy.

      Pozdrawiam
      F.

      • Gość: lafirynda Re: IN IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 20:02
        feezyk lubi skok w nieznane a to dopiero
        • Gość: MACIEJ Re: IN IP: *.ny325.east.verizon.net 17.05.03, 00:46
          Gość portalu: lafirynda napisał(a):

          > feezyk lubi skok w nieznane a to dopiero

          Ale tylko po pijaku i z zamknietymi oczami.
          Snil o skoku za Wielka Wode i obudzil sie za Baltykiem.
        • Gość: el matador Re: TAK DO UNII >PODPIS OBOMA RĘKOMA............ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 02:13
          Gość portalu: lafirynda napisał(a):

          > feezyk lubi skok w nieznane a to dopiero
          Jestem na TAK,na wątrobie leży mnie jednak niski profesjonalizm BIUR ATTache
          Handlowych Francji i WlkBrytanii w Warszawie oraz dramatycznie niski pozion
          urzędników zatrudnionych w przedstawicielstwie Komisji Europejskiej w Warszawie
          (n.pKierownik tam miłościwie urzędujący d/s Polityki Transportowej-
          jakiniedouczony imbecylny Włoch Bruno jakiś tam...;który już przczynił się
          swoim imbecylizmem do niekorzystnego przesterowania całej polskiej polityki
          transportowej(lotniczej,autostradowej i kolejowej na puste manowce....)
          Najbardziej jednak boje sie o Referat Handlowy Ambasady Francji w
          WarszawieJego polityka gospodarcza i poziom informowania centrali w Paryżu
          rodzą przypuszczcenia iż pracuje tam człowiek absolutnie nie widzący
          perspektywicznych skutków podejmowanych u siebie decyzji czy tez konsultacji z
          własnym, francuskim kapitałem i kregami decyzyjnymi.To mnie boli i widzę
          czarno wspołpracę w ramach Unii przy dalszym doborze hna zasadzie selekcji
          negatywnej kadr a ambasadach (wydziałach ekonomicznych(GB iF w
          Warszawie..........
    • Gość: John Stuart Mill TAK (n/t) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.05.03, 16:54
    • Gość: robi Tak IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 20:45
      Żartowałem, he, he...
    • Gość: Hydraulik TAK, BO BRAK ALTERNATYWY.... IP: *.cidernet.pl 17.05.03, 00:23
      - jeśli Polska nie wejdzie do UE, to prędzej czy później znajdzie się w orbicie
      wpływów gospodarki rosyjskiej.

      NAFTA? Jest dobra, ale przede wszystkim dla USA, rolnicy w Meksyku wcale nie są
      zachwyceni zalewem rynku dotowaną kukurydzą i fasolą z USA - ich kraju nie stać
      na takie dotacje jak Wuja Sama - efekty już widać - ucieczka ze wsi do miast
      narasta i slumsy wokół miast rozrastają się dużo szybciej niż dotąd, w wyniku
      upadającej produkcji rolnej, a wszystko to w kraju, gdzie rolnicy to prawie 50%
      ludności....Polska w Nafta też miałaby klopoty z utrzymaniem poziomu dotacji do
      zbóż, jaki jest w USA, więc produkty rolne z PL byłyby wypierane...

      Polska samodzielna gospodarczo? Nie mamy ropy, jak Norwegia, ani wielkich
      łowisk ryb, by ich bronić (skonczy się jedno i drugie, to N. zaraz do UE
      wstąpi...); nie mamy też szwajcarskiego systemu bankowego. Szwajcarzy wbrew
      pozorom przyjęli znaczną część zasad prawnych i norm UE, mówiąc, że robią to po
      to, by "nie musieć do UE koniecznie wchodzić".
      Z naszą kulturą polityczną, poziomem naszych polityków i związkami biznesu z
      polityką, Polska nie może być osobno ... UE poprzez zakręcany\odkręcany
      strumień dotacji celowych, może hamować wyczyny naszej klasy politycznej...
      • Gość: MACIEJ Re: TAK, BO BRAK ALTERNATYWY.... IP: *.ny325.east.verizon.net 17.05.03, 00:56
        Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

        > - jeśli Polska nie wejdzie do UE, to prędzej czy później znajdzie się w
        orbicie wpływów gospodarki rosyjskiej.

        Tak jak ja po wyjezdzie ze Stanow do Polski znajde sie w ORBICIE TWOICH WPLYWOW.

        > NAFTA? Jest dobra, ale przede wszystkim dla USA, rolnicy w Meksyku wcale nie
        są zachwyceni zalewem rynku dotowaną kukurydzą i fasolą z USA - ich kraju nie
        stać na takie dotacje jak Wuja Sama - efekty już widać - ucieczka ze wsi do
        miast
        > narasta i slumsy wokół miast rozrastają się dużo szybciej niż dotąd, w wyniku
        > upadającej produkcji rolnej, a wszystko to w kraju, gdzie rolnicy to prawie
        50% ludności....

        MOZE TROCHE KONKRETOW?
        WYSTEPUJE MEXYK Z NAFTA,CZY NIE WYSTEPUJE?


        > Polska w Nafta też miałaby klopoty z utrzymaniem poziomu dotacji do
        > zbóż, jaki jest w USA, więc produkty rolne z PL byłyby wypierane...

        ZNOWU PISZESZ JAK NAWIEDZONY.
        DOTACJE DO ROLNICTWA W EU SA 5-6 RAZY WIEKSZE NIZ W USA.

        > Polska samodzielna gospodarczo? Nie mamy ropy, jak Norwegia, ani wielkich
        > łowisk ryb, by ich bronić (skonczy się jedno i drugie, to N. zaraz do UE
        > wstąpi...); nie mamy też szwajcarskiego systemu bankowego. Szwajcarzy wbrew
        > pozorom przyjęli znaczną część zasad prawnych i norm UE, mówiąc, że robią to
        po to, by "nie musieć do UE koniecznie wchodzić".

        NO WIEC SZWAJCARIA NIE MA ROPY,A NORWEGIA NIE MA SYSTEMU BANKOWEGO I OBA KRAJE
        NIE CHCA DO EU.
        ZGADZA SIE?

        > Z naszą kulturą polityczną, poziomem naszych polityków i związkami biznesu z
        > polityką, Polska nie może być osobno ... UE poprzez zakręcany\odkręcany
        > strumień dotacji celowych, może hamować wyczyny naszej klasy politycznej...

        A ZE RECESJA W EU ,TO STRUMIEN BEDZIE ZAKRECANY.
        • Gość: MACIEJ OCZYWISCIE ZE ZA IP: *.ny325.east.verizon.net 17.05.03, 01:27
          Sytuacja jest prosta jak konstrukcja gwozdzia.
          Trzeba wstapic do EU nawet jak by sie ono mialo zaraz rozpasc,tylko po to by
          nalezec do EOG.
          Juz w pierwszym roku przynaleznosci do EU zaczna sie klopoty:
          1-EU bedzie w dalszym ciagu w kryzysie,wiec doplaty przy pomocy lopaty trzeba
          sobie wybic z glowy.
          2-Zaczna naplywac roszczenia o Ziemie Zachodnie.
          3-Zacznie rosnac bezrobocie
          4-GDP USTABILIZUJE SIE NA POZIOMIE WZROSTU SREDNIEGO W EU,CZYLI ROWER.

          Wtedy zacznie sie goraczkowe szukanie wyjscia z sytuacji i EU bedzie obnizala
          budzety i doplaty przeksztalcajac sie z wolna w EOG.

          Stagnacja w EU bedzie trwala co najmniej tak dlugo jak w Japonii i cwany Polak
          zacznie przebakiwac o NAFTA.

          Jedyne wyjscie dla Polski to czlonkowstwo w NAFTA i stowarzyszenie z EU,czyli
          EOG.
          • Gość: Hydraulik NAFTA+EOG CZYLI "GENIUSZ" MACIEJA IP: *.cidernet.pl 18.05.03, 16:09
            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):


            > Jedyne wyjscie dla Polski to czlonkowstwo w NAFTA i stowarzyszenie z EU,czyli
            > EOG.


            MACIEJU, to naprawdę genialne!!!!

            Znalazłeś sposób na to, by Polska w krótkim czasie, przy stosunkowo niewielkim
            wkładzie własnym (zakup flotylli statków handlowych)stała się bogatym
            państwem!!!
            Jak to zrobić? Korzystając z równoczesnego członkowstwa w NAFTA i EOG Polska:

            1. Kupuje towar na obszarze UE, obłożony w USA cłem.
            2. Korzystając z umów NAFTA, wprowadza go bez cła na rynek USA, ustalając marżę
            handlową nieco poniżej obowiązującej stawki celnej.
            3. Po sprzedaży towaru z UE w USA, kupujemy towar made in USA, obłożony cłem w
            UE.
            4. Korzystając z praw EOG wprowadzamy ten towar na rynek UE bez cła, lub z
            minimalną stawką celną, obowiązującą dla krajów obszaru EOG a za pieniądze ze
            sprzedaży kupujemy, artykuł,objęty w USA cłem itd., itp.

            W wyniku takich działań po paru latach całość handlu artykułami ze stawką celną
            różną od 0% między USA i UE odbywa się za pośrednictwem niesamowicie bogatej
            Polski.

            Plan prosty, genialny i jakże szybko dający efekty finansowe!!
            W zasadzie plan bez wad, no może poza jedną :UZNANIEM, ŻE W BRUKSELI RZĄDZĄ
            IDIOCI, A W WASZYNGTONIE KRETYNI (lub odwrotnie, w Brukseli kretyni a w
            Waszyngtonie idioci, jak kto woli), KTÓRZY SIĘ NA TO WSZYSTKO ZGODZĄ, I POZWOLĄ
            POLSCE BYĆ RÓWNOCZEŚNIE W NAFTA I EOG!!!!

            MACIEJU, MASZ JESZCZE JAKIEŚ PODOBNIE GENIALNE POMYSŁY??? BO DAWNO SIE TAK
            DOBRZE I ZDROWO NIE UŚMIAŁEM!!! :-))))))))))))

            Pzdr
            Hydraulik
            • Gość: , Re: NAFTA+EOG CZYLI 'GENIUSZ' MACIEJA IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 18.05.03, 21:22
              "UZNANIEM, ŻE W BRUKSELI RZĄDZĄ IDIOCI, A W WASZYNGTONIE KRETYNI"

              Sluchaj, przeciez ten "plan" jest genialny.
              Doskonale zauwazyles, ze sa w nim luki techniczne.
              Nie ma jednak powodu aby nie probowac?
              Czemu zakladac, ze sie nie uda?
              Prawda?
              A jak sie uda?
              He he he.

              A tak naprawde, jedyne rozwiazanie to jest nie robic NIC.
              NIC zupelnie. To jest bezpieczne. To pozwala ocenic rozwoj sytuacji na zimno,
              bez strat i emocji.

              A jesli chodzi o rzady w Brukseli, to tak, to sa DEBILE.
              Wladza, prowadzaca negocjacje i swiadoma zagrozen akcesyjnych nie powinna do
              takiej akcesji doprowadzic. Bruksela jest nieswiadoma stanu gospodarki Polski,
              nie ma pojecia co sie moze stac. Oni na to patrza czastkowo.

              I ja twierdze, ze jak glupiemu pokazesz madry raport, to glupiec nie bedzie
              wiedzial co z nim zrobic.

              Bruksela ma wszelkie raporty i wiedze, ktora pokazuje mozliwe warianty rozwoju
              sytuacji. Ale oni to IGNORUJA. A niemcy ciagna w swoja strone.
              I to sie zle skonczy. Dla wszystkich. Bo bezrobocie i bieda jest generatorem
              konfliktow. A konflikty etniczne sa zawsze pochodna biedy.





      • Gość: , Czesc, Hydraulik. IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 18.05.03, 06:21
        Postanowilem Ci odpisac, ale nie chce sie klocic.
        Krotko:

        Zalozmy teoretycznie ze:
        - w wyniku postanowien z Kopenhagi i podpisanego ukladu atenskiego dojdzie do
        reformy CAP w unii na podstawie 23 art. i zostana zredukowane doplaty do
        rolnictwa.
        Natychmiast dojdzie do wzrostu cen zywnosci w unii.
        Wtedy polskie rolnictwo ze swoimi niskimi kosztami produkcji odzyje. Nagle
        zacznie sie oplacac produkowac. I wtedy unia korzystajac ze swoich uprawnien
        dostrzeze zagrozenie dla swojego rynku wewnetrznego i zamknie nam granice przed
        nosem korzystajac z deklaracji 43.
        Co Ty na to?
        Nie bedziemy w gorszej sytuacji jak obecnie bedac czlonkiem OECD i WTO?

        - w wyniku nieodpowiedzialnej polityki rzadu dojdzie do podniesienia poziomu
        zadluzenia do powiedzmy przedzialu 55-57% PKB w .... 2004?
        A przeciez mamy byc platnikiem netto w 2004-6?
        I co sie stanie?

        Obie sytuacje sa bardzo prawdopodobne.
        Zastanow sie nad tym.

        Bo moze jest alternatywa.
        Alternatywa kola ratunkowego.
        Chyba, ze dalej wierzysz w te brednie powtarzane przez wyborcza i dziennikarzy
        a mianowicie jakies klimaty inwestycyjne i szalone perspektywy.

        Ja tez wierze, ze ktos wygra w Totka, tak samo jak bez watpienia jest SZANSA na
        trafienie jack pot w pierwszym pociagnieciu bandyty.

        SZANSA to okreslenie propagandy unijnej. To takie reklamowe haslo.
        Prawda, ze wpada w ucho. Co Fizyk?



        • feezyk Szansa 18.05.03, 17:18
          Powinienes wiedziec, Przecinku, ze
          bez ryzyka nie ma wygranej.
          Szansa to okreslenie adekwatne.
          Uzywaja tego w propagandzie?
          Slusznie.

          F.
          • Gość: pawel-l Re: Szansa czy na pewno ? IP: 1.0.12.* 19.05.03, 12:22
            A ja uważam że przystąpienie do UE niewiele zmieni. Cała gra jest niewiele
            warta.
            Trudno rozstrzygnąć czy gorsi są nasi politycy czy biurokraci z Brukseli.
            Przykłady Irlandii i Hiszpani (wbrew propagandzie) pokazują że najważniejsze są
            reformy wewnętrzne. To od nich zależy wzrost gosp. i spadek bezrobocia, napływ
            inwestycji zagr. itp.
            Jedynym argumentem za jest to że będąc poza UE będziemy dyskryminowani (cła,
            granice, kontyngenty).
            Bez UE szybciej w Polsce dojdzie do rewolty społ. Z UE będzie podtrzymywać przy
            życiu dotyczczasowy słaby układ.
            Więc w zasadzie jestem za, ale absolutnie nie zamierzam głosować.

            P.S. Swoją drogą propaganda przedreferendalna przypomina komunistyczną nagonkę.
            Ci sami ludzie podobne manipulacje, zero kontrargumentów.
            • Gość: B. Re: Szansa czy na pewno ? IP: *.mtnet.com.pl 19.05.03, 12:53

              Co do propagandy.
              1. Mnie ciekawi ile osób będzie się przyznawać na imprezach za 5 lat, że
              głosowali na TAK. Czy nie będzie tak jak z przyznależnością do PZPR - z
              opowieści z tamtych czasów wynika, że poza fabrykami nikt nie należał.

              2. Podejrzewam, że nie prawdziwa jest teza o niezalezności Polski w zakresie
              podatków. PRzykłąd - od jakiegoś czasu dopasowano podatki lokalne do wymogów
              Unii. Żyje z nich gmina i gmina może podjąc decyzję - podatki do zera (psy czy
              nieruchomości), a ustawa określa tylko poziom max. Z jednym chyba wyjątkiem -
              podatek od samochodów w intencji typu TIR, które mają poziom minimalny.
              Sądzę ,że te samochody z uwagi na jazdy po Europie MUSZĄ być opodatkowane na
              określonym poziomie. Pomijając ten drobiazg, że nie wolno nam świadczyć pełnych
              usług transportowych w krajach Unii na początku


              3. Jedyny mi znany ekonomista pokazujący od jakiegoś czasu zarówno TAK i NIE to
              poniżej Antczak - brakuje mi tu tylko wyceny certfikatów. Ile to jest? 10 000
              euro za prawo udzielania korepetycji czy "tylko" 100? Czytałem kiedyś paniczny
              list firmy związanej z faramcją, któa podawała, że w jej działce jest to 50 000
              euro i jakoś ni ecieszyli się, że 60% zwróci im Unia.

              Biolog


              "Nie będzie zmian po wejściu do UE"
              (PAP, MD/18.05.2003, godz. 10:25)

              Przystąpienie do UE nie doprowadzi do istotnej poprawy w gospodarce, zaś
              przedsiębiorcy będą musieli ponieść koszty certyfikatów i restrukturyzacji -
              uważa Rafał Antczak z CASE.

              Jednak nieprzystąpienie do UE może spowodować kryzys finansowy i wycofanie
              zagranicznych inwestorów.

              "Samo wejście do UE nie doprowadzi do żadnej jakościowej zmiany" - powiedział
              PAP Antczak. Według niego, konieczne jest szybkie przeprowadzenie reformy
              finansów publicznych oraz nowe rozwiązania administracyjne.

              "Zyski długoterminowe z przystąpienia Polski do UE, chociażby w kwestii
              zmniejszenia bezrobocia, będą niewielkie" - ocenił. Według jego danych, do 2007
              r. powstanie do 300 tys. nowych miejsc pracy, ale pokryje się to z trendami
              demograficznymi.

              Unia narzuci przy tym wiele ograniczeń dla firm, jak np. konieczność uzyskania
              certyfikatów, norm spożywczych i przemysłowych, oraz narzuci restrukturyzację.

              Polska po wejściu do UE będzie miała - według ekonomisty - "dwie ścieżki
              wyboru". Pierwsza to dokończenie reform strukturalnych i makroekonomicznych
              oraz wykorzystanie funduszy UE do rozpędzenia gospodarki. Możliwa jest też
              jednak stagnacja, którą dodatkowo pogłębią koszty związane z dostosowaniem do
              unijnych norm.

              "Na razie nie ma odpowiedzi na pytanie, którą drogą pójdziemy. Jest kwestia
              określenia reformy finansów publicznych na następne 3- 4 lata, której obecnie
              nie ma" - powiedział.

              Według Antczaka, wszystko wskazuje na to, że Polska wejdzie do strefy euro w
              2008 r. Do tego czasu - według zagranicznych ekonomistów - będzie miała dużo
              problemów na poziomie makro- i mikroekonomicznym, nie ma podstaw sądzić, że
              sytuacja ulegnie do tego czasu zdecydowanej poprawie.

              Kraje, które nie będą spełniały kryteriów z Maastricht i nie wejdą do strefy
              euro, będą miały duże problemy makroekonomiczne chociażby z deficytem
              budżetowym, będą narażone na silne przepływy kapitału. Taka sytuacja będzie
              sprzyjać dużym wahaniom kursu złotego.

              Wahania kursu mogą być bardzo kosztowne dla firm. Antczak przypomniał, że na
              koniec 2002 r. poziom zadłużenia firm prywatnych w Polsce wyniósł 39 mld USD.
              Sektor państwowy jest zadłużony na 36 mld USD.

              Antczak uważa, że nie ma pewności, "że te firmy, które teraz dobrze sobie
              radzą, będą w stanie dalej sobie radzić przy takich kłopotach na poziomie
              makroekonomicznym".

              W jego opinii, ograniczeniem dla firm, które będą chciały funkcjonować na rynku
              europejskim, będzie kwestia certyfikatów. Mimo że 60 proc. kosztów uzyskania
              certyfikatu refinansuje UE, pierwsze wydatki muszą ponieść zainteresowane
              firmy. Wiele firm będzie musiało udać się po certyfikat do krajów UE, a to jest
              kosztowne i długotrwałe.

              Zdaniem ekonomisty, obok rozwiązywania problemów makroekonomicznych, rząd musi
              znaleźć nowe rozwiązania administracyjne na poziomie mikro. Należy utworzyć w
              Polsce centra certyfikacyjne, które umożliwią uzyskanie certyfikatów UE.
              Tymczasem przybywa problemów do rozwiązania i nie ma postępu w reformie
              finansów publicznych.

              Jednak - jak podkreślił - większe problemy czekają nas, jeśli nie wejdziemy do
              UE. Byłaby to duża niespodzianka dla inwestorów, którzy zaczęliby wycofywać się
              z Polski.

              Jeśli nie przystąpimy do UE, nie będzie wahań, ale zdecydowane osłabienie kursu
              złotego. Tymczasem 63 proc. kredytów hipotecznych w Polsce na kupno mieszkania
              dla osób fizycznych była brana w walutach zagranicznych. Zarówno osoby
              fizyczne, jak też firmy będą miały znaczne problemy ze spłatą swoich zobowiązań.

              Sytuacja firm i osób fizycznych będzie rzutować na sektor bankowy. Istnieje
              poważne ryzyko kryzysu walutowego i ekonomicznego.

              Antczak uważa, że po wstąpieniu do UE powinny wzrosnąć zarobki, co będzie
              wynikiem aprecjacji złotego. W Irlandii, Hiszpanii i Portugalii aprecjacja po
              wstąpieniu do UE osiągała nawet 40 proc. w okresie 3 lat po wstąpieniu do UE.



              • Gość: pawel-l Re: Szansa czy na pewno ? IP: 1.0.12.* 19.05.03, 13:37
                Gość portalu: B. napisał(a):
                > Antczak uważa, że po wstąpieniu do UE powinny wzrosnąć zarobki, co będzie
                > wynikiem aprecjacji złotego. W Irlandii, Hiszpanii i Portugalii aprecjacja po
                > wstąpieniu do UE osiągała nawet 40 proc. w okresie 3 lat po wstąpieniu do UE.
                >

                Parę lat temu wielu analityków zalecało kupowanie akcji polskich firm bo są
                niedowartościowane względem unijnych. Tymczasem to tamte akcje obniżyły swoje
                ceny do poziomu poskich.
                Obawiam się że podobnie może być z płacami...
            • feezyk Re: Szansa czy na pewno ? 19.05.03, 13:47
              Gość portalu: pawel-l napisał(a):

              ) A ja uważam że przystąpienie do UE niewiele zmieni.
              ) Cała gra jest niewiele warta.
              ) Trudno rozstrzygnąć czy gorsi są nasi politycy czy
              ) biurokraci z Brukseli.

              Niestety, tu sie nie zgadzam.


              ) Przykłady Irlandii i Hiszpani (wbrew propagandzie)
              ) pokazują że najważniejsze są
              ) reformy wewnętrzne.
              ) To od nich zależy wzrost gosp. i spadek bezrobocia,
              napływ
              ) inwestycji zagr. itp.

              Tu sie zgadzam.


              ) Jedynym argumentem za jest to że będąc poza UE będziemy
              ) dyskryminowani (cła,
              ) granice, kontyngenty).

              tak

              ) Bez UE szybciej w Polsce dojdzie do rewolty społ.

              niestety, przeciwnie


              ) Z UE będzie podtrzymywać przy
              ) życiu dotyczczasowy słaby układ.

              przeciwnie, UE wymusza szereg zasadniczych zmian

              juz teraz to widac


              ) Więc w zasadzie jestem za, ale absolutnie nie
              ) zamierzam głosować.

              asekuranctwo+chec pozbycia sie odpowiedzialnosci?



              ) P.S. Swoją drogą propaganda przedreferendalna
              ) przypomina komunistyczną nagonkę.

              ) Ci sami ludzie podobne manipulacje, zero
              kontrargumentów.

              Nowak Jezioranski, Brzezinski, Wojtyla,
              aktorzy, literaci, politycy PiS i PO.

              Ci sami ludzie.

              Pozdro
              F.
              • macacz NIE 19.05.03, 14:21
                NIE.
                Widzialem efekty ( fragmentaryczne , fakt) tego, co zrobila Unia dla Hiszpanii.
                Bardzo przerazajace.
                A alternatywa?
                Przestac kurwa wreszcie narzekac i liczyc na innych i zabrac sie do myslenia a
                potem do pracy.
                Wbrew pozorom, Polska ma potencjal. Potencjalem jest chociazby jej polozenie w
                Europie.
                PS.
                Jestem przeciwny prawu Polonii do glosu w wyborach i referendach.
                No, ale skoro sami chcecie ;-)
    • Gość: Lechu TAK IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.03, 14:35
      TAK.

      1. Polska o własnych siłach nigdy nie zdobyłaby się na taki wysiłek cywilizacyjny, jak w wypadku przygotowań do traktytu akcesyjnego. Tak przynajmniej przepisy są z grubsza ucywilizowane. Ani nasza umiarkowanie cywilizowana ludność, ani nasza nieudolna klasa polityczna nigdy nie dokonałaby tego bez bata przymusu.
      Ex occidens lux!

      2. Obojętnie jak głęboki jest kryzys idei europejskiej:
      Innych perspektyw nie mamy. Od wschodu zieje trupim chłodem, a USA to wspaniały aliant... na dzisiaj. POza tym, USA może istotnie zwiększyć nasze poczucie bezpieczeństwa, ale żyć musimy z i w EU.
      To jest beznamiętna logika geopolityki.
      • Gość: pawel-l Re: TAK czy NIE IP: 1.0.12.* 20.05.03, 08:16
        Czy na prawdę uważacie że przyjęcie tych wszystkich uregulowań prawnych (64 tys
        stron ustaw i rozp. tylko w zeszłym roku) wzmocni rozwój gosp. w Polsce ? Wręcz
        przeciwnie. Przecież rozwój UE od lat jest na poziomie 2%. Skąd wasza wiara że
        w Polsce będzie inaczej ?

        Nie rozumiem dlaczego z UE dojdzie w Polsce szybciej do rewolty społ. ?
        Jakie korzystne zmiany wymusza UE ? : Mniejsze podatki ? Mniejsze obc.
        socjalne ? Mniejsze wydatki na ochronę środow. ? Zmniejszy korupcję w Polsce ?
        Dopłaty do rolnictwa (z naszych podatków) to niby wzmocnią gospodarkę ?

        Niechęć do żyrowania dotychczasowego układu nie jest asekuranctwem.
        Powiedziałem wyraźnie tak.

        Odróżniam głos na tak od propagandy. A ty ?

        Cytat ze źródła: Komisja Europejska.

        Bez radykalnych reform przekłada się to na czarny scenariusz rozwoju gospodarki
        Wspólnoty - ostrzega KE. Średnie tempo rozwoju dochodu narodowego Unii przez
        nadchodzące 50 lat wyniosłoby w takim razie zaledwie 1,3 proc. rocznie, a
        poziom dochodu narodowego przypadającego na statystycznego mieszkańca spadłby o
        19 procent. Ponieważ większość innych rejonów świata nie ma aż tak poważnych
        kłopotów demograficznych i może rozwijać się szybciej, udział UE w globalnej
        produkcji przemysłowej spadłby z 18 do 10 proc. Załamanie się produkcji w
        Japonii będzie jeszcze większe (z 8 do 4 proc. światowej produkcji ), bo tam
        problemy demograficzne są jeszcze poważniejsze.
        • Gość: , Re: TAK czy NIE IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 20.05.03, 16:34
          "Nie rozumiem dlaczego z UE dojdzie w Polsce szybciej do rewolty społ.?"

          Fajnie sie cytuje jedno zdanie.

          Do rewolty dojdzie. He he he.
          Ale jak sie rolnicy przekonaja jak ich w bambuko SLD zrobilo.
          Bedzie kilka powodow do tego ale konkluzja to ponad milion chetnych do pracy
          GDZIEKOLWIEK.
          Tacy rolnicy nie beda sie wahac jak studencka cwierc-inteligencja, tylko od
          razu zarejestruja sie w urzedach pracy, chocby trzeba bylo stac cala noc.
          3.300+1.000=4.300 /3.300 x 100% = ~25% bezrobocia rejestrowego.
          A liczba niezatrudnionych ogolem podejdzie pewnie z 54 pod 60%.
          A potem raczo i ochocza pojda do Warszawy i puszcza z dymem co sie pod reke
          nawinie. Najlepiej sejm i senat.

          I tak bedzie wygladal dream panow Fizyka i Hydraulika i ich cywilizacyjny awans.
          Przy tym poziomie niezatrudnienia, gospodarka zacznie sie zwijac jak kabel od
          odkurzacza. Zreszta co ja wam bede pisal, sami zobaczycie, przeciez nie ma
          innej alternatywy jak powiedzial pan Hydraulik.

          Dodatkowo dojda Wam roszczenia niemieckie, zamkniecie granicy z jednym z
          lepszych partnerow w interesach, bo placacym gotowka i to w dewizach.

          Narzucicie sobie jakies durnowate ograniczenia w produkcji np. stali i wegla,
          a wszystko w imie jakiegos keynsowskiego pogladu na wplyw inwestycji na
          gospodarke. Keynsa juz nie ma, umarl i tyle go widzieli, ale idee wdraza sie
          chetnie, zlaszcza, ze sa jeszcze wyborcy, ktorzy klaszcza w raczki i glosuja,
          bo nie ma innej alternatywy. Najsmieszniejsze to-to, ze Ci wyborcy to
          najwyrazniej maja wyzsze wyksztalcenie!

          Natomiast zdumienie pracownikow Urzedu Skarbowego osiagnie szczyt, jak sie
          skoncza pieniazki, bo podatnicy przestana placic. I zadni komornicy nie pomoga,
          bo z proznego i Salomon nie naleje.
          I bedzie wielki placz lafirynd wszelkiego rodzaju i masci.
          Bo podatnicy uciekli do rosji. He he he.
          A wszystko to bedzie juz w roku A.D. 2005.
        • macacz Re: TAK czy NIE 20.05.03, 17:06
          Gosc portalu: pawel-l napisal(a):

          > Czy na prawde uwazacie ze przyjecie tych wszystkich uregulowan prawnych (64
          tys
          >
          > stron ustaw i rozp. tylko w zeszlym roku) wzmocni rozwój gosp. w Polsce

          Blednie zakladasz, ze komus zalezy w Polsce na wzmocnieniu ustroju
          gospodarczego. Ostatni, ktorym zalezalo na tym, by w Polsce bylo dobrze, leza w
          powstanczych kwaterach na powazkowskim cmentarzu.
          Dzisiaj ludziom, niestety, zalezy na czym innym i nawet sie z tym nie kryja.

          ? Wrecz
          >
          > przeciwnie. Przeciez rozwój UE od lat jest na poziomie 2%. Skad wasza wiara
          ze
          > w Polsce bedzie inaczej ?

          Po idioci twierdza, ze 2% rozwoj na pulapie osiagnietym juz przez kraje Unii to
          lepsze, niz polski syf i marazm. Idioci nie rozumieja, ze w Unii beda podzialy
          na kategorie. Wystarczy przyjrzec sie krajom, ktore Unie zakladaly i tym, ktore
          do Unii weszly pozniej. Pierwsza liga, druga liga a teraz wchodzi liga
          amatorska okregowa przyzakladowa.
          >
          > Nie rozumiem dlaczego z UE dojdzie w Polsce szybciej do rewolty spol. ?

          Bo naiwni znowu naiwnie licza, ze Unia "pomoze zwalczyc korupcje" i pewnie
          widza to jako rewolte przeciwko tym, co u zloba.

          > Jakie korzystne zmiany wymusza UE ? : Mniejsze podatki ?

          Nie.

          Mniejsze obc.
          > socjalne ?

          Naiwniaki licza, ze "Unia zaplaci"????

          Mniejsze wydatki na ochrone srodow. ? Zmniejszy korupcje w Polsce ?
          > Doplaty do rolnictwa (z naszych podatków) to niby wzmocnia gospodarke ?

          No, ale juz przestan zartowac.

          >
          > Niechec do zyrowania dotychczasowego ukladu nie jest asekuranctwem.
          > Powiedzialem wyraznie tak.
          >
          > Odrózniam glos na tak od propagandy. A ty ?
          >
          • feezyk Re: TAK czy NIE 20.05.03, 18:35
            macacz napisał:


            > Blednie zakladasz, ze komus zalezy w Polsce na
            wzmocnieniu
            > ustroju gospodarczego. Ostatni, ktorym zalezalo na tym,
            > by w Polsce bylo dobrze, leza w powstanczych kwaterach
            > na powazkowskim cmentarzu.

            To EU jest sluszna kara za to wszeogarniajace
            zepsucie.


            > Dzisiaj ludziom, niestety, zalezy na czym innym
            > i nawet sie z tym nie kryja.

            Wow. Zgadne: na dostatnim zyciu?


            > Po idioci twierdza, ze 2% rozwoj na pulapie
            > osiagnietym juz przez kraje Unii to
            > lepsze, niz polski syf i marazm.

            Polska musi sie rozwijac w tempie 5-7%
            rocznie. To jest mozliwe w EU.

            > Idioci nie rozumieja, ze w Unii beda podzialy
            > na kategorie. Wystarczy przyjrzec sie krajom,
            > ktore Unie zakladaly i tym, ktore
            > do Unii weszly pozniej. Pierwsza liga, druga liga a
            > teraz wchodzi liga amatorska okregowa przyzakladowa.
            > >

            Chyba nie bylo argumentu, wiec
            nie ma na co odpowiadac.
            Polska jest na poziomie 0.4 unijnej
            sredniej. Dzis to odkryles?
            To wspolczuje.

            Uklony,
            F.


            • macacz Nie a nawet Nie Tak. 20.05.03, 18:58


              > macacz napisał:
              >
              >

              > > by w Polsce bylo dobrze, leza w powstanczych kwaterach
              > > na powazkowskim cmentarzu.
              >
              > To EU jest sluszna kara za to wszeogarniajace
              > zepsucie.

              Nie . UE jesta kara za glupote pomieszana z naiwoscia i brak logiki.
              A logicznie wystarczy chocby zastanowic sie: kto sieje dzis najwieksza
              propagande pro-unijna i po co?
              >
              >
              > > Dzisiaj ludziom, niestety, zalezy na czym innym
              > > i nawet sie z tym nie kryja.
              >
              > Wow. Zgadne: na dostatnim zyciu?

              Nie. Na dostatnim zyciu tanim kosztem lub kosztem innych. I glupio i naiwnie....
              >
              >

              >
              > Polska musi sie rozwijac w tempie 5-7%
              > rocznie. To jest mozliwe w EU.

              A poza EU? Mozliwe? Niemozliwe? I czyja to "wina", jesli niemozliwe?
              >

              >
              > Chyba nie bylo argumentu, wiec
              > nie ma na co odpowiadac.
              > Polska jest na poziomie 0.4 unijnej
              > sredniej. Dzis to odkryles?
              > To wspolczuje.

              Argument byl, tylko zawoalowany. Wejscie do Unii nie podciagnie gwaltownie i
              automatycznie Polski do poziomu UE....
              A druga liga? Wlasnie bylem ( nie w hiszpanskich kurortach, nie) i zobaczylem.
              Bardzo wspolczuje ludziom, ktorzy musza tak zyc.
              Jesli twierdzisz, ze Polska bez UE nie moze, to niech sobie tam wchodzi i
              probuje nabijac w butelke innych, skoro sama siebie juz nie moze dalej
              oszukiwac.
              >
              > Uklony,
              > F.
              >
              >
        • Gość: Lechu Re: TAK czy NIE IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.03, 17:17
          Czytać to Ty umiesz, ale wiele pożytku z tego nie ma, bo niewiele rozumiesz.

          Kto Ci powiedział, że problemy Polski mają cokolwiek wspólnego z akcesem do Unii?

          Kto Ci naopowiadał, że Unia zrobi cokolwiek za Polaków?

          Co ma piernik do wiatraka?
          • Gość: , Re: TAK czy NIE IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 20.05.03, 17:48
            "Kto Ci powiedział, że problemy Polski mają cokolwiek wspólnego z akcesem do
            Unii?"

            Prawie wszystkie problemy Polski wziely sie z ukladu stowazyszeniowego z Unia.
            Dopoki tego nie zrozumiesz, to nie bedziesz rozumial dyskusji z forum
            gospodarka.
            • feezyk Re: TAK czy NIE 20.05.03, 17:54
              Gość portalu: , napisał(a):

              > Prawie wszystkie problemy Polski wziely sie
              > z ukladu stowazyszeniowego z Unia.

              Tu juz nawet blazny przestaly sie smiac.

              > Dopoki tego nie zrozumiesz, to nie bedziesz
              > rozumial dyskusji z forum gospodarka.

              Kurcze blade, chyba od dwu lat bladze jak
              dziecko we mgle. Prosze o rozwiniecie tej mysli.

              F.


              • Gość: , Re: TAK czy NIE IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 20.05.03, 18:02
                O rany, dyskusja na dobe. Od ktorej strony? Banki? Podatki? Koncesje? Prawo?
                Ale oczywiscie, tak zrobili Polacy na zyczenie Polakow wyborcow, sami sobie
                glosowaliscie na SLD,UW,PO,AWS. I teraz macie doskonala synchronizacje ruchow z
                Unia. Tylko kto tego bardziej chcial? Komu sie oplacalo?
        • feezyk Re: TAK czy NIE 20.05.03, 18:07
          Gość portalu: pawel-l napisał(a):

          > Czy na prawdę uważacie że przyjęcie tych
          > wszystkich uregulowań prawnych (64 tys
          > stron ustaw i rozp. tylko w zeszłym roku)
          > wzmocni rozwój gosp. w Polsce ? Wręcz
          > przeciwnie.

          To jest koszt akcesji. Bywa jednak, ze prawodawstwo
          unijne jest lepsze od polskich rozwiazan. Na pewno
          wspolne prawo ulatwi robienie interesow.

          Wzmocnic polska gospodarke moze takze, uzyskany
          za ta cene, otwarty rynek.


          > Przecież rozwój UE od lat jest na poziomie 2%.
          > Skąd wasza wiara że w Polsce będzie inaczej ?
          >

          Biedniejsze kraje rosna w UE szybciej niz
          srednia. Konwergencja.


          > Nie rozumiem dlaczego z UE dojdzie w Polsce
          > szybciej do rewolty społ. ?

          Bo wzrosnie, na poczatku, bezrobocie i podatki.


          > Jakie korzystne zmiany wymusza UE ?

          -koniecznosc inwestowania w infrastrukture
          -podniesienie poziomu higieny polskiej zywnosci
          -zaniechanie doplat do hutnictwa i gornictwa
          -dostosowanie firm polskich do norm unijnych,
          co ulatwi ekspansje na te rynki
          -lepsza dbalosc o przyrode
          -trudno mi ocenic zmiany prawne, ale nie mam
          powodu by darzyc zaufaniem wypociny polskiego
          Parlamentu

          F.
      • Gość: , Re: TAK IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 20.05.03, 16:53
        "Polska o własnych siłach nigdy nie zdobyłaby się na taki wysiłek cywilizacyjny"

        Jaki? O co konkretnie chodzi? O wzrost importu? A moze liczbe bezrobotnych?
        Tak, tobie musi chodzic o bezrobocie, bo piszesz o wysilku. No chyba ze chodzi
        o te 385 miliardow zadluzenia publicznego, ale pozycza sie latwo, bez wysilku,
        wiec to chyba nie to, prawda?

        "Innych perspektyw nie mamy. Od wschodu zieje trupim chłodem, a USA to
        wspaniały aliant... na dzisiaj. To jest beznamiętna logika geopolityki."

        Tak, jak sie zaklada klapki na oczy, to trudno oczekiwac widocznosci.
        Najwyrazniej najbardziej klarowna perspektywa to wejsc w progi nowej i wielkiej
        rodziny europejskiej i dac im wszystko w nagrode, bo oni sa dla nas tacy dobrzy.
        Natomiast ten Twoj trupi chlod, zostawia od wschodu calkiem konkretna zywa
        gotowke. A to, ze nie wszyscy sie nadaja do handlu to juz wiemy, nikt nie kaze
        ci tam stac na zimnie i sprzedawac ruskom czy ukraincom. Od tego sa inni.
        Co im trupie chlody nie przeszkadzaja.
        Beznamietna logika, mowi, ze wiekszosc nie ma racji.
        A ty jestes geopolitycznie rozwiniety gosc, to od razu zalapiesz o co chodzi,
        nie?



        • Gość: Lechu Re: TAK IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.03, 17:29
          Wyprowadź się na Białoruś.

          Tam jest więcej takich, jak Ty i może jeszcze więcej takich tam potrzebują. Będziesz miał pełne zatrudnienie za skrzynkę wódki na miesiąc.
          Z Tobą nie po drodze do Europy, bo sądząc z argumentów, racjonalne i logiczne myślenie nie jest Twoją mocną stroną.
          Pieprzysz, krótko mówiąc.

          Polskie bezrobocie jest wyłącznie polskim dziełem, z którego wyszystkie rządy i sejmy ostatnich lat mogą być dumne.

          Czy endemiczne występowanie parchów i kołtuna nad Wisłą było wynikiem obcych miazmatów, czy stanu higieny polskiego ludu?

          Czy Unia jest winna, że Polacy wolą dawać po 200 złotych mużykom w siołach (aby mogli bez pracy kupić te swoją skrzynkę wódki co miesiąc) , zamiast za te pieniądze zbudować porządne autostrady?


          • Gość: MACIEJ ZA I PRZECIW. MAFIA CZY KOLCHOZ? IP: *.ny325.east.verizon.net 20.05.03, 17:46
            Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

            > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
            >
            >
            > > Jedyne wyjscie dla Polski to czlonkowstwo w NAFTA i stowarzyszenie z EU,cz
            > yli
            > > EOG.
            >
            >
            > MACIEJU, to naprawdę genialne!!!!
            >
            > Znalazłeś sposób na to, by Polska w krótkim czasie, przy stosunkowo
            niewielkim
            > wkładzie własnym (zakup flotylli statków handlowych)stała się bogatym
            > państwem!!!
            > Jak to zrobić? Korzystając z równoczesnego członkowstwa w NAFTA i EOG Polska:
            >
            > 1. Kupuje towar na obszarze UE, obłożony w USA cłem.

            W USA NIE MA CEL.
            NIEMAL WSZYSTKIE KRAJE SWIATA MAJA KLAUZULE NAJWYZSZEGO UPRZYWILEJOWANIA.

            > 2. Korzystając z umów NAFTA, wprowadza go bez cła na rynek USA, ustalając
            marżę handlową nieco poniżej obowiązującej stawki celnej.
            > 3. Po sprzedaży towaru z UE w USA, kupujemy towar made in USA, obłożony cłem
            w UE.
            > 4. Korzystając z praw EOG wprowadzamy ten towar na rynek UE bez cła, lub z
            > minimalną stawką celną, obowiązującą dla krajów obszaru EOG a za pieniądze ze
            > sprzedaży kupujemy, artykuł,objęty w USA cłem itd., itp.
            >
            > W wyniku takich działań po paru latach całość handlu artykułami ze stawką
            celną
            > różną od 0% między USA i UE odbywa się za pośrednictwem niesamowicie bogatej
            > Polski.
            >
            > Plan prosty, genialny i jakże szybko dający efekty finansowe!!
            > W zasadzie plan bez wad, no może poza jedną :UZNANIEM, ŻE W BRUKSELI RZĄDZĄ
            > IDIOCI, A W WASZYNGTONIE KRETYNI (lub odwrotnie, w Brukseli kretyni a w
            > Waszyngtonie idioci, jak kto woli), KTÓRZY SIĘ NA TO WSZYSTKO ZGODZĄ, I
            POZWOLĄ POLSCE BYĆ RÓWNOCZEŚNIE W NAFTA I EOG!!!!
            >
            > MACIEJU, MASZ JESZCZE JAKIEŚ PODOBNIE GENIALNE POMYSŁY??? BO DAWNO SIE TAK
            > DOBRZE I ZDROWO NIE UŚMIAŁEM!!! :-))))))))))))

            JAK SAM ZAUWAZYLES,JEDYNYM PROBLEMEM SA CLA ZAPOROWE W EU,KTORE TY POPIERASZ I
            STARASZ SIE POLSKE WCIAGNAC W TA MAFIE.

            > Pzdr
            > Hydraulik

            A teraz z przyjemnoscia musze zauwazyc,ze przeciwnikami EUROKOLCHOZU sa wszyscy
            rozsadnie myslacy na tym forum Amerykanie:macacz,przecinek,ja i Biolog.

            Zwolennicy EU:Fizyk(podejrzewam,ze bierze pieniadze za nagonke do EU),Lechu,
            Hydraulik.
            A pawel-l stanal po srodku.
          • Gość: , Re: TAK IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 20.05.03, 17:56
            "Wyprowadź się na Białoruś. Tam jest więcej takich, jak Ty i może jeszcze
            więcej takich tam potrzebują. Będziesz miał pełne zatrudnienie za skrzynkę
            wódki na miesiąc."

            Rozbawiles mnie. Nie pije.

            Jestes typowym glupkiem wsiowym, ktory zamiast zastanowic sie chwilke, rzuca
            rozmowce o sciane. Siedzisz w tych dederonach, a na mozg ci tak padlo, ze nawet
            na adres IP nie patrzysz. Bialorus przynajmiej ma jakies szanse. Polska po
            polaczeniu szans juz miec nie bedzie. A dlaczego? A to poczytaj dziecinko,
            zanim nas wszystkich powysylasz na Bialorus za gloszenie pogladow, ty
            nietolerancyjna miernoto.
            • Gość: Lechu Re: TAK IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.03, 22:14
              "Bialorus przynajmniej ma jakas szanse"

              Ty tez masz tam szanse. Łap okazję. Kraj rozwijający się...
              Wow!
              Nawet czytanie adresów opanowałeś. Bedziesz może wykładał informatykę w Mińsku...
    • wolo Re: OK. Czas Prawdy. Kto jest za EU? 20.05.03, 18:01
      Leszek Miller jest za EU. I nawet jeżeli jestem za (chociaż bardzo
      umiarkowanie) to nie będę tego mówił w jego towarzystwie. Olewam, nie głosuję.
      Referendum jest poza tym kpiną jeżeli i tak o wszystkim decydować mają potem
      wybrańcy narodu zasiadający w Sejmie.
      • feezyk Niby rozsadny czlowiek... 20.05.03, 18:14
        ...i tak podchodzi do sprawy. Rece opadaja.
        Myslalem, ze tylko Giertych i Miller widza
        referendum w kategoriach swoich rozdetych
        osob. A tu elity "sa za, ale w domu, bo one
        takim towarzystwie glosowac nie beda..."

        Zostaniecie z Lepperem i Giertychem,
        bo na nikogo lepszego nie zaslugujecie.
        Ach, Miller, tez Wam zostanie, bedziecie
        mieli wybor, cha, cha.

        Sorry.
        F.
        • wolo Re: Niby rozsadny czlowiek... 20.05.03, 18:45
          feezyk napisał:

          > ...i tak podchodzi do sprawy. Rece opadaja.
          > Myslalem, ze tylko Giertych i Miller widza
          > referendum w kategoriach swoich rozdetych
          > osob. A tu elity "sa za, ale w domu, bo one
          > takim towarzystwie glosowac nie beda..."
          >
          > Zostaniecie z Lepperem i Giertychem,
          > bo na nikogo lepszego nie zaslugujecie.
          > Ach, Miller, tez Wam zostanie, bedziecie
          > mieli wybor, cha, cha.
          >
          > Sorry.

          Lepper i Giertych pójdą głosować. Ja nie.
          Jestem za i tak czy inaczej w UE będziemy bo układ sił w parlamencie jest taki
          a nie inny. Nie dostrzegam zagrożenia aby mój wybór był zagrożony.
          Z drugiej strony wiem, że duża frekwencja będzie odczytana przez obecnie
          rządzących za swój sukces i być może policzone już dni gabinetu jeszcze się
          trochę przedłużą. Nie chcę żeby tak się stało. Im szybciej odejdzie ten rząd
          tym lepiej. Nawet gdyby potem miała rządzić Samoobrona to i tak lepiej. Zgadzam
          się tu z tymi uczestnikami Forum, którzy twierdzą, że kryzyzy mają właściwości
          uzdrawiające. Z tego bagna nie wyjdziemy małymi kroczkami, stopniową poprawą
          itp.
          Po co mam iść? Żeby dokopać Giertychowi? To taki sam absurd.
          Miller zostanie? Nie sądzę.
          • feezyk Nie rozumiem!!! 20.05.03, 18:55
            To chyba jakas spuscizna po referendach
            komunistycznych. Rozumiem tych, ktorzy
            ida przeciw, Ciebie - dalej nie.

            Nie ma partii niechodzacych na wybory.

            Rozroznic poparcie dla rzadu od pytania,
            czy chcesz do UE potrafi z pozoru nawet
            dziecko. Jesli Miller z Giertychem zdolali zrobic
            Polakom wode z mozgu do tego stopnia,
            zeby przestali rozrozniac te dwie sprawy,
            to naprawde Polacy zasluguja na rzady
            Giertycha, Leppera i Millera.

            Przykro mi.

            Pozdrawiam serdecznie

            F.

            • macacz Re: Nie rozumiem!!! 20.05.03, 19:04
              feezyk napisał:

              Polacy zasluguja na rzady
              > Giertycha, Leppera i Millera.

              A co Ty masz wlasciwie przeciwko Millerowi? Spiewacie jednym glosem i na jedna
              melodie. Jedyna pozostaloscia politycznego programu i przyjetej linii Millera i
              jego rzadu jest wepchniecie Polski do EU.(O wykanczaniu przeciwnikow
              politycznych i lisich gierkach spawacza-kretyna nie wspomne przez szacunek do
              innych spawaczy.)
              Dokladnie taki sam jest i Twoj polityczny program na najblizsza przyszlosc,
              prawda?
              Z UE w swietlana przyszlosc, niech zaswita jutrzenka lepszego jutra pod
              niebieskimi sztandarami.
              >
              > Przykro mi.
              >
              > Pozdrawiam serdecznie
              >
              > F.
              >
              • feezyk Re: Nie rozumiem!!! 20.05.03, 19:15
                macacz napisał:

                > feezyk napisał:
                >
                > Polacy zasluguja na rzady
                > > Giertycha, Leppera i Millera.
                >
                > A co Ty masz wlasciwie przeciwko Millerowi?

                Prawie wszystko.

                > Spiewacie jednym glosem i na jedna melodie.

                Masz debowe ucho.

                > Jedyna pozostaloscia politycznego programu i przyjetej
                > linii Millera i jego rzadu jest wepchniecie Polski do
                EU.

                Jesli trzeba zbudowac most i zla wladza
                to robi, to ja w tym popre.


                > Dokladnie taki sam jest i Twoj polityczny program
                > na najblizsza przyszlosc, prawda?

                Sluchaj, SLD (wspol)ponosi odpowiedzialnosc
                za rozpieprzenie rezerw i brak reform, hen
                w polowie lat 90-tych. Akcesja do UE byla
                kiedys pieknym marzeniem ludzi, ktorzy widzieli
                Polske jak najdalej od trupiego wschodu.
                SdRP bylo wtedy przeciw.

                Teraz, jak to oportunisci, podpieli sie pod ten
                smialy projekt, boje sie w dodatku, czy nie
                spaprali koncowki negocjacji.

                W dodatku, wykazuja sie nieudolnoscia
                w dziedzinie gospodarki.


                > Z UE w swietlana przyszlosc, niech zaswita
                > jutrzenka lepszego jutra pod niebieskimi
                > sztandarami.

                Uwazam, ze Polska bedzie silniejsza
                i bezpieczniejsza w UE. Nic wiecej,
                nic mniej. Sztandary mam w nosie.

                F.
    • Gość: el matador Re: OK. Czas Prawdy. Kto jest za EU? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.03, 21:02
      Gość portalu: , napisał(a):

      > Pytanie stawiam stalym bywalcom.
      >
      > Po zapoznaniu sie z dostepna na tym forum informacja, prosze o zajecie
      > stanowiska. W referendum TAK czy NIE?
      >
      > Moje zdanie znacie, a caly ten apel prosze potraktowac ulgowo, z
      > przymruzeniem oka. Po prostu powiedzcie prosze, co wam lezy na watrobie w
      > zwiazku z tym referendum.
      >
      > Zwlaszcza zalezy mi na tym, aby poznac osoby, ktore zmienily zdanie.
      > I dlaczego, jesli laska zapytac - co wplynelo na Wasze decyzje?
      > JESTEM I PODPISUJĘ SIĘ JESZCE RAZ RĘKOMA I DWOMA NOGAMI ZA UNIĄ BO
      PRZYPOMINAM SOBIE LAWINOWY WZROST OBEROTÓW HANDLOWYCH POMIĘDZY MOJĄ OJCZYZNĄ-
      HISZPANIĄ A NIEMCAMI I FRANCJĄ ,N.P OBROTY HANDLOWE D-_E ROSŁY POCZĄWSZY OD !
      (**1988 ROKU W TEMPIE20-30%ROCZNIE,INWESTYCJE NIEMIECKIE W HISZPANII OSIĄGNEŁY
      LACZNY SKUMULOWANY POZIOM 120MLD DOLARÓW NA TERENIE OD KANARÓW AŻ PO
      SUPERBOGATĄ BARCELONĘ.PRZYPOMINAM SOBIE ROK !(*&-WZROST WZAJEMNYCH OBROTÓW
      HANDLOWYCH O 60% I ROK 1997 -WZROST O 45%WYMIANY MĘSKIE NIEMCUvice versa KREWKA
      HISZPANIA.TAKIE SAME ZJAWISKA MIAŁY MIEJSCE W ŻABOJADZKO-HISZPAŃSKIEJ WYMINAIE
      HANDLOWEJ i ZABOJADZKICH INWESTYCJACH BEZPOŚREDNICH NA TERENIE E:OBROTY
      WZRASTAŁY OD !1988ROKU(** W TEMPIE ŚREDNIOROCZNYM 20-30% ROCZNIE.ZAŚ
      SKUMULOWANY MAJĄTEK FRANCUSKICH INWESTYCJI BEZPOŚREDNICH W E WYNIÓSŁ W 2001
      ROKU 160 MLD DOLARÓW,NIE WSPOMINAM O INWESTYCJACH PORTFELOWYCH,INWESTYCJACH W
      PAPIERY NA GIEŁDZIE W MADRYCIE,O LOKOWANIU CIĘŻKIEJ FORSY ZED iF W LISTY
      DŁUŻNE SAMORZĄDÓW I WŁĄDZ LOKALNYCH E,O RYZYKOWNYCH GRACH FUNDUSZY
      INWESTYCYJNYCH Z DiF NA HISZOPAŃSKIM RYNKU KAPITAŁOWYM.TO BYŁPRAWDZIWY ZŁOTY
      GRZMOT NIEUSTAJĄCEGO BOOM,U GOSPODARCZEGO.TO SAMO ÓW ZŁOTY GRZMOT
      GIGANTYCZNEGO BOOMU GOSPODARCZEGO DOTYCZYĆ BĘDZIE POLSKI<CZECH I WĘGIER
      ATAKŻE SŁOWENII,CYPRU,MALTY IREPUBLIK NADBAŁTYCKICH.NIE ZAPOMINAJMY TEŻ IŻ
      GRACZEM NA RYNKACH KAPITAŁOWYCH I INWESTYCJI BEZPOŚREDNICH STAŁY SIĘ OSTATNIE
      SUPERBOGATE WŁOCHY KTÓRELAWINOIWO INWESTOWAĆ BĘDĄ w
      PL,CZ,H,LT,LV,EST,SLO,SK,MALCIE,CYPRZE ITD.
      >
      >
      • macacz Superbogata ...Barcelona ????!!!!?????!?!?!?!? 20.05.03, 21:12
        Gość portalu: el matador napisał(a):

        > > >
        > > Zwlaszcza zalezy mi na tym, aby poznac osoby, ktore zmienily zdanie.
        > > I dlaczego, jesli laska zapytac - co wplynelo na Wasze decyzje?
        > > JESTEM I PODPISUJĘ SIĘ JESZCE RAZ RĘKOMA I DWOMA NOGAMI ZA UNIĄ BO
        > PRZYPOMINAM SOBIE LAWINOWY WZROST OBEROTÓW HANDLOWYCH POMIĘDZY MOJĄ OJCZYZNĄ-
        > HISZPANIĄ A NIEMCAMI I FRANCJĄ ,N.P OBROTY HANDLOWE D-_E ROSŁY POCZĄWSZY OD !
        > (**1988 ROKU W TEMPIE20-30%ROCZNIE,INWESTYCJE NIEMIECKIE W HISZPANII OSIĄGNEŁY
        > LACZNY SKUMULOWANY POZIOM 120MLD DOLARÓW NA TERENIE OD KANARÓW AŻ PO
        > SUPERBOGATĄ BARCELONĘ.

        No czy ja snie ?
        A ja tu stawiam Barcelone wlasnie, jako przyklad na NIE dla Unii...
        Takiego syfu nie widiuzalem jeszcze w zadnym miejscu swiata. Przeciez tam nie
        ma nawet wlasciwego systemu kanalizacyjnego, smrod dobija w kazdym miejscu, nie
        sprzata sie ulic i chodnikow, zobaczyc nowe auto mozna tylko w salonie
        samochodowym za szyba ( ludzie poruszaja sie glownie skuterkami i rowerami),bez
        trudu obejrzec mozna efekty chybionych inwestycji budowlanych- porozkopywane
        ulice nie wiadomo po co , dziury w cenrtum tego "miasta". No i ludzie,
        niemowiacy slowa po angielsku, ubani jak dziady w lachy z second hand shopping.
        No i ten wszechobecny brud- od ubogich, zrujnowanych knajp w centrum miasta,
        przez ubogie sklepy i zasyfiale hotele po brudnych smierdzacych ludzi.A juz
        szczyt zapasci i ubostwa to niejaka La Ramblas.....
        Jak ja kiedys doczekam, zeby biedny Gdansk wygladal jak ta "bogata Barcelona",
        to nie daj mi Boze...
        Czy Ty byles jeszcze gdzies na swiecie, poza Hiszpania ze wysadziles takiego
        kozla z ta "bogata Barcelona"?
        • Gość: MACIEJ Re: Superbogata ...Barcelona ????!!!!?????!?!?!?! IP: *.ny325.east.verizon.net 20.05.03, 22:10
          macacz napisał:

          > Gość portalu: el matador napisał(a):
          >
          > > > >
          > > > Zwlaszcza zalezy mi na tym, aby poznac osoby, ktore zmienily zdanie.
          > > > I dlaczego, jesli laska zapytac - co wplynelo na Wasze decyzje?
          > > > JESTEM I PODPISUJĘ SIĘ JESZCE RAZ RĘKOMA I DWOMA NOGAMI ZA UNIĄ BO
          > > PRZYPOMINAM SOBIE LAWINOWY WZROST OBEROTÓW HANDLOWYCH POMIĘDZY MOJĄ OJCZYZ
          > NĄ-
          > > HISZPANIĄ A NIEMCAMI I FRANCJĄ ,N.P OBROTY HANDLOWE D-_E ROSŁY POCZĄWSZY O
          > D !
          > > (**1988 ROKU W TEMPIE20-30%ROCZNIE,INWESTYCJE NIEMIECKIE W HISZPANII OSIĄG
          > NEŁY
          > > LACZNY SKUMULOWANY POZIOM 120MLD DOLARÓW NA TERENIE OD KANARÓW AŻ PO
          > > SUPERBOGATĄ BARCELONĘ.
          >
          > No czy ja snie ?
          > A ja tu stawiam Barcelone wlasnie, jako przyklad na NIE dla Unii...
          > Takiego syfu nie widiuzalem jeszcze w zadnym miejscu swiata. Przeciez tam nie
          > ma nawet wlasciwego systemu kanalizacyjnego, smrod dobija w kazdym miejscu,
          nie
          >
          > sprzata sie ulic i chodnikow, zobaczyc nowe auto mozna tylko w salonie
          > samochodowym za szyba ( ludzie poruszaja sie glownie skuterkami i
          rowerami),bez
          >
          > trudu obejrzec mozna efekty chybionych inwestycji budowlanych- porozkopywane
          > ulice nie wiadomo po co , dziury w cenrtum tego "miasta". No i ludzie,
          > niemowiacy slowa po angielsku, ubani jak dziady w lachy z second hand
          shopping.
          > No i ten wszechobecny brud- od ubogich, zrujnowanych knajp w centrum miasta,
          > przez ubogie sklepy i zasyfiale hotele po brudnych smierdzacych ludzi.A juz
          > szczyt zapasci i ubostwa to niejaka La Ramblas.....
          > Jak ja kiedys doczekam, zeby biedny Gdansk wygladal jak ta "bogata
          Barcelona",
          > to nie daj mi Boze...
          > Czy Ty byles jeszcze gdzies na swiecie, poza Hiszpania ze wysadziles takiego
          > kozla z ta "bogata Barcelona"?

          Dlaczego wierze macaczowi.
          W NYC mozna sie napatrzec i to nie trzeba zbytnio podrozowac.
          Nie tak dawno Niemcy przyjezdzajacy do NYC jezdzili na 125 ulice do
          Harlemu,zeby oko nacieszyc"Ameryka".
          Zmienilo sie bardzo w ciagu kilku zaledwie lat.
          Clinton zafundowal sobie office na 125 ulicy i slawny teatr na tej wlasnie ulicy
          odzyskal dawna swietnosc.
          W ciagu bez przesady 5 lat,Lower East Side zmienil sie z SMK(syf,malaria i
          korniki) oraz zaglebia narkotykowego w Pn Stanach w bardzo trendy neighbourhood
          z olbrzymia iloscia klubow nocnych.
          Dziewczyny same chodza o 2 w nocy od klubu do klubu i nic sensacyjnego sie nie
          dzieje,gdzie przejscie po 11 wieczorem w jakimkolwiek miejscu w Polsce,to jak
          ryzykowanie wlasnym zyciem bez potrzeby.
          • macacz Re: Superbogata ...Barcelona ????!!!!?????!?!?!?! 21.05.03, 13:46
            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

            >
            > Dlaczego wierze macaczowi.
            > W NYC mozna sie napatrzec i to nie trzeba zbytnio podrozowac.
            > Nie tak dawno Niemcy przyjezdzajacy do NYC jezdzili na 125 ulice do
            > Harlemu,zeby oko nacieszyc"Ameryka".
            > Zmienilo sie bardzo w ciagu kilku miejscu w Polsce,to jak
            > ryzykowanie wlasnym zyciem bez potrzeby.

            Ha, ha , hopsa, pamietam to, nawet raz 2 Niemry Murzyni zruchali na stole do
            bilarda a jedna znalezli martwa na dachu budynku.
            Przewodniki niemieckie po NY pisaly, ze prawdziwego jazzu na zywo mozna
            posluchac tylko na Harlemie, miedzy innym i dlatego tam jezdzili ;-))
            W uzupelnieniu dodam, ze kazde prawie miasto ma syf i mogile w swym obrebie,
            ale zawsze mozna z tego uciec i to na ogol do tej czesci centralno-zabytkowej.
            A w Barc. to uciec mozna tylko na lotnisko.
            ( Wyglada zreszta na po-unijne, 2 male terminale, juz dawno za male na potrzeby
            tego miasta. Unia nie dosc dala?)
            • Gość: max Re: Superbogata ...Barcelona ????!!!!?????!?!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.03, 15:18


              • Re: Barcelona-ceny,zycie.......
              andy_b 24-03-2003 15:36 odpowiedz na list odpowiedz cytując

              Kaju,
              gratuluję miejsca! Barcelona to miasto bardzo piękne i
              jak sądzę miłe do życia, choć nie miałem okazji mieszkać
              tam dłużej a jedynie byłem jako turysta.

              Kilka uwag:
              - miasto ma świetną komunikację publiczną, używanie
              samochodu nie ma sensu natomiast wiele osób jeździ
              skuterkami (w ogóle rozpowszechniony sposób transportu w
              obszarze śródziemnomorskim),
              - świetne miejsca do mieszkania to dzielnice położone na
              wzgórzach nad miastem, cudowny widok i chłodniej w lecie
              niż w dole, inne klimatyczne miejsce do Bari Gotic - tam
              mieści się 80% hosteli - być może warto Ci zacząć od
              takiego hostelu i trwałego miejsca zamieszkania szukać na
              miejscu,
              - język: w Barcelonie używa się języka Katalońskiego,
              który jest czymś pośrednim pomiędzy francuskim a
              hiszpańskim, stąd dwujęzyczne napisy - oczywiście wszyscy
              znają też hiszpański, angielski podstawowo znają niemal
              wszyscy bo żyją z turystów niemniej jednak jeśli masz tam
              pobyć dłużej warto opanować podstawy hiszpańskiego,
              - nieźle tam można zjeść za relatywnie niewielkie
              pieniądze, w małych kanjpkach poza trasami turystów,
              które nastawione są na działanie w godzinach obiadowych
              "Menu del dia" czyli zestaw obiadowy - dwa dania,
              pierwsze to najczęściej nie jest zupa, deser, wino - jest
              za 6.5 - 7 Eur. Prowadzący takie lokale najczęściej nie
              znają angielskiego, ale to nie przeszkadza. Polecam Paellę.
              - uważaj na kieszonkowców, piszą o tym w każdym
              przewodniku i to jest prawda, w ciągu dwóch tygodni
              pobytu mieliśmy jeden przypadek próby kradzieży - młoda
              dziewczyna dobierała się mojej pani do plecaka, na
              szczęście nic w nim nie było cennego. Nie noś nic cennego
              w torebkach albo plecaczkach, nie noś niepotrzebnie
              dokumentów przy sobie (np. paszportu jak już
              przyjedziesz) i tak dalej.

              Ale generalnie - naprawdę, super miejsce, to jedno z tych
              paru miejsc na ziemi gdzie naprawdę chciałbym pomieszkać.

              • macacz MAX 21.05.03, 15:35
                Gość portalu: max napisał(a):

                >
                >
                > •
                > Kilka uwag:
                > - miasto ma świetną komunikację publiczną, używanie
                > samochodu nie ma sensu natomiast wiele osób jeździ
                > skuterkami (w ogóle rozpowszechniony sposób transportu w
                > obszarze śródziemnomorskim),

                No i juz sie odczepiam od tej Barcelony, chyba ze ktos mnie sprowokuje...
                Po kolei:
                -Komunikacja- co to za miasto, w ktorym "uzywanie samochodu nie ma sensu"?- A
                zycie i oddychanie ma sens? A jedzenie ma sens?
                > - świetne miejsca do mieszkania to dzielnice położone na
                > wzgórzach nad miastem, cudowny widok i chłodniej w lecie
                > niż w dole, inne klimatyczne miejsce do Bari Gotic - tam
                > mieści się 80% hosteli - być może warto Ci zacząć od
                > takiego hostelu i trwałego miejsca zamieszkania szukać na
                > miejscu,


                -miejsca do mieszkania- no wlasnie , wzgorza za miastem. A ja pojechalem
                zwiedzac MIASTO.Ale w sumie, to trudno o zdziwko- post pisany przez klienta
                HOSTELI- czyli bud z wieloosobowymi pokojami i 1 lazienka na pietrze.

                > - język: w Barcelonie używa się języka Katalońskiego,
                > który jest czymś pośrednim pomiędzy francuskim a
                > hiszpańskim, stąd dwujęzyczne napisy - oczywiście wszyscy
                > znają też hiszpański, angielski podstawowo znają niemal
                > wszyscy bo żyją z turystów niemniej jednak jeśli masz tam
                > pobyć dłużej warto opanować podstawy hiszpańskiego,

                -jezyk-po angielsku bardzo slabo mowia nawet w hotelach, w knajpach w ogole, w
                sklepach w ogole, na lotnisku- wyjatkowo niektorzy,

                > - nieźle tam można zjeść za relatywnie niewielkie
                > pieniądze, w małych kanjpkach poza trasami turystów,
                > które nastawione są na działanie w godzinach obiadowych
                > "Menu del dia" czyli zestaw obiadowy - dwa dania,
                > pierwsze to najczęściej nie jest zupa, deser, wino - jest
                > za 6.5 - 7 Eur. Prowadzący takie lokale najczęściej nie
                > znają angielskiego, ale to nie przeszkadza. Polecam Paellę.

                jedzenie- za 8 euro zamowilem i nie zjadlem, mimo ze bylem glodny. W knajpach
                sa zdjecia jedzenia w menu. Pokazyjesz np. na kurczaka, bo to znasz a kelner
                kiwa lbem przeczaco i pokazuje co innego. Bo kurczak- 12 Euro a on ci pokazuje
                cos za 28.


                > - uważaj na kieszonkowców, piszą o tym w każdym
                > przewodniku i to jest prawda, w ciągu dwóch tygodni
                > pobytu mieliśmy jeden przypadek próby kradzieży - młoda
                > dziewczyna dobierała się mojej pani do plecaka, na
                > szczęście nic w nim nie było cennego. Nie noś nic cennego
                > w torebkach albo plecaczkach, nie noś niepotrzebnie
                > dokumentów przy sobie (np. paszportu jak już
                > -kieszonkowcy- tak, nie nos paszportu. tylko w tym zlodziejskim kraju,
                mnawet jak uzywasz platynowej Visy, to kaza ci pokazac paszport. No wiec jak
                nie nosi,k..a, paszportu ?
                Nie nos nic w torebkach i plecaczkach- racja- polknij pieniadze i beda
                bezpieczne.
                przyjedziesz) i tak dalej.


                >
                > Ale generalnie - naprawdę, super miejsce, to jedno z tych
                > paru miejsc na ziemi gdzie naprawdę chciałbym pomieszkać.

                No to ci serdecznie wspolczuje, bo masz powazny problem z osobowoscia.
                >
        • Gość: Hydraulik MACACZOWI O BARCELONIE....I NIE TYLKO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.03, 22:43
          Macaczu,

          widzę, że Cię strasznie rozczarowała Barcelona, że tak jedziesz na Hiszpanię
          (którą jeszcze niedawno idealizowałeś tu na Forum i nawet zastanawiałeś się,
          czy się tam nie osiedlić pod nick'iem munde), mówisz, że Referendum -NIE, bo
          widziałeś co UE zrobiła w Hiszpanii...Czy na pewno widziałeś?? Czy byłeś w
          Barcelonie za dyktatury Franco, by mieć porównanie???
          Więc skąd ta pewność, że UE zepsuła Hiszpanię??? Jesteś pewien, że gówna nie
          pływały w barcelońskich rynsztokach za Franco??? Pisałem Ci, że to,co widziałeś
          to hispanolatynoska kultura i podejście do higieny, a Ty oskarżasz UE, że
          puszcza gówna w barcelońskich rynsztokach!!!! Nie przesadzasz tak czasem???
          Zapewne w Brukseli siedzi jakiś urzędnik do spraw puszczania gówien w
          Barcelonie, co????
          :-)))))

          Hiszpania w czasach Franco była krajem o podobnym poziomie rozwoju
          gospodarczego, jak Polska obecnie (jesli nie liczyć tak trudnego do wymierzenia
          zjawiska jak ciągłość instytucji kapitalistycznych po II wojnie św.).
          To UE przyniosła Hiszpanii boom gospodarczy - spytaj Hiszpanów, to Ci
          odpowiedzą. Spytaj ich też, czy wystąpiliby z UE, bo ich zalewa gównami w
          rynsztokach :-))))))...

          Dziś ta sama UE powoduje, że Grecja, outsider tej organizacji nadgania
          zapóźnienie i rozwija się w tempie od +3,8 do +4,7% GDP od trzech lat( w tym
          czasie świat przeżywa zastój, prawda?)a w 3,5 mln Atenach buduje się dziś
          więcej, niż w Twoim NY, ale do tego musiał być spełniony dodatkowy warunek -
          musiał dojść do władzy Kostas Sinitis, który zrobił prawdziwe, nie udawane
          reformy finansowe i wziął się za grecką zmorę, korupcję (skąd my to znamy?).
          Samo czlonkowstwo w UE niczego nie załatwi, Grecja jest członkiem od 1980 r.,
          ale daje możliwość większej wymiany handlowej, która jeśli dobrze ustawić
          wewnętrzne parametry gospodarki danego kraju, to pozwala się rozwijać poprzez
          zwiększony eksport - co właśnie ostatnio robi Grecja...
          I to jest właśnie szansa dla Polski - gdy będzie tu już w miarę normalny rząd,
          nikt nas nie zablokuje z naszym eksportem do UE, naturalnych sąsiadów, z
          którymi ZAWSZE WYMIANA HANDLOWA POLSKI BĘDZIE NAJWIĘKSZA stwierdzając, że mamy
          np. krzywe ogórki nie wg norm, BO BĘDZIEMY W ŚRODKU!!!!!

          PZDR
          Hydraulik
          • Gość: drapieżnik dlazcego Maciej wierzy Mudkowi? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.03, 13:38
            to proste
            jak sam Maciej zauwazyl w NYC mozna sie napatrzec
            TYLKO ZE BOGACTWO NYC NIE DOTYCZY ANI MACACZA ANI MACIEJA
            taka prawda
            Hydrauliku, z NYC wyjezdza sie bo z emerytury NIE DA SIE TAM WYZYC
            taka prawda
            dletego Macacz sie nad tym zastanawia, dlatego maciej nad tym przemysliwuje i
            nie sa oni odosobnieni
            i nie ma w tym niczego nadzwyczajnego
            co do Hiszpanii, mysle ze prawda lezy gdzies posrodku, w koncu Costa Del Sol
            znajduje sie chyba w Hiszpanii a to jedno z najbardziej ekskluzywnych miejsc
            nad M Srodziemnym i odwiedzaja je zblazowane swiatowe elity we wlasnych
            jachtach
            macacz zwyczajnie byl w tanszych lokalach , tzn usytuowanych tak ze gowno widac
            siedzac pzry stoliku, dlatego sa to GORSZE lokale
            oczywiscie mnie nawet na taki nie stac
            i co z tego? nic
            tak samo jak Macieja ani Przecinka nie stac na pobyt w Costa Del Sol
            ani nawet na zwykly pokoj w londynskim Ritzu, ze o paryskim nie wspomne

            jedyne co fakt to szersze choryzonty Macieja, coz, wybitne uzdolnienia + zycie
            w takim miejscu jka NYC ogolnie rozwija swiadomosc
            i tyle

            • macacz No, ty to dopiero pier..olisz 21.05.03, 14:16
              Gość portalu: drapieżnik napisał(a):

              > to proste
              > jak sam Maciej zauwazyl w NYC mozna sie napatrzec
              > TYLKO ZE BOGACTWO NYC NIE DOTYCZY ANI MACACZA ANI MACIEJA
              A wlasnie ze dotyczy. ZBOgactwo to nie tylko konto w banku, wy jeszcze tego nie
              rozumiecie.

              > taka prawda
              > Hydrauliku, z NYC wyjezdza sie bo z emerytury NIE DA SIE TAM WYZYC

              Da sie. tylko ze mozna gdzie indziej wyzyc lepiej, a i klimat w NY jest po
              prostu paskudny. Kto chce wypoczywac w wielkim miescie?

              > taka prawda
              > dletego Macacz sie nad tym zastanawia, dlatego maciej nad tym przemysliwuje i
              > nie sa oni odosobnieni
              > i nie ma w tym niczego nadzwyczajnego

              No, oczywiscie ze nie ma.Patrz powyzej.

              > co do Hiszpanii, mysle ze prawda lezy gdzies posrodku, w koncu Costa Del Sol

              Na COsta del Sol, to niech sobie Polacy wypoczywaja. Na to ich stac i to w sam
              raz dla nich. Ci bogatsi to juz raczej o Meksyku marza a nawet o Dominikanie.
              Bo ladniej i kulturalniej, przynajmniej w resortach. I za te same pieniadze
              dostajesz znacznie lepszy serwis.

              > znajduje sie chyba w Hiszpanii a to jedno z najbardziej ekskluzywnych miejsc
              > nad M Srodziemnym

              Nad morzem Srodziemnym moze i tak, to co z tego ?@!

              i odwiedzaja je zblazowane swiatowe elity we wlasnych
              > jachtach

              A Marine w Long Beach na LI odwiedzaja zblazowani murarze i listonosze, tez we
              wlasnych jachtach. Moze troche skromniejszych, to fakt.
              Jachtow prawdziwych elit to raczej na co dzien nie zobaczysz tutaj...


              > macacz zwyczajnie byl w tanszych lokalach , tzn usytuowanych tak ze gowno
              widac

              Nie, bylem w lokalach polecanych przez przewodniki i witryny internetowe. Bylem
              tam, gdzie wysyla sie turyste "na zwiedzanie". Bylem tez na Costa Brava,
              popatrz na reklamy w Polsce, to tam gdzie wy z luboscia wypoczywacie.
              >
              > siedzac pzry stoliku, dlatego sa to GORSZE lokale

              Nie to nie sa GORSZE lokale, to sa lokale JEDYNE> I na tym polega problem, bo
              kazdy powinien miec otwarte opcje, GDY MA PIENIADZE. A ja tam tych opcji nie
              widzialem. Widzialem zas pare Anglikow, ktorzy zwiali z Majorki, bo wyrobili
              tylko 2 dni w tamtejszym raju.


              > oczywiscie mnie nawet na taki nie stac
              > i co z tego? nic
              > tak samo jak Macieja ani Przecinka nie stac na pobyt w Costa Del Sol

              Ujebala cie pszczola, czy co? Ile kosztuje hotel w Costa del SOL?200-300 dol.
              za noc? 500 ? To ciagle nas na to stac.
              W propos: w B. spalem w hotelu 3 gwiazdkowym a potem 4. Nie opisuje, bo ludzie
              z US mi i tak nie uwierza...


              > ani nawet na zwykly pokoj w londynskim Ritzu, ze o paryskim

              Jebie cie zazdrosc czy kluja w bok niewykorzystane zyciowe szane ?
              nie wspomne

              >
              > jedyne co fakt to szersze choryzonty Macieja, coz, wybitne uzdolnienia +
              zycie
              > w takim miejscu jka NYC ogolnie rozwija swiadomosc
              > i tyle
              >
            • macacz Paryski Ritz dla Marcee 21.05.03, 14:20
              www.ritzparis.com/home_ritz/home_ritz.asp?id=2Tak sie wkurwilem ( oj,
              niepotrzebie...) ze az sprawdzilem. No bo bedzie mi wmawiac jakis Krakus, ze
              mnie nie stac na Ritza ;-))
              ????????
              710-750 Euro za pokoj, smiech na sali. I www tak ch...a, ze ledwo sie mozna
              czego doczytac.
              To dla was, Polaczkowaci, juz jest ten wielki swiat???? 7 stow za pokoj wam
              mozgi lasuje ???

              • Gość: marcee Re: Paryski Ritz dla Marcee IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.03, 14:35
                ha ha
                faktycznie , myslalam ze tam drozsze ceny (bo nigdy nie bylam)

                macacz jestes bardzo chamski
                co do zyciowej szansy: niejednej nie wykorzystalam i niejeden dal mi kopa bo
                jestem brzydka, stara i nieznosna na dodatek
                nic mnie tez nie jebie ani nie kluje w oko
                zakluloby mnie gdybym miala jakies porownanie i punkt odniesienia, skoro nie
                mam to co ma mnie kloc?
                i to samo z zyciowa szansa
                poza tym zamierzam jeszcze dlugo pozyc i niejedna taka "zyciowa" szansa
                (rozkraczenie sie na kilka dni) jeszcze mnie spotka o to sie zupelnie nie
                martwie akurat

                • macacz Re: Paryski Ritz dla Marcee 21.05.03, 14:47
                  Gość portalu: marcee napisał(a):

                  > ha ha
                  > faktycznie , myslalam ze tam drozsze ceny (bo nigdy nie bylam)
                  >
                  > macacz jestes bardzo chamski

                  Tak, jestem bardzo chamski, milo mi. To moja wielka zaleta.

                  > co do zyciowej szansy: niejednej nie wykorzystalam i niejeden dal mi kopa bo
                  > jestem brzydka, stara i nieznosna

                  Ze nieznosna to fakt, a czy brzydka i stara to nie wiem...

                  na dodatek
                  > nic mnie tez nie jebie ani nie kluje w oko

                  No nie wiem...

                  > zakluloby mnie gdybym miala jakies porownanie i punkt odniesienia, skoro nie
                  > mam to co ma mnie kloc?
                  > i to samo z zyciowa szansa
                  > poza tym zamierzam jeszcze dlugo pozyc i niejedna taka "zyciowa" szansa
                  > (rozkraczenie sie na kilka dni)

                  To ma byc szansa ? no, nie wiem. Ale moze i tak.

                  jeszcze mnie spotka o to sie zupelnie nie
                  > martwie akurat
                  >
          • macacz Dziekuje. 21.05.03, 14:01
            Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

            > Macaczu,

            Dzieki, potwerdzasz i umacniasz moje argumenty.
            >
            > widzę, że Cię strasznie rozczarowała Barcelona, że tak jedziesz na Hiszpanię
            > (którą jeszcze niedawno idealizowałeś tu na Forum

            Nie bylem tam wczesniej i bazowalem na tym, co o niej pisza. Nie zaluje ze tam
            pojechalem, bo teraz doceniam lepiej to co mam, zamiast glupio wybrzydzac.
            Mimo, ze z wielu rzeczami sie nie zgadzam w USA.
            Doceniam czystosc, spokoj, mnostwo zieleni i kwiatow za oknem domu, szerokie
            ulice ( choc nieco dziurawe) i materialna zasobnosc. Spokojna prace za
            przyzwoite pieniadze i wiele innych rzeczy.Ale wcale nie zastrzegam sie, ze tu
            na zawsze zostane.

            i nawet zastanawiałeś się,
            > czy się tam nie osiedlić pod nick'iem munde), mówisz, że Referendum -NIE, bo
            > widziałeś co UE zrobiła w Hiszpanii...Czy na pewno widziałeś??

            Tak, widzialem.

            Czy byłeś w
            > Barcelonie za dyktatury Franco, by mieć porównanie???

            Nie jest to niezbedne, bo widze co jest teraz i moge to porownac do warunkow
            normalnych, prawda? Nie twierdze ze Unia ZEPSULA Hiszpanie, podejrzewam tylko
            ze Unia Hiszpanii albo dala niewiele, albo Hiszpania bardzo marnie to
            wykorzystala, co jest o tyle zastanawiajace, ze to wlasnie Hiszpania na wejsciu
            do EU miala skorzystac podobno NAJWIECEJ.

            > Więc skąd ta pewność, że UE zepsuła Hiszpanię??? Jesteś pewien, że gówna nie
            > pływały w barcelońskich rynsztokach za Franco??? Pisałem Ci, że to,co
            widziałeś

            Jak powyzej...

            >
            > to hispanolatynoska kultura i podejście do higieny, a Ty oskarżasz UE, że
            > puszcza gówna w barcelońskich rynsztokach!!!!

            Oj, bez taniej demagogi. Gdyby w moim miescie nie bylo wlasciwej kanalizacji,
            to chcialbym w pierwszej kolejnosci "po wejsciu do cywilizacji" by z tym cos
            zrobiono po prostu. Ty nie chcialbys? Wolalbys, socjalistycznym stylem, budowac
            szklane domy dla urzedow ? Zreszta, i tego tam jest niewiele. I zero zieleni !


            Nie przesadzasz tak czasem???
            > Zapewne w Brukseli siedzi jakiś urzędnik do spraw puszczania gówien w
            > Barcelonie, co????
            > :-)))))

            Powinien, moze d/s srodowiska??
            Chyba ze dla Latino gowna sa zdrowe, nie wiem.
            >
            > Hiszpania w czasach Franco była krajem o podobnym poziomie rozwoju
            > gospodarczego, jak Polska obecnie (jesli nie liczyć tak trudnego do
            wymierzenia
            >
            > zjawiska jak ciągłość instytucji kapitalistycznych po II wojnie św.).
            > To UE przyniosła Hiszpanii boom gospodarczy - spytaj Hiszpanów, to Ci
            > odpowiedzą. Spytaj ich też, czy wystąpiliby z UE, bo ich zalewa gównami w
            > rynsztokach :-))))))...

            Nie widzialem entuzjazmu. Widzialem albo zagonionych ludzi, albo zebrakow lub
            wloczegow, albo nachlanych i narkomanow, to juz pozniej , wieczorkiem.
            oreszcie nie pisze, bo masochista nie jestem.

            >
            > Dziś ta sama UE powoduje, że Grecja, outsider tej organizacji nadgania
            > zapóźnienie i rozwija się w tempie od +3,8 do +4,7% GDP od trzech lat( w tym
            > czasie świat przeżywa zastój, prawda?)a w 3,5 mln Atenach buduje się dziś
            > więcej, niż w Twoim NY, ale do tego musiał być spełniony dodatkowy warunek -
            > musiał dojść do władzy Kostas Sinitis, który zrobił prawdziwe, nie udawane
            > reformy finansowe i wziął się za grecką zmorę, korupcję (skąd my to znamy?).
            > Samo czlonkowstwo w UE niczego nie załatwi, Grecja jest członkiem od 1980 r.,

            Liczby sa fajne. Ja wole popatrzec na to, jak ludzie zyja. Czym jezdza, w czym
            mieszkaja, czy im sie mordy na co dzien smieja. Gdzie jedza i gdzie sie bawia.
            Ile na co wydaja.
            Widac naiwny jestem. Liczby interesuja mnie malo.
            Na podobnej zasadzie klade lache na wskazniki DOW, inflacje i kurs dolara. Ja
            mam i bede sie mial dobrze, BO DBAM SAM O SIEBIE !


            > ale daje możliwość większej wymiany handlowej, która jeśli dobrze ustawić
            > wewnętrzne parametry gospodarki danego kraju, to pozwala się rozwijać poprzez
            > zwiększony eksport - co właśnie ostatnio robi Grecja...
            > I to jest właśnie szansa dla Polski - gdy będzie tu już w miarę normalny
            rząd,

            To Unia podzrzuci ten rzad? Czy Unia ustawi wybory? Nie znam tych metod.

            > nikt nas nie zablokuje z naszym eksportem do UE

            Eksportem czego ?

            , naturalnych sąsiadów, z
            > którymi ZAWSZE WYMIANA HANDLOWA POLSKI BĘDZIE NAJWIĘKSZA stwierdzając, że
            mamy
            > np. krzywe ogórki nie wg norm, BO BĘDZIEMY W ŚRODKU!!!!!
            >
            > PZDR
            > Hydraulik
            • macacz Re: Dziekuje HYDRAULIK 21.05.03, 14:48
              Gość portalu: Hydraulik napisał(a):

              > Macaczu,

              Dzieki, potwerdzasz i umacniasz moje argumenty.
              >
              > widzę, że Cię strasznie rozczarowała Barcelona, że tak jedziesz na Hiszpanię
              > (którą jeszcze niedawno idealizowałeś tu na Forum

              Nie bylem tam wczesniej i bazowalem na tym, co o niej pisza. Nie zaluje ze tam
              pojechalem, bo teraz doceniam lepiej to co mam, zamiast glupio wybrzydzac.
              Mimo, ze z wielu rzeczami sie nie zgadzam w USA.
              Doceniam czystosc, spokoj, mnostwo zieleni i kwiatow za oknem domu, szerokie
              ulice ( choc nieco dziurawe) i materialna zasobnosc. Spokojna prace za
              przyzwoite pieniadze i wiele innych rzeczy.Ale wcale nie zastrzegam sie, ze tu
              na zawsze zostane.

              i nawet zastanawiałeś się,
              > czy się tam nie osiedlić pod nick'iem munde), mówisz, że Referendum -NIE, bo
              > widziałeś co UE zrobiła w Hiszpanii...Czy na pewno widziałeś??

              Tak, widzialem.

              Czy byłeś w
              > Barcelonie za dyktatury Franco, by mieć porównanie???

              Nie jest to niezbedne, bo widze co jest teraz i moge to porownac do warunkow
              normalnych, prawda? Nie twierdze ze Unia ZEPSULA Hiszpanie, podejrzewam tylko
              ze Unia Hiszpanii albo dala niewiele, albo Hiszpania bardzo marnie to
              wykorzystala, co jest o tyle zastanawiajace, ze to wlasnie Hiszpania na wejsciu
              do EU miala skorzystac podobno NAJWIECEJ.

              > Więc skąd ta pewność, że UE zepsuła Hiszpanię??? Jesteś pewien, że gówna nie
              > pływały w barcelońskich rynsztokach za Franco??? Pisałem Ci, że to,co
              widziałeś

              Jak powyzej...

              >
              > to hispanolatynoska kultura i podejście do higieny, a Ty oskarżasz UE, że
              > puszcza gówna w barcelońskich rynsztokach!!!!

              Oj, bez taniej demagogi. Gdyby w moim miescie nie bylo wlasciwej kanalizacji,
              to chcialbym w pierwszej kolejnosci "po wejsciu do cywilizacji" by z tym cos
              zrobiono po prostu. Ty nie chcialbys? Wolalbys, socjalistycznym stylem, budowac
              szklane domy dla urzedow ? Zreszta, i tego tam jest niewiele. I zero zieleni !


              Nie przesadzasz tak czasem???
              > Zapewne w Brukseli siedzi jakiś urzędnik do spraw puszczania gówien w
              > Barcelonie, co????
              > :-)))))

              Powinien, moze d/s srodowiska??
              Chyba ze dla Latino gowna sa zdrowe, nie wiem.
              >
              > Hiszpania w czasach Franco była krajem o podobnym poziomie rozwoju
              > gospodarczego, jak Polska obecnie (jesli nie liczyć tak trudnego do
              wymierzenia
              >
              > zjawiska jak ciągłość instytucji kapitalistycznych po II wojnie św.).
              > To UE przyniosła Hiszpanii boom gospodarczy - spytaj Hiszpanów, to Ci
              > odpowiedzą. Spytaj ich też, czy wystąpiliby z UE, bo ich zalewa gównami w
              > rynsztokach :-))))))...

              Nie widzialem entuzjazmu. Widzialem albo zagonionych ludzi, albo zebrakow lub
              wloczegow, albo nachlanych i narkomanow, to juz pozniej , wieczorkiem.
              oreszcie nie pisze, bo masochista nie jestem.

              >
              > Dziś ta sama UE powoduje, że Grecja, outsider tej organizacji nadgania
              > zapóźnienie i rozwija się w tempie od +3,8 do +4,7% GDP od trzech lat( w tym
              > czasie świat przeżywa zastój, prawda?)a w 3,5 mln Atenach buduje się dziś
              > więcej, niż w Twoim NY, ale do tego musiał być spełniony dodatkowy warunek -
              > musiał dojść do władzy Kostas Sinitis, który zrobił prawdziwe, nie udawane
              > reformy finansowe i wziął się za grecką zmorę, korupcję (skąd my to znamy?).
              > Samo czlonkowstwo w UE niczego nie załatwi, Grecja jest członkiem od 1980 r.,

              Liczby sa fajne. Ja wole popatrzec na to, jak ludzie zyja. Czym jezdza, w czym
              mieszkaja, czy im sie mordy na co dzien smieja. Gdzie jedza i gdzie sie bawia.
              Ile na co wydaja.
              Widac naiwny jestem. Liczby interesuja mnie malo.
              Na podobnej zasadzie klade lache na wskazniki DOW, inflacje i kurs dolara. Ja
              mam i bede sie mial dobrze, BO DBAM SAM O SIEBIE !


              > ale daje możliwość większej wymiany handlowej, która jeśli dobrze ustawić
              > wewnętrzne parametry gospodarki danego kraju, to pozwala się rozwijać poprzez
              > zwiększony eksport - co właśnie ostatnio robi Grecja...
              > I to jest właśnie szansa dla Polski - gdy będzie tu już w miarę normalny
              rząd,

              To Unia podzrzuci ten rzad? Czy Unia ustawi wybory? Nie znam tych metod.

              > nikt nas nie zablokuje z naszym eksportem do UE

              Eksportem czego ?

              , naturalnych sąsiadów, z
              > którymi ZAWSZE WYMIANA HANDLOWA POLSKI BĘDZIE NAJWIĘKSZA stwierdzając, że
              mamy
              > np. krzywe ogórki nie wg norm, BO BĘDZIEMY W ŚRODKU!!!!!
              >
              > PZDR
              > Hydraulik




    • Gość: Hydraulik OK. DLACZEGO Z.BRZEZIŃSKI JEST ZA UE???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.03, 22:56
      Jako mieszkaniec USA powinien być za NAFTA, jak co drugi z forumowych
      UScitizens i residents, a jednak zaangażował cały swój autorytet i mówi, że
      Polska do UE....głupi jakiś, czy co; ODBIŁO MU? A może geopolityczny i
      gospodarczy REALISTA????
      A DLACZEGO WCZORAJ JAN PAWEŁ II POWIEDZIAL TO SAMO, A TĘ WYPOWIEDŹ WZMOCNIŁ
      PRYMAS GLEMP, MÓWIĄC, ŻE ON WIERZY, ŻE BÓG CHCE POLSKI W UE - NASTĘPNI KRETYNI,
      KTÓRZY NIE WIEDZĄ, CO ROBIĄ??? BO JA SĄDZĘ, ŻE ZANIM TE SŁOWA PADŁY, TO ONI
      MOCNO TO ANALIZOWALI.....
      Znacie jakąś sensowną odpowiedź "forumowi yankesi" (że zacytuję nazwę nadaną
      Wam przez Komentatora, jednak nie dlatego, bym chciał Was "yankesi"
      obrażać...)?????
      Chętnie bym ją poznał...
      • feezyk Re: OK. DLACZEGO Z.BRZEZIŃSKI JEST ZA UE???? 21.05.03, 00:13
        Sprobuje zgadnac:

        MACIEJ: starosc (o Brzezinskim i Nowaku-Jezioranskim)
        albo wygibasy a la Giertych (o papiezu).
        Ochrzani za niesamodzielne myslenie.

        Przecinek: zachowa taktowne milczenie

        Macacz: zachowa gorzkie milczenie

        Ja sie dalej martwie o odszkodowania dla
        Wypedzonych.

        Pozdrawiam
        F.
        • Gość: MACIEJ Re: OK. DLACZEGO Z.BRZEZIŃSKI JEST ZA UE???? IP: *.ny325.east.verizon.net 21.05.03, 00:30
          feezyk napisał:

          > Sprobuje zgadnac:
          >
          > MACIEJ: starosc (o Brzezinskim i Nowaku-Jezioranskim)
          > albo wygibasy a la Giertych (o papiezu).
          > Ochrzani za niesamodzielne myslenie.

          ZUPELNY BRAK SAMODZIELNEGO MYSLENIA.
          Nie bede zle sie wyrazal ani o Brzezinskim,ktorego spotkalem i sprawil na mnie
          dobre wrazenie,ani o papiezu.
          Brzezinski byl doradca od spraw bezpieczenstwa za DEMOKRATY Cartera.
          Gdyby byl on dobrym ekonomista,to bylby doradca(REPUBLIKANINA) Reagana od spraw
          ekonomicznych.
          Chyba orientujesz sie do czego zmierzam?
          Z.Brzezinski to nie M.Friedman,ani nawet nie Stephen Friedman(obecny doradca
          ekonomiczny Busha).
          Czy moze zapomniales jaki horseshit mowil Einstein na tematy
          ekonomiczne,popierajac gospodarke planowa itd.?


          > Przecinek: zachowa taktowne milczenie
          >
          > Macacz: zachowa gorzkie milczenie
          >
          > Ja sie dalej martwie o odszkodowania dla
          > Wypedzonych.
          >
          > Pozdrawiam
          > F.
          • Gość: pawel-l Re: OK. DLACZEGO Z.BRZEZIŃSKI JEST ZA UE???? IP: 1.0.12.* 21.05.03, 08:53
            Grecja jest bardzo dobrym przykładem że samo przystąpienie do UE niewiele daje.
            Trzeba było 20 lat aby Grecy zrozumieli że trzeba samemu wziąść się do roboty.
            Kiedy nasi politycy podpierani przez feezyka to zrozumieją ? 50 lat nie
            wystarczy...

            • Gość: Lechu Re: OK. DLACZEGO Z.BRZEZIŃSKI JEST ZA UE???? IP: *.dip.t-dialin.net 21.05.03, 10:37
              1. Jak na tym forum już wielokrotnie powtarzano (powoli nie chce się), Unia Europejska nie będzie za nikogo pracować, ani ponosić odpowiedzialności za rozwój gospodarczy jakiegoć kraju. Jest tylko próbą wyrównania szans i "przewietrzenia" pozamykanych europejskich rynków. Dlatego biedni ("...a to Polska właśnie") powinni mieć żywotny interes w akcesie. Ale, ponieważ biedny niepokojąco często równa się głupi (gdzie skutek, gdzie przyczyna?), toteż zarówno mamy w Polsce tylu wrogów UE, co mamy w Unii Greków, którzy ich najlepszy czas przejedli i przepierdzieli, a szanse rozkradli. Dlatego Hiszpanie mogliby Grekom śpiewać "miałeś chamie złoty róg". Gdyby większość Polaków usłuchała innych durniów i hardo "zrezygnowała" u Unii, to śpiewkę tą mogą sobie Polacy zafundować jako czołówkę dziennika telewizyjnego w jedynce przez następne dekady. Do momentu, kiedy USA mianują Polskę 51 Stanem USA.

              2. Jak pięknie napisał feezyk, jeżeli zła władza chce zbudować most, to ja ją w tej konkretnej rzeczy poprę.
              Analogia z UE jest oczywista: nawet, jeżeli UE nie jest najlepszym pomysłem i nie rokuje w dalekiej perspektywie wielkich nadziei, to na tu i teraz, nie ma alternatywnej koncepcji, która lepiej poprawiłaby bezpieczeństwo Polski i zwiększyła jej szanse gospodarcze.

              3. Zabór rosyjski (było nie było 123+45 lat) pozostawił w głowach wielu Polaków trwałe szramy. Jedną z najbardziej widocznych jest pokutująca na tym forum wątpliwość, kim my właściwie jesteśmy i do której części świata należymy. Są tacy, którzy widzą nas w Azji. No, bo jeśli nie w Europie, to gdzie? Niektórzy twierdzą, że Polska leży w Ameryce (bardzo humorystyczne, objaw utraty poczucia rzeczywistości). Jeszcze inni (czytali "Króla Ubu"?), że nigdzie. No bo jeżeli nie w Europie i nie w Azji, to nigdzie.
              Ja myślę, że jesteżmy biednymi krewnymi. Słabymi, brzydkimi i chorowitymi. Cierpimy na braki w wykształceniu i etykiecie, jesteśmy mało reprezentacyjni i zdemoralizowani długim pobytem w więzieniach. Mieliśmy pecha, bo Rzymianom było do nas za daleko, a Mongołom i Rosjanom było za blisko
              Ale należymy do rodziny. Fakt, nikt nas z honorami nie wita. Rodzina troszkę zażenowana...

              Ta pozycja wyjaśnia zarówno serwilizm jednych, jak i głupkowatą pyszałkowatość innych Polaków. Nie łatwo być zakałą w rodzinie. Łatwiej bredzić i ignorować rzeczywistość, niż spojrzeć prawdzie prosto w oczy, bo "przecież miało być tak wspaniałe..."

              Ale jesteśmy tu, w Europie. Kuchennymi drzwiami, spóźnieni, musimy się powoli dopchać na salony. Sprytem, fałszywym uśmiechem, pracą, paktowaniem, jak trzeba - to łokciami, nigdy nie tracąc z oczu celu.
              Nie dla nas. Dla naszych dzieci i wnuków.

      • Gość: , Re: OK. DLACZEGO Z.BRZEZIŃSKI JEST ZA UE???? IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 26.05.03, 07:40
        Brzezinski nie jest NIEOMYLNY.

        "Znacie jakąś sensowną odpowiedź "forumowi yankesi""

        Widzisz Hydrauliku, odpowiem ci krotko, to jest wszystko kwestia kosztow.
        Ani Brzezinski ani JPII, nie znaja realiow zycia w Polsce.

        Obaj nie zdaja sobie sprawy z zagrozen. Oni nawet o zagrozeniach ekonomicznych
        nie mysla. Brzezinski patrzy na to przez pryzmat geopolityki.
        I widzi Polske w unii, gdyz uwaza bezpieczenstwo militarne jako pierwszoplanowe.

        Natomiast ja widze niemcow jako nacje niesamowicie konsekwentna, madra i
        wyrachowana. Jezeli niemcy czegos chca, to nigdy nie ida na kompromis, tylko
        powoli i skutecznie daza do osiagniecia celu. Niemcy sa jak walec. Nie toleruja
        odmowy. Sa tacy jak zawsze. Nigdy sie nie zmieniaja. Zmieniaja jedynie swoj
        wizerunek zewnetrzny. I dlatego zupelnie im nie wierze. Jezeli w umowach
        atenskich sa zapisy, ktorych w normalnych warunkach biznesowych nalezaloby sie
        bac, to znaczy, ze uklad ten zostal tak pomyslany i bedzie wykorzystany
        przeciwko Polsce.

        Zaskakuje mnie w tobie, hydraulik, to rozdwojenie osobowosci. Z jednej strony
        cenie sobie twoje zdanie, bo nieglupio gadasz o rynkach, z drugiej strony zas
        prezentujesz jakas taka mlodziencza naiwnosc...

        Zgodziles sie ze mna, ze efekty ekonomiczne akcesji sa watpliwe.
        Zgodziles sie, ze moze cos jest w tej calej sprawie roszczen.
        Ustalilismy, ze jest zagrozenie niewykorzystania srodkow pomocowych z unii,
        co powoduje, ze Polska bedzie platnikiem netto przez pierwsze 3 lata od wejscia.
        Zgodziles sie tez z argumentem, ze wzrosnie bezrobocie.

        Ale potem napisales cos - co mnie po prostu zdruzgotalo.
        Napisales bowiem, ze nie ma innej alternatywy.

        Czy teraz probujesz dopisac argumenty do swojego obrazu zjednoczenia i na sile
        szukasz sojusznikow akcesji? Brzezinski byc moze jest za. Ale on sie moze
        rownie dobrze mylic jak kazdy inny czlowiek. Bo nazwisko nie czyni z nikogo
        Boga. A podobno nawet Bog sie myli, skoro jestesmy rzekomo stworzeni na jego
        wzor i podobienstwo.




        • robisc Trudny wybór 26.05.03, 16:52
          Postawa reprezentowana przez Hydraulika jest powszechna. Pisałem Ci już to
          zresztą, drogi Przecinku. Zresztą sam coś podobnego napisałeś w
          poscie "Wściekły tłum". Jak widzisz nie tylko ogłupiony przez propagandę
          motłoch jest za UE, ale także swiadomi zagrożeń intelignetni ludzie. To jest
          kwestia oceny sytuacji. Jedni uważają,że nie ma alternatywy i poza UE może już
          być tylko gorzej, a UE jednak stwarza chociaż cień szansy na poprawę, a inni,
          tacy jak my, szukają tej szansy poza UE. Ja nie wiem w tej chwili kto się
          myli, a kto ma rację, bo problem akcesji jest zbyt złożony, by wydać
          jednoznaczny wyrok już dzisiaj. Nie uważam, że jestem niomylny, chociaż według
          mojej aktualnej wiedzy wejście do UE zakończy się dla Polski finansową
          katastrofą. Dlatego zagłosuję "NIE".
          • mortadela Re: Trudny wybór 26.05.03, 16:59
            robisc napisał:

            >Dlatego zagłosuję "NIE".

            Ja rowniez zaglosuje NIE.
            Dlatego, ze ciagle pamietam czasy, gdy mowiono nam,jak mamy glosowac. W radiu,
            telewizji i pier...onych gazetach.
            A potem frekwencja byla 99.8% a "za" bylo 99.9%.
            Tylko na Kubie bylo 100%.
            Nienawidzilem ludzi, ktorzy kazali glosowac TAK lub bez skreslen. Nienawidze
            dzis i tych, ktorzy kaza glosowac "TAK dla Unii"
            Glosowanie TAK lub NIE powinno byc sprawa sumienia kazdego glusujacego a strony
            powinny tylko przedstawiac swe argumenty, bez nawolywania jak glosowac.
            Korzystajac z prawa glosu i swobody wyboru powiem NIE.
            • Gość: , Re: Trudny wybór IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 26.05.03, 21:05
              "Glosowanie TAK lub NIE powinno byc sprawa sumienia kazdego glusujacego "


              Trzeba jeszcze dodac, ze na podstawie informacji. Szeroko propagowanych i
              dostepnych. I na podstawie dyskusji publicznych z udzialem obu stron na
              zasadzie rownego dostepu do mediow.

    • Gość: pawel-l Re: OK. Czas Prawdy. Kto jest za EU? IP: 1.0.12.* 21.05.03, 14:49
      Cytat:
      Uniofanatycy zaczynają puszczać próbne baloniki z prawdą. Oto Centrum Analiz
      Społeczno-Ekonomicznych CASE ogłosiło ni mniej, ni więcej, że "przynajmniej do
      2006 roku Polska będzie płatnikiem netto". Ta sprawa jest oczywista od czasu,
      gdy już prawie półtora roku temu wyliczył to na łamach naszego tygodnika Miłosz
      Marczuk, ale jakoś nikt tej prawdy nie chciał przyjąć do wiadomości. Jednak już
      niedługo trzeba będzie płacić. Trzeba też więc przyzwyczajać ludzi, że będą
      musieli otworzyć trzosy. I to bardzo szeroko. W trzech pierwszych latach po
      akcesji spadnie tempo wzrostu gospodarczego - poinformował z kolei w miniony
      czwartek ekspert z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową Jan Szomburg. -
      Wzrost gospodarczy będzie wolniejszy niż gdybyśmy nie wchodzili do wspólnoty -
      dodał, zaznaczając oczywiście, że raj nadejdzie, ale trochę później.


      Czy ja doczekam tego raju...
    • Gość: marcepanna BOŻE CO TO ZA MĘKA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.03, 07:09
      papiez nie posluchal posla Pęka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka