Gość: klops IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.03, 01:16 a ja mam to samo i bez blekitnej linii ;-( w warszawie. wlasnie w czoraj na 1.5 dnia odlaczono mi telefon, za nic... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olsza32 Re: Problemy TP SA z Błękitną Linią 29.08.03, 01:33 Jak to się mówi: "Te Psy" heheh czyli zabierają kasę zanic, a na dodatek nie poinformują klienta, że ich usługa grorzeje tylko odrazu ci nabijają na rachunek :/// Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Blekitna Ostryga i tyle... IP: 217.153.49.* 29.08.03, 10:51 Co sie dziwic postkomunistycznej firmie, ktora leje na klientow cieplym moczem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piętrowy zintegrowany system robienia klienta w trąbkę IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.08.03, 01:59 Jak widać z mojego adresu, nie jestem klientem błękitnej trąby. Kilka lat temu obserwowałem, jak przez kilka miesięcy błękitna trąba nie mogła poprawnie zamknąć rachunku poprzedniego właściciela numeru. Tamten się przeprowadził w inny rejon Polski. Na koncie miał niewielką nadpłatę. Kiedy podpisywałem swoją umowę na ten sam numer w obecności poprzedniego abonenta, nikomu w TP SA nie przyszło do głowy zapytać, pod jaki adres się przeprowadza i zapisać tych danych. Potem przysyłali rachunek a to na nazwisko poprzedniego właściciela, a to na moje (ale z uwzględnieniem nadpłaty poprzedniego właściciela, czyli chcieli mi dać pieniądze, które nie były moje) albo jeszcze inaczej. ALE NIGDY POPRAWNIE. Kiedy kolejny raz poszedłem do błękitnej trąby myślących inaczej, usłyszałem, że widocznie informacje otrzymywane ode mnie (informowałem ich parę razy o tym, co i jak), nie doszły na pierwsze piętro. Rozmowę prowadziliśmy na parterze. Kobitki sobie tam jazgotały w najlepsze, jak na jarmarku. Paru facetów bardziej markowało pracę, niż ją wykonywało. Zamówiłem drugą linię telefoniczną. Pół roku po złożeniu zamówienia lub jeszcze później zastałem w drzwiach kartkę, że chcieli podłączyć linię telefoniczną. Znaczy, technik zgłosił się ot, tak, bez żadnej zapowiedzi i umawiania się w godzinach, kiedy normalny człowiek pracuje. Usiłowałem potem umówić się na konkretny dzień. Nawet nie na konkretną godzinę. Po prostu na jakiś dzień. Okazało się, że to była bardzo niestandardowa prośba. Niezbyt oficjalnie dowiedziałem się, do kogo mogę z tym zadzwonić. Zadzwoniłem do tego pana. Posłuchał. Powiedział, że zlecają podłaczenia podwykonawcom, firmom usługowym i tamci przychodzą, kiedy im pasuje. On rzekomo nie miał żadnego wpływu na to, kiedy przyjdą. A że takich podwykonawców było kilku i nie wiadomo było, który miałby mnie podłączać, umówić się w żaden sposób nie było można. Rozumiecie ten cały dowcip? Firma obraca miliardami dolarów, ale nie można było umówić się na konkretny dzień na podłączenie linii... Machnąłem wtedy ręką, poszedłem do biura robienia klienta w trąbkę i wycofałem zamówienie na drugą linię. Dobre kilka miesięcy później, rano, tuż przed moim wyjściem do pracy, dzwonek do drzwi. Przyszedł jakiś facecik z TP SA (przyjechał służbowym Cinquecento) i pyta, czy u mnie linia działa, czy wszystko w porządku, bo zgłaszane były podobno jakieś usterki. Ja: hę? usterki? nie zgłaszałem. On: no to może sprawdzimy, żeby mieć pewność itp. Ja: ale ja nie chcę, żeby pan cokolwiek sprawdzał, bo niczego nie zgłaszałem. W końcu poszedł sobie. Pomyślałem wtedy, że prawie na 100% przyszedł sprawdzić, czy podłączyli mi tę drugą linię czy nie. Jak tylko nadarzyła się okazja, przeniosłem się do Dialogu. Z nowym operatorem mogę (na ogół, choć też nie zawsze) dogadać się przez telefon. Niech sobie wpiszą w reklamach sparafrazowane hasło sieci McDonalds: "13 milionów zrobionych w trąbę" lub coś w tym rodzaju. Będąc klientem innego operatora jestem prześladowany przez TP SA zaocznie. Ceny usług są faktycznie wyznaczane przez TP SA, bo operatorzy alternatywni mają jedynie 7% rynku i im wystarczy, że będą o 2-3 grosze tańsi na impulsie. O cenach dostępu do Internetu nie wspomnę. Wnioski? To są skutki braku konkurencji na rynku. Należało jakieś 12 lat temu otworzyć rynek. Kto z tego korzysta? France Telecom. Odpowiedz Link Zgłoś
deder Trzeba pamiętać o tym, że France Telecom wiedział co . 29.08.03, 10:59 kupuje. Mianowicie kupił rynek a nie to barachło TPSA! Przejmując TPSA bez zapewnienia o monopolu na rynku na lata nie byłby to dla nich aż taki znów interes. A tak kura znosząca złote jaja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: huj Re: Problemy TP SA z Błękitną Linią IP: *.home.cgocable.net 29.08.03, 03:46 dno w zacofanym kraju Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Byśko Nie dotyczy jestem w Dialogu IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.08.03, 04:23 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 120 km /h Re: Problemy TP SA z Błękitną Linią IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.03, 05:56 kryśka ta od reklamy tp sa jest temu winna . myśli jak hiena, odczytuje jak baranek.chyba bardzo kocha kulczyka i już. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemysław z Poznania Re: Problemy TP SA z Błękitną Linią IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.03, 07:29 Po zainstalowaniu ISDN i ustaleniu w Telepunkcie /umowa/ płatności na raty okazało sie /to samo u kilku moich znajomych/,że w rachunkach nie liczy się wykupionych pakietów,tylko jak za rozmowę, a faktura nie uwzględnia rat.Powstają niezłe problemy. Znajomi twierdzą że ten bajzel to standart. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Globo Re: Problemy TP SA z Błękitną Linią IP: 217.8.186.* 29.08.03, 08:28 Heh... ja 5 miesięcy rezygnowałem z pakietu internetowego... dopiero po zrobieniu niezłego rabanu przestali mi naliczać opłaty za pakiet Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @#$% Krzyżyk na drogę IP: *.angelologia.katowice.pl 29.08.03, 07:33 Pan Józefiak przerabia TP na Centartela. Jak był szefem Centertela, to mieli rzeczywiście centralne telefoniczne biuro obsługi (w którym nie dało się nic załatwić, a już do zupełnego obłędu doprowadzają automaty "aby dowiedzieć się o bla-bla, naciśnij jeden"). Ja, kiedy cokolwiek załatwiam w tym kraju, składam pismo, a na kopii domagam się potwierdzenia. W tym całym CRM chodzi wyłącznie o pozwalnianie ludzi dla oszczędności (kosztem jeszcze większych wydatków). Czym pachnie centralizacja - macie już próbkę tego, co się dzieje po likwidacji kas chorych i stworzeniu jednego funduszu. TP w Polsce mało kto lubi, ale to, co ta firma robi, to śmierć na własne żądanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Problemy TP SA z Błękitną Linią IP: *.mh.bbc.co.uk / 10.141.16.* 29.08.03, 07:52 Mielem wylaczony telefon przez trzy miesiace. Zona nie mogla sie dowiedziec dlaczego, bo w TPSA zagubila pelnomocnictwo, ktorego jej udzielilem. Dodzwonienie sie do biura obslugi klienta bylo niemal niemozliwe. Udawalo sie raz na trzy dni (kilkadziesiat prob dziennie). W czasie ostatnich interwencji stawiali jakies choragiewki przy reklamacji, co mialo przyspieszyc zalatwienie sprawy, po czym nic sie nie dzialo. Nie dotrzymali ani jednego terminu. Dzwonilem tez do biura prasowego. Zdziwili sie, obiecali pomoc... i zamilkli. Po wyjasnieniu sprawy (jak sie okazalo wszystkie rachunki byly zaplacone) mieli wlaczyc telefon w ciagu 24 godzin. Oczywiscie im sie to nie udalo. Ta firma to archetyp niekompetencji. Chyba maja jakis specjalny program rekrutacyjny dla nieudacznikow. Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Złodzieje z TPSA IP: 213.146.57.* 29.08.03, 08:18 Trzy miesiące temu otrzymałem od TPSA noty uznaniowe na w sumie kilkaset złotych. Lecz do dnia dzisiejszego oszuści nie zwrócili mi pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gomez Adams Mój kolega pracował niedawno w TPSA IP: 217.8.186.* 29.08.03, 08:22 Jego opowieści o metodach pracy w tej firmie pomogły mi zrozumieć cyrk jaki tam panuje. POnad połowa kadry z działów technicznych to ludzie po technikach samochodowych, którzy przeszli kilka szkoleń. Osoby w działach administracji i BOK'ach to panienki przyjęte do pracy po znajomosci. Nic dziwnego że TP traktuje klientów tak jak traktuje skoro srednie inteligencja pracowników jest na poziomie biedronki. Dodatkowo wpływ na sytuacje ma bezwzględne wyprowadzanie kasy przez Francuzów. Odpływ kasy realizuje się przez zatrudnianie "specjalistów" i "doradców" za niebotyczne pensje. TP to tylko dojna krowa, nic wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: go Re: Mój kolega pracował niedawno w TPSA IP: 195.205.254.* 29.08.03, 12:13 Koles Twoj opowiedział Ci bzdury w sieci rzadko się zdarza aby pracownik nie miał "papierów" na wykonywanie zawodu natomiast w informatyce czy innych "wybitnych" działach to sie zgodzę często sa tam fachowcy po tajnych kursach, prywatnych uczelniach , zaocznych dziwnych szkolach i zgadzam się, że nie przeżyli by semestru na żadnej uczelni typu PW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klient Re: Problemy TP SA z Błękitną Linią IP: 126.17.58.* 29.08.03, 08:40 I o to właśnie chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rob Re: Problemy TP SA z Błękitną Linią IP: *.allianz.pl 29.08.03, 08:50 dokładnie tak samo jest z PZU, TP i innymi molochami, np. tymi bałwanami od gazu. ociepliłem dom, wymieniłem okna, zainstalowałem nowe nowoczesne ogrzewanie na gaz. pierwszy miesiąc grudzień, trzaskające mrozy ok. -15 do -20 w nocy w dzień nie więcej niż -5. w domu ciepło aż miło 21-22 stopnie. przychodzi rachunek 240 zł. jestem szczęśliwy, bo poprzednio temperatura w domu 18-19, rachunki w granicach 400-500 za miesiąc. w styczniu temeratura podskoczyła w dzień ok.0 do +2, w nocy nie więcej niż -5. przychodzi rachunek 450 zł. za głowę się złapałem, schodzę do piwnicy do pieca, a tam płomień czerwony a nie niebeski. rozmawiam z sąsiadami, u nich to samo. idę do gazowni w....wiony, a tam pani z gębą pełną jedzenia mówi , że to nie ich sprawa, i że nie przyślą żadnego speca, aby zbnadał gaz, a nikt inny nie może tego zrobić, bo próbka będzie nieważna. sezon się skończył gaz znów niebieski. w lipcu nie korzystałem z gazu, miełem remont. przyszedł rachunek za gaz 80 zł za dwa miesiące, z czego za sam gaz 7,50 zł, reszta jakieś złodziejskie opłaty. teraz montuję piec na olej opałowy i mam ich w d... głęboko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JA Re: Problemy TP SA z Błękitną Linią IP: 126.102.21.* 29.08.03, 09:02 Narzekacie na TP bo jest Monopolistą. Ja zamówiłem telefon i po 1 tygodniu już miałem i rozmawiałem. Dodatkowo u innchy oprratorów takie "błekitne linie " działają podobnie. Przykład. Dwa razy zgłaszałem o zmianę adresu do korespondencji w sieci ERA. I co? nadal faktury przychodzą na stary adres i muszę po nie jeździć jakieś 120 km. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JK Re: Problemy TP SA z Błękitną Linią IP: *.lama.net.pl / 192.168.131.* 30.08.03, 13:06 trzeba było zrobic na poczcie własciwej dla starego adresu "przekierowanie" nie dotobałbys innych Firm Pana Janka....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janko Re: Problemy TP SA z Błękitną Linią IP: *.crowley.pl 29.08.03, 09:21 Wyrzucić Francuzów i zlikwidować monopol - tylko wtedy byłaby szansa na choć trochę normalności ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: etet A KRYSIA CZUBA TAK SERDECZNIE ZAPEWNIAŁA IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.08.03, 09:26 że tak dobrze to jeszcze nie było w tepsie. Ja już jej prawie uwierzyłem. Niestety reklamowała przeterminowany towar. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shaq "kochana" tepsa :-) IP: 62.89.116.* 29.08.03, 09:29 Nie do wiary, ze nowoczesny operator telekomunikacyjny, jakim jest TP SA (za taki przynajmniej sie uwaza, sic!) ma takie problemy. Ciesze sie jednak, ze nie mieszkam w Wielkopolsce, gdzie sa wprowadzane takie "usprawnienia". Oby to juz wszystko dzialalo kiedy przyjdzie mi skorzystac z tych "udogodnien" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paszczak Re: Problemy TP SA z Błękitną Linią IP: *.tahoe.pl 29.08.03, 09:32 We Wrocławiu podobnie... od lutego naliczają mi podwójny abonament za ISDN. Dzwonię, wysyłam reklamacje - a one gdzieś wsiąkają. Mówię im, że w takim razie będę im przelewał o te 40 zł mniej - a oni mi na to, że wtedy dział windykacji wyłączy mi telefon. Dowcipni :( Na dodatek jeśli kiedyś łaskawie uznają mi tę reklamację, to nie zwrócą mi tych 240 zł, tylko będą kompensować to w przyszłych rachunkach. A ja już nie chcę przyszłych rachunków, bo chcę iść do Dialogu. Więc pozostaje mi wydzieranie od nich gotówki. Co - jak mi wiadomo - jest niewykonalne. P. Odpowiedz Link Zgłoś
nam Re: Problemy TP SA z Błękitną Linią 30.08.03, 13:10 sprzedaj komus posiadna wierzytelnosci i zapomnij o sprawie pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
m-p Re: O co im chodzi? 29.08.03, 09:44 O co dzienikarzowi chodzi? Bez 'Błękitnej Linii' TelePsa działa niewiele lepiej! Zgadzam się jednak, że z Błekitną może działać jeszcze gorzej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drwal Re: Problemy TP SA z Błękitną Linią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.03, 09:54 Dobra... TePsa jest monopolistą i w tym kraju długo się to nie zmieni. Swojego czasu miałem dużo wspólnego z IDEĄ GSM (70% TPSA) i mam jedną radę dla wszystkich klientów TPSA i nie tylko... jeżeli zaczynają się jakiekolwiek problemy, należy poprosić o wyraźne powtórzenie imienia i nazwiska operatora, w celu zapisania tych danych. Należy gdzieś zapisać te dane, godzinę rozmowy i datę rozmowy, jakieś krótkie notatki. To stawia tych pracowników na baczność... a nawet jeśli coś nie wyjdzie, to następnym razem łącząc się z obsługą klienta, nie rozmawiamy już z żadnym operatorem, tylko od razu z szefem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Problemy TP SA z Błękitną Linią IP: 195.245.222.* 29.08.03, 10:35 Mam trzy przypuszczenia: 1. To wszystko jest robione z myślą aby TP S.A. padła. Wykupi ją jakaś inna firma za mała pieniądze i poniesie bez dużych nakładów finansowych. 2. Obecny większościowy właściciel wyprowadza zyski z naszego kraju do siebie i robi co może żeby obniżyć koszty eksploatacyjne TP SA zwalnijąc najlepszych czyli najdroższych a przyjmując najtańszych. 3. Ludzie zarządzający TP SA nie znają się zupełnie na zarządzaniu taką firmą lub zajęci są pilnowaniem doskonale płatnych posad. W obu tych przypadkach wychylenie się w kierunku podniesienia kosztów eksploatacyjnych grozi zwolnieniem natomiast wymyślanie sposobów ograniczenia kosztów daje finansowe profity. Nikt więc nie wychyli się w kierunku uzdrawiania systemów kontaktu z klientem bo to kosztuje. Obserwuję TP SA od dawna bo z nią współpracuję od dawna i jest coraz gorzej choć na papierze wygląda jakby było lepiej. Może nasz rząd, który powinien mieć wpływ na głównego telekomunikanta kraju coś zechce pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spec Re: Problemy TP SA z Błękitną Linią IP: 212.244.249.* 29.08.03, 10:44 IBM (dawniej PWC) robi co może (albo na co się w kontrakcie z TP zgodził) z super aplikacją PeopleSoft CRM ale czas odpowiedzi systemu jest tak długi (lub częściej jest brak reakcji), że wszystkie informacje agentki zapisują na karteczkach więc ... wszystko jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: Problemy TP SA z Błękitną Linią IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.08.03, 11:22 Nie sądzę, aby przyczyną było oprogramowanie. Kiedy byłem kilka lat temu w USA, wystarczyło zadzwonić (żadnej wizyty w biurze), aby następnego dnia był podłączony telefon. Podłączenie telefonu nie wymaga wejścia technika do mieszkania, bo wszystko, co jest do tego potrzebne, jest na zewnątrz. Książkę telefoniczną dostarczyli pocztą sami, bez żadnych próśb i pytań. A teraz uwaga: zdarzyło się, że naliczono mi rozmowę, której nie wykonałem (parę dolarów). Billing dostawałem automatycznie co miesiąc bez żadnych dodatkowych opłat. Kiedy zadzwoniłem z reklamacją, wystarczyła moja deklaracja, że nie wykonałem tej rozmowy (normalnemu człowiekowi nie chciałoby się wisieć na linii kilku lub kilkunastu minut, żeby połączyć się z "konsultantem" i oszukać operatora na tę parę dolarów; z kolei operatorowi nie opłaca się babrać w papierkach i podaniach klienta, który reklamowałby parę dolarów). Rachunki opłacałem czekiem wysyłanym zwykłym listem. Przez cały czas ani razu nie byłem w biurze firmy telekomunikacyjnej. Zatem czy może firma telekomunikacyjna działać sprawnie i nie utrudniać życia klientowi? Odpowiedź brzmi "oczywiście, że tak". Odpowiedź na pytanie, czy jest to możliwe w Polsce - kraju ludzi myślących inaczej, nie jest już taka oczywista. TP SA choruje na tę samą chorobę, co inni monopoliści. Kiedy parę dni temu zadzwoniłem do lokalnej gazowni z pytaniem, w jaki sposób odbędzie się zmiana rodzaju gazu w sieci, pani opryskliwie spytała, czy mam jakiś problem. Czy mam gaz? Mam. Pali się normalnie? No to o co chodzi? Jakbym się czegoś czepiał. Dopiero po dłuższej chwili udzieliła normalnej odpowiedzi i podała numer do osoby bardziej zorientowanej. Podobnie jest z prądem elektrycznym. Kiedy wyłączyli prąd na pół dnia, nie było żadnej wcześniej żadnej informacji, choć wyłączenie było planowane. Powiedzieli potem, że przecież było ogłoszenie w gazecie, więc nie ma się czego czepiać. To byłoby nie do pomyślenia w normalnie działającym państwie. Co mnie obchodzi jakaś gazeta, której nie czytam? Klienta nie zawiadomiono i zwyczajnie w środku dnia, w środku pracy wyłączono mu prąd. TP SA, gazownia, elektrownia = komunistyczne skamieliny. Aha, dodam, że w USA w podstawowym abonamencie (standard) klient w ogóle nic nie płaci za rozmowy lokalne. W obrębie strefy lokalnej może gadać bez opłat 24 godziny na dobę. Dopóki nie będzie na rynku rzeczywistej konkurencji, dopóty będziemy słyszeć magiczne zaklęcia, że jest drogo, bo przecież inwestycje w infrastrukturę muszą się zwrócić itd. O, jeszcze sobie przypomniałem, że z wodociągów przysłali mi pisemko, że muszę zalegalizować (ponownie!) wodomierz (bo on niby jest moją własnością)! I podali telefony do 3 firm, które to robią. Kto za to płaci? Klient, rzecz jasna! Urzędnik wymyśli sobie, że koledzy prowadzący te firemki z układami muszą zarobić, a klient ma płacić! Te same "zalegalizowane" wodomierze pozwalają pobierać wodę (kiedy kran jest odkręcony tylko troszeczkę) bez rejestrowania upływu wody. W pięknym kraju żyjemy, co? Gość portalu: Spec napisał(a): > IBM (dawniej PWC) robi co może (albo na co się w kontrakcie z TP > zgodził) z super aplikacją PeopleSoft CRM ale czas odpowiedzi > systemu jest tak długi (lub częściej jest brak reakcji), że > wszystkie informacje agentki zapisują na karteczkach więc ... > wszystko jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andryej Nie tylko TPSA. IP: *.chello.pl 29.08.03, 10:59 Podobną linie ma telewizja kablowa UPC. Z tym, że połączenie na ich numer (także 4cyfrowy ) jest płatne.Reszta tak samo jak w tepsie, jeżeli oczywiście chodzi o bałagan. Odpowiedz Link Zgłoś
niicek Z telekompromitacją na ty 29.08.03, 11:34 Wszelkie sprawy z telekompromitacją od dawna załatwiam tylko pisemnie i osobiście: reklamację, zamówienie lub rezygnację z usługi w dwóch egzamplażach zanoszę do BOK (obecnie Telepunkt - BOK zliwidowali), jedną kopię im zostawiam, a drugą z pieczątką "Wpłynęło dnia ..." zabieram. Oczywiście nie powoduje to wcale, że terminowo odpowiadają na reklamacje lub realizują zamówienia, ale mam potem wszytko na piśmie i nie mają szans, żeby ze mną wygrać. A jak człowiek telefonicznie złożył żądanie blokady rozmów wychodzących, a potem dostał rachunek na 5 tys. to jest bez szans, żeby to odkręcić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mciu Re: Problemy TP SA z Błękitną Linią IP: 217.153.152.* 29.08.03, 11:47 prokom znany dostawca softwaru i doskonalych rozwiazan informatycznych macza w tym palce. to nie dziwne, ze nie idzie. grunt zeby kasa sie zgadzala. do podzialu 100 mln zl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: Problemy TP SA z Błękitną Linią IP: 217.11.129.* 29.08.03, 13:26 juz dwa razy składałem wniosek do TPsy o założenie telefonu i nawet raz byly dwie tępe przedstawicielki z umową o założenie telefonu Ponieważ były w niej błędy mialły ja poprawić w ciągu tygodnia i od tamptej pory mineło 6 miesięcy a ja sobie czekam na liberalizację rynku i korzystam z komóre (i tak wychodzi taniej) Odpowiedz Link Zgłoś