Gość: Konrad IP: *.zabki.net.pl 07.07.08, 01:59 ten rząd faktycznie jest mistrzem w nic-nie-robieniu :/ jak można nie uchylić tak debilnej ustawy?? może raczej niech PSL wejdzie w sojusz z PISem!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maruda.r Nie tykamy ustawy o sklepach, bo się Pawlak obrazi 07.07.08, 02:44 "Efekty są bolesne dla rynku. Duże sklepy, przeczuwając, że już niedługo nie będą mogły się rozwijać dzięki budowie sklepów, zaczęły kupować się nawzajem. Biedronka pod koniec ubiegłego roku przejęła ponad dwieście tanich sklepów Plus. Wcześniej Alberta i Hypernovą sprzedał holenderski Ahold, a Leader Price'a i Géanta francuskie Casino." ************************************* A co ma piernik do wiatraka? Przejęcia były finałem wojny o polski rynek i nie miały nic wspólnego z ustawą. Rynek jest już podzielony i machina jego monopolizacji poszła w ruch. Proszę wejść do Tesco lub Reala, by samemu to sprawdzić. Więcej sklepów Tesco czy Reala uruchomi konkurencję? W jaki sposób? A może to Ikea zacznie konkurować z Ikeą? Podział polskiego rynku przebiegał w zupełnie inny sposób, niż w innych krajach, więc posiłkowanie się francuskim przykładem niczemu nie służy. Jakie są korzyści z istnienia hipermarketów, poza tworzeniem korków w centrach? Może autor odpowiedzieć, czy też jest to jakiś dogmat? Odpowiedz Link Zgłoś
gdabski Re: Nie tykamy ustawy o sklepach, bo się Pawlak o 07.07.08, 06:06 Dogmatem to jest, że hipermarkety tworzą korki. A twierdzenie że tworzą korki w centrum, to już głupota. /Gdabski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ble ble Premier Pawlak gdy IP: *.centertel.pl 07.07.08, 07:40 chciał rozpoznać sprawę jak się oświadczył biblicznie prawie przy wszystkich mediach w Polskiej Agencji Prasowej kilka dni później dostał hak - zarzut o umorzenie ok 450 milonów dalej chcecie? www.twojprezydent.pl/kampania/zdjecia/sejm.JPG Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Nowa ustawa powoduje, że właściciele ma 07.07.08, 08:50 Nowa ustawa powoduje, że właściciele małych sklepów na buzię padają właśnie w święta i nie mogą się niemal ruszyć wtedy, bo wiedzą, że to jest ich szansa a hipermarkety zwalniają ludzi, bo ich mniej potrzebują. Co robią ci zwolnieni? Ano zakładają „sklep”, choćby w postaci szczęk, jakiejś budy, łóżka polowego czy na korytarzu w swoim mieszkaniu i mają w święta używanie handlowe zamiast świętować. Albo idą do pracy na stacje benzynowe, które rozbudowują swoje zupełnie niebenzynowe działy. Odpowiedz Link Zgłoś