Dodaj do ulubionych

Twórczo o podatkach twórców

IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 23.05.03, 01:18
Ja myślę, że Buc ( nie mylić z Baucem) KOŁODKO powinien
przywalic twórcom 80% podatku bez jakichkolwiek ulg- gospodarka
stanie na nogi i Leszek pozostanie u sterów!!! Twórcy
darmozjady - odezwijcie się! Oddajcie państwu te wypociny
twórcze.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ziggy Roaddust Przepraszam, ale dlaczego tzw. twórcy... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.05.03, 01:45
      ...korzystają z ulgi 50%?
      Bo co? Muszą się bardziej zmóżdżać czy jak?
      • Gość: zdrowy rdzeń narodu Re: Przepraszam, ale dlaczego tzw. twórcy... IP: 217.96.91.* 23.05.03, 02:15
        Slusznie!!! I dlaczego w ogóle państwo toleruje tych rzępołów i
        pacykarzy, zamiast posłać ich do jakiejś uczciwej pracy. To
        przez nich są niskie emerytury i nie ma pieniędzy na żłobki,
        pielęgniarki i wszystko. I BALCEROWICZ MUSI ODEJŚĆ!!!!
        • Gość: GeniuszEkonomiczny Twórcy TWORZĄ NASZ KRAJ IP: *.chello.pl 23.05.03, 05:03
          Gość portalu: sozi napisał(a):

          > Dlaczego
          > twórca ma płacić mniejsze podatki niż np. ogrodnik ?

          Chodzi o STRAGIĘ inwestowania w ROZWOJOWE dziedziny gospodarki czy życia
          społecznego.
          Jeśli te podatki uderzą w ŚWIAT NAUKOWY i AKADEMICKI to Polska postąpi
          DOKŁADNIE odwrotnie niż kiedyś Finlandia, która TYLKO dzięki PRIORYTETOWEMU
          potraktowaniu NAUKI stała się jednym z najbogatszych państw Europy - i to NA
          DŁUGO przed wstąpieniem do Unii Europejskiej.
          Innymi słowy, INWESTOWANIE W NAUKĘ daje dalece więcej Krajowi niż wstąpienie do
          EU!

          Obecny rząd polski ma strategię przetwarzania całkiem przeciętnego kraju
          europejskiego w jedną z najbardziej zacofanych REPUBLIK BANANOWYCH NA ŚWIECIE
          :(
          • Gość: Misiek Re: Twórcy TWORZĄ NASZ KRAJ IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 23.05.03, 13:07
            Gość portalu: GeniuszEkonomiczny napisał(a):

            > Innymi słowy, INWESTOWANIE W NAUKĘ daje dalece więcej Krajowi
            > niż wstąpienie do EU!

            Tu akurat sie mylisz bo istotne jest jeszcze w jakie dziedziny
            nauki te pieniadze sa inwestowane i czy sa marnowane czy nie.

            Tylko przyjrzyj sie jakie ladne granty ida na badania naukowe
            w dziedzinie gornictwa.

            Badania 19-wiecznej prozy francuzkiej tez jakos nie wydaja sie
            byc korzystna inwestycja.
      • Gość: lolyta Re: Przepraszam, ale dlaczego tzw. twórcy... IP: *.bct.bellsouth.net 23.05.03, 03:43
        Bardziej zmozdzac to tez, ale nie o to chodzi.
        Tworca to tzw. wolny zawod, musi ponosic pewne koszty ktorych nie ma jak
        odpisac. Np. profesjonalny instrument kosztuje tyle co przyzwoity samochod. I
        czesto kupowany jest on za granica, wiec nie bardzo jest jak sie rozliczyc z
        polskim Urzedem Skarbowym. Podobnie profesjonalny aparat fotograficzny i inne
        tego typu materialy. Nie mowiac o innych kosztach, ktore tworcy ponosza
        zwiazane z utrzymaniem warsztatu pracy i podnoszeniem kwalifikacji - w wypadku
        tych, ktorzy pracuja na etat koszty te ponosi pracodawca i to on je sobie
        odpisuje.
        • Gość: Rafal Re: Przepraszam, ale dlaczego tzw. twórcy... IP: 62.233.204.* 23.05.03, 06:43
          Gość portalu: lolyta napisał(a):

          > tego typu materialy. Nie mowiac o innych kosztach, ktore tworcy ponosza
          > zwiazane z utrzymaniem warsztatu pracy i podnoszeniem kwalifikacji - w
          wypadku
          > tych, ktorzy pracuja na etat koszty te ponosi pracodawca i to on je sobie
          > odpisuje.

          - jak pracują na etacie - koszty ponosi pracodawca, a twórca i tak ma 50%
          kosztów uzyskania przychodu (por. nauczyciele akad.)
          - jak nie pracują na etacie tylko u siebie - to mogą sobie spokojnie koszty
          rozliczać jak każdy przedsiębiorca.

          więc o co chodzi :)


        • Gość: gosc Re: Przepraszam, ale dlaczego tzw. twórcy... IP: 148.56.25.* 23.05.03, 08:23
          Gość portalu: lolyta napisał(a):

          > Bardziej zmozdzac to tez, ale nie o to chodzi.
          > Tworca to tzw. wolny zawod, musi ponosic pewne koszty ktorych
          nie ma jak
          > odpisac. Np. profesjonalny instrument kosztuje tyle co
          przyzwoity samochod. I
          > czesto kupowany jest on za granica, wiec nie bardzo jest jak
          sie rozliczyc z
          > polskim Urzedem Skarbowym. Podobnie profesjonalny aparat
          fotograficzny i inne
          > tego typu materialy. Nie mowiac o innych kosztach, ktore
          tworcy ponosza
          > zwiazane z utrzymaniem warsztatu pracy i podnoszeniem
          kwalifikacji - w wypadku
          > tych, ktorzy pracuja na etat koszty te ponosi pracodawca i to
          on je sobie
          > odpisuje.

          To fotografg tez jest tworca. Kto jescze??? Hydraulik, elektryk?
          • Gość: dodo Re: Przepraszam, ale dlaczego tzw. twórcy... IP: *.acn.pl 23.05.03, 09:41
            Gość portalu: gosc napisał(a):

            > To fotografg tez jest tworca. Kto jescze??? Hydraulik, elektryk?

            FOTOGRAFG nie jest twórcą, ale FOTOGRAF, tak.
            Ale ja jestem za zdrowym trzonem narodu. Tzw. twórcy pracują za darmo, raz
            dziennie dostają zupę w Ministerstwie Finansów, a jak się któremu nie podoba,
            to do kopalni darmozjady!!!! Niech żyje i rozkwita sojusz robotniczo-chłopski
            (SLD-Samoobrona).
            Mojemu synowi dam na imię Lemil na cześć towarzyszy LEpera i MILlera, a córce
            Beja na cześć towarzyszek BEger i JAkubowskiej.
      • Gość: Wojtek Co dlaczego? IP: *.94.203.62.dial.bluewin.ch 23.05.03, 07:55
        Zainteresuj sie najpierw zyciem np. muzykow. Zobacz ile oni
        zarabiaja - moze niektorzy przekraczaja (juz z uwzglednieniem
        tych 50% kosztow) minimalna pensje. I zobacz w jaki sposob sie to
        zarabia. Najlepiej szukac oszczednosci u innych.

        Do tego kultura i tak jest w Polsce coraz mniej oplacana i na
        coraz nizszym poziomie. Moze zlikwidujmy wszystkie osrodki
        kulturalne jakie jeszcze zostaly i rozwinmy hodowle swin na skale
        calego kraju - jak w ten sposob bedziemy robic reforme podatkow,
        to niedlugo wlasciwie tylko to bedziemy umieli robic i wogole
        bedziemy mogli robic. Po swiniach beda juz mniej oplacalne
        hodowle szczurow.
        • Gość: M Jacy, q, twórcy????? IP: *.chello.pl 24.05.03, 10:23
          > Zainteresuj sie najpierw zyciem np. muzykow. Zobacz ile oni
          > zarabiaja - moze niektorzy przekraczaja (juz z uwzglednieniem
          > tych 50% kosztow) minimalna pensje.
          Chyba kpisz, a Ich Troje ;)


          > Do tego kultura i tak jest w Polsce coraz mniej oplacana i na
          > coraz nizszym poziomie.

          A dlaczego ma być opłacana. Żeby jakieś miśki co nie umieją nic robić pochlapały farbą trochę płótna i zaraz krzyczały że to wielka sztuka po 10 tys. USD / szt. ??????????????????

          >

          Hodowla też nie jest opłacalna. Niech tzw. twórcy nazwą to sztuką i poproszą o dotacje z mojej kasy. Kij w....
      • Gość: Mietek Re: Ziggy, to proste, tylko pomyśl (twórczo) IP: 195.117.2.* 23.05.03, 07:58
        Wyobraź sobie, że gość pisze, powiedzmy monografię naukową (albo
        operę). Ile takich rzeczy może napisać rocznie? Na ogół jedną na
        kilka lat. A podatek od dochodu musiałby zapłacić w jednym roku,
        czyli często znajdzie się w wyższym przedziale podatkowym w
        jednym roku, mimo, że w następnych latach nie zarobi nic. Na
        dodatek, aby pisać musi zrezygnować lub ograniczyć zarobkowanie
        na etacie. Pozbądź się zawiści i oceń, czy to sprawiedliwe.
        • Gość: ws Re: Ziggy, to proste, tylko pomyśl (twórczo) IP: *.gds.pl 23.05.03, 10:35
          Przypominam. Dzisiaj czat z twoim idolem.
      • Gość: siwa Re: Przepraszam, ale dlaczego tzw. twórcy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.03, 09:37
        Ponieważ, drogi Ziggy, twórczość artystyczna to nie chleb,
        codziennie się go nie sprzedaje, a ty jak sądze też nie będziesz
        jej nabywał lub z nią obcował przez co najmniej rok. Jestem
        grafikiem - artystą (mgr sztuki - choć tytuł brzmi śmiesznie) i
        moją pracę, którą nawiasem mówiąc traktuję jako bardzo dobre
        rzemiosło jestem w stanie sprzedać tylko parę razy w roku. My
        nie mamy pencji co miesiąc, żadnych trzynastek, czternastek,
        deputatów i tych innych dodatków socjalnych jakie na większość
        społeczeństwa. Musimy sami płacić nasze ubezpieczenia zdrowotne
        i fundusze emerytalne, które być może ty i inni "szarzy" Polacy
        macie zafundowane przez zakłady pracy, czyli przez państwo. Mi
        nikt nie płaci za godziny nadliczbowe, nieprzespane noce aby
        wykonać jakąś pracę, za benzynę, kiedy muszę pojechać na
        spotkanie, ani za arogancję jaką i ty tu zaprezentowałeś.
        • Gość: tworzywo Drogi grafiku, wybacz ale.... IP: 217.11.243.* 23.05.03, 10:18
          ..prawie nikt juz nie placi za nadgodziny, wiele osob pracuje po
          nocach, jezdzi samochodem i nikt im pieniedzy nie zwraca, placi
          samemu ubezpieczenie zdrowotne i emerytalne (bo jest odpisywane
          z pensji brutto!!!!! a nie placone dodatkowo) i zapomnij o 13 i
          14-stkach. Zycie wszystkich jest ciezkie i praca wszystkich
          powinna byc tak samo opodatkowana czyli przez podatek liniowy i
          zero ulg, bo tylko my sami umiemy wlasciwie zarzadzac swoimi
          pieniedzmi a nie "panstwo", ktore je marnotrawi. Przydaloby Ci
          sie troche zejsc na ziemie i poznac ekonomie.
          • Gość: siwa Re: Drogi grafiku, wybacz ale.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.03, 11:33
            Oczywiście, podatek liniowy jest jak najbardziej na miejscu, pod
            takim pomysłem podpisuję się czterema łapkami, niemniej my nie
            mamy stałych (to znaczy w miarę regularnych) dochodów...
            natomiast jeżeli chodzi o sponsoring państwa względem 13, 14
            itp. to odsyłam do jednego z ostatnich wydań Agory, gdzie jest
            artykuł, w którym wniosek jest powalający ---> przez ostatnich
            parę lat na dopłaty do 13, 14 zadłużenia kopalni, dopłat do
            rolników i innej budżetówki zmarnowano tylę pieniędzy, że można
            by za nie wybudować 12,5 tyś km autostrad!!!
            • Gość: M To zmień zawód - idź do szkoły, zatrudnij się jako IP: *.chello.pl 24.05.03, 10:26
              cieć.

              To był Twój wybór - więc teraz ponoś konsekwencji. Nikt nie każe Ci być artystą. Możesz być ochroniarzem. Ale od pieniędzy z moich podatków się odczep....
      • Gość: pete Re: Przepraszam, ale dlaczego tzw. twórcy... IP: 80.120.63.* 23.05.03, 12:08

        Dlatego bo czesto sami organizujá sobie warsztat pracy np. w domu
        i kupuja potrzebne materialy -nuty, farby, itp. Nie maja
        pracodawcy i on im tego nie daje . Najpierw musza wyprodukowac
        dzielo i dopiero (moze ) je sprzedac.

        Gość portalu: Ziggy Roaddust napisał(a):

        > ...korzystają z ulgi 50%?
        > Bo co? Muszą się bardziej zmóżdżać czy jak?
      • Gość: druid Naiwni... IP: firewall:* / 192.168.200.* 23.05.03, 19:50
        pracuje na umowe o dzielo (nie bedac artysta) odkad tylko wszedlem na rynek
        pracy, bo dzieki temu zaoszczedzam na ZUS i podatku i tak robi wiekszosc osob u
        mnie w firmie

        Alternatywa jest taka, ze wcale moze nie mialbym pracy i firma by zostala
        zamknieta, albo zarabialbym jakies psie pieniadze, za ktore ledwie daloby sie
        wyzyc.

        Na komfort placenia wszystkich zlodziejskich podatkow w tym kraju moga sobie
        pozwolic panstwowe molochy i biurokraci - cala reszta kombinuje jak moze zeby
        jakos przetrwac.

        Tak dlugo jak nie bedzie niskiego podatku liniowego tak dlugo ludzie beda
        uciekac w szara strefe.

        Co sie stanie jak podniosa podatek? - pewnie zaczen pracowac nielegalnie i
        wtedy Kolodko moze sie w dupe ugryzc bo nie dostanie nawet tych 10%, ktore
        teraz place.

        Firma idzie na reke i na umowe o prace zatrodnia dziewczyny, ktore
        przepracowaly juz tu pare lat i chca isc na maciezynski - po powrocie i tak
        spowrotem same przechodza na umowe o dzielo.

        Suma kasy w firmie na wyplaty jest stala - sam decydujesz czy chcesz wszystko
        do reki, czy dajesz sie okrasc przez biurokratow - 2 osoby wybralu prace na
        normalna umowe na 40 pracujacych.
    • Gość: sozi Re: Twórczo o podatkach twórców IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.05.03, 01:56
      Nieważne kto ile zyska a ile straci na nowelizacji. Dlaczego
      twórca ma płacić mniejsze podatki niż np. ogrodnik ?
      • Gość: cat_s Re: Twórczo o podatkach twórców IP: *.visp.energis.pl 23.05.03, 03:30
        Gość portalu: sozi napisał(a):
        > Nieważne kto ile zyska a ile straci na nowelizacji.

        Nie zgadzam sie ze nie jest wazne kto ile na nowelizacji straci, a kto ile
        zyska - bo o to wlasnie chodzi, ze Kolodko traktuje kwestir budzetu jako gre o
        sumie zerowej: ktos (podatnicy-tworcy) musi stracic, aby ktos (budzet, czyli
        m.in. mnozace sie mrowia urzednikow)mogl zyskac.
        To jest wlasnie wazne dla kazdego, ktory w tej formule zarabia pieniadze; i
        rozumiem z Twej wypowiedzi ze do tej grupy nie nalezysz.

        A twoje pytanie
        > Dlaczego twórca ma płacić mniejsze podatki niż np. ogrodnik ?
        swiadczy o braku zrozumienia podstawowych mechanizmow rynkowych i/lub
        elementarnych praw logiki.

        Jako "tworca" zarabiam pieniadze, poniewaz:
        - "zaliczylem" w sumie 18 lat edukacji (nie licze przedszkola), zdobywajac
        jakas wiedze i umiejetnosci, ktore teraz sprzedaje swoim Klientom w
        formie "przetworzonej" (to jest wlasnie ten element tworczosci);
        - musze ciagle aktualizowac swoja wiedze placac za dodatkowe kursy, studia
        podyplomowe, itp.

        Kiedy ja dopalalem pety z popielniczek na studiach (zdazaly sie i taki trudne
        chwile:) ), moi znajomi z zawodowki samochodowej szpanowali na dyskotekach z
        drogimi panienkami i jezdzili wlasnymi samochodami. Nie widze zadnego powodu
        dla ktorego "edukacyjne poswiecenie" tzw tworcow mialo by byc zrownane teraz
        z "ogrodnikiem", ktorym mozna zostac po 1-, 2-letniej szkole, kilkoma kursami
        albo i bez tego ;)

        Wniosek:
        Jesli wiekszy wysilek nie bedzie premiowany wiekszymi zarobkami, to nikt nie
        bedzie chcial powiekszac swoich kwalifikacji (bo po co? [oprocz satysfakcji,
        ale tym rodziny nie wykarmisz]).

        Ale i tak chyba tego nie kumasz, wiec nie zdziwie sie, jak kiedys obudzimy sie
        w IV Lepperokracji. Ciekawe jak lykniesz 60% podatki? Ach prawda, Ciebie
        prawdopodobnie nie beda dotyczyly, bo zeby je placic, trzeby by osiagac dochody
        z wlasnej pracy, a nie dostawac zasilek

        Mimo wszystko pozdrawiam
        cat_s
        • Gość: Przemo Re: Twórczo o podatkach twórców IP: *.proxy.lucent.com 23.05.03, 14:54
          Ciekawy szczegol tej nowalizacji, ktory jakos uchodzi ogolnej
          uwadze to fakt, ze Tworca Pan Minister Kolodko i jego najblizsi
          znajomi maja dochody powyzej 250 tysiecy, wiec WIEKSZOSC TWORCOW
          (... znanych Kolodce ...) ZYSKA NA TEJ ZMIANIE. ! I juz.
        • Gość: x Rewolucja w podatkach??? IP: *.chello.pl 24.05.03, 10:29
          Ja też zaliczyłem 18 lat nauki i płacę podatki na jak hydraulik. Może od razu wprowadzić kryterium lat nauki jako podstawę do płacenia mniejszych podatków....

      • Gość: GeniuszEkonomiczny Twórcy TWORZĄ NASZ KRAJ IP: *.chello.pl 23.05.03, 05:01
        Gość portalu: sozi napisał(a):

        > Dlaczego
        > twórca ma płacić mniejsze podatki niż np. ogrodnik ?

        Chodzi o STRAGIĘ inwestowania w ROZWOJOWE dziedziny gospodarki czy życia
        społecznego.
        Jeśli te podatki uderzą w ŚWIAT NAUKOWY i AKADEMICKI to Polska postąpi
        DOKŁADNIE odwrotnie niż kiedyś Finlandia, która TYLKO dzięki PRIORYTETOWEMU
        potraktowaniu NAUKI stała się jednym z najbogatszych państw Europy - i to NA
        DŁUGO przed wstąpieniem do Unii Europejskiej.
        Innymi słowy, INWESTOWANIE W NAUKĘ daje dalece więcej Krajowi niż wstąpienie do
        EU!

        Obecny rząd polski ma strategię przetwarzania całkiem przeciętnego kraju
        europejskiego w jedną z najbardziej zacofanych REPUBLIK BANANOWYCH NA ŚWIECIE
        :(

        • Gość: Rafal Re: Twórcy TWORZĄ NASZ KRAJ IP: 62.233.204.* 23.05.03, 06:49
          Gość portalu: GeniuszEkonomiczny napisał(a):

          > Innymi słowy, INWESTOWANIE W NAUKĘ daje dalece więcej Krajowi niż wstąpienie
          do
          >
          > EU!

          To jest właśnie przykład, w jakim popieprzonym kraju żyjemy. Państwo zamiast
          dawać pieniądze na NAUKĘ (z wielkich liter) tworzy jakieś absurdalne
          rozwiązania podatkowe, w wyniku których w jednym worku są potencjalni
          nobliści, Penderecki, szansonista z Wołomina, wykładowca na kursach dla
          bezrobotnych oraz pani, która ustawia światło w radiu (a co, - też twórca). I
          Państwo ma sukces - bo rezygnując z opodatkowania szansonisty zainwestowało w
          NAUKĘ.
        • Gość: ewka Re: Twórcy TWORZĄ NASZ KRAJ IP: *.toya.net.pl 23.05.03, 08:37
          chyba żrtujesz - tacy twórcy którzy coś tworzyli już odeszli lub
          niedługo odejdą a ci co są dzisiaj to tworzą tylko wstyd dla
          kraju swoją miernotą(choć są oczywiście nieliczne
          wyjątki).Większość nawet wysłowić się nie potrafi, bełkocze i
          nazywa to zbliżeniem do "mas".to zwykłe prymitywne
          nieuctwo.niektórzy seplenią a aktorki i dziennikarki mówia z
          regionalnym (wiejskim)akcentem.o błędach szkoda pisać, myślę że
          fililodzy przestali oglądać tv.
      • Gość: a Re: Twórczo o podatkach twórców IP: *.physd.amu.edu.pl 23.05.03, 06:38
        Gość portalu: sozi napisał(a):

        > Nieważne kto ile zyska a ile straci na nowelizacji.
        Dlaczego
        > twórca ma płacić mniejsze podatki niż np. ogrodnik ?

        Jest proste rozwiazanie - niech ogrodnik zostanie
        tworca, bedzie placil mniej.
      • Gość: Wojtek A czyzbysmy mieli nadmiar tworcow? IP: *.94.203.62.dial.bluewin.ch 23.05.03, 07:58
        Dobrze, ze przynajmniej urodzil sie nam kiedyc przykladowo
        Chopin. Bo teraz wiekszosc juz wyjedzie za granice a o Polsce
        sluch zaginie. Tak tylko zeby bylo uczciwie.

        Szkoda, ze sa obroncy glupawego Kolodki, ktory nie umie robic nic
        innego oprocz wyciagania pieniedzy od innych. Zamiast zrobic
        reforme - on robi parodie.
        • Gość: kat Re: A czyzbysmy mieli nadmiar tworcow? IP: *.crowley.pl 23.05.03, 08:56
          Gość portalu: Wojtek napisał(a):

          > Dobrze, ze przynajmniej urodzil sie nam kiedyc przykladowo
          > Chopin. Bo teraz wiekszosc juz wyjedzie za granice a o Polsce
          > sluch zaginie. Tak tylko zeby bylo uczciwie.
          >
          > Szkoda, ze sa obroncy glupawego Kolodki, ktory nie umie robic
          nic
          > innego oprocz wyciagania pieniedzy od innych. Zamiast zrobic
          > reforme - on robi parodie.
          PAMIĘTAJ JEDNAK ŻE CHOPIN Z DOBROBYTU UMARŁ NA GRUZLICE
          • Gość: hala Re: A czyzbysmy mieli nadmiar tworcow? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.03, 13:17
            Chopin umarł na gruźlicę,bo lekarstwa na nią nie było. A może
            pod wpływem pomysłów pana Kołodki ktoś, kto mógłby odkryć
            lekarstwo na raka albo AIDS zostanie ogrodnikiem, żeby nie
            umrzeć z głodu jako twórca (w tym wypadku- naukowiec).
        • Gość: x Parodiować to trza umieć. A to artysta i sztuka... IP: *.chello.pl 24.05.03, 10:32
          > Szkoda, ze sa obroncy glupawego Kolodki, ktory nie umie robic nic
          > innego oprocz wyciagania pieniedzy od innych. Zamiast zrobic
          > reforme - on robi parodie.
      • Gość: 1042~jac Re: Twórczo o podatkach twórców IP: *.proxy.aol.com 23.05.03, 08:00
        Szanowni Panstwo!
        Werner,Ziggy,Zdrowy rdzen, Sozi.
        Jestescie wszyscy razemw ogromnym bledzie.Ja sie nawet nie
        dziwie, bo co ogrodnik moze powiedziec o pracy naukowej,
        niezaleznie od dyscypliny.A powinien.Przynajmniej na temat
        osiagniec w jego profesji.Jezeli nie potrafi to znaczy iz nie
        jest ogrodnikiem a badylazem. I takich mamy niestety w Polsce
        pod dostatkiem w kazdej dziedzinie, od ogrodnictwa poprzez
        historie i polityke. Jak tego trutnia zwalczyc ? Nie jest to
        proste,czy wogole mozliwe?
    • Gość: Jurek Caly rzad dostaje orgazmu na mysl o wejsciu do Unii IP: *.dialup.umb.edu 23.05.03, 05:03
      (czyli powabnej Europy) a proponuje nie-unijne konstrukcje
      podatkowe. Zaloze sie, ze niedlugo bedziemy w Polsce mieli
      znacznie wiecej tworcow a cudotworcy (=kolatka) zostana w ogole
      zwolnieni nie tylko z podatkow.
    • Gość: Wojtek Mam lepszy pomysl IP: *.94.203.62.dial.bluewin.ch 23.05.03, 07:49
      Uwazam ze cwiercmozdzek Kolodko, ktory nie potrafi robic nic
      innego, powinien przestac sie ograniczac i znwou wszystkich
      znacjonalizowac (teraz juz bez wyjatkow) i po pewnym czasie znowu
      wprowadzic wolny rynek po czym znowu wszystkich znacjonalizowac i
      sprzedac.
    • Gość: preszka Re: Twórczo o podatkach twórców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.03, 07:52
      Zastanawiam się skąd w Kołodce bierze się tak dużo pogardy i
      cynizmu do ludzi?
      • Gość: kat Re: Twórczo o podatkach twórców IP: *.crowley.pl 23.05.03, 08:37
        Gość portalu: preszka napisał(a):

        > Zastanawiam się skąd w Kołodce bierze się tak dużo pogardy i
        > cynizmu do ludzi?
        Nie wiesz czemu, to jest domena prostaków wykształconych za
        nasze pieniadze(PRL)na zachodzie
    • Gość: gawade42 Re: Twórczo o podatkach twórców IP: *.proxy.aol.com 23.05.03, 08:13
      Szanowni Panstwo!Werner,Ziggy,Zdrowy rdzen,Sozi. Zamilczcie w
      tematach z Wasza profesja nie zwiazanych.
    • Gość: dyzio Klamczuszek... IP: *.in2p3.fr 23.05.03, 08:19
      To, ze Grzesio klamie to wiadomo nie od dzisiaj. Proponuje
      jednak nowa zabawe: czy ktos moze podac przypadek, kiedy Grzesio
      powiedzial prawde ? Osobiscie nie moge sobie takiego
      przypomniec. Nagroda jest honorowy tytul "Osoba inna niz Grzesio"
    • Gość: dyzio Re: Twórczo o podatkach twórców IP: *.in2p3.fr 23.05.03, 08:25
      A jeszcze jedno; probowalem podpisac sie pod tym listem, ale
      nijak sie nie daje wejsc na strone. Tak duzo ludzi probuje,
      czy "sie" zablokowalo ?
    • Gość: ewka Re: Twórczo o podatkach twórców IP: *.toya.net.pl 23.05.03, 08:30
      to skandal żeby istnieli robotnicy równi i równiejsi, bo
      przecież to tacy sami pracownicy jak cała reszta,w dodatku
      często bardzo dobrze wynagradzani, ale takich jest dużo grup.
      dlaczego górnicy biorą ttrzynastkę, czternastkę i pietnastkę
      czyli barbórkę? a dlaczego rolnicy nie płacą podatku dochodowego
      na ogólnych zasadach, tak jak np. biedni emeryci czy studenci od
      stypendium? szkoda wyliczać- bo dlaczego ci co nakradli miliony
      chodzą z podniesioną głową i nie oddaja te4go co nakradli?
      itd.itd.
      • Gość: Agnieszka Re: Twórczo o podatkach twórców IP: *.sietom / 192.168.106.* 23.05.03, 09:31
        Gość portalu: ewka napisał(a):

        > to skandal żeby istnieli robotnicy równi i równiejsi

        Jeżeli mówimy tutaj o ROBOTNIKACH w kontekście nauczycieli akademickich,
        tłumaczy, dziennikarzy, to gratuluję pomysłu. Te konotacje z minioną (?)epoką
        wyjaśnieją wiele spraw...
    • Gość: normalny Re: Twórczo o podatkach twórców IP: 213.17.252.* 23.05.03, 08:48
      25 tys. to przychód nauczyciela pracującego na dwóch
      etatach.Dlaczego "twórca" ma płacić znacznie niższy podatek od
      normalnego nauczyciela?(przykład nr 2). Nauczyciel też jest
      twórcą.
      P.s. Nie jestem nauczycielem i nigdy nim nie byłem.
      • Gość: Adi Re: Twórczo o podatkach twórców IP: *.man.polbox.pl 23.05.03, 09:39
        Gość portalu: normalny napisał(a):

        > 25 tys. to przychód nauczyciela pracującego na dwóch
        > etatach.Dlaczego "twórca" ma płacić znacznie niższy podatek od
        > normalnego nauczyciela?(przykład nr 2). Nauczyciel też jest
        > twórcą.
        > P.s. Nie jestem nauczycielem i nigdy nim nie byłem.

        A moze okreslmy kto jest tworca???
        Bo wedlug mnie tworca - jest czlowiek ktory para sie kultura, nauka...
        50% kosztow uzyskania dochodu dla faceta ktory - pracuje 4 godziny w tygodniu
        na uczelni a pozostale 36 w zachodniej firmie (koszac duza kase) - to chyyba
        troche przesada, Dlatego kazdy przypadek trzeba traktowac oddzielnie,
        Albo co jest rozwiazaniem:
        - ustalic gorna granice dochodu (na np 20 000) na ktora mozna stosowac ta
        stawke.

        Jedno pytanie:
        dlaczego dziennikarz jest tworca??? czy oni pracuja w hobbystycznych
        kwartalnikach majacych 2 000 nakladu??? Zazwyczaj oni pracuja za normalna
        kase... i nie robia nic co mozna by odroznic od przygotowania analizy rynku
        jogurtow (jako przyklad)....

      • Gość: werner Re: Twórczo o podatkach twórców IP: 213.25.171.* 23.05.03, 10:04
        Gość portalu: normalny napisał(a):

        > 25 tys. to przychód nauczyciela pracującego na dwóch
        > etatach.Dlaczego "twórca" ma płacić znacznie niższy podatek od
        > normalnego nauczyciela?(przykład nr 2). Nauczyciel też jest
        > twórcą.
        > P.s. Nie jestem nauczycielem i nigdy nim nie byłem.

        Bo ma chocby koszty za dojazdy, a ja nie mam- wszystko usze sobie opłacić sam!!!
        • Gość: pidżej Re: Twórczo o podatkach twórców IP: 80.241.130.* 23.05.03, 14:58
          ja też wszystko opłacam sam, pracując "twórczo" ale w ramach działalności -
          więc z 50% uzysku nie korzystam, odliczam rzeczywiste koszty. te jak dobrze
          pójdzie (nawet z amortyzacją samochodu z kratką) zbliżą się do 15% dochodu.
          żądam 15% kosztów uzysku dla wszystkich twórców!
          jasne, kto ma przywileje ten ich broni. ale te 50% to właśnie przywilej z
          trochę innej epoki - epoki talonów na maluchy i deputatu węglowego dla
          pracowników poczty. jeszcze żeby taksówkarze i dentyści przestali płacić po
          kilkaset zlotych ryczałtowego podatku miesięcznie...
    • Gość: friend 10 argumentów PRZECIW UNII i komuchom IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 23.05.03, 09:38
      d

      1. Wejscie do UE spowoduje utrzymanie rolnictwa
      jako "preferowanej struktury spolecznej" a nie galezi
      gospodarki. Doplaty do rolnictwa tak czy inaczej beda sie
      odbywalay kosztem spoleczenstwa (wieksze podatki, regulowane
      ceny zywnosci, utrzymanie nieproporcionalnie wysokich wplywow
      politycznych rolnikow).

      2. "Socjalny kapitalizm" i metody zarzadzania panstwem jak w
      wiekszosci panstw UE powoduje utrzymywanie sie np. cen benzyny
      na absurdalnie wysokim poziomie (ponad 60% to podatki). W US
      cena benzyny jest prawie dwukrotnie nizsza. Wiele zas rozwiazan
      gospodarczych zostalo zawartych w prawie unijnym ktore my
      zobowiazalismy sie do wprowadzic u siebie; stawka VAT,
      gospodarka rolna, kontyngenty stali i wegla. To bzdura.

      3. Skladka na UE (w gotowce) w zadnym stopniu nie bedzie
      rekompensowana przez naplyw funduszy strukturalnych czy poprzez
      tzw. doplaty do rolnictwa. "Sterowane" poprzez biurokracje
      pieniadze beda wydawane "bez glowy" i dla zapewnienia sobie
      wplywow politycznych. Pozyczki "Gierkowskie" sa tego dobrym
      przykladem. Rozdzial pieniedzy poprzez panstwo powoduje
      marnotrastwo i polityczny oportunizm takich parti jak UP czy
      SLD. Te partie najbardziej zyskaja politycznie "dzielac" unijne
      pieniadze i podkresjalac, ze jest to ich zasluga. To jest
      polityczny oportunizm.

      4. Fundusze strukturalne ktore sa przeznaczane dla krajow
      wstepujacych sa bardzo niemadra polityka gospodarcza jako taka.
      Nikt nie powinien dostawac pieniedzy tylko dlatego, ze w jego
      regionie jest niski dochod na glowe. W takim wypadku mozna by
      wpompowac miliardy w Sahare i nic by z tego i tak nie wyszlo.
      To
      nie ma nic wspolnego z ekonomia. Po kilku latach my bedziemy
      rowniez coraz wiecej wplacac na te fundusze a nie tylko z nich
      czerpac.

      5. Polityczne wymuszenie "standardow" i kwot produkcyjnych w
      Polsce; srodowiska, zywnosci, wody, szkolnictwa, opieki
      zdrowotnej. Dlaczego ktokolwiek ma nam mowic ile ma byc bakteri
      w mleku, wodzie, serach itd. Sami tego nie wiemy ? Dlaczego
      ktos
      ma nam mowic ile owiec, swin i krow mamy hodowac ? Wstepujac do
      UE zobowiazujemy sie do tego. Jedna rzecz to wymagania
      okreslonych standardow w produktach eksportowanych do UE, inna
      wymuszanie tych standardow u nas w kraju.

      6. W bylej NRD jest 19.6% bezrobocie pomimo wpompowania w ten
      kraj wielokrotnie wiekszych pieniedzy (do tej pory ponad 800
      mld
      Euro !!!) niz Polska kiedykolwiek dostanie. Norwegia i
      Szwajcaria nie naleza do UE. Maja jedne z najwyzszych dochodow
      na swiecie. Porownywalne ludnosciowo kraje ktore nie naleza do
      UE czy podobnych struktur to: Korea Pld., Australia, Canada,
      Taiwan, Chile. Dobrze sobie radza dzieki konsekwentnemu
      przyjeciu reform gospodarczych.
      Tym czym byla kiedys EWG, a teraz NAFTA to jest zuplenie cos
      innego niz dzisiejsza UE.

      7. Umocnienie sie wplywow socjaldemokracji w Polsce.
      Socjaledemokracja europejska doprowadzi do stagnacji
      gospodarczej i anemii politycznej w UE. Polityka gospodarcza
      partii socjaldemokratycznych sprowadza sie do wydawania nie
      swoich pieniedzy w celu osiagniecia wplywow politycznych. Nie
      znam jakiejkolwiek teorii gospodarczej, zadnego uniwesytetu,
      czy
      przykladu z praktyki ktory by pokazal, ze wzrost gospodarczy i
      dobrobyt mozna "wyprodukowac" zwiekszajac podatki i regulacje
      prawne. Tak mozna przejadac to co wyprodukowaly poprzednie
      pokolenia a nie tworzyc wartosc dodana dzisiaj. Francja,
      Niemcy,
      Wlochy przejadaja dzis to co wyprodukowali ich dziadkowie.

      8. Kontynentalna Europa rozwija sie wolniej niz reszta
      rozwinietego swiata. Panstwo opiekuncze (jakim jest UE)
      doprowadzi do powstania utrwalonej struktury panstwowej i
      spolecznej niezdolnej do modyfikacji i konkurencji a miotajacej
      sie pomiedzy lewactwem i faszyzmem. Na dluzsza mete doprowadzi
      to do niestabilnosci politycznej wprost przeciwnie do tego co
      stara sie zrobic socjaldemokracja.

      9. Zwiekszenie cel na produkty wyprodukowane poza UE, np.
      japonskie samochody, przy jednoczesnym zmniejszeniu wplywow z
      cel pobieranych przez polska strone.

      10. Francja i Niemcy beda prowadzily polityke antyamerykanska
      wciagajac nas szantazem politycznym w to samo. Kraje anglo
      jezyczne (anglosaskie) rozwijaja sie najszybciej wsrod krajow
      wysoko rozwinietych. Z ostatniego "The Economist": kolejnosc
      krajow rozwinietych o naszybciej rozwijajacych sie
      gospodarkach:
      Irlandia, Canada, Australia, USA, Wielka Brytania, Nowa
      Zelandia. Nie pominalem zadnego ani nie dodalem zadnego.
      Ciekawe
      co one maja ze soba wspolnego. Przypadek ? Moze. Najwolniej
      rozwijaja sie zas Niemcy i Francja.

      Rzadzmy sie madrze, badzmy niezalezni politycznie, podpisujmy
      dwustronne porozumienia gospodarcze (tak jak Chile, Izrael,
      Korea Pld, Australia) ze wszystkimi ktorzy chca z nami
      handlowac. Uczmy sie od lepszych, oszczedzajmy i badzmy dumni.
      UE to socjalistyczny eksperyment ktory z roku na rok bedzie
      coraz bardziej odstawal od rozwinietych krajow swiata. Kraje UE
      maja systematycznie (od ponad 30 lat) nizszy wzrost gospodarczy
      (od 1970 skumulowalo sie to do ponad 30% w przyroscie GDP !!!),
      malejace wplywy polityczne i umocniajace sie wplywy
      socjaldemokratyczne ktore doprowadzaja gospodarke do stagnacji.
      Irlandia ma niecale 4 mln mieszkancow i rozwijala sie tak
      dobrze przez ostatnie lata dlatego, ze ma najnizsze w UE
      podatki
      od przedsiebiorstw (CIT=10%) i jedyne w UE prawo pracy oparte
      na
      zasadzie dobrowolnej umowy cywilno-prawnej nie mowiac o dobrych
      kontaktach z USA, duzej ilosci reemigrantow i jezyku angielskim.

      Jednym z najsilniejszych atutow spoleczenstwa sa relacje czy
      mechanizmy laczace idywidualnosci. Zadne pieniadze (przyklad
      NRD) czy warunki naturalne nie stworzyly dobrobytu gorzystej
      Szwajcarii, czy zimnej Szwecji. Samodzielnsc, odpowiedzialnosc,
      duma wydaja sie czyms wielokrotnie efektywniejszym w tworzeniu
      dobrobytu niz poczucie zaleznosci czy poczucie niemocy. NRD
      przylaczylo sie do silniejszego brata i rozpadlo sie jako
      spoleczenstwo. Republiki nadbaltyckie odlaczyly sie od
      wielkiego
      brata i w kilka lat zrobily wiecej niz trzy poprzednie
      pokolenia.

      UE to marazm polityczny i kontuacja oportunistycznych rzadow
      socjaldemokracji. Tam gdzie pieniadze i wplywy plyna z gory,
      spoleczenstwo sklania sie ku socjalizmowi ktory w jakims
      stopniu
      gwarantuje "rowny" ich podzial. Fundusze strukturalne, doplaty
      do rolnictwa, wymuszanie standardow i kwot, zaleznosc
      polityczna
      niszczy mechanizmy samoregulacyjne spoleczenstwa, chamuje
      doroslenie struktur spolecznych, zwieksza niechec obywateli do
      siebie i do wszelkich form rzadzenia. Raz uzaleznione
      spoleczenstwo zostaje niewolnikiem wlasnego strachu, wlasnej
      niemocy, skazane przez pokolenia na tulaczke emocjonalna lub
      rzeczywista.
    • philippo Re: Twórczo o podatkach twórców 23.05.03, 09:44
      Jestem wrogiem Kolodki, ale trzeba przyznac zlikwidowanie tej
      ulgi powinno nastapic juz dawno. Ja jestem za niskim podatkiem
      liniowym dla wszystkich bez tworzenia enklaw specjalnie
      uprzywilejowanych. Bo kto to jest w dzisiejszej Polsce artysta?
      Zespol Ich troje, C. Pazura czy tez artysci na chalturze w
      galach piosenki biesiadnej na rowni z dyrygentem orkiestry
      symfonicznej??? Oki, w takim razie zlikwidujmy ta ulge, a w
      zamian niech panstwo wyasygnuje wieksze dotacje na prawdziwa
      sztuke(na teatry, muzea itp). Bo obecnie w tym kraju wiekszosc
      tak zwanych artystow to zwykli przedsiebiorcy, zarabiajacy na
      niskich lotow sztuce, ktorzy powinni rozliczas sie z fiskusem
      na takich samych zasadach jak inni obywatele.
      • Gość: werner Re: Twórczo o podatkach twórców IP: 213.25.171.* 23.05.03, 10:12
        philippo napisał:

        > Jestem wrogiem Kolodki, ale trzeba przyznac zlikwidowanie tej
        > ulgi powinno nastapic juz dawno. Ja jestem za niskim podatkiem
        > liniowym dla wszystkich bez tworzenia enklaw specjalnie
        > uprzywilejowanych. Bo kto to jest w dzisiejszej Polsce artysta?
        > Zespol Ich troje, C. Pazura czy tez artysci na chalturze w
        > galach piosenki biesiadnej na rowni z dyrygentem orkiestry
        > symfonicznej??? Oki, w takim razie zlikwidujmy ta ulge, a w
        > zamian niech panstwo wyasygnuje wieksze dotacje na prawdziwa
        > sztuke(na teatry, muzea itp). Bo obecnie w tym kraju wiekszosc
        > tak zwanych artystow to zwykli przedsiebiorcy, zarabiajacy na
        > niskich lotow sztuce, ktorzy powinni rozliczas sie z fiskusem
        > na takich samych zasadach jak inni obywatele.

        Co znaczy na takich samych zasadach jak iiini obywatele?!

        Ja nie dostaję 13 i 14-stki jak górnicy i inne darmozjady, których muszę
        utrzymywać za swoje podatki,
        JA nie mam dopłat do wczasów pod gruszą jak pracownicy w budżetówce.
        Ja muszę sobie sam zapłacic ZUS ( a rolnicy płacą gówniany KRUZ - to niech
        zaczną płacić 700zł ZUS miesięcznie).
        Ja nie mam kosztów odliczonych od dojazdów,
        itd.

        Wtedy się zgodzę aby był jednakowy podatek liniowy - ale dla Wszystkich!!!!!
        • Gość: X Co wy mi tu Werner p..., zmieńcie zawód IP: *.chello.pl 24.05.03, 10:36
          jak się nie podoba...
    • Gość: Karol Re: Twórczo o podatkach twórców IP: *.amb.bydgoszcz.pl 23.05.03, 10:38
      My nie chcemy zadnych przywilejow ani 50% kosztow uzyskania
      przychodu. My zadamy normalnosci. Jestesmy adiunktami w sporym
      miescie. Nasze pensje to 1400 zl netto miesiecznie. Za takie
      pieniadze w miescie nie mozna znalezc niewykwalifikowanego
      robotnika po podstawowce do wykonywania prostych robot, pomimo
      szalejacego pono w kraju bezrobocia. Dlaczego po 13 latach
      przemian ustrojowych w Polsce nasza grupa zawodowa pracuje,
      zarabia i zyje wedlug kanonow stworzonych przez towarzysza
      Gomulke? Czy chodzi o tzw. ostateczne rozwiazanie problemu
      jajoglowych poprzez ich metodyczna eksterminacje? Czy chodzi o
      to, aby magistrow w tym kraju ksztalcili analfabeci? Ci co
      potrafia pisac i czytac juz wkrotce ostatecznie opuszcza mury
      swoich uczelni. Jako grupa ludzi "potulnych" i starajacych sie
      patrzec na problemy Ojczyzny ze zrozumieniem, nie wychodzilismy
      na ulice, by zadac godziwego traktowania, majac jednoczesnie
      swiadomosc, ze dochodzenie do pewnych standardow cywilizayjnych
      w "kraju 4-go swiata" musi zabrac sporo czasu. Teraz jednak
      miarka sie chyba ostatecznie przebrala. Nasz towarzysz
      akademickiej niedoli wraz ze swoim mocodawca postanowili
      ostatecznie pozbawic nas nadziei na to, ze Polska bedzie krajem
      rozwijajacym sie, a nie "zwijajacym sie".
      Calymi latami opowiadano nam, ze jestemy sfera nieprodukcyjna w
      tym kraju. Tymczasem to my "produkujemy" ludzi, ktorzy maja
      wyciagnac Polske z rozpaczliwej sytuacji
      ekonomicznej. "Produkujemy" najbardziej chodliwy "towar"
      sprzedajacy sie za granicami kraju, czyli ludzi wyksztalconych.
      Co jest motorem rozwoju ekonomicznego panstw cywilizowanych,
      tego profesorowi Kolodce i innym wlodarzom naszego kraju nie
      trzeba tlumaczyc. Doskonale o tym wiedza i przy kazdej
      okazji "stawiaja na nauke i edukacje". Tyle, ze ta obluda na
      slowach zawsze sie konczy. Nie ma w Polsce zadego odwaznego
      (moze poza premierem Mazowieckim), ktory przynjamniej staralby
      sie przywrocic wlasciwe relacje placowe pomiedzy pracownikami
      roznych kategorii. My mozemy w kazdej chwili wyjsc na ulice i po
      1 godzinie pilnej obserwacji zastapic w pracy 70% ludzi
      zarabiajacych znacznie wiecej od nas. Trudno jednak sobie
      wyobrazic sytuacje odwrotna. Logika wskazuje, ze powinnismy byc
      oplacani adekwatnie do stopnia trudnosci wykonywanej przez nas
      pracy, tak jak w krajach cywilizowanych. Tak jednak nie jest, a
      spoleczenstwo jest systematycznie mamione przez srodki masowego
      przekazu radosnymi informacjami o kolejnych podwyazkach dla
      inteligentow-nierobow. Czy Polska demokracja polega na tym, ze
      pieniadze moga miec tylko Ci, ktorzy je sobie wywalcza z
      kamieniem w reku lub ukradna? Jesli tak (a przekonuje nas o tym
      profesor Kolodko), to dziekujemy za wskazowki, wezmiemy je sobie
      do serca i co rychlej ruszamy do stolicy.
      Z konsomolskim pozdrowieniem
      Adiunkci Akademii Medycznej w Bydgoszczy
      Karol Białkowski
      Marek Foksiński
      (i zeby nie bylo nieporozumien: adiunkci jednoetatowi, autorzy
      licznych prac w najbardziej ronomowanych zagranicznych
      czasopismach naukowych).
      P.s.
      "Proletariusze wszystkich uczelni- laczmy sie", bo kolejny raz
      zostaniemy zdegradowani finansowo dla utrzymania spokoju
      spolecznego. Prominenti przedstawiciele naszego rzemiosla,
      zasiadajacy w licznych oraganach wladzy, po raz kolejny nie
      odezwa sie slowem i poswieca nas na oltarzu swoich cieplych
      posadek. I zacznijcie sie prosze podpisywac swoimi nazwiskami.
      Czyzbyscie sie wstydzili swoich zebraczych zapomog wydzielanych
      w charakterze wynagrodzenia? A moze boicie sie, ze Wam te
      zapomogi odbiora? Troche odwagi, bo inaczej zginiemy w trybach
      polskiej glupokracji i podzielimy juz wkrotce los Orwellowskiego
      konia. Rzeznik juz stanal u drzwi.
      • Gość: Q Q Q Q Q IP: *.chello.pl 24.05.03, 10:40
        Jakoś na tzw. zgniłym Zachodzie nie ma specjalnych praw dla tzw. twórców...

        Nauczyciel akademicki zarabia 60-150 k$ /rok, a jak jest kiepski to nie zarabia w ogóle... A szkoły też są prywatne...

        A piekarze - istotna grupa społeczna, chleba powszedniego dostarczają, zwolnijmy ich całkiem z podatków... i dajmy dotacje.
    • Gość: August Re: Twórczo o podatkach twórców IP: *.nest.gliwice.pl 23.05.03, 10:48
      Złodziejj tłumaczy okradanym, że dla większości z nich będzie to
      korzystne...
    • Gość: dziennikarz Re: Twórczo o podatkach twórców IP: *.stacje.agora.pl 23.05.03, 10:53
      Jestem etatowym dziennikarzem i szczerze mowiac nie wiem dlaczego korzystam z przywileju 50 proc. kosztow uzyskania
      przychodu. Mimo to nie podoba mi sie pomysl Kolodki i bede protestowal z nastepujacego powodu: jako obywatel kraju mieniacego sie
      panstwem prawa, mam prawo oczekiwac, ze to panstwo nie bedzie mnie z nienacka robic w trabe. Przeciez kazdy z nas ma
      okreslone, stale wydatki, np. szkole dziecka, splata kredytu mieszkaniowego, raty kredytu na komputer itp. Zaloze sie, za kazdy z nas
      stara sie precyzyjnie dopasowac te wydatki do swoich dochodow. I o to nagle, z dania na dzien, dostaje na reke dajmy na to o 500 zl
      mniej. I co ja mam zrobic: zrezygnowac z ksztalcenia dziecka w dobrej szkole spolecznej; sprzedac mieszkanie, splacic kredyt i za
      reszte kupic kawalerke? A moze zaniesc komputer na gielde? Oczywiscie, moge tez jeszcze wiecej pracowac, tylko nie bardzo wiem
      kiedy, bo juz teraz spedzam w pracy przecietnie 10-12 godzin, a dosc czesto bywa, ze wiecej. Po drugie, my etatowi dziennikarze
      mamy zakaz dorabiania bez zgody pracodawcy (ja tego nie robie z uwagi na kolegow-wolnych strzelcow, ktorym psulbym rynek
      pracy).
      Prosze bardzo, zlikwidujmy dziennikarzom (i prawdziwym artystom) przywilej podatkowy, ale dajmy im (i ich pracodawcom) kilka lat,
      np. 5 lat, na dostosowanie sie do nowej rzeczywistosci.
      Ps. a moze likwidujmy przywileje podatkowe i rownoczesnie obnizajmy podatki, czego wszystkim zycze.
      • Gość: F Re: Twórczo o podatkach twórców IP: 62.233.165.* 23.05.03, 11:06
        jestem dziennikarzem od 20 lat, zawodowo fotografuję od 12.
        Pisałem w życiu piosenki, robiłem zdjęcia na billboardy itd. Na
        sprzęt fotograficzny wydałem ponad 100 tysięcy złotych, sporo na
        coraz to nowsze komputery. Populistyczne propozycje kretyna
        Kołodki są tak samo zgodne z istotą państwa prawa jak decyzja
        Pol-Pota, by zabijać wszystkich noszących okulary.
        Artykuł prasowy, którego przygotowanie zajęło mi 3 miesiące,
        sesja fotograficzna trzy dni to DZIEŁO, panie-niezrównoważony-
        psychicznie-Kołodko. Kołodko po prostu:
        1. wykonuje zadanie represji wobec dziennikarzy - pragnienie SLD
        uzewnętrznione przez złodzieja Łapińskiego
        2. mści się za przerwanie budowy nielegalnego domu w Sękocinie
        przez artykuły prasowe
        3. wolałby, aby jak za Stalina dziennikarzy można było zamykać w
        obozach i mordować, wtedy nikt nie krytykowałby jego genialnych
        pomysłów
        • Gość: Łukasz Re: Twórczo o podatkach twórców IP: *.cba.pl 23.05.03, 12:17
          W zasadzie sie z wami zgadzam i popieram (sam korzystam z 50% kosztów
          uzyskania). Ale chciałbym zwrócić uwagę na dwie rzeczy:
          1) Stawka ta jest często przez pracodawców nadużywana i to są właśnie te
          patologie, o których mówi Kołodko. Należałoby więc naprawdę zdefiniować
          pojęcie TWÓRCY. Okazuje się bowiem, że jest ono naprawdę szerokie. Nie mówię,
          że pracownikom naukowym należałoby zabrać ich i tak skromne dochody, ale może
          niekoniecznie utrzymywać istniejący stan rzeczy, bo nie oszukujmy się - nie ma
          różnicy między WIELOMA z nich a zwykłymi nauczycielami, którym takie
          preferencyjne stawki NIE przysługują. Wiem, co mówię, bo sam pracowałem kiedyś
          na uczelni. Marazm i zniechęcenie towarzyszące niskim zarobkom plus ogólna
          frustracja... nie ma co ściemniać - wielu z nich nie wykonuje żadnej pracy
          NAUKOWEJ, a praca dydaktyczna. wykonywana jest na tak żałosnym i pełnym
          ogólnej apatii poziomie, że śmiało można ją porównać z pracą Jasia Kowalskiego
          uczącego pierwszaków Przyrody (jest jeszcze coś takiego?) A czasem nawet
          byłaby to obelga dla Jasia. Na książki i tak nie wydają pieniędzy bo ich nie
          mają. Podobnie na wyjazdy na konferencje. Tu stawka podatkowa może zmniejszyć
          tylko ich budżet na życie, do czego oczywiście nie ministra nie zachęcam, bo
          jest on i tak skandalicznie mały. Ale tu nie można się zasłaniać
          hipokrytycznymi argumentami w stylu: "Ja jestem NAUKOWCEM! Mnie się należy bo
          na mnie CAŁA POLSKA KULTURA stoi podparta...". Argument koronny to: "BO NIE
          MAM NA MASŁO, A PO REFORMIE NIE BĘDĘ MIAŁ NA CHLEB".
          Dlatego cały system jest chory i należałoby zacząć jego reformę od dokładnego
          ustalenia, kto jest twórcą, a kto nie. Kołodko podobno chce to zrobić i jeśli
          zrobi to rzetelnie, nie będę przeciwny. Nawet jeśli mnie samego dotknie ta
          zmiana (jestem tłumaczem). Bo reguły powinny być jasne. Ale oczywiście już
          słysze te głosy sprzeciwu. Nikt przecież nie lubi, jak się mu zabiera. Choćby
          to było obiektywnie słuszne...
          zastałe przywileje to naprawdę coś fatalnego...
          Podwyższenie nakładów na naukę, żebyśmy się dobrze zrozumieli, uważam za 1szy
          i najświętszy obowiązek naszego państwa. Ale nie uważam, żeby dobrym na niego
          sposobem było utrzymywanie dziwolągów fiskalnych.

          2) Cały artykulik jest delikatnie mówiąc MANIPULACJĄ. Autor dopiero na końcu
          zastanawia się, czy Kołodko zlikwiduje kwotę wolną od podatku. Nie jest tego
          pewien, choć zakłada że tak się stanie. Nie przeszkadza mu to jednak beztrosko
          stosować tę różnicę w powyższych radosnych wyliczeniach. I tak przy dochodach
          najniższych (dwa 1sze przykłady) te 400 czy 500 złotych nienaliczonego podatku
          robi naprawdę dużą różnicę. Fakt, ogólna tendencja by się nie zmieniła, gdyby
          odliczyć kwotę wolną od podatku przed i po reformie (nadal po reformie podatek
          wzrasta), ale nie można by było sobie już rzucać tak drastycznymi
          przykładzikami (PODATEK WZROŚNIE TRZYKROTNIE!!! O ZGROZO!) I to by już pana
          dziennikarza-twórcę bolało. Bo efekt nie byłby ten sam, prawda?
    • Gość: JA Re: Twórczo o podatkach twórców IP: *.ppp.dion.ne.jp 23.05.03, 11:57
      Kolodko do Iraku, niech tam uszczesliwa i eksperymentuje, a
      jeszcze lepiej niech tam zostanie ubezwlasnowolniony.
      Najprosciej dokopac tworcom, bo sie nie obronia. A czy nam jest
      potrzebna Kultura i Sztuka? Wystarczy zajrzec na forum Onet,
      zeby zobaczyc jakie mamy spoleczenstwo. Pan Kolodko nie
      rozroznia miedzy artysta a przedsiebiorca, a tworcy za to
      zaplaca. Coz, niech Sczezna artysci!!!!!!!!!
    • Gość: Marcin Miłkowski Re: Twórczo o podatkach twórców IP: *.ci.uw.edu.pl 23.05.03, 12:13
      W Internecie jest też drugi protest, bardzo aktywny. Prosimy o
      poparcie!

      www.PetitionOnline.com/koszty50/petition.html
    • Gość: Marcin Miłkowski Apel do ministra Kołodki IP: *.ci.uw.edu.pl 23.05.03, 12:14
      www.PetitionOnline.com/koszty50/petition.html
    • Gość: były pracownik Re: Twórczo o podatkach twórców IP: *.pszczynska.silesianet.pl 23.05.03, 12:59
      Pan, który pisał ten artykół żyje chyba na księżycu albo tak
      broni swoich przywilejów-wie czego broni. Weźmy dla przykładu
      pracowników naukowych-pan profesor zarabia 3tys.zł/miesiąc za
      120 godz. pracy rocznie-tyle wynosi pensum profesora. Wykłady,
      które oni prowadzą na ogół nie zmieniają się przez co najmniej
      20 lat(inaczej mówiąc przez 20 lat mówią to samo co do kropki) i
      ciekaw jestem gdzie tu jest praca twórcza, a z tego mają 50%
      kosztów uzyskania (ja nie widziałem,żeby ci panowie ponosili w
      tej pracy jakiekolwiek dodatkowe koszty) Jeżeli dodamy do tego
      wypłaty za pełnienie różnych funkcji to będziemy mieli obraz ich
      zarobków. Również poziom prowadzonych prac badawczych (poza
      nielcznymi przypadkami) jest żenująco niski-odzwierciedleniem
      tego jest to, że kraj licencjami stoi. Są w tym kraju jeszcze
      inne grupy, którym się daje pieniądze (kosztem innych) chyba
      tylko dlatego, że są
      • Gość: hala Re: Twórczo o podatkach twórców IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.03, 13:33
        Artykuł piszemy przez "u". Gdyby autor tej opinii miał lepszych
        nauczycieli, może by o tym wiedział. A nie miał lepszych, bo
        coraz mniej ludzi myślących pracuje w oświacie. Wolą się
        przekwalifikowac i sprzedawać telefony komórkowe, bo tam więcej
        zarobią.
      • Gość: obecny pracownik Re: Twórczo o podatkach twórców IP: *.amb.bydgoszcz.pl 23.05.03, 13:39
        Gość portalu: były pracownik napisał(a):

        > Pan, który pisał ten artykół żyje chyba na księżycu albo tak
        > broni swoich przywilejów-wie czego broni. Weźmy dla przykładu
        > pracowników naukowych-pan profesor zarabia 3tys.zł/miesiąc za
        > 120 godz. pracy rocznie-tyle wynosi pensum profesora. Wykłady,
        > które oni prowadzą na ogół nie zmieniają się przez co najmniej
        > 20 lat(inaczej mówiąc przez 20 lat mówią to samo co do kropki) i
        > ciekaw jestem gdzie tu jest praca twórcza, a z tego mają 50%
        > kosztów uzyskania (ja nie widziałem,żeby ci panowie ponosili w
        > tej pracy jakiekolwiek dodatkowe koszty) Jeżeli dodamy do tego
        > wypłaty za pełnienie różnych funkcji to będziemy mieli obraz ich
        > zarobków. Również poziom prowadzonych prac badawczych (poza
        > nielcznymi przypadkami) jest żenująco niski-odzwierciedleniem
        > tego jest to, że kraj licencjami stoi. Są w tym kraju jeszcze
        > inne grupy, którym się daje pieniądze (kosztem innych) chyba
        > tylko dlatego, że są


        Byly pracownik czego? Jesli uczelni, to doskonale ze byly, bo "artykul" pisze
        sie przez "u" zwykle. A to, ze w ogole najeli go do tej roboty, to najlepszy
        przyklad na dzisieciolecia powszechnej negatywnej selekcji w tym zawodzie i
        eksterminacyjnej polityki finansowej wobec naszego srodowiska. Pozwole sobie
        zauwazyc panie byly pracowniku, ze prawdziwa nauka i ksztalceniem w naszych
        uczelniach nie zajmuja sie profesorowie lub robia w zaniedbywalnym zakresie.
        I cale szczescie, bo wiekszosc z nich pozyskala profesury na w ramach
        kursokonferencji.
    • Gość: Hanna Szajowska Po co ludziom kultura? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.03, 13:58
      Szkoda, że nie zamieszczono w GW danych, ile osób korzysta ze
      statusu twórcy. To pozwoliłoby realnie ocenić, jakich zysków
      podatkowych spodziewa się Kołodko. Bo logika nakazywałaby szukać
      pieniędzy w obciążeniu dużej grupy społecznej. Twórcy taką grupą
      nie są, to pewne. A kogo jest w Polsce najwięcej? I kto nie
      płaci podatków? Czyżby rolnicy?
      A zatem żeby wspomóc kulturę, proponuję zbierać podpisy pod
      apelem "TAK, popieram obowiązkowe przekwalifikowanie twórców na
      rolników".
      W ramach dokształcania społeczeństwa przydałoby się opublikować
      w prasie informację na temat "po co ludziom kultura"? bo po
      lekturze części zamieszczonych tu opinii wyraźnie widać,że to
      wcale nie jest oczywista wiedza.
      Może zapoczątkuję akcję edukacyjną, bo wiedza, jak wiadomo, to
      potęgi klucz:
      kultura to jest to, czym ludzkie społeczeństwo różni się od
      żyjących stadnie zwierząt.
    • Gość: ryszart Brawo Kołodko! IP: 195.94.198.* 23.05.03, 15:40
      w końcu rozsądna decyzja minfin'a jakby na to z obiektywnego
      punktu widzenia nie spojrzec, dlaczego ja (czyt. pracownik
      najemny lub przedsiębiorca na PITcie) mam płacić 40 proc.,
      podczas gdy twórcy max. 20%? Jest to krok w dobrym kierunku,
      poza tym wprowadzenie podatku liniowego (na razie dla wąskiej
      choć grupy) może skutkować rozszerzaniem tego pomysłu w
      przyszłości, a o to nam chodzi! Rolnicy też powinni płacić, ale
      to inny temat.. Pozdrówka!
    • Gość: WaWa przecież to nonsens IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.05.03, 20:11
      Przecież to bzdura, większej nie możnabyło wymyslić. Ja pracuje
      twórczo, jestem grafikiem i niestety zamiast zając sie praca
      twórczą muszę zarabiac pieniądze które trzeba płacić państwu.
      ponad 600 zł na ZUS miesięcznie do tego podatek od 1000 zł za
      sprzedane dwa projekty to daje 100 zł do tego VAT, którego
      niestety ja sobie nie moge odliczyć a w materiałach muszę go
      zapłacić! Cóż pozostaje? otworzyć firme i płacic jescze 100 zł
      księgowemu za prowadzenie jej!!! Ile ja musiałbym zarabiac żeby
      starczyło mi na chleb, opłaty i ubranie? A ile jesteście Państwo
      w stanie zapłacić za obraz w galerii albo grafike albo rzeźbę i
      kto z Panstwa je wogóle kupuje? Kiedy Pan Kołodko kupił ostanie
      działo za własne!!! pieniądze. I kogo w naszym kraju na to stać.
      Ludzie własciwie po co wam artyści w naszym kraju, przeciez to
      darmozjady i nieroby. A może sztuka jest niepotrzebna?
      Pozostawiam to Państwa ocenie.

      z uszanowaniem

      WawrzyniecW
      • Gość: Biznes Kreowanie wartości IP: *.chello.pl 24.05.03, 10:49
        > A ile jesteście Państwo w stanie zapłacić za obraz w galerii albo grafike albo rzeźbę i kto z Panstwa je wogóle kupuje?

        Przekonaj mnie, że Twoja praca warta jest pieniędzy, które za nią żądasz.
        Nie dasz rady, to jesteś kiepski, dasz radę - zarobisz. Sztuka nie istnieje - jedyna rzecz to wykreowanie wartości w umyśle potencjalnego klienta, nic nad to...

        Jak jesteś artystą to zwykły papier toaletowy możesz nazwać dziełem i sprzedawać po 1000 USD / szt. - potrzeba znaleźć tylko debili jako nabywców...
      • Gość: MACIEJ Re: przecież to nonsens.TO ZADEN NONSENS IP: *.ny325.east.verizon.net 24.05.03, 16:56
        Gość portalu: WaWa napisał(a):

        > Przecież to bzdura, większej nie możnabyło wymyslić. Ja pracuje
        > twórczo, jestem grafikiem i niestety zamiast zając sie praca
        > twórczą muszę zarabiac pieniądze które trzeba płacić państwu.

        DOKLADNIE TAK SAMO ,JAK KAZDY INNY OBYWATEL.

        > ponad 600 zł na ZUS miesięcznie do tego podatek od 1000 zł za
        > sprzedane dwa projekty to daje 100 zł do tego VAT, którego
        > niestety ja sobie nie moge odliczyć a w materiałach muszę go
        > zapłacić! Cóż pozostaje? otworzyć firme i płacic jescze 100 zł
        > księgowemu za prowadzenie jej!!!

        SAM WIDZISZ,ZE GDYBYS BYL DOBRY,TO JUZ DAWNO FIRME BYS MIAL.

        > Ile ja musiałbym zarabiac żeby
        > starczyło mi na chleb, opłaty i ubranie? A ile jesteście Państwo
        > w stanie zapłacić za obraz w galerii albo grafike albo rzeźbę i
        > kto z Panstwa je wogóle kupuje?

        NAWET SOBIE NIE WYOBRAZASZ JAKIE GRAFIKI MOZNA SAMEMU ROBIC NA KOMPUTERZE.
        NIEMAL KAZDY ROBI ZDJECIA I FILMY VIDEO.
        JA POWIEKSZAM SWOJE ZDJECIA I WIESZAM NA SCIANIE.
        PO CO MNIE GRAFIKI,KTORE NIE ODDAJA CHARAKTERU CZY SENSU MOJEGO ZYCIA?
        PRZY MINIMUM WYSILKU KAZDY MOZE BYC ARTYSTA.

        > Kiedy Pan Kołodko kupił ostanie
        > działo za własne!!! pieniądze. I kogo w naszym kraju na to stać.

        NO WIEC JAK NIE CHCA KUPOWAC Z WLASNEJ KIESZENI,TO TRZEBA WSZYSTKICH
        OPODATKOWAC I ZMUSIC DO KUPOWANIA "SZTUKI".

        > Ludzie własciwie po co wam artyści w naszym kraju, przeciez to
        > darmozjady i nieroby. A może sztuka jest niepotrzebna?

        ZE SZTUKA O KTOREJ PISZESZ JEST IDENTYCZNIE JAK Z PISANIEM I CZYTANIEM.
        JESZCZE 100 LAT TEMU NIEWIELU POSLUGIWALO SIE SZTUKA PISANIA I CZYTANIA.
        TERAZ TA SZTUKE POSIADA KAZDY.
        ILE BYLO KOMPUTEROW W UZYCIU I APARATOW FOTOGRAFICZNYCH 100 LAT TEMU????
        TERAZ WIEKSZOSC LUDZI TWORZY SZTUKE WLASNYMI REKAMI.

        > Pozostawiam to Państwa ocenie.
        >
        > z uszanowaniem
        >
        > WawrzyniecW
        • Gość: B Re: przecież to nonsens.TO ZADEN NONSENS IP: *.mtnet.com.pl 24.05.03, 19:05
          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

          > NAWET SOBIE NIE WYOBRAZASZ JAKIE GRAFIKI MOZNA SAMEMU ROBIC NA KOMPUTERZE.
          > NIEMAL KAZDY ROBI ZDJECIA I FILMY VIDEO.
          > JA POWIEKSZAM SWOJE ZDJECIA I WIESZAM NA SCIANIE.
          > PO CO MNIE GRAFIKI,KTORE NIE ODDAJA CHARAKTERU CZY SENSU MOJEGO ZYCIA?
          > PRZY MINIMUM WYSILKU KAZDY MOZE BYC ARTYSTA.
          E tam, prawie każda prywatna firma w Polsce tak robi. Po zdjeciu przejeżdza się
          sprayem, dorzuca nazwę firmy+hasło "jesteśmy the best"+jedna strona tekstu i
          już masz działalność kreacyjną. Jak nie przesadzisz z jej wyceną US nic nie
          może, a pracownicy mają pensję na 10% podatku (no bo 50% KUP). A jak się
          dogadasz z inną firmą, która ma straty albo bezrobotnym (ma kwotę wolną od
          podatku razy 3 mln ludzi) to Ty będziesz miał koszta, a oni jednomiesięczny
          zysk - jak przyjdą gorsze czasy to będzie odwrotnie. A autorzy
          powyżej "zapomnieli" o jeszcze jednej rzeczy - prawa autorskie idelanie pasują
          do umowy o dzieło nieobciążonej SKŁADKAMI na ZUS i inne takie rzeczy
          obciązające frajera co to chce prowadzić wydajną firmę. Tak więc kończysz dziś
          w Polsce UW, znasz dwa języki, dobry jesteś w swoim fachu, ale pracujesz na
          etacie za 800 zł, bo 1) nie masz doświadczenia 2) trzeba na Ciebie płacić
          składki ubezpieczeniowe. Natomiast jak robisz pseudotwórczość to i podatek
          niskie i ZUS nie ciąży.

          B
          • Gość: B 2 IP: *.mtnet.com.pl 24.05.03, 19:29
            umowa o dzieło+prawa atorskie na 10% nie dotyczy oczywiscie umowy o dzieło
            dla .. własnego pracodawcy. Tu są składki, ale co też tłumaczy w wielu
            przypadkach zadziwiajacą chęć dzielenia się jednym pracownikiem przez kilka
            firm - jałmużna na etacie u A, kokosy na umowę o dzieło w Z. Czy u Was Macieju
            w Microsofcie też Gates płaci marne 100 tys $ programiscie na etat z tych
            cholernym wysokim podatkiem + 1,5 mln $ na umowe o dzieło za np. nowy fragment
            kodu Windows? A moze trzeba mu o tym donieść i będziemy mieli znaczący wzrost
            inwestycji amerykańskich w Polsce?

            B
    • Gość: Gzymsik Re: Może obowiązek przechodzenia na czerwonym świetle? IP: *.chello.pl 03.06.03, 20:50
      Już dzisiaj muzycy jazzowi, pracujący od imprezy do imprezy na
      umowach o dzieło, nie są w stanie zarobić na składki ZUS. A
      życie, utrzymanie, konserwacje i naprawy instrumentu, materiały
      dokształcające? Rynek pracy dla muzyków zastraszająco się
      kurczy, kontrahenci płacą coraz mniej. Wprowadzenie 20% uzysku
      uderzy w muzyków, jako że żaden kontrahent z tego tytułu nie
      zapłaci więcej niż dotychczas. Emerytury artystyczne (600 - 800
      zł) też nie wystarczają na utrzymanie. Może niech pan Kołodko
      spróbuje za to pożyć chociaż miesiąc, a potem zabiera głos w
      sprawach artystów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka