Gość: Kazik OECD: Trzeba tu zamieszkać aby wiedzieć dlaczego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.08, 12:28 tak się dziej. Mieszkałem w Wa-wie przez 10 lat, teraz mieszkam w Łomży. Pomoc Unii na wsparcie przedsiębiorczości w Łomży jest mrzonką. Zdobycie środków graniczy z cudem. Białystok myśli tylko o własnym rozwoju i jak najskuteczniejszym odebraniu wszelkich możliwości rozwoju innym miastom w regionie na rzecz własnego interesu. Tu nikt nie buduje autostrad, nikt nie proponuje ulg podatkowych w celu ściągnięcia inwestycji. Tu ludzie nadal zarabiają po 800zł miesięcznie. Każdy ma ten region w głębokim poważaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc_ze_wschodu brak infrastruktury IP: *.frh.faurecia.com 17.11.08, 12:30 Zbudujcie drogi Inwestycje głównie powstają tam gdzie sa drogi. Jako takie drogi, rzadkie autostrady, to w Polsce głównie południe i zachód. Warszawa ciągnie z racji statusu stolicy. Śląsk ma infrastrukturę (kiepską to kiepską, ale zawsze). Północ, wschód to dzikie krainy. Wschodnia i północa Polska to wąskie jednopasmówki, nikt nie chce tam inwestować bo nie ma infrastruktury. Brak autostrady A1 woła o pomstę do nieba. Niemcy się cieszą, bo Gdynia nie jest przez to żadną konkurencją dla niemieckich portów. Brak nie tylko autostrad, ale po prostu dwupasmówek. Jazda zimową porą, po zmierzchu, za kolumną TIRów nie jest zabawna. Odległość 300km można w Polsce zamiast w 2,5-3 godziny autostradą, pokonywać w kiepskiej pogodzie i 5 godzin. A jak rozpoczyna sie letni weekend i warszawka jedzie nad morze, to i dłużej. Po co budować fabrykę, skoro nie ma jak wywieźć produkowanych przez nie towarów? Na kiepską infrastrukturę nie pomogą nawet niższe koszty pracy. Jak powstaje jedna fabryka, to w około niej powstają następne, sieć poddostawców, usługi, ect. Odpowiedz Link Zgłoś
lahdaan Re: brak infrastruktury 17.11.08, 12:37 Gość portalu: gosc_ze_wschodu napisał(a): > Zbudujcie drogi I infrastrukturę teleinformatyczną! Odpowiedz Link Zgłoś
lahdaan Nic nowego 17.11.08, 12:31 Od średniowiecza wiadomo, że prądy cywilizacyjne płyną z zachodu, co w konsekwencji daje przewagę rozwojową regionom zachodnim kraju - wystarczy poczytać Józefa Gajka. Na te już istniejące dysproporcje nałożyła się odmienna polityka zaborców, nie tylko w kwestii inwestycyjnej ale także edukacyjnej. Skutkiem tej ostatniej była akcja edukacyjna terenów wschodnich w II RP. Następnie PRL i jego "centralne sterowanie - tu łąka tam fabryka" i mamy tego skutki po dziś dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glad zacofanie wschodnich regionów jest dziedzictwem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.08, 12:35 zaboru rosyjskiego i austriackiego. Teraz regiony te są ostoją dla PISu i to zaściankowe myślenie jest kulą u nogi ich cywilizacyjnego rozwoju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: zacofanie wschodnich regionów jest dziedzictw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.08, 12:53 I tak będzie do końca świata i jeden dzień dłużej. Zawsze będzie niesprawiedliwie itp. do póki w Polsce nie będzie większej władzy samorządów. Czemu regiony nie mają same wydawać swoich podatków z pominięciem budżetu centralnego? Wtedy nikt nie będzie mógł powiedzieć, że zachodnia Polska żyje kosztem wschodniej. Nie rozumiem dlaczego tak szybko jak tylko ktoś wspomina o większej samorządności regionów od razu pojawiają się głosy o V kolumnie, próbie rozbicia kraju itp. Ludzie w regionie zawsze lepiej będą wiedzieć jak rozwijać swój region. Centralne planowanie nigdy nie będzie równie efektywne Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: zacofanie wschodnich regionów jest dziedzictw 17.11.08, 14:16 Słusnzie prawisz, że samorządność jest lepsza niż centralne sterowanie. Z tego punktu widzenia w kazdym regionie powinno powstać ugrupowanie typu Ruch Autonomii Śląska, wszystkie powinny połączyć siły i zfederalizować Polskę (obecnie chyba tylko w Wielkopolsce działa podobne ugruopwanie). Problem w tym, że dla wschodu niekoniecznie byłoby to bardziej korzystne niż stan obecny, bo mimo wszystko kasa płynie z zachodu na wschód szerokim strumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asf Re: zacofanie wschodnich regionów jest dziedzictw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.08, 14:22 Ja nie mam nic przeciwko. Warszawa w rok by sobie 3 linie metra wybudowała + dwa stadiony narodowe. A reszta conajwyżej nie miałaby co żreć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaza Odpowiedź jest prosta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.08, 14:20 Warszawa w zeszłym roku wypracowała we wszystkich podatakach łączna kwotę 21 mld złotych. Wyobraź sobie teraz co by sie stało z innymi regionami gdyby te 21 miliardów nie poszło do budżetu tylko zostało w Warszawie Efekt byłby taki ze największe miasta (przede wszystkim Warszawa) żylyby na pozimie PKB Londynu czy Paryża, a pozostała cześć Polski nie miałaby co do gara włożyć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Odpowiedź jest prosta IP: 80.48.71.* 17.11.08, 15:31 To, że Warszawa jest najbogatszym z dużych miast w Polsce to oczywista oczywistość, z którą nie ma co się kłócić... Pod względem bogactwa, wielkości i znaczenia do Paryża i Londynu brakuje jej naprawdę tak wiele, że szkoda język strzępić. Z tymi podatkami, to też nie do końca prawda. To, że zarejestrowane w Warszawie firmy płacą duży CIT, a zwłaszcza VAT (co akurat dla finansów lokalnych nie ma znaczenia) nie oznacza, że całość tych podatków tam właśnie została wypracowana. Po prostu spore zagęszczenie central firm (to naturalne - stolica i największe miasto jednocześnie) ładnie "nabija" podatkową kabzę. Inne duże miasta też na tym zjawisku korzystają, ale nie w tak wielkim stopniu... Nie chcę się nadmiernie rozpisywać, ale nie jest tak, jak niektórym Warszawiakom się wydaje, że reszta Polski to tylko droga w utrzymaniu kula u nogi, wysysająca pieniądze i ciągnąca ich miasto na dół. Bez tej "kuli" nie byłoby takiej ilości dobrze płatnych miejsc pracy w centralach firm, ani w urzędach państwowych. Reasumując - Warszawa statystycznie rzecz biorąc dopłaca do reszty kraju, ale nie aż tyle ile się coniektórym wydaje. Kwotę netto "dopłat" Warszawy policzyć jest bardzo trudno, ze względu na skomplikowany i dosyć zagmatwany sytem podziału pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiek OECD: Regiony się wam rozjeżdżają IP: 194.169.241.* 17.11.08, 13:01 Całe to gadanie na temat biedy na wschodzie jest bez sensu, zróżnicowanie jest niewielkie pomiedzy wojewódzwtwami, popatrzcie: www.egospodarka.pl/ezimagecatalogue/catalogue/phpwNeJo4.jpg tak naprawdę jedynym w miarę rozwiniętym regionem jest województwo mazowieckie, cała reszta to zaścianek. Przechwalanie się jakiegoś cymbała jak to jest wspaniale u mnie w wielkoposce jest gó... warte. Może Ci spece, co tak opisują przyczyny zacofania na forum, by się tak wybrali na wschód i obejrzeli jak w rzeczywistości sytuacja tam wygląda. Pewnie by się trochę zdziwili. Zresztą o jakiej pomocy mówimy dla wschodnich województw. Raczej nie pochodzi z kasy krajowej lecz z unijnej, w odróznieniu od pomocy dla śląska, pomorza, małoposki, na którą muszę łożyć z własnej kieszeni, chociaż wcale sobie tego nie życzę. Może czas skończyć z dotowaniem zacofanej zachodniej części kraju, która przejada nasze dochody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: OECD: Regiony się wam rozjeżdżają IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.08, 13:15 Ciekawe z jakiego województwa jesteś, ja z Śląskiego. PKB u nas to ok. 28000 na jednego mieszkańca, a np. w Podkarpackiem 18000 zł, Podlaskie i Świętokrzyskie 19500, Warmińsko-Mazurskie 20000. Biorąc pod uwagę, że co najmniej połowa wydatków budżetu to wydatki centralne na zus, armię, policje itp. nie chce mi się wierzyć, że województwa wschodnie dopłacają do naszego mając na uwadze to, że wpłacamy do budżetu centralnego ok 1,4 raza więcej. ?? Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: OECD: Regiony się wam rozjeżdżają 17.11.08, 14:22 Bo nie dopłacają, to tylko takie gadanie. Katowice po Wawie i Pozku płacą największe janosikowe, śląski oddział NFZ transferuje najwięcej kasy do innych województw. Gdyby kasa wypracowana w Warszawie, GOP czy Poznaniu zostawała na miejscu, to w/w aglomeracje byłyby już na poziomie porównywalnym do zachodniego. Wraca do nas ułamek tego, co wypracujemy. I ok, niech i tak będzie, byle nie rozpowszechniać bajek o utrzymywaniu Warszawy, Poznania, Wrocka czy Katowic przez Lublin, Białystok, Siedlce... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotrek OECD: Regiony się wam rozjeżdżają IP: *.cable.ubr01.shef.blueyonder.co.uk 17.11.08, 13:29 Bardziej naturalny, tańszy i w ogólnym rozrachunku korzystniejszy dla wszystkich (i dla ludzi z biedniejszych regionów również ), jest naturalny rozwój regionów poprzez wsparcie tych którzy już są liderami, którzy już coś wypracowali, którzy mają doświadczenia, wiedzę, chęci, siłę i auto motywację do rozwoju i wzrostu, którzy chcą i wiedzą jak spożytkować dodatkowe środki. (Bardzo ważna jest też bliskość wielkiego rynku zbytu, z już istniejącą infrastrukturą ). Ponieważ wpompowanie środków w skrajnie biedne nierozwinięte regiony, przynosi wielokrotnie mniejsze pozytywne efekty niż te same środki wydane na wsparcie silnych aktywnych regionów. Lepiej wesprzeć region silny który wzrastając, z tej samej wielkości kapitału wytworzą więcej stanowisk pracy, więcej dóbr. Ponadto silny region ma większe szanse w czasach kryzysu , gdyż słabe regiony w czasie kryzysu i tak zamierają (ludzie emigrują do najsilniejszych regionów, gdzie jest większa szansa na znalezienie jakiejś pracy), a na siłę wpompowane w infrastrukturę słabego regionu ogromne środki są tracone, gdyż nie ma kto i za co utrzymywać przerośniętej nadmiarowej infrastruktury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xellos OECD: Regiony się wam rozjeżdżają IP: *.smithsnews.co.uk 17.11.08, 13:29 To co przeczytalem jest strasznie smutne. Mieszkam taz. mieszkalem w Lublinie (teraz emigrant) i faktycznie. Nie ma fabryk/duzych zakladow pracy. Tylko dzialalnosc na wlasne potrzeby miasta i mieszkancow. Srednia pensja dalej wynosi 1200PLn. Daje Wam slowo ze tak jest.... <so sad> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotrek Korzystniej jest wesprzeć silnych..... IP: *.cable.ubr01.shef.blueyonder.co.uk 17.11.08, 13:33 Bardziej naturalny, tańszy i w ogólnym rozrachunku korzystniejszy dla wszystkich (i dla ludzi z biedniejszych regionów również ), jest naturalny rozwój regionów poprzez wsparcie tych którzy już są liderami, którzy już coś wypracowali, którzy mają doświadczenia, wiedzę, chęci, siłę i auto motywację do rozwoju i wzrostu, którzy chcą i wiedzą jak spożytkować dodatkowe środki. (Bardzo ważna jest też bliskość wielkiego rynku zbytu, z już istniejącą infrastrukturą ). Ponieważ wpompowanie środków w skrajnie biedne nierozwinięte regiony, przynosi wielokrotnie mniejsze pozytywne efekty niż te same środki wydane na wsparcie silnych aktywnych regionów. Lepiej wesprzeć region silny który wzrastając, z tej samej wielkości kapitału wytworzą więcej stanowisk pracy, więcej dóbr. Ponadto silny region ma większe szanse w czasach kryzysu , gdyż słabe regiony w czasie kryzysu i tak zamierają (ludzie emigrują do najsilniejszych regionów, gdzie jest większa szansa na znalezienie jakiejś pracy), a na siłę wpompowane w infrastrukturę słabego regionu ogromne środki są tracone, gdyż nie ma kto i za co utrzymywać przerośniętej nadmiarowej infrastruktury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur TuskoMatol i jego IP: *.adsl.alicedsl.de 17.11.08, 13:39 OAZA spokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katon OECD: Regiony się wam rozjeżdżają IP: *.um.lublin.pl 17.11.08, 14:26 W Polsce brakuje DRAMATYCZNIE polityki regionalnej. Podobne dysproporcje nękały kiedyś Francję: w Paryżu działo się 80% wszystkiego. Od lat 70tych XX wieku prowadzono konsekwentną politykę decentralizacyjną, dzięki której znacząco wzmocniono centra regionalne, a w Paryżu zrobiono miejsce na rozwój JAKOŚCIOWY. Czyli wszyscy na tym dobrze wyszli. Policzmy mosty na Wiśle: raptem 3 sztuki miedzy Krakowem a Warszawą - jeśli porownać liczbę przejść granicznych na wschodzie, to jest tak jakby wschód Polski ktoś chciał integrować bardziej z Łukaszenką niż z UE. A jak widać z planów budowy dróg, Warszawa nie zamierza oddać Białystokowi, Lublinowi czy Rzeszowowi niczego, co dotyczyłoby budowania relacji ze wschodem - no najwyżej trochę wschodniego folkloru i współpracę kulturalną. A przecież jest to miasto (zeby było jasne, chodzi o Warszawę), które ewidentnie cierpi na urbanistyczną "niestrawność". Bardzo lubię gospodarkę rynkową, ale PAŃSTWO jest po to, żeby wprowadzać korekty regulujące tam, gdzie rynek działa, bo musi, na zasadzie "owczego pędu". Korygowanie trendów rozwojowych jest zajęciem o podwyższonym ryzyku, a więc wymaga narzędzi stymulujących - już ktoś o tym cześniej nieźle napisał. Przestańmy traktować wolny rynek jako pretekst do LENISTWA MYŚLOWEGO. W koncu na to mamy pieniądze, bo myślenie jest u nas chyba najtańsze. To niech będzie choć trochę używane! Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Czy potrzeba lepszego dowodu na wykazanie do czego 17.11.08, 14:34 prowadzą rządy skrajnej prawicy wspieranej "autorytetem" purpuratów Kościoła Rzymsko Katolickiego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbigniew jan OECD: Regiony się wam rozjeżdżają IP: *.dip.t-dialin.net 17.11.08, 14:43 skoro PO nie chce wybudowac autostrad, infrastruktury potrzebnej dla turystyki i przemyslu to wszystko zginie...to beda zacofane regiony pod kazdym wzgledem.....wyborcy powinni to zapamietac...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lub2333 OECD: Regiony się wam rozjeżdżają IP: 212.106.19.* 17.11.08, 15:02 PATRZĄC NA NIEUDOLNE DZIAŁANIA WŁODARZY Z LUBELSZCZYZNY I ZANIEDBANIE INWESTYCYJNE STOLICY WOJEWÓDZTWA. WIDAĆ JEDNO: DECYDENCI Z LUBELSZCZYZNY UZNALI,ŻE NIE MA CO ZABIEGAĆ O ŚRODKI UNIJNE I STARAĆ SIE NADGONIĆ ZAPÓZNIENIA DO RESZTY KRAJU, BO I TAK LUBELSZCZYZNA TO PROWINCJA!!CO ZAŚ TYCZY SIĘ APANAŻY I OBSADZANIA STOŁKÓW, TO NEPOTYZM TRWA W NAJLEPSZE. NIEUDOLNI LUDZIE W ARDMINISTRACJI MAJA SIĘ DOBRZE!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kubaa Re: OECD: Regiony się wam rozjeżdżają IP: 62.254.178.* 17.11.08, 15:24 jakies drogi czy koleje to niewazne sa a internet to diabelskie narzedzie zniewolenia i harypoteryzacji dzieci katolickich, najwazniejsze zebysmy na wschodzie i w calej Polsce budowali jak najwiecej kosciolow, bazylik i pomnikow JPII! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Anioł Propozycja IP: 80.48.71.* 17.11.08, 16:08 Równość to najważniejsza wartość na świecie. Brak równości powoduje zawiść i zazdrość, a to najgorze uczucia na świecie... Proponuję rozwiązać ten problem, za pomocą naszego polskiego, zgodnego z tradycją rozwiązania. Skoro naszym nadrzędnym celem jest równość, a przyśpieszanie rozwoju wschodnich regionów nie najlepiej nam idzie musimy od tej pory działać inaczej. Problem można rozwiązać hamując na siłę rozwój bogatszych regionów. Jak to osiągnąć? 1) Polityka podatkowa - zwiększyć obciążenie samorządów (mocno ulepszone janosikowe) oraz firm działających w zbyt szybko rozwijających się regionach. Prześladować kontrolami, dawać pracownikom "aparatu" premię w zależności od obrotów upadłej firmy. 2) Urzędy - każda sprawa powinna być rozpatrywana tak długo jak się da, przy podejmowaniu decyzji należy rządać coraz to nowych dokumentów. Premia urzędnika powinna być ustalana w zależności od długości postępowania (im dłużej tym lepiej) i % decyzji odmownych (90%+ premia, poniżej 50% dyscyplinarne zwolnienie z pracy). Część kadry jest stworzona do tego systemu, reszta albo się nauczy, albo poleci... Zniechęci to część przedsiębiorców i obywateli, a także spowoduje przepływ ludzi i pieniędzy do innych regionów. 3. Blokowanie i zaskarżanie przez wojewodów wszystkich decyzji samorządów lokalnych i generalnie maksymalne utrudnianie samorządowcom życia. Likwidacja części etatów w sądownictwie (chodzi o to, by sprawy wojewoda vs samorząd były rozpatrywane jak najwolniej) Możnaby jeszcze dalej wymyślać, ale to powinno wystarczyć do załatwienia sprawy. W ciągu 10-15 lat (przy korygowaniu planu na bieżąco) różnice w rozwoju i poziomie zamożności regionów powinny być minimalne. Naszym celem jest poziom 40%+-1% średniej unijnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel OECD: Regiony się wam rozjeżdżają IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.08, 23:53 Platforma Obywatelska stara się udowodnić, że rząd nie zapomina o Dolnym Śląsku i Wrocławiu. - W przyszłym roku region otrzyma z budżetu państwa rekordową sumę ponad 5 mld zł - zapowiada szef lokalnej PO Jacek Protasiewicz. I deklaruje, że jeśli Autostradowa Obwodnica Wrocławia nie powstanie do 2011 r., dziesięć razy obiegnie wkoło wrocławski Ratusz. Tak, na rozwój Polski wschodniej 2, 3 mld Euro - w latach 2008 - 2013, a Dolnośląskie w przyszłym roku dostanie 5 mld PLN (1, 3 MLD EURO). Buahahahahaha, gdzie wyrównywanie szans ? Odpowiedz Link Zgłoś
p531954661941 OECD: Regiony się wam rozjeżdżają 18.11.08, 06:16 Samemu OECD też coś się rozjechało . Poza Polską jest MAŁOPOLSKA ! I kto widział Świętokrzyskie na "ścianie wschodniej" , popatrzcie na mapę . Wartoby przyjąć zawołanie "gospodarka , głupi partyjniacy " , a nie wieczne swary i kretyńskie uwagi Prezesa PiS . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolo OECD: Regiony się wam rozjeżdżają IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.08, 07:47 Tylko fabryki !!! Tylko trzeba inwestorów chcących wybudować parę dużych zakładów. Reszta sama przyjdzie. Nie trzeba specjalnego programu na internet, bo to pracy nie daje. Odpowiedz Link Zgłoś