Dodaj do ulubionych

Euro 2012: sejm zdążył uchwalić specustawę

IP: 193.0.122.* 07.09.07, 23:26

Glosowalem na PO ale nie zycze sobie euro 2012 w W-wie!

Tylko nabuduja rzeczy pod euro a nie te potrzebne zwyklym mieszkancom ...

Klasyczny przyklad to 2-a linia metra kilometr od centralnego ...

Stadion tez moglby byc pod miastem a nie zajmowac teren idealny
na biura i mieszkaniowke ...

Stadionu uzywa sie ile - raz w tygodniu ?
Obserwuj wątek
    • Gość: janek Re: Euro 2012: sejm zdążył uchwalić specustawę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 23:58
      to pan premier Bielecki musi mieć bardzo kiepską asystentkę, skoro z
      Warszawy codziennie kilka razy może latać do Kijowa zarówno LOT-em,
      jak i ukrainskimi Aerosvit Airlines, a jak ma ochotę wyjść poza
      stolicę Ukrainy to bezpośrednio doleci i do Lwowa i do Odessy i do
      Symferopola.
      Ale oczywiście lata przez Wieden, bo jako panstwowy biznesmen ma
      chyba za duzo czasu...
      • Gość: Z pijanego gangu eSBek Ryszard Grabski atrakcją Euro 2012 IP: 62.233.214.* 08.09.07, 03:47
        \\\\\\ Zwyrodnialcy w policyjnych mundurach .
        Policjanci po służbie pobili bezdomnego?

        O pobicie bezdomnego mężczyzny oskarżyła dwóch funkcjonariuszy
        policji ze Świdnika prokuratura w Lublinie. Policjanci nie byli na
        służbie, wracali pijani z imprezy towarzyskiej. Grozi im do 3 lat
        więzienia - poinformował zastępca szefa Prokuratury Okręgowej w
        Lublinie Andrzej Lepieszko. Do pobicia doszło w nocy 30 maja w
        Świdniku. 29-letni Ireneusz Sz. i 28-letni Rafał S.,
        funkcjonariusze tamtejszej komendy policji, wracali z towarzyskiej
        imprezy, w której uczestniczyli także inni policjanci. Obaj mieli
        ponad 1,4 promila alkoholu w organizmie. Zaatakowali bezdomnego,
        który leżał na ulicy. Bili i kopali go po całym ciele. Spowodowali
        u mężczyzny wstrząs mózgu, podbili mu oczy, porobili siniaki na
        twarzy i tułowiu. Dowodem w sprawie są ślady krwi pobitego, które
        zostały znalezione na butach policjantów - powiedział Lepieszko.
        Funkcjonariusze początkowo nie przyznawali się do winy. Gdy
        prokuratura skierowała wniosek o ich aresztowanie, powiedzieli
        przed sądem, że tamtej nocy mogli bić mężczyznę, ale nie pamiętają,
        bo byli pijani. Zastosowano wobec nich poręczenie majątkowe po 5
        tys. zł i dozór policji. Obaj są zawieszeni w czynnościach
        służbowych. Ich sprawę rozpatrzy Sąd Okręgowy w Lublinie. (bart)

        Wiadomość wydrukowana ze stron: wiadomosci.wp.pl


        (PAP)

        2007-08-27

        Z pijanego gangu :


        www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/viewforum.php?f=3
        • Gość: Z pijanego gangu eSBek Ryszard Grabski pieszczoch IV RP IP: 62.233.214.* 08.09.07, 03:48
          ][[[[ Zwyrodnialcy w policyjnych mundurach .
          Policjanci po służbie pobili bezdomnego?

          O pobicie bezdomnego mężczyzny oskarżyła dwóch funkcjonariuszy
          policji ze Świdnika prokuratura w Lublinie. Policjanci nie byli na
          służbie, wracali pijani z imprezy towarzyskiej. Grozi im do 3 lat
          więzienia - poinformował zastępca szefa Prokuratury Okręgowej w
          Lublinie Andrzej Lepieszko. Do pobicia doszło w nocy 30 maja w
          Świdniku. 29-letni Ireneusz Sz. i 28-letni Rafał S.,
          funkcjonariusze tamtejszej komendy policji, wracali z towarzyskiej
          imprezy, w której uczestniczyli także inni policjanci. Obaj mieli
          ponad 1,4 promila alkoholu w organizmie. Zaatakowali bezdomnego,
          który leżał na ulicy. Bili i kopali go po całym ciele. Spowodowali
          u mężczyzny wstrząs mózgu, podbili mu oczy, porobili siniaki na
          twarzy i tułowiu. Dowodem w sprawie są ślady krwi pobitego, które
          zostały znalezione na butach policjantów - powiedział Lepieszko.
          Funkcjonariusze początkowo nie przyznawali się do winy. Gdy
          prokuratura skierowała wniosek o ich aresztowanie, powiedzieli
          przed sądem, że tamtej nocy mogli bić mężczyznę, ale nie pamiętają,
          bo byli pijani. Zastosowano wobec nich poręczenie majątkowe po 5
          tys. zł i dozór policji. Obaj są zawieszeni w czynnościach
          służbowych. Ich sprawę rozpatrzy Sąd Okręgowy w Lublinie. (bart)

          Wiadomość wydrukowana ze stron: wiadomosci.wp.pl


          (PAP)

          2007-08-27

          Z pijanego gangu :


          www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/viewforum.php?f=3
    • Gość: polski kibol Re: Euro 2012: sejm zdążył uchwalić specustawę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 00:37
      Wytlumaczcie mi jakim prawem panstwo buduje tym bazarowcom z Xlecia targowisko
      za 1,5 mln zlotych?
      • Gość: Art Re: Euro 2012: sejm zdążył uchwalić specustawę IP: *.aster.pl 08.09.07, 11:42
        Dzięki tej ustawie Polsce grozi największa kompromitacja!!!
        Pomysł nieograniczonych zarobków szefostwa spółek celowych wiadomo do czego w
        tym kraju prowadzi.
        Ale najlepsze jest zawarte w art 17.4 i 21 ... spółki m.in. nie będą organizować
        przetargów. Czyli realizacja zadań beż żadnej kontroli i reguł. Żyć nie umierać,
        dopiero teraz się kolesie obłowią.
        Bo prawdą jest taka, że procedury przetargowe utrudniają życie tylko tym, którzy
        nie chcą stosować jasnych reguł gry.
        Pani minister zapewne jest gorącą zwolenniczką, ale cóż się dziwić, skoro na
        konferencji po swojej nominacji mówiła wielokrotnie, a szef jej gabinetu
        politycznego jej wtórował, o ustawie o zamówieniach publicznych. Szkopuł w tym,
        że ta ustawa od 2004 roku nie obowiązuje, gdyż została zastąpiona przez Prawo
        zamówień publicznych. A jest to różnica zasadnicza.
    • michalparadowski Euro 2012: sejm zdążył uchwalić specustawę 08.09.07, 12:05
      Czy to jest ustawa, podobnie jak wiele poprzednich, kolidująca z
      innymi ustawami?
      Oj Platformo, zawsze dziewico uważaj, bo już drugi punkt (pierwszy,
      to rezygnacja z rządu technicznego), arcykrętacza Wodzusia
      Nadkaczora został dla niego pomyślnie zrealizowany.
      Diabli jedynie (i ojdyr Rydzyk) wiedzą, jaki jest trzeci i następne.
      Ostrzegam: narodek w większości to ciemni durnie, co słusznie
      zauważył, także wielce utalentowany oszust, niejaki Jacek Kurski.

    • Gość: BOBOKRÓL Euro 2012: O jeden stadion za duzo?? IP: *.acn.waw.pl 05.10.07, 21:46
      O JEDEN STADION ZA DUZO !!!!!



      W dniu 13 września 2007 r. zostałem doproszony wspólnie z
      burmistrzem Białołęki panem Jackiem Kaznowskim do
      programy "Kontrowersje" w TVP 3, którego jedno ze stanowisk
      usytuowane było wewnątrz Stadionu X lecia, co prawda nie na płycie
      boiska, jak podczas pamiętnego spotkania i złożenia przez pana
      premiera Jarosława Kaczyńskiego deklaracji, podczas wystąpienia,
      zaaranżowanego przez panów, ówczesnego ministra sportu Tomasza
      Lipca oraz ówczesnego p. o. Prezydenta Warszawy Kazimierza
      Marcinkiewicza, 10 m - cy temu, ze do 2010 roku powstanie tutaj
      nowoczesny kompleks sportowy, nazwany dumnie N. C. S., ale na
      podeście przed lożą honorową, gdzie w loży zasiadali ówcześni
      dostojnicy PRL podczas dożynek, Wyścigu Pokoju, czy meczy
      piłkarskich, lekkoatletycznych, memoriałów. Oczekując na nasze
      wejście, miałem czas wrócić myślami do tamtych lat, gdy w 1956 r.
      następował czas odnowy, od spawywania się z przyjacielskiego
      uścisku ZSRR. Wtedy to 28 października po raz pierwszy wybrałem się
      pieszo, podobnie jak dzisiaj po 51 latach, ale już samochodem na
      Stadion X lecia, w tedy na mecz Polska - Norwegia, obecnie na
      nagranie. Proszę zgadywać, kiedy byłem szybciej? Wygląda na to ze
      czas stanął w miejscu. Parafrazę tę dedykuje władzom Warszawy i
      rządowi, oraz po żal się Boże, architektom, którzy nie patrząc na
      ostre wymogi bezpieczeństwa, wymagane przez UEFA, ciągle próbują
      nam wciskach kit, ze jedyną alternatywą dla Warszawy, jest budowa
      Stadionu Narodowego na terenie samego stadionu czy Błoniach. Z
      dziwienie moje jest tym większe, ze cała trójka jest rodowitymi
      Warszawiakami i wykształciuchami jak mawia marszałek Sejmu. Co
      prawda są to ludzie już po przeżyciach i z niejednego pieca chleb
      jedli, ale jak widać nie znają, lub nie chcą znać obecnego trendu,
      ze duże obiekty sportowe wyprowadza się z centrum miast, gdzie obok
      stadionu można wybudowac N, C. Sportu, lub jak kto woli Park
      Sportowy, gdzie można by było jak to niegdyś bywało zamienić
      Bielany na Białołękę, łącząc je mostem północnym i metrem, tym
      bardziej, ze tam, również są tereny Skarbu Państwa przeznaczone na
      rekreację. Zaproszenie jest ciągle aktualne, tereny czekają z
      przeznaczeniem na tego typu inwestycje, oświadcza burmistrz
      Białołęki. I co z tego, skoro decyzja polityczna już zapadła, nie
      bacząc na brak akceptacji społecznej, kupców, kibiców i Orłów
      Górskiego. .Wygląda to mi na rozmowę chłopa z obrazem. Jedyną
      przeszkodą jak widzę nie są tylko przepychanki polityczne przed
      wyborami, pomiędzy Elżbietą Jakubiak ministrem sportu a Hanną
      Gronkiewicz - Waltz prezydentem Warszawy ale również o pieniądze
      miejskie i planowane inwestycje na Legii i Polonii. Pani minister
      dobierając sobie pana M. Bobrowskiego, nie tylko może swoimi
      decyzjami zaszkodzić EURO 2012, ale i z torpedować modernizację
      Polonii i Legii. A tak to wszystko miało świetnie w spółdziałac.
      Okazuje się ze złożone nie tak dawno deklaracje podczas
      telewizyjnej Debaty, pomiędzy panami premierem Jarosławem
      Kaczyńskim a przewodniczącym największej partii opozycyjnej
      Donaldem Tuskiem, ze w sprawach EURO'2012 będą wzajemnie się
      wspierać i nawzajem się nie atakować. Poza specustawą, nie mają
      pokrycia. Mam taka nadzieje, a ze mną wszyscy kibice, sympatycy
      piłki nożnej, również kupcy ze stadionu, ze Jarek i Donald wraz ze
      swoimi ugrupowaniami zagrają w jednej drużynie, której na imię
      Parlamentarzyści EURO 2012, a przyłączą się do Nich, członkowie
      innych ugrupowań, w myśl zasady sport łączy, nie dzieli. Myślę ze
      wszystkim posłom i senatorom powinno leżeć na sercu dobro Polskiej
      piłki nożnej i w 35 rocznice zdobycia złotego medalu olimpijskiego
      przez piłkarzy K. Górskiego trenera 1000 lecia, na stadionie w
      Monachium w 1972 r. dało początek polskiej myśli szkoleniowej,
      potwierdzonej w dwa lata później zdobyciem 3 miejsca na M. S.1974,
      na tym samym stadionie, po zwycięstwie 1:0 nad Brazylią. Po mimo
      kolejnych kwalifikacji do finałów w 1978, w 82 popartych zdobyciem
      ponownie brązowego medalu, w 86, oraz ostatnio w 2002 i w 06.
      Sukcesów tych nie potrafiono wykorzystać do poprawy istniejącej
      bazy. W minionym okresie, jak również obecnie, po każdym sukcesie
      władze utożsamiały się z reprezentacją, obiecując złote góry i na
      obiecankach się kończyło.

      Zawsze rządzącym było pod górkę, dlatego udało się w ostatnim
      czasie wybudować dosłownie jeden stadion piłkarski w Kielcach, parę
      zmodernizować, podgrzewając płyty piłkarskie, czy częściowo
      przykryć trybuny.

      I nagle otrzymujemy od losu tj UEFA organizację EURO 2012 i jak za
      dotknięciem czarodziejskiej różki możemy wynagrodzić sobie tamte
      lata, budując w stolicy N. C. S. a w nim siedziby dla Związków
      sportowych, a przy stadionie bazę szkoleniowo - treningową dla
      reprezentacji oraz stadiony dla potrzeb EURO 2012. abyśmy przed
      Europą nie dali ciała, jak to jest z lustracją, ze niby wszyscy są
      za, ale każda partia ma inny pomysł na jej przeprowadzenie. I
      prawdopodobnie skończy się to wszystko jak do tej pory, ponieważ za
      dużo mamy fachowców, podpowiadaczy, kombinatorów, którzy przy
      każdej nadarzającej się okazji usiłują załatwiać swoje prywatne
      interesy. Na chama, ze stadionu piłkarskiego, usiłuje się zrobić
      lekkoatletyczno - piłkarski, zmieniając jego przeznaczenie,
      kubaturę i bardzo znacznie zwiększając jego koszty .

      Przyznanie nam organizacji EURO 2012, należy potraktować jako akt
      sprawiedliwości dziejowej i chociaż po 60 latach potraktować pomoc
      Unii Europejskiej jako plan Marshalla Bis nie tylko dla stolicy,
      ale i całego Kraju budując drogi i całą infrastrukturę w miastach
      gdzie będą rozgrywane spotkania piłkarskie. Po EURO 2012 pozostaną
      inwestycje i będą nadal służyć społeczeństwu.



      Tymczasem już następnego dnia, w dniu 14.09.2007 r. głośno
      zapowiadana konferencja prasowa w COS, przez panią minister okazała
      się farsą, ponieważ jak można się było domyślać pierwsze skrzypce
      grał premier, podobnie jak rok wcześniej na płycie boiska. Po
      konferencji niby wszystko już wiemy, ze nic, nie wiemy, ponieważ
      jak można podejmować tak ważne decyzje bez ekspertyz, może to jest
      ta zapowiadana bomba. Opozycja ma za złe premierowi, ze wybierając
      się na mecz do Finlandii, nie doprosił innych podobnych kibiców
      parlamentarzystów, w tedy nie poczytano by Mu tego wyjazdu jako
      kampanię reklamową.

      Do programu Kontrowersje, została również doproszona grupa
      przedstawicieli kupców, zaniepokojona utratą swoich stanowisk
      pracy, czasami i całego swojego dorobku życiowego. Niepokój ich
      jest jeszcze większy, ponieważ przy tych przepychankach, nie znają
      ani dnia ani godziny, czy jeszcze tutaj, do kiedy, i gdzie
      inwestor, tzn. państwo, zapewni im godziwe miejsce do pracy, aby
      klienci bez trudu mogli do nich dojechać. W grupie tej nie było
      handlarzy napływowych im jest obojętnie gdzie będą upychać swój
      towar. Podczas dwukrotnego wejścia, widziałem i słyszałem, ze
      jedyną alternatywą, nie jest czy budować i gdzie, a tylko czy w
      środku stadionu czy na zewnątrz. Zupełnie jak reklama szamponu, dwa
      w jednym.

      Szczerze mówiąc, problem pozostał nadal. Co prawda przekonałem, co
      poniektórych niedowiarków, ze Reanimacja Trupa to utopia, z uwagi
      na czas i pieniądze oraz zakorkowanie całej Warszawy. Wspomnę tylko
      ze przygotowanie placu budowy, poprzez wyburzenie i wywózkę gruzu,
      to nie potrzebna strata czasu, bardzo duże koszty. Mokre roboty
      ziemne, poniżej lustra wody a może i palowanie. Kuriozalna jest
      propozycja budowy stadionu obok, czy przy starym stadionie lub na
      Błoniach. Gdzie się podziała koncepcja Narodowego Centrum Sportu???
      Budując halę w środku stadionu, nie uniknie się częściowej
      rozbiórki nasypu-siedzisk, bo do tej hali potrzebne będą dojścia.
      Prace fundamentowe pod halę trzeba będzie prowadzić w wodzie,
      podobnie jak przy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka