Gość: pachoł IP: 217.17.38.* 01.12.08, 21:55 Na kolana developerskie świnie! :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mak Pożegnanie z frankiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.08, 21:58 no to ładnie! ;)) PP DD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gall anonim Re: Pożegnanie z frankiem IP: *.gprs.plus.pl 01.12.08, 23:29 kiedy w koncu europa bedzie naprawde zjednoczona, tzn. wszyscy w calej europie beda mieli te same zasady, niemiec w polsce, polak we francji, hiszpan w portugali itd. Odpowiedz Link Zgłoś
pklimas Re: Pożegnanie z frankiem 02.12.08, 08:19 Nigdy. Dla jednego Niemca drugi Niemiec - chocby byl bandyta, zawsze bedzie wyzej stał w hierarchii niz Polak - chocby byl lekarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag9 w BGZ ciagle daja CHFy nawet na zagraniczne IP: *.gorzow.mm.pl 02.12.08, 10:06 w BGZ ciagle daja CHFy nawet na zagraniczne zarobki. Dostalem tam kredyt w 3 tygodnie na angolskie zarobki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lou Pożegnanie z frankiem IP: *.aster.pl 01.12.08, 22:18 "W przypadku pożyczki we frankach miesięczna rata będzie o ponad 550 zł niższa. To oznacza, że co roku na kredyt w złotych wydamy prawie 6 tys. zł więcej niż w przypadku pożyczki we frankach." a w podstawowce uczyli ze 12x550 to 6600, a nie niecale 6000 ups Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: Pożegnanie z frankiem 01.12.08, 22:23 Katalog powodów odmowy kredytu jest iście żenujący. Żaden bank nie przyzna się, że mu się po prostu nie opłaca, bo lepiej brzmi gdy powie się, że to klient nie spełnił warunków. Kredyt na 300kPLN dla kogoś kto zarabia ponad 10kPLN to w prostej linii przykład potwierdzający regułę, że kredyt dostanie ten kto udowodni, że go nie potrzebuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 13454556 Re: Pożegnanie z frankiem IP: 90.156.118.* 01.12.08, 22:32 Oplaca sie sprzedawac kredyty we CHF, oplaca! 1. Po prostu nie ma frankow na rynku! 2. powod, nikt tego wprost nie powie, ale frankowcy, ktorzy wzieli kredyt na 130% wartosci nieruchomosci w 2007-8 roku sa bankrutami, frank sie wzmacnia a ceny mieszkan beda spadac. Banki beda mialy wielkie straty! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 13454556 Re: Pożegnanie z frankiem IP: 90.156.118.* 01.12.08, 22:39 Wlasciwie to zle napisalem, kredyty we frankach wykoncza nasza gospodarke. Wegry, gdzie tez wszyscy brali kredyty w chf juz zbankrutowaly! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sese Re: Pożegnanie z frankiem IP: 193.189.116.* 02.12.08, 00:36 Twój tok myślenia rozkłada na łopatki. 1. Po pierwsze frank się nie umacnia, tylko ustalił się na poziomie ca. 2,50 i sobie wokół tej wartości fluktuuje. Jest to wartość sporo niższa od tej z lat 03-04, kiedy osiagał absurdalne poziomy 3.10-3.15. 2. Po drugie, jak pokazują przykłady każdej byłej europejskiej waluty zamienionej na Euro, PLN za niedługo obierze jedyny możliwy kurs w górę. Ostatnio któraś z agencji mówiła o 2,10 w końcówce roku 2009. Byłbym ostrożny co do tej prognozy-kryzys światowy pewnie przesunie osiągnięcie takich poziomów o rok, może nawet dwa. 3. Po trzecie ryzyko kursowe zniknie za jakieś 3-4 lata. 4. Po czwarte "frankowcy" miesiąc w miesiąc są do przodu średnio od 300zł do 600zł w porównaniu do PLNów. Przemnóż to sobie przez ilość miesięcy jaka nam pozostała do wejścia do strefy euro, a zobaczysz ile zyskałeś (dajmy na to kredyt wzięty 01.08, do Euro wchodzimy 01.2013. To jest 60m-cy. Zaoszczędziłeś w tym czasie ok. 18-36kzł). Darmo piechotą nie chodzi. Potem ryzyko w opcji CHF i PLN->Euro praktycznie zanikają. Pozostając na CHFach masz jednak wciąż niższy Libor. Teraz już wiesz dlaczego bankom tak zależy na udzielaniu kredytów w PLNach? Dobrze wiedzą, że czasu mają mało, aby wyciągnąć od każdego po kilkadziesiąt tysi frycowego za kredyt w złotówkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 658687867 Re: Pożegnanie z frankiem IP: 90.156.118.* 02.12.08, 01:34 "Twój tok myślenia rozkłada na łopatki. 1. Po pierwsze frank się nie umacnia, tylko ustalił się na poziomie ca. 2,50 i sobie wokół tej wartości fluktuuje. Jest to wartość sporo niższa od tej z lat 03-04, kiedy osiagał absurdalne poziomy 3.10-3.15." Odpowiedz. Twój tok myślenia rozkłada na łopatki. Odp. 1. Frank sie umacnia, w ciagu paru tygodni o 50 gr, teraz chwilowo fluktuuje wokol 2.50, przed nastepnym skokiem. Jest to wartość sporo niższa od tej z lat 03-04, kiedy osiagał realne poziomy 3.10-3.15. 2. Do strefy euro nie wejdziemy, prawdopodobnie samo euro zniknie w przeciagu paru lat. Panstwa europejskie maja sprzeczne interesy, ktore obecna zapasc poglebi! 3. Jestes naladowany nieaktualnymi danymi i prognozami, Wszystko bardzo szybko sie zmienia, kazdy tydzien to nowa odslona kryzysu. Zycze ci jednak powodzenia! Nie mam zadnego interesu w tym zeby cie straszyc. Jezeli kogos uchronie przed bledna decyzja, bedzie to dla mnie wystarczajaca satysfakcja! 4, Sam zastanawiam sie nad wzieciem kredytu. W momencie wywrotki systemu lepiej byc po stronie przegranych nad ktorych losem beda pochylac sie zatroskani politycy niz po stronie frajerow z oszczednosciami, ktorzy za to wszystko zaplaca! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 54546 Re: Pożegnanie z frankiem IP: 90.156.118.* 02.12.08, 01:46 Generalnie to smutne, bo po stylu czuje, ze jestes madrym gosciem, a tak niewiele rozumiesz z tego co sie dzieje. Banki bardzo chetnie udzielalyby dalej kredytow we frankach. Po prostu nie maja frankow!!! Nikt im nie chce pozyczyc! A teraz pomysl chwile.... co sie stanie kiedy na rynek przestanie wyplywac rzeka frankow zamienianych na zlotowki, bo przeciez choc kredyt wziales we frankach to za mieszkanie zaplaciles deweloperowi w zlotowkach, A jednoczesnie kilkaset tysiecy kredytobiorcow, bedzie kupowalo co miesiac miliony frankow, bo przeciez musza splacajac kredyt oddac franki? Zlotowka bedzie sie umacniac, czy nie,? Taka zagadka :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mw Re: Pożegnanie z frankiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.08, 09:43 Czy ty wiesz co piszesz? Franki nie są nikomu potrzebne. Kredyt spłaca się w złotówkach. NBP chce pożyczyć bankom franki, a one nie chcą brać. Odpowiedz Link Zgłoś
xp17 Re: Pożegnanie z frankiem 02.12.08, 10:33 @ mw "Franki nie są nikomu potrzebne. Kredyt > spłaca się w złotówkach." Facet marnujesz sie, kazdy kabaret kupi twoje teksty :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piter Re: Pożegnanie z frankiem IP: 193.201.36.* 02.12.08, 11:45 jak jestes tak pewny swojej teorii to ustaw sobie shorta na duza kase na CHFPLN na foreksie i zarobisz miliony. Odpowiedz Link Zgłoś
jakas1 Re: Pożegnanie z frankiem 02.12.08, 00:56 "frankowcy, ktorzy wzieli kredyt na 130% wartosci nieruchomosci w 2007-8 roku sa bankrutam" A to ciekawostka. Kurs franka od 1 stycznia 2007 wzrósł o zatrważające ... 3%. W tym samym czasie LIBOR spadł z 2,15 do 1,31. Możesz podać kto na tym zbankrutował? Chyba bank? :D Ale nie martw się, są lepsi "spece": "Oszczędności w stosunku do pożyczki w złotych są niewielkie, a ponosimy takie samo ryzyko kursowe jak w przypadku franków - wyjaśnia Katarzyna Siwek z Expandera." Różnica kredytu CHF a kredytu EUR jest ZASADNICZA i ryzyko kursowe znacząco się różni! Dla kredytu EUR mamy gwarancję, że za 5, może 10 lat przy przyjęciu euro, ten kredyt będzie przeliczony na PLN BEZ SPREADU! Mało tego PLN będzie już znacznie wcześniej związany sztywno z EUR i ryzyko kursowe dla kredytu na 40 lat będziemy mieć może nawet tylko przez 3 lata. Dla CHF będziemy je mieć przez 40 lat. I taka Pani jest wyznaczona do kontaktów oficjalnych ze strony Ekspandera? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 546564 Re: Pożegnanie z frankiem IP: 90.156.118.* 02.12.08, 01:22 Wiedzialem, ze kredyciarze rzuca mi sie do gardla. Proponuje zrobic tak! Zapamietajcie to co napisalem i wroccie do tego za rok! > A to ciekawostka. Kurs franka od 1 stycznia 2007 wzrósł o zatrważające ... 3%. > W tym samym czasie LIBOR spadł z 2,15 do 1,31. Możesz podać kto na tym > zbankrutował? Chyba bank? :D Chyba rzeczywiscie niezbyt jasno sie wyrazilem, widze, ze niektorym trzeba lopata do glowy. Oczywiscie, ze dotad jeszcze nikt nie zbankrutowal. Byl etap 1, ubieranie w kredyty, tworzenie balona. Teraz jest 2 etap - cisza przed burza, czekamy na czesc 3. To stanie sie w niedalekiej przyszlosci. Ty jeszcze tanczysz na Titanicu, ja widze juz gore lodowa! Milej zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
plosiak Re: Pożegnanie z frankiem 02.12.08, 11:24 No to może teraz ja :)Wziąłem kredyt w 2005 r. po kursie 2,52 w CHF oczywiście. Przez 3 lata rata malała, mimo że Szwajcarzy podnieśli stopy procentowe. Teraz kurs jest taki, gdy brałem kredyt, a Szwajcarzy właśnie obniżyli stopy, więc kolejna rata będzie już mniejsza. W stosunku do złotówki przez te 36 miesięcy zarabiałem ok. 400 zł miesięcznie, czyli jestem ok. 15k zł do przodu. Z tym, że 3 lata temu rata stanowiła 30% naszych dochodów, a dziś 15%. Nie czuję się, abym tonął, wręcz przeciwnie - zrobiłem doskonały interes. Odpowiedz Link Zgłoś
xp17 Re: Pożegnanie z frankiem 02.12.08, 12:44 Jest jak wol 2007-08!!! Ci ktorzy kupili w 2005 wygrali, w krotkim terminie oczywiscie :), bo co to sa 3 lata, wobec 30! Chyba ,ze w najblizszym czasie splacisz kredyt w calosci. Wtedy ci pogratuluje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sese Re: Pożegnanie z frankiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.08, 13:20 To weź jeszcze wytłumacz na czym ta burza miałaby polegać, bo najzwyczajniej w świecie nie rozumiem. Rata we franku dorówna racie w PLN? Przekroczy ją? Mission Impossible. Rząd musiałby wcześniej podjąć kroki przeciwdziałając takiemu trendowi. To jest ta burza? Po wejściu do strefy euro też widzisz burzę? Jak myślisz, jak daleko może posunąć się brak interwencjonizmu rządu RP w przypadku nagłego osłabiania się naszej waluty (choć szczerze mówiąc, to nie widzę takiego powodu. W chwili obecnej kondycja naszej gospodarki zdaje się być lepsza niż wielu państw UE). Nawet gdyby miało nastąpić jakieś kilkumiesięczne tąpnięcie, to czymże ono jest w porównaniu z 30 letnim okresem kredytowania? A jaką masz pewność, że któregoś pięknego dnia nie załamie się cały system bankowy w SUI (ryzyko jest wysokie-wspominał o tym niedawno Financial Times) i 300tysięczny kredyt spłacisz w ciągu pół roku, bo franek poleci na pysk jak forint czy korona islandzka? Ja bym się specjalnie nie emocjonował, tym co może być, bo to za duże wróżbiarstwo jest, tylko analizował sytuację obecną i wybierał opcję najkorzystniejszą dla mnie. Na dziś jest to franiu. Oszczędności są wymierne i widoczne co miesiąc w portfelu. A jak wskazują prognozy stóp % w SUI, ma być jeszcze lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zed Re: Pożegnanie z frankiem IP: 81.219.116.* 02.12.08, 11:12 Dokładnie tak. Szczęka mi opadła, jak byłem się zapytać o kredyt w Dnb Nord. Przy 100% LTV bez względu na kwotę jak bierzesz kredyt sam to min. 5 tys netto, jak w dwie osoby to razem 8 tys netto. Z moją partnerką zabrakło nam półtora tys. żeby spełnić ten wymóg, a potrzebowalismy tylko 250 tys. kredytu. Na szczęście dostaliśmy kredyt w innym banku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piter Re: Pożegnanie z frankiem IP: 193.201.36.* 02.12.08, 11:38 nie możesz pogodzić się z myślą że frank może drastycznie pójść w górę i banki nie chcą podejmować ryzyka że tych kredytów już nikt nie będzie w stanie spłacić? Pomyśl że trzeba brać różne opcje, które być może się przydażą i się przed nimi zabezpieczyć jeśli prawdopodobieństwo nie jest małe a ryzyko z tym związane jest duże... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poedziałcowiedział Czas na New World Order. n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.08, 22:26 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 12334456 Pożegnanie z frankiem IP: 90.156.118.* 01.12.08, 22:27 "firmy doradczej Open Finance. " Jaka doradcza? Sa posrednikiem, ktoremu placa banki. Zagadka. W czyim interesie dzialaja? Porownywanie ceny kredytu nie ma sensu, to nie jest kredyt na 6 miesiecy, tylko na 30 lat!!!! 100 X wszystko zdazy sie zmienic w tym czasie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ooł Re: Pożegnanie z frankiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.08, 10:26 Open Finance jest akurat własnością Getinu, ale i tak nie masz do końca racji. Ich pracownik mając do wyboru np. 20 banków reprezentuje Ciebie przed nimi, wybierając Ci najtańszy, bo wynagradzany jest z każdego z nich na podobnym poziomie. Mu zależy na tym, żebyś rozmawiając przy grillu ze znajomymi o kredycie podał im jego wizytówkę. Z tego co wiem w OF jedynym czynnikiem wpływającym na maksymalizację sprzedaży produktów Getinu są dziwnie skonstruowane plany sprzedażowe, wg. których jeśli doradca ma zasugerować Ci wybór z 2 produktów o podobnych właściwościach raczej poleci Ci getinowski. Ale to by musiał się wypowiedzieć jakiś "człowiek od nich" Odpowiedz Link Zgłoś
xp17 Re: Pożegnanie z frankiem 02.12.08, 10:36 "Open Finance jest akurat własnością Getinu, ale i tak nie masz do końca racji. "- getin ma tego SAMEGO wlasciciela co OF,nie jest wlascicielem, tak zreszta jak i Noble Bank. "Ich pracownik mając do wyboru np. 20 banków reprezentuje Ciebie przed nimi, > wybierając Ci najtańszy, bo wynagradzany jest z każdego z nich na podobnym > poziomie." Oj naiwni, naiwni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mar Oho, ktoś sie kapnął że to niebezpieczne IP: *.chello.pl 01.12.08, 22:31 dla całej gospodarki. Typowe w Polsce: banki zbałamuciły ludzi przy pomocy dziennikarzy, a rząd stał z boku i wzruszał ramionami no bo co ich to obchodzi, czyli dziki wschód po polsku - idioci rządzą debilami. Nagle się okazało że coś się wymknęło spod kontroli i spocony ze strachu rząd zaczął wreszcie przemawiać do rozumu pismaków idiotów którzy wciskali ludziom kity żeby w końcu przestali. Ciekawe czy po raz kolejny uda się uratować kraj pięć po dwunastej. Kiedyś w końcu się nie uda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: single 4 ever Pożegnanie z frankiem IP: *.centertel.pl 02.12.08, 07:37 Pożegnam się z frankiem... W 2002 wziąłem kredyt na ok. 70% wartości mieszkania wycenianego wtedy na ok. 330 tys (zapłaciłem 310, bo sprzedający "musiał" - 4 pokoje pod "dobrym adresem", wtedy jak dla mnie gruuuuba przesada, przeprowadziłem się z wynajmowanej kawalerki, ale traktowałem to bardziej jako inwestycję, w której parę lat pomieszkam niż docelowe mieszkanie - wolę ciszę i zieleń niż grodzone, choćby najpiękniejsze osiedle). Te 30% miałem z kasy mieszkaniowej (nie wiem, czy to jeszcze funkcjonuje, odliczyłem 30% wpłat od podatku i byłem sporo "do przodu"). Fakt, w wykończeniu utopiłem kolejne 100, ale przy pensji ok. 12 brutto w tamtych czasach - przeżyłem. Mieszkanie sprzedałem dokładnie miesiąc temu, za 810 K PLN na czysto (po prowizjach etc.). W ubiegły piątek "zamknąłem" pozycje na franku, spłacając resztę kredytu - nie liczę na dalsze spadki, więc nie opłacało się czekać, a kredytu już nie planuję, więc nie obchodzi mnie to, że ponoć banki kosym okiem patrzą na tych, co w przeszłości spłacili nagle całość. Zostało mi na całkiem ładny (ok. 120 m) domek budowany systemem gospodarczym (działkę mam od lat, dziś już ładnie obsadzoną i zagospodarowaną, całkiem spore drzewka porosły, kiedyś kupiłem 2000 m za... 24 tys.!!!). No i wyplątałem się na zawsze z korporacji, mam mały, ciasny ale własny, jednoosobowy biznes, który przeżyć i mieć czas dla siebie pozwala + sporo jak na moje obecne potrzeby gotówki. I to jest BARDZO miła historia. Za to pakowanie się w kredyty teraz, przy obecnej sytuacji, przy obecnych cenach nieruchomości itp. jest dla mnie szaleństwem. Nie piszę tego po to, żeby się pochwalić, "jaki to ja super biznes zrobiłem", bo wcale tak nie jest - mogłem zrobić rzeczy daleko, daleko lepsze i spać dziś na kasie. Piszę po to, by udowodnić, że to, co kiedyś miało głęboki sens, teraz jest szaleństwem. Pewne ruchy są dobre, gdy wykonuje się je we właściwym momencie, a potem te same pomysły kończą się źle. Ludzie, myślcie trochę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oleg Artykuł sponsorowany? Przekonujący do złotówek? IP: 81.219.116.* 02.12.08, 09:17 Bzdury, że na decyzję we frankach czeka się dwa miesiące. Ja czekałem w Deutsche Banku 2 tygodnie. Fakt, że obcięli trochę z tego ile chciałem, ale i tak jestem zadowolony, że przy ich rygorystycznym sposobie wyliczania zdolności w ogóle coś dali. Nawet jak brakującą kwotę wezmę w formie pożyczki gotówkowej to i tak wyjdzie dużo taniej niż kredyt w złotówkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toseneda Re: Artykuł sponsorowany? Przekonujący do złotówe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.08, 10:29 W DB teraz jest bardzo różnie. Znam przypadek ludzi, którzy czekają u nich na decyzję o kredyt z LTV<50% już od początku października. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piter Re: Artykuł sponsorowany? Przekonujący do złotówe IP: 193.201.36.* 02.12.08, 11:56 wyjdzie taniej do czasu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oleg Re: Artykuł sponsorowany? Przekonujący do złotówe IP: 81.219.116.* 02.12.08, 13:34 A dlaczego do czasu? Matematyka nie kłamie. Oprocentowanie franków zawsze było korzystniejsze, oprocentowanie złotówek czy też euro nigdy nie było i nie będzie mniejsze. Natomiast co do ryzyka kursowego - kurs franka musiałby osiągnąć poziom 3,8 zł. żeby rata miesięczna zrównała mi się z tą którą bym miał gdybym wziął kredyt w złotówkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Pożegnanie z frankiem IP: *.chello.pl 02.12.08, 10:21 Wszyscy Ci, którzy biorą kredyty w walucie jak również przedsiębiorcy, którzy zamiast zabezpieczać swoje przychody przy pomocy prostych opcji walutowych wchodziły w ryzykowne struktury generujące ryzyko dla nabywcy ściągneli przede wszystkim na siebie, ale również na wszystkich Polaków ryzyko osłabienia Złotego i to ryzyko właśnie się materializuje. Dopuki znaczna ich część nie zbankrutuje należy liczyć się z dalszym spadkiem Złotego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ave Re: Pożegnanie z frankiem IP: 81.219.116.* 02.12.08, 11:00 Czy z rozumkiem wszystko OK. Proponuję zmienić lekarza, bo ten cię oszukuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Pożegnanie z frankiem IP: 212.160.172.* 02.12.08, 11:09 Pani Siwek uprzejmie odradza pożyczkę w EURO, przecież zaraz będziemy w strefie EURO i nie będzie żadnego ryzyka kursowego. Przecież mówimy o okresie 30lat, poza tym to w tym roku kurs EUR/PLN zmienił się najmniej więc ryzyko jest najmniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grgr No to chyba gorzej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.08, 11:29 jak wezmiemy kredyt w CHF to przez 30 lat raz bedzie gorzej raz lepiej, ale srednio powinnismy zaplacic mniej niz w PLN. jak wezmiemy kredyt w EUR to mamy tylko 5-10 lat wahan i moze sie okazac ze w krotkim terminie zloty oslabnie a ewentualne umocnienie przed wejsciem do euro nam tego nie zrekompensuje. Poza tym jezeli mamy wejsc do strefy euro, to nasze stopy procentowe rowniez musza sie zblizyc do ichnich, czyli nie bedzie oszczednosci na racie kredytu w EUR i PLN. grgr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kabekaes Pożegnanie z frankiem IP: *.noname.net.icm.edu.pl 02.12.08, 11:29 18 miesiecy splacam kredyt w PLN terminowo. Chcialbym przejsc na franki bez koniecznosci sprawdzania mojej sdolnosci kredytowej. Jest taka mozliwosc ? Wiem ze byla kiedys w Millenium ale nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
ideefiks żenujące to jest... 02.12.08, 12:43 "We frankach ci nie damy ale za to damy ci szalenie atrakcyjny kredyt złotówkowy, oprocentowanie 9%"... Trzeba być albo idiotą, albo desperatem żeby wziąć kredyt na 30lat z takim oprocentowaniem. Pytanie: na co liczą teraz banki? Na idiotów i desperatów? ;-\ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Pożegnanie z frankiem IP: *.chello.pl 02.12.08, 13:47 Ludzie nie będzie żadnego Euro, a na pewno nie w najbliższych latach. Biorąc dzisiaj kredyt walutowy gracie w rosyjską ruletkę, spekulacje na złotówce was wykończą, jeżeli nie finansowo, to na pewno nerwowo. Wystarczy spojrzeć, co stało się parę tygodni temu, gdy Euro w ciągu 4 dni skoczyło z 3,50 do prawie 4,00 PLN. To nie jest normalna sytuacja. Dla banków kredyty hipoteczne są bardzo wygodnym źródłem przychodu i w normalnej sytuacji udzielają ich one zbyt chętnie. Jeżeli teraz nie chcą lub nie mogą udzielić kredytu w walucie, to dlatego, że ryzyko walutowe jest naprawdę realne. Patrzenie jedynie na wysokość bieżącej raty i tłumaczenie sobie, że kredyt jest na 30 lat to brak instynktu samozachowawczego. Spójrzcie na to, co stało się w Stanach, tam wielu kredytobiorców straciło szansę spłacania kredytu przez 30 lat, gdyż po prostu zbankrutowali. U nas może zdarzyć się to samo i to znacznie łatwiej, wystarczy mocne osłabienie złotówki, które zadziała jak zapalnik. Jeżeli do takiego czarnego scenariusza dojdzie, to dołoży się do tego spadek cen mieszkań i ucierpią również wszyscy Ci, którym wartość hipoteki spadnie znacznie poniżej zadłużenia. Polski nie stać na takie programy pomocowe, jakie zafundowali sobie amerykanie, gdyby pojawiły się takie próby to mielibyśmy natychmiast panikę na Złotym. A przecież nawet w USA rząd nie pomógł kredytobiorcom, ważniejsza była gospodarka. U nas rząd może jedynie „straszyć” wprowadzeniem Euro i udzielać bankom gwarancji bez pokrycia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktosiek Re: Pożegnanie z frankiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.08, 14:23 Ciekawe jak wytłumaczysz fakt, że nasz rząd właśnie wziął potężną pożyczkę w CHFach w Centralnym Banku SUI? Hmmm...myślisz, ze pozwoliliby sobie na tak duże ryzyko? A może wiedzą coś, o czym na razie społeczeństwu się nie mówi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Pożegnanie z frankiem IP: *.chello.pl 02.12.08, 15:27 Jeżeli rozejrzysz się wokół to wiele sąsiednich krajów otrzymało ostatnio różne pożyczki i wcale nie świadczy to o tym, że chcą wprost na takim kredycie zarobić. Różnica między rządem a obywatelem polega jednak na tym, że kredytu udzielonego rządowi nikt nie postawi w stan natychmiastowej wymagalności. NBP nie bieże też kredytu w CHF po to, aby trzymać go w skarpecie, tylko puszcza pieniądze w obieg. Staje się w tym momencie pośrednikiem poprawiającym płynność na naszym rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktosiek Re: Pożegnanie z frankiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.08, 15:56 ....ale ponoszącym pełną odpowiedzialność (pośrednio) za ewentualną mega wpadkę kursową. Także jeżeli państwo godzi się na taki manewr, to jest to w jakimś stopniu gwarancją bezpieczeństwa również dla obywateli. Państwo nie sprzedawałoby "śmierdzącego" towaru z pełną premedytacją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oleg Re: Pożegnanie z frankiem IP: 81.219.116.* 02.12.08, 14:32 W stanach zaistniał inny problem, kredyty lekką ręką rozdawano każdemu, nawet ludziom bez stałej pracy. U nas tego nigdy nie było, żeby np. klient opieki społecznej dostał kredyt hipoteczny, a tam owszem, zgodnie z doktryną "każdemu należy się mieszkanie", nieważne że gościo utrzymywał się ze zbierania butelek. A ryzyko walutowe? Biorąc każdy kredyt nieważne w jakiej walucie coś tam się ryzykuje. Zresztą przy obecnych wymogach co do zdolności kredytowej to jak dla mnie frank może osiągnąć nawet 6 zł. a rata wzrosnąć nawet dwu- trzykrotnie to i tak nie spowoduje to, że większość kredytobiorców przestanie płacić raty. Spójrz jakie wymagania stawia np. Raiffeisen, DB, czy też PnB Nord. Więc raczej nie grozi nam to co się stało w stanach. Odpowiedz Link Zgłoś
2berber Re: Pożegnanie z frankiem 02.12.08, 15:44 Gwoli powrotu dyskusji na właściwe tory (dot. artykułu) najnowsza informacja; www.rp.pl/artykul/5,227987.html Wychodzi na to że nasze państwo, "nasz" rząd pracują na rzecz banków. Rząd ale i NBP wzorem innych krajów "cywilizowanych" nie mają zamiaru pomagać zwykłym ludziom szukającym tanich kredytów na budowę domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polak Pożegnanie z frankiem IP: *.chello.pl 02.12.08, 20:17 BIORĄC FRANKA, ZARABIA FRANK, NIE ZŁOTY I NIE POLAK, TYLKO SZWAJCAR. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sese Re: Pożegnanie z frankiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.08, 08:20 Jeżeli pośrednikiem jest polski bank, to jakbyś nie liczył zarabia także Polak (marża banku). Odpowiedz Link Zgłoś
agg ludzie strzezcie sie franka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.12.08, 15:07 jezeli dojdzie do zalamania na rynku dolara co jest bardzo ale to bardzo mozliwe, zarowno z powodu gigantycznych pieniedzy jakie amerykanie chyba chca pompowac w tamte banki i tym samym wiwindowanie deficytu budzetowanego do nieznanych w historii powodow jaj i uruchomienia przez takie kraje jak Chiny dolarowych rezerw walutowych celem uruchomienia popytu wewnetrznego tego kraju skoro export do USA pada. Jezeli jednak dolar zacznie padac ta waluta ktora pierwsza pojdzie do gory bedzie FRANK!!!!!! choc nie tylko ta waluta. Odpowiedz Link Zgłoś