Dodaj do ulubionych

Dom w cenie mieszkania

IP: 193.84.25.* 08.05.07, 10:50
ciekawe kiedy nastapi tradycyjny dla procesow urbanizacyjnych powrot ludzi do
miasta. Ten proces postepuje w kazdym rozwinietym panstwie. W Szwajcarii
proces deurbanizacji rozpoczal sie 20 lat temu. Od 5 obserwuje sie powrot
ludzi ktorzy zauwazyli ze duzo latwiej mieszkac w miescie. Ze nie oplaca sie
jechac godzine w jedna strone by dojechac do pracy, szkoly, biblioteki, kina
czy na impreze lub poprostu spotkac sie w przyjemnym miescu ze znajomymi.
Koszt posiadania wlasnego ogrodka w pozornie cichym miejscu poza miastem jest
naprawde ogormny.
Fajnie mieszkac poza miastem. Jesli jest bardzo dobrze zorganizowa
komunikacja, drogi centra rozrywki i cala infrastrukura wokol. I jesli
uprawia sie wolny zawod.
Obserwuj wątek
    • Gość: Moryc Wyborcza znowu grzeje atmosferę robi PR dewelopero IP: 217.153.78.* 08.05.07, 13:44
      Tak jak 2 lata temu nt mieszkan - zgodnym krokiem z ofertą bankow hipotecznych
      i budowniczych. Na pewno zwiekszymy w ten sposob PKB i pobudujemy drogi.
      • Gość: judo Dom a miasto IP: *.aster.pl 08.05.07, 13:57
        W przypadku Polski, należy myśleć raczej o szerszym miescie
        tzn. dziś 20 km poza jutro już w mieście.
        • Gość: Arek Można mieć i zjeść ciastko IP: *.netia.com.pl 08.05.07, 14:02
          Ja mieszkam 6 minut jazdy samochodem od granic administracyjnych.Do centrów
          handlowych mam góra 12 minut,a okolica gdzie mieszkam to las,cisza,spokój i
          wcale nie uważam,że te 12 minut do miasta stanowi jakąś przeszkodę.Jak ktoś mówi
          o godzinie dojazdu to jest zupełnie inna opowieść,ale ludzie lokują się własnie
          o ściennych gminach graniczących bezpośrednio z granicami miast i mają blisko i
          ciszę i tanio jednocześnie.
          • junk92508 Troche spozniony ten artykul... 08.05.07, 15:42

            Ceny dzialek pod W-wą i koszty budowy domu poszly w gore kosmicznie w ostatnim
            roku ...

            Dzialki zdrozaly 2x , cegly 3x, robocizna 1.5x.

            Artykul jest juz mocno opozniony ...

            1000mkw w Dawidach/Michałowicach/Babicach to minimum 400000zł. Do tego
            media/podatki i wychodzi 450000. Dom 200mkw to teraz jakies 500000.
            Doliczyc drugi samochod i wychodzi minimum milion złotych.

            Taniej to jest ale dalej i oznacza to ponad 2h dziennie w samochodzie dziennie ...
            • Gość: x Re: Troche spozniony ten artykul... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 17:45
              junk92508 napisała:

              >
              > Ceny dzialek pod W-wą i koszty budowy domu poszly w gore kosmicznie w ostatnim
              > roku ...
              >
              > Dzialki zdrozaly 2x , cegly 3x, robocizna 1.5x.

              fakt, ale...
              po tych 2x podwyżkach cena cegieł to tylko ~200zł/m2 domu

              >
              > Artykul jest juz mocno opozniony ...
              >
              > 1000mkw w Dawidach/Michałowicach/Babicach to minimum 400000zł. Do tego
              > media/podatki i wychodzi 450000. Dom 200mkw to teraz jakies 500000.

              Od lat "murator" namawia do "normalnych" domów 100-130m2 i dobrze ocieplonych.
              Taki dom to ok. 250-300tys zł + 50tys na dodatkowe ocieplenie i energooszczedne
              rozwiązania(mechaniczna wentylacja z odzyskiem ciepła, lepsze okna, 2x grubsza
              izolacja, kolektor słoneczny...).
              Działka 1000m2 to naprawdę sporo, kupując 800m2 sporo można oszczędzić, także na
              utrzymaniu potem ogrodu.

              > Doliczyc drugi samochod i wychodzi minimum milion złotych.
              >

              j.w. mniejszy dom i mniejsza działka i z samochodem w 700 tys się mieścisz
              i masz mniejsze koszty utrzymania nieruchomości

              > Taniej to jest ale dalej i oznacza to ponad 2h dziennie w samochodzie dziennie
              > ...

              fakt, 40km od W-wy kupisz za 30zł/m2(nieuzbrojony)
              • tetlian Re: Troche spozniony ten artykul... 08.05.07, 22:21
                Najbardziej opłaca się budować na przedmieściach dużych miast. Dlatego, że za
                działkę zapłacimy o wiele mniej, a za kilkadziesiąt lat miasto tak się
                rozrośnie, że nasz dom będzie znajdował się w jego centrum.

                ---
                Tak nasz Jarosław obiera banana
                • junk92508 Jakie o wiele mniej??? 08.05.07, 22:38
                  Nie wiem o jakich przedmiesciach mowisz ale w W-wie po prawej stronie
                  bezposrednie przedmiescia W-wy to 400-500zł za m.

                  Chyba że jako przedmieście rozumiesz 20km od granicy miasta - wtedy 150-200.

                  Naprawde tanio wychodzi 30-40km - tu juz jest ponizej 100.

                  • piotrek2810 Re: Ja ma 40 km od centrum i nie kupisz po 50 pln 09.05.07, 19:05
                    Ja mam działkę w Sułkowicach na pograniczu gm. Góra Kalwaria i Chynów ok 40 km
                    od centrum warszawy gdzie jest woda prąd gaz i niedługo kanalizacja. Nie kupisz
                    tam taniej niż 60 PLN ale może dlatego że blisko jest stacja PKP. Też sie ładnie
                    rozbudowuje w mieścinie dwa sklepy, podstawówka i stacja benzynowa otwarta 24h a
                    jak już trzeba to do Auchan Piaseczno jadę 10-15m.

                    Podsumowując był bym głupkiem kupując mieszkanie w Piasecznie za niewiadomo
                    jakie pieniądze żeby być w miesicie 10 min szybciej bo i tak korki zaczynają sie
                    w mieście a jak sie wkurzę to 40 minut jadę na stacje warszaw rakowiec pociągiem...

                    pzdr
          • Gość: nie z polski Re: Można mieć i zjeść ciastko IP: *.plus.com 08.05.07, 16:42
            a ja mieszkam sobie w fajnym domku na obrzerzach malego miasteczka do pracy ide
            15 minut na piechotke. co miesiac stac mnie na calkiem fajny samochod ale go po
            rpostu nie potrzebuje. w polsce nie ma czego szukac - przez najblizsze 10 lat :
            (((
      • Gość: Grzesiek Wyborcza ???? IP: *.as15444.net 08.05.07, 14:34
        ceny dzialek zaczely isc w gore dawno temu, w okolicach W-wy od roku trudno
        jest kupic cokolwiek bo ludzie sie wstrzymuja ze sprzedaza. Ale Moryc znajdzie
        wszedzie wine gazet.
      • Gość: gość Re: Wyborcza znowu grzeje atmosferę robi PR dewel IP: *.agora.pl 08.05.07, 15:27
        Podstawowy błąd wielu użytkowników portalu gazeta.pl - trzeba zwracać uwagę na
        źródło, z jakiego pochodzi tekst. W tym przypadku jest to Puls Biznesu, co jest
        wyraźnie zaznaczone (na początku i na końcu artykułu).
    • mk-80 Re: Dom w cenie mieszkania 08.05.07, 13:57
      nie dociera do mnie ta wygoda jakoś.
      Poza jednym plusem - lepsza logistyka - mieszkanie w mieście to same minusy.
      Smród, bród, głośno, ruch i wieczne mrowisko.
      • Gość: judo Co to jest miasto? IP: *.aster.pl 08.05.07, 14:00
        Pytanie należy postawić co to jest miasto
        Czy miasto to bloki - chyba nie
        Tak więc ten trend to budowanie miasta.
        z małych domków
        • Gość: judo I jeszcze jedno IP: *.aster.pl 08.05.07, 14:07
          lepiej jest jechać 30 min dłużej i reszte dnia spędzać wygodnie
          niż jechać krótko i reszte dnia męczyć się ciasnym mieszkaniu.

          Może poprostu zamieszkać w biurze - wtedy i blisko i bez korków
          • jot-23 Re: I jeszcze jedno 08.05.07, 14:13
            te "30 minut" to zbyt optymistyczne jest... wraz z rozrastaniem sie miast na
            okolice te 30 minut to bedzie w jedna strone, pozniej i to nie starczy... 45
            min, czyli 1.5 godziny na dojazd....dzien w dzien... "reszte dnia spedzic
            spokojnie" ? po pierwsze, malo co zostaje z reszty dnia, po drugie... spedzasz
            te reszte w jalowej okolicy skladajacej sie z takich samych domkow, od
            horyzontu po horyzont... gdzie nie ma gdzie ani po co wychodzic na
            zewnatrz...wiec zostaje ci klepanie na komputerze albo "wrzucanie czegos na
            grilla"
            • piotrek2810 Re: Na zachodzie jest inaczej? 09.05.07, 19:29
              Ludzie mieszkają w samym centrum albo na obrzeżach. Co z tego że mieszkasz w
              bloku w Piasecznie czy na ursusie. Korków za miastem nie ma a ja do Piaseczna
              mam 10 min. W tygodniu wracam z roboty zmęczony i co będę chodził do kina czy
              teatru :-))) Za to z żoną zawsze gdzieś wyskakuje w Weekend z tym nie ma
              problemu. I dobrych restauracji na obrzeżach Wawy jest najwięcej np.w
              Konstancinie Kołomyja. Jak ktoś chce mieszkać w 3 pokojowym " apartamencie"
              80m. z widokiem na bloki i śmierdzące ulice np. na Ursusie to niech mieszka. Ja
              wole swoją jałową okolice z widokiem na las. Nic innego po robocie nie jest mi
              potrzebne. W wawie najbardizej mnie wkurzał sąsiad co robił remont co 3 miesiące
              i o tej porze najcześciej te pajace od wykaszania trawy. :-) Na grila latem to
              mi sie wpychają ludzie aż mi się smiać chce ;-)
    • jot-23 Re: Dom w cenie mieszkania 08.05.07, 14:05
      lol...koszerna pompuje goovno az milo! specjalisci od samospelniajacych sie
      przepowiedni... i zawziecie pisza w czasie przyszlym...ale nie za daleko w
      przyszlosci...wicie rozumicie..."boom" za 1-2...co przesyla niezbyt
      wyrafinownie ukryty podtekst typowemu Kowalskiemu: KUPUJ KUPUJ KUPUJ TERAZ poki
      nie bedzie za pozno!....
      • Gość: sprzedawca Re: Dom w cenie mieszkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 14:42
        Typowo "żydowskie".Handlować trza umić
      • Gość: garfield69 Hej ty J-23... IP: 200.46.75.* 09.05.07, 22:08
        Jeblo cie ?
    • milu100 Re: Dom w cenie mieszkania 08.05.07, 14:09
      no to teraz zacznie się agitacja wyborczej kupujmy działkę bo będzie tylko
      drożej, tak jak poprzednio robili z mieszkaniami i były tego efekty
      • r306 czytam opinie i smiech mnie ogarnia.. 08.05.07, 14:13
        "GW nakreca koniunkture" heheheheh
        W tej GW to jacys mocarze :)))) przewracaja rzady, kieruja rynkiem
        nieruchomosci, popytem, podazom.........

        podpisano
        mieszkaniec wsi....
        • jot-23 Re: czytam opinie i smiech mnie ogarnia.. 08.05.07, 14:18
          no widzisz...na razie ironizujesz, ale to pierwszy krok do dopuszczenia do
          siebie wiadomosci ze moze jednak media maja taka sile aby za ich pomoca mozna
          bylo manipulowac nastrojami spoleczenstwa...chociazby w bardzo subtelny sposob,
          a wtedy ludzie stojacy za manipulacja maja w reku bardzo powazny atut - lepsza
          mozliwosc przewidywania, co automatycznie przeklada sie na miliardy zlotych
          profitu.
          • r306 Na ironie stac ludzi, ktorzy umieja liczyc.... 08.05.07, 14:20
            nic wiecej za ta ironia sie nie kryje ;)
      • Gość: xyz Re: Dom w cenie mieszkania IP: *.nwrknj.east.verizon.net 08.05.07, 14:15
        Obecnie duzo taniej jest mieszkac poza miastem poniewaz podatki od nieruchomosci sa bardzo niskie a
        w blokach trzeba niestety placic haracz. Co bedzie jak nasz kochany rzad zmieni ustawe i za dzialki i
        domki przyjdzie nam placic ogromne sumy? a na pewno takie zmiany zostana wprowadzone i to ew
        niedlugim czasie.
        • Gość: politolog jot-23 i mu podobni to analfabeci IP: *.chello.pl 08.05.07, 14:31
          co nawet nie umieją przeczytac żę to tekst Pulsu Biznesu a nie GW, a działki
          podmiejskie bedą tanieć oczywiśćie i nie kupujcien ich , prosze was, ja chetnie
          zarobie na waszej głupocie:)))))
          • jot-23 Re: jot-23 i mu podobni to analfabeci 08.05.07, 14:45
            PB-->Bonnier Group-->jeden z wielu swiatowych "rodzinnych" zydowskich karteli
            medialnych, ktorych polskim przedstawicielem jest agora...facet...pojdz ze po
            rozum do glowy.... hehe jak to mowia slowa popularnej piosenki "bo wszyscy
            koszerni to jedna rodzina"
        • Gość: bogiemslawiena Re: Dom w cenie mieszkania IP: 217.17.47.* 08.05.07, 14:35
          ja tam sie ciesze, chociaz to nieuczciwy artykul. spekulacje i tyle :)
          chociaz moaj kieszen wybitnie na tym zysta. mam maly dom pol godziny drogi od
          centrum i niedawno wycofalam sie ze sprzedazy, widzac, jak w mojej okolicy
          poszly ceny tylko gruntow :)
          super:) czekam na jeszcze wieksze spelkulacje, bo wresdzcie po jakims czasie
          bedzie mnie stac na kupno mieszkania tam gdzie chce, a nie tylko kawalerki...
          rynek musi sie wyrownac...
        • Gość: rafvonthorn Re: Dom w cenie mieszkania IP: *.petrus.com.pl 08.05.07, 16:00
          Nie bądź śmieszny, podatki takie jak piszesz uderzyłyby najbardziej w
          największego w Polsce posiadacza ziemii, czyli Kościół Katolicki. Wyobrażasz
          sobie w polsce rząd, który wypowiada wojne KK?
          • Gość: Griszka Re: Dom w cenie mieszkania IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.07, 16:44
            Proste rozwiązanie. Zwolnią podmiotowo instytucje kultury, oświaty itp. A jeśli będą bardziej bezczelni to kościół wyłączą powołując się na konkordat. Tak jak Biskupi nie płacą PIT-u a plebanie CIT-u od tacy. Podatek katastralny będzie z kilku powodów: 1. unia dała pieniądze na kataster ziemski i trzeba się z tego rozliczyć, a system jest na ukończeniu
            2. z czegoś trzeba sfinansować rozdawnictwo a możliwości coraz mniej,
            3. podatek katastralny jest dobry medialnie bo najbardziej uderza w zamożnych. 4. właścicieli nieruchomości, w ktorej są zameldowani zwolni się z podatku lub od pewnego progu wartości zastosuje niskie stawki to i emeryci w kamienicach nie będą krzyczeć. A jak się przyzwyczają to i podatek będzie można podnosić. Z nieruchomością trudno uciec do szarej strefy..
            4. Przynajmniej w terorii jest sprawiedliwy a i mafia płacić będzie
            5. Częściowo współgra to z planami lustracji majątkowej, bo pojawia się dość wiarygodne narzędzie określające wartość majątku
            6. dostarczy gminom pieniądzie na infrastrukturę i socjal
            7. spowoduje dużą obniżkę cen nieruchomości bez hamowania popytu, a więc rząd będzie mógł się pochwalić aktywną polityką na rynku nieruchomości
            8. przy okazji obniży koszty inwestycji typu autostrady, czy drogi bo obniży koszty wykupu gruntów

            Dla rządu i "społeczeństwa" same plusy. Stracą tylko właściciele nieruchomości, ale to elektorat kilkuprocentowy, tych można poświęcić...

            Podatek będzie wprowadzony razem z PIT 18/30 od 2009 r. Choć coraz bardziej prawdopodobne, że 18/30 nie wejdzie w tej postaci, a katastralny będzie.
        • Gość: alter pewnie chodzi o ten podatek ,,kastracyjny,,... IP: *.broadband.pl 08.05.07, 16:06
          zwany katastralnym 1% wartości nieruchomości. zabójstwo dla połowy właścicieli.
          • junk92508 Podatek katastralny to swietny pomysl ... 08.05.07, 17:31
            Lepiej jest opodatkowac majatek niz pracę - a nieruchomości szczególnie trudno
            ukryć przed fiskusem.

            A żeby nie zarżnąć ludzi to można mieć znacznie obniżoną stawkę dla
            nieruchomości w której właściciel jest zameldowany.

            A i na problem mieszkaniowy pomoże - pod w-wą jest masa ternów których
            właściciele nie chcą sprzedać bo czekają na wzrost cen a utrzymanie ziemi
            nic nie kosztuje.

            Wysokie ceny nieruchomości sa bardzo niekorzystne dla gospodarki -
            młodym ludziom trudniej się urządzić, mają mniej i później dzieci,
            mają większe wymagania płacowe itd.

          • Gość: x Re: pewnie chodzi o ten podatek ,,kastracyjny,,.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 17:59
            jestem za podatkiem katastralnym
            bo:
            - zastąpi wszelkie inne podatki i będzie dochodem gminy(nareszcie gminy będą
            miały motywację by remontować drogi i dbać o wygodę mieszkańców bo im więcej
            domów na ich terenie tym większe wpływy gminy)
            - gmina będzie miała max. pułap podatku czyli ok.1% dla domów i ziemi i ok.0,5%
            rocznie dla mieszkań
            - jak gmina będzie chciała przyciągnąć ludzi na swój obszar to obniży ten
            podatek albo go zniesie
            - podatek sprawi że nieruchomości nie będą w rękach osób których nie stać na ich
            utrzymanie i doprowadzają do powolnego niszczenia mieszkań i domów, po prostu
            kogo nie stać na podatek nie stać też na bieżące remonty(np. jedna emerytka z
            1000zł renty w 4 pokojowym mieszkaniu w centrum miasta będzia miała motywacje do
            zamiany mieszkania na mniejsze)
            - podatek zwiększy ilość mieszkań na rynku wtórnym co doprowadzi do normalizacji
            rynku(tylko moja rodzina blokuje w 3 miastach 3 mieszkania spółdzielcze, stoją
            puste nie są nawet wynajmowane "bo przepadną")
        • Gość: ? Re: Dom w cenie mieszkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 19:12
          jakie ogromne sumy?
          max. 1% rocznie
          np. dom 170m2(wartość ok.400tys.zł) + 1000m2 gruntu wycenionego po
          200zł/m2(200tys.zł)
          Razem 600tys.zł, max.1% to max.6000zł/rok, po max.500zł/miesiąc

          O podatku katastralnym wiadomo od przynajmniej 1995 roku(wtedy na budownictwie
          pierwszy raz o nim usłyszałem), wejdzie za kilka lat więc wszyscy budujacy się
          od ok.10 lat powinni wiedzieć, że coś takiego będzie i że dużych domów nie warto
          budować jak kogoś na to nie stać.
          Od lat fachowcy zresztą przypominają że większość rodzin zadowoli sie 120-150m2.
          Tylko niektórzy uparcie budują stodoły po 250-300m2.

          A stare domy z lat 80-tych nawet te po 300-400m2 mają już dziś niewielką wartość
          (rzędu 1,5 tys/m2 bo są bardzo kiepsko ocieplone) a po wejściu podatku ich
          wartość jeszcze bardziej spadnie(prawdopodobnie do ok.1,2 tys/m2)bo popyt na nie
          też znacznie spadnie ze względu na podatek jak i koszty ogrzewania) więc i
          podatek nie będzie taki zabójczy dla obecnych właścicieli.
          • Gość: Podatnik Re: Dom w cenie mieszkania IP: 83.238.100.* 09.05.07, 10:48
            No tak - ekstra 500 zł na miesiąc podatku. A co w zamian ? Obniżą inne podatki,
            Vat ? Nader wątpliwe.
    • Gość: as Re: Dom w cenie mieszkania IP: *.ericsson.net 08.05.07, 14:42
      ja wyniosłem się na wiochę. przedszkole dla dzieci rzut beretem, do szkoły to
      samo, do kościoła to samo (wszystko znacznie bliżej niż jak mieszkałem w
      mieście). plac zabaw dla dzieci na dziace nie zasrany przez psy, poza tym
      sąsiedzi, którzy się znają, cisza, spokój, zielono, las 100m dalej. minus to
      komary w lecie i dojazd do roboty. no ale albo rybki albo akwarium
      • Gość: alter jak komary to pewnie okolice Łomianek przy puszczy IP: *.broadband.pl 08.05.07, 16:03
        nie do zniesienia . zero grilowania.
    • Gość: ref Re: Dom w cenie mieszkania IP: 217.153.77.* 08.05.07, 14:47
      Jedno i drugie ma swoje wady i zalety (co kto woli).
      Ale na pewno w większości artykułów porównujących koszty
      za mało się mówi o tym, jak trudnym przedsięwzięciem
      jest zbudowanie domu - oczywiście jeżeli chce się uzyskać
      w miarę sensowną jakość za normalne pieniądze.
    • Gość: Marta Dom w cenie mieszkania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.07, 14:49
      Jestem wlascicielka gruntu rolnego w sredniej wielkosci wsi, 16 km od Koszalina,
      2 km do jeziora. Dowiadywalam sie w gminie i wiem, ze nie byloby problemow z jej
      rozparcelowaniem na 3 dzialki, a pozniej z uzbrojeniem. Niestety nie wiem jakie
      mogly by byc koszty takiej inwestycji i czy nie lepiej sprzedac ja taka jaka ona
      jest teraz. Ile moglabym zarobic? Dzieki za odpowiedz ;)Marta
      • mfolga Re: Dom w cenie mieszkania 08.05.07, 15:14
        niech pani sie z tym nie spieszy .jesli jest przy samym jeziorze to ja bym to trzymal dluzej - na to tez zostanie nakrecony popyt i argumentacja ze ziemi na swiecie jest tyle a tyle a ludzi przybywa jakos do mnie nie trafia ale jesli chodzi o dzialki nad sama woda to inna sprawa.snoby jak juz pokupuja sobie merecedesy i komorki i zauwaza ze zwykly wsiok tez tak moze beda szukac czegos innego i dacza nad woda to niezly szpan. i najlepiej jakby ta dzialka byla budowlana - na pewno w gminie wiedza jak idzie praca nad planami zagospodarowania i kiedy jesli wogole bedzie to wdrazanae w zycie.o ilu metrach pani mowi?
    • rrj Miasta trzeba budować na wsi 08.05.07, 14:55
      Bo tam jest świeże powietrze.
    • Gość: leming Dom w cenie mieszkania IP: *.aster.pl 08.05.07, 15:39
      No tak, w przeliczeniu na metr to nie ma dyskusji, ze lepiej postawic dom. Ale
      nie zmienia to faktu, ze jak czlowiek po prostu chce GDZIES mieszkac, to nadal
      taniej kupi 50-metrowe mieszkanie (byle nie w apartamentowcu ;-)) niz
      120-metrowy dom w dogodnej, "bliskodojazdowej" lokalizacji.
    • Gość: alter Dom postawiony w 2002 roku za 350tys.wyceniany IP: *.broadband.pl 08.05.07, 15:58
      teraz na 1 mln zł. Ciekawe za ile teraz można zbudować taki 230mkw. teraz?
      Chyba ostatnia chwila aby to zrobić. Będzie zdecydowanie drożej.
    • Gość: oshee Re: Dom w cenie mieszkania IP: *.calan.pl 08.05.07, 16:23
      Ciekawe komu bedzie sie "chcialo" mieszkac poza miastem (20km od centrum) gdy
      benzyna bedzie kosztowac 6zl. Jedyna pociecha, ze moze znikną korki!
      • Gość: jm65 Re: Dom w cenie mieszkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 16:35
        A ja mam dom na warszawskiej Sadybie i mam wszystkie zalety miasta i wsi w
        jednym. Pozdrawiam
        • Gość: aaa czy tu wszyscy warszawiacy? IP: *.netia.com.pl 08.05.07, 16:42
          Wszystkie wypowiedzi odnoszą się stricte do Wa-wy i okolic.Wa-wa jest
          szczególnym miejscem i ma się nijak do reszty kraju.
      • xaliemorph Re: Dom w cenie mieszkania 08.05.07, 16:59
        Szczególnie że np. w takiej Austrii ceny paliwa są takie same jak w Polsce ale zarobki zgoła inne. Polacy polakom zawsze wciskali kit, i wciskać będą.
    • Gość: Bodziec wewnętrzny Re: Dom w cenie mieszkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 17:21
      Witam,
      Ciekawe, ilu frustratów dwóch kategorii pojawia się ostatnio w dyskusjach
      poświęconych gospodarce i sytuacji w Polsce.
      Pierwsza kategoria: "Już niedługo pęknie bańka z nieruchomościami i ceny spadną!
      Teraz kupują tylko naiwni!".
      Druga kategoria: "Mam (miałem) dość tego śmiesznego kraju, wyjeżdżam
      (wyjechałem) do Anglii (Irlandii itp.)".
      Niekiedy pojawiają się rodzynki, tj. część wspólna frustratów kategorii
      pierwszej i drugiej.
      Pozdrawiam, piękne dni przed nami.
      • Gość: dociekacz jest jeszcze 3. rodzaj frustratów IP: *.echostar.pl 10.05.07, 00:03
        "mieszkać za miastem to tragedia, 3 h dziennie na dojazdy do pracy, a potem do
        teatru, na angielski dzieci czy na basen, wszędzie daleko" itd...

        więc niech się dalej gnieżdżą na swoich 50 m2 w bloku i słuchają w nocy, czy nad
        nimi sika akurat sąsiad (dłuższy i cichszy strumień) czy sąsiadka (leje krótko a
        treściwie ;)
    • Gość: ja Re: Dom w cenie mieszkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 17:32
      masz rację
      jak by nie liczyć to mieszkanie w mieście jest znacznie tańsze i wygodniejsze:
      - taniej jest pójść do drogiego sklepu osiedlowego i przepłacić tam te 1-2 zł
      niż jechać kilka-kilkanaście km do sklepu tylko po jajka lub mleko bo akurat
      zabrakło
      - rano mogę wyjśc po ciepłe bułeczki dla żony i świeżą gazetę dla mnie
      - odpada cotygodniowe koszenie trawnika
      - nie ma ciągłych drobnych remontów i innych zabiegów konserwacyjnych(dla mnie
      to nie problem ale są one jednak dość pracochłonne)
      - wywóz śmieci jest znacznie droższy za miastem
      - kanalizacja lub szambo to spory koszt
      - czym by nie ogrzewać zawsze wyjdzie drożej niż w mieście(a domy pasywne są
      bardzo kosztowne i zwraca się koszt ich budowy po...50 latach, energooszczędne
      są lepsze bo koszt ich budowy zwraca się po 10-15 latach)
      - koszt energii potrzebnej do podgrzania ciepłej wody zawsze w mieście będzie
      niższy (mam ciepłą wodę dostarczaną i za podgrzanie 3,5m3/m-c płacę 38zł, gazem
      ziemnym bym płacił ok. 70zł/m-c a prądem ok.150 zł/m-c)
      - 1 godzina dziennie na dojazdy to ok. 10 dni rocznie spędzonych dodatkowo na
      dojazdach
      - zawsze mogę wrócić dość tanio od znajomych taksówką jak się napiję alkoholu
      - jaka wygoda dla uczących się dzieci(blisko szkoła, koledzy, zajęcia
      pozalekcyjne, możliwość uprawiania sportów, blisko kino, teatr, koncert czy mecz)
      - wszędzie dojadę tanio komunikacja miejską

      wychowałem się na wsi(ok.500 mieszkańców) w PGR-owskim bloku, potem mieszkałem
      kilka lat w centrum 200tys miasta, obecnie od kilku lat w śródmieściu Warszawy
      czasem marzę o małym domku w ciszy(najbardziej mi hałas miasta przeszkadza)
      żona też wychowała sie w niewielkiej miejscowości pod W-wą(ok.5tys. mieszkańców)
      ale w domku i zapiera się rękami i nogami przed posiadaniem domu

      rozważamy obecnie budowę niewielkiego domu pod Warszawą(100-120m2) zamiast kupna
      trochę większego mieszkania (takiego 60-70m2) rosnące ceny zmusiły nas do
      rozważenia takiej decyzji,
      koszt budowy byłby podobny do ceny mieszkania
      ale utrzymanie tego domu i dojazdy kosztowałoby nas ostrożnie licząc
      ok.1000zł/m-c więcej
      więc o ile finansowo budowa to nie jest żaden problem to utrzymanie domu z
      ogrodem już problemem finansowym jest sporym (wolimy te 1000zł/m-c zainwestować
      w przyszłość(edukację) naszych dzieci)
      • jot-23 "zaden problem" 08.05.07, 17:44
        "więc o ile finansowo budowa to nie jest żaden problem"

        jestem pod wrazeniem.... napisz ile czasu uplynie zanim przed twoja posesja
        pojawi sie komornik w przypadku a) wasze zarobki miesieczne netto spadna o
        polowe b)o 100%
        • Gość: ja Re: "zaden problem" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 18:07
          jaki komornik?
          sprzedając obecne mieszkanie, likwidując lokaty i sprzedając posiadane grunty
          (pamiętaj pochodzimy ze wsi więc coś tam posiadamy, każde po parę hektarów pól)
          starczy spokojnie to na 120-metrowy domek i niewielką działeczkę
          kredyt byśmy brali i to niewielki tylko w przypadku zakupu bardzo drogiej lub
          dużej działki
          nawet nie musielibyśmy sprzedawć od razu obecnego mieszkania, dopiero po
          wybudowaniu domku, jedno z mojego rodzeństwa chce odkupić nasze mieszkanie (w
          celach zarobkowych, bo posiada już 4 mieszkania)
      • olcha11 Re: Dom w cenie mieszkania 08.05.07, 21:50
        Zgadzam sie i nie zgadzam. Mniej więcej rok temu kupiłem (rynek wtórny) 15-
        letni dom 160/420m2 bardzo blisko miasta (autobusem 30 minut do centrum,
        samochodem 15-20, korki tylko w szczycie i niezbyt uciążliwe), gdzie cisza,
        zieleń, prawie wszystkie media miejskie i już dobrze wyrośnięty ogródek. Kredyt
        spłaciłem ze sprzedaży ok. 120 metrowego mieszkania w hałaśliwym centrum - i
        zarobiłem! Wystarczyło na wszystkie opłaty transakcyjne, wyrafinowany remont
        domu i ogrodu etc. I passa na takie interesy ciągle trwa. Zgadzam się więc, że
        trzeba korzystać póki czas, bo to się kończy.
        NAtomiast koszty utrzymania domu są niższe niż mieszkania w mieście i tu się z
        Tobą nie zgadzam. Nie płacę za windę, administrację, sprzątanie, fundusz
        remontowy itp. Sam reguluję zużycie energii i gazu (co za harpagon w człowieka
        wstępuje, jak może na to wpływać!a jakie zdumiewające urządzenia oszczędzające
        są na rynku!)POdatki na razie śmiesznie niskie. Jeśli wejdzie twardy kataster
        bez zniżek, to nie oszczędzę. Samochodu nie używam więcej niż przedtem, bo mam
        świetną komunikację miejską, którą jadę 15 minut dłużej niż poprzednio. A
        czasem sąsiad na emeryturze z samochodem służy mi jako taksówka oraz podrzuca
        wnuki do szkoły, gdy nocują. I są tu usługi handlowe, których w mieście nie
        uświadczysz: inny sąsiad rozwozi poranne zamówienia na gazetki i bułeczki za
        psi grosz, samochód chłodnia z mrożonkami podjeżdża co czwartek wieczorem pod
        furtkę, surowce wtórne odbierają na jeden telefon natychmiast. Bardzo się
        wintegrowałem - wszystkim polecam.
      • Gość: Maciek Re: Dom w cenie mieszkania IP: 212.2.100.* 09.05.07, 14:59
        Hej,

        na poczatku chcialem wysmiac Twoj post, ale po dwukrotnym przeczytaniu musze
        przyznac Ci racje - jesli liczy sie kazda zlotowke (no, 100 zlotych), to
        faktycznie posiadanie domu troche kosztuje - ciezko utrzymac sie za np. 1500
        zlotych, a teoretycznie majac wlasne mieszkanie w miescie jest to mozliwe

        jednak niech nikt nie da sie oklamac, ze zycie w miescie ma jakies zasadnicze
        zalety; uczciwie probowalem sie ich doszukac (30 lat w miescie od roku na wsi) i
        nie moge :)

        1) ja wydawalem w wawie 5-7 tysiecy miesiecznie tylko na mieszkanie, jedzenie,
        rozrywke, samochod itp.; tutaj za 3-4 tysiace zyje luksusowo - wszystko tansze i
        rozrywke mam pod nosem (jezioro, las, morze itp.); drobiazg - w wawie zlodzieje
        z Aster biora 60 zlotych za TV, tutaj mam Cyfre Basic za 20 zlotych - jeden z
        setki przykladow; tylko szybkiego netu mi (jeszcze) brakuje

        2) komfort; 200 metrow domu, pol hektara dzialki, obok las i jezioro; smieje sie
        tylko jak przypominam sobie 50 metrowa klitke w luksusowym apartamentowcu ;)

        3) cisza, czystosc, zielen - oczywista, chociaz w mojej okolicy w wawie bylo tez
        wzglednie ladnie (o dziwo sa takie miejsca)

        4) smaczne jedzenie; do sklepu mam 200 metrow, wszystko, co potrzebuje na co
        dzien moge tam kupic, bez kolejki, kilkadziesiat procent taniej niz w podobnym
        sklepie w wawie; jedzenie smakuje inaczej - nie ma marek znanych w wawie, sa
        miejscowe, lepsze; acha i pani w sklepie sie usmiecha i mowi mi "dzien dobry",
        bo na wsi sie wszyscy znaja

        5) no wlasnie - sasiedzi - wreszcie ich znam i robimy cos wspolnie dla naszej
        spolecznosci

        6) duzo wolnego czasu - wreszcie czas dla siebie; w wawie ciagle sie gdzies
        biegnie - tutaj nie ma dokad ;)

        7) dojazdy? a po co? mozna pracowac w domu, kiedy sie chce! wbrew pozorom kazdy moze

        pozdrowienia,

        Maciek
    • Gość: pawel_m Re: Dom w cenie mieszkania IP: *.abb.pl 09.05.07, 12:47
      Ceny już podskoczyły wokół Krakowa, teraz trzeba wyłożyć średnio 30tys/ar, a
      lepsze działki widokowe z mediami to kosztują i ponad40tys/ar!
      Ja kupiłem za 20tys/ar ok 9mies.temu, teraz musialbym dac 30tys/ar w tym samym
      miejscu.
      I nie ma weekendu, żeby ludzie nie chodzili po okolicznych miejscowościach i
      pytali się o działki na sprzedaż.
      Pytają się też o moją (tak mówią sąsiedzi - powiedzieli wręcz, żeby postawić na
      tej dzialce chociaz garaz zeby bylo wiadomo ze zajeta, i zeby sąsiedzi mieli
      spokoj z nachodzacymi co chwilę krakowiakami)
    • helios8 Dom w cenie mieszkania 09.05.07, 13:08
      Polecam usługi archeologiczne :
      www.archeologia.biz
    • helios8 Usługi archeologiczne 09.05.07, 13:10
      Zobacz więcej na www.archeologia.biz
    • big_natural Re: Dom w cenie mieszkania 09.05.07, 16:52
      a za kilka lat rzeleje sie przez nasz kraj fala bankructw poskiej zapozyczonej
      rodziny
      pozdr
    • Gość: spec Dom w cenie mieszkania IP: *.aster.pl 09.05.07, 21:26
      Ten artykul to w ogole jakas bzdura. Przede wszystkim taka relacja cenowa, ze
      za sredniej wielkosci mieszkanie w mieście, można było kupić dom na
      przedmieściach istniala od zawsze i zawsze taka bedzie. Tylko kwoty się
      zmieniły, kiedyś to było ok 300tys (75mkw*4000), teraz 600k (75mkw*8000zl).

      A poza tym teraz pora na spadki cen działek i domów.....bo skoro ludzi nie stać
      już na male mieszkanie za 400k to tym bardziej nie mają kasy na działkę plus
      budowa domu za 600-700k. A przecież rynki mieszkań/domów/działek są ze sobą
      ściśle powiązane. Jeżeli dom był traktowany jako alternatywa dla drożejących
      mieszkań, to spadek cen mieszkań wymusi spadek cen domów (których zakup miał
      być finansowany m.in. ze sprzedaży mieszkania). Ponadto rosnące koszty budowy
      domu (materiały budowlane i robocizna) zmniejszają chęć kupowania działek. A
      przed nami jeszcze podwyżka VATu od 2008.... No cóż, jak bańka pęknie to na
      całym rynku nieruchomości, a nie tylko na wycinku mieszkaniowym i na nic tu
      karkołomne konstrukcje różnych analityków, że mieszkania już 'be' a teraz
      działki 'cacy'. Tym bardziej, że działki nie da się wynająć, banki nie dają
      kredytu na 100%, fundusze nieruchomościowe omijają tego typu inwestycje z
      daleka, a stopy procentowe właśnie zaczęły rosnąć.
    • Gość: ox Re: Dom w cenie mieszkania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.07, 10:14
      Mieszkalem pare lat w Wawie i ani razu nie poszedlem do kina, biblioteki albo
      teatru wiec w czym problem? A co do porownania cen mieszkan i domow sie nie
      zgodze, chyba ze chodzi o jakies zadupia. W okolicach duzych aglomeracji ceny
      mieszkan (tych zwyklych oczywiscie) nadal sa nizsze od cen domow.
    • Gość: Emeryt Dom w cenie mieszkania IP: *.it-net.pl 10.05.07, 14:31
      A co z tym uwłaszczeniem?już PISowcom i LPRocom sie oechciało oddać mieszkana
      lokatorskie spóldzielcze?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka