Dodaj do ulubionych

Absurdalny zakaz GMO

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 23:16
GMO wymkneło sie spod kontroli - rolnictwu i środowisku grożą
nieodwracalne plagi - obejrzyj film:

www.gmo.icppc.pl/index.php?id=265

Obserwuj wątek
    • Gość: rocky Groźba GMO - Stanowisko Nasienników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 23:24
      W nasiennictwie nie ma mowy o wartościach progowych - produkować
      można albo materiał siewny czysty (bez zmodyfikowanych zespołów
      genów) albo materiał GMO.
      Rozprzestrzenienie się upraw roślin modyfikowanych genetycznie
      doprowadzi do skażenia polskich odmian roślin uprawnych i w
      konsekwencji do ich całkowitej eliminacji z obrotu.

      Oddanie kontroli nad rynkiem nasion roślin uprawnych międzynarodowym
      koncernom - właścicielom patentów odmian modyfikowanych genetycznie,
      które stosują praktyki monopolistyczne może stworzyć bezpośrednie
      zagrożenie suwerenności żywnościowej Polski.

      Tradycyjne gatunki i stare odmiany roślin to bogactwo, które Polska
      wnosi do Europy. Dają one utrzymanie setkom tysięcy małych i
      średnich gospodarstw w Polsce, mogą być podstawą rozwoju rolnictwa
      ekologicznego. Ponieważ istnieje realne niebezpieczeństwo skażenia
      tradycyjnych upraw przez geny odmian zmodyfikowanych - GMO stanowi
      więc zagrożenie dla różnorodności naszego rolnictwa, groźna też jest
      utrata szans i korzyści z rosnącego w Europie popytu na Polską
      żywność - mięso, mleko, owoce twarde i miękkie, warzywa,
      produkowanych z ograniczonym użyciem środków chemicznych, a także
      żywność ekologiczną.

      Rolnictwo ekologiczne i transgeniczne wykluczają się ponieważ
      rośliny transgeniczne zagrażają uprawom ekologicznym ze względu na
      wysoki poziom krzyżowania się. Skażenie upraw roślinami
      modyfikowanymi genetycznie może postawić polskich rolników w
      sytuacji nie tylko braku zainteresowania polską żywnością w Unii
      Europejskiej, ale także może zniweczyć wysiłki podejmowane dla
      rozwoju produkcji żywności ekologicznej w naszym kraju. Przypomnieć
      należy, że europejska koncepcja rolnictwa ekologicznego wyklucza
      stosowanie produktów biotechnologii.

      Zaznaczyć należy iż w chwili obecnej już ok. 30 tysięcy polskich
      rolników hoduje w systemie kontraktacyjnym trzodę chlewną dla takich
      koncernów jak Smithfield Foods (największy producent wieprzowiny na
      świecie) i Danish Crown (największy eksporter wieprzowiny na
      świecie). Przed podjęciem współpracy, rolnicy musieli się zobowiązać
      do stosowania jako paszy białkowej wyłącznie importowanej,
      modyfikowanej genetycznie soi, rezygnując ze stosowania pasz
      polskich producentów - co oznacza działanie na rzecz ograniczenia
      polskiej produkcji pasz.

      Z wymienionych wyżej powodów wydaje się konieczne wydanie moratorium
      na każde uwolnienie do środowiska organizmów modyfikowanych
      genetycznie oprócz badań naukowych i stosowania w medycynie, pod
      warunkiem nie uwalniania tych organizmów do środowiska.
      • bonobo44 GMO to formy inwazyjne 11.03.08, 09:34
        "...nie ma zasadniczej różnicy między odmianami transgenicznymi a
        wprowadzeniem gatunków z odmiennych ekosystemów,"

        "powszechnie dochodzi do krzyżowania roślin genetycznie
        modyfikowanych z ich dzikimi krewniakami, które nabywają cech
        odporności na herbicydy oraz owady"

        "wpływowi GMO na środowisko przyjrzeli się Brytyjczycy w ramach
        eksperymentu terenowego Farm Scale Evaluation, a wyniki ich prac nie
        są uspokajające. Wykazali oni mianowicie, że uprawy GMHT zmieniają
        bogactwo gatunkowe na terenach rolniczych. W uprawach roślin GMHT
        jest mniej pokarmu dla 16 gatunków ptaków żywiących się nasionami i
        to zubożenie tzw. banków nasion w glebie utrzymuje się przynajmniej
        przez dwa lata (danych dla dłuższych okresów jeszcze nie
        analizowano)."
        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33211,5005301.html

        "czy GMO rozwiąże problemy Trzeciego Świata z głodem? Jeżeli tak, to
        dlaczego oferta wielkich koncernów nie jest skierowana do biednych
        krajów afrykańskich, ale głównie do rolniczych potentatów"
    • Gość: rty NIE dla GMO! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.08, 16:54
      Wielkie NIE dla GMO! Jak pan autor chce, niech sam zjada plastikowe
      pożywienie. To chyba artykuł sponsorowany przez lobby? Wiele krajów
      widzi ile złego narobiło GMO w ich rolnictwie, a jeszcze więcej za
      kilka lat obudzi się z ręką w GMO nocniku. Będzie już za późno.
      Polska wolna od GMO!
    • Gość: kuku Absurdalny zakaz GMO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.08, 16:59
      Schering, Monsanto i inne wielkie firmy to największe zagrożenie dla
      czystej żywności.
    • Gość: beto Absurdalny zakaz GMO IP: *.chello.pl 08.03.08, 18:32
      Wszystkie fakty w artykule jak najbardziej zgodne z prawdą, a czarny scenariusz jak najbardziej prawdopodobny.
      Polecam lekturę:
      kosmos.icm.edu.pl/PDF/2007/321.pdf
      i
      kosmos.icm.edu.pl/PDF/2007/221.pdf
    • Gość: joana Absurdalny zakaz GMO IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.08, 05:58
      "Skutków nie widać" - pisze autor. W takim razie zastanawiam się,
      dlaczego od kilku lat stałam się alergikiem? Dlaczego kilkadziesiąt
      procent dzieci w Polsce jest alergikami? Niestety, wielkie koncerny
      nie sfinansują badań, które wykazałyby, że gmo ma z tym związek.
      • Gość: beto Re: Absurdalny zakaz GMO IP: 213.69.142.* 10.03.08, 12:31
        Równie dobrze można winic dziurę ozonową albo Czarnobyl. Co ma
        piernik do wiatraka? Z tego, co czytałam, na wystąpienie alergii
        wpływ ma podawanie antybiotyków w dzieciństwie i nadmiernie
        wyjałowione środowisko życia.
        Ja na przykład nie mam alergii. Czy to czegoś dowodzi?
    • slawekpl Absurdalny zakaz GMO????? 10.03.08, 14:54
      Absurd, Kompromitacja - te przymiotniki odnosza sie raczej do Pana
      jako autora tego artykulu. Nikt jeszcze nie wie jakie sktutki
      genetycznie modyfikowanych roslin poniesie spoleczenstwo i przyroda.
      Niestety duze koncerny zmuszaja producentow/hodowcow do uzywania
      zmodyfikowanych roslin/pasz - a Pan nazywa to POPULARNOSCIA. Zycze
      Panu wiecej takich z modyfikowanych delikatesow:SMACZNYCH pomidorow,
      ogorkow, miesa.
      Czy Pan popiera bezprawie? Co to za Argument z ta Ukraina, ktora
      przemyca....? Dla Pana to Argument aby wprowadzic modyfikowane
      rosliny????!!! To jest ABSURD
    • Gość: Gay_Is_OK_Friend ALEczy nie można wprowadzić lepszego rozwiązania? IP: *.cable.ubr10.croy.blueyonder.co.uk 11.03.08, 08:26
      Skoro tak naprawdę modyfikowana zywność nie ma wpływu na zdrowie, ale jeśli się ją produkuje to jest przy tym duzy wpływ na handel, to dlaczego nie pogodzic wszystkich. Otóż hipermarkety z jednej strony sprzedają warzywa i owoce, także tropikalne pochodzace z krzyżówek GMO i tego nie da się zmienic, podobnie sprzedają mięso, kurczaki itd. które sa w niskich cenach i były karmione paszami ze śruta sojową-modyfikowaną jak wiemy w 95%. Wydaje sie więc oczywistym zezwolenie na import zywnosci GMO, która bedzie tańsza i którą konsument chętnie kupuje, a także producent paszy kupuje daną śrute sojową. Jednocześnie mozna wprowadzić zasady kultury rolnej na całym obszarze RP i objawić, iz jako kraj chcemy dążyć do rozwoju rolnictwa ekstensywnego, organicznego(ekologicznego), a nie mozemyu jednocześnie zabraniac rolnictwa intensywnego. Dlatego zezwalamy na hodowlę zwierząt karmionych paszą z GMO oraz obrót takimi produktami. Jednocześnie ponieważ zasady przyrody jasno wskazują, że jesli wprowadzi sie rośliny GMO do produkcji intensywnej na danym terenie to uniemozliwia to powstawania czy utrzymania rolnictwa organicznego, gdyz zanieczyszcza np. rośliny uprawiane ekologicznie i tracą one status "organic". Jednoczesnie wiele krajów szczyci się zywnością typu organic i państwo jako takie stoi na straży, ze można produkowac intensywnie/np. farmerzy na swoich polach mogą stosowac środki chemiczne/ jednak jednoczesnie musi dbać o uprwy ekologiczne i w tym momencie wchodzi prawo, że jeżeli ktoś prowadzi gospodarstwo ekologiczne to promieniu od jego pół na dana odległość nie można stowować środków chemicznych na polach,aby zapewnic czystość produkcji. Jednocześnie wprowadzony zostaje zakaz stosowania materiałów siewnych pochodzących z GMO by zapewnić czystość genetyczną produkowanego materiału roślinnego i by np. umozliwic eksport producentom zywnosci ekologicznej do zachodnich sieci sprzedaży. W UK naprzykład wielu producentów sie chwli, że ich wyrób nie posiada żadnych "wkładek" GMO, a jesli jeszcze jest produkowny ekologicznie to juz nie tylko jest uważany za wybitny, ale droższy o 20-30%. Produkcja ekologiczna jest droższa, ale przyjaźniejsza środowisku, dlaczego więc w obliczu klęsk urodzaju w Polsce nie wypromować w Polsce mody na zdrowszą i droższą żywność organic, oraz jako dodatkowe działanie, wspierać eksport produktów organic do innych krajów. Żywność organic cieszy się tam ogromym poowodzeniem i na tym rynku rzeczywiście polskie produkty mogłyby zaistnieć. Poza tym dlaczego wciąż w UK nie mozna kupić polskich truskawek, malin, porzeczek,agrestu i wielu innych świeżych owoców?A owoce w UK są przecież z całego świata. Nie sprzedawajcie brytyjskim firmom tylko koncentratów soków owocowych, sprzedawajcie ładne pudełeczka schłodzonych owoców-pakowane po 400g. Na razie w sezonie pojawiają się jedynie jagody/amerykańskie borówki-chcemy stanowczo więcej!!!-bo z Polski były tańsze, a z Chile czy Brazylii albo Canady jest dużo drożej, bywaj jabłka i sa pomidory. A co z resztą?? Niech producenci-rolnicy zbierają się w grupy producentów i wspólnie mjąc wyzsze zdolnosci produkcji orz atrakcyjnie opkowanego towaru sprzedaja wszędzie-także do UK. Jeśli zwiekszycie eksport owoców i warzyw na zachód-KIEDY WRESZCIE BĘDĄ PYSZNE POLSKIE CZEREŚNIE A NIE TYLKO WŁOSKIE LUB PRZETRZYMYWANE W CHŁODNIACH TYGODNIAMI CHILIJSKIE??- WTEDY macie możliwość uzyskania naprawdę lepszej ceny niż przy sprzedazy na wschód, a dodatkowo też sprzedając swoją produkcję nie tlko sami zarabiacie ale i zmniejszacie podaż na rynek polski, co moze skutkować jego stabilizacją i wreszcie wzrostem cen i opłacalnościa produkcji. Jesli w Polsce porzeczki powinny kosztować np. 9zł za kg, by dobrze zarobił i rolnik i jego pracownicy, a dystrybutor także musi zarobic to dlaczego tyle nie kosztuje? Bo jedni przez drugich obniżają ceny, a kupujacych jest zbyt mało. Dżemy z porzeczek, soki itd, łatwiej sprzedać-więc niech produkują-owoce świeże, pakowane w poręczne pudełeczka 400g łatwe dla handlu i na jednorazowe zjedzenie także winny zaistnieć, przetwory owocowe wg starych dobrych receptur:)-wszystko dobre pójdzie do ludzi, będzie się rolnikowi opłacało i wszyscy będa zadowoleni. Dodatkowo będzie i prac i płaca i skończy się zbieranie 2kg truskawek za 1zł na polach/mordęga pracowników za darmo/, rolnik wiecej im zapłaci, a konsument dostanie droższe, ale wg sprawiedliwej ceny owoce. Nie moze byc tak, żeby koszt produkcji truskawek za 1kg wynosił 4zł-do tego zbieranie 1zł za 2 kg-a powinien zbierający dostac minimum 4zł za kobiałkę, czyli koszty producenta-z pakowanie i schłodzeniem wyniosa minimum 6zł i powinien on miec możliwość sprzedaży tych truskawek z przyzwoitym zyskiem. Przecież koszyczek 400g truskawek może smiało kosztowac 5zł detalicznie.Wcale nie jest to drogo- tu wchodzi truskawka z ceną 8zł za kg-a w sezonie nagle nie mozna sprzedać po 3zł za kg bo nie ma chętnych. Chetni by byli-tylko trzbe mysleć i sprzedawać to i tam gdzie chce konsument. A jak ludzie będą zarabiać normalnie to i chętnie za te truskawki więcej zapłacą. W UK kupują 400g truskawek w cenach od Ł1,50 do Ł3,- i to jest normalne, ale tez ludzie normalne maja płace a nie jak niewolnicy albo żebracy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka