PSL: Podatek liniowy jest możliwy

26.10.07, 13:23

Poseł przypomniał także, że dziś efektywna stawka podatkowa dla najniższego
progu wynosi 13,5 proc., a po zmianach realna stopa podatkowa wyniesie 15,0
proc. Natomiast najbogatsi, mieszczący się dziś w 40-procentowej stawce,
zyskają na jej obniżeniu do 32 proc. nawet kilkanaście tysięcy złotych rocznie.

***************************************

Świetny przykład politycznej i zupełnie absurdalnej żonglerki liczbami.

    • Gość: nemo PSL: Podatek liniowy jest możliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 14:25
      Ulubione zajęcie PSL - coś powiedzieć, żeby nic nie powiedzieć. Bełkot tych popłuczyn po PZPR (ZSL było ich przybudówką)jak zwykle jest wymiotogenny. A można się domyślać, że kombinują jak ukraść aby nie było widać. Prezio cyborg Pawlak tak informatyzował URM, jak był premierem, że wyszło 10 razy drożej. Ale "fumfel" któremu to zlecił był zadowolony.
      • Gość: gosc Re: PSL: Podatek liniowy jest możliwy IP: 195.20.110.* 26.10.07, 14:45
        Co to jest z tym niesprawiedliwym liniowym. To jest jawny relatywizm. Jezeli
        zalozyc niesprawiedliwosc obecnegosystemu (ktora jest faktem) to mowienie ze
        obnizenie podatku najbogatszym jest niesprawiedliwe jest bez sensu. W podatku
        liniowym bogaty placi wiecej niz biedy, ergo est neisprawiedliwy dalej co
        najwyzej dal bogaczy. Nie mozna argumentowac "kto zyska" bo to dyskusja na
        poziomie odniesienia do obecnego systemu zakladajaca jako dogmat ze stan obecny
        jest zawsze stanem idealnej harmonii i sprawiedliwosci.
        • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx xxxxxxxxxxxxxxxxx IP: *.hochland.com 26.10.07, 15:53
          "PO tak niesprawiedliwy podatek chce zachować czy nie"

          taaak... bo soprawiedliwi jest zabierac prawie połowę dorobku tym,
          którzy najcięzej i najefektywniej pracują, by dać tym, którzy
          popijają winko w bramie, albo tym, którym sie pracowac za
          • ambl Re: xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx xxxxxxxxxxx 26.10.07, 16:24
            Gość portalu: xxxxxxxxxxxxxxxxxx napisał(a):

            > "PO tak niesprawiedliwy podatek chce zachować czy nie"
            >
            > taaak... bo soprawiedliwi jest zabierac prawie połowę dorobku tym,
            > którzy najcięzej i najefektywniej pracują, by dać tym, którzy
            > popijają winko w bramie, albo tym, którym sie pracowac za<I rąbią na ZUS-ie
          • Gość: MW "System mnożnikowy" - podatek , jeżeli jest wyższy IP: 212.160.172.* 26.10.07, 16:27
            niż na przykład 2000 zl, mnozy się razy 2.
            I będzie to się nazywało podatek liniowy z systemem mnożnikowym.
            Zwróćcie uwagę, że na wsi nie płacą podatków, więc obniżki ich nie
            interesują. Ani składki rentowe. Więc się z KLD dogadają.
            • Gość: Leppiej Najsprawiedliwsze rozwiazanie IP: *.ija.csic.es 26.10.07, 16:36
              Wprowadzic zroznicowanie cen w sklepach w zaleznosci od dochodow.
              Niech kazdy idzie po kalafiora z zaswiadczeniem z urzedu skarbowego.
              Wtedy bedzie idealna "sprawiedliwosc" spoleczna.
          • mike-great Liniowy to będzie ale spadek---------------------- 26.10.07, 18:31
            Liniowy to będzie ale spadek----------------------
            --------
            ----------
      • Gość: zz Re: PSL: Podatek liniowy jest możliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 15:27


        Ulubione zajęcie PSL - coś powiedzieć, żeby nic nie powiedzieć.

        a redaktor nie mógł się dopytać? pewnie też g.... wie
        jakoś tak wyszło, że dziś dziennikarz jest wyłącznie
        od powielania/podstawiania sitka pod usta...

        mnie np. frapuje ten system mnożnikowy
    • wuetend co wy z ta niesprawiedliwoscia??!! 26.10.07, 14:28
      wciskacie tzw ludowi mądrość, ktora on nastepnie z luboscia powtarza
      nie rozumiejac nawet istoty tego podatku!

      • mike-great Liniowy czy progresywny - jeden pies byle $$$ były 26.10.07, 18:41
        Liniowy czy progresywny - jeden pies, byle $$$ były w tej Irlandii 2, bo kolega
        Donaldu Tusku, Lech Wałęsacz, drugą Japonię też chciał budować - czy Ciemny Ludu
        masz zbiorową amnezję ???

        wuetend napisał:

        > wciskacie tzw ludowi mądrość, ktora on nastepnie z luboscia powtarza
        > nie rozumiejac nawet istoty tego podatku!
        >
    • mgornick połgłowki z PSLu!!! 26.10.07, 14:41
      a jakie będą koszty transakcyjne z Vatu na poziomie np. 21,5%.
      Ile będzie błedów, komplikacji i niezgodności sustemowych z takiego
      połówkowego Vatu?
    • Gość: darek_w1 Re: PSL: Podatek liniowy jest możliwy IP: *.lan.pop.pl 26.10.07, 14:43
      > Świetny przykład politycznej i zupełnie absurdalnej żonglerki
      > liczbami.

      Dokładnie. "Bogaty zyska" - jeden płaci 100 zł miesięcznie, drugi
      1000 zł, obniżamy podatki o 10% i według socjalkomuchów jest to
      niesprawiedliwe, bo bogaty zyskał 100 zł, a biedny tylko 10 zł.
      Niczego nie zyskał tylko będzie się mu zabierało 900 zł miesięcznie,
      podczas gdy biednemu tylko 90.
      Przy tej PSL-owskiej (i nie tylko) logice jedynym "sprawiedliwym"
      sposobem obniżenie podatku dochodowego jest sposób kwotowy tzn
      obniżamy każdemu podatek o np 100 zł. W ten sposób bogaty płaci 900
      zł miesięcznie, a biedny przestaje w ogóle płacić. Tylko pytanie czy
      to aby na pewno jest sprawiedliwe, że część obywateli w ogóle
      przestaje płacić na utrzymanie państwa, choć uważają, że prawa
      obywatelskie im się należą. Zresztą zapiekły komuch i w tym
      przypadku powie, że to niesprawiedliwe żeby w wyniku reformy
      podatkowej bogaty zyskiwał tyle samo co biedny, przecież wiadomo, że
      biedny jest w potrzebie, a bogatego stać. Stać go na Mercedesa to
      niech weźmie jeszcze na utrzymanie państwo. Musi być przecież jakaś
      kara za przestępstwo bogactwa.

      A tak przy okazji - dane za 2006 rok:
      przeciętny podatek PIT po odliczeniu składki zdrowotnej u osób z 1
      przedziału podatowego: 938 zł rocznie

      przeciętny podatek PIT po odliczeniu składki zdrowotnej u osób z 3
      przedziału podatowego: 31084 zł rocznie

      I tutaj niczego niesprawiedliwego nie widać. Mało tego, powszechne
      jest zdanie, że bogatym trzeba podnieść podatki.
    • Gość: pablo PSL: Podatek liniowy jest możliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 14:54
      No miała być Irlandia ??? A tam podatek progresywny.....
      Panie tusk gdzie ta Irlandia ???

      Pzdr Pablo
      • mike-great Tusk nie wie gdzie Irlandia bo tylko do GB dotarł 26.10.07, 18:44
        Tusk nie wie gdzie Irlandia bo tylko do GB dotarł i dlatego teraz nie potrafi
        jej zbudować.

        Gość portalu: pablo napisał(a):

        > No miała być Irlandia ??? A tam podatek progresywny.....
        > Panie tusk gdzie ta Irlandia ???
        >
        > Pzdr Pablo
      • Gość: meteor Re: PSL: Podatek liniowy jest możliwy IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.07, 00:30
        Gość portalu: pablo napisał(a):

        > No miała być Irlandia ??? A tam podatek progresywny.....
        > Panie tusk gdzie ta Irlandia ???
        >
        > Pzdr Pablo
        Tak progresywny. Ale w zasiegu naszych zarobkow liniowy. A zdaje sie ze wpadajac
        tu w drugi prog tam sie jeszcze nic nie placi ;)

        Nie trzeba likwidowac podatku progresywnego. Wystarczy skasowac kwote wolna od
        podatku i podniesc 10x progi :) (: :)
    • Gość: dodo Re: czyli najmniej zarabiajacy beda placic wyzsze IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 26.10.07, 15:22
      podatki. Nie wiem czy w XXI w ktos cos takiego proponuje na swiecie.
    • jorn PSL: Podatek liniowy jest możliwy 26.10.07, 15:23
      "Politycy Platformy Obywatelskiej zapominają, że podatek dochodowy
      od osób prawnych jest już liniowy, co zostało wprowadzone jeszcze za
      rządu Belki. Natomiast jeśli chodzi o podatek od osób fizycznych, to
      od 2009 roku koalicja PiS, Samoobrona i LPR uchwaliła podatek
      liniowy dla 99 proc. podatników, którzy znajdą się w nowej stawce 18
      proc. - powiedział Sawicki w wywiadzie dla TVN CNBC."

      Panie Pośle! Jak się Pan na czymś nie znasz, to się Pan nie
      wypowiadaj. Podatek dochodowy od osób prawnych był zawsze liniowy,
      za rządu Belki została tylko znacząco obniżona stawka.
    • Gość: A1 Podatek liniowy z systemem mnożnikowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 15:23
      to to samo co jest teraz tylko inaczej nazwane?
    • orvel Do jajogłowych nigdy nie dotrze 26.10.07, 15:24
      że podatek w wysokości 15% dla wszystkich jest sprawiedliwy a to że jeden ma
      firmę a drugi nie to już jest insza inszość.Nikt nie broni nikomu zakładać
      swojej firmy,zarabiać i płacić podatek tak jak wszyscy.Chyba,że......a raczej
      nie chyba ale na pewno każdemu politrukowi zależy na utrzymani biedoty nad
      którymi chcą trzymać polityczną rękę opatrzności żeby przed wyborami rzucić
      ochłapa i kupić sobie głos wyborczy.
      • Gość: u-administrator Re: Do jajogłowych nigdy nie dotrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 15:33
        > że podatek w wysokości 15% dla wszystkich jest sprawiedliwy a to że jeden ma
        > firmę a drugi nie to już jest insza inszość

        widzisz bo podatki są po to żeby finansowac cos czego rynek
        nie załatwi. Mówienie że ten system jest sprawiedliwy mniej lub bardziej jest
        bez sensu. Podatek liniowy powoduje, że `bogata elita'
        partycypuje mniej w utrzymaniu państwa. tyle... ceteris paribus
        inne czynniki (typu czy wszystkie usługi tego państwa sa niezbędne)

        PO stawia sprawę obniżymy podatki i to jest oczywista podpucha
        wyborcza. Komu obniżymy? Jeżeli kwota do wydania ma być ta sama,
        a jeżeli ww. kwota ma być mniejsza, to najpierw pomówmy o mniejszych
        wydatkach...

        W wariant że mniejsze podatki to Irlandia za 3 lata, czyli innymi
        słowy mniejsze podatki a wpływy te same dzięki wzrostowi
        przedsiębiorczości to chyba tylko
        najwięksi entuzjaści nowego rządu wierzą...
        • mr_pope Re: Do jajogłowych nigdy nie dotrze 26.10.07, 15:45
          > Podatek liniowy powoduje, że `bogata elita' partycypuje mniej w
          > utrzymaniu państwa. tyle... ceteris paribus inne czynniki (typu czy
          > wszystkie usługi tego państwa sa niezbędne)

          Partycypuje mniej? Obojętnie od wysokości progu w przypadku podatku liniowego
          zawsze im większa kwota od której jest liczona tym większy jest wpływ. Jak nie
          liczyć kto zyska a kto straci to 'bogata elita' wpłaci do budżetu większą kwotę.

          Rzecz jednak w tym, że progresja czy liniowość podatku to zmiany kosmetyczne, w
          sam raz dla dobrego samopoczucia. Jeśli ktoś chce naprawdę wprowadzać zmiany, to
          powinien pomyśleć o wysokości podatków. Dla zwolennika tezy 'niższe
          podatki=rozwój kraju' jasne jest, że progi 0-17% są lepsze niż jeden 32%.

          > Jeżeli kwota do wydania ma być ta sama, a jeżeli ww. kwota ma być
          > mniejsza, to najpierw pomówmy o mniejszych wydatkach...

          O dochodach i wydatkach trzeba myśleć równocześnie.

          • orvel Oczywiście 26.10.07, 15:57
            im mniejszy podatek tym więcej zatrudni pracowników przez co więcej wyprodukuje
            dzięki czemu więcej zarobi a wynik ostateczny i tak wyższe podatki.Jak napisałem
            powyżej elicie politycznej zależy na utrzymaniu biedoty bo tylko im mogą wciskać
            bajery że tylko oni mogą im pomóc rozdając datki a nie jakiś tam "wredny
            oligarcha" który może zaoferować pracę.Uprościć podatki,uprościć przepisy
            wszelkiego rodzaju tłamszące rozwój i nie będzie potrzeby utrzymywać tysięcy
            urzędasów,dzięki temu nie będzie człowiek zmuszony dawać w łapę a przez to
            zniknie potrzeba utrzymywania armii policyjnych funkcjonariuszy skarbowych jak i
            CBA.
            Dla nauczonych że im państwo da jest to za trudne do pojęcia i to oni zawsze
            podnoszą największy wrzask.
            • orvel Poprawka "a wynik ostateczny i tak wyższe podatki" 26.10.07, 16:12
              małe przejęzyczenie ale dużo mówiące oczywiście powinno być nie "wyższe podatki"
              ale "więcej podatku"
            • ambl Re: Oczywiście 26.10.07, 16:30
              orvel napisał:

              > im mniejszy podatek tym więcej zatrudni pracowników przez co więcej wyprodukuje
              > dzięki czemu więcej zarobi a wynik ostateczny i tak wyższe podatki.Jak napisałe
              > m
              > powyżej elicie politycznej zależy na utrzymaniu biedoty bo tylko im mogą wciska
              > ć
              > bajery że tylko oni mogą im pomóc rozdając datki a nie jakiś tam "wredny
              > oligarcha" który może zaoferować pracę.Uprościć podatki,uprościć przepisy
              > wszelkiego rodzaju tłamszące rozwój i nie będzie potrzeby utrzymywać tysięcy
              > urzędasów,dzięki temu nie będzie człowiek zmuszony dawać w łapę a przez to
              > zniknie potrzeba utrzymywania armii policyjnych funkcjonariuszy skarbowych jak
              > i
              > CBA.
              > Dla nauczonych że im państwo da jest to za trudne do pojęcia i to oni zawsze
              > podnoszą największy wrzask.No to reaktywować Auschwitz/Birkenau i w ciągu
              kilku lat sprawa załatwiona
              • Gość: swoboda Re: Orvel, tobie to od..lilo ladnie, chyba IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 26.10.07, 21:30
                ze jestes bekartem stany wojennego, wtedy nie ma sprawy.
            • Gość: EE Re: Oczywiście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 17:37
              m mniejszy podatek tym więcej zatrudni pracowników przez co więcej wyprodukuje
              dzięki czemu więcej zarobi a wynik ostateczny i tak wyższe podatki.

              bzdety, żyjemy w określonej rzeczywistości: EU biurokracja, korporacje, związki
              zawodowe. Koszty pracy a podatek dochodowy o którym
              tu się mówi są ze sobą tak samo związane jak wzrost gospodarczy
              a opodatkowanie tacy w kościele...
              Jak kolega Tuska Bielecki nie będzie płacił 40% podatku to
              zatrudni więcej kasjerek? Wolne żarty...

              Widać z twojej wypowiedzi żeś mało zorientowany entuzjasta-ignorant.
              Świat zaś nie jest idealny a podatek liniowy to hasło dla naiwnych raczej niż
              coś istotnego
              • mike-great UE policzy dorsza-he,he-wyprostuje banana i marche 26.10.07, 18:55
                UE policzy dorsza-he,he-wyprostuje banana i marchewkę zrobi znowu warzywem (no
                bo do teraz to OWOC jest na jakiś tam chory wniosek Portugalii). Masz rację -
                żyjemy w biurokracji polskiej, i UE - dlatego mamy i mieć będziemy inne wieki
                emerytalne, podatki i poziomy frustracji. Którą przeżywacie po wyborze tego 3
                Kaczora Donalda?
                Frustracja to zespół przykrych emocji związanych z niemożnością realizacji
                potrzeby lub osiągnięciu określonego celu. Czasem frustrację definiuje się jako
                każdą sytuację, która wywołuje nieprzyjemne reakcje: ból, gniew, złość, nudę,
                irytację, lęk i inne formy dyskomfortu. W innych wypadkach jako reakcję na
                przeszkodę w osiąganiu celu, do którego się dąży. Na przykład będę silnie
                sfrustrowany jeśli drzwi autobusu, do którego biegnę, zamkną mi się tuż przed nosem.

                W psychoanalizie traktuje się frustrację (czyli niemożność zaspokojenia popędów
                i potrzeb) jako czynnik rozwojowy, który przyczynia się do dojrzewania
                osobowości. Jeśli dziecko nie przeżywa frustracji, następuje fiksacja rozwojowa,
                podobnie jest wtedy, gdy frustracji jest zbyt wiele.

                Psychologowie społeczni są zdania, że siła frustracji zależy od kilku czynników:

                * Zaskoczenie. Gdy frustracja jest niespodziewana, jest silniejsza.
                Frustrację, której się spodziewamy, jest łatwiej znieść. W związku z tym
                niektóre osoby tworzą odpowiednie nastawienie (zobacz: obronny pesymizm),
                którego zadaniem jest obrona przed niespodziewaną frustracją. Po prostu
                spodziewają się porażek zamiast sukcesów - "i tak mi się nie uda". W ten sposób
                chronią się przed ewentualnymi frustracjami. Niestety taka postawa jest także
                demotywująca i zwiększa szanse porażki. Skrajną formą obrony jest samoutrudnianie.
                * Oczekiwania co do celu. Jeśli są wysokie, przeżywamy silniejszą
                frustrację, gdy cel jest nieosiągalny. Podobnie, czasem próbujemy poradzić sobie
                z ewentualną porażką poprzez obniżanie oczekiwań - "nie zależy mi". Z tego
                powodu ludzie czasem nie przygotowują się do naprawdę ważnych dla siebie
                momentów - na przykład idą na rozmowę kwalifikacyjną nieprzygotowani na pytanie:
                "Ile chcesz zarabiać?"
                * Frustracja niezrozumiała. jest silniejsza niż taka, którą rozumiemy i
                wiemy dlaczego miała miejsce. Na przykład, jeśli rodzic tłumaczy dziecku pewne
                zakazy, mniej frustruje, natomiast jeśli są one opatrzone komentarzem "nie bo
                nie", wtedy dziecko będzie bardziej sfrustrowane. Rozumienie powinno się jednak
                pojawiać przed pojawieniem się frustracji. Rozumienie po fakcie jest mniej
                uspokajające.
                * Poprzednie frustracje. Frustracje nakładają się. Poprzednie frustracje
                mogą powodować, że bieżąca wydaje się nam bardzo silna. Człowiek nie spostrzega
                jednak subiektywnie ciągu nakładających się frustracji, zwykle ma wrażenie, że
                ostatnie wydarzenie jest najsilniej frustrujące. (Zobacz też: teoria transferu
                pobudzenia)
                * Bliskość celu. Im bliżej był cel, którego nie udaje się nam osiągnąć, tym
                większa frustracja.

                Deprywacja jest to zjawisko podobnego braku zaspokojenia lub niemożności
                osiągnięcia celu, jednak we frustracji jesteśmy przekonani, że pożądany cel jest
                możliwy do osiągnięcia. W deprywacji cel ten jest subiektywnie niemożliwy do
                osiągnięcia. Dlatego na przykład te dzieci, którym odmawia się komputera, ale
                które wiedzą, że rodzice nie mogą go kupić, przeżywają deprywację, te zaś które
                sądzą, że rodzice mogliby go kupić (np. dlatego, ze kiedyś obiecywali),
                przeżywają frustrację.

                Frustracja prowadzi do kilku konsekwencji:

                * Próby pokonania przeszkody. Jeśli się one nie powiodą pojawia się:
                o Agresja (zobacz teoria frustracji - agresji)
                o Regresja
                o Apatia

                Zobacz też: Teoria frustracji - agresji, deprywacja, stres.
                Gość portalu: EE napisał(a):

                > m mniejszy podatek tym więcej zatrudni pracowników przez co więcej wyprodukuje
                > dzięki czemu więcej zarobi a wynik ostateczny i tak wyższe podatki.
                >
                > bzdety, żyjemy w określonej rzeczywistości: EU biurokracja, korporacje, związki
                > zawodowe. Koszty pracy a podatek dochodowy o którym
                > tu się mówi są ze sobą tak samo związane jak wzrost gospodarczy
                > a opodatkowanie tacy w kościele...
                > Jak kolega Tuska Bielecki nie będzie płacił 40% podatku to
                > zatrudni więcej kasjerek? Wolne żarty...
                >
                > Widać z twojej wypowiedzi żeś mało zorientowany entuzjasta-ignorant.
                > Świat zaś nie jest idealny a podatek liniowy to hasło dla naiwnych raczej niż
                > coś istotnego
              • Gość: zbibi Bielecki nie jest przedsiębiorcą (choć kiedyś był) IP: 217.98.20.* 26.10.07, 21:47
                • Gość: uju Re: Bielecki nie jest przedsiębiorcą (choć kiedyś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 21:54
                  no i masz najlepszy dowód, że ten podatek niczemu nie służy;
                  ci co płaca 40% są też najęci tyle że na innych zasadach
                  a ci z małych firemek, co faktycznie mając większe dochody
                  mogliby rozkręcić biznes nie płacą wcale dużego podatku dochodowego.
                  Jakby nie patrzeć całe to hasełko PO było obliczone ca naiwnych.
                  Mam nadzieję, że oprócz taniego populizmu mają jednak
                  coś konkretnego do zaoferowania
              • orvel Wyrażenie "wyzsze podzaki" 27.10.07, 11:12
                zmieniłem na "wiecej podatku" w poprawce pod pierwszym komwentarzem w
                pozostałych kwestiach nie bede się wypowiadał bo socjalistom złodziejom tego się
                nie da wytłumaczyć
        • orvel Im mniej pryncupuje 26.10.07, 15:48
          tym mniej daje na pasożytów politycznych i urzędniczych a daje więcej pracy
          normalnym ludziom,proste?
          • Gość: swoboda Re: "Im mniej pryncupuje"- co to za slownik? IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 26.10.07, 21:24
            Moze to po ... bialorusku?
        • mike-great Z pustego Salomon nie naleje a tort ten sam. 26.10.07, 18:48
          Z pustego Salomon nie naleje a tort ten sam.
      • Gość: dodo Re: jeszcze jeden bekart stanu wojennego? IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 26.10.07, 15:35
        taki agresywny moze byc tylko glupi jelop ( wiek 20-25) lat i cos
        tam studiujacy. Lewackie pranie mozgow robi swoje. Ludzie zamieniaja
        sie w hieny
        • orvel Synek,to że ty wyciągasz swoje leniwe łapska 26.10.07, 15:46
          po cudze to normalne,tak wygląda obraz nawiedzonego komunisty z PiS więc spadaj
          i weź się do uczciwej pracy zamiast stękać i narzekać.
    • placebo99 Nowa matematyka. Pod. liniowy-mnożnikowy 26.10.07, 15:51
      Czyli prost ale wykrzywiony.
      Taka ściema.
      No widzisz kochanie on jest miękko oklapły i twardo stojący. Co za
      różnica?
    • placebo99 Liniowy pod warunkiem, że będzie progresywny! 26.10.07, 15:55
      Tesz jezdem za!
    • Gość: bet PSL: Podatek liniowy jest możliwy IP: 213.69.142.* 26.10.07, 15:56
      Ciekawe, ze jak sie organizuje impreze ze znajomymi, to każdy daje
      RÓWNĄ KWOTĘ, a nie procent od swoich dochodów... Podatki zawsze byly
      wyzyskiem (od soli, od ilości okien itp), dlatego są procentowe, a
      nie kwotowe.
      • placebo99 To się nazywa podatek pogłówny 26.10.07, 15:59
        Gość portalu: bet napisał(a):

        > Ciekawe, ze jak sie organizuje impreze ze znajomymi, to każdy daje
        > RÓWNĄ KWOTĘ, a nie procent od swoich dochodów... Podatki zawsze
        byly
        > wyzyskiem (od soli, od ilości okien itp), dlatego są procentowe, a
        > nie kwotowe.
    • placebo99 Jaka jest ekstremalna progresywność? Kto wie? 26.10.07, 16:00
      Kara śmierci.
    • Gość: kati Re: PSL: Podatek liniowy jest możliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 16:43
      A mnie śmieszy to powszechne jodłowanie za liniowym. Tak się bowiem
      zabawnie składa, ze w Polsce prawie wszyscy, poza paroma procentami
      najbogatszych sa w pierwszej grupie podatkowej. Skoro podatek
      liniowy ma byc 15% a obecnie płacony przez tę grupe podatek
      efektywny to 13,5% to nawet dziecko widzi, ze ta grupa podatkowa na
      liniowym MUSI STRACIĆ.
      A jak się czyta forum, to wygląda to tak jakby zaludniali je sami
      bogacze z tych kilku procent tworzących 2 i 3 grupę podatkową...
      albo ludzie którzy po prostu nie potrafią liczyc.
      I to drugie wydaje mi się bardzioej prawdopodobne.
      • Gość: a1 Re: PSL: Podatek liniowy jest możliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 16:58
        > albo ludzie którzy po prostu nie potrafią liczyc.
        > I to drugie wydaje mi się bardzioej prawdopodobne.

        obstawiam to... prosta demagogia jak widać niezwykle
        skuteczna jest. Ten problem dotyczy ułamka podatników w PL
      • Gość: darek_w1 Re: PSL: Podatek liniowy jest możliwy IP: *.lan.pop.pl 26.10.07, 17:35
        > liniowy ma byc 15% a obecnie płacony przez tę grupe podatek
        > efektywny to 13,5% to nawet dziecko widzi, ze ta grupa podatkowa
        > na liniowym MUSI STRACIĆ.

        Po pierwsze brak wiedzy. Obecna propozycja PO oprócz stawki obejmuje
        również kwoty wolne od podatku, które dla osób o niskich dochodach
        będą znacznie zmniejszały efektywną stawkę podatku.

        Po drugie błąd w rozumowaniu. Nawet w przypadku wprowadzenia
        propozycji sprzed dwóch lat gdzie nie było w ogóle kwot wolnych nie
        oznaczałoby to pogorszenia sytuacji materialnej najniżej
        zarabiających. Trzeba pamiętać, że stosunki obywatel - państwo są
        dwustronne. Z jednej strony obywatel płaci podatki, z drugiej strony
        otrzymuje od państwa świadczenia. Liczy się saldo tych dwóch
        przepływów. Sam podatek dla najniżej zarabiających (poniżej 1500 zł
        brutto) rzeczywiście wychodził większy, ale warto znać skalę. Było
        to od kilku do kilkunastu zł. Maksymalnie 21 zł dla osób o
        najniższym wynagrodzeniu. Było jednak wyraźnie powiedziane, że ten
        wzrost podatku zostanie skompensowany wzrostem świadczeń socjalnych.
        Inaczej mówiąc saldo przepływów gotówkowych obywatel - państwo
        pozostałoby co najmniej nie pogorszone.

        > albo ludzie którzy po prostu nie potrafią liczyc.
        > I to drugie wydaje mi się bardzioej prawdopodobne.

        No i tu bym radził popatrzeć w lusterko ;-)
        Osoby wchodzące w 3 próg podatkowy stanowiły w 2006 roku 1,12%
        podatników, ale wpłaciły ponad 22% całego podatku jaki wpłynął do
        skarbu państwa.

        Przeciętny podatek PIT po odliczeniu składki zdrowotnej u osób z 1
        przedziału podatowego: 938 zł rocznie

        Przeciętny podatek PIT po odliczeniu składki zdrowotnej u osób z 3
        przedziału podatowego: 31084 zł rocznie

        Ale przeciez wszyscy wiemy, że to bogaci wyzyskują biednych. A że
        fakty są inne? Tym gorzej dla faktów.
        • Gość: gość2 Re: PSL: Podatek liniowy jest możliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 17:44
          Ale przeciez wszyscy wiemy, że to bogaci wyzyskują biednych. A że
          fakty są inne? Tym gorzej dla faktów.

          bredzisz... wg ciebie jest odwrotnie? przecież nie chodzi o podatki
          od majątku tylko od osiągniętego dochodu.. a już tak zdroworozsądkowo po co
          biednemu policja, ukradną mu coś?
          • Gość: darek_w1 Re: PSL: Podatek liniowy jest możliwy IP: *.lan.pop.pl 26.10.07, 20:01
            > bredzisz... wg ciebie jest odwrotnie?

            Byłoby miło gdybyś nie kopiował zwyczajów Kaczyńskiego i odzywał się
            trochę grzeczniej, o ile oczywiście chcesz z kimś konwersować.

            Co do tego kto kogo wyzyskuje to pytam się, czy kogoś, kto wpłaca do
            wspólnej kasy 30 razy więcej niż ktoś inni wypada nazywać
            wyzyskiwaczem? Jak na mój gust wypadałoby podziękować, a już na
            pewno nie mówić, że płaci za mało.

            • Gość: kati Re: PSL: Podatek liniowy jest możliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 13:34
              Sprawdź o czym jest ten wątek i przestań ględzić o wyzyskiwaniu.
              Uznajmy może, ze nikt nikogo nie wykorzystuje i rozmawiamy o tym dla
              kogo liniowy jest korzystny a dla kogo nie. Da się zrobić?
        • Gość: kati Re: PSL: Podatek liniowy jest możliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 13:32
          > Po pierwsze brak wiedzy. Obecna propozycja PO oprócz stawki
          obejmuje
          > również kwoty wolne od podatku, które dla osób o niskich dochodach
          > będą znacznie zmniejszały efektywną stawkę podatku.


          Naprawdę? To moze przedstawisz wyliczenia ileż to ten podatek
          efektywny przy liniowym 15% miałby wynosic i czy aby na pewno byłby
          niższy od obecnych 13,5%... Pochwal sie swoja wiedzą...


          > Po drugie błąd w rozumowaniu.


          Dalej ple ple ple nie na temat. Nie ma żadnego "błędu w rozumowaniu"
          a przynajmniej ty niczego takiego mi nie udowodniłeś. Pierwsze
          słyszę, żeby pomysł woprowadzenia podatku liniowego był
          obligatoryjnie powiązany ze zwiekszeniem świadczeń socjalnych.
          Zresztą gdyby nawet, to co? Mataczysz sugerując, ze rzecz dotyczy
          tylko najsłabiej zarabiajacych - bo dotyczy całej pierwszej grupy
          podatkowej czyli prawie wszystkich.


          > Osoby wchodzące w 3 próg podatkowy stanowiły w 2006 roku 1,12%
          > podatników, ale wpłaciły ponad 22% całego podatku jaki wpłynął do
          > skarbu państwa.


          A jakie to ma znaczenie w kontekscie tego o czym ja piszę? Ja piszę,
          ze prawie wszyscy Polacy są w pierwszej grupie podatkowej czyli
          STRACĄ NA WPROWADZENIU LINIOWEGO. Zyska natomiast tych 1,12%
          najbogatszych i guzim mnie obchodzi ile oni obecnie płacą bo nie o
          tym ta rozmowa. Skup się moze na temacie, co?


          > Ale przeciez wszyscy wiemy, że to bogaci wyzyskują biednych. A że
          > fakty są inne? Tym gorzej dla faktów.


          Wisi mi kto kogo wyzyskuje. Pisze tylko, ze śmieszne jest to
          powszechne gardłowanie za podatkiem korzystnym tylko dla kilku
          procent Polaków z których zapewne żaden nie pisuje na tym forum. No
          moze jeden by sie trafił;)
          • Gość: darek_w1 Re: PSL: Podatek liniowy jest możliwy IP: *.lan.pop.pl 28.10.07, 22:29
            > Naprawdę? To moze przedstawisz wyliczenia ileż to ten podatek
            > efektywny przy liniowym 15% miałby wynosic i czy aby na pewno
            > byłby niższy od obecnych 13,5%... Pochwal sie swoja wiedzą...


            Dałaś się złapać na propogandową manipulację autorstwa bodajże
            Kurskiego z poprzedniej kampanii. Posłużyli się ŚREDNIĄ stawka
            efektywną dla całego pierwszego przedziału podatkowego. Tymczasem
            ten przedział obejmował (dane z 2004 roku) osoby o dochodach od 849
            zł do 3920 zł brutto. Część osób z tego przedziału miała stawkę
            efektywną niższą niż 13.5%, część wyższą. Wyciągnięto z tego średnią
            i przypisano ją do wszystkich, że niby wszyscy z pierwszego
            przedziału podatkowego stracą. Tymczasem straciliby tylko ci o
            zarobkach poniżej 1480 zł brutto - tak jak pisałem poprzednio kilka
            do kilkunastu złotych. Większość osób z pierwszego przedziału
            podatkowego by zyskała i można to łatwo wyliczyć. Sorry, ale nie
            będę tu robił wykładu z obliczenia podatku dochodowego, brak jest na
            to miejsca, a mnie także czasu (dlatego odpowiadam dopiero teraz).
            To jest jednak matematyka z zakresu szkoły podstawowej i każdy sobie
            może łatwo policzyć podatek w wersji dotychczasowej i w wersji PO
            dla danej wysokości pensji. Trzeba od pensji brutto odjąć składki
            ZUS w części opłacanej przez podatnika, odjąć koszty uzyskania
            przychodu, wyliczyć podatek i odjąć kwotę wolną.


            > a przynajmniej ty niczego takiego mi nie udowodniłeś. Pierwsze
            > słyszę, żeby pomysł woprowadzenia podatku liniowego był
            > obligatoryjnie powiązany ze zwiekszeniem świadczeń socjalnych.

            To słabo słuchałaś. Albo nie chciałaś słyszeć.


            > Zresztą gdyby nawet, to co? Mataczysz sugerując, ze rzecz dotyczy
            > tylko najsłabiej zarabiajacych - bo dotyczy całej pierwszej grupy
            > podatkowej czyli prawie wszystkich.

            Na jakiej podstawie twierdzisz, że mataczę? Wylicz to, udowodnij mi.
            Pisałem wyżej - straty dotknęłyby nie całego pierwszego przedziału
            podatkowego (obejmującego osoby o dochodach do prawie 4 tys. zł
            miesięcznie) tylko osoby o dochodach niższych niż 1480 zł
            miesięcznie brutto czyli poniżej 60% średniej krajowej z 2004 roku.
            Nie znalazłem odpowiednich danych statystycznych, ale szacuję, że to
            ok. 20-30% podatników. To dość daleko od 95%. Straty miały być
            zrekompensowane wzrostem świadczeń socjalnych, choć prawdą jest, że
            powiedziane to było jedynie ogólnie, bez przedstawiania
            szczegółowych rozwiązań. A to był błąd.

            Pisałem już o tym w 2005 roku:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=28309540&a=28322329
      • zielona.dobra.kasa.w.pl Re: PSL: Podatek liniowy jest możliwy 26.10.07, 21:33
        Gość portalu: kati napisał(a):

        > A mnie śmieszy to powszechne jodłowanie za liniowym. Tak się
        bowiem
        > zabawnie składa, ze w Polsce prawie wszyscy, poza paroma
        procentami
        > najbogatszych sa w pierwszej grupie podatkowej. Skoro podatek
        > liniowy ma byc 15% a obecnie płacony przez tę grupe podatek
        > efektywny to 13,5% to nawet dziecko widzi, ze ta grupa podatkowa
        na
        > liniowym MUSI STRACIĆ.

        Po pierwsze, to tak sie sklada, ze te kilka procent z 2 i 3 progu
        placi prawie polowe pieniazkow z PIT, wiec nie traktujmy tego jak
        margines. Nie mowiac, ze jest to grupa ponad 1mln osob.

        A po drugie - podatek liniowy 15% - kwota wolna od podatku, czy ulga
        na dzieci i bedziesz mial swoje 13,5%. Wiec raczej nikt nie straci.
        • Gość: kati Re: PSL: Podatek liniowy jest możliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 13:39
          > Po pierwsze, to tak sie sklada, ze te kilka procent z 2 i 3 progu
          > placi prawie polowe pieniazkow z PIT, wiec nie traktujmy tego jak
          > margines. Nie mowiac, ze jest to grupa ponad 1mln osob.


          Kilka procent to jest margines, czy ci się to podoba czy nie.

          >
          > A po drugie - podatek liniowy 15% - kwota wolna od podatku, czy
          ulga
          > na dzieci i bedziesz mial swoje 13,5%. Wiec raczej nikt nie straci.


          Jak nie ma dzieci to raczej straci - moze z wyjątkiem najsłabiej
          zarabiających przy założeniu ze próg będzie wysoki. A może masz
          dokładne wyliczenia ile ma wynosić podatek efektywny przy liniowym
          15%? Bo PO jakoś się tymi wyliczeniami nie chwali...
    • eg.olsen PSL: Podatek liniowy jest możliwy 26.10.07, 17:30
      Wydaje mi sie, ze zalety podatku liniowego nie polegaja na tym czy
      ktos zaplaci wiecej czy mniej (wiadomo, ze bogaty zawsze wiecej).
      Ale na tym, ze "liniowy" (co wazne: bez ulg) radykalnie upraszcza
      system podatkowy. Wystarczy wylacznie pobor podatku po stronie
      pracodawcy (lub samozatrudnionego)! Nie bedzie potrzeby rozliczania
      podatku od dochodow osobistych (potocznie: skladania i kontroli
      pitow) - i tu jest zrodlo potencjalnych oszczednosci.

      Nooo, ale tak bez ulg... to niesprawiedliwe...

      I jako, ze wprowadzenie "liniowca" w miejsce podatku progresywnego
      praktycznie nic nie zmieni - no troche poprzesuwa kto ile podatku
      zaplaci (ale roznice beda male) - i nie bedzie oszczednosci
      systemowych - podatek liniowy pozostaje symbolem. Malo istotnym
      rzeczowo, moze waznym propagandowo.

      A co by bylo gdyby calkowicie zniesc PIT? i podniesc VAT np. do 25%
      Wiem, ze byloby "niesprawiedliwie", ale poniewaz VAT jest bardzo
      tani w poborze w porownaniu do PIT moze by sie oplacilo wszystkim?
      Bylbym wdzieczny gdyby ktos podrzucil linka do ew. obliczen.

      • Gość: a1 Re: PSL: Podatek liniowy jest możliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 17:52
        > A co by bylo gdyby calkowicie zniesc PIT? i podniesc VAT np. do 25%
        > Wiem, ze byloby "niesprawiedliwie", ale poniewaz VAT jest bardzo
        > tani w poborze w porownaniu do PIT moze by sie oplacilo wszystkim?
        > Bylbym wdzieczny gdyby ktos podrzucil linka do ew. obliczen.

        po co? w tym roku albo w zeszłym była chryja pn. zniesienie 50%
        kosztów dla tzw. twórców. I co ? Kwiat inteligencji się zaparł,
        ludzie z tytułami prof. bez żenady opowiadali w TV jak niezbędnany
        jest ten przywilej... Skoro tak się zachowują ludzie, którzy
        zarabiają gruubo ponad przeciętną, to czemu się dziwić tym co
        zarabiają 1,5 tys/mies. Ja się nie dziwię. Aha rząd oczywiście obiecywał
        zwiększenie dotacji na naukę tak, aby nie było utraty dochodów z tytułu
        zniesienia ulgi...

        ekonomia rozumiana jako księgowość słabo się ma do rzeczywistości
        • leszlong Re: PSL: Podatek liniowy jest możliwy 26.10.07, 18:15
          Hehe, kwiat inteligencji zarabia grubo ponad przeciętną. Dobre. Moja żona,
          doktor nauk ścisłych (fizyka), nie dostaje nawet średniej krajowej. A jako
          doktorant dostawała na poziomie połowy średniej. Nie sądźmy, że jak profesor
          nauk humanistycznych np. prawa czy socjologii zarabia powiedzmy 10tys. (i tak
          mało) bo ma 2-3 etaty na różnych szemranych uczelniach prywatnych, to
          automatycznie profesorowie od nauk ścisłych też tak mają. Tu warunki są inne.
          Masz pomysł, to być może uzyskasz grant, ale i tak musisz się podzielić kasą z
          doktorami i doktorantami, którzy robią za ciebie czarną robotę. Więc nie tak
          łatwo jest im zarobić lekką ręką.
          • Gość: a1 Re: PSL: Podatek liniowy jest możliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 20:12
            Moja żona,
            doktor nauk ścisłych (fizyka), nie dostaje nawet średniej krajowej.

            nie jest jako doktor żadnym kwiatem a szarą masą...
            nie dezinformuj publiczności
            • leszlong Re: PSL: Podatek liniowy jest możliwy 28.10.07, 10:11
              O tak, doktorów to mamy na pęczki, gdzie się nie popatrzysz to sami doktorzy. W
              bazie "Ludzie nauki" nauka-polska.pl jest 93 tysiące osób z tytułem
              doktora. Wyższe wykształcenie ma 8% czyli jakieś 3,2 mln ludzi. Doktor to
              faktycznie jest szara masa. Dowcip dosyć okrutny.
      • Gość: kati Re: PSL: Podatek liniowy jest możliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 13:54
        > A co by bylo gdyby calkowicie zniesc PIT? i podniesc VAT np. do 25%
        > Wiem, ze byloby "niesprawiedliwie", ale poniewaz VAT jest bardzo
        > tani w poborze w porownaniu do PIT moze by sie oplacilo wszystkim?
        > Bylbym wdzieczny gdyby ktos podrzucil linka do ew. obliczen.
        >


        Po co link, wyliczenia są proste. VAT i akcyza dają razem ok. 130
        mld a PIT ok. 25 mld. GDyby więc zlikwidowac PIT to vat/akcyzę
        trzebaby zwiekszyc o 25 mld czyli o jakies 20%, czyli zwiekszenie
        vatu 22 procentowego do 25%, 7 procentowego do 10 i nieco wiekszy
        wzrost akcyzy załatwił by sprawę. Do tego dochodzą oszczędności w
        ściąganiu dochodowego.
        To bardzo dobry pomysł. I jak najbardziej sprawiedliwy.
    • mike-great Czyli typowe wyruuu..ie....... 26.10.07, 18:32
      Czyli typowe wyruuu..ie.......

      maruda.r napisał:

      >
      > Poseł przypomniał także, że dziś efektywna stawka podatkowa dla najniższego
      > progu wynosi 13,5 proc., a po zmianach realna stopa podatkowa wyniesie 15,0
      > proc. Natomiast najbogatsi, mieszczący się dziś w 40-procentowej stawce,
      > zyskają na jej obniżeniu do 32 proc. nawet kilkanaście tysięcy złotych rocznie.
      >
      > ***************************************
      >
      > Świetny przykład politycznej i zupełnie absurdalnej żonglerki liczbami.
      >
      • mike-great Ruchać - Miejski słownik slangu i mowy potocznej S 26.10.07, 18:36
        Ruchać - Miejski słownik slangu i mowy potocznej Slang młodzieżowy

        Ru..

        Można to podsumować jednym słowem - zdobywać.
        Słowo to ma wiele znaczeń - zaliczyć/kochać się, zdobywać, oszukać.
        Musze przez tydzień naru.. 300zł, nie wiem jak to zrobię.

        Wyruchałem ją w końcu. - zaliczyłem ją, zdobyłem, uprawiałem sex

        Ale mnie wyruchał na trzy koła! - oszukał mnie na tysiąc zł.

        mike-great napisał:

        > Czyli typowe wyruuu..ie.......
        >
        > maruda.r napisał:
        >
        > >
        > > Poseł przypomniał także, że dziś efektywna stawka podatkowa dla najniższe
        > go
        > > progu wynosi 13,5 proc., a po zmianach realna stopa podatkowa wyniesie 15
        > ,0
        > > proc. Natomiast najbogatsi, mieszczący się dziś w 40-procentowej stawce,
        > > zyskają na jej obniżeniu do 32 proc. nawet kilkanaście tysięcy złotych ro
        > cznie.
        > >
        > > ***************************************
        > >
        > > Świetny przykład politycznej i zupełnie absurdalnej żonglerki liczbami.
        > >
    • Gość: titu PSL: Podatek liniowy jest możliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 18:49
      co to jest mnoznik
    • mal49 czy "infrastruktura przesyłowa" 26.10.07, 19:15
      to również wodociągi? Jeśli tak - KATEGORYCZNIE PROTESTUJę!
      To tylko krok do rzeczy niedopuszczalnej - "prywatyzacji" niezbędnej dla życia
      ludzkiego wody. Za moment będzie prywatyzacja powietrza...
      • Gość: swoboda Re: Rzady POrabanych, pogratulowac ghlupoty polity IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 26.10.07, 21:27
        cznej, lewusy.
    • Gość: Zrozpaczony PSL: Podatek liniowy jest możliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 19:42
      Oj Walduś, Walduś. Co z ciebie wyrosło. Porzuciłeś żonę, dzieci i
      rodzinę wbrew podstawowym przykazaniom chrześcijańskim i na dodatek
      wziąłeś do PSL Sawickiego, który opowiada dyrdymałki o podatku
      liniowym. Witos i Mikołajczyk przewracają się w grobie. Przy podatku
      liniowym dyrektor mojego banku BPH, który ma pensję ponad 400000 zł.
      będzie płacił podatek mniejszy o 50000 zł., a pielęgniarka i
      nauczycielka zyskają może 50 zł. Co w PSLu zostało ze świętych
      ideałów ludowców. Przepędzić całą wierchuszkę PSL tam gdzie pieprz
      rośnie i niech nigdy nie wracają do Polski.
    • tersta wszystkie kraje wyszły dobrze na liniowym. 26.10.07, 19:47
    • Gość: x PSL: Podatek liniowy jest możliwy IP: *.geod.agh.edu.pl 26.10.07, 19:47
      Podatek liniowy to przyznanie się państwa do bezsilności wobec
      szarej i czarnej strefy, do bezsilności wobec oszustów i złodziei.
      To pasuje do Rosji, kiepsko się sprawdza na Słowacji. Czekam na
      uczciwą informację, w którym cywilizowanym i znaczącym gospodzrczo
      kraju podatek liniowy się sprawdził!
      Podatek liniowy to kiełbasa wyborcza rzucana analfabetom, którym
      sprawia trudność wypełnienie polskiego PIT-u, w rzeczywistości
      bardzo łatwego i prostego.
      • Gość: a1 Re: PSL: Podatek liniowy jest możliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 20:10
        > Podatek liniowy to przyznanie się państwa do bezsilności wobec
        > szarej i czarnej strefy, do bezsilności wobec oszustów i złodziei.
        > To pasuje do Rosji, kiepsko się sprawdza na Słowacji. Czekam na
        > uczciwą informację, w którym cywilizowanym i znaczącym gospodzrczo
        > kraju podatek liniowy się sprawdził!

        może się i sprawdził ale 50 lat temu, jak czytam opinie
        na tym forum to jakbym 100 do tyłu się cofnął...

        > Podatek liniowy to kiełbasa wyborcza rzucana analfabetom, którym
        > sprawia trudność wypełnienie polskiego PIT-u, w rzeczywistości
        > bardzo łatwego i prostego.

        no coś w tym jest, to kiełbasa dla bezmózgów.
        zresztą jakby doszło do konkretów to ciekaw
        jestem reakcji np. dziennikarzy w sprawie 50% kosztów uzyskania...
        znowu by się okazało, że wszystkim równo ale przecież my
        jesteśmy wyjątkowi...
        • Gość: swoboda Re: A co ten kretyn Bartoszewski jeszcze chce? IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 26.10.07, 21:22
          Starcowi od... lilo na dobre. I to ten ktory ma kierowac polityka
          zagraniczna POrabanych.
        • Gość: Tomek Re: PSL: Podatek liniowy jest możliwy IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 27.10.07, 08:22
          > może się i sprawdził ale 50 lat temu, jak czytam opinie
          > na tym forum to jakbym 100 do tyłu się cofnął...

          100 lat temu... to Polski nie było a w USA podatek dochodowy jeszcze nie istniał.
      • c355 Re: PSL: Podatek liniowy jest możliwy 26.10.07, 22:37
        Gość portalu: x napisał(a):

        > Podatek liniowy to przyznanie się państwa do bezsilności wobec
        > szarej i czarnej strefy, do bezsilności wobec oszustów i złodziei.

        A także 2 mln Polaków pracujących za granicą którzy nie wrócą dopóki będą
        musieli dopłacić do różnicy w podatkach. Spadkobiercy ubezpieczonych w OFE
        zapłacą olbrzymi progresywny podatek od jednorazowej wypłaty (opcji rozbicia na
        lata nie ma).



        > To pasuje do Rosji, kiepsko się sprawdza na Słowacji.

        Skąd info ze nie sprawdza się na Słowacji ?

        www.money.pl/podatki/wiadomosci/artykul/slowacja;obniza;podatki,156,0,237724.html#

        > Czekam na
        > uczciwą informację, w którym cywilizowanym i znaczącym gospodarczo
        > kraju podatek liniowy się sprawdził!

        Jest liniowy CIT oraz PIT od dochodów kapitałowych zarówno w Polsce jak i w
        innych krajach UE. Skoro nikt nie myśli tu o wprowadzeniu progresji to jakie
        jest jej uzasadnienie dla dochodów z umowy o pracę poza czystą ideologią ?
        Rolnicy nie płacą żadnego podatku dochodowego i to jest jeszcze lepsze
        rozwiązanie niż liniowy PIT (zostałby tylko tylko VAT, akcyza i od nieruchomości).

        W Irlandii są 12 stawki PIT 20 i 40% (powyżej 100000 EUR + kupę ulg w tym za
        wynajem mieszkania) ale całkowity (łącznie z pracodawcą) ZUS + składki na
        ubezpieczenie zdrowotne wynosi w 10 - 15% (a podobnie jest w UK) :
        www.welfare.ie/publications/sw14.html
        Jeżeli zamiast liniowego PIT wprowadzi sie obniżkę ZUS do 15% to niech będą
        nawet te 2 stawki PIT z progiem 200000 PLN dla 2 stawki.

    • janu5 To wkońcu liniowy czy progresywny? 26.10.07, 22:30
      Przestańcie robić wode z mozgu czytelnikom.
      Wmawianie ,że liniowy jest dobry pod warunkiem ,ze wprowadzi się kwotę wolną od
      podatku jest logicznie tym samym co wmawianie ludziom ,że danie jarskie jest
      dobre pod warunkiem ,ze doda sie do niego kawałek kiełbasy.
      Prawda jest taka liniowy z kwota wolną od podatku staje się natychmiast
      podatkiem progresywnym . Innymi słowy tak naprawdę wykazaliście wyższość
      progresywnego nad liniowym. A skoro progresywny to dlaczego krzywą progresji ma
      się budować w sposób ułomny ( zastępując dwusłupkowym wykresem) to juz lepiej i
      sprawiedliwiej 5 stóp jak w USA.
      Głowna zaleta liniowego to brak PITów,a skoro juz PITy to przynajmniej 5 progów
      podatkowych.
    • janu5 Za podatkiem liniowym stoi ruska mafia 26.10.07, 22:33
      Cała ta wrzawa medialna za podatkiem liniowym to sprawka ruskiej mafii.
      To przecież oczywiste. Jako pierwsze podatek liniowy wprowadziły dawne satelity
      ZSRR Litwa , Łotwa, gdzie wpływy moskiewskie są najwieksze . Potem zrobiła to
      sama Rosja. Następnie Słowacja , Czechy. Po co mafii podatek liniowy? To też
      oczywiste znacząco ułatwia pranie brudnych pieniędzy i korumpowanie obywateli.
      Chcemy np panu X legalnie przekazać 2 mln zł. Zatrudniamy go na miesiąc na
      stanowisku v-prezesa jakiejś firmy z miesięczna pensją 500tys. Nastepnie X
      zostaje zwolniny i dostaje 3 miesięczna odprawę 1.5mln. Wszystko byloby cacy
      gdyby nie to ,ze koszty takiej operacji to 40%. Nawet dla bogatej mafii to
      trudne do przełknięcia dlatego naciskaja na podatek liniowy.
      Taki proceder jak opisany powyżej odbywał się nie tak dawno w świetle kamer w
      naszym kraju. Jak Baksik z Gąsiorowskim uciekli do Izraela to okazało sie ,że
      niezdązyli wyczyścic do końca kont ART-B. Wtedy natychmiast zjawił się niejaki
      Gawronik ( obecnie w więzieniu za udowodniną część gangsterki) i został
      zatrudniony na stanowisku menadżera do spraw ratowania wywiezionych przez
      Baksika funduszy. Gawronik za swą pracę dziennie wypłacał sobie mniej więcej
      tyle co Mike Tyson za walkę z Gołotą. Dziennikarzom oświadczył ,że są to
      normalne stawki dla specjalistów tej klasy co on. (Wszystkim wówczas wydawało
      się ,ze tak ma być podobnie jak dzisiaj naiwnym wydaje się ,że podatek liniowy
      to taki gospodarczy cud). Jak juz kasa w Art-B zrobiła sie pusta Gawronik
      zwolnił się ze stanowiska oświadczając ,że niestety nic nie dało sie zrobić(ha
      ha ha).
      Rosyjską mafię popiera TV i inni dziennikarze. Dla nich to też przecież znaczący
      wzrost dochodów, i dlatego tak często uakazują się naiwne artykuliki jakie to
      jest cool popieranie podatku liniowego i jakie cuda jest on wstanie zrobić i jak
      ktoś nie popiera to jest zacofany komuch i jak nie wprowadzimy to wogóle będzie
      katastrofa gospodarcza zacofanie itp . itd.
      Tak właśnie sprytna mafia wykorzystuje bezlitośnie gospodarczych naiwniaczków
      ,ktorych i na tym forum nie zabrakło.
    • janu5 Podatek liniowy TAK ale tylko łącznie z ZUSem 26.10.07, 22:38
      Podatek od dochodów indywidualnych jest degresyjny, jeżeli liczyć z
      parapodatkiem ZUS. Dopiero wprowadzenie najwyższej stawki na poziomoie 55%
      zlikwidowałoby mniej więcej degresje.
      Proponowany podatek liniowy przez PO zupełnie nie jest liniowy.
      Wprowadzanie kwotę wolną od podatku niszczy liniowość a wprowadza progresję
      tyle ,że ułomną zredukowana do 2 progów podatkowych ( w stanach jest 5). Co
      więcej jak dokładnie
      się przyjrzeć naszym podatkom i parapodatkom (ZUS)ściąganym z pensji to okazuje
      sie ,że od dawna mamy już degresywny podatek dochodowqy. Plan PO te degresję ma
      jeszcze wzmocnić- pogłębić. Żeby wrócić do normalności należałoby wprowadzić
      naprawdę liniowy podatek czyli łącznie z ZUSem. Przy okazji ZUS właćzyć do
      podatku dochodowego nazywając go po imieniu podatkiem ,a nie składką.Innym
      wyjściem jest wprowadzenie najwyższej stawki na poziomie 55%.
      Obecnie prezes banku( przy zarobkach kilkaset tys. złotych miesięcznie)) płaci
      około 40% wszystkich podatków, a sprzątaczka nieco poniżej 60%. To jest silna
      degresja.
      Wprowdżmy liniowy podatek około 40% dla wszystkich i przy okazji reforma ZUS.
      Emerytury w dzisiejszej postaci byłyby prywatna sprawą każdego , natomiast,każdy
      po przeprascowaniu 35-40 lat i ukończeniu 65-70 (do wyliczenia) otrzymywałby
      zasiłek emerytalny ( tak jak zasiłek dla bezrobotnych), płacony z tych podatków
      dochodowych ściąganych od pracujących. Podatek dochodowy wyniósłby (łacznie z
      dawnym ZUSEM) około 40% i w następnych latach spadałby stopniowo w dół w miarę
      jak ubywałoby zobowiązań dawnego ZUSu( dotychczasowe emerytury musiały by byc
      wypłacane zgodnie z umową)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja