Gość: kierowca
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.01.08, 14:11
Jadac z Lodzi do Kolobrzegu probowalem dzien wczesniej napompowac
kola i odkurzyc samochod. Niestety i kompresor i odkurzacz byly
zapsute (stacja na placu Komuny Paryskiej)
Nastepnie zatzymalem sie w Zgierzu rowniez na stacji Orlenu (tej za
wiaduktem). Tu tez kompersor zepsuty. Cale szczescie, ze na jakiejs
wiejskiej stacji wszytko funkcjonuje lepiej niz na stacjach
wielkiego koncernu i moglem napompowac kola. No, ale to nie
wszystko. Wracajac juz do Lodzi jeszcze raz chcialem sprawdzic
cisnnienie w kolach. Podjechalem na stacje Orlen w Kolobrzego (na
ul. Koszalinskiej), ale wiadomo co. Kompresor nie dzialal. Po drodze
zatrzymalem sie zatankowac na stacji Bliska w Pile. Tu zobaczcie
sami:
patrz.pl%3F277788/
Dobrze,ze na Orlenie chociaz paliwo maja...