Dodaj do ulubionych

Deficyt budzetowy USA moze przekroczyc 500 mld US$

IP: *.navtelcom.com 16.07.03, 16:07
Koszty kampanii wojennej i okupacji Iraku zaczynaja powiekszac deficyt
budzetowy USA. Do konca roku budzetowego zostalo pare miesiecy, ale juz
wiadomo ze bedzie to kwota okolo 455 mld US$.
Na przyszly rok budzetowy przewiduje sie 475 mld US$, ale kto wie, moze
przekroczy 500 mld US$?
Analitycy przewiduja, ze deficyty beda mialy miejsce do co najmniej 2008. W
tym czasie podatnicy amerykanscy z wyzu demograficznego osiagna maksymum
swoich zarobkow. Po 2008 roku ilosc emerytow bedzie szybko rosla co spowoduje
zwiekszone wyplaty z Social Security. W roku 2030 liczba emerytow podwoi sie
a liczba pracownikow wzrosnie tylko okolo 18%. Pieniadze z Social security
(okolo 3000 mld US$ obecnie) wyczerpia sie okolo roku 2042.
W tej sytuacji mozna a/ podwyzszyc podatki lub b/ ograniczyc wyplaty z social
security.

Czy emerytom z wyzu demograficznego grozi nedza?
Jak wiemy poziom oszczednosci w USA (statystycznie) jest bliski zera.

Zrodlo:

www.sfgate.com/cgi-bin/article.cgi?file=/chronicle/archive/2003/07/16/BU103288.DTL&type=business

Obserwuj wątek
    • komentator Deficyty USA 18.07.03, 07:39

      Dodaj do deficytu budzetu drugie tyle deficytu handlowego i mozesz spekulowac
      czy laczne deficyty USA przekrocza 1 000 000 000 000 czyli bilion albo trylion
      dolcow zaleznie od tego jak sie nazywa jedynke z 12 zerami. To jest
      fantastyczna suma za ktora swiat dofinansowuje USA. Pytanie przez jaki czas
      jest to mozliwe bo po prostu zasoby swiata nie wystarcza. Wynika z tego ze musi
      przyjsc big bang tylko nie wiadomo dnia ani godziny.
      • Gość: Tomasz Koniec monopolu dolara.... IP: *.ibch.poznan.pl 18.07.03, 15:44
        To przede wszystkim bedzie oznaczac stopniowe odchodzenie od
        dolara. Kazdy bank centralny (nie mowiac o komercyjnych) bedzie
        musial trzymac przynajmniej czesc rezerw w euro, frankach szwajcarskich, a moze
        i w zlocie.
        • feezyk Rezerwy w zlocie??? 18.07.03, 16:37
          Niezaleznie od sytucaji USD mam pytanie.

          Jak myslisz, w czym obecnie trzymaja rezerwy
          banki? Wiem, ze podaja w USD, ale w czym
          naprawde trzymaja?

          Papiery dluzne rzadu USA w posiadaniu zagranicznych
          podmiotow maja wartosc okolo 3 bln USD.
          Wydrukowana gotowka - znacznie mniej.
          Wlasnosc innych assetow (akcje, nieruchomosci),
          tego nie wiem, ale nie jest tak latwo wywiezc
          nieruchomosc z kraju.

          Wniosek - problem moze lezec gdzies indziej
          niz w diabolicznym monopolu USD.
          Mianowicie w bezgranicznym zaufaniu inwestorow,
          na ktore USA dobrze zapracowaly, ale teraz
          je trwonia.

          Pozdrawiam
          F.
        • Gość: JGA Re: Rola rezerw bankowych ... IP: *.navtelcom.com 18.07.03, 17:26
          Gość portalu: Tomasz napisał(a):

          > To przede wszystkim bedzie oznaczac stopniowe odchodzenie od
          > dolara. Kazdy bank centralny (nie mowiac o komercyjnych) bedzie
          > musial trzymac przynajmniej czesc rezerw w euro, frankach szwajcarskich, a
          moze
          > i w zlocie.

          Rezerwy walutowe bankow centralnych sa zabezpieczeniem dla lokalnej waluty a
          takze moga pelnic role "bufora" w rozliczeniach miedzynarodowych.
          Ciekawa jest dynamika wzrostu swiatowych rezerw. Od 1949 do 1969 wzrosly one
          zaledwie 55% i byla to kwota rzedu 100 000 mld US$. Natomiast miedzy 1969 a
          1989 rezerwy (wyrazone w US$)wzrosly 700%. Pierwsze zalamanie sie wzrostu
          rezerw nastapilo okolo 1998, ale bardzo szybko tempo wzrostu uleglo
          przyspieszeniu. Na rok 2000 swiatowe rezerwy osiagnely 1600 mld US$.
          Nie przypadkowo jest to kwota bliska dlugowi zagranicznemu rzadu USA.
          Mozna z tego wydedukowac, ze rezerwy swiatowe sa ulokowane w duzym procencie w
          bondach USA.
          Odchodzenie od dolara jako waluty swiatowej moze byc wymuszone przez straty,
          jakie banki ponosza na rezerwach dolarowych (np. obnizenie kursu US$ o 30-40% w
          stosunku do innej konkurencyjnej waluty lub zlota). Problem polega na tym, ze
          rezerwy w zlocie nie przynosza dodatkowego dochodu, natomiast rezerwy ulokowane
          w bondach amerykanskich przynosza dla bankow ekstra dochod (pare % rocznie).
          Poniewaz rezerwy np Chin to przeszlo 300 000 mld US$, to np 3% tej sumy to 9
          000 mld US$, kwota nie do pogardzenia. Poza tym bondy moga byc dlugoterminowe i
          sprzedanie ich przed terminem moze spowodowac dodatkowe straty.
          Przy obecnej cenie zlota (okolo 12 US$ za gram), nie starczy zlota na pokrycie
          swiatowych rezerw.
          Osobiscie uwazam, ze bondy europejskie (w EURO) mogly by zastapic czesc rezerw
          walutowych, jezeli beda emitowane w dostatecznej ilosci.

          Podaje link do artykulu na temat roli Azji w ksztaltowaniu rezerw swiatowych:

          www.financeasia.com/articles/E867AEB6-642E-11D7-81FA0090277E174B.cfm
        • Gość: JGA Re: Koniec monopolu dolara.... IP: *.navtelcom.com 18.07.03, 23:54
          Gość portalu: Tomasz napisał(a):

          > To przede wszystkim bedzie oznaczac stopniowe odchodzenie od
          > dolara. Kazdy bank centralny (nie mowiac o komercyjnych) bedzie
          > musial trzymac przynajmniej czesc rezerw w euro, frankach szwajcarskich, a
          moze
          > i w zlocie.

          W poprzednim post pokrecilem biliony/miliardy, wiec powtarzam z poprawkami...

          Rezerwy walutowe bankow centralnych sa zabezpieczeniem dla lokalnej waluty a
          takze moga pelnic role "bufora" w rozliczeniach miedzynarodowych.
          Ciekawa jest dynamika wzrostu swiatowych rezerw. Od 1949 do 1969 wzrosly one
          zaledwie 55% i byla to kwota rzedu 100 mld SDR's. Natomiast miedzy 1969 a
          1989 rezerwy (wyrazone w US$)wzrosly 700%. Pierwsze zalamanie sie wzrostu
          rezerw nastapilo okolo 1998, ale bardzo szybko tempo wzrostu uleglo
          przyspieszeniu. Na rok 2000 swiatowe rezerwy osiagnely 1600 mld SDR's.
          Nie przypadkowo jest to kwota bliska dlugowi zagranicznemu rzadu USA.
          Mozna z tego wydedukowac, ze rezerwy swiatowe sa ulokowane w duzym procencie w
          bondach USA.
          Odchodzenie od dolara jako waluty swiatowej moze byc wymuszone przez straty,
          jakie banki ponosza na rezerwach dolarowych (np. obnizenie kursu US$ o 30-40% w
          stosunku do innej konkurencyjnej waluty lub zlota). Problem polega na tym, ze
          rezerwy w zlocie nie przynosza dodatkowego dochodu, natomiast rezerwy ulokowane
          w bondach amerykanskich przynosza dla bankow ekstra dochod (pare % rocznie).
          Poniewaz rezerwy np Chin to przeszlo 300 mld US$, to np 3% tej sumy to 9
          mld US$, kwota nie do pogardzenia. Poza tym bondy moga byc dlugoterminowe i
          sprzedanie ich przed terminem moze spowodowac dodatkowe straty.
          Przy obecnej cenie zlota (okolo 12 US$ za gram), nie starczy zlota na pokrycie
          swiatowych rezerw.
          Osobiscie uwazam, ze bondy europejskie (w EURO) mogly by zastapic czesc rezerw
          walutowych, jezeli beda emitowane w dostatecznej ilosci.

          Podaje link do artykulu na temat roli Azji w ksztaltowaniu rezerw swiatowych:

          www.financeasia.com/articles/E867AEB6-642E-11D7-81FA0090277E174B.cfm
          Pozdro
      • feezyk 1+1 = 1? 18.07.03, 16:43
        Coz to za pomysl, zeby sumowac deficyt
        CA z deficytem budzetu? Przeciez to sa z gruba
        te same pieniadze.

        Pozdrowka F.
        • Gość: felusiak Re: 1+1 = 1? IP: *.nyc.rr.com 19.07.03, 06:06
          Sumowanie deficytow jest konikiem niektorych dyskutantow.
          Bardzo rozbawilo mnie stwierdzenie JGA o rezerwach Social
          Security. Napisal, ze jest tego 3 bln.
          Nie ma zadnych bilionow i nie ma zadnych rezerw. W miejsce
          pieniedzy figuruja swistki papieru z nadrukiem IOU.
          Oszczednosci rowne zeru, panie JGA? Jak mozna byc tak
          jednostronnym? A plany emerytalne, fundusze zbiorowe
          od ktorych nie wolywaja w tej chwili podatki za kilka lat
          przyniosa wplywy do budzetu. Prosze pamietac, ze
          te pieniadze sa wolne od podatku tak dlugo jak nie sa
          pobierane. Po przejsciu na emeryture ludzie zaczna z tych
          pieniedzy korzystac. Wszak taki byl cel oszczedzania.
          • Gość: JGA Re: 1+1 = 1? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.07.03, 00:09
            Re: Pieniadze z Social Security.

            Uzylem sformulowan z atrykulu, ktorego link podalem.
            Zgadzam sie,ze Social Security to sterta IOU's, dlatego dlug rzadowy USA to w
            rzeczywistosci przeszlo 7400 mld US$.

            Re: oszczednosci amerykanow
            Jezeli chodzi o oszczednosci obywateli USA, to istotnie w ubieglych
            dziesiecioleciach zebrali sporo grosza, jednak w ostatnim dziesiecioleciu
            oszczednosci (w skali roku) malaly i obecnie sa bliskie statystycznemu zeru.
            Oznacza to ze ogolna suma oszczednosci nie rosnie.
            W zwiazku z sytuacja na gieldzie, fundusze emerytalne wielkich korporacji
            maja trudnosci z wyplata biezacych swiadczen. Pisano na ten temat kilka
            tygodni temu.

            Pozdro
    • Gość: JOrl 1+1 != 1 IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.03, 18:56
      feezyk napisał:

      > Coz to za pomysl, zeby sumowac deficyt
      > CA z deficytem budzetu? Przeciez to sa z gruba
      > te same pieniadze.
      >
      > Pozdrowka F.

      jasne, wlasnie dlatego ze USA ma ten deficyt handlowy, moze sobie pozwolic na
      deficyt buzetowy. bez inflacji. Bo reszta swiata bierze te papiery rzadowe USA
      pochodzace z deficytu budzetowego.
      Pozdrowienia

      • Gość: pawel-l Re: 1+1 != 1 IP: 1.0.12.* 21.07.03, 12:36
        Gość portalu: JOrl napisał(a):

        > jasne, wlasnie dlatego ze USA ma ten deficyt handlowy, moze sobie pozwolic na
        > deficyt buzetowy. bez inflacji. Bo reszta swiata bierze te papiery rzadowe
        USA pochodzace z deficytu budzetowego.


        Dokładnie odwrotnie.
        Ponieważ jest deficyt budżetu to do wydania są dodatkowe pieniądze. One
        najszybciej pojawiają się w postaci zwiększonego importu.
    • komentator To wiecej niz zaufanie, to obled 20.07.03, 22:29

      Feezyk napisal:

      >Wniosek - problem moze lezec gdzies indziej niz w diabolicznym monopolu USD.
      >Mianowicie w bezgranicznym zaufaniu inwestorow, na ktore USA dobrze
      >zapracowaly, ale teraz je trwonia.

      100% racji. Z tym ze jest to wiecej niz zaufanie bo azjaci nie tylko skupuja
      bondy i gromadza bez konca dolary z nadwyzek eksportowych. Oni na dodatek
      jeszcze sztucznie podtrzymuja kurs dolara przez interwencje na rynku walutowym.
      A robia to by unikac rozwiazania swoich problemow strukturalnych tak dlugo jak
      sie da. Japonia jest tu na czele.

      Wniosek z tego jest ze ten system musi upasc. Pytanie tylko czy nastapi to
      niedlugo w miare lagodnie czy tez system bedzie trwal az do absurdu gdy caly
      swiat zostanie wyssany z zasobow, zostanie z gorami zielonych i eksploduje.

    • Gość: JOrl pawel-I IP: *.dip.t-dialin.net 22.07.03, 20:15
      Gość portalu: pawel-l napisał(a):

      > Gość portalu: JOrl napisał(a):
      >
      > > jasne, wlasnie dlatego ze USA ma ten deficyt handlowy, moze sobie pozwolic
      > na
      > > deficyt buzetowy. bez inflacji. Bo reszta swiata bierze te papiery rzadowe
      >
      > USA pochodzace z deficytu budzetowego.
      >
      >
      > Dokładnie odwrotnie.
      > Ponieważ jest deficyt budżetu to do wydania są dodatkowe pieniądze. One
      > najszybciej pojawiają się w postaci zwiększonego importu.

      No nie wiem co pierwsze, co drugie. Ja uwazam, ze Bush robi sobie deficyt
      budzetowy, WIEDZAC dobrze, ze ten nawis inflacyjny bedzie pokryty towarami z
      zagranicy, ktorego producenci dostana w zamian za to ten nawis.
      A to moze byc tylko wtedy, jesli $ bedzie odpowiednio wysoki. A jak to sie
      dzieje, ze jest wysoki? Ciekawe, prawda? Napewno z przypadku!
      Pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka