mcov 09.05.08, 22:59 Panie redaktorze. Mieszkam w Stanach i rozliczylem podatki przez internet. I jakos nie musialem kupowac zestawu za 400 zlotych. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Zorro E-po(d)pis premiera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 23:25 Autor chyba bierze kasę z tych certyfikatów. I chrzani o jakichs spółkach. Gościu! Tą zafajdaną ustawę zafundowano setkom tysięcy drobnych przedsiębiorców zatrudniahących (razem ze sobą 5 osób)!!! Więc może nie 3 firmy tylko trzysta, może nie czytiki za 300 zł ale podpisy na kartach do czytników które wszyscy mają już w kompach, e? Czy my naprawdę musimy być "nowocześniejsi" od USA? A w czym jesteśmy? Te kombinacje i "złote interesy" najpierw na kasach fiskalnych (czołówka światowa), teraz na e-podpisach to czysta azja. Panie Tuchajbej Nowoczesny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek To moze PIT-y skladac aktem notarialnym? IP: *.sds.uw.edu.pl 10.05.08, 09:37 Autor albo bierze kasę od tych firm albo napisał to na podstawie rozmowy z kimś kto taką kase bierze. Podpis kwalifikowany to odpowiednik notariusza! Do składania PIT tymczasem wystarczy list polecony na poczcie... Może lobby notarialne powinno przekonać polityków do tego by PIT-y składać tylko notarialnie... I płacić za każdy kilkaset złotych - bo przeciez utrzymaniu biur notarialnych zgodnie z prawem kosztuje !!! Dziwnie to brzmi? Ale właśnie tak mamy to zorganizowane z podpisami elektronicznymi ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Bzdety bzdety bzdety - chodzi tylko o kasę IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.05.08, 17:57 Dokładnie jak to napisał przedmówca: po co komu podpis elektroniczny??? Niby co może się stać? Ktoś wyśle PIT za mnie??? Po co? Żeby pójść do więzienia? Podobnie z fakturami VAT. Jeśli w USA można to robić bez tych bzdetnych krętactw, to dlaczego nie można w Polsce??? O co chodzi? O Wasze pieniądze i TYLKO o to. A artykuł moim zdaniem na zamówienie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nicos Re: Bzdety bzdety bzdety - chodzi tylko o kasę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.08, 20:11 Zgadzam się art. na zamówienie, też się zastanawiałem czemu tylko 4 firmy i za wygenerowanie klucza które trwa 3s tyle kasy chcą do tego co roku trzeba odnawiać. 4 firmy zrzuciły się na ustawę standardowo 17.5 mln i tą kasę trzeba odzyskać zmuszając ludzi do kupna podpisu. Odpowiedz Link Zgłoś
robert.5055 Tylko po co podpis kwalifikowany?! 09.05.08, 23:56 Po jaki kij potrzebny jest mi podpis kwalifikowany do wyslania dokumentow do ZUS czy PIT do US? Jak to sie dzieje, ze do banku moge sie zalogowac przy uzyciu nazwy i hasla, a do US musze wyslac PIT z podpisem elektronicznym?! Przeciez papierowego PITu nie musze zanosic potwierdzonego przez notariusza, a do tego mozna te paranoje porownac. Dodatkowo chora decyzja NSA, ktora wyklucza waznosc faktury VAT wydrukowanej z PDFa na drukarce u odbiorcy, ale wydrukowana u wystawcy z tego samego PDFa jest wazna! Co ma metoda przeslania faktury PDFem za pomoca emaila do faktury elektronicznej! Zaoszczedzmy te setki ton paliwa, papieru umozliwiajac przedsiebiorcom wystawianie faktur w PDF i wysylanie ich emailem za uslugi telekomunikacyjne, wode, prad, gaz etc. Teraz musze je trzymac przez 5 lat zamiast zlozyc je na dysku PC. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OldBruno E-po(d)pis premiera IP: *.aster.pl 10.05.08, 06:50 Wprowadzanie danych do odbiorcy w formie elektronicznej znacznie obniża koszty działania i zmniejsza błędy. Dlatego zaczyna się to powszechnie stosować na świecie zachęcając nadawców w każdy możliwy sposób. A u nas widzi się same trudności. Może coś z tym trzeba zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klops Re: E-po(d)pis premiera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.08, 12:52 U nas zawsze widzi się głównie trudności i szuka układów. Co do układu to ewentualnie poleciłbym premierowi takie nazwy związane jak MSWiA, Ticons, Signet itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ente Re: E-po(d)pis premiera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.08, 19:05 Cos wiesz ciekawego o firmie Ticons? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leon ciepło się zrobiło IP: *.171.76.162.crowley.pl 11.05.08, 15:06 i gnidy z PIS-u wychodzą spod ściółki Odpowiedz Link Zgłoś
lesew E-po(d)pis premiera 11.05.08, 18:28 Autor pominął sprawę najistotniejszą: państwo zmusza obywatela do stosowania drogiej i skomplikowanej metody załatwiania prostych spraw! Do wysyłania PIT-ów i t. p. podpis kwalifikowany jest zbędny! Bankowość internetowa rozwija się od lat i obywa się bez podpisu kwalifikowanego! Jeśli autor artykułu tego nie rozumie, to niech się lepiej zajmie "lżejszą" tematyką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fakej Bezpieczeństwo proponowanego rozwiązania = 0 IP: *.net.upc.cz 11.05.08, 18:39 Obecne rozwiązanie nie dość że jest drogie to jeszcze bez sensu. Podpis elektroniczny miałby sens jeśli każdy *sam* mógł sobie wygenerować klucz prywatny i publiczny, przy czym rejestracja publicznego w stosownym urzędzie swojej gminy byłaby darmowa lub kosztowała max 20 PLN. Teraz nie dość że trzeba wybulić kupę szmalu to jeszcze dostaje się klucz prywatny od wystawcy, czyli defakto on nie jest prywatny, bo wcześniej ktoś mi go już wystawił i może się w moim imieniu podpisywać. Tylko niech mi nikt nie smuci o smart kartach, że podpis jest generowany w środku i że części prywatnej nie da się z nich wydostać, bo to jest marketing firm je produkujących, a ja przy produkcji takiej karty nie stałem. Odpowiedz Link Zgłoś
a.ba artkuł sponsorowany czy naiwny? 11.05.08, 18:43 "Prozaiczny - na bezpieczny e-podpis nie było popytu. Dziś także, gdyby nie lipcowy przymus rozliczania się z ZUS-em bezpiecznym e- podpisem" I chłopina nie czuje, że to nie jest w porządku? Pita czy drukowanego zusowskiego DRA itp można wysłać pocztą bez żadnej weryfikacji podpisu. Pjawiają conajmniej dziwne ustawy zmuszające do zakupu niepotrzebnej usługi - i to jest wg autora w porządku i 'nowocześnie'. Autor ciemniak czy kłamczuch? Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi a dlaczego tym nie zajmuje się 11.05.08, 18:54 urząd ewidencji ludnosci (ten który wydaje dowody) dlaczego niby lepszym rozwiazanie jest przekazanie szerokich uprawnień prytwatnym firmom? kto tak naprawdę w prywatnej firmie gwarantuje poufnośc danych, poprawnośc działania systemu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~ Re: a dlaczego tym nie zajmuje się IP: *.gprs.plus.pl 11.05.08, 19:10 Uważasz, że jest to niezgodne z prawem ? Są określone warunki które musi spełnić prywatna firma i te firmy to spełniają. Komuna się skończyła, nie wszystko musi należeć do państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: a dlaczego tym nie zajmuje się 11.05.08, 20:47 > Uważasz, że jest to niezgodne z prawem ? prawo mozna uchwalić w każdej postaci a więc nie ma co dywagować na ten temat! Ważniejsze jest czy jest zgodne z zdrowym rozsądkiem! nie wszystko musi > należeć do państwa. to dlaczego paszportów nie drukują i nie wydają firmy prywatne? to samo pytanie o dowodach (które moim zdaniem sa zbedne), prawach jazdy, pieniadze, ... podpis elektroniczny to coś więcej niz dokument to możliwość tworzenia/otrzymywania (różnych) dokumentów! czy zdajesz sobie z tego sprawę? i jak ma się do tego to że komuna się skńczyła? poza hasłem potrafisz jakoś szerzej uzasadnić swój punkt widzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flm Re: a dlaczego tym nie zajmuje się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.08, 20:50 > Uważasz, że jest to niezgodne z prawem ? Są określone warunki które musi spełnić > prywatna firma i te firmy to spełniają. Komuna się skończyła, nie wszystko musi > należeć do państwa. Nieprawda. Ustawa o podpisie elektroniczym jest tak skonstruowana, że żadna firma nie da rady spełnić wszystkich wymogów. Np. Art. 10. 1. Kwalifikowany podmiot świadczący usługi certyfikacyjne wydający kwalifikowane certyfikaty jest obowiązany: 8) udostępniać odbiorcy usług certyfikacyjnych pełny wykaz bezpiecznych urządzeń do składania i weryfikacji podpisów elektronicznych i warunki techniczne, jakim te urządzenia powinny odpowiadać, Która firma udostępnia klientom PEŁNY wykaz urządzeń do składania podpisów (włączając w to te, które są używane gdzieś na drugim końcu świata)? Z drugiej strony w ustawie jest np. napisane że podmiot wydający certyfikat nie ma prawa przechowywać danych służących do składania podpisu elektronicznego lub ich odtworzenia, ale nie ma żadnego zakazu wygenerowania i przechowywania innego klucza prywatnego, który tworzy dokładnie taki sam podpis. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RM Re: a dlaczego tym nie zajmuje się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.08, 21:59 Błąd! Podpis jest za każdym razem inny, w dodatku zależy od zawartości podpisywanego dokumentu. Stała jest metoda jego tworzenia i odczytywania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no E-po(d)pis premiera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.08, 19:05 a może by tak za darmo to zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obywatel_ Lobbing czy artykuł sponsorowany? IP: *.chello.pl 11.05.08, 19:34 Niby układu nie ma, a jednak: - dlaczego muszę płacić 400zł, by wysłać PIT przez Internet? - dlaczego podpis kwalifikowany jest wciskany (w przepisach, a więc przez państwo) wszędzie tam, gdzie kwalifikowany nie jest potrzebny? - dlaczego państwo ma zapewniać przepisami prawa opłacalność działalności TRZECH firm? - dlaczego pojawiają się takie artykuły jak ten (w którym są skróty i błąd na błędzie) I na koniec jeszcze jedno pytanie: Dlaczego ten artykuł wygląda na tekst sponsorowany? Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: Lobbing czy artykuł sponsorowany? 11.05.08, 20:53 i dlaczego wypełnianie obowiazku przesyłania dokumentów do ZUS'u tak drogo nas kosztuje komputer, legalny windowsXP, teraz dochodzi opłata za certyfikat... (3tys+400+(400+4*95))/5 tyle będzie nas rocznie kosztowac wywiązanie się z tego obowiazku a jaka jest mediana zarobków w polsce?? ale co tam mamy bogatych olityków ich stać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do truten.zenobi Re: Lobbing czy artykuł sponsorowany? IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.08, 20:59 skąd ten wzór populisto? (paranoiku?) Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi wytłumaczenie wzoru dla inteligentnego inaczej 11.05.08, 21:11 3 tyś cena zestawu komputerowego- sprzęt 400 zł tyle mniejwiecej kosztuje windows www.proline.pl/sklep.php?g=Oprogramowanie&kat=Systemy+Operacyjne około 400 zł tyle kosztuje strarter z certyfikatem na rok 95 tyle kosztuje odnowienie certyfikatu www.kir.com.pl/main.php?p=7085 komputer sprzęt trzeba bedzie wymienić po 5 latach a jesli nie rozumiesz uzytych działań to proponuję udać sie do najbliższej szkoły podstawowej na korepetycje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZiomisławPaliblant Mnie zastanawia co innego. IP: *.e-wro.net.pl 11.05.08, 19:52 Na jaką cholerę potrzebne jest te 10 melonów na start takiego centrum? To jest przecież kupa kasy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nicos Re: Mnie zastanawia co innego. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.08, 20:20 Trzeba było się zrzucić na przepchnięcie ustawy i żeby dołączyć do grona trzeba zapłacić 10 melonów frycowego. Odpowiedz Link Zgłoś
ecicha-3 E-po(d)pis premiera 11.05.08, 19:59 GW to pierwsza naiwna,czy artykul napisany wlasnie tak,bo ktos o to prosil? Znowuz robicie wode z mozgu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: puti E-po(d)pis premiera IP: *.akademiki.uni.torun.pl 11.05.08, 20:21 a moze by tak wprowadzic mozliwosc odliczenia kosztow podpisu elektronicznego od podatku? od kwoty naleznej badz tez chciaz polowy tych kosztow? wowczas panstwo mialoby interes w obnizeniu tych kosztow i byloby bardziej sprawiedliwie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do autora bzdury.. IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.08, 20:56 "Być może premier uważa, że wymogi ustawy są wyśrubowane - pamiętajmy jednak, że rynek kwalifikowanych certyfikatów to nie stragan z ziemniakami. Spółka musi mieć odpowiednio przygotowaną infrastrukturę, znać się na kryptografii, prawie itd. A przede wszystkim musi sporo zainwestować, bo wydawanie certyfikatów to kosztowna sprawa. Już na samo wejście trzeba lekką ręką wysupłać ponad 10 mln zł, do tego dochodzi nawet kilka milionów rocznie na bieżącą działalność. Przy dzisiejszym zainteresowaniu e-podpisem łatwo policzyć, że nawet przy cenach 300-400 zł za zestaw centra certyfikacji do interesu na razie dokładają." Panie autorze - czy kiedykolwiek słyszał Pan o OpenSSL (www.openssl.org)? Jeśli nie, to podpowiem - generowanie kluczy do podpisów elektrocznicznych to koszt równy opłaceniu wynagrodzenia mało obrotnego informatyka (względnie przeszkolenia recepcjonistki w celu wyrobienia u niej nawyku klikania klawisza <enter> kiedy nie wie co zrobić). Do tego parę skryptów shell w celu stworzenia "centrum autoryzacji" i już. Jakie koszty?? Zobowiązuję się stać centrum certyfikacji za 3000 pln netto miesięcznie przez najbliższy rok, układ stoi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RM Re: bzdury.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.08, 22:08 Koszty biorą się z konieczności spełnienia warunków innych ustaw i rozporządzeń (np: Ust. o ochronie danych osobowych). Kompa i Panią Zosię trzeba posadzić w bunkrze przeciwatomowym, przed wyjściem i wejściem lewatywa i szorowanie na golasa itp. Opłacić ubezpieczenia, prawników (o przepraszam prawników - opłacić notariuszy). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RM Kto naprawdę straci?... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.08, 22:15 Naprawdę stracą hieny - notariusze i pośrednio budżet państwa. Firma certyfikująca ma pełnić funkcję trzeciej strony, funkcję podobną jak notariusz. Wyobrażacie sobie kupno domu bez kulfona postawionego przez notariusza? Jak tu sobie wyobrazić sprawozdania z posiedzenia rady nadzorczej bez notariusza? Podział majątku bez łapy notariusza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RM Re: Kto naprawdę straci?... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.08, 22:18 I tu jest pytanie: komu płaca frycowe firmy certyfikujące? Klice notariuszy. Do stworzenia podpisu cyfrowego potrzebny jest analogowy notariusz. Po co? Odpowiedz Link Zgłoś