Dodaj do ulubionych

Energia w szmince. Dopalacze zdobywają świat

    • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Energia w szmince. Dopalacze zdobywają świat 12.07.07, 09:28
      BTW2. Speed 8 nadal jest sprzedawany i jest całkiem interesującą propozycją
      jeśli ktoś nie ma poważnych wad serca i chce sobie pograć całą noc ;)

      BTW3. W "Czechosłowacji" nadal sprzedają takie specyfiki praktycznie w każdym
      sklepie.
    • Gość: Waldek Ale Wy tu wypisujecie głupoty! IP: *.acn.waw.pl 12.07.07, 10:50
      O tym, że tauryna to naturalny enzym, o tym że dopalacze są dobre na kaca itd. A
      ja uważam, że jak ktoś chce sobie życie zniszczyć to naprawdę, zamiast
      przedawkowywać kofeinę wchłanianiem przez skórę (szkoda że jeszcze nie ma
      papierków nasączanych kofeina do władania pod powiekę albo pod napleta :P)
      lepiej kupić sobie polskiego speeda i wciągnąć krechę. Tylko pamiętajcie
      parafrazę starego powiedzonka "im wyżej wzlecisz z tym większym hukiem spadniesz".
    • Gość: Tess Energia w szmince. Dopalacze zdobywają świat IP: 193.227.131.* 12.07.07, 12:49
      wszystkie dopalacze dłużej stosowne przeciążają trzuskę-następny etap to
      cukrzyca
    • Gość: andre Energia w szmince. Dopalacze zdobywają świat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.07, 13:00
      bardzo lubie smak tych napojow ale zadko je pijam bo szczerze slabo na mnie
      dzialaja czasem nawet w odwrotna stone czuje sie po nich bardziej zmeczony
      • Gość: andre Re: Energia w szmince. Dopalacze zdobywają świat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.07, 13:02
        rzadko-pomylka sorki hehe (jetem w pracy to pisze zeby nikt nie widzial) pozdro
        • Gość: boss Re: Energia w szmince. Dopalacze zdobywają świat IP: *.acn.waw.pl 12.07.07, 13:32
          > rzadko-pomylka sorki hehe (jetem w pracy to pisze zeby nikt nie widzial) pozdro

          Ja widze, i co teraz ?
      • Gość: b. Re: Energia w szmince. Dopalacze zdobywają świat IP: 193.24.24.* 12.07.07, 16:12
        a ja bez ,,Tigera" nie napisałabym pracy magisterskiej. Teraz w pracy dopalam
        się ,,Red pulsem" - tabletkami rozpuszczającymi się w wodzie... nie jest to
        zdrowe, ale orzeźwia (czy raczej: otrzeźwia).
    • Gość: napoje tabletki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.07, 16:12
      to lepiej kupic tabletki kofeiny w aptece albo hurtowni cefarm 8 sztuk po 60 mg
      za 6 zl, do ssania, a ojcem napojow dla sportowcow byl gatorade ale wtedy nie
      dawali kofeiny tylko to byly napoje izotiniczne , a pozniej ktos wpadl na
      pomysl z kofeina i sie zaczelo, generalnie kofeina nie sluzy sportowcom , ani
      nikomu , po prostu kazdy idzie na latwizne i bierze proszki od glowy zeba
      paznkocia oka, brzcha serca oskrzeli kosci na sraczka na wzdecia itd

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka