Gość: bebo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.08, 09:36 Zapraszam do "urzędu " pocztowego na Francuskiej w Warszawie. Wrażenia nie do pogardzenia. Istny skansen - kwintesencja strategii i stosunku do klienta. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Konrad Święta krowa pocztowa IP: *.Red-88-3-217.staticIP.rima-tde.net 12.02.08, 09:39 trochę odbiegnę od tematu, ale jak sobie autor wyobraża, że święte pocztowe krowy znalazłyby pracę gdziekolwiek, jak w dzisiejszych czasach potrzeba minimum kompetencji, wiedzy, lub chociaż odrobinę dobrego wychowania? przytoczyć można słowa ubeka z "Psów" - "... a co ja teraz będę robił, jak ja tylko przesłuchiwać umiem..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flatron Święta krowa pocztowa IP: *.rci.com.pl 12.02.08, 09:59 Najlepszym przykładem jak to konkurencja wpływa na jakość usług jest dostarczanie paczek. Poczta Polska wypchnęła tą działalność do firm trzecich i zaczął się dramat. Doręczyciele zamiast szukać adresatów odnoszą paczki od razu do najbliższego oddziału poczty, często nawet awizo nie zostawiają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lowca_matolow Ciekawe... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.08, 11:34 > Najlepszym przykładem jak to konkurencja wpływa na jakość usług jest > dostarczanie paczek. Poczta Polska wypchnęła tą działalność do firm trzecich i > zaczął się dramat. O, to mogę sobie wybrać, która z firm trzecich będzie mi dostarczała paczki? Nie? To nie pleć bzdur o wpływie konkurencji na jakość usług. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r_xxx Święta krowa pocztowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.08, 10:02 Przede wszystkim poczta kradnie - bezkarnie. Cokolwiek "idzie" zwykłą przesyłką, jakich zwykle używają firmy zachodnie, przyzwyczajone, że u nich na poczcie pracują ludzie uczciwi u nas ginie. I zażalenie do Pana Boga. Kiedy ktoś to ukróci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kwakwa Jakość usług IP: 193.109.212.* 12.02.08, 10:15 Priorytetu już od dawna nie stosuję. Raz przesyłka priorytetowa doszła do adresata po tygodniu, standard to 3-4 dni, czyli jak normalna poczta. Skoro nie ma różnicy, to po co przepłacać? Standard to zostawianie awiz. Moja żona siedziała cały dzień w domu, a listonosz zostawił awizo, nie próbując nawet doręczyć przesyłki. Wszystko wskazuje na to, że jeszcze parę ładnych lat przyjdzie nam się męczyć z naszą kochaną PP. Odpowiedz Link Zgłoś
yola13 Re: Jakość usług 12.02.08, 11:11 w tej chwili standardem jest to ze priorytet dochodzi w ciagu tygodnia- jak dla mnie smieszne, a zwykła przesyłka nawet 3-4 tygodnie- ŻENADA............, jak wysłałam do Niemiec priorytet 2 tygodnie przed swietami to doszedł dopiero po nowym roku, takze priorytet zagranicę w ogóle nie działa Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Jakość usług 12.02.08, 13:28 Do mnie za granicę nikt już nie wysyła priorytetami! List do UK idzie około tygodnia a priorytet jeszcze ANI RAZU nie doszedł krócej niż w dwa tygodnie. Na jeden priorytet w Polsce to czekam od ponad dwóch lat i jeszcze nie doszedł ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: małgośka Święta krowa pocztowa IP: 193.108.202.* 12.02.08, 10:50 Tytuł artykułu oddaje sedno sprawy. I w ogóle i w szczególe - większość pań zza pocztowych okienek to święte krowy - bo co im może zrobić klient stojący w kolejce?? Nic, ja kiedyś wpisałam sie do ksiązki skarg i wniosków, opisując jak wyglądało i ile trwało, wydanie przesyłki awizowanej. I co? I nic. Nie wiem jaka jest jest procedura czy to ktokolwiek czyta? A jeżeli tak, to czy "wydawanie przesyłki awizowanej trwające 25 min (czas liczony od podejścia do okienka) - to jest norma??? Nie nie mogę o tym pisać, za bardzo się denerwuję. Mój kontakt w pocztą polską (celowa mała litera) ograniczyłam do minimum, niestey czasami musze tam iśc odebrać przesyłkę, znoszę te wizyty gorzej niż wizytu u dentysty, brrr... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lowca_matolow Tylko zażalenie z potwierdzeniem na kopii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.08, 11:31 > Nic, ja kiedyś wpisałam sie do > ksiązki skarg i wniosków, opisując jak wyglądało i ile trwało, > wydanie przesyłki awizowanej. I co? I nic. Jak w temacie - wpis do książki skarg i wniosków może co najwyżej rozśmieszyć pocztowców. Zażalenie z potwierdzeniem na kopii - podstawowa zasada w postępowaniu z reliktami socjalizmu. Żadnego wdawania się w dyskusję, prosisz o potwierdzenie na kopii adresowanej do naczelnika poczty. Jak po tym się nie poprawi (a nie poprawi się), to wal z tym w górę hierarchii. Odpowiedz Link Zgłoś
ryckus Święta krowa pocztowa 12.02.08, 10:50 Nikt nie ma pojecia o skali bałaganu np. wysłane 2 tygodnie przed świętami kartki priorytetowe do dziś nie doszły, nie dochodzą PIT-y, dokumenty bankowe i.t/d .Utrzymywanie tego stanu niema żadnego uzasadnienia a nas prostych ludzi szlag trafia.Jeśli na tym miało polegać usprwnienie obiecywane przez Tuska to ja mam do w nosie!! Odpowiedz Link Zgłoś
yola13 Na szczęście wszystko do czasu........ 12.02.08, 11:23 Tobie nie doszedł PIT, a mi nie dostarczyli karty bankomatowej- przesyłka została wysłana i nie doszła, i przez tych gnoji musiałam nowa kartę zakładać z nowym PIN-em, niech ich szlag trafi, nie umiem sie wprost doczekac uwolnienia konkurencji w przesyłkach pocztowych, paczki juz wysyłam tylko kurierem- jestem bardzo zadowolona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieczo Poczta poczcie nierówna IP: 87.205.148.* 12.02.08, 11:21 Ja już z rozpaczy zacząłem zamawiać różne drobiazgi za granicą (Tajlandia, Singapur, Hongkong), bo nie dość, że towar tani niż na allegro (np. baterie do telefonu), wysyłka do Polski tania (ok 8-12 zł) i co najdziwniejsze dochodzi do mnie 2x szybciej niz z Polski. Tak tak - Paczka z Tajlandii idzie do mnie (pod Warszawę) szybciej niż z Lublina. Taką paczkę mam u siebie w tydzień (w tym czas na cle). Może dla tego, że mieszkam niedaleko Okęcia. Dla porównania, przesyłki krajowe (z mojej wiochy do Warszawy - dystans 20 km): list zwykły 2-3 tygodnie (norma), paczka priorytetowa bardzo rzadko 3-4 dni - standardowo 11 dni (jak wypadnie jakieś "wolne") to 14 dni. Prenumerowane czasopisma przychodzą do mnie pod koniec miesiąca, a nie na początku itp. Ostatnio przerzucam się na kurierów, bo są drożsi o kilka złotych, a paczkę mam z reguły następnego dnia. I tak jest od 3 lat odkąd tu mieszkam, a nie od tych świąt, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MarK podaj parę adresów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 11:23 podaj parę adresów :) dzięki z góry Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MarK przechowalnia dla politycznych nieudaczników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 11:22 Poczta cierpi na chorą strukturę organizacyjną. Ze względu na to, że jest ona jednym z "łupów politycznych" każdy kolejny rząd upychał tam zawsze swoich ludzi, przenosząc ich poprzedników na inne stanowiska (ale pozostawiając ich z takimi samymi płacami). Stąd różnych kierowników, dyrektorów, naczelników itd. jest cała masa, ale nie ma kto obsługiwać klientów! A Ci, którzy obsługują, muszą się zajmować sprzedażą Domestosa, rajstop albo książek i płyt z "twórczością" JP2 (bo najwięcej kadry tzw. zarządzającej jest z czasów rządów AWS, więc maja swoje priorytety). Parszywy PRL-owski skansen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty,anty,anty Re: przechowalnia dla politycznych nieudaczników IP: 82.146.248.* 12.02.08, 12:36 Chciałem Cię poprawić jeżeli za rządów AWS,to skansen jest SOLIDARUCHOWY a nie PRL-u. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MJ Święta krowa pocztowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.08, 11:28 Ja czekam na paczke wyslana z poczatkiem grudnia 2007. Po zlozeniu reklamacji przez nadawce dostalem z poczty ksero dowodu dostarczenia (sic!) podpisane przez nieznana mi w ogole osobe. Na dokumencie nie ma zadnych danych poza imieniem i nazwiskiem (dokumentu tozszamosci itp.), a poczta bezczelnie smie sie pytac czy to ja odebralem ta paczke??? Sprawa do dzis nie wyjasniona, ani pieniedzy ani paczki, ani przyznania sie pp do winy. Zenua. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Święta krowa pocztowa IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.08, 11:52 Tylko debil tego nie zrozumie iz wina nie lezy po stronie psa a pana jego.Dlaczego nie piszecie iz prezesi maja w tym swoj interestypu Im gorzej tym lepiej-hasło z czasow solidarnosci, i dażenie do prywatyzacji a przy tym urwie sie kawalek dla siebie.Kierownictwo działa na szkodę poczty, a to znaczy iz sa przestepcami i powinni siedziec w ZK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malkontentka Źle działająca poczta zabija gospodarkę! IP: *.chello.pl 12.02.08, 12:12 Poczta Polska mogłaby być monopolistą nawet do 2013 roku, pod warunkiem, że DZIAŁAŁABY! A tak, to jej nieporadność i niesolidność rzutuje na wszystkie firmy, zmuszone (monopolem) do korzystania z jej usług! Już widzę obroty sklepów interntowych, czy też allegro, w okresie strajków na poczcie.. Przecież to zabija gospodarkę! Ktoś powinien to w końcu dostrzec! Nie pozwala rozwijać sie MSP, opierającym sprzedaż o np. internet. Rząd powinien się za to wziąć i albo doprowadzić do właściwego działania Poczty Polskiej, albo do likwidacji monopolu. Poczta powinna bowiem, jak każda inna firma wywiązywać sie z zobowiązań: - dostarczać przesyłki na czas - jak priorytet, to ma być dostarczone w określonym czasie, jak nie dostarczone na czas, to zwrot kasy za priorytet + rekompensata dla przedsiebiorcy, - odpowiadać za straty/kradzieże, spowodowane niedostarczeniem, - nie pobierać kasy za niezrealizowne usługi (np. w przypadku pobrań, które wróciły, płaci sie za przelew, którego nie było). - udostępnić innym firmom skrzynki pocztowe. Pozdrawiam, Malkontentka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elo Re: Źle działająca poczta zabija gospodarkę! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.02.08, 13:04 Bałagan na Poczcie Polskiej zaczął się w momencie jej restrukturyzacji. W efekcie powstało w ramach jednej firmy kilka, a może kilkanaście pionów (dyrekcji), które do dnia dzisiejszego w wielu sprawach mają między sobą spory kompetencyjne. Pogłębia się bałagan. Rozrośnięta administracja, większa ilość dyrektorów i jednocześnie ciągłe cięcie etatów na placówkach czyli tam gdzie tak naprawdę obsługiwany jest klient doprowadza do takiego stanu rzeczy jaki mamy teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 No nie, żywa panienka z okienka to często zmora, w 12.02.08, 17:09 No nie, żywa panienka z okienka to często zmora, wolę komputer, bo jest cierpliwy i ma jednoznaczne reguły zachowania. Owszem awatar zamiast algorytmu może być, tylko proszę nie dawać mu zbyt wielu ludzkich cech. Podam przykład z poczty. Wchodzę z paczką, mówię „dzień dobry”. Zero odpowiedzi. Zamiast tego babus mruczy „a czemu ta paczka tak dziwnie powiązana tym sznurkiem, jak ja mam to teraz chwycić?!”. Staram się rozładować atmosferę grzecznym „przepraszam, rzadko wysyłam paczki, następnym razem zwiążę lepiej”. Pocztowy ponurak tylko kręci głową. W końcu załatwiam sprawę, rzucam uprzejme „miłego dnia, do widzenia”, wychodzę. Inna poczta. Szykuję się do innej „zbrodni”, zakłócającej miły letarg innej poczciarce. Chcę wysłać polecony. Na powitanie słyszę „a gdzie tu jest miejsce żeby coś nakleić?!”. Nie wiedziałem gdzie. A przecież powinienem. W końcu panienka z okienka jest ważną urzędniczką a ja tylko petentem czyli po łacinie „proszącym”. Więc takiego dziada proszalnego można robić na szaro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: listonosz z wawa Święta krowa pocztowa IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.08, 21:32 Zgadziam się poczęści z artykułem,ale zapraszam na poczte osobę która napisała artykuł.Może się zatrudnić na jakimś urzędzie pocztowym ,popracuje i tak jak wiele osób zmieni swoje zdanie. Za obecną sytułacje w pp są odpowiedzialni dyrektorzy tego molocha.Zarabiają dużą kase a robolom nie chcą płacić i dlatego brakuje ludzi. A jest to ciężka paca. PZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś