rydzyk_fizyk 02.11.07, 13:40 Za dużo nadrukowali tej makulatury. Teraz niech uważają na Chiny i ich rezerwy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Kadi-lak Re: Analitycy: Kurs dolara na granicy załamania IP: *.nyc.biz.rr.com 02.11.07, 13:49 Krotko mowiac jest dobrze. Przyjezdzaj na pogrzeb. Odpowiedz Link Zgłoś
scibor3 Re: Analitycy: Kurs dolara na granicy załamania 02.11.07, 16:14 Dolar lekko zachorował. Pogrzeb w czwartek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guf co to znaczy wpompować pieniądze IP: *.acn.waw.pl 02.11.07, 14:06 Czy mógłby mi ktoś z obeznanych w temacie wytłumaczyć, co to faktycznie znaczy: "Wpompować w system finansowy 41 miliardów dolarów" lub "Wprowadzić do obiegu międzybankowego dodatkowe 100 miliardów dolarów". Czy chodzi tu o obniżenie poziomu rezerw obowiązkowych banków komercyjnych, czy o coś innego? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: co to znaczy wpompować pieniądze 02.11.07, 14:18 Chodzi o to, że bank centralny, który jest bankiem emisyjnym (ma monopol na "drukowanie"/emisję pieniądza), "daje" (sensu stricte pożycza wg. ustalonej stopy %) bankom komercyjnym działającym na rynku więcej środków do dyspozycji, czyli wprowadza więcej pieniędzy do obiegu, innymi słowy "wpommpowuje" w rynki finansowe dodatkową kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: co to znaczy wpompować pieniądze ... złe wyjaś 02.11.07, 16:14 eva15 napisała: >Chodzi o to, że bank centralny, który jest bankiem emisyjnym (ma >monopol na "drukowanie"/emisję pieniądza), "daje" (sensu stricte >pożycza wg. ustalonej stopy %) bankom komercyjnym działającym na >rynku więcej środków do dyspozycji, czyli wprowadza więcej >pieniędzy do obiegu, innymi słowy "wpommpowuje" w rynki finansowe >dodatkową kasę. Akurat tutaj niczego mądrego nie wpisałaś. W kontekście informacji, cytuję: "W sierpniu na największą jednorazową interwencję zdecydował się Europejski Bank Centralny. Wprowadził do obiegu międzybankowego dodatkowe 100 miliardów dolarów" ... można mieć uzasadnioną wątpliowści. Czy dziennikarz klepnął bzdurę, czy chodzi o wprowadzenie większej ilości Euro gotówkowego, aby zdeprecjonowac trochę Euro. Europejski Bank Centralny NIE MOŻE dodrukować dolarów, o tym dziecko powinno wiedzieć. EBC nie przechowywał też z pewnością w gotówce 100 mld dol., co każdy mądry powinien wiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: co to znaczy wpompować pieniądze ... złe wyja 02.11.07, 17:09 Zarty sobie robisz, czy prostego tekstu nie rozumiesz? Gdzie ja piszę, że EBC wpompował w rynek DOLARY? Możesz to zacytować? Ja tylko podałam gufowi opis MECHANIZMU - czyli w jaki sposób dany bank centralny (a nie konkretnie EBC) wpompowuje pieniądz na rynek. Naturalnie, że bank emisyjny może emitować TYLKO walutę narodową, natomiast jeśli chodzi o rzucanie REZERW walutowych na rynek to dotyczyć to może tak waluty własnej jak i obcej (jeśli ma zapasy). Ale to już inny temat. Odpowiedz Link Zgłoś
bunkum Re: co to znaczy wpompować pieniądze ... złe wyja 02.11.07, 19:19 Dar.darek to idiota. Dodam tylko, ze ECB postapil podobnie jak FED tyle ze ratujac europejskie banki, ktore mialy i maja od cholery I troche tego jdynego amerykanskiego towaru exportowego jakim jest dlug zapakowany w rozne kolorowe papierki z "gwarantowana jakoscia" (rating). Powiedzenie natomiast, ze FED udzielil pozyczki bankom na jakis tam procent jest niedopowiedzeniem. FED wykupil po raz kolejny zle dlugi bankow na zasadzie pozyczki pod zastaw... tychze samych dlugow. Oznacza to, ze member banks dostaly wyprodukowane z niczego przez FED pieniadze. I oczywiscie nie maja zamiaru splacac tej pozyczki (ani tym bardziej wykupowac tych "zastawow"). Dostali wiec bezzwrotny prezent. W jakiej sumie? Ponoc te 41 bilionow, ale dlaczego nalezy wierzyc FED? Czemu nie 140 bilionow? To tylko komputerowe entry. Podali sume 41 bilionow bo taka chcieli podac, co wcale nie znaczy, ze wlasnie taka suma byla dana. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: co to znaczy wpompować pieniądze ... złe wyja 02.11.07, 19:27 bunkum napisała: > Powiedzenie natomiast, ze FED udzielil pozyczki bankom na jakis >tam procent jest niedopowiedzeniem. > FED wykupil po raz kolejny zle dlugi bankow na zasadzie pozyczki > pod zastaw... tychze samych dlugow. Tak w tym konkretnym przypadku to święta prawda, ale ja starałam się przedstawić mechanizm ogólny. >Oznacza to, ze member banks dostaly wyprodukowane z niczego przez >FED pieniadze. Nic nie nakręca lepiej infflacji, niż pusty pieniądz na rynku. USA wchodzą w kwadraturę koła. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: co to znaczy wpompować pieniądze ... złe wyja 03.11.07, 02:32 bunkum napisała: >Dar.darek to idiota. >Dodam tylko, ze ECB postapil podobnie jak FED tyle ze ratujac >europejskie banki, ktore mialy i maja od cholery I troche tego >jdynego amerykanskiego towaru exportowego jakim jest dlug >zapakowany >w rozne kolorowe papierki z "gwarantowana jakoscia" (rating). Jesteś debilem ekonomicznym jeśli wydaje ci się, że EBC czy jakikolweik bank centralny trzyma dolary w gotówce w kwocie $100 mld czy choćby $1 mld. Z kolei wycofywanie rzezew dolarowych (lokat) EBC nie ma jakiegokolwiek skutku podobnego ze zwiększeniem pieniądzaz gotówkowego w obiegu. Znów należy wrócić do jednego, wspomnianego przeze mnie wyrażenia autora artykułu (do którego nawiązywał pytający). Ani eva ani ty niczego nie wyjasniliście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazbip Re: co to znaczy wpompować pieniądze ... złe wyja IP: *.dclient.hispeed.ch 02.11.07, 19:36 Podstawowym dogmatem religii kapitalistychnej jest kreacja pieniadza i generacja zyskow. Jest wiec rzecza zupelnie zrozumiala ze centralny bank USA (nawiasem mowiac prywatny) wprowadza pieniadz na rynek gdy zaczyna go bankom brakowac. Nalezaloby tylo sobie zadac pytanie, kto te pieniadze dostanie, i co z nimi zrobi? Moze ceny nieruchomosci w Polsce pojda jeszcze w gore? Choc to juz malo prawdopodobne, ale moze w Niemczech, tam jest jeszcze duze pole do popisu. Ostatnio zezwolono na dzialnosc RAITs. A moze ropa naftowa jeszcze podrozeje. Kilka dni temu ogladalem w TV Biznes rozmowe dwoch panow. Niestety nie pamietam juz ani nazwiska moderatora ani rozmowcy. Chodzilo oczywiscie o wzrost ceny ropy naftowej w ostatnich dniach. Moderator zapytal swojego rozmowcy czy to przypadkiem nie spekulanci sa za to odpowiedzialni (nie ma zadnych racjonalnych przeslanek), na co rozmowca zdecydowanie zaprzeczyl i oswiadczyl ze to rezultat wprowadzenia na rynek duzej ilosci pieniadza przez banki centralne. No coz, dla wielu ludzi "geszefty" terminowe, opcje itp. to oczywiscie cos zupelnie innego niz TotoLotto i oczywiscie maja racje, to jest cos innego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guf Re: co to znaczy wpompować pieniądze IP: *.acn.waw.pl 03.11.07, 08:00 eva15, dzięki za wyjaśnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Traveller Wakacje w USA IP: *.mn.man.de 02.11.07, 14:09 wakacje w USA (byle nie w NY) tansze niz w Polsce. A jak sie przywiezie laptopa, aparat fotograficzny i markowe ubrania to wyjdzie prawie darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prof dr lepper czy trzeba będzie posyłać pomoc żywnościową? IP: *.range81-154.btcentralplus.com 02.11.07, 14:25 W 1983 roku dostałem ser z darów, bardzo smaczny choć teraz myślę że to był syntetyk albo konserwant z dodatkiem sera. Czy będzie można się odwdzięczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kadi-lak lza sie w oku kreci ... IP: *.nyc.biz.rr.com 02.11.07, 14:32 > to był syntetyk albo konserwant z dodatkiem sera. pamietam ten serek. przepalal w zoladku dziury ale polozony na poleczce jako pamiatka przetrwal swiezutki do dzis :) a to juz 24 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczo i Boso Re: Dziekuje za oferte polskiego (?) serka... IP: *.natpool6.outside.ucf.edu 02.11.07, 14:33 Profesorze "dr lepper"! Jak do tej pory polki w amerykanskich supermarketach sa pelne, w ostatnim miesiacu zanotowano ok. 165 tysiecy nowych stanowisk pracy, a wzrost gospodarczy w USA w ostatnim kwartale wyniosl 3.9% (czyli calkiem sporo). Kryzys na rynku "mieszkaniowym" i kredytowym nie przeklada sie wiec automatycznie na kryzys CALEJ gospodarki. Sytuacja jest bardziej skomplikowana... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz A jak to się przekłada na naszą giełdę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.07, 14:41 Zainwestowałam swe oszczędności w findusze, a w pamietnym sierpniu wszystko poleciało na łeb na szyję. Po chwilowej stabilizacji dokonałam reinwestycji. Ale widzę, że znów na kontach rachunków mam mniej niż wpłaciłam. Czy to oznacza, że szykuje się kolejne załamanie i wiatr zawsze biednym w oczy... Chyba mam pecha do czasów inwestycyjnych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: A jak to się przekłada na naszą giełdę? IP: 70.91.50.* 02.11.07, 14:49 inwestuj dlugo terminowo jesli mozesz, i wtedy nawet nie zwracaj uwago na kilkumiesieczne (-letnie?) wachania. Fundusze z regoly odbija sie chociaz to moze troche potrwac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Czy w Stanach jest lepiej czy gorzej? IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 02.11.07, 16:14 Gość portalu: Kaczo i Boso napisał(a): > Jak do tej pory polki w amerykanskich supermarketach sa pelne, w > ostatnim miesiacu zanotowano ok. 165 tysiecy nowych stanowisk > pracy, a wzrost gospodarczy w USA w ostatnim kwartale wyniosl > 3.9% (czyli calkiem sporo). Jestem inżynierem, który pracował ponad 20 lat w Stanach. Półki w supermarketach zawsze były tu pełne. Natomiast zwolniono mnie z pracy 2 miesiące temu, bo rozwój nowych technologii będą robić firmy na Taiwanie i w Korei. Kolegę programistę zwolniono, bo programy za niego będą pisane w Indiach. Są nowe miejsca pracy po $7 za godzinę w pobliskim w sklepie. Czyli dobrze płatne miejsca pracy w przemyśle są zastępowane przez niskopłatne w usługach. Na szczęście nie muszę tam iść pracować, bo mam trochę oszczędności. Rasumując - dla najbogatszych ludzi w Stanach dochody znacznie wzrosły w ciągu ostatnich 6 lat, a dla biednych i średnich trochę spadły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: Czy w Stanach jest lepiej czy gorzej? IP: 70.91.50.* 02.11.07, 16:21 "outsourcing" jest odrebnym problemem dla ludzi pracujacych w Stanach, szczegolnie wlasnie w przemysle technologii i programowania. te $7/h to minimum, sa prace ktore nie placa minimum. Odpowiedz Link Zgłoś
nonsense_hunter Re: A jak to się przekłada na naszą giełdę? 02.11.07, 19:12 Inwestuje sie dlugoterminowo, a nie co 5 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
o90 co 5 dni ? oszalales ????????????????????????????? 02.11.07, 20:28 dla mnie 3 dniowo to jest dlugoterminowo 1 sesja to akurat. kto wie co bedzie za 5 dni.... w koncu Waldek ma byc ministrem od gospodarki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R Re: co 5 dni ? oszalales ???????????????????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.07, 23:22 "Panie Waldku, pan się nie boi 2/3 Sejmu za panem stoi Panie Waldku, pan się nie boi Pan Premier Tusk także za panem stoi" To se vrati ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kadi-lak Ano przeklada sie misiu IP: *.nyc.biz.rr.com 02.11.07, 14:54 > Kryzys na rynku "mieszkaniowym" i kredytowym nie > przeklada sie wiec automatycznie na kryzys > CALEJ gospodarki Przeklada sie, przeklada. Nie calkowicie ale w duzym stopniu. Tylko pomalu. Domow nikt nie kupuje za gotowke, wiec przyznawanie kredytow to caly "przemysl" z szeregiem wszelakiej masci posrednikow, ktory padnie. Dalej, z torbami pojda handlarze nieruchomosci. Kolejna branza- budownictwo i remonty. Kto troche wie, jak funkcjonuje system general contractor- subcontractors, zdaje sobie sprawe ze ogromna wiekszosc tych ludzi nie bedzie nigdy ujeta i w zadnych statystykach bezrobotnych, mimo ze pracowac nie beda.To samo w duzej czesci dotyczy real estate brokers . Upadek tradycyjnie polskiej branzy construction ( na konstrakszyn robia :) juz sie zaczal- powoli padaja polskie biznesy i knajpy na Greenpoincie, bo traca coraz wiecej klientow ... Poznij kregi zatocza kolejne fale- producenci materialow budowlanych, narzedzi, ogrodnicy, etc, etc. Tylko pomalu, nie wszystko na raz. Sprawdzianem bedzie nadchodzacy sezon holiday shopping- zobaczymy, ile naprawde kasy zostalo jesszcze ludziom. A to wazne- 2/3 ekonomii tego kraju to retail. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: umm, nie, nie przeklada sie.. IP: 70.91.50.* 02.11.07, 15:03 wiesz czemu gieldy panikuja z powodu kryzysu hipotecznego? Rynek hipotetyczny jest tylko jednym ze wskaznikow sily ekonomii. Inne wskazniki maja die dobrze (relatywnie). Jak w USA ekonomia spadla wszedzie 2001 r. (tech sector), rynek hipotek byl jedyny ktory dzwignal ekonomie - to byla jedyna rzecz w ktora mozna bylo bezpiecznie ulokowac pieniadze w 2001 r. Tech sector wtedy peknal, gieldy przechodzily przez korekte to wszyscy rzucili sie na rynek hipoteczny. I tak bylo przez 2001-2006. Teraz babelek hipotetyczny pekl (bombel zawsze peknie jak sie zrobi za duzy), ale inne sektory juz albo wyszly z korekty albo sa na drodze wyjscia. Ludzie znowu zarabiaja dobrze na gieldach od 2005-2007. I poza tym juz jest mowa ze w 2008 ludzie znowu zaczna kupowac domy. Ekonomia ekonomia, a rodziny sie tworza i ludzie musza gdzies mieszkac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kadi-lak Re: umm, nie, nie przeklada sie.. IP: *.nyc.biz.rr.com 02.11.07, 15:18 >wiesz czemu gieldy panikuja z powodu kryzysu hipotecznego? Rynek >hipotetyczny jest tylko jednym ze wskaznikow sily ekonomii. Inne >wskazniki maja die dobrze No to dlaczego gieldy panikuja ????? Zero sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: umm, nie, nie przeklada sie.. IP: 70.91.50.* 02.11.07, 15:30 > No to dlaczego gieldy panikuja ????? Zero sensu. moze musze troche wolniej mowic.. Te inwestycje ktore za bardzo sie zaangazowal w rynek nieruchomosci panikowaly w 2007. W miedzyczasie, inne sektory zaczely wychodzic na swoje. W USA tech sektor jest znowu popularny (chociaz nie tak na dziko jak w 90tych). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczo i Boso Re: Ano przeklada sie misiu - tyle ze czesciowo! IP: *.natpool6.outside.ucf.edu 02.11.07, 16:15 Masz w pewnym stopniu racje "Kadi-laku" ale... tylko w pewnym stopniu. Ceny domow w wielu miejscach w USA rosly zbyt szybko i byly zbyt "nadete". A teraz rynek moze dokonac korekty i po pewnym czasie ustabilizowac sie na bardziej realistycznym poziomie. Po drugie - gospodarka USA jest na tyle duza, iz "construction business" nie musi koniecznie wplywac na cala reszte gospodarki. Czesc ludzi moze sie przekwalifikowac - nie musza biernie czekac na prace! p.S. Znam kilka osob handlujacych nieruchomosciami - wszystkie jezdza bardzo drogimi samochodami i posiadaja spore oszczednosci. Sadze, iz moga z tych oszczednosci zyc dlugo, nawet dosyc dlugo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: tak, i jeszcze na dodatek... IP: 70.91.50.* 02.11.07, 16:25 duzo ludzi w USA wlasnie weszlo w budownictwo (czy inwestujac, finansujac, czy starajac sie o prace) wlasnie dlatego ze do pewnego momentu to bylo lukratywne. Teraz po prostu pojda cos innego robic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inzynier-NY Re: tak, i jeszcze na dodatek... IP: *.licocontracting.com 02.11.07, 17:30 A ja nie widze zadnego kryzysu na rynku nieruchomosci. W Nowym Jorku zurawie budowlane na kazdym kroku. Ceny mieszkan sie ustabilizowaly. Pracuje w firmie budowlanej. Podpisalismy w tym roku 2 duze kontrakty na laczna sume ponad 35 mln. dolarow. Roboty mamy w brud. Musimy zatrudniac dodatkowych ludzi. Nie jest zle. Biznes sie kreci. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Centrala Re: tak, i jeszcze na dodatek... IP: 85.94.243.* 02.11.07, 19:07 No wlasnie, zurawie na kazdym rogu to wlasnie znak, ze balon jest juz napompowany do granic mozliwosci i ze bedzie pekal. Oczywiscie nie w ciagu tygodnia. W kraju, w ktorym mieszkam jest to samo. Zastanawiam sie, jak tylko ta masa kasy ze sprzedazy tego wszystkiego (z kredytow) wpadnie na rynek konsumpcyjny i inflacja pojdzie do 15-20% to z czego ci ludzie beda to wszystko splacac. Smiesznie bedzie... Odpowiedz Link Zgłoś
nonsense_hunter Re: czy trzeba będzie posyłać pomoc żywnościową? 02.11.07, 19:10 Oczywiscie, mozesz teraz skonsumowac nadmiarne zapasy prawdziwych serow n.p. mozzarelli czy Provolone. Podaj tylko adres a paczka bedzie w drodze (w USA przeciez taniej) Odpowiedz Link Zgłoś
nonsense_hunter Re: Wakacje w USA 02.11.07, 19:05 Bede bardzo wdzieczny gdy pokazesz jak wyliczyles taniosc wakacji w USA w porownaniu z polskimi. OTH, Amerykanie moga sie tylko cieszyc, ze sa na takich wakacjach przez caly rok i to, dodatkowo, nie wydajac nic na podroz i hotele (lub prawie przez caly rok, jesli pojada czasem na Floryde zamiast nad Baltyk :) Polska i Europa, natomiast, drozyzna stoja. :( Jesli chodzi o robienie zakupow ubran, aparatow, czy ubran podczas zagranicznych podrozy, to nie zaliczalbym ich do "wakacji", a jesli juz to takich mrowczych, a la PRL. Nawiasem mowiac, Amerykanie tez moga sobie porobic zakupy w tanich t. zw. outlet stores, przed powrotem z sezonowych wakacji na caloroczne (czyli maja jeszcze taniej) :))) Zachwyty nad tanioscia dolara przypominaja mi zachwyty posiadaczy dawniejszej waluty PRL-owskiej nad "tanioscia" dawniejszego wloskiego lira. Sa ludzie, ktorzy w ten bledny sposob licza sile gospodarki (skoro dolar jest od jena drozszy 115 razy to znaczy, ze Japonczycy jest od Amerykanow 115 razy biedniejsi :) Odpowiedz Link Zgłoś
tomeyk Raczej niech Chiny uważają 02.11.07, 14:37 Utrzymywanie sztucznie zaniżonego kursu juana może ich sporo kosztować przy pogłębiającej się nierównowadze w ich wymianie handlowej. Dla gospodarki żyjącej z eksportu, w dużej mierze uzależnionej od rynku Stanów Zjednoczonych, obecna sytuacja jest dużym zagrożeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek zgadza sie IP: 70.91.50.* 02.11.07, 14:47 Niedawono Chiny wprowadzily limit ze nie mozna zatankowac wiecej niz 1/4 zbiornika. Mysla o wprowadzeniu systemu kartkowago. Bush jest znany z tego ze prowadzi bardzo pro-Chinska polityke. Jak Bush odejdzie rzeczy moga sie zmienic dla Chin. Chiny sa najwiekszym exporterem na swiecie. Ludzie zapominaja ze trzeba gdzies exportowac a USA sa najwieszym importerem z Chin. Stracenie tego rynku nie dobrze by sie odbilo na sztucznie manipulowanej (=sztucznie silnej?) gospodarce Chin. I taki tu artykul maly. Sedno tego artykulu jest takie: dolar spada a rzad Amerykanski, prawie jakby z zadowoleniem, komentuje to cisza. www.iht.com/articles/2007/10/10/business/dollar.php cos sie dzieje, ciekawe jak to sie rozegra... Odpowiedz Link Zgłoś
niebored Re: zgadza sie 02.11.07, 20:24 Niestety Niemcy nie sa juz najwiekszym eksporterem na swiecie! Chiny je wyprzedzily...a zgadnijcie kto jest trzeci? USA!!!! TO chyba niespodzianka dla tych wszystkich co pisza ciagle na forum , ze USA oprocz papieru ( zielonego ) nic nie eksportuje hehehe Pozdrowienia dla myslacych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Analitycy: Kurs dolara na granicy załamania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.07, 14:48 ... bardziej gwałtowną korektę czego? Dolara, Złotego, Euro, indeksów na giełdzie, cen smalcu? Cały artykuł jest jakąś kosmiczną paplaniną, z której nic nie wynika. Nie ma słowa o tym na co to może wpłynąć i jak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: Analitycy: Kurs dolara na granicy załamania IP: 70.91.50.* 02.11.07, 14:54 Bo tak naprawde nikt nie wie jak zalamani sie dolara wplynie na rynki swiatowe. Jest duzo spekulacji i kazdy ma teorie ktora brzmi prawdopodobnie. Tak samo jest z przejsciem handlu ropa z dolarow na Euro. Jest duzo doskonalych ekonomii na swiecie ktorych waluty nie sa uzywane w handlu ropa i jakos brna naprzod od dekad (Niemcy, Japonia, itp). Niby czemu USA mialoby byc inne, nawet jesli OPEC wyrzuci dolara i zacznie uzywac Euro? To sie napweno odbije na rynkach spekulacyjnych gdzie opinia i humor dyktuje ceny, ale na gospodarce pewnie nie. To ze OPEC uzywa dolary to nie byl wynik jakigos wskaznika gospodarczego tylko po prostu umowa dla ulatwiena transakcji miedzynarodowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korso Re: Analitycy: Kurs dolara na granicy załamania IP: *.cpe.quickclic.net 02.11.07, 15:22 Zgadza sie tylko z gospodarka Niemiec juz sie pogorszylo.Maja ogromne zadluzenie oraz deficyt,tak jak i Francja.Robia bokami.Zbyt opiekuncze panstwa dlugo nie pociagna.Trzeba sie zapozyczac ,zeby rozdawac socjale. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: Analitycy: Kurs dolara na granicy załamania IP: 70.91.50.* 02.11.07, 15:26 no tak, ale przez dekady szlo im dobrze, co najwyzej beda musieli obciac niektore programy socjalne. Socjale nie maja az tak duzo do powiedzenia w USA. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Bystrzak dał głos 02.11.07, 16:03 Gość portalu: korso napisał(a): > Zgadza sie tylko z gospodarka Niemiec juz sie pogorszylo.Maja > ogromne zadluzenie oraz deficyt Ooo, bystrzak dał głos. Nawet nie wiesz poczciwcze, że Niemcy WYSZŁY właśnei z deficytu i mają nadwyżkę. Ręce opadają od tylu speców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: no widzisz, IP: 70.91.50.* 02.11.07, 16:07 i myslicie ze Niemcy martwia ie tym ze OPEC nie handluje Deutsche Marks, a raczej martwili sie tym w l. 70, 80, 90tych, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: no widzisz, :) IP: 70.91.50.* 02.11.07, 16:23 --> watek rozmowy, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: birbante Re: no widzisz, :) IP: *.res.east.verizon.net 03.11.07, 05:08 eva15 to typowa kobieta: Nie rozumie co to jest funkcja zdaniowa. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: Bystrzak dał głos 02.11.07, 16:27 eva15 napisała: >Ooo, bystrzak dał głos. Nawet nie wiesz poczciwcze, że Niemcy >WYSZŁY właśnei z deficytu i mają nadwyżkę. >Ręce opadają od tylu speców. A odóżniasz faktyczną nadwyżkę budżetową od sytuacji niższych (o promile PKB) niż zaplanowano wydatków budżetowych bądź wyższych zaplanowano przychodów budżetowych i niepełnego "zrealizowania" deficytu budżetowego ? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Bystrzak dał głos 02.11.07, 16:59 No i co dalej? Co chcesz przez to powiedzieć odnośnie Niemiec, bo o tym rozmawiamy? Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: Bystrzak dał głos 03.11.07, 02:37 eva15 napisała: >No i co dalej? Co chcesz przez to powiedzieć odnośnie Niemiec, bo o >tym rozmawiamy? Nie interesuję się zbytnio ekonomią Niemiec, ale z tego co wiem, to Niemcy (jak i Francja itp.) jechały na maksymalnie dopuszczalnym deficycie. Stąd nie mają nadwyżki, ale co najwyżej udało im się nie zrobić takiego deficytu budżetowego jaki zaplanowali. Większość na tym forum udaje ekspertów nie znając podstaw terminologicznych. O wiedzy ekonomicznej nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Bystrzak dał głos IP: *.techtel.pl 02.11.07, 19:37 z deficytu moze i wyszly, ale dlug publiczny maja duzy Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Bystrzak dał głos 02.11.07, 22:21 No to teraz mogą zacząć go redukować. Zresztą -Niemcy przyłączyły do siebie 17-milionową niewydajną postsocjalistyczną gospodarkę - NRD. Nie ma za darmo, tak patrząc dług i tak nie jest wcale aż tak duży. Ale czemu USA mają największy dług w całym zachodnim świecie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: Bystrzak dał głos, "dlug" USA IP: 70.91.50.* 03.11.07, 03:57 Bo wszyscy chca w USA inwestowac (wykupywac tbonds etc.) nawet nie masz pojecia na czym "dlug" USA polega. Jeszcze jedna ciekawostka: 53% calego dlugu USA jest w rekach ... rzadu USA (!) to ci teraz da troche do myslenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: Bystrzak dał głos IP: *.lanet.net.pl 02.11.07, 23:26 Rece rzeczywiscie opadaja evo-bystrzaku.Cytuje za wikipedia Mniej zadowalająco kształtuje się niemieckie zadłużenie, które osiągnęło w styczniu 2006 nowy rekordowy stan: 1,49 biliona euro = ok. 5,81 bilionów PLN, co odpowiada ok. 18 tys. € = ok. 70 tys. PLN na głowę mieszkańca. Do tego dochodzą przewidywane zobowiązania państwa względem przechodzących na emeryturę pracowników sfery budżetowej w randze urzędnika, które płacone są bezpośrednio z budżetu, a nie przez ubezpieczenie emerytalne i do 2030 sumują się na kolejne 4 do 5 bilionów euro (źródło: niem. Bund der Steuerzahler). Od początku istnienia RFN wszystkie jej budżety były z deficytem. Jednak od 2009 roku Niemcy planują zmniejszać swój dług narodowy w relacji do PKB. Obecne zadłużenie Niemiec odpowiada około 110% PKB, podczas gdy kwotowo wyższe zadłużenie Stanów Zjednoczonych wynosi 75% PKB (ok. 8,5 bilionów dolarów) i również kwotowo wyższe zadłużenie Japonii 160% (ok 7. bln dolarów), w odniesieniu do PKB niemiecki dług jest porównywalny do większości krajów wysoko rozwiniętych. Zadłużenie i związane z nim odsetki, rosnące koszty systemu opieki zdrowotnej i emerytalnego, jak również bezrobocie (ok. 4 mln. ludzi), stanowią poważny problem finansowy i tym samym gospodarczy. Niemcy nie dotrzymywali od kilku lat, podpisanych w Maastricht, kryteriów konwergencji (dotyczących stabilności Euro). Dla ratowania finansów państwa przeprowadza się od lat cięcia w systemach ubezpieczeń społecznych, co jednak tylko trochę poprawiło sytuację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uklad Re: Bystrzak dał głos IP: *.pools.arcor-ip.net 02.11.07, 23:31 Tom nie jesteś na czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Bystrzak dał głos 02.11.07, 23:40 Cytuj sobie co chcesz (zresztą podaj link, zdaje się, że to polska Wiki) i skąd chcesz odnośnie historii. Ja mówię o roku 2007. Zmiany są dziś błyskawiczne, takie czasy. Budżet niemiecki jest dziś na plusie, bezrobocie spadło o pół miliona, obudź się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uklad Re: Bystrzak dał głos IP: *.pools.arcor-ip.net 02.11.07, 23:59 Eva, oni wiedza to co akurat chcą wiedzieć a nie to co powinni. Diametralnie polityka finansowa Niemiec się poprawiła, przypomnijmy ze z finansów Niemiec żyje pół Europy wschodniej- dotacje Unii. Długi są naturalnie ale nie w takim rozmiarze jak kolega podaje. Kasa płynie, zaowocowały i to bardzo pociągnięcia z przed paru lat. Przypomnijmy tez ze prywatni ludzie w Niemczech posiadają bardzo, bardzo wielkie oszczędności, tu ludzie nie starają się na pożyczkach oszczędzać. A ile państwo ma na wysokiej kancie w innych środkach np. immobilien....? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Centrala Re: Analitycy: Kurs dolara na granicy załamania IP: 85.94.243.* 02.11.07, 19:14 Owszem, uzywanie dolara przez OPEC gwarantowane jest umowami, ktore sa wzmocnione militarnymi sojuszami, rakietami i bombami. Zobaczymy jak dlugo to jeszcze pociagnie i kto pierwszy wymieknie jak barylka ropy bedzie po 200$. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: ? IP: 70.91.50.* 02.11.07, 21:22 > Owszem, uzywanie dolara przez OPEC gwarantowane jest umowami, ktore sa > wzmocnione militarnymi sojuszami, rakietami i bombami. Zobaczymy jak dlugo to > jeszcze pociagnie i kto pierwszy wymieknie jak barylka ropy bedzie po 200$. kto ma sie wymknac i skad? naciagasz troche, co za roznica dla OPEC i dolara po ile jest barylka? jesli OPEC odejdzie od dolara to bedzie to decyzja czysto polityczna i podjeta bez roznicy czy barylka jest $50 czy $200. Odpowiedz Link Zgłoś
progics Re: Co do cen ropy 02.11.07, 22:27 Jako technik uwazam, ze obecnny wzrost cen ropy to poczatek konca ery ropy. Koncerny rozpoczely niepohamowany wyscig w poszukiwaniu nowych zrodel energii i nowych zrodel napedow m.in. dla samochodow. Liderzy w tym wyscigu beda zainteraasowani srubowaniem cen ropy do granicy nieoplacalnosci samochodow napedzanych tradycyjnie. Wtedy wejda oni ze sprzedaza samochodow z tymi nowoopracowanymi technologicznie modelami. Beda to, z duzym prawdopodobienstwem, znowu Amerykanie. W ten sposob odzyje rowniez amerykanski przemysl samochodowy. Obecna hegemonia Japonczykow i Niemcow zostanie zachwiana. Zatem nalezy sie spodziewac ciaglego wzrostu cen ropy !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tez tak sadze, Re: Co do cen ropy IP: 70.91.50.* 03.11.07, 03:51 niestabilnosc Bliskiego Wschodu i ceny ropy powoduja zwiekszony popyt na alternatywne energie. Nie zdziwilbym sie za bardzo az nagle ni stad ni zowad nagle znajdzie bardzo ekonomiczne rozwiazanie na nowy typ samochodu. Nie zobaczymy tego az ExxonMobile itp beda gotowi utrzymac swoja pozycje (tzn. dochody). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: tylko ze nie hegemonia IP: 70.91.50.* 03.11.07, 03:54 Japonczycy przescigaja Amerykanskie firmy od czasu do czasu w sprzedazy samochodow to sa marginesowe przewagi, ktore z roku na rok pingponguj,.. nie nazwal bym tego "hegemonia" :) Niemcy nawet blisko nie podchodza. Oni maja swoj niche samochodow luksusowych i sie tego trzymaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graf Re: Analitycy: Kurs dolara na granicy załamania IP: *.chello.pl 02.11.07, 15:20 czytelnik napisał(a): > ... bardziej gwałtowną korektę czego? Dolara, Złotego, Euro, indeksów na > giełdzie, cen smalcu? Zgodnie z giełdowym znaczeniem korekty (jako krótkotrwałej zmianie przeciwnej w stosunku do dominującego trendu) z pierwszego zdania artykułu należałoby wyciągnąć wniosek iż w najbliższym czasie dolar gwałtownie wybije w górę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: dobra, zejde to twojego poziomu IP: 70.91.50.* 02.11.07, 15:24 Polski zloty nie jest jeszcze wart tyle co dolar, jak dolar to makulatura to czym jest wtedy polski zloty?? A Chiny niech lepiej pielegnuja swoj rynek zbytu bo jak to odejdzie, gdzie bedzie sprzedawac gospodarka bazujaca tylko na exportach? Odpowiedz Link Zgłoś
axx611 Re: dobra, zejde to twojego poziomu 02.11.07, 15:44 Prosze spac spokojnie. Wiecej martwic sie o Polske bo kraj zadluzony na miliardy plus wysokie bezrobocie. USA dadza sobie rade bo praca jest i to nawet w obfitosci. Domami w USA prosze sie nie przejmowac rowniez i prosze pamietac ze wielu ma ich po kilka. Nawet jak nie splaca jednego to drugi zostanie. Chiny nie przestrzegaja tzw.praw czlowieka i oczywiscie rosjanie. Przymknac oko. Polacy chca tarczy no moze nie polacy ale soldateska polska. Kopnac w kaczy dziob. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kadi-lak Re: dobra, zejde to twojego poziomu IP: *.nyc.biz.rr.com 02.11.07, 15:53 Do Jankesow tez pomalu dociera Tylko pomalu, bo to narod nie grzeszacy lotnym umyslem. Ale w koncu i do nich dotrze naga prawda: news.yahoo.com/s/afp/20071102/bs_afp/forexeurope Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: dobra, zejde to twojego poziomu IP: 70.91.50.* 02.11.07, 16:03 Nie wiem co chcesz powiedziec cytujac ten artykul, ale krach na rynku nieruchomosci to stara wiadomosc. Ten rynek juz jest w polowie drogi pelnego unormowania (tzn, ci co mieli stracic domy, inwestycje, itp, juz je stracili albo w krotce). Z reszty artykulu we wrzesniu w USA (statystycznie): consumer spending (wydatki konsumentow pl?): +0.3% dochod osobisty: +0.4% 80,000 miejsc nowych prac w pazdzierniku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Centrala Re: dobra, zejde to twojego poziomu IP: 85.94.243.* 02.11.07, 19:30 Bzdura. Najciekawsze dopiero sie zacznie. Nie zapominaj, ze kredyty mieszkaniowe bierze sie teraz na 30-40 lat i ze ten rynek jest bardzo bezwladny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Twoja bzdura jest bzdura, IP: 70.91.50.* 02.11.07, 21:18 dane wyciagnalem z artukulu ktory poprzedni poster zacytowal. Przeczytaj caly watek zanim odpowiesz. Btw. nie znam nikogo w USA kto by mial pozyczke na 40 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kadi-lak Funny !!! IP: *.nyc.biz.rr.com 02.11.07, 15:56 > Polski zloty nie jest jeszcze wart tyle co dolar, Az zaniemowilem...bardzo to kretynskie. Wybacz... Stosujac ten tok rozumowania: to ile "jest wart" japonski jen ?? 45 razy mniej niz zloty ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: Funny !!! tak wiem, IP: 70.91.50.* 02.11.07, 16:04 tak jak powiedzialem w pierwszym moim zdaniu: zejde to poziomu tego oryginalnego posta ktory porownal US$ do makulatury.. tzn. ja bylem sarkastic. Odpowiedz Link Zgłoś
rumburok wyprzedajemy smiecie - dolce kupujemy EURO! 02.11.07, 17:20 wyprzedajemy smiecie - dolce kupujemy EURO! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ifinity Re: wyprzedajemy smiecie - dolce kupujemy EURO! IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 02.11.07, 17:59 Bez wzgledu na to co niektorzy tutaj wypisuja, to gospodarka USA ma sie zupelnie dobrze ba, powiedzialbym nawet, ze pedzi jak szalona, odpoczywajac co jakis czas przed nastepnym szybszym pedem. A napedza ja wciaz i nieustannie Rewolucja Przemyslowa, ktora tak naprawde to zabiera sie dopiero do gigantycznego skoku. A niska wartosc dolara wlasnie wyjasnia najlepiej artykul w International Herald Tribune, do ktorego ktos tutaj podal wczesniej link, ktory wyjasnia, ze tani dolar powoduje masowy eksport amerykanskich towarow. Tani eksport przeraza tych co maja w bankach dolary, czy w skarpecie, ale nie martwi Amerykanow, gdzie wszystko jest tansze niz gdzie indziej. Ja, gdybym czasowo pracowal w USA, a mieszkal z rodzina w Polsce, to korzystalbym z tej sytuacji i kupilbym np. popularny w Europie samochod tutaj za tanie pieniadze i wyslal rodzinie, aby sprzedala ten samochod z zyskiem. O ile sie nie myle to jeden samochod mozna przeslac bez cla, albo bez wiekszego cla. Zreszta mozna zarabiac na roznicy cen innych towarow, tak jak zarabiali kiedys marynarze za czasow prlu, kupujac na czarnym (tj. wolnym) rynku dolary i inna zachodnia walute, przemycajac ja na statki i kupujac za nia rozne, chodliwe towary w prl-u. Przywozac przemytem, czy kotrabanda, ma sie rozumiec. Nie pozwolic dolarowi, aby spoczywal. Zagonic go do roboty bezlitosnie, aby robil kase, bez wytchnienia. W czasie kiedy ceny na nieruchomosci stanialy, chociaz niewiele, przewaznie stanialy mieszkania wlasnosciowe w USA, to jest to okazja do ich taniego nabywania i wynajmowania. Wielu Polakow budowalo wlasnie cale osiedla mieszkan wlasnosciowych -condominia i teraz dla nich zaczela sie hossa wynajmu mieszkan, bo wynajem coraz drozszy, lista chetnych na wynajowanie (rent) coraz dluzsza. Flexibility tj. elastycznosc tak na rynku pracy (szybkie przekwalifikowania sie), jak i w interesach Szanowni Panowie i Panie. Panie, zazwyczaj szybcie zaskakuja elastycznoscia niz panowie. Rynek kapitalistyczny od zarania takim byl, a zwlaszcza w USA, a nie stagnacja i gwarancja wszystkiego, czyli zaledwie byleczego, jaka byla w prlu. Nie mniej jednak, to zadziwiacie mnie znajomoscia ekonomi i tego co sie na swiecie, a zwlaszcza w USA dzieje. A ze macie roznice zdan to Tak Trzymac - Steady as She Goes. Odpowiedz Link Zgłoś
bunkum Re: wyprzedajemy smiecie - dolce kupujemy EURO! 02.11.07, 19:42 A niska wartosc dolara > wlasnie wyjasnia najlepiej artykul w International Herald Tribune, > do ktorego ktos tutaj podal wczesniej link, ktory wyjasnia, ze tani > dolar powoduje masowy eksport amerykanskich towarow. Export czego? Chiquita Bananas z Costa Rica? Tu sie nic nie produkuje oprocz…wielu produktow bankowych i corazx to nowych mutual funds z produktow gieldowych. PS. IHT to NYT, doslownie i w przenosni.Widac te dzialania FED to z powodu dobrobytu. Tani dolar to polityka rozwadniania dlugow. Takie nagle tapniecia sa skutkiem odwrotu od dolara na swiecie. Te musza bys controlowane, i dlatege systematuczne interwencje FED. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: wyprzedajemy smiecie - dolce kupujemy EURO! IP: 70.91.50.* 02.11.07, 21:34 USA jest jednym z trzech czolowych exportujacych krajow na swiecie. Cos tam pewnie exportuja.. www.chinadaily.com.cn/china/2006-07/27/content_650755.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozsądek Wpadnijcie jescze do Iranu, idioci... IP: *.chello.pl 02.11.07, 18:32 Na pewno ropa stanieje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nataniel Re: Wpadnijcie jescze do Iranu, idioci... IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 02.11.07, 18:54 Hey Rozsadek, zapomniales o takim zjawisku ekonomicznym jak Prawo Popytu i Podazy. Podaz ropy na swiatowy rynek sie niewiele zwiekszyla. Natomiast popyt, czyli apetyty na nia ciagle rosna, a zwlaszcza w takich ogromnych ekonomiach jakimi sa Chiny i Indie. Wiec cena ropy bedzie rosla, czy Amerykanie uderza na Iran czy tez nie. A z Iranem to sytuacja jest taka sama jak z Niemcami przed 1939 tym rokiem. Wystarczyloby niewiele oddzialow aby zapobiec pozniejszej globalnej tragedi. I wszyscy o tym wiedzieli, ze Hitler sie zbroi i do czego zmierza, co opisal w swej ksiazce Moje Zycie. Jednak europejskie Strusie chowaly glowy w piasek. Taka postawe, kompletnego olewania otaczajacej nas rzeczywistosci nazywa sie w filozofii Pragmatyzmem, czyli krotkowzrocznoscia. Iranski Hitler naszych czasow tez oglasza swiatu co zamierza zrobic jak bedzie posiadal bron nuklearna; najpiew Izrael bedzie zesmazony nuklearnym ogniem, a pozniej inni Innowiercy, rowniez i Ty rozsadek. Wiec z moralnego punktu widzenia i z samozachowawczego, unieszkodliwienie Iranu z zewnatrz( pomoca w subwersji), czy militarna z zewnatrz jest koniecznoscia. Pospolity rozsadek to rozumie. Sam tylko, poza rozumem nie wart funta klakow. Odpowiedz Link Zgłoś
smok_sielski Re: Wpadnijcie jescze do Iranu, idioci... 02.11.07, 19:08 > A z Iranem to sytuacja jest taka sama jak z > Niemcami przed 1939 Jasne, a w Iraku była broń masowej zagłady i Husain chciał napaść na USA. Daj spokój, już niewielu jest idiotów którzy wierzą w bushową propagandę. smok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nataniel Re: Wpadnijcie jescze do Iranu, idioci... IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 02.11.07, 19:38 Powiem Ci smok cos jeszcze. Kazdy wolny kraj ma prawo najechac militarnie na kazdy rezim, bez tlumaczenia sie dlaczego to robi. Gang uliczyny nie ma zadnych praw, z czym sie prawdopodbnie zgodzisz. Tym bardziej nie posiada praw Gang narodowy, czy miedzynarodowy, jakim jest Islamofaszyzm iranski. Nie znaczy to, ze kraj wolny maj obowiazek bycia globalnym policjantem. Jezeli jednak tylko zaistnieje podejrzenie zagrozenia, to lepiej zapobiec ewntualnemu zagrozeniu. I tak jest rola rzadu wolnego kraju tj. ochrona obywateli od kryminalistow z wewnatrz (aparat policycjny) i od zagrozenia z zewnatrz (armia). Taka jest rola rzadu wlacznie z objektywnym systemem prawnym, a nie opiekuncza rola nanki zapewniajaca obywatelom opieke zdrowotna, edukacje, emerytury i inne opiekuncze "dobrodziejstwa". I nie jest to darmocha, jak tylko skutek zwiekszajacych sie podatkow. Zycie w USA o wiele tansze niz np w Europie, bo nie ma nic za darmo. Nanczenie kosztuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja ktora definicja rezimu jest sluszna? IP: *.techtel.pl 02.11.07, 19:56 ktora definicja rezimu jest sluszna? Moze na ksiestwo Luxemburg najechac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Centrala Re: ktora definicja rezimu jest sluszna? IP: 85.94.243.* 02.11.07, 20:45 eeeej! To glupi pomysl! Precz z lapami od tego ziemniaczanego ksiestwa! Odpowiedz Link Zgłoś
smok_sielski Re: Wpadnijcie jescze do Iranu, idioci... 02.11.07, 21:03 > Kazdy wolny kraj ma prawo najechac militarnie na kazdy > rezim, bez tlumaczenia sie dlaczego to robi. I oczywiscie USA nie liczac sie z nikim ma prawo decydowac kto jest "wolny", a kto jest "reżim". smok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uklad Re: Wpadnijcie jescze do Iranu, idioci... IP: *.pools.arcor-ip.net 02.11.07, 21:35 Nie warto komentować tego wpisu: Cytat: > Kazdy wolny kraj ma prawo najechac militarnie na kazdy > > rezim, bez tlumaczenia sie dlaczego to robi. Mówi sam za siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: a co bys wolal? zalozmy ze USA przegra wojne IP: 70.91.50.* 02.11.07, 21:42 > I oczywiscie USA nie liczac sie z nikim ma prawo decydowac kto jest "wolny", a > kto jest "reżim". > smok a wolalbys zeby islamski Iran takie decyzje podejmowal?? Zalozmy ze USA przegra wojne na Bliskim Wsch. z Iranem, Iran zniszczy Israel, i naprawde myslicie ze na tym zostanie? Ze Iranowi nie urosnie apetyt? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: Analitycy: Kurs dolara na granicy załamania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.07, 19:34 takie trochę lamerskie pytanie: dlaczego dolar / euro tanieje? Czy to oznacza, że PLN jest taki mocny, czy jest go w tym kraju po prostu za dużo nawiezionego z Irlandii i innych krajów, czy też ma na to wpływ tylko to co się dzieje na rynkach światowych? Niestety nie bardzo to rozumiem :o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Układ Re: Analitycy: Kurs dolara na granicy załamania IP: *.pools.arcor-ip.net 02.11.07, 20:22 Radze poczytać wszystkim sobie chronologie wybuchu II wojny światowej. Nie chciałbym żeby doszło do załamania się polityki pieniężnej w USA, ponieważ wiem co to by dla świata oznaczało, nie chciałbym przeżyć tych lat czyli zataczającej kołem historii. Nie po darmo Europa, Japonia, Niemcy pompowali pieniądze do bankow USA, a co spekulanci w USA zrobili? Wycofali własne udziały i znów zanosi się na powtórkę tej samej historii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Centrala Re: Analitycy: Kurs dolara na granicy załamania IP: 85.94.243.* 02.11.07, 20:51 Przed II w.sw. byla pierwsza a w miedzyczasie szalone lata 20-te wiec porownanie niezupelnie jest uzasadnione. Inna sprawa, ze wtedy "pieniadze" = zloto, a teraz "pieniadze" = dlugi. Jest roznica, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Układ Re: Analitycy: Kurs dolara na granicy załamania IP: *.pools.arcor-ip.net 02.11.07, 21:07 Nie rozumie twojego wpisu, co ma złoto tu coś wspólnego, nie wiem jak to rozumiesz? Proszę przybliż mi twoje myśli trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nataniel Re: Analitycy: Kurs dolara na granicy załamania IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 02.11.07, 21:28 No tak Centrala, ale gdyby waluta swiatowa pozostala pod parytetem zlota, czyli mialby frakcyjne pokrycie w zlocie, to nie doszlo by do socjalizmow (i tych Narodowych Nazi) i do socjalidemokracji. Inaczej nie doszlo by do panstw opiekunczych, ktore to opiekunstwo sztuczny pieniadz obecnie finansuje. Objektywny i bezlitosny pieniadz, jakim jest waluta w oparciu o zloto, jest niemozliwy do manipulowania, do drukowania banknotow i dorzucania ich masowo do rynku, aby spelnic rzadowe, opiekuncze obietnice, co sie jednoczesnie wiaze z inflacja. Jedyny objektywny pieniadz niezdolny do rozwadniania (inflacja) to pieniedz, ktory ma pokrycie w zlocie. Innym, tj. sztucznym pieniadzem mozna i czesto trzeba manipulowac poprzez centralne banki i czesciowo poprzez gieldowe spekulacje pieniadzem. Wcale nie potepian spekulacji gieldowych, bo waluty sa towarem do handlowania jak kazdy inny towar w dobie sztucznego pieniadza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uklad Re: Analitycy: Kurs dolara na granicy załamania IP: *.pools.arcor-ip.net 02.11.07, 21:33 Nataniel, napisz mi dlaczego narodowi socjaliści doszli do władzy, co było tego przyczyna? Co ma złoto z tym wspólnego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nataniel Re: Analitycy: Kurs dolara na granicy załamania IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 02.11.07, 21:53 Uklad. To dluga historia i trudno wyrazic w kilku zdaniach. Generalnie to odejscie od waluty opartej na zlocie i manipulowanie sztucznym pieniadzem, czy go rozwadnianiem jest juz koncowa konkluzja czegos bardziej waznego. Poprzednikiem fizycznej inflacji pieniadza, jeszcze przed pierwsza wojna swiatowa, czy generalnie poprzednikiem kazdej inflacji(masowa i bezmyslna produkcja banknotow), jest inflacja moralna. A przyczyna tej nie jest przecietny czlowiek. Do tego musza byc idee, a takie wlasnie idee szalaly przed I wojna swiatowa w Europie, glownie w Niemczech i w Anglii. Ale prekursorem najbardziej zatrutych mysli, ktore doprowadzily do I wojny sw., do Faszyzmu, do komunizmow, do socjalizmow, socjaldemokracji byl jegomosc z Pruskiego Krolewca, niejaki profesor filozofii Emanuel Kant. Jego nastepcami do rozwijania jego filozofii na jezyk polityczny, czy "praktyczny" byli Hegel, Marks i inni co pomniejsci posrednicy. Siepaczami folozofii Kanta byli Lenin, Hitler, Stalin, Pol Pot, ktory studiowal Kanta na uniwerku francuskim, bodajze w Sorbonie. Kant uwielbial Jaque Rouseau, ktor twierdzil, ze "Czlowieka mozna ZMUSIC do wolnosci." Kant podziwial Rouseau, tak jak i go podziwial Pol Pot, realizujac Rouseau marzenia o panstwie agrarnym (rolniczym). Kanta nazywa sie Al Caponem filozofii, a to dlatego, ze Al Capone nikogo nie zamordowal, ale mial pomysly do mordowania na szersza skale i mial swoich siepaczy. Niestety Kant jest wciaz bozyszczem tak na polskich jak i na europejskich uniwerkach. Na wielu amerykanskich rowniez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nataniel Re: Analitycy: Kurs dolara na granicy załamania IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 02.11.07, 22:22 A przy okazji Uklad, przecientny czlowiek nie dostaje filozofii, przez czytanie madrych, a w przypadku Kata niezwykle zawilych filozofii. To robil np. Hegel, to robili neokantysci jak Marks czy Engels, tlumaczac Kanta na jezyk bardziej zrozumialy. Przecietny czlowiek nasiaka filozofia poprzez moralnosc, glownie poprze moralnosci etyke np. z ambon koscielnych, przez czytanie powiesci, ogladanie teatrow, filmow, rzezb, czy malarstwa a nawet i muzyki, gdzie autor swiadom filozofii, czy moralnosci tworzy fikcyjne powiesci czy generalnie sztuke, a czlowiek przecietny nasladuje np. glowne postacie, na dobre lub na zle. Generalnie winna tutaj wszelakiego zla, jest moralnosc altruistyczna, w przeciwienstwie do moralnosci zdrowo-egoistycznej. I gdy taka moralnosc zagniezdzi sie oficjalnie w panstwowych instytucjach to albo poleje sie z czasem krew, i bedzie zamordyzm, jak juz doswiadczalismy, albo czlowiek bedzie sie wspinal na rozwojowe, cywilizacyjne wyzyny. Wybor zalezy od nas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pizjonbrejk Re: Analitycy: Kurs dolara na granicy załamania IP: *.lp.pl 02.11.07, 22:27 nataniel nie odpowiedziales na pytanie. czy jestes zydem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uklad Re: Analitycy: Kurs dolara na granicy załamania IP: *.pools.arcor-ip.net 02.11.07, 22:31 Nie będę dokładnie tego pisał, streszczam się do głównych punktów. Przyczyny II wojny światowej w krótkim skrócie: - krach börse/giełdy a USA - krach giełdy w USA spowodował wielkie bezrobocie w Europie ponieważ europejska technologia była wysoka technologia jak na tamte czasy. - przez wielkie bezrobocie w Niemczech doszedł Hitler do rządu, wiadomo ludzie robili sobie nadzieje na lepszy byt i zatrudnienie. - Hitler dal prace ludziom przy budowie autostrad, niestety zapłacić ich nie mógł z powodu braku funduszy, wiec rozpętał II wojnę światową. ******** Paralele do dzisiejszych czasów. Otóż rynek, finanse jak i przemysł europejski czy światowy powiązane są tak jak przed II wojna światową z rynkami, finansami jak i przemysłem amerykańskim. Jak tam wybuchnie załamanie się rynku, finansów, gospodarki mamy ta sama sytuacje która już raz nawiedziła świat przed II wojna światową czyli wielkie bezrobocie i co dalej? Co dalej niech każdy sobie sam dopowie co może nastąpić, w każdym bądź razie scenariusz może się jeszcze raz powtórzyć z historii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uklad Re: Analitycy: Kurs dolara na granicy załamania IP: *.pools.arcor-ip.net 02.11.07, 22:52 Teraz wiecie dlaczego Europejski Bank, Japonia i Niemcy (ze aż jeden z głównych banków w Niemczech o mało nie splajtował, donosiły o tym media w Polsce) ładowali ostatnio pieniądze w USA, a amerykańscy inwestorzy wycofali swoje udziały z amerykańskiej gospodarki. Chyba teraz macie inne spojrzenie na II wojnę światowa, czyżbym się jeszcze mylił? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawda boli Re: Analitycy: Kurs dolara na granicy załamania IP: *.lp.pl 02.11.07, 22:55 no nie powiedziałbym że amerykańscy. amerykanie to mięso armatnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yale Nataniel, jesteś żydem, prawda? IP: 217.153.99.* 02.11.07, 21:53 Przebija to z twoich postów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nataniel Re: Nataniel, jesteś żydem, prawda?Tak ale takim.. IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 02.11.07, 22:27 Tak, ale takim nieobrzezanym z blond wlosami i niebieskimi oczami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brawda boli Re: Nataniel, jesteś żydem, prawda?Tak ale takim. IP: *.lp.pl 02.11.07, 22:29 "Mądry żyd to zakonspirowany żyd . Zdemaskowany żyd to głupi żyd." Talmud "Nasz cel ostateczny to cel Voltaire'a i Rewolucji Francuskiej: unicestwienie na zawsze katolicyzmu, a nawet wszelkiej idei chrześcijańskiej, i niedopuszczenie, by przetrwała na ruinach Rzymu" wyjątek z nadal obowiązującej instrukcji Wysokiej Wenty (tekst pochodzi z 1819 roku) no comment Odpowiedz Link Zgłoś
o90 proste rozwiazanie problemu zdychajacego dolca 02.11.07, 20:32 trzeba do Stanow wyslac najlepszego z najlepszych czlowieka ktory ratuje z wiekszego syfu i zapasci czlowieka ktory juz nie raz pokazal ze sie na gospodarce zna jak nikt czlowieka z Polski popieranego przez Premiera Tuska Donalda znanego liberala i autora przyszlego sukcesu Polski Waldemara 'cut' 'Terminator' Pawlaka Wladek pakuj manele trza ratowac dolara zaraz po wieczornym dojeniu fruniesz za wolnosc nasza i wasza nie rzucim ziemi ............ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nataniel Re: proste rozwiazanie problemu zdychajacego dolc IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 02.11.07, 21:33 o90. Jak Hameryka kichnie to caly swiat lapie grype. Na razie dolar hamerykanski jeszcze nie zlapal kataru, a przeto ze ma niska wartosc, to eksport hamerykanskich towarow hula i nabiera coraz to wiekszej szybkosci. Odpowiedz Link Zgłoś
o90 tylko bez durnych sugestii malkontencie !!!! 02.11.07, 22:10 czy Ty tu czasem nie sugerujesz ze Waldek nie dalby sobie rady ? jest tez pare minusow slabego dolca slaby dolec to spadek realnej mocy nabywczej czyli redukcje realnych dochodow slaby dolec to powod aby nie inwestowac w Stanach zmniejszaja sie szanse zredukowania deficytu handlowego bo 40% bilansu stanowi import ropy denominowanej w $ a nastepne 20% to handel z Chinami z kontrolowana waluta slaby dolec to zwiekszone koszty importu dyskontowanie cen może zwiększać krótkoterminowe przychody i zyski, ale odbywa sie to kosztem zysku dlugoterminowego sa plusy dodatnie i plusy ujemne a takze ujemne minusy... Wladek 'cut' Pawlak to wie i poleci do Stanow uratowac dolara ino wydoji trzode w koncu to specjalista Donalda Tuska a Donald jest nieomylny boski i wygral wybory Lec Waldek lec !!!!!!! nie rzucim ziemi........... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: tylko bez durnych sugestii malkontencie !!!! IP: 70.91.50.* 04.11.07, 06:35 > slaby dolec to spadek realnej mocy nabywczej czyli redukcje realnych dochodow > slaby dolec to powod aby nie inwestowac w Stanach Slaby dolec to tym bardziej przyczyna zeby inwestowac w USA. Twoje eurosy wiecej kupia w USA jak dolar jest slaby niz gdyby byl silniejszy. > > slaby dolec to zwiekszone koszty importu > dlatego bodziec by nie importowac, a kupowac lokalnie. Slaby dolec pomaga domowym interesom. To pomaga znizyc deficyt handlowy. > > Wladek 'cut' Pawlak to wie i poleci do Stanow uratowac dolara > wyglada mi na to ze Amerykanie doszli do wniosku ze waluta nie musi byc najsilniejsza, tyko zeby byla wystarczajaco silna. Odpowiedz Link Zgłoś
ekumeniczny "Fed" ratuje "banki" ???????????????????????????? 02.11.07, 22:03 Co to oznacza cenzorze? ze lichwiarze dostana pieniadze bo ciemiezeni odmowili krwawicy i ciemiezyciele poszliby z torbami? ;-OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO cenzorze, a kto jest wlascicielem banku centralnego USA? Podpowiem ze nie jest nim rzad usa. ;-OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO Bank centralny ma przywilej drukowania pieniedzy. czyli cenzorze, wasi drukuja sobie ile chca i kiedy chca. Nie bojcie sie Papiez Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: "Fed" ratuje "banki" ???????????????????????? 02.11.07, 22:40 Ludzie zejdzcie z drogi, ratujta dolara, bo jak Hameryka padnie to Polske Putinowska szarancza Naszyje-Pokryje./ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uklad Re: "Fed" ratuje "banki" ???????????????????????? IP: *.pools.arcor-ip.net 02.11.07, 23:00 ifinity napisał: > Ludzie zejdzcie z drogi, ratujta dolara, bo jak Hameryka padnie to > Polske Putinowska szarancza Naszyje-Pokryje./ Nie nazywałbym "Putinowska szarańcza" jak ty ich nazywasz, doskonale rozumie tez i Rosję i nie dziwie się ze jest tak a nie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: "Fed" ratuje "banki" ???????????????????????? 02.11.07, 23:19 Sluchajcie. Amerykanska gospodarke napedza zagraniczny inwestor z kapitalem. Gdyby zaufania do amerykanskiej gospodarki zabraklo i swiatowy kapital, wycofalby swoje pieniadze, to Ameryka z pewnoscia by padla na przyslowiowy pysk (zapewne niektorym takie mowienie o Ameryce odpowiada). Jednak niestety kapital nie jest glupi, nie ma emocji, jak tylko patrzy jakie ma profity. I jak mowie kapital, to nie mam na mysli jakiegos, ogromnego indywidualnego kapitalu. W Ameryka inwestuja i poszczegolni, inwestorzy z mala iloscia pieniedzy (kapitalu). Ale dlaczego tak sie dzieje, ze caly swiat ma zaufanie do Hameryki? Zwroccie uwage na fakt, ze gdy amerykanski potencjal militarny jest w pelnej gotowosci i w dobrej kondycji, to caly swiat mimo, ze krytykuje ten rzekomy imperializm amerykanski, to jednak woli inwestowac w Ameryke, wiedzac, ze tam inwestycje sa najlepiej zabezpieczone. I tak bylo w calej historii Hameryki. Tak bylo za czasow prezydenta Reagana, ktory wzmocnil Ameryke Moralnie, Militarnie i Gospodarczo. Popatrzcie co sie dzialo za prezydenta Jimmy Cartera - pelnego, amerykanskiego socjalisty i oddanego przyjaciela ZSRR, kiedy to go komunisci przerysowali najezdzajac na Afganistan, a Carter z tego powodu popadl w kompletna depresje i czarna rozpacz, ze go bolszewiccy przyjacieli zdradzili. Za Cartera morale w armi i w narodzie byly niskie. Moralna inflacja doprowadzila do duzej inflacji pieniadza, wysokich podatkow i do orgii wydawania pieniedzy podatnika na cele socjalne. Armia byla w oplakanym stanie. W samym Nowym Jorku za Cartera bylo wiecej szpiegow sowieckich niz miala ich Hameryka na calym swiecie. Dopiero prezydent Reagan to wszystko odkrecil, zmienil, za co swiat go znienawidzil, a gdy wystawil Pershingi tj. rakiety sredniego zasiegu skierowane na Bolszewikow, to Niemcy z zalu protestowali masowo, rzucali sie na ogrodzenia baz amerykanskich w Niemczech, jak i cala Europa, bo przeciez blizszy byl im komunizm niz wolnosc, wolny rynek, kapitalizm czy jak by wolnosc nie zwal. A przy okazji to zazwyczaj posluguje sie nickem Nataniel, ale wpada mi moj tutuaj zarejstrowany nick ifinity. Tak, ze jestem jednym i tym samym, a co niektorzy uwazaja mnie za Zyda. I gdybym nim byl to, rownie dobrze bylbym dumny z tego, ze tak jak dumny jestem z tego, ze jest Polakiem, chociaz czasami watpie w ta dume. Nie mniej jednak nigdy nie mowie, ze jestem Amerykaninem, pomimo iz od lat posiadam obywatelstwo hamerykanskie. Najwazniejszy jest the "content of character" (zawartosc charakteru) i obrona wolnosciowych idei. Na reszte kicham, chociaz szanuje rzeczowe dyskusje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miauu Re: "Fed" ratuje "banki" ???????????????????????? IP: *.lp.pl 02.11.07, 23:34 bez ziemi lud Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: "Fed" ratuje "banki" ???????????????????????? IP: 70.91.50.* 04.11.07, 06:25 > Gdyby zaufania do amerykanskiej gospodarki zabraklo i > swiatowy kapital, wycofalby swoje pieniadze, to Ameryka z pewnoscia > by padla na przyslowiowy pysk (zapewne niektorym takie mowienie o > Ameryce odpowiada). Tak, bo to jest takie glupiego gadanie. Kazdy kraj "padlby na pysk" jakby nagle wszyscy odeszli i ot po prostu odizolowali go ekonomicznie. Btw, ponad 50% Amerykanskiego "dlugu" jest w rekach wlasnie samego rzadu USA: social security, medicare, 401K's, etc. USA sa krajem samowystarczalnym, i jakby wszyscy nagle przestali wykupywac amerykanskie bondy to automatycznie caly dlug USA by zniknal. Tyle tylko ze niektore bonds sa dlugoterminowe wydane na 30. 40 lat to i tak nie moga pieniedzy ot sobie wyciagnac. Zwroccie uwage na fakt, ze gdy amerykanski > potencjal militarny jest w pelnej gotowosci i w dobrej kondycji, to > caly swiat mimo, ze krytykuje ten rzekomy imperializm amerykanski, > to jednak woli inwestowac w Ameryke, wiedzac, ze tam inwestycje sa > najlepiej zabezpieczone. Swiat lubi inwestowac w USA bo USA ma zdrowa stabilna gospodarke z prawie zerowa ingerencja ze strony rzadu. Tzn. w USA rynek dyktuje ekonomie i to sie inwestorom podoba. nikt nie chce inwestowac w kraj w ktorym jakis tam tumult polityczny jednego dnia przekresli inwestycje na strate (a-hmm, Wenezuela). jak tak nie lubisz "H"Ameryki to po co tu siedzisz? To takie pazerniactwo tych co nie lubia USA: narzekac i stekacc to potrafia, ale jakos wracac do swoich zapierdzialych krajow nie maja ochoty - nie mowie tu o Polsce, ale ogolnie tych co siedza w USA i sie lubia rozwodzic jak to w ich kraju jest lepiej, a to tak, a to siak, to idz tam w koncu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: Analitycy: Kurs dolara na granicy załamania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.07, 10:06 Raz już trochę wyżej zadałem to pytanie, ale rozpoczęła się dyskusja na temat zdecydowanie (tak przynajmniej wygląda) odmienny temat. A zatem jeszcze raz" Takie trochę lamerskie pytanie: dlaczego dolar / euro tanieje? Czy to oznacza, że PLN jest taki mocny, czy jest go w tym kraju po prostu za dużo nawiezionego z Irlandii i innych krajów, czy też ma na to wpływ tylko to co się dzieje na rynkach światowych? Niestety nie bardzo to rozumiem :o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: Analitycy: Kurs dolara na granicy załamania IP: 70.91.50.* 04.11.07, 06:29 Tak naprawde to nikt nie wie. Ale masz racje, jakos nikt nie zauwaza ze pomimo wielkich skokow USD/PLZ, skoki USD/EURO byly znacznie duze mniejsze. Dolar juz od dlugiego czasu jest 1.4 EU (+/- centy tu i tam). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ob Makulatura to jest PLN tylko ze spekula IP: *.33.95.91.static.mal.siw.siwnet.net 03.11.07, 15:35 nie pozwala aby urealnil swoja wartosc, a raczej bezwartosciowosc Odpowiedz Link Zgłoś