Dodaj do ulubionych

Marki z PRL-u wiecznie żywe

IP: *.telia.com 28.06.07, 17:04
Pseudofprofesjonalny belkot,ble ble ble.Ani to nowe ani orginalne.Trend od
"zawsze i wszedzie"
Obserwuj wątek
    • Gość: :) upadek EB? IP: *.icm.edu.pl 28.06.07, 17:07
      to żywiec przejął konkurencję i wykończył EB
      • Gość: zzzz Re: upadek EB? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 17:55
        A mnie takie reklamy doprowadzają do szewskiej pasji. Jak komuna zdechła miałem
        15 lat i przez ten czas delicje jadłem może dwa razy. Alkoholu nie spożywałem,
        ale piwo żywiec to widziałem tylko w 07 zgłoś się. Prince polo było za komuny?!
        Pierwsze słyszę. Z innej beczki; w ogóle reklamy Wedla to dno i trzy metry mułu.
        Szczytem była taka pedofilska reklama z lolitą Jabłczyńską. No tragedia.
        • star15 Re: upadek EB? 28.06.07, 18:00
          majac 15 lat i mniej ,faktycznie o piwie wiedziales wielkie g...a Prince Polo
          byly w sklepach od niepamietnych czasow.Reklama akurat nie ma nic wspolnego z
          tematem.
          Chodzi o marke czyli "brand"
          • tetlian Re: upadek EB? 28.06.07, 18:06
            Pamiętam te markety Społem :)
          • Gość: Specjal Re: upadek EB? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 18:07
            Zresztą kto by pił Żywca? Przecież to słabe piwo - brrr. Wykończyli EB - ze
            Specjalem im się nie udaje, bo zbyt dobrze się sprzedaje na północy. Niech
            pozwola go sprzedawać w całym kraju - to zapomnimy o piwie Żywiec.
            • Gość: qq Re: upadek EB? IP: 83.2.103.* 28.06.07, 18:16
              caly gdansk pije specjala. okolice pewnie też wybieraja speca ;] jest tanszy i smaczniejszy. zywiec jest przereklamowany
        • Gość: Kaczoland Atakuje Re: Prince Polo i inne marki IP: *.dhcp.embarqhsd.net 29.06.07, 02:57
          Ja przezylem troche wiecej "za komuny" nizli 15 lat i dobrze pamietam
          wafelki oraz okragle "torty waflowe" pod marka "Prince Polo".
          P.S. Piwo Zywiec tez dobrze (z tamtych czasow) pamietam...
        • kociakolyska7 Re: upadek EB? 29.06.07, 10:22
          prince polo było za komuny i to jakie dobre ,było nanim grubo grugo czekolady
          takiej kruchej i pysznej a teraz jak OLZE przejeł jakobs to to jest szjs klepią
          tą paskudną milkę i prince robią z czymś co pzypomina wyrób czekolado podobny
          fuj /do wyjaśnienia prince kiedyś kupowało się z ,,pod lady,,/
          • Gość: Alter_Egon Re: upadek EB? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 13:38
            To prawda. Jak wiekszosc tego typu specjalow w tamtych czasach. Mialem tego
            farta, ze moj Ojciec byl kierowca w Spolem. Tak wiec od czasu do czasu
            przynosil do domu 2-3 takie zbiorcze opakowania Prince Polo albo skrzynke
            pomaranczy, z ktorych pozniej moja Mama robila np. wiadro soku ;)

            Z perspektywy czasu uwazam, ze tamte lata mialy swoj urok.
            • 1410_tenrok zbiorcze opakowanie i skrzynka pomaranczy 29.06.07, 13:47
              wiesz kim był twoj tatuncio? złodziejem! Kradł po prostu. Taki był prl i jego
              marki. Ale nie przejmuj sie moi rodzice też kradli. Taka była walka o swoje z
              komuną. To sie nazywało wówczas organizowaniem.
              A czekolada na prince polo, dobra i krucha? Tak, do czasów sredniego Gierka! A
              pozniej kicha! Czy mozna to było kupic? Jaja se robicie. Czasem rzucili te
              nierozkradzione resztki przez konwojentów......
              Ah prl! Dziwka, złodziej i ubecja.
      • krystin3 Re: upadek EB? 28.06.07, 18:36
        Co za bzdety i spekulacje bez gruntownej znajomości tematu. Jak można
        kojarzyć "Żywca" z jasnym pełnym. To od zawsze była świetna marka, nasze słynne
        piwo eksportowe.
        Co do "społem" i "Hortexu" to też się nie zgadzam. Najsilniejsze narodowe
        marki, zniszczone w latach 90. przez nieudolne (państwowe) zarządzanie i
        przerost biurokracji (skutek: najwyższe ceny i utrata klientów).
        Osobiście uważam, że znak towarowy "Społem" jest naszą najsilniejszą, najlepiej
        rozpoznawalną marką. Już w latach 70. wielu znanych grafików próbowało zmienić
        to logo na inne. Ale nie dali rady . I dobrze. Ta marka czeka na mądrego
        inwestora.
        Żal mi też "Polsportu" - ale kiedy poznałam jedną z dyrektorek zakładu, to
        zrozumiałam, dlaczego firma nie miała szans na przeżycie na wolnym rynku.
        • pako19 Szkoda,że nie produkują już żywności z tamtych lat 28.06.07, 19:14
          ;)
          -------------------------------------------------
          www.allegro.pl/show_item.php?item=209189081
          poezja


          www.allegro.pl/show_item.php?item=210132719 zachęta do filozofii
      • guru133 EB nigdy nie dorównywało 29.06.07, 01:13
        Jakością Żywcowi. To jedno z najlepszych piw w Europie i nikt i nic tego faktu
        nie zmieni. Kiepska była jedynie kultura serwowania tego piwa w Polsce.
        • 1410_tenrok zarty sobie stroisz. 29.06.07, 13:50
          zywiec? takiego piwo było multum w całej europie.
          Niestety nie siegało ono nigdy takich piwom jak Prazdroj, Zlaty Bazant,
          Hofbrau, Paulaner, Spaten. A w Polsce - Głubczyckie, Brzeskie, Piast.

          Zywiec to jedynie reklama z Baltony, nic po za tym.
    • fuchsgs Marki z PRL-u wiecznie żywe 28.06.07, 18:00
      Mimo wszystko to były piękne czasy,nikt nie zebrał,każdy miał pracę,dzieci miały
      przyszłość,wykształceni to byli FACHOWCY nie było tylu polityków-złodziei !!!!
      • kato28 Re: Marki z PRL-u wiecznie żywe 29.06.07, 01:16
        Taaa... Można było wyskoczyć z pracy i pozałatwiać swoje sprawy, zarobić
        sztuczne pieniądze za które i tak mało co można było kupić, postać tydzień w
        kolejce po paszport, potem tyle samo po wizę. Najlepiej jak się miało sąsiadkę
        w mięsnym albo jarzynowym, ciotkę w WPHW, wujka w Polmozbycie... Talonem na
        Poloneza można było załatwić mieszkanie, mydełkiem FA wspomóc się przy
        załatwianiu radiomagnetofonu a kartkami na mięso przy załatwianiu pralki.
        Pamiętacie Pańswo? Nic się nie kupowało! Dostawało się albo załtwiało. Przy
        czym "dostawało się" z marszu tzn po odstaniu swojego w ogonku a "załatwiało"
        spod lady albo poza kolejnością. A! Jeszcze jedno zapadło mi w pamięci z
        czasów PRL. Baby u których w domach kupowało się żur:-)
      • Gość: jaceek Re: Marki z PRL-u wiecznie żywe IP: 212.160.172.* 29.06.07, 09:22
        fuchsgs napisał:
        > Mimo wszystko to były piękne czasy,
        Bo byliśmy młodsi

        > nikt nie zebrał
        Bo się nie opłacało, jak cały naród żył na poziomie zachodnioeuropejskich
        żebraków to co można był użebrać?

        > każdy miał pracę
        A polskie zakłady miały 10 razy mniejszą wydajność niż zachodnie

        >dzieci miały przyszłość,
        Na szczęście kolos na glinianych nogach runął i przyszłoś tamtych dzieci to my teraz

        > wykształceni to byli FACHOWCY
        Marnie wynagradzani


        > nie było tylu polityków-złodziei !!!!
        A tego nie rozumiem. Przecież PRL opierał się na złodziejstwie polityków -
        rozpoczął się od wielkiego zagrabienia mienia prywatnego (przedsiębiorców
        prywatnych i rolników indywidualnych no i złodziejska wymiana pieniądza)! Gdyby
        nie złodziejstwo polityków nie byłoby PRLu. Chyba, że uważasz, że jak
        złodziejstwo jest normą i nie jest przez nikogo karane to przestaje być
        złodziejstwem... Poza tym jak rządzi jedna partia która jest właścicielem
        wszystkich massmediów to skąd chciałbyś czerpać informacje o złodziejstwie
        polityków?
        • Gość: Waldek Jakich politykow...? IP: *.230-131-66.mc.videotron.ca 01.07.07, 00:05
          To w PRL byli jacys politycy?
          W PRL nie bylo politykow.
          Politycy byli w Moskwie.
          W PRL (oraz w reszcie krajow RWPG) byli przez w/w Moskwe wyszkoleni i nominowani
          podwykonawcy.
          To tak, jakby powiedziec, ze Ludowe Wojsko Polskie bylo dowodzone przez
          "polskich" oficerow a nie z budki telefonicznej na Kremlu.
          Wsrod "polskich politykow" i "polskich oficerow" kariere robili ci, ktorym po
          polsku najlepiej wychodzilo "Tak toczno, tawariszcz gienieral".

          To, co sie obecnie dzieje w Polsce, to tzw. proces zabkowania wladzy (jak w
          krajach afrykanskich po dekolonializacji), czyli cala masa domoroslych
          politykierow (bo politykami raczej ich nie mozna nazwac), ktorych celem
          nadrzednym jest utrzymanie sie przy korycie i kranach ze szmalem jak najdluzej,
          nachapanie sie - a potem "sie zobaczy".
    • grba PRL? 28.06.07, 18:17
      "Społem" Powszechna Spółdzielnia Spożywców została założona w Łodzi w roku 1907.
      "Ruch" firma założona w roku 1918 przez Mortkowicza i Gebethnera, wtedy nazywała
      się "Polskie Towarzystwo Księgarń Kolejowych RUCH Spółka z o.o."
      Takie to były "peerelowskie" marki...
    • proces7 CPN- utracona marka 28.06.07, 18:53
      Sporo ludzi po 40-tce mówi: "jadę zatankować do CPN-u". CPN dla wielu stanowi
      taką markę jak "kserokopiarka" czy "adidasy". Dla starszych ludzi CPN oznacza po
      prostu stację benzynową. Uważam, że zmiana nazwy na PKN Orlen to była straszna
      kicha w branży reklamowej. Nieprzemyślany ruch.
      • Gość: mia Re: CPN- utracona marka IP: *.icpnet.pl 28.06.07, 19:31
        tak, to najlepsza, zmarnowana marka... do tej pory jest jeszcze żywa i ma
        szanse na reaktywację. była okazja - naprawdę nie mogę zrozumieć, czemu Orlen
        wprowadzając tanie stacje nazwał je marką "Bliska", a nie "CPN".
        • Gość: mzb To była jedna z najlepiej rozpoznawalnych marek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 19:54
          Znam nawet ludzi koło 30-tki co na stacje Orlenu mówią CPN. Jedna z najbardziej
          zmarnowanych marek. Widocznie jakiś super trendy dżezi polsko-zachodni dyrektor
          kreatywny stwierdził ze to jest już passe
          • Gość: emin za zniszcenie CPN IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.07, 20:57
            to sie prokurator, sąd i wyrok nalezą

            To bylo (jest) to ewidentne dzialanie na szkode spółki
            • 1410_tenrok ale to skrót od "Centrala Produktów Naftowych" 29.06.07, 13:52
              a centrali nie ma! Wiec producenci sprzedają pod własną marką. CPN był
              posrednikiem.
              • Gość: nn Skrót FIAT to też archaizm i co z tego? IP: *.aster.pl 29.06.07, 14:09
                Chodzi o markę, a nie o to, co się za skrótem kiedyś tam kryło...
                • 1410_tenrok cpn to żadna marka! 29.06.07, 14:16
                  musisz to zroozumiec!
                  to nie był producent. Z łaski panskiej zarządzali stacjami benzynowymi i tyle!
                  taka sama centrala dystrybucyjna jak nieznane Ci pewnie coch lub cwf.
                  Poczytaj o rebrandingu.
                  Gdyby w tym czasie istniało zjednoczenie produkcji i dystrybucji paliw -
                  wówczas "cpn" by przeżył.
          • Gość: Misieek Re: To była jedna z najlepiej rozpoznawalnych mar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.07, 21:44
            Z tym "CPN-em" to się zgadza. Jestem po 30-stce. Na nowe złote PLN przestawiłem
            się tuż po denominacji...ale CPN w moim określeniu stacji paliw pozostał.
            Czyż nie ładniej by wyglądała nowa, śnieżnobiała stacja paliw z pomarańczowym
            logo CPN od "Bliskiej"?
            • Gość: yeti Może jeszcze nie wszystko stracone... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 00:41
              PKN Orlen cały czas utrzymuje domenę cpn.pl, więc może jeszcze coś z tego
              będzie. Ale fakt, że tak z dnia na dzień zmarnować taką markę to trzeba umieć.
              Co ciekawe - nie lubię Orlenu i nigdy nie tankuję ani na Orlenie ani na
              Bliskiej, ale na CPN-ie z chęcią bym zatankował :)
          • eljot213 Re: To była jedna z najlepiej rozpoznawalnych mar 29.06.07, 10:34
            Faktycznie, marka była doskonale rozpoznawalna podobno poza granicami też,
            logo było rewelwcyjne (autor Pan Bojar), ale kapitał wynikający z wypromowania
            marki został zaprzepaszczony w związku z typowo polską polityką- CPN został
            zawłaszczony przez Petrchemię Płock która za zadanie ambicjonalne obrała
            sobie zrealizowanie planu zniszczenia wszystkiego co "pomarańczowe" (kolor
            firmowy) Firma doi nas równo przy dystrybutorach i stać ją na wszystko.

            A może nowy wątek nowej komisji śledczej "Logo CPN w aspekcie nakładów
            finansowych związanych z wypromowaniem nowej marki i po co?"
            eljot


            Gość portalu: mzb napisał(a):

            > Znam nawet ludzi koło 30-tki co na stacje Orlenu mówią CPN. Jedna z
            najbardziej
            >
            > zmarnowanych marek. Widocznie jakiś super trendy dżezi polsko-zachodni
            dyrektor
            >
            > kreatywny stwierdził ze to jest już passe
    • Gość: pandada PRL traci wilcze oblicze? IP: *.cable.casema.nl 28.06.07, 19:09
      wręcz przeciwnie. Młodzi u ważają, że to jakaś III Rzesza była. Przecież z PRLu śmiał się Bareja a nawet Pietrzak.
      Dopiero od kaczek i maciorki przyszedł czas sieriożności.
      • Gość: :))) Re: PRL traci wilcze oblicze? IP: *.acn.waw.pl 28.06.07, 21:26
        Gość portalu: pandada napisał(a):

        > wręcz przeciwnie. Młodzi u ważają, że to jakaś III Rzesza była. Przecież z PRLu
        > śmiał się Bareja a nawet Pietrzak.
        > Dopiero od kaczek i maciorki przyszedł czas sieriożności.

        To zaplanowane działanie, by przedstawiać PRL jak kraj pod srogą okupacją, państwo przestępcze.
        Wtedy było głupio i zdarzały się nawet zbrodnie... Niestety, teraz jest często głupiej (vide sejmowa
        msza za deszczem czy przemówienia premiera) a dopiero poziobrowska prokuratura stwierdzi, co się
        stało Blidzie i paru innym, co to "sami" się powiesili w aresztach. NIC się nie zmieniło, prócz sztafarzu.
        • kato28 Re: PRL traci wilcze oblicze? 29.06.07, 01:28
          Nie no zmieniło się choćby to że istnieje większa kontrola społeczna nad tym
          wszystkim - czytaj wolne media. Jak nie zniucha czegoś np GW to roztrąbi Nasz
          Dziennik. Tu widzę zasadniczą zmianę.
    • mark.brando Re: Marki z PRL-u wiecznie żywe 28.06.07, 19:30
      Jeśli chodzi o Społem to im odciąć się od PRL-u będzie niezmiernie trudno, a
      wszystko dlatego, że mają PRL-owskie kadry. Ludzie tam pracujący, jakby nie
      zauważyli, że w dzisiejszych czasach jest się miłym dla klientów :-) Jak muszę
      coś kupić w sklepach Społem to mnie mierzi...

      Uwolnić Piątek
      launching.blox.pl/2007/06/Uwolnic-Piatek.html
      • Gość: mia Re: Marki z PRL-u wiecznie żywe IP: *.icpnet.pl 28.06.07, 19:42
        właśnie. przy czym nie jest to kwestia wieku ekspedientek, tylko ich
        mentalności, która przez 20 lat się nie zmieniła, przydałyby się im szkolenia.
        u mnie na osiedlu np. gonią starsze panie, robiące zakupy codziennie od lat,
        które przychodzą z własnym wiklinowym koszykiem i nie biorą sklepowego
        (rozumiem jest 'regulamin', ale jakby taka babcia chciała coś ukraść to chyba
        łatwiej mając dwa koszyki). poza tym ceny - jak w luksusowych delikatesach.
        ceny często na małych naklejkach, wypisane nieczytelnie długopisem.
        • Gość: jaceek Re: Marki z PRL-u wiecznie żywe IP: 212.160.172.* 29.06.07, 09:57
          Ostatni raz byłem w SPOŁEM trzy lata temu. Na francuskiej w Warszawie. Wygonił
          mnie stamtąd smród ekspedientki sprzedającej mięso. Od tamtej pory mam odruch
          wymiotny za każdym razem jak przechodzę koło tego sklepu i brzydkie skojarzenia
          gdziekolwiek widzę napis społem.
          • scibor3 Re: Marki z PRL-u wiecznie żywe 29.06.07, 10:37
            A ja odwrotnie. Chodzę do sklepów Społem ponieważ jedynie tam można dostać
            zjadliwe pieczywo z ZPC (dawne "komunistyczne" piekarnie). Oczywiście
            kapitalista co mógł to spie..ł. Na szczęście nie do końca. Pociesz się, że ja
            mam odruchy wymiotne na widok rodowicie kapitalistycznego dmuchanego pieczywa i
            jestem na ten widok narażony o dużo częściej niż ty na widok sklepu społemowskiego.
            • Gość: jaceek Re: Marki z PRL-u wiecznie żywe IP: 212.160.172.* 29.06.07, 10:54
              > Pociesz się, że ja
              > mam odruchy wymiotne na widok rodowicie kapitalistycznego dmuchanego pieczywa i
              > jestem na ten widok narażony o dużo

              Nie potrzebuję pocieszenia, jestem całkiem zadowolony z tego co kapitalizm
              naprawił po komunie i z tego czego nie spieprzył. Dobre pieczywo jest nie tylko
              w społem.
    • ukos Nie pojmuję nostalgii za PRL 28.06.07, 19:45
      To, że komuna zdechła, było najlepszą rzeczą, jaka mi się za jej czasów
      przydarzyła!
      • Gość: Leppiej Re: Nie pojmuję nostalgii za PRL IP: 89.129.168.* 28.06.07, 22:24
        To Ty dziecinstwa nie miales? Jak kupuje skondensowane mleko, to mimochodem
        siegam po to niebieskie, ktore pamietam od zawsze... Tak to dziala. Nie chodzi
        o system, chodzi o to co pamietamy z czasow gdy uganialismy sie za pilka z
        banda innych umorusanych dzieciakow. A pamietamy glownie te rzeczy, ktore
        sprawialy nam radosc, jak chocby to mleko, ktore w wersji slodzonej mozna bylo
        wyjadac z puszki.
        • Gość: anaboliczny_zenek Re: Nie pojmuję nostalgii za PRL IP: *.net136.okay.pl 28.06.07, 22:30
          ojjj to mleczko z puszki to bylo cudo - wersja przenosna w tubce tez byla kapitalna. az mi sie przypomnialy goowniarskie lata: w jednej rece pilka w drugiej to mleczko i banda kumpli dookola i "wojny" miedzy blokami i...
          az sie lezka w oku kreci :)
          • guru133 Re: Nie pojmuję nostalgii za PRL 29.06.07, 01:15
            Gość portalu: anaboliczny_zenek napisał(a):

            > ojjj to mleczko z puszki to bylo cudo - wersja przenosna w tubce tez byla kapit
            > alna. az mi sie przypomnialy goowniarskie lata: w jednej rece pilka w drugiej t
            > o mleczko i banda kumpli dookola i "wojny" miedzy blokami i...
            > az sie lezka w oku kreci :)
            a wody z sokiem z saturatora nie pamiętasz?
          • kato28 Re: Nie pojmuję nostalgii za PRL 29.06.07, 01:44
            Eee to mleko w tubie to ja pamiętam jakieś zagraniczne. Z Węgier czy
            Czechosłowacji. A co do skondensowanego "niebieskiego" to racja. Ja innych w
            goóle nie zauważam. O saturatorze już tu pisałem. W katowickim DH Skarbek był
            nawet taki automatyczny - wrzucało się monetę i samemu obsługiwało to
            ustrojstwo. Szklanka tam była na łańcuchu:-))))))) Samemu się ją myło!! Dla
            dzieciaka to były fajne czasy. Z byle g...wna było tyle radochy! Coca-colę piło
            się od święta:-)) O! I wszyscy do szkoły pomykaliśmy w fartuchach:-))Fartuch,
            na fartuchu tarcza, worek z kapciami którym to workiem po drodze okładało się
            kimpli i samemu zbierało cięgi, klucze na szyji... I 20 zł na andruty, wodę w
            woreczku i bezy:-))
            • kato28 Re: Nie pojmuję nostalgii za PRL 29.06.07, 01:52
              PS. Czy jak za kilka lat opowiem dziecku o zbieraniu puszek albo opakowań po
              fajkach czy też "wyścigach" kapslami na asfalcie to mnie uzna za idiotę??:-)))
              • Gość: Leppiej Re: Nie pojmuję nostalgii za PRL IP: *.ija.csic.es 29.06.07, 10:48
                >>PS. Czy jak za kilka lat opowiem dziecku o zbieraniu puszek albo opakowań po
                > fajkach czy też "wyścigach" kapslami na asfalcie to mnie uzna za idiotę??:-
                )))

                To bedzie skomplikowane. Bedziesz musial zaczac od tego, co to byl Wyscig
                Pokoju. Potem pojawi sie pytanie, "Tato, a co to za panstwo to NRD, co mialo
                takich dobrych kolarzy"? Potem bedzie "A dlaczego nie przelaczyles na Eurosport
                aby zobaczyc cos ciekawszego?". Dla naszych dzieciakow bedzie to rzeczywistosc
                zupelnie z innej planety, tak jak dla nas opowiesci rodzicow o ich zabawach
                bronia z II wojny, znaleziona gdzies w ruinach...

                Tak to sie chyba zawsze toczy i nie ma co zalowac minionych czasow. Ale lezka
                w oku sie kreci :).
          • sirseb Re: Nie pojmuję nostalgii za PRL 29.06.07, 11:52
            fakt - fajnie bylo :)
            pzdr
    • Gość: the.larch Re: Marki z PRL-u wiecznie żywe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 20:41
      Takie tam pieprzenie krawaciarzy od marketingu, ale przepraszam, wtrącę się w
      sprawie jednego drobiazgu - "sztućce "Społem"? Młody (zapewne) autorze! Społem
      nie produkowało sztućców ani nie reklamowało się na sztućcach. Zwyczajnie w
      punktach zbiorowego żywienia (tłum. barach szybkiej obsługi, restauracjach itp.)
      prowadzonych przez SP "Społem" stosowano oznaczoną zastawę w celu zniechęcenia
      konsumentów do zabrania jej ze sobą po spożyciu posiłku. Taką tendencję do
      traktowania konsumentów jako potencjalnych złodziei talerzy i widelców, mocno
      przerysowaną, obrazuje jedna ze scen filmu "Miś", który jest zapewne znany
      autorowi. Tamtych czasów nie da się mierzyć dzisiejszą miarą. Marketing
      w "Społem" - :-DDD
    • Gość: han Marki z PRL-u wiecznie żywe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 22:34
      --
      rapidshare.com/files/39260711/nudist_1.zip
      rapidshare.com/files/39263690/nudist_2.zip
      rapidshare.com/files/39442836/nudist_3.zip
      rapidshare.com/files/39442837/nudist_4.zip
      rapidshare.com/files/39610451/nudist_5.zip
      rapidshare.com/files/39610452/nudist_6.zip
    • Gość: okazjonalny piwosz żywiec od jakichś kilku lat jest niepijalny - IP: *.acn.waw.pl 28.06.07, 23:04
      podobnie zresztą jak większość tzw. pierwszoligowych piw. Smak plastiku.
      Nie ośmieliłbym bym się teraz polecić żywca cudzoziemcowi. Smak Żywca z PRLu
      właśnie był nie do pobicia.
    • kato28 Re: Marki z PRL-u wiecznie żywe 29.06.07, 01:05
      A ja bym się napił wody z saturatora. Takiej z sokiem... Żółtym albo czerwonym.
      Bardziej z żółtym! Miodzio:-)
    • Gość: brontozaur A mnie "Ruch" kojarzy się IP: 82.139.20.* 29.06.07, 01:08
      nie tylko z obskurnymi kioskami ale również z bardzo przyzwoitymi, młodzieżowymi
      klubami prasy i książki, które działały w drugiej połowie lat 60-tych i w
      których o dziwo można było napić się zupełnie przyzwoitej, prawdziwej czarnej kawy.
      • Gość: Kaczoland Atakuje Re: "Ruch" to nazwa starsza nizli PRL... IP: *.dhcp.embarqhsd.net 29.06.07, 03:07
        Kluby "Ruchu" dzialaly takze i w latach siedemdziesiatych.
        I faktycznie w wielu z nich oferowano kawe z cisnieniowego
        ekspresu (a nie tzw. "kawe z fusami")!
    • australopitecus Marki z PRL-u wiecznie żywe 29.06.07, 03:06
      "Starszym ludziom PRL kojarzy się z młodością, smakiem dzieciństwa, dla młodych
      estetyka PRL-u ma wymiar lifestyle'owy."

      Gratuluje autorce osiagnietego poziomu debilizmu.
    • jola_z_dywit_2006 Gdyby nie PRL to wiekszosc obecnych biskupow, 29.06.07, 07:32
      kardynalow, profesorow czy tzw. inteligentow mowilo by na g...o papu u takich
      panow jak moj pradziadek. I nie wolno by im bylo wychodzic poza czworaki.
      Zreszta to widac, slychac i czuc jak sie oglada TV, czyta gazety (np. GW).

      PRL odbudowal kraj, zlikwidowal glod, bezrobocie, bezdomnosc, analfabetyzm.
      Zlikwidowal epidemie gruzlicy i syfylisa. Zbudowal przemysl, stworzyl kulture,
      sztuke. Zrobil bezplatne szkolnictwo, biblioteki, kluby i kola zainteresowan dla
      mlodziezy. Zorganizowano wakacje dla dzici. W mojej klasie na 45 dzieci (wyz
      demograficzny) tylko 2-3 dzieci nie wyjezdzalo na wakacje (kolonie, obozy,
      splywy kajakowe, gorskie wedrowki itp)

      Kiedy wy katolicy majac swietego JPII, Matki Boskie Wieczne Dziewice, Jezusa
      Chrystusa Krola Polskiego dorownacie komuchom w traktowaniu dzieci ?
      Przeciez w 99.99% to sa katolickie dzieci!

      Wyglada ze jestescie za glupi na to. Wy nawet nie potraficie chronic plemnikow
      (zycia nienarodzonego). A diabel w piekle na was czeka i cieszy sie rece zacierajac.
      Amen.
      • Gość: Boas Co za bzdura i brak wyobraźni! IP: 151.92.176.* 29.06.07, 09:58
        Zakładasz, że gdyby nie PRL to w miejscu obecnej Polski nie było by nic. Jakoś
        inne europejskie kraje, które nie doświadczyły "dobrodziejstwa" nierealnego
        socjalimu radzą sobie całkiem nieźle, dużo lepiej od Polski, wiec jak to jest?
      • Gość: jaceek Pomimo PRLu ! IP: 212.160.172.* 29.06.07, 11:01
        W swoim wywodzie zapomniałeś o ważnym słowie: POMIMO
        To wszystko o czym napisałeś działo się pomimo tego, że mieliśmy PRL. Gdyby nie
        PRL działo by się to dużo skuteczniej, wydajniej, szybciej i na większą skalę.
        Ale na szczęście Polacy są narodem który potrafi budować nawet w tak skrajnie
        nieprzyjaznym środowisku jakim był PRL.
        • Gość: Boas Re: Pomimo PRLu ! IP: *.its.it 29.06.07, 12:59
          Właśnie , pomimo. Świetna ocena:-)
      • 1410_tenrok dywiciara to sciemniara 29.06.07, 14:12
        zaraz powie nam tu prawde zara
        prl - on był w dechę!
        tam to kazdy miał ucieche,
        że w kolejce stawac musiał,
        bez papieru ciągle siusiał,
        a mieszkanko, jak poczekał,
        z trzy dekady, się nie wściekał
        telefonik, samochodzik
        na talonik z łaski panskiej
        wykształciuchów tam nie było
        dobrze sie roboczej klasie żyło
        czy się stało, czy leżało,
        to pracowac nie musiało
        kaska z nieba wciąż leciała,
        kiedy dobra partia chciała.
        Reszta?
        W peweksie lub w komercyjnym sklepie
        a jak nie, niech biedę klepie
        za tysiące dwa lub trzy
        serek, mleczko, chlebek praski
        wszystkim wam nie trzeba kaski!
        aż to wszystko poszło precz
        bo do chrzanu było!
        w tym jest rzecz!!!!

        PRL miał żebraków, miał biednych ludzi, byli też bezdomni.
        Ludzie mają krótką pamięć!!!!
    • robert.zimnicki EDEKA, ALDI, Moller 29.06.07, 11:39
      jakos sie da

      edeka ma 100 lat

      aldi nie wiem

      ale wszystki je laczy:

      identyczny wystroj, skromnosc,

      czego nie mozna powiedziec o spolem, ktory nie ma ochoty ujednolocic wystroju, a
      kazdy sklep wygladaja jak bazar na stadionie tysiaclecia + opryskliwe ekspedientki

      podobnie ruch, prawdziwa ostoja zardzewialych budek, nawet turkowie w
      dojczlandzie sprzedaja w lepszych warunkach....

      a w mullerze mozna kupic ciacho, napic sie kawy i kazdy sklepik jest tak samo
      przyjemny w srodku, niewazne, czy sprzedaje turczynka, czy niemka..
    • Gość: Przyczynek Marki z PRL-u wiecznie żywe IP: *.193.160.244.b.tvsat364.lodz.pl 29.06.07, 11:50
      TVP1 nadaje przegląd filmów pod ogólnym tytułem: Dobre, bo polskie". Właściwsza
      byłaby nazwa:"Dobre, bo z PRL-u", albowiem tak się dziwnie składa, że
      prezentowane dobre filmy powstały w tamtych niedobrych czasach.
      • Gość: diacon Re: Marki z PRL-u wiecznie żywe IP: *.centertel.pl 29.06.07, 12:29
        Słodycze za wyjatkiem wyrobów czekoladopodobnych były ok. Społem miało prawie
        monopol, ale to jeszcze przedwojenna marka jest. Żywiec??? kiedys smakował, ale
        od dawna przypomina w smaku wyciąg z nieświeżej pościeli...
    • Gość: gość Część marek PRL była po prostu lepsza niż dziś IP: *.aster.pl 29.06.07, 12:29
      Choćby piwo (jak się udało kupić oczywiście) czy czekolada. Stąd nostalgia.
      Notabene producenci to cynicznie wykorzystują, utrzymując markę a stopniowo
      obniżając jakość wyrobu. Dotyczy to choćby żywca, ale także Wedla czy majonezu
      Winiary.
      • Gość: Leppiej Co do Zywca do prawda... IP: *.ija.csic.es 29.06.07, 12:47
        Klasyczny pawiomiot. Wiecej niz 3 nie da sie wypic. Powinien stac na jednej
        polce z Voltem i Wojakiem, choc co do tego ostatniego to nie jestem pewny, bo
        moze to dla Wojaka obraza.
        • Gość: jaceek Re: Co do Zywca do prawda... IP: 212.160.172.* 29.06.07, 13:34
          A ja żywca lubię.
    • Gość: lina do autora artykulu IP: *.Red-83-63-207.staticIP.rima-tde.net 29.06.07, 14:27
      W jezyku polskim istnieje slowo projektant- nie trzeba bylo uzywac designer. Z
      racji Pana zawodu radzilabym zwrocic wieksza uwage na skladnie. Polska to nie
      Wielka Brytania.
      • Gość: gosc Los Angeles Re: do autora artykulu IP: *.socal.res.rr.com 29.06.07, 16:55
        kilka uwag: Polska gdyby nie kapital zachodni wygladalaby dzisiaj gorzej niz za
        PRL, wiec niech ci z Corporate Consulting.. , wyzej sra niz glowe ma sie nie
        madrza, , komuna upadla 20 lat temu i panowie mlodzicy! jescze zyja ludzie tej
        epoki, tylko w Polsce nie maja szerokiego glosu bo zostali zagluszeni przez
        idiotow nowej generacji ktorzy odkrywaja nowa Polske , a zrobili zero dla
        nowej Polski a wlasciwie ja zadluzyli i sprzedali za penuts, ci 30 latkowie ,
        sa z firm Corporate Designesr etc etc bull shits i chca powiedziec ze sa
        madrzejsi od ich rodzicow,.BULL SHIT. Troche respektu dla starszego pokolenia
        bo to swiadczy o kulurze mlodego
      • Gość: Waldek Re: do autora artykulu IP: *.230-131-66.mc.videotron.ca 01.07.07, 01:01
        ... matketing ...marketerzy ... lifestyle'owe marki ... designer ...
        QURDE - za PRLu obowiazkowe a w kazdym razie w "dobrym" tonie bylo zruszczanie
        wszystkiego.
        Usilowalem kiedys przeczytac takie tlumaczenie "Mechanicznej pomaranczy" w
        polowie napisane jakims ruskim zargonem.
        Obecnie, jak widac, wszystko nalezy zamerykanizowac.
        Wlosy pod pachami deba staja!
        Ciekawe, kiedy dziennikarze (oraz dziennikarki) zaczna wreszcie pisac po polsku?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka