Dodaj do ulubionych

Fatalne dane z państw nadbałtyckich

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 15:36
Najwyższa pora zrozumieć: "żeby wygrać trzeba grać" i "no risk no
gain". W Polsce istnieje kult "zrównoważonego rozwoju", większej
bredni ekonomiści już nie mogli wymyśleć. Litwa, Łotwa i Estonia są
otwarte i rzutkie, fluktuują jak światowa gospodarka, my wolimy
swoje nawyki, gramy zachowawczo i asekuracyjnie. Wolimy iluzję
stabilizacji to będziemy się iluzorycznie rozwijać.

Nasz guru Balcerowicz mówi że trzeba zlikwidować przywileje
emerytalne, żeby było więcej rąk do pracy. Pewnie że są
niesprawiedliwe, ale są lepsze sposoby pozyskiwania pracowników.
USA nie mają z tym kłopotu, po prostu najpierw mieli imigrację,
teraz mają nielegalną imigrację, bo niektórym też się pracować nie
chciało, woleli drukować papierki USD i akcje, a spłaca cały świat.
Jeden Lepper miał trochę zdrowego rozsądku i zaczął o tym głośno
mówić. Ale nas EU trzyma w ryzach, bo jeszcze zabralibyśmy źródło
taniej sily roboczej Irlandczykom, Angolom i Niemcom...
Obserwuj wątek
    • loppe Fatalne dane z państw nadbałtyckich 09.06.08, 15:40
      my wejdziemy w ten wiraż zaraz po nich (i też zresztą
      zawstydzaliśmy - "a Polakom wstyd!":))
      • llukiz Re: Fatalne dane z państw nadbałtyckich 09.06.08, 18:35
        Tylko debil nie zauważy, że kryzys tam jest spowodowany ustaleniem sztywnego
        kursu walut tych krajów z euro. Jeśli wprowadzimy euro to u nas będzie tak samo.
        A tak póki co złoty jest coraz mocniejszy a i wzrost PKB mamy relatywnie dobry.
        Zresztą podobny błąd zrobiła swego czasu Argentyna usztywniając swoją walutę z
        dolarem...
        • manhu Re: Fatalne dane z państw nadbałtyckich 10.06.08, 14:02
          >Tylko debil nie zauważy
          Nie tylko, bo mało kto (2%?) wie co tam się dzieje.

          >W Polsce istnieje kult "zrównoważonego rozwoju", większej
          >bredni ekonomiści już nie mogli wymyśleć.
          Niestety nie tylko w Polsce.
          Wielu kretynów "myśli", że stały wrzost 3% jest lepszy niż np.7 lat po 10% i 3 po 0%, jak też 7 po 20% i potem 3x -10%.
    • Gość: klepaucius37 Fatalne dane z państw nadbałtyckich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 15:43
      I tak nam juz uciekli ze ich juz nigdy nie dogonimy. 2 miesiace temu bylemw
      Tlinie, w zyciu bym nie wpoeidzial, ze to miasto bylo kiedy komunistyczne.
      Wszytskie zabytki odnowione, a po ulicach jezdza takie furki, ze szok.
      • Gość: maciek Re: Fatalne dane z państw nadbałtyckich IP: *.jmdi.pl 09.06.08, 16:05
        dokladnie, teraz rok, no moze 2, 3 lata beda rozwijac sie wolniej a potem znow
        jazda 8-10%.
        te gospodarki nie maja takiej biurokracji, nieeudolnych urzednikow, udawanych
        rencistow, zakazow pracy w swieta etc.
        • Gość: realista ### Ale z was ekonomisci od siedmiu bolesci... ### IP: 78.88.18.* 09.06.08, 18:30
          Zaden z was, medrkow forumowych nie zwrocil uwagi, ze wszystkie te kraje maja
          jeden wspolny mianownik, w stosunku do Polski maja nieporownywalnie mniej
          ludnosci, a co za tym idzie mniejsza bezwladnosc spoleczno-gospodarcza.

          Latwiej przekonac do wyrzeczen czy pewnych zdrowych zachowan 10.000 osob niz
          2.000.000, czyz nie? Dlatego znacznie latwiej im wprowadzac wszelkie reformy.

          Pokazcie mi kraj w Europie porownywalny ludnoscia z naszym, ktory by w ostatnich
          15-20 mial takie przyspieszenie gospodarki jak w/w.
          • eva15 Re: ### Ale z was ekonomisci od siedmiu bolesci.. 09.06.08, 18:52

            W Europie akurat nie, ale w świecie Chiny.. A są ciut większe.
            • zigzaur Re: ### Ale z was ekonomisci od siedmiu bolesci.. 10.06.08, 09:23
              Chiny wystartowały do szybkiego rozwoju już dawniej, pod wpływem innych bodźców
              i w innych warunkach politycznych.

              Szybki start rozwoju gospodarczego Chin datuje się od czasów rządów Tenga czyli
              od końca lat siedemdziesiątych.
        • Gość: realizm Re: Fatalne dane z państw nadbałtyckich IP: *.bredband.skanova.com 09.06.08, 21:43
          To sa male kraje i porownywanie ich z Polska jest oznaka wyjatkowego
          dyletanctwa.
        • Gość: wisser Estonia nie ma armii.... IP: *.chello.pl 09.06.08, 21:55
      • Gość: dzul Re: Fatalne dane z państw nadbałtyckich IP: *.184-82-b.business.telecomitalia.it 09.06.08, 16:12
        Akurat stopien odnowienia zabytkow w stolicy i jezdzace po niej gabloty nie sa
        dla mnie najlepszym miernikiem stanu gospodarki.
        Ale fakt, ze nie ma co popadac ze skrajnosci w skrajnosc, co w upodobaniem czyni
        GW. Najpierw wynosili pod niebiosa gospodarki panstw nadbaltyckich a teraz
        zawodza o kryzysie. Faktem jest, ze w ostatnich latach Baltowie sporo zyskali a
        teraz, nawet jesli zlapali zadyszke to tylko zwolnili, ale nie mozna powiedzec
        by sie cofali.
        • nkab Re: Fatalne dane z państw nadbałtyckich 10.06.08, 10:17
          Gość portalu: dzul napisał(a):

          > Akurat stopien odnowienia zabytkow w stolicy i jezdzace po niej
          gabloty nie sa
          > dla mnie najlepszym miernikiem stanu gospodarki.


          I to jest właśnie twój błąd.

          To co, wielkość budżetu państwa ma świadczyć o bogactwie?
          Zastanów się.

          Andrzej.
          • Gość: nadbałtycki turyst Re: Fatalne dane z państw nadbałtyckich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 11:07
            Byłem wielokrotnie we wszystkich tych trzech krajach, zarówno w stolicach jak i
            na prowincji. Owszem Ryga i Tallin, Wilno trochę mniej, wyglądają efektownie ze
            swoimi "furkami" i inwestycjami w nieruchomości. Zapraszam jednak na prowincję
            na wieś i małe miasteczka, albo nawet do dzielnic na uboczu większych miast
            (choćby Tallina). I co? Nie ma porównania do Polski, żadnego to nadal zacofane,
            sowieckie kraje w porównaniu z Polską. Drogi mają lepsze - ale czy ktoś próbował
            podróżować poza głównymi szlakami komunikacyjnymi, wygląda to trochę gorzej,
            wręcz tragicznie.
            Nie ma co się podniecać szybkim rozwojem "pribaltiki". To są maleńkie państwa
            nie mające żadnego znaczenia w gospodarce Europy a nawet regionu.

            pozdrawiam


      • Gość: Leppiej No to policzmy... IP: *.ing.uj.edu.pl 09.06.08, 16:13
        Czy lepsze 6 lat stabilnego wzrostu po 5% rocznie czy fluktuacje:
        10% - 11% - 8% - 3% - 1% - 8%.

        W pierwszym wypadku mamy calkowity 6 letni wzrost o 34%, a w drugim
        o 48%.

        No wiec ja tam bym wolal baltycki kryzys od polskiego "stabilnego
        wzrostu".
        • Gość: Piotrek Re: No to policzmy... IP: *.t3.ds.pwr.wroc.pl 09.06.08, 17:28
          Bzdura! A co z inflacją?! Przy stabilnym polskim wzroście jest
          względnie trzymana w ryzach, a co się stało na Estonii? Dwucyfrowa
          inflacja tak szybko nie spadnie!
          • llukiz Re: No to policzmy... 09.06.08, 18:39
            Inflacja jest spowodowana usztywnieniem kursu w stosunku do euro. Zauważ że w
            polsce licząc w euro o tyle samo mniej więcej wszystko zdrożało, tylko tego nie
            widać bo patrzysz na ceny w złotówkach. A złotówka przecież zyskała właśnie o
            kilkadziesiąt procent w stosunku do euro
            • Gość: Nie lubie debili Re: No to policzmy... IP: *.gprs.plus.pl 09.06.08, 18:45
              Przeciez ci debilu wytlumaczono w artykule, skad sie w tej Estonii
              wziela inflacja. Czy wy liberalne durnie nawet jak sie wam pod ryja
              podstawi fakty, nadal bedziecie przeczyc temu, ze biale jest biale a
              czarne jest czarne?
              • llukiz Re: No to policzmy... 09.06.08, 18:59
                > Przeciez ci debilu wytlumaczono w artykule

                być może kogoś pozbawionego elementarnych informacji takie tłumaczenie
                przekonuje. Dziwnym jednak jest, że w Polsce przy identycznej presji inflacyjnej
                typu wzrost płac, początkowo tanie kredyty, ogólnoświatowe trendy, wcale nie
                spowodowały inflacji 20% a tylko 4%. A to dlatego nieuku, że niemając sztywnego
                kursu z euro, mogliśmy podnieść sobie stopy procentowe.
                • hecer Re: No to policzmy... 10.06.08, 01:11
                  sie nie wyliżą szybko. Z taka inflacja i przy sztywnym kursie ceny
                  krajowych dóbr rosną, gospodarka staje się jeszcze mniej
                  konkurencyjna, rośnie import...

                  Jeśli do tego rząd zwiększa deficyt, na przykład obcinając podatki,
                  to owszem, konsumpcja im wzrośnie, ale nie krajowa tylko dóbr z
                  importu...

                  A o dalszym życiu na krechę nie ma mowy, bo banki nie udzielą więcej
                  kredytów, oni już są bardzo zadłużeni. Mogą więc popyt stymulować
                  jedynie fiskalnie. Tylko że cały ten popyt skieruje się na import,
                  bo inflacja w strefie euro jest mniejsza niż nich, więc ceny są
                  bardziej konkurencyjne przy sztywnym kursie...

                  Teraz to oni się nie mają spowolnienia, mają początek bardzo
                  głębokiej recesji.

                  Muszą koniecznie zmnienić całą politykę gospodarczą. Na pewno nie
                  jest tak, że dalej ją prowadząc zaczną po jakimś czasie mieć wzrost.
                  Wyczerpali zupełnie potencjał tej polityki.

                  Ale zobaczymy, jak się zachowają ceny dalej, może im inflacja
                  wygaśnie jak popyt zupełnie siądzie...

                  Albo będą mieli kryzys walutowy i ucieczkę od waluty... Zresztą tym
                  własnie jest u nich inflacja...

                  Ciekaw jestem jakie bank ma rezerwy na obronę kursu... Przy tym
                  deficycie na obrotach bieżacych musiałby mieć bardzo duze. A nie ma
                  chyba...

                • Gość: gocha Re: No to policzmy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.08, 08:06
                  Wzrost stóp procentowych w pewnym stopniu redukuje inflację
                  • nkab Wyjaśnijmy sobie raz na zawsze 10.06.08, 10:22
                    To rządy kreują inflację, nie straganiarze.

                    Nie dajcie się manipulować tak prymitywnymi
                    chwytami.

                    Andrzej.
        • Gość: Zenio Re: No to policzmy... IP: *.acn.waw.pl 09.06.08, 20:53
          Procentów sie nie dodaje bo to nie uwzględnia kapitalizacji :)
          wzrost 10%+10%> od jednorazowego 20%
        • wujtommy PKB kiedyś oznaczało poziom produkcji teraz 10.06.08, 10:40
          oznacza poziom konsumpcji głównie na kredyt.W dodatku kraje te nie
          maja własnej wymienialnej waluty tylko wirtualną opartą na euro i
          musiał po tym przyjśc totalny krach.Przykład ten pokazuje
          jednocześnie głupotę wszelkich ekonmicznych analityków i
          profesorskich guru.Gdy nierównowaga na rachunku obrotów bieżacych
          sięga 15-20% każdy rozważny człowiek bez doktoratu z ekonomii
          natychmiast zdewaluowałby o ok.20% poziom waluty aby zapobiec
          totalnemu krachowi
      • wlodzimierz.ilicz Wszystko na kredyt, wszystko na pokaz. Teraz przyj 09.06.08, 20:38
        dzie nędza.
      • trasat Re: Fatalne dane z państw nadbałtyckich 09.06.08, 23:15
        Dziwne, że nikt już nie chwali podatku liniowego w tych krajach. A
        przez pewien czas gospdoarka tyhc krajów miała korzytsać na tym
        idiotycznym pomysle (podatek liniowy). Teraz idea okazała się
        nieskuteczna?
    • Gość: mike Fatalne dane z państw nadbałtyckich IP: *.37-65-87.adsl-static.isp.belgacom.be 09.06.08, 16:05
      i tak uwazam ze lepeij rozwijac sie dlugoterminowo po 5-6 %, niz pare lat
      megawzrostu a potem totalna stagnacja. srednio-wysoki ale stabilny wzrost jest
      gwarantem wiekszego spokoju w gospodarce a co za tym idzie wiekszej
      przewidywalnosci i w konsekwencji zwieksza to wiarygodnosc kraju na arenie
      miedzynarodowej, a to z kolei podnosi atrakcyjnosc kraju dla inwestycji (zarowno
      zagranicznych i krajowych) i biznesu.
      • Gość: qwesdaxcz Re: Fatalne dane z państw nadbałtyckich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 16:36
        Zdajecie sobie sprawę z tego, że Japonia na przełomie lat 80./90. również miała
        podobny "kryzys" jak teraz państwa nadbałtyckie i do dziś jeszcze się nie
        wylizała z tego? Tak samo może być z nimi, a z Polską byłoby tak na pewno,
        dzięki naszej biurokracji, wysokim podatkom itd..
    • Gość: księgowy Fatalne dane z państw nadbałtyckich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 17:01
      A Balcerowicz, Orłowski i im podobni stawiali nam za przyklad te
      kraje.I jeszcze Słowację i Rumunię. Mówili o prężnym rozwoju tych
      krajów za przyczyną podatku liniowego. A ci głupi Niemcy, Szwedzi,
      Norwegowie i Francuzi nie chcą podatku liniowego i bieda u nich aż
      piszczy.
      • mara571 Re: Fatalne dane z państw nadbałtyckich 09.06.08, 17:16
        Niemcy moze by chcieli, ale dlugi nie pozwalaja.
        Liniowy dla firm juz jest...
      • alexandra220 Re: Fatalne dane z państw nadbałtyckich 09.06.08, 18:12
        ty tez jestes debilem

        Gość portalu: księgowy napisał(a):

        > A Balcerowicz, Orłowski i im podobni stawiali nam za przyklad te
        > kraje.I jeszcze Słowację i Rumunię. Mówili o prężnym rozwoju tych
        > krajów za przyczyną podatku liniowego. A ci głupi Niemcy, Szwedzi,
        > Norwegowie i Francuzi nie chcą podatku liniowego i bieda u nich aż
        > piszczy.
    • eva15 Koniec mitu o tygrysach nadbałtyckich 09.06.08, 17:06
      Nie znam na szybko doköadnych przyczyn załamania się wzrostu na
      Litwie i Łotwie. Natomiast w Estonii winne są z grubsza biorąc 2.
      główne przyczyny:

      1. Skończyła się bańka mydlana sztucznie, po amerykańsku napędzanego
      wzrostu na kredyt. Zadłużania się po uszy ludności doszło do ściany.
      Trochę podobnie jak w USA.

      2. Skończyły się rosyjskie subsydia dla Estonii. Opluwani Rosjanie
      przestali dawać Estonii zarabiać na tranzycie i przeładunkach.
      Przypuszczalnie jakieś 15-20% PKB Estonii odeszło wraz z brązowym
      żołnierzem w rosyjską siną dal.

      • eva15 Re: Koniec mitu o tygrysach nadbałtyckich 09.06.08, 17:10

        Zapomniałam dodać - również turystyka z Rosji mocno spadła w
        Estonii. Amis nie mogą wypełnić tego miejsca po Rosjanach i bo i
        kasy mało i bardziej kosztownie bo daleko, no i skąd brać urlop na
        takie wypady..

        • milet_z_sedesu Re: przyczyny upadku sa proste 10.06.08, 13:23
          przegrzana gospodarka finansowana z kredytow. Wynagrodzenia rosnace
          duzo szybciej niz PKB. Rozbuchane trnsfery socjalne. Horrendalna
          nadwyzka importu nad eksportem.
          Czyli to , przed czym zawsze przestrzegal Leszek Balcerowicz.
      • Gość: Grzesiek "przypuszczalnie" IP: *.crowley.pl 09.06.08, 17:17
        niezle ;) jak sie nie ma bladego pojecia o jakiejs liczbie to sie
        pisze "przypuszczalnie"
        • eva15 Re: "przypuszczalnie" 09.06.08, 17:31
          Poproś Estończyków niech ci dadzą dokładne dane o tym, ile stracili
          na niepotrzebnych awanturach z Rosją. Już to widzę, jak się
          przyznają do dużych strat, ha, ha, ha. I dlatego wszyscy piszący o
          tym podają tylko dane przypuszczalne, czyli szacują na podst.
          różnych wsakźników, innej możliwości nie ma. A widać wyraźnie, że
          jazda w dół jest w Estonii dużo większa niż w pozostałych 2. krajach
          i że zacząła się wkrótce po utarczkach z Rosją. Czytaj sobie prasę
          ekonomiczną to sią dowiesz, że Rosja rezygnuje z Estonii jako portów
          przeładunkowych oraz z kraju tranzytu, oraz, że Rosjanie na znak
          protestu omijają ten kraj jako cel urlopów.
          • buj_w_chucie Lepiej niech Rosjanie nie jezdza na urlopy... 09.06.08, 17:46
            ... bo maja tendencje do ich przedluzania. Nawet na kilkadziesiat
            lat.
            • Gość: I bardzo dobrze Re: Lepiej niech Rosjanie nie jezdza na urlopy... IP: *.est.estpak.ee 09.06.08, 22:07
              Nikt za nimi tu nie tęskni.
            • herr7 tenis w porcie.... 09.06.08, 22:33
              a także - pędząca glizda...
          • herr7 w Izviestiach o nadchodzącym kryzysie 09.06.08, 19:08
            Ciekawy artykuł nt. Ameryki:

            www.izvestia.ru/comment/article3117184/
            • eva15 Re: w Izviestiach o nadchodzącym kryzysie 09.06.08, 19:15

              Dzięki, przeczytam późniejszym wieczorem, już sam tytuł, jak widzę,
              jest taki, jak często powtarzam: USA nie padną relatywnie spokojnie
              i bezkrawo jak ZSRR lecz pociągną za sobą wiele innych państw,
              bardzo wiele...
              • borrka Zlituj sie, Efcia. 09.06.08, 23:28
                Nie masz bladego pojecia o ekonomii.
                Jak o wszystkim zreszta.
                Ale tego uczyli chyba nawet na kursach marksizmu - leninizmu, za twych czasow !
                • eva15 spadaj na Leszczyki lobotomek 10.06.08, 00:31

                  • borrka Nie mogem. 10.06.08, 10:30
                    Bojem sie spotkania z Banderom.

                    -
                    Ты бы брюки надел, сукин сын.
                    (Маргарита)
                    • eva15 nie taki Bandero stoszny jak go malujom 10.06.08, 13:21

                      ciebie i tak nic nie zrobi. Ty ichni.
          • Gość: kali Opowiadasz bajki. Rosjanie zaczęli inwestować w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 06:12
            swoje porty nad Bałtykiem na długo wcześniej przed usunięciem tego pomnika.
            Niezależnie od tego czy ten pomnik by tam stał czy nie i tak rosyjski tranzyt
            przez te kraje by spadał.
          • milet_z_sedesu Re: ile stracili Estonczycy na wspolpracy 10.06.08, 13:25
            ze zwiazkiem Sowieckim:
            - tysiace Estonczykow zamordowanych i deportowanych
            - utracona na dzisieciolecia niepodleglosc
            - zrujnowana gospodarka
            Malo ci jeszcze?
      • mil1231 evciu kochanie w CCCP jest taki sam kryzys!! 10.06.08, 00:10
        inflacja szaleje, tylko wzrost trochę wyższy! ale oznaki przegrzania
        juz są ewidentne także twoje schadenfreude jest na wyrost :)
    • mara571 Re: Fatalne dane z państw nadbałtyckich 09.06.08, 17:14
      As napisal(a)
      Nasz guru Balcerowicz mówi że trzeba zlikwidować przywileje
      > emerytalne, żeby było więcej rąk do pracy.
      trzeba rzetelnie porownywac pewne fakty: w USA nie wysyla sie 50 latkow na
      emerytury, "dzieki" kolejnym krachom na gieldzie musi pracowac coraz wiecej 70
      latkow.
      Polski problem to nie brak rak do pracy, ale za duze obciazenia pracujacych,
      ktorzy musza oddwac za duza czesc na rzecz niepracujacych inwalidow czy
      wczesniejszych emerytow.
      UE nie ma zadnego wplywu na ustawe o wczesniejszych emeryturach...
      • Gość: PanP Re: Fatalne dane z państw nadbałtyckich IP: *.t-mobile.co.uk 09.06.08, 17:31
        Mara, szwedzi od dziesiecioleci oddaja polowe tego, co zarabiaja na utrzymanie
        inwalidow, a ich wzrost gospodarczy jakos od amerykanskiego nie odbiega. Moze
        spojrzmy na mit neoliberalny nieco krytyczniej?
        • Gość: Konski rozum Re: Fatalne dane z państw nadbałtyckich IP: 198.175.166.* 09.06.08, 21:00
          50% oddawali (juz nie) ale nie na emerytow tylko opieke dzieci, wys
          jakosc szkol itp..

          Mastah Balcerowicz jest tez "odpowiedzialny" za to ze u nas jest
          niska inflacja.

          A wzrost - trzeba porownywac jablka z jablkami, jesli litwa miewa
          13% wzrostu rocznie i 10% inflacji to realnie ma.. 3%.. a my, 4% -
          1%..

          niech zyje nam!
          pzdr
          Konski
    • Gość: Piotrek Fatalne dane z państw nadbałtyckich IP: *.t3.ds.pwr.wroc.pl 09.06.08, 17:26
      Rozwój w stylu 11% 9% i 1% jest chory. No i pozatym ta inflacja
      dwucyfrowa! Wy byście chcieli tak sratata, byście pierd...że
      inflacja was dobija. Nikt mi nie powie że chce dwucyfrowej inflacji!
      Ta kity zachowajcie dla siebie. Irlandia rozwijała się stabilnie
      przez lata, a nie skakała jak pseudotygrysy bałtyckie...
    • Gość: miszcz Przyczyna leży w euro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 17:36
      Prawdziwą przyczyną kryzysu jest sztywne związanie kursu lita litewskiego, łata
      łotewskiego i korony estońskiej z euro. Chociaż początkowo takie rozwiązanie
      przynosi dla gospodarki wymierne efekty to jednak banki centralne nie mogą
      skutecznie walczyć z inflacją. Jest to przestrogą dla naszego kraju przed
      wchodzeniem do strefy euro, a konkretnie przed wymogiem sztywnego wiązanie
      złotówki z euro jako jednego z wymogów przyjęcia europejskiej waluty.
      • the_foe Re: Przyczyna leży w euro 10.06.08, 00:07
        Gość portalu: miszcz napisał(a):

        > Prawdziwą przyczyną kryzysu jest sztywne związanie kursu lita litewskiego, łata
        > łotewskiego i korony estońskiej z euro. Chociaż początkowo takie rozwiązanie
        > przynosi dla gospodarki wymierne efekty to jednak banki centralne nie mogą
        > skutecznie walczyć z inflacją. Jest to przestrogą dla naszego kraju przed
        > wchodzeniem do strefy euro, a konkretnie przed wymogiem sztywnego wiązanie
        > złotówki z euro jako jednego z wymogów przyjęcia europejskiej waluty.

        łotwa nie ma sztywnego kursu. Wiec Twoja argumentacja sie lamie.
        • Gość: miszcz Re: Przyczyna leży w euro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 00:41
          Ale ma z góry ustalony przedział wahań kursowych. Niestety nie pamiętam
          dokładnie jaki.
    • alexandra220 Fatalne dane z państw nadbałtyckich 09.06.08, 18:10
      naglowek "Zawstydzali Polskę, teraz przeżywają upadek".. nie wiem z
      czego ale tez jest od czapy. za malo informujący.. debil rzadzi
      jedna z najczesciej odwiedzanych witryn w polsce
    • Gość: Europejcz Tak się kończy członkostwo w socjalnej UE IP: *.chello.pl 09.06.08, 18:13
      Nasze kieszenie też to odczuwają, choć propaganda socjalistyczna
      trzyma sie jeszcze dobrze.
    • Gość: alex ### Wrocmy do czasow feudalnych!! ### IP: 78.88.18.* 09.06.08, 18:22
      Ja proponuje, zebysmy za rada wspolczesnych ekonomistow wrocili do odswiezonej
      wersji systemu feudalnego, czyli:

      1. Zadnych przywilejow socjalnych i zadnej opieki Panstwa nad tymi obywatelami,
      ktorym sie w zyciu ciezej wiedzie.
      2. Mala grupa zamoznych i sredniozamoznych oraz wiekszosc biedakow i ludzi
      zaleznych od innych.
      3. Nauka calkowicie platna na wszystkich szczeblach.
      4. Opieka lekarska calkowicie platna.
      5. Wymieranie z glodu ludzi starych i niedoleznych.

      Dopiszcie jakies punkty, ktorych brakuje.
      • eva15 Re: ### Wrocmy do czasow feudalnych!! ### 09.06.08, 18:50

        Ależ dzięki neoliberalizmowi wracamy, w jednych krajach szybciej w
        innych nieco wolniej.
        • mil1231 no w CCCP juz od dawna jest feudalizm :) 10.06.08, 00:21
          pionierzy!!
          • zigzaur Re: no w CCCP juz od dawna jest feudalizm :) 10.06.08, 09:28
            Nie. Oni dopiero przechodzą od wspólnoty pierwotnej (zwanej też komunizmem
            pierwotnym) do niewolnictwa.
            • milet_z_sedesu Pust' wsiegda budiet Sowiecki Sojuz Ewciu 10.06.08, 13:26
      • Gość: Konserwa Re: ### Wrocmy do czasow feudalnych!! ### IP: *.gdynia.mm.pl 10.06.08, 09:01
        > 1. Zadnych przywilejow socjalnych i zadnej opieki Panstwa nad tymi
        obywatelami,
        > ktorym sie w zyciu ciezej wiedzie
        > 5. Wymieranie z glodu ludzi starych i niedoleznych

        Czyli tak jak teraz. Państwo zabiera 75% naszych dochodów i rzuca
        ochłapy. A gdy umrzesz miesiąc przed emeryturą to rodzina nie
        dostanie czterdziestoletnich składek lecz zasiłek pogrzebowy.

        > 2. Mala grupa zamoznych i sredniozamoznych oraz wiekszosc biedakow
        i ludzi
        > zaleznych od innych

        Czyli tak jak teraz. Trawestując Kazika: 'państwo kradnie a
        znakomita większość na dnie'

        > 3. Nauka calkowicie platna na wszystkich szczeblach

        Oczywiście. Byłoby znacznie taniej niż dzisiaj.

        > 4. Opieka lekarska calkowicie platna

        Naturalnie - byłoby lepiej i taniej bo dzisiaj płacimy dwa razy -
        raz obowiązkową składkęi drugi raz bo aby coś załatwić idziemy
        prywatnie albo wręczamy łapówkę.
    • Gość: zdrowy rozsądek Fatalne dane z państw nadbałtyckich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 19:11
      W kraju też inflacja między 18%-25% rocznie, radzę dobrze policzyć.
      W 2004 Jabłka i większość krajowych owoców kosztowało wtedy między 0,80 a 1,20
      zł. dzisiaj to już 3-4 zł. Warzywa było po kilkadziesiąt groszy za kg. wiemy
      jakie ceny są dzisiaj.
      Mieszkanie w dużym mieście kosztowało ok. 1,8-2,2 tys. zł./m2 dzisiaj
      wystarczy spojrzeć na ceny. Benzyna E95 był 3,25-3,40 zł./litr
      itd, itp.
    • dalton78 Fatalne dane z państw nadbałtyckich 09.06.08, 19:23
      U nas tanie ubezpieczenie komunikacyjne OC/AC pojazdów na raty, tanie
      doładowanie telefonów prepaid na kartę tanie kredyty hipoteczne gotówkowe
      samochodowe www.banktransfer.pl www.taniprepaid.pl
    • wlodzimierz.ilicz Nadbałtyckie marionetki zachodniego kapitału 09.06.08, 20:31
      zostały wyssane jak wydmuszki przez zagraniczny biznes i ich
      obywatele ciężko płacą zachodnim koncernom za swoją operetkową
      państwowość.
      • honeyr Fetysz podatku liniowego przestał działać? 09.06.08, 23:06
        Ach gdzież te euforyczne pienia pana Balcerowicza nad gospodarką Estonii, jakże
        ofiarnie i posłusznie podkładającej się globalnym korporacjom? Gdzież zachwyty
        nad "deregulacją", "prywatyzacją", zbawiennym liniowym podatkiem, i karnym
        wsłuchiwaniem się w "rynki"?

        Bez obaw, betonem nie wstrząsnął nawet kompromitujący krach ich ideologii kilka
        lat temu w Ameryce Południowej i Azji - więc perturbacje w 3 kraikach tez nie
        wstrząsną, i cudowne neoliberalne recepty nadal będą serwowane jak o jedyna
        słuszna świetlana droga dla Polski.
    • pendrek_wyrzutek Amerykanie ciezko pracuja 09.06.08, 21:51
      Gość portalu: As napisał(a):

      > niesprawiedliwe, ale są lepsze sposoby pozyskiwania pracowników.
      > USA nie mają z tym kłopotu, po prostu najpierw mieli imigrację,
      > teraz mają nielegalną imigrację, bo niektórym też się pracować nie
      > chciało,

      Tylko aby utrzymac siebie i swoje dzieci musza miec dosc na
      placenie rachunkow. Koszty utrzymania sa znacznie wyzsze niz
      w Meksyku i pracownicy amerykanscy nie moga konkurowac
      z nielegalnym "imigrantem" ktory dzieli pokoj w suterenie
      we czworke a dzieci ma u siebie w kraju.

      Korzysc maja z tego pracodawcy bo dostaja tania sile robocza
      subsydiowana przez reszte spoleczenstwa.

      Nielegalni nie sa wcale bardziej pracowici ani nie pochodza
      z krajow o wyzszej kulturze pracy. Sa zdesperowani i chetni
      do wielkiego wysilku ale na krotka mete. Jak sie zalegalizuja
      i sprowadza rodziny to wroca do swojej normy.
    • Gość: anty_expert@op.pl Fatalne dane z państw nadbałtyckich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 22:09
      Ekonomia to nie wszystko!
      Warto uważnie patrzeć na rozwój sytuacji w tych państwach. Wyjechało
      z nich do pracy na zachodzie relatywnie znacznie więcej ludzi niż z
      Polski. Jeżeli teraz zacznie się kilkuletni kryzys, a widać, że się
      zaczyna to młodzi z zachodu nie wrócą a kolejne setki tysięcy (o ile
      tam jeszcze tyle zostało) wyjadą . Bardzo szybko dojdzie do
      sytuacji, że nie będzie miał kto pracować na socjalne wydatki
      państwa i emerytury. Wzrost obciążenia pracujących z tego tytułu
      doprowadzi do tego, że już nikt nie będzie chciał z zachodu wracać.
      Powstanie sytuacja samonapędzającego się kryzysu demograficzno-
      gospodarczego i w kilkanaście lat narody bałtyckie skurczą się do
      połowy stanu liczebnego jaki miały w momencie rozpadu ZSRR. To, że
      pracownicy z krajów bałtyckich są preferencyjnie przyjmowani w
      Skandynawii okaże się z rezultacie przyczyną zagłady tych narodów.
      Zauważmy, że kraj taki jak Estonia mający ok 0,5 mln obywateli (bez
      mniejszości rosyjskojęzycznej) ma olbrzymie kłopoty z utrzymaniem
      swojej odrębności kulturalnej. (nakład książki 500 egzemplarzy to
      tak jak w Polsce 30tys !) A jak stanie się jeszcze krajem ubogich
      emerytów - prosta droga do szybkiego zaniku . Pisze to bo również
      przed Polska stoi podobna perspektywa chociaż na szczęście nie aż
      tak groźna.
    • Gość: mysle Fatalne dane z państw nadbałtyckich IP: *.112.2.88.plusnet.ptn-ag1.dyn.plus.net 09.06.08, 22:56
      mysle ze litwe rozlozylo to iz unia w kretynski sposob odmowila jej
      wejscia do strefy euro 0,1procenta co to za wartosc w tak waznej dla
      kraju sprawie poza tym ceny energii te male kraje sa zupelnie
      uzaleznione od rosji a bogata zawistna rosja lobbuje przeciwko
      dawnym 'dzieciom' trzymajcie sie nadbaltycie ludy i nie dawajcie
      • stasieczek5 Re: Fatalne dane z państw nadbałtyckich 10.06.08, 08:21
        No to już wiemy kto jest winny...
        Rosja !
        Rosja, od której te kraje się ostatecznie uwolniły, nie chcą mieć z
        Rosją nic wspólnego, uważają Rosje za największego wroga. itp itd.
        Czy teoria spiskowa dziejów MUSI być tak popularna ?!
        A przecież te kraje poszły swoją drogą "rozwoju". korzystały ze
        sprawdzonych (?) wzorów tzw. zachodnich, korzystały z ich bezpłatnej
        (?) pomocy.
        Ludzie, na ile trzeba być naiwnym aby szukać winnego gdzieś, tam
        zamiast stuknąć się w czółko i pomyśleć kto nas zrobił w konia ??!!
    • janus-z333 Fatalne dane z państw nadbałtyckich 10.06.08, 08:51
      Chwala wiec Balcerowiczowi i innym dusigroszom ,tylko jeden minister i to w
      tym najsprawiedliwszym rzadzie szastal pieniedzmi na lewo i prawo.
      Skonczmy wiec opowiadanie bajek o wilku Balcerowiczu i dobrej rozrzutnej
      gospodarce pisowskiej z Gilowska w roli glownej.Poklosiem tej rozrzutnosci sa
      klopoty obecnego rzadu w zaspokojeniu potrzeb panstwa.Cieszy mnie fakt ze
      obecny min.finansow ma weza w kieszeni i nie daje sie nabrac na oburzenie
      opozycji.Chcemy za kilka lat zyc wzlednie dobrze,nauczmy sie racjonalnego
      wydawania panstwowego pieniadza.Wtedy krzywda krajow baltyckich nas nie
      dosiegnie.Ktos z internautow wyrazil sie ze kraje baltyckie zostaly wyssane z
      dobr przez zachod,co mialo byc zaplata za ich marionetkowa panstwowosc.Bledne
      myslenie,tam do rzadu dorwali sie,litewscy,lotewscy i estonscy
      Kczynscy,Gilowskie,Giertychy,Lepperzy,Gosiewscy.To jest powod obecnych
      niedostatkow w tamtym regionie.Narazie cicho jest o Wegrach,a naszym bratankom
      tez nie musimy zazdroscic.Polska byla,jest
      i bedzie liderem przemian srodkowej Europy,troszke boli Slowenia i
      Slowacja,nie ma jednak obaw,te kraje maja ta przewage nad nami ze sa mniej
      liczne.Nie dopuszczajmy tylko do rzadzenia oszolomow z partii PiS.
    • zeberdee24 Re: Fatalne dane z państw nadbałtyckich 10.06.08, 10:13
      MI się wydaje że tamte kraje zgubił brak przemysłu podstawowego - byłem niedawno
      na Łotwie i tam szczerze mówiąc nie bardzo widać jakiekolwiek fabryki, sporo za
      to jest drogich limuzyn, chyba dużo więcej niż na głowę w Polsce.
    • wujtommy Przykład oznacza krach polityki przyjmowania euro 10.06.08, 11:02
      za wszelka cenę.Kraje bałtyckie nie miały walut w pełni
      wymienialnych jak Polska i przyjęły od ponad 5 lat, a może jeszcze
      wcześniej, sztywny kurs własnych walut wobec euro mając jednoczesnie
      gospodarkę opartą na kredytowanym popycie wewnętrznym a nie na
      eksporcie.Równie dobrze możemy załozyć ,ze kraje te miały euro jako
      własne waluty tylko trochę "na papierze".Miały natomiast mozliwość
      stopniowej dewaluacji walut gdy okazało sie,ze ta polityka prowadzi
      do gigantycznego ujemnego bilansu płatniczego państwa oraz
      galopującej inflacji.Przykład ten oznacza jednocześnie oznacza krach
      rozwiniętego ponad miarę marketingu polityczno-ekonomicznego czyli
      bełkotu ekonomicznych pseudoekspertów firmujacych nieudane
      posunięcia polityków chcących utrzymac władżę i krach tzw.finansowej
      ekonomii czyli ekonomii pustego pieniądza(równiez w USA)oderwanej od
      rzeczywistej gospodarki i operowania sztucznymi stricte finansowymi
      wskaźnikami.Gdyby kraje te przyjęły faktycznie euro np.4 lata temu
      miałyby całkowity krach finansowy państwa na wzór argentyńki,obecnie
      muszą natychmiast zdewaluowac własne sztuczne waluty
      Jest to jednocześnie pouczający przykład ,ze euro w Polsce nalezy
      wprowadzić jak najpóźniej np.za 7-8 lat,gdy nasza gospodarka,która
      wyszła z gospodarki nierynkowej,okrzepnie i wyrównają się wszystkie
      ceny a nie tylko te w supermarketach.
    • wujtommy Nareszcie koniec bełkotu pseudoekspertów i mitu 10.06.08, 11:12
      euro.Kraje te miały swoje sztuczne waluty oparte na sztywnym kursie
      wobec euro,padły też na nieprawdziwym micie wzrostu PKB opartego
      owyłącznie o kredytowaną konsumpcję.Dane makroekonomiczne tych krajów
      (ogromny deficyt na rachunku obrotów bieżących) były katastrofalne
      już 2 lata temu ale wszyscy epatowali się sztucznym wzrostem PKB,bo
      to ładnie się sprzedaje politycznie.JUz dawno kraje te powinny ostro
      zdewaluowac swoje waluty,teraz bedzie to musiało się odbyć skokowo.
    • Gość: Mike Re: Fatalne dane z państw nadbałtyckich IP: *.teleton.pl 10.06.08, 12:04
      Durny artykul i tyle. O ile u nas wzrosly ceny żywnosci w ciagu ostatniego roku?? Faktem jest że kraje baltyckie startujac z poziomu gorszego niz Polska w ciagu kilkulat wyprzedzily nasza gospodarke o kilkadziesiat procent. Moze nie wszytko tam bylo idealnie ale to ze teraz maja spowolnienie i troche wieksze niz my problemy z inflacja nie oznacza jakiegos upadku. Przypuszczam ze wkrotce znowu bedziemy patrzec jak oni maja po 9-10% wzrostu PKB podczas gdy u nas bedziemy happy jaki bedzie 6%. Tymbardziej ze np na Estonie duzy wplyw mialy zawirowania polityczne z Rosją co doprowadzilo do powąznych perturbacji jesli chodzi o wymiane handlową z tym krajem. Ale biorąc pod uwage atrakcyjne warunki, fakt ze przepisy nie utrudniaja tam ludziom życia to mozna smialo zakladać że wkrotce wyjda z tych zawirowan obronną reka.
      • zeberdee24 Re: Fatalne dane z państw nadbałtyckich 10.06.08, 13:32
        Wszystkie pribałtyki startowały z wyższego niż Polska poziomu w 1989 r., nasz
        kraj wyprzedza znacząco tylko Estonia, Łotwa i Litwa nie są na dużo wyższym
        poziomie, większość Estońskiej wymiany handlowej jest z zachodem w szczególności
        z Finlandią, zawirowania polityczne z Rosją są tam od zawsze.
    • 1maruti1 Zobaczycie! 10.06.08, 13:30
      Poczekajcie! Poczekajcie!

      Podatek liniowy sam wszystko naprawi! Nie trzeba nic robić! Wystarczy podatek
      liniowy!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka