Gość: Haha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.08, 21:18 Liczba ogłoszeń nie zmalała ,tylko firmy zamiast w poniedziałkowej Wyborczej publikują je w internecie Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ... Mniej ogłoszeń o pracy IP: *.net136.okay.pl 24.02.08, 21:24 no i ch*j strzelil bombki i cud gospodarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trutu Masz rację :)) Czekam na cuda! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 21:28 słyszałem, że bezrobocie rośnie a miało spadać! Odpowiedz Link Zgłoś
frant3 Re: Masz rację :)) Czekam na cuda! 25.02.08, 09:32 Ale za to ceny akcji spadają, w piątek: WIG -0,81 %, TECHWIG -0,82 %, WIG20 -0,99%, itd. -- ♥ Nieboska satyra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wertykal Re: Mniej ogłoszeń o pracy IP: *.punkt.pl 24.02.08, 21:27 Racja.Taki "burdel" jaki jest na "giewu praca" /brak chronologii,powtarzające się po wielokroć te same ogłoszenia/,powoduje, ze ja nie przeglądam ofert na tym portalu.NIE CHCE MI SIĘ!!!Konkurencja ma czytelnie poukładane oferty i na dokładkę w dużej częsci pokrywające się z "giewu".A teraz płaczą, ze spada ilość ogłoszeń.Postawcie sobie ścianę-wiadomo jaką. Odpowiedz Link Zgłoś
barnabiszon Mniej pracy 24.02.08, 22:08 Nawet za socjalizmu nie było w Polsce pracy dla wszystkich. Natomiast obecnie to temat bardzo wstydliwy dla PRACODAWCÓW. Bo okazało się że nie potrafią konkurować na rynku pracy !!! Wstydzą się przyznawać do oferowanych wynagrodzeń! A równocześnie boją się ujawnić znajomków, świetnie prosperujących na czarnym rynku! No to ci biedni & nieudolni PRACODAWCY mają tylko jedno wyjście - wzorem milionów polaków wyemigrować za chlebem. Zwłaszcza, że ich głodowe pensie zaowocują w najbliższym okresie głodowymi emeryturami i brakiem opieki medycznej, dla milionów polaków pozostałych nad Wisłą ! Bo po co pracownikom I RZĄDOWI RP tacy NIEUDACZNICY? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wój Mniej ogłoszeń o pracy IP: *.acn.waw.pl 24.02.08, 22:14 Może dlatego, że teraz inaczej rekrutuje się pracowników. Podstawa to networking, a nie ogłoszenia rzucane w dziennikach. Odpowiedz Link Zgłoś
on1950 Re: Mniej ogłoszeń o pracy 24.02.08, 22:33 a ta nasza ściana wschodnia jak była w stagnacji tak jest...może coś ruszy sie w rzeszowie,może w lublinie strefa która ruszy na dobre od wiosny 2009 i lotnisko..w świdniku...W tym kraju utrzymuje się grupy osób...tysiące bzdurnych przepisów,tysiące kłopotów o byle co....czasem się już nic nie chce..poprostu robi się nieodbrze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc liczy się jakość a nie ilość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.08, 22:32 Co z tego, że ktoś umieści 100 ofert pracy dziennie, skoro tylko 20 z nich do czegoś się nadaje. Na własnej skorze przekonałem się, że pewne ogłoszenia i pewne firmy należy omijać z daleka, a pozostałą część należy traktować w wielkim dystansem. To są tylko oferty, każdy może zamieścić ofertę. Taka oferta może być nawet fikcyjna, a z reguły mocno mija się z prawdą. Chciałbym, żeby w ofertach pracy było dokładnie określone kto, kogo, do czego i za ile szuka. Zmarnowałem sporo czasu swojego i pracodawców tylko dlatego, że ktoś nie określił wynagrodzenia lub czegoś nie dopowiedział. A w tym przypadku to czas jest najważniejszy. Nie mam więcej pytań Wysoki Sądzie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: liczy się jakość a nie ilość IP: 83.3.2.* 25.02.08, 08:50 Masz rację, ja też straciłem dziesiątki godzin na rozmowach gdzie pod koniec proponowano mi śmiweszne pieniądze, przecież rekruter też traci czas, chyba że szukają jelenia... Odpowiedz Link Zgłoś
dr_andrzej_lepper Re: liczy się jakość a nie ilość 25.02.08, 09:10 Sprzedawca frytek i kurczaków 1.411,00 - warszawa z linku kolezanki powyzej :):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Panie, lepsze tam sa oferty :) 25.02.08, 10:14 Mnie rozwalilo cos takiego: "Perfekcyjne umiejętności w zakresie prowadzenia dużego domu o wysokim standardzie i zajmowanie się pracami ogrodowymi, prowadzenie domu o powierzchni 600m2 oraz prace ogrodowe, sprzątanie, pranie, prasowanie, opieka nad dzieckiem 1,5 roku, dyspozycyjn" Wymagane piec lat stazu. Placa: 1200 PLN brutto. Jakies pytania? Z drugiej strony, wlasciciel tego domu pewnie moze sobie wybrac z ponizszych ogloszen: Dyrektor dzialu rachunkowosci, "znajomość procedur CEMEX WAY, Znajomość Standardów CEMEX", brak informacji o wymaganym stazu, konieczny hiszpanski biegle. Placa 20000 PLN brutto - prawdopodobnie na kontrakcie, wiec liniowy 19% i ZUS 300 PLN/mc. Gdyby jednak ta oferta nie byla ciekawa, to w tej samej firmie stanowisko prezesa jest wolne. Dokladnie te same wymagania, placa: 70000 PLN brutto. A na sam koniec, zeby sie usmiac po pachy: Stolarz budowlany, trzy lata doswiadczenia, CHINSKI BIEGLE - placa 1200 PLN brutto. Polska to wspanialy kraj, pelny mozliwosci - wystarczy zostac prezesem i zarabiasz netto ponad 70 razy wiecej niz robotnik :) Do tego kupujesz dom 600 metrow i zatrudniasz sprzataczke/kucharke/guwernantke/opiekunke/praczke za rownowartosc metra kwadratowego lepszej terakoty. Przeciez mogla sie uczyc :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_kretynow Re: 300 PLZ na ZUS, baranku bozy? 25.02.08, 10:37 Minimalna stwka na ZUS dla osob prowadzacych dzialnosc gospodarcza to: PLZ 683,45 bez dobrowlonego ubezpieczenia chorobowego lub PLZ 717,95 z dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym Nie masz pojecia o czym piszesz. Dlaej bedziesz nam wciskal kit o Twoich mitycznych zarobkach, albo ze nie przywiazujesz wagi ile wynosi oprocentowanie Twojego rzekomego kredytu hipotecznego lub ze wiecej wydajesz na gazety lub czasopisma niz na ZUS i dlatego ble, ble, ble...ple, ple, ple.. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Dziecko, Ty sie musisz leczyc z tej obsesji... 25.02.08, 10:45 Jest takie powiedzenie: w dupie byles, go*no widziales. Pasuje do Ciebie jak ulal. Czepiasz sie kazdej mojej wypowiedzi na forum, chociaz nie masz zielonego pojecia o czym piszesz. Musisz leczyc ta obsesje, bo naprawde jest powazna. A teraz merytorycznie, chociaz do trolli takich jak Ty to raczej nie trafi. Istnieje cos takiego jak preferencyjna skladka na ZUS, ktora placi kazdy przedsiebiorca, ktory wyrazi taka chec, przez pierwsze dwa lata prowadzenia dzialalnosci. Stawki ZUS w takim wypadku wygladaja tak, jak w sekcji A na tej stronie: www.gofin.pl/8,112,1.html I teraz, specjalnie dla Ciebie, sprawdzilem ile zaplacilem ZUS za styczen 2008: - ubezpieczenie zdrowotne: 195,15 PLN - ubezpieczenie spoleczne: 100,57 PLN Jakby na to nie patrzec, ponizej 300 PLN. Zglos sie do lekarza, moze jeszcze nie jest za pozno... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_kretynow Re: i znowu piszesz bzdety, baranku bozy 25.02.08, 11:04 No coz, zaczynasz od rytualnej porcji wyzwisk pod moim adresem. Minimalne stawki prefernecyjne o ktorych piszesz to: -ZUS PLZ 337,80 - ubezpieczenie zdrowotne: PLZ 168,04 Wiec nie pisz ze placisz mniej niz najnizsza stawka. PS1. Nie probuj mnie obrazic. Nie potrafisz :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil [...] 25.02.08, 11:14 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil To wszystko na co Cie stac? 25.02.08, 13:29 Wyslales moj post do skasowania, bo ukazywal jakim skonczonym niedojda jestes? Zacietrzewionym krzykaczem, ktory nie ma bladego pojecia o rzeczach, o ktorych sie wypowiada? Coz, biedactwo, tego postu juz nie skasujesz, a ja i tak napisze to samo: Kwoty ktore podajesz sa bledne - podana przez Ciebie kwota 337,80 to PODSTAWA DO WYLICZENIA SKLADKI, a nie skladka. Kazdy, kogo IQ przekracza 50 bylby w stanie to zrozumiec. Najwyrazniej Ciebie to nie dotyczy... Sama skladka jest wyliczana z czterech skladowych, ktore sa wyliczane jako pewien procent (np. emerytalne 19,52%) od tej kwoty, czyli 65,94 PLN. Jesli uwzglednisz 1,80% skladki wypadkowej (tyle ona wynosi dla mnie) i przeliczysz to wszystko to wyjdzie Ci dokladnie 100,57 PLN skladki na ubezpieczenie spoleczne. Kwota 168,04 to kwota, ktora mozna wrzucic w koszty, a nie wysokosc skladki - i to tez jest opisane w tej tabelce. Rzeczywista wysokosc skladki to 195,15 - dokladnie tak jak napisalem. Przykro mi, ze to dla Ciebie takie trudne :) Nie martw sie, nie kazdy moze byc na tyle inteligentny, zeby umiec przeczytac tabelke 3x5... W sumie 295,72 PLN. Mniej niz 300 PLN. Nie dziwie sie, ze skasowales mojego posta. O poziomie Twojej inteligencji swiadcza Twoje wlasne wypociny, przekonanie o slusznosci swojej racji, chociaz nie masz pojecia o czym piszesz, czego moj post wyraznie dowodzil. To nie ja Cie obrazam, tylko Twoje wlasne zacietrzewienie, ociezalosc umyslowa i nieumiejetnosc czytania ze zrozumieniem. Podany przeze mnie link na stronie gofin'u jest bardzo czytelny i kazdy czlowiek inteligentniejszy od nogi od stolu dalby rade go zrozumiec. Przykro mi, ze poczules sie obrazony, ale im szybciej pogodzisz sie ze swoimi niewatpliwymi ulomnosciami (zwlaszcza intelektualnymi), tym szybciej bedziesz szczesliwym czlowiekiem. Trollowanie nic Ci nie pomoze, tylko bedzie wzmagac chorobe... Na marginesie - nie trudz sie z wysylaniem posta do moderacji. Mam go zapisanego na dysku, i bede go wysylal tyle razy ile bedzie trzeba. W koncu trzeba pomagac kalekom i uzmyslawiac im ich niedorozwoj, zeby mogly zaczac nad soba pracowac :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_kretynow Re: stac mnie na wiele wiecej niz Ciebie 25.02.08, 13:39 baranku bozy. TAK, pomylilem sie. Pomylilem podstawe wymiaru skladki z wysokoscia skladki. Moja wina i nie zamierzam sie tlumaczyc. Stalo sie tak. Moja wina. Koniec. Kropka. Tym, niemniej obnizona wielkosc skladek na ZUS dotyczy wylacznie osob rozpoczynajacych dzialalnosc gospodarcza, a tych sila rzeczy jest mniejszosc. PS1. Nie czuje sie obrazony. Jak wspomnialem nie potrafisz mnie obrazic. PS2. Cos jedbnak mnie sie udalo. Po wycieciu twojego wpisu rozpoczynajacego sie rytualnie od wyzwisk, nastepnie poszla dalsza porcja obelg a zakonczonego porcja kalumni, zdobyles sie na odpowiedz rzeczowa, bez bluzgowania. UDALO MNIE SIE CIEBIE NAPROSTOWAC. Do uslyszenia wkrotce. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Dziekuje ze to przyznales... 25.02.08, 14:29 To teraz proponuje przemyslec nastepujacy temat: skoro nie mialem pojecia o realiach skladek dla przedsiebiorcow, a taki bylem pewny siebie, to moze odnosnie do innych rzeczy, ktore neguje w wypowiedziach kretynofila, tez nie mam racji? Bo wiesz, sprawa jest taka, ze ciagle mi cos zarzucasz i twierdzisz ze to co pisze to nieprawda. Tak bylo w wypadku skladek ZUS, i tak jest w kazdym innym wypadku. Ja na forum pisze o faktach, ktore moze Tobie sie w glowie nie mieszcza - ale to samo w sobie nie dowodzi ich nieprawdziwosci. Powtorze: tak jak ze skladka ZUS - byles pewien, ze nie mozna placic 300 PLN, a mozna. Tak samo mozna nie wiedziec o oprocentowaniu swojego kredytu hipotecznego, tak samo mozna pracowac w Belgii i placic podatki w Polsce, etc. Swiat nie jest takim jak go widzisz, i mam nadzieje ze kiedys to do Ciebie dotrze. Zrozumienie swoich ulomnosci to pierwszy krok do ich zwalczenia! Co do tego, jaki procent firm placi skladke preferencyjna, to nie wiem. Jedno co moge powiedziec, to to, ze o ile sie orientuje, to srednia zycia firmy w Polsce jest krotka - okolo 5 lat. Jesli do tego dolozysz to, ze tylko 50% z nowych firm placi skladki preferencyjne, to moze Ci nagle wyjsc, ze az 20% firm korzysta z tego przywileju. To juz calkiem sporo! Ja Ciebie nie probuje obrazic - powtorze, bo chyba nie zrozumiales. W wiekszosci wypadkow ludzie sami siebie obrazaja po prostu otwierajac usta. "Lepiej siedziec cicho i wygladac na idiote niz odezwac sie i rozwiac wszelkie watpliwosci" :) Im wiecej piszesz, tym bardziej watpliwosci sie rozwiewaja :) Zabawne, ze piszesz, ze w moim poscie byly same obelgi - bo ostatni post to ten sam tekst, tylko ze "durnia" zamienilem na "uposledzony umyslowo". Tresc i zawartosc jest ta sama, przeslanie tez. Jedyne co Ci sie udalo, to zmusic mnie do napisania rownie obelzywego posta tak, aby moderator nie mial podstaw do jego skasowania. Znowu przeceniles swoja nikla inteligencje :) No i nastepnym razem, jak bedziesz chcial podwazac moje slowa, to prosze o podanie odnosnika do zrodel na ktorych sie opierasz. Ja to moge zrobic w wiekszosci wypadkow. Ty - nigdy. ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_kretynow Re: i znowu mieszasz baranku bozy 27.02.08, 08:39 Czy twoj wpis jest obelzywy? Jak wielokrotnie pisalem nie obazisz mnie, nie potrafisz :-) Jesli jestes tak akuratny to piszesz ze nowo zalozone firmy korzystaja z preferencyjnych stawek na ZUS. Powiedzialbym, ze nie firmy tylko osoby prowadzace dzialalnosc gospodarcza. Nie wyobrazam sobie sytuacji, e firma odprowadza od moich dochodow preferencyjna, niska stawke dla ZUS a ja przechodzac na emeryture dowiaduje sie ze moge o niej zapomniec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Benny Dlaczego w PL w of. pracy nie podaje sie zarobkow? IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 25.02.08, 12:25 Przeciez to jest smieszne.Co to kurde za wielka tajemnica, to po pierwsze. Na podstawie danych z netu, wlasnych poszukiwan, rozmow ze znajomymi itd., mozna samemu oszacowac poziom plac w danej firmie. Po drugie, czesto zdarza sie, ze np. oferta pracy " spec. d/s logistyki" to tak naprawde "kierownik magazynu" pilnujacy pana Henia na wozku widlowym i p. Haline i Krysie - pakowaczki. Podstawowa informacja z ogloszenia powinny byc ZAROBKI!!! I jak tu wracac do Polski, jesli ktos kto zalozymy siedzi od 10 lat w UK, przegladajac oferty pracy nie dostaje zadnej informacji od. danego stanowiska. No oprocz "atrakcyjne zarobki", "praca w dynamicznym zespole", "mozliwosc rozwoju osobistego" - ROTFL :D :D :D. Dla porownania, na JobCentre nie znajdziesz ogloszenia bez podanych ZAROBKOW! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Max Pytanie - prośba o odpowiedz ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 22:37 Mam pytanie czy ktoś z forumowiczów zdawał kiedyś testy do firm jak P&G,Nestle, itp? Prosiłbym o odpowiedzi tych którzy zdali lub przeszli do następnych etapów. Czy faktycznie jeśli zdam tam egzaminy to dostanę pracę czy to jest lipa a miejsca są dla "swoich"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maz Pytanie - prośba o odpowiedz !? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 22:38 Mam pytanie czy ktoś z forumowiczów zdawał kiedyś testy do firm jak P&G, Nestle, itp? Prosiłbym o odpowiedzi tych którzy zdali lub przeszli do następnych etapów. Czy faktycznie jeśli zdam tam egzaminy to dostanę pracę czy to jest lipa a miejsca są dla "swoich"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal Re: Pytanie - prośba o odpowiedz !? IP: *.adsl.inetia.pl 24.02.08, 23:13 > Mam pytanie czy ktoś z forumowiczów zdawał kiedyś testy do firm jak P&G, > Nestle, itp? Prosiłbym o odpowiedzi tych którzy zdali lub przeszli do > następnych etapów. Czy faktycznie jeśli zdam tam egzaminy to dostanę pracę czy > to jest lipa a miejsca są dla "swoich"? O przyjeciu do pracy w takich firmach decyduja wzgledy merytoryczne. Oczywiscie nie wystarczy przejsc testow, trzeba tez okazac sie najlepszym kandydatem podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Znajomosci zaczynaja sie liczyc dopiero kiedy juz sie pracuje i czesto to z kim trzymasz jest wazniejsze od efektow twojej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Max Re: Pytanie - prośba o odpowiedz !? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 23:27 Dziękuję za odpowiedz, widzisz zdaje sobie sprawę że po testach są i rozmowy i tu trzeba się dobrze zaprezentować. Niedługo mam taką rozmowę i się zastanawiam czy startować, taks się składa że znam dwa przypadki: 1 Koleżanka zdawała do jednej z największych firm audytorskich tak zwana "wielka czwórka", przeszła wszystkie testy i rozmowy, pracy niestety nie dostała, pomimo że hr-owcy twierdzili i dzwonili że w ciągu miesiąca zostanie zatrudniona 2 Kolega startował do jednej z największych firm komputerowych na świecie ( proces rekrutacji taki sam, tzn parę etapów i rozmowa) pracę dostał, ale nie pisał nawet CV , po prostu rodzice mu załatwili. Więc się zastanawiam czy nie stracę czasu i nerwów, choć próbować warto... Odpowiedz Link Zgłoś
zona_inwestora Re: Pytanie - prośba o odpowiedz !? 24.02.08, 23:45 Jak chcesz potrenować, to polecam 100, 200, 300, 400, 500, 1000 panoramicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
wracam.do.polski Nie wiem czy wybrałam dobry czas na powrót? 25.02.08, 00:21 Ja właśnie od kilku dni postanowiłam wracać do Polski z zagranicy i chciałam sobie jakąś pracę znaleźć, bo wszędzie pisano i mówiono, że bezrobocia już nie ma, pracy pod dostatkiem. A tu nagle taki artykuł. Szkoda, że nie wracałam 2 miesiące temu, teraz pewnie będzie już trudno znaleźć pracę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Nie wiem czy wybrałam dobry czas na powrót? IP: *.b-ras1.bbh.dublin.eircom.net 25.02.08, 00:32 kumpel wrocil 2,5 miesiaca temu z zagranicy...i ciagle szuka. Ma dwa dyplomy, certyfikaty rozpoznawane globalnie i oczywiscie doswiadczenie. I nie jest wybredny. Szuka w Wawie, gdzie pracy powinno byc najwiecej. Co ciekawe to w zawodzie, ktory wedlug tego artykulu powinien miec sporo ofert...Az odechcialo mi sie zmieniac prace. Odpowiedz Link Zgłoś
wracam.do.polski Re: Nie wiem czy wybrałam dobry czas na powrót? 25.02.08, 01:21 No ja na przykład przeżyłam szok. Sprawdziłam oferty urzędów pracy w Warszawie. Popatrzyłam na płace startowe. Jedyny wniosek jaki mi przychodzi do głowy, to że w ofercie płace są na takim poziomie bo: 1) być może ktoś zgodzi się na taką płacę i zacznie pracować 2) poziom jest jaki jest, a i tak składający ofertę pracodawca liczy się z tym, że pracownik będzie negocjował wyższą stawkę, a nie chce oferować za dużej, bo nie chce przepłacać. Zresztą porównajcie sami, nie mówię już o wykwalifikowanych zawodach, ale o zawodach kwalifikowanych i z doświadczeniem. Urząd Pracy w Warszawie I jak taki biedny człowiek ma się w tej Warszawie utrzymać. Oczywiście tylko pod warunkiem, że zarabia takie pieniądze w Warszawie. Może wszyscy w Warszawie zarabiają już 3.000 brutto. Nie wiem, nie ma mnie teraz w Warszawie, nie znam realiów. W każdym razie, pewnie już czas na nowe pokolenie, Pokolenie 3.000 złotych brutto. PS. Jeśli ktoś w przyszłości będzie o tym mówił, to pamiętajcie, że to ja tu i teraz użyłam tego określenia. Być może po raz pierwszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Benny Re: Nie wiem czy wybrałam dobry czas na powrót? IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 25.02.08, 12:48 Moi koledzy z roku (absolwenci SGH)zarabiaja ok. 3500-4500 brutto (oczywiscie proba niereprezentatywna). Ale nie pracuja od 9 do 17 tak jak ja tutaj:)Platne nadgodziny? Zapomnij:) Wszystko ma byc na wczoraj bo Szef (czyt. bog) kazal. Oczywiscie to sie wszystko zmienia, plus duzo zalezy od kultury danej firmy, jednak zbyt powolne te zmiany. Ogolnie dla Warszaway srednia jest ponoc w granicach 3800-4000. Z drugiej strony, srednia to nie mediana. Trzeba by sie przyjerzec calemu rozkladowi plac. Osobiscie radze Ci, zebys zastanowila sie powaznie nad powrotem. Jak dla mnie jeden funt moze byc nawet rowny jeden zloty - choc kocham Polske, predko nie wroce:) No moze na emeryture. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Efekt rządów PO... 25.02.08, 07:34 Tusk naobiecywał "cudów", "znaczących podwyżek", strasznie rozbudził oczekiwania płacowe ludzi. Teraz przez Tuska firmy zaciskają zęby i boją się zatrudniac nowych pracowników... Tusk - zakała gospodarki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mbi1 piep... zimą zawsze spada zapotrzebowanie na praco IP: *.ztpnet.pl 25.02.08, 08:34 takie tanie szukanie sensacji zima zawsze jest wzrost bezrobocia ,koncza sie prace sezonowe a budownictwo zwalnia tempo i obojetnie czy jest to zima lagodna czy nie . Odpowiedz Link Zgłoś
bartsz Re: Mniej ogłoszeń o pracy 25.02.08, 10:43 może nawet nie tyle ale po co dawac ogłoszenie skoro nikt na nie nie odpowiada w mojej firmie jest ze 40 miejsc parcy w całej polsce i nikogo chetenego zanim jeszce dojdzie do rozmów o warunkach Proza życia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezrobotna Re: Mniej ogłoszeń o pracy IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 25.02.08, 11:01 A co to za firma? Odpowiedz Link Zgłoś
raveness1 Re: Mniej ogłoszeń o pracy 25.02.08, 11:30 Tego sie nigdy nie dowiesz. W polsce nazwa firmy, zarobki i warunki pracy pozostana dla potencjalnego pracownika tematem tabu. p.s. Dowiesz po pierwszej wyplacie... Bullshit! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rembajło Mniej ogłoszeń o pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.08, 12:09 Moja rekrutacja trwała ponad pół roku i straciłem na nią trzy tyg. urlopu. Wynegocjowałem pensję która mnie satysfakcjonowała. Po pierwszej wypłacie zbladłem bo dostałem znacznie mniej. Kiedy podjąłem ponownie rozmowę z prezesem ten zaprzeczył że coś w ogóle było obiecywane. Bujam się z taka marną pensją od kilku miesięcy. Zero wyposażenia tj. telefonu (dzwonię ze swojego), samochodu, laptop który ma 10 lAT CIĄGLE SERWISOWANY i atmosfera jak w obozie koncentracyjnym i zero szkoleń. Nikt nikomu nie pomaga i panuje terror. Prezes dzwoni z pretensjami że nie ma wyników których nie ma czym robić. Totalny bezsens. Za tydzień ide na bezrobocie bo nie zrobiłem wyników. Miałem być gościem na stanowisku i pracować z klientem a byłem wyrobnikiem magazynowym i kurierem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WAWKA Re: Mniej ogłoszeń o pracy IP: 83.246.118.* 25.02.08, 12:49 AZ SIE BOJE ZAPYTAC ALE JEDNAK. CO TO ZA FIRMA? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rembajło Re: Mniej ogłoszeń o pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.08, 13:15 No nie powiem bo się boje że cos na koniec mogę nie dostać. Powiem tyklo tyle że z tego braku szkoleń to tylko niezły bajzel wychodzi. Natomiast pracuje po 10 do 12 godzin za stawkę sprzedawcy w sklepie i musze pracować także w domu. Praca domowa jest tutaj normą. Wszyscy ze strachu siedzą po godzinach w biurze i potem sobota i niedziela. Prezes widzi wszystko na monitorze i sprawdza kto nie siedzi w weekendy a potem po premii. Chora sytuacja. Przynajmniej bede miał więcej czasu na bezrobociu. Nareszcie normalny sen. Odpowiedz Link Zgłoś