Gość: ludka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
04.08.08, 07:12
Ale głupoty tu czytam. Mieszkam w regionie trzech kopalń, aby dostać pracę na
kopalni ( mężczyzna , średnie wykształcenie ,30 lat, pracował wcześniej na
kopalni 7 lat)) trzeba długo się starać, a pracę otrzymują tylko osoby
których krewni pracują na tej kopalni. Podania kobiet do pracy w sortowni-
czas oczekiwania po złożeniu podania ok. 7 m-cy .
"Błaganie emerytów- górników" - to chyba tylko Ministerstwo ich błaga, aby
koszty ich utrzymania ponosiły kopalnie, a nie ZUS.
A zasiłek osób poszukujących pracy zawsze mniej obciąża budżet, jak
ewentualna emerytura górnika.