nessie-jp
30.07.08, 17:01
Na litość boską, a cóż to za koszmarek językowy, ten (ta?) celebryta? Dlaczego
nie celebryt? Albo po prostu 'sława', jak to kiedyś mawiano potocznie na
sławnych ludzi?
Aż dreszcze przechodzą od tych celebrytów lobbujących za tacierzyństwem,
pochylających się nad problemami i ubogacających nasze codzienne życie... :/
Redaktorzy! Proszę pozostawić język potoczny na czas wolny, a w pracy --
pielęgnować piękną polszczyznę.