Gość: obserwator IP: *.dip.t-dialin.net 23.10.08, 07:25 Kryzys ekonomiczny już jest większy niż w latach 70, a najgorsze może przypominać lata 20. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: bm Na koniec roku zloty zawsze troche rosnie ale w IP: 62.189.49.* 23.10.08, 08:58 lutym spada. Co "fachowcy" z Polski rozumieja przez "silna" gospodarke, "mocna" zlotowke itp ? Dla mnie te slowa znaczyly "odporne na presje" i dlatego twierdzilem, ze sa klamstwem w stosunku do gospodarki w Polsce i do zlotowki Odpowiedz Link Zgłoś
kotdachowy Złoty szuka dna 23.10.08, 09:00 ''na początku płaciła miesięcznie 1955 zł. Teraz rata wzrosła do 2420 z'' Kto kupil te mieszkania, ze go stac na rate 2000zl? Odpowiedz Link Zgłoś
jakdab A co to Ciebie obchodzi? 23.10.08, 10:08 Na 100% osoba ciężko pracująca, która wcześniej bardzo dużo wysiłku włozyła w wykształcenie. Odpowiedz Link Zgłoś
zazu2 Złoty szuka dna 23.10.08, 09:15 Kilka dni temu byl artykul o tym jak to eksperci twierdza ze nie ma powodow do dalszych spadkow. Kiedy napisalem ze to bzdura to zostalem opluty przez pseudo fachowcow ze nie wiem co pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
em_obywatel Caly ten system finanowy to wielkie kasyno 23.10.08, 09:22 Caly ten system finanowy to wielkie kasyno. Tylko czemu do diabla maja cierpiec firmy uczciwie robiace swoja robote? Moze by tak ustalic na sztywno kurs zolotwki wobec euro? Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Caly ten system finanowy to wielkie kasyno 23.10.08, 23:47 To powiedz mi tylko PO CO wtedy mieć własną walutę? Aby generować dodatkowe koszty drukiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m60 Re: Złoty szuka dna IP: *.nycmny.east.verizon.net 23.10.08, 09:25 zazu: ja kilka miesięcy temu przekonywałem kilku znajomych z Polski, że kurs 2PLN za dolara - jest po prostu chory (w świetle tego, co działo się w lipcy na świecie). Zostałem niemal przez nich zagryziony. Więc co dalej: do końca października jeszcze kilka dni zostało, więc złoty popłynie..., trochę się uspokoi potem. 3.50 za dolara przewiduję na gwiazdkę* Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yem pseudoanalitycy IP: *.kajetany.net 23.10.08, 10:53 niestety ja też mam niskie zdanie na temat poziomu komentarzy na tematy gospodarcze i finansowe różnych pseudoanalityków często z uznanymi nazwiskami. najczęściej jest tak że postfactum dorabiają sobie różne uzasadnienia ,co rzekomo miało wpłynąć na określone zdarzenia gospodarcze. teraz jak spada złoty to wszyscy mówią że winne są Węgry i kłopoty forinta , jakby było tak że forint miałby kłopoty a złoty nie , to wszyscy by mówili że nie ma bezpośredniej korelacji między Polską a Węgrami ,że my jesteśmy 4 razy większą gospodarką i małe węgry nie mają na nas wpływu itp. itd. wydaje mi się ,że naprawdę wartościowe analizy pojawiają się jedynie w płatnych serwisach , za darmo jest sieczka dla naiwnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol PLN w górę=zaufanie do gosp.,w dół=winni węgrzy!! IP: *.bredband.comhem.se 23.10.08, 09:26 Idiotyzm i zakłamanie tzw. ekspertów poraża.Już dawno pisałem, że wartość złotego jest wyłącznie wynikiem spekulacji/ wspomaganej przez Polskę/ i nie ma NIC wspólnego z kondycją polskiej gospodarki. Już wkrótce się okaże , że tzw. "wzrost" i niebywale dobra sytuacja gospodarcza będąca wzorem dla całego świata, też jest niewiele warta. W/g mnie ,Polska to BANKRUT finansowy/ zabraknie kasy na spłatę długu/ a gospodarka ledwo dyszy. Odpowiedz Link Zgłoś
przekot Niech pan Skrzypek oderwie pysk od koryta i spada! 23.10.08, 09:38 Mimo ogólnoświatowego zasięgu kryzysu, sądzę, że u nas lokalnie należałoby się zabrać za warchołów i partaczy takich jak Skrzypek z NBP. Ja pier...., przecież tam gdzie ja pracuję, jakbym był takim specem jak on, to by mnie do zmywania naczyń nawet nie wzięli. Panie Skrzypek - idź pan w cholere! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yem skrzypek czyj kolega IP: *.kajetany.net 23.10.08, 10:58 skrzypka zawdzięczamy jarkowi kaczyńskiemu który koniecznie musiał wsadzić do nbp swojaka Odpowiedz Link Zgłoś
mark6 Podziękuj ośle Skrzypkowiże spadek nie jest więksy 23.10.08, 11:23 Gdyby Skrzypek słuchał pobalcerowiczowską padlinę w RPP/Nogi,Filary etc./ to katasrofa byłaby jeszcze większa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Re: Podziękuj ośle Skrzypkowiże spadek nie jest w IP: *.globalconnect.pl 23.10.08, 17:36 Co to za język, co to za treść! Ble! Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 Złoty szuka dna 23.10.08, 09:51 wszyscy czytelnicy takich i podobnych artykulow staraja sie "prorokowac" jaka bedzie wartosc zlotego do walut swiatowych. Moim zdaniem rzecz polega na tym,ze zmiany wartosci powodowane sa oczywiscie bessa na rynkach,ale niezaleznie od tego dzialaniami schowanych za rynkami gieldowymi spekulantow,ktorzy zarabiaja na tych "przecenach". Nie mam watpliwosci,ze jednym z tych kombinatorow jest nasz rodzimy NBP,ktory przygotowuje sie do ustalenia kursu wymiany zlotowki na euro na zasadzie im gorzej tym lepiej. Roznice w kursach euro i dolara wynikaja z prostej przyczyny.Gospodarka euro "stygnie",bo w ostatnich latach wartosc euro byla sztucznie wydmuchana.Dolar teraz rosnie w stosunku do euro,bo inwestorzy zdaja sobie sprawe,ze Amerykanie maja szanse znacznie szybciej wyjsc z kryzysu niz Europa. I na koniec moje "proroctwo".Dolar bedzie kosztowal 4 zlote a euro miedzy 4 a 5 zlotych,bo Amerykanie beda dazyc do utrzymania konkurencyjnosci swojej gospodarki wobec strefy euro. Zlotowka osiagnie swoje optimum (4 PLN/USD) i tak bedzie trzymac do momentu ogloszenia kursu wymiany na euro przez NBP.Ten kurs bedzie na pocieszenie korzystniejszy i wyniesie okolo 3,5 PLN. To rzeklem ja stary czlowiek zyjacy wciaz w rozkroku miedzy dolarem,zlotowka i euro na codzien.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: %%% Inwestorzy uciekają, złoty szuka dna. Co będzie... IP: *.man.poznan.pl 23.10.08, 09:51 nic się nie wydarzy za kilka miesięcy wszystko wróci do stanu z przed miesiąca a eksporterzy w ostatnim kwartale roku więcej zarobią :), może naprawi się bardziej stan na rachunku obrotów w handlu międzynarodowym. a poza tym bardzo dobrze że spekulanci uciekają bo kursy powinny być oparte na realiach a nie na kapitale spekulacyjnym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dular Inwestorzy uciekają, złoty szuka dna. Co będzie... IP: *.sileman.net.pl 23.10.08, 10:19 Haha, zaklinacze, polska gospodarka się sypie, nie chodzi o jakiś sentyment do regionu - forint, korona czy nawet hrywna się umacniają do złotówki. To tylko złotówka leci na łeb i na szyje - bo spekulanci już wiedzą, w jakie tarapaty popadniemy. Za miesiąc okaże się, że złotówka nie ma żadnej wartości. Ludzie, którzy oszczędzali w złotych stracą wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Re: Inwestorzy uciekają, złoty szuka dna. Co będz IP: *.globalconnect.pl 23.10.08, 17:38 A ty co? Pythia jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZUL Inwestorzy uciekają-bo w tym jest problem IP: *.adsl.alicedsl.de 23.10.08, 10:25 ze dno to zloty-jak forint.Polskie czeka to samo co Wegry to kwestia kilku dni.Zainteresujcie sie tym co teraz w tej chwili i wczoraj dzieje sie w Budapeszcie.Zydokomunistyczna prasa naturalnie o niczym nie informuje, czy to samo czeka W-we?. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Z trochę innej beki :) IP: 198.28.69.* 23.10.08, 10:38 Witam Chciałbym dowiedzeć się na temat końcowego zadłużenia w CHF Gdy sprawdzam zadłużenie początkowe to 86306,10 chf ale kredyt wypłacany jest w transzach. W związku iż kurs chf ulega wahaniom w ostatnim czasie chciałem się dowiedzieć o saldo końcowe tzn przy założeniu iż kurs będzie wynosił 2,5 PLN/chf suma wypłaconych franków po 4 transzy będzie ok 80000 chf. Czy te 6000 chf muszę dopłacić z własnej kieszeni czy też 80000 chf wypłaconych po czterech transzach będzie mnożone przez kurs sprzedaży w dniu wypłaty ostatniej transzy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Manic_Miner Złoty szuka dna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.08, 10:48 No to jestem w d.Upie. Kredyt hip., leasing w walucie i kto to teraz zaplaci? k.rwa posluchalem sie tych pseudo specjalistow od polskiej gospodarki o raju nad wisla i mam za swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dany Re: Złoty szuka dna IP: *.infocity.pl 23.10.08, 11:06 Jesteś frajer to płacz, założe się że bank cie kusil na początku kredytem złotówkowym, ale ty chciałeś byc mądrzejszy i wziołeś w walucie, mimo, że bank wspomniał o ryzyku kursowym, podjąłeś to ryzyko i przegrałeś, zdarza się. Najlepiej to dywersyfikowac kredyty, krótkoterminowe w złotych, a długoterminowe w walucie. Odpowiedz Link Zgłoś
sajm Re: Złoty szuka dna 23.10.08, 11:08 ale to było do przewidzenia! Jeśli banki namawiają cię na jakąs transakcję - zrób coś wprost przeciwnego. doradca klienta pracuje dla banku, nie dla klienta, ma zarobić, zrobić plan i zedrzeć kasę z klienta jak się patrzy. Jeszcze w czerwcu wszyscy namawiali na przewalutowanie kredytów złotowych na chf, mówili ze złoty będzie się jeszcze umacniał. Nie było żadnych przesłanek zeby tak twierdzić. Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz Re: Złoty szuka dna 23.10.08, 11:54 Gość portalu: Manic_Miner napisał(a): > No to jestem w d.Upie. Kredyt hip., leasing w walucie i kto to > teraz zaplaci? k.rwa posluchalem sie tych pseudo specjalistow od > polskiej gospodarki o raju nad wisla i mam za swoje. Jak jesteś panikarz to sobie walnij piwko i się uspokój. 1. Nie bierze się leasingu w chf bo to zbyt krótki okres i można wtopić. Ale i tak zanim skończysz to kurs powróci to tego co było jeszcze miesiąc temu. 2. Kredyt hipotechni - i bardzo dobrze że masz w chf - i tak płacisz mniej niż gdybyś miał w PLN i jeszcze długo będziesz płacił mniej. Nie panikuj. Narzekałeś na tych doradców jak dotycghczas płaciłeś mniej i ci się opłacało? Torszke obiektywizmu. Lata płacisz niskie raty i raz trafiła się zwyżka i już k.rwu lecą. Miałbyć w złotówkach to też być marudził że wibor za wysoki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Złoty szuka dna IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 23.10.08, 10:49 złoty to próbuje wrócic do własciwej relacji:) Gdzieś tam była gra wielkich tego świata, którzy upychali swoje zaskórniaki gdzie się dało i teraz potrzebują ich użyć, gdzieś tam politykierowie usiłowali grać na wyjeżdżających/powracających z kraju a tymczasem przyszło zupełnie nieoczekiwane przeziębienie po czkawce za oceanem. tymczasem obecnie cena walut to jedynie korekta na właściwą wysokość Odpowiedz Link Zgłoś
jojo148 Złoty szuka dna 23.10.08, 11:02 Wkrotce (koniec grudnia) dolar bedzie silniejszy niz euro. Przewidywany kurs: 1euro=0.9$ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tikitakabum Kryzysu w Polsce jeszcze nie ma, dopiero bedzie IP: 149.254.192.* 23.10.08, 11:04 OK, moi drodzy... Wszystko idzie we wlasciwym kierunku, takie byly moje wczesniejsze przewidywania. W Polsce i generalnie w Europie Srodkowo-Wschodniej pojawiaja sie pierwsze symptomy kryzysu, ktore w USA widoczne byly ok. 2 lata temu, a w Wielkiej Brytanii ponad rok temu. Oto co moze nastapic w RP w najblizszych kilku miesiacach: 1.) dalsze umocnienie sie dolara/Euro/funta/franka wzgledem zlotowki - ten trend sadze, ze potrwa do pierwszej polowy stycznia, pozniej nastapi lekkie odbicie. Euro i funt moga taniec juz nieco wczesniej (w drugiej polowie grudnia). 2.) Silny frank i dolar spowoduja, ze kredyty hipoteczne stana sie trudniejsze do splaty - raty poszybuja nawet do ekstremum. Biada tym, ktorzy wciaz ida na latwizne i zaciagaja kredyty w walucie obcej. Rozumiem, ze ryzykuja, ale wiekszosc kupujacych to niestety nie inwestorzy lecz normalni, przecietni ludzie wiazacy z ledwoscia koniec z koncem. Co sie stanie jesli Euro poszybuje do poziomu 4,50 zl?? Nagle okaze sie, ze polowa kredytobiorcow bedzie chciala w trybie pilnym sprzedac swoje mieszkania. Ceny nieruchomosci zdecydowanie spadna, a rownoczesnie kryteria przyznawania kredytow hipotecznych zostana przez banki zdecydowanie podwyzszone, co doprowadzi do duzego kryzysu na rynku nieruchomosci. Tak w ogole wzrost wartosci zlotowki na przestrzeni wczesniejszych kilku miesiecy jest dla mnie bardzo tajemniczy i chyba sztucznie nadmuchany. W Polsce odbierano to jako sukces, ale nikt nie bral pod uwage ewentualnych konsekwencji zalamania sie zlotego. W okresie najwyzszej wartosci naszej waluty banki powinny zaostrzyc kryteria przyznawania kredytow hipotecznych, nie robiac tak same moga na tym stracic najwiecej, no chyba, ze wlasnie moze o to w tym wszystko chodzilo (mam nadzieje, ze nie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Kryzysu w Polsce jeszcze nie ma, dopiero bedz IP: *.mimuw.edu.pl 23.10.08, 11:14 A czy przypadkiem nie jest tak, że kurs złotówki spadłby niezależnie od tego, z jakiego poziomu by zaczynał (być może spadek z niższego poziomu byłby nieco mniejszy, ale nie tak, by skompensować różnicę)? Być może owa mocna złotówka ratuje nam w tej chwili skórę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Genek z łazienek Re: Kryzysu w Polsce jeszcze nie ma, dopiero bedz IP: *.pekao-fs.com.pl 23.10.08, 11:19 Q..a, NOSTRADAMUS ! :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barbara może by go tak w pekao zatrudnić... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.08, 19:41 a gienka do łazienki zamknąć..... taki prikaz z centrali jest, zeby wszystko krytykować, czy ty gienus tak z własnej woli szefostwu sie podlizujesz.. Odpowiedz Link Zgłoś
pminko Re: Kryzysu w Polsce jeszcze nie ma, dopiero bedz 24.10.08, 12:38 Ciekawe moje rozważania pokrywają się z Twoimi w 100%, dokładnie tak byc powinno, obecna sytuacja do złudzenia przypomina sytuację z tulipanami albo Towarzystwem Mórz Południowych, ludzkość nic się nie uczy na swoich błędach, a chciwość rządzi pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
przyladek.dobrej.nadziei Musi zanurzyć głowę 23.10.08, 18:44 Bo za płytko nurkuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loteria Złoty szuka dna IP: *.chello.pl 23.10.08, 20:02 to ja też zaspekuluję, że do końca roku kilogram szynki będzie kosztował 25,3 zł ... może jak się sprawdzi ktoś da mi nobla :) Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Volkswagen jutro zwolni 25 tysięcy Pracowników. 23.10.08, 23:33 O co sie ty dzis martwisz to było wczoraj. Jaka Zaraza przyjdzie jutro będziesz wiedział dopiero wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś