Gość: indis
IP: *.lubin.dialog.net.pl
21.05.03, 12:39
Tu jest pełny tekst artykułu:
www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1489220.html
"W zamian za zwolnienia podatkowe bankowcy obiecują stworzyć specjalny
fundusz poręczeniowo-gwarancyjny, który wspomoże akcję kredytową dla małych i
średnich przedsiębiorstw."
Moim skromny zdanie szykują się ew ten sposób podwaliny pod natepujacy
przekret:
1. "Funduszem wspólnie zarządzaliby bankowcy z przedstawicielami ministerstwa
Finansów i Gospodarki"
Jest to najzwyklejsza próba obejścia prawa bankowego, które zabrania bankowi
poreczania kredytu, który ten bank udzielił.
2. Fundusze poreczeń kredytowych są sztandarowym hasłem każdej władzy przed
wyborami. Każda władza obiecuje ich rozwój, czyli wyłozenie pieniędzy na ten
cel. Po wyborach entuzjazm władzy z reguły przygasa bo są inne dziury do
zapchania niż potrzeby rozwojowe małych i srednich przedsiebiorstw.
3. Po naszym wstapieniu do UE znaczna część funduszy strukturalnych zostanie
przeznaczona do dokapitalizowanie JUŻ ISTNIEJĄCYCH funduszy poręczeń
kredytowych.
I to jest NAJWAŻNIEJSZE PYTANIE: Czy fundusz utworzony w ten sposób z
naszych pieniedzy (z ulg podatkowych) przez podmioty zagraniczne (jaki %
banków jest kontrolowanych przez kapitał zagraniczny - czyż nie jest to 80% ?)
będzie jeszcze dodatkowo DOTOWANY z przeznaczonych dla nas, POLSKI, funduszy
strukturalnych? Czy na tym ma polegać wsparcie naszego rozwoju przez Unię????