Gość: k.
IP: *.acn.waw.pl
21.09.08, 22:30
Hm... Czy jeśli upada firma, w której ktoś pracuje i ten ktoś musi sobie
szukać nowej pracy to znaczy, że jego "życiowe osiągnięcia" były "papierowym
złudzeniem"? Kto coś takiego wymyśla? Z pewnością "papierowym złudzeniem" jest
na razie kariera dziennikarki, której tekst przypuszczalnie ledwo by
wystarczył na słabą czwórkę w liceum ze średniej półki.
Wydarzenia związane z kryzysem kredytowym śledzę ostatnio na stronach New York
Times, i tym bardziej mnie później uderza ogólna miernota
stylistyczno-językowa na naszych portalach, nie mówiąc już o całych zdaniach,
po których od razu widać, że są nieudolnym tłumaczeniem jakiegoś angielskiego
tekstu...