Gość: pasażerka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.07, 22:35 W toalecie jest ciasno, ale to się da zrobić. Na fotelach tylko ręcznie się da. Macie ciekawe doświadczenia? Ja mam na trasie Paryż-Warszawa. W toalecie :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: shelly Re: Nie czas w locie na amory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 23:27 A ja bym bardzo chciala z moim Konikiem :* I bysmy sie bzykali jak króliki :DD Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk A jak obsługa się przyłączy? 11.11.07, 23:57 Kapitan osobiście będzie rozdzielał? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sebar Kiedys poznalem corke pilota IP: 213.164.91.* 12.11.07, 10:18 Sinapore Airline, mlodziutka, Lynette lat 23... Chwalila mi sie ze ona ze swoim chlopakiem jak najbardziej uprawiala seks na wysokosci 10000 mnpm na pokladzie jumbo ktore wlasnie pilotowal tata... dlatego nie wierzylbym w oficjalne zakazy.... takiej atrakcji nie jedna para nie przepusci... :)))) Sebar Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naiwny pasażer To oni trząchają samolotem w kiblu? IP: *.aster.pl 12.11.07, 13:04 To oni trząchają samolotem w kiblu? A ja myślałem, że to turbulencje. =(:-O Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tata pilot Re: Kiedys poznalem corke pilota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 14:46 > Sinapore Airline, mlodziutka, Lynette lat 23... > Chwalila mi sie ze ona ze swoim chlopakiem jak najbardziej uprawiala > seks na wysokosci 10000 mnpm na pokladzie jumbo ktore wlasnie > pilotowal tata... > Dokładnie to pilotował autopilot bo ja w tym czasie bzykałem stewardesę, kolezankę Lynette, lat 25 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autopilot Zaraz, zaraz... IP: 144.92.198.* 12.11.07, 20:44 Ja w tym czasie baraszkowalem z Susanne, lat 22. To kto wtedy pilotowal? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 8 pasazer Re: Zaraz, zaraz... IP: *.net.autocom.pl 15.11.07, 02:12 Skoro nikogo nie bylo w kabinie pilotow, (nawet autopilota nie bylo - uwierzycie?!) to wykorzystalem to dogodne miejsce, aby trzecia stewardessa (Lucy, 24) kochac sie namietnie przy sterach. Strasznie ja to krecilo, ja natomiast mialem problem utrzymac ja, jak i stery w pozycji poziomego lotu. Nigdy tego nie zapomne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prezes Re: Zaraz, zaraz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 05:50 Fajny burdel hi hi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prezes Re: Zaraz, zaraz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 05:54 Turbine bym walnął ,mocne wrażenia lubię, hi hi Odpowiedz Link Zgłoś
mike-great Puszczasz muzyczkę a la ptaki - i dawaj !!! 12.11.07, 11:49 Puszczasz muzyczkę a la ptaki - i dawaj !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nanook Nie czas w locie na amory IP: *.pronet.lublin.pl 11.11.07, 23:56 Warszawa - Wiedeń w ATR 72. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rasputin Re: Nie czas w locie na amory IP: *.nrth.cable.ntl.com 26.11.07, 19:14 Z Wiednia do Warszawy to okolo 45 minut samego lotu bez startu oraz podchodzenia do ladowania. Nie rob sobie wiec tu wstydu bo widac ze sie nie nadajesz do seksu miernoto. Szkoda mi twojej partnerki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nanook Re: Nie czas w locie na amory IP: *.pronet.lublin.pl 22.12.07, 03:15 Szkoda mi ciebie. Potrzebujesz godziny do wzwodu i jeszcze dwóch żeby finiszować ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Nie czas w locie na amory IP: *.chello.pl 12.11.07, 00:51 Warszawa-Kraków w toalecie z nakryciem przez konduktora (ale bez interwencji). Szczecin-Gdynia w zamkniętym przedziale i podglądającą z korytarza pasażerką. Gdynia-Warszawa, Poznań-Gdynia, Gdynia-Szczecin, Gdynia-Hel w toaletach wielokrotnie. I w windzie. :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sw.Patryk Re: Nie czas w locie na amory IP: 194.168.231.* 12.11.07, 12:56 No nie ! To juz mistrzostwo Europy . Jesli nie swiata ?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dk Re: Nie czas w locie na amory IP: 212.41.157.* 12.11.07, 15:57 xxx,no jak mogles(as) robic to w toalecie pociagu(i to wielokrotnie) jam mam obrzydzenie nawet sie tam wysikac! Smrod i syf! No chyba,ze w polnocnej polsce jezdza inne pociagi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pp Re: Nie czas w locie na amory IP: *.aster.pl 13.11.07, 14:03 Kibel w pociągu? Zbyt brudno, syfy latają w powietrzu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grr Nie czas w locie na amory IP: *.kgu.de 12.11.07, 01:08 znajac singapur i tamtejsze prawo, przylapani na seksie beda wieszani Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Re: Nie czas w locie na amory IP: *.compi.net.pl 12.11.07, 09:36 ale za CO będą ich wieszać ?? ;) inna sprawa - co ta informacja robi w dziale "gospodarka". Już onet.pl wydaje się być bardziej profesjonalny niż gazeta, bo jako nr 1 podaje info o zmianach w VAT. Tymczasem gazeta o tym milczy ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiejskigłupek Re: Nie czas w locie na amory IP: 194.106.193.* 12.11.07, 09:36 Faceta to za siusiaka.A co z kobietą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konik Re: Nie czas w locie na amory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 15:19 Jakbyś oglądał japońskie pornosy o HAKERACH tobyś wiedział :P Odpowiedz Link Zgłoś
anna_diva Nie czas w locie na amory 12.11.07, 09:59 Tony Elwood ma rację, osobiście byłabym nieźle poirytowana i sfrustrowana w podobnych warunkach Dyskusja na poziomie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Nie czas w locie na amory IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.07, 11:05 Głupie Europejczyki nie pomyślały, by wytłumić taką Chatkę-Kopulatkę? (A może nie "głupie", tylko... perwersyjne ;) ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Re: Nie czas w locie na amory IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.07, 11:05 oczywiście - po francusku? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
borrka1 Nie czas w locie na amory 12.11.07, 11:28 no nie!zeby chlop ,z baba,w samolocie i do tego w lozku nie mogl! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: _sponsor Zapraszam Mile Panie~~ IP: 193.164.157.* 12.11.07, 11:28 Podniebna przygoda czeka! Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Surowe wiktoriańskie obyczaje 12.11.07, 11:40 Stewarsessy Singapore Arlines są najładniejsze spośród personelu żeńskiego wszystkich linii lotniczych świata. Singapur słynie z tego, że karze się tam wysoko na przykład za pokazanie tyłka w miejscu publicznym czy rzucenie niedopałka na ulicę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grr Re: Surowe wiktoriańskie obyczaje IP: *.kgu.de 12.11.07, 11:55 a widziales kiedys stewki z Etihad albo Qatar airways? no ale o gustach podobno sie nie dyskutuje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imi Nie czas w locie na amory IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.07, 12:07 O nie!!!! I jak ja polecę teraz do Australii ???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aravir Nie czas w locie na amory IP: 217.153.90.* 12.11.07, 12:07 Szczerze powiedziawszy to zdjęcia dali troczę niefortunne Pierwsza klasa wyglada tak: www.airliners.net/open.file/1289833/M/ A klasa bussines tak: www.airliners.net/open.file/1287598/M/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marc Re: Nie czas w locie na amory IP: 62.189.217.* 12.11.07, 12:58 Najbardziej podoba mi się nazwisko autora fotek (lewy dolny róg) - bardzo adekwatne do treści artykułu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcys Re: Nie czas w locie na amory IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.07, 14:03 A może jakaś dziennikarka z wyborczej skusi sie na igraszki :)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: de Sade (Markiz) Poszukaj sobie jakiejs mlodszej redakcji. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.11.07, 14:25 (no chyba, ze jestes desperatem) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patelnia Re: Nie czas w locie na amory IP: *.direct-adsl.nl 12.11.07, 23:07 Ale w locie do Izraela i tylko z obrzezańcem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rob Re: Nie czas w locie na amory IP: *.icpnet.pl 12.11.07, 14:57 szerze? Od razu jak zobaczyłem te kabiny to pomyślałem o seksie, a chyba zboczony nie jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Odlotowy sex to tylko w samolocie! IP: *.netcologne.de 12.11.07, 15:29 Odlotowy sex to tylko w samolocie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dupelek Re: niedowiarek IP: *.pools.arcor-ip.net 12.11.07, 15:41 Czy ten samolot wogole istnieje? Jakos dlugo go do tych odlotow szykuja. Jakas fatamorgana ten nielot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc singapur Nie czas w locie na amory IP: *.socal.res.rr.com 12.11.07, 16:51 prosze 31 postow nt idiotycznej informacji,czym sie ludzie zajmuja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eff lece z sydney IP: *.qld.westnet.com.au 13.11.07, 02:21 cholera wlasnie zabukowalam lot z Sydney ale swiss air! ... ale za to przez Bangkok to moze tez bedzie ciekawie :P Odpowiedz Link Zgłoś
podrozniktom Re: lece z sydney 26.11.07, 11:12 No to ładny kawałek od Polski cię wywiało .... Sydney Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wd Nie czas w locie na amory IP: 212.160.172.* 13.11.07, 14:15 to są ku.. luksusy??? rozkładane łóżko w przejściu jak w szpitalu?? nawet biedacy mają kabiny w swoich wigwamach! kto to gó.. wymyślił?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ptyś Nie czas w locie na amory IP: 209.208.236.* 13.11.07, 14:49 Ta wiadomosc ma juz brode taka jak z Singapuru do Sydney. Gazeta.pl podala te sama wiadomosc w rubryce "Deser" tydzien lub dwa temu. Zmienil sie tylko autor. === www.samoloty.blogspot.com Odpowiedz Link Zgłoś
olias Nie czas w locie na amory 13.11.07, 14:54 bo ... to ... samolot mało odporny na turbulencje ;) Odpowiedz Link Zgłoś