Dodaj do ulubionych

Przedsiębiorcy płaczą nad opcjami

IP: *.icpnet.pl 05.12.08, 21:36
Chciwość ich zgubiła... Chcieli zarobić... Szkoda im było wydać parę złotych
na opcję płatną więc wybrali opcje bezkosztowe, które zawierają w sobie
ryzyko... Zwykłych forwardów też nie zrobili ponieważ chcieli uszczknąć trochę
tortu gdy tendencja się zmieni... Gdyby brali opcje tylko na krótki czas -
straty nie byłyby wielkie. Na dłuższe terminy zabezpiecza się tylko
transakcjami forward. Ponadto spekulowali również - zawierali opcje na
nierzeczywiste przychody firm. Gdyby wielkości tych opcji były odzwierciedlone
w rzeczywistych przychodach nie zagrażałoby to stabilności firm - straty
byłyby dotkliwe tylko dla zysków jakie miały zabezpieczać..
Obserwuj wątek
    • Gość: igor Chytry dwa razy traci IP: *.bsk.vectranet.pl 05.12.08, 21:41
      Byleby nie ratowali tych firm z moich pieniędzy, niech rozliczają członków zarządu.
      • Gość: Kobe Tai Otóż to IP: *.wroclaw.mm.pl 05.12.08, 21:44
        Prezesi i rady nadzorcze płaczą i biją na alarm, bo nie będzie na milionowe
        premie na koniec roku, więc wzorem kolegów z USA wołają o nasze pieniądze z
        podatków. A potem do SPA za 4000$ dziennie.
        • Gość: Misiek Managiery-patalachy szykuja skok na kase podatniko IP: *.sds.uw.edu.pl 05.12.08, 23:31
          Managiery-patalachy szykuja skok na kase podatnikow...
          Jak im sie udawalo to zyski i premie byly dla nich...
          A jak sie nie udaje to straty maja pokrywac podatnicy...

          Ja zgodzilbym sie pomoc ale jesli:

          1. panstwo obejmie odpowiednio duze udzialy w spolce...
          gdy poprawi sie koniunktura sprzeda na gieldzie

          2. zakaz sprawowania funkcji kierowniczych dla wszystkich odpowiedzialnych
          (rada nadzorcza,caly zarzad, kontroling i finanse) na ponad 10 lat... przy
          wiekszych poplynieciach na 20 lat...

          A jak nie to niech sp...


          • em_obywatel Masz racje. 06.12.08, 01:02
            Masz racje. Uwazam, ze firmy powiny dawac panstwu udzialy w zamian za
            dofinansowanie. Wtedy, kiedy firma wyjdzie na prosta bedzie mozna te udzialy
            sprzedac. Oczywiscie jest ryzyko, ze firma mimo wszystko upadnie, ale i tak
            lepiej niż dawać kasę za darmo ze 100% pewnością że nigdy nie będzie odzyskana.

            Jest jeszcze jeden bardzo ważny element przejmowania akcji firm w zamian za
            dofinansowanie - panstwo (czyli tak naprawde my podatnicy) bedzie mialo wplyw na
            rade nadzorcza i wykorzystanie danych pieniedzy.
            • maruda.r Re: Masz racje. 06.12.08, 01:19
              em_obywatel napisał:

              > Jest jeszcze jeden bardzo ważny element przejmowania akcji firm w zamian za
              > dofinansowanie - panstwo (czyli tak naprawde my podatnicy) bedzie mialo wplyw n
              > a
              > rade nadzorcza i wykorzystanie danych pieniedzy.

              ************************************

              Ciemną stroną takiego rozwiązania będzie partyjna synekura.

              • kretynofil I Ty tez masz racje, maruda... 06.12.08, 08:12
                Chyba naprawde najlepiej bedzie to zostawic w cholere, niech zdychaja. Po co ich
                ratowac? W imie czego?

                Jeszcze rok temu czytalem ze przedsiebiorcy maja wysokie zyski bo ponosza ryzyko
                prowadzenia dzialalnosci. I teraz co? Kasjerka z biedronki ma wziac na siebie
                konsekwencje "ryzyka" "byznesmana"?

                No bez zartow...
                • sokolasty Re: I Ty tez masz racje, maruda... 07.12.08, 14:48
                  Niech mi ktoś jak pięciolatkowi wytłumaczy:

                  Opcje zawiera się (kupuje, czy jeszcze inaczej), bo chce się skompensować zmianę
                  kursu (pomijam spekulację). Jeżeli kurs jest wyższy, to owszem, płacę bankowi,
                  ale też więcej dostaję za swoje produkty, czyli wychodzi na zero.
                  • Gość: filosemita Re: I Ty tez masz racje, maruda... IP: 213.134.185.* 07.12.08, 19:34
                    No i dokładnie tak jest jak piszesz tylko te ciule kupowały opcje na wartość
                    wielokrotnie przekraczającą to co dostawali za swoje produkty. Przestali być
                    exporterami jak pan b. przykazał a stali się zwykłymi spekulantami finansowymi.
                    A spekulacja ma to do siebie że można stracić dużo pieniędzy w krótkim czasie.
                    • wlodekzpoznania A w czym problem...? 07.12.08, 23:17
                      Jeśli ktoś przespekulował...to w skarpetkach. Są opcje tradycyjne (do 3 m-cy) i
                      to jest narzędzie do hedgingu i spekulacji. Forwardy są już znacznie bardziej
                      ryzykowne. Ale nie wystarczyło...Miraże zwyciężyły.

                      Wszystkie firmy, które mają taki kłopot, a zdrowe podstawy Państwo powinno
                      wspomóc w zamian za ... wartość masy upadłościowej w czasach kryzysu, plus
                      jakieś 10% znaleźnego na pociechę. A za 5 lat będzie sporo majątku do prywatyzacji.
            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Masz racje. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.08, 10:38
              Większość firm z kłopotami to firmy z państwowymi udziałami. Problemy mają stąd,
              że na ważnych stanowiskach zatrudniono patałachów po znajomości.
              • kretynofil A mnie ciekawi jeszcze jedna rzecz... 06.12.08, 11:17
                Ilu bylo w tych firmach "konsultantow" od zarzadzania ryzykiem, "doradcow"
                gospodarczych, "prawnikow" od uzgadniania umow, "fachowcow" w radach nadzorczych
                i dlaczego oni wszyscy byli skoligaceni, jak nie z prezesem, to z lokalnym
                kacykiem peuo?

                Do pierdla ich wszystkich za narazenie firmy na straty!

                Pobozne zyczenia...
                • hugow Re: A mnie ciekawi jeszcze jedna rzecz... 07.12.08, 22:38
                  Prawdopodobnie zadnego - gdyz generalnie zle zarzadzac potrafia kretyni (ktorych
                  lubisz i wiesz zapewne ze uwazaja ze wiedza lepiej)
                  prawdopodobnie żałowali pieniędzy na szkolenia Finanse dla Niefinansistów,
                  Analiza finansowa i podobne - to mają za swoje. Trzeba być niezłym debilem aby
                  poplynac na opcjach sluzacych do zmniejszania strat i zmniejszania ryzyka. No
                  ale jak ktos zaluje 3ooo zl na 2 dniowe szkolenie otwarte z Finansow, to niech
                  plynie 300ooo. Nie zal mi ich.
              • Gość: m Re: Masz racje. IP: 78.8.138.* 06.12.08, 22:53
                Większość firm z kłopotami to firmy z państwowymi udziałami. Problemy mają
                stąd,że na ważnych stanowiskach zatrudniono patałachów po znajomości.

                Święte słowa.Prawo dla pierwszego,który zwrócił na to uwagę!
                W państwowych firmach nie ma specjalistów,tylko kolesie po starej partyjnej
                znajomości od sprzątaczki do prezesa.Jak się teraz okaże,że z naszych podatków
                państwo zapłaci za te kontrakty,a prezesowi kolesiowi włos z głowy nie spadnie,
                to proponuje kamień w rękę i pod Sejm.
                • em_obywatel A dlaczego panstwowe firmy niemieckie maja sie 07.12.08, 01:37
                  A dlaczego panstwowe firmy niemieckie i szwedzkie maja sie dobrze? Dlaczego
                  panstwowe Deuthsche Bahn funkcjonuje swietnie? Dlaczego szwedzki Vattenfall
                  wykupuje zagraniczne firmy energetyczne? dlaczego szwedzka TeliaSonera ma sie
                  swietnie? W Niemczech i Szwecji jest wiele przykladow swietnie zarzadzanych firm
                  w panstwowych rekach. Z drugiej strony mozna przytoczyc przyklady fatalnie
                  zarzadzanych firm prywatnych, jak np. Lehman Brothers czy Fannie Mae. To nie
                  jest tak, ze firma prywatna z definicji jest zarzadzana dobrze a panstwowa zle.
                  Na odwrot z reszta tez nie jest. To czy firma jest panstwowa czy prywatna nie ma
                  najmniejszego wplywu na jej funkcjonowanie. Wplyw ma to, jacy ludzie tymi
                  firmami kieruja.
            • hugow Re: Masz racje. 07.12.08, 22:35
              czyli renacjonalizacja?
              prawdopodobnie żałowali pieniędzy na szkolenia Finanse dla Niefinansistów,
              Analiza finansowa i podobne - to mają za swoje. Trzeba być niezłym debilem aby
              poplynac na opcjach sluzacych do zmniejszania strat i zmniejszania ryzyka. No
              ale jak ktos zaluje 3ooo zl na 2 dniowe szkolenie otwarte z Finansow, to niech
              plynie 300ooo. Nie zal mi ich.
          • olias Re: Managiery-patalachy szykuja skok na kase poda 06.12.08, 10:05
            heh! czyste sf. może jeszcze chciałbyś zlikwidować "krewnych i
            znajomych królika"?
            przecież to całe towarzystwo jest głupie jak moje stare trzewiki.
            politycy, urzędnicy, prezesi, członkowie rad nadzorczych... będą
            razem bronić swojej i swoich dzieci przyszłości.
            p.s. słyszałeś żeby choć jeden członek rady nadzorczej w PL poszedł
            siedzieć? przy takiej ilości przekrętów? a pzrecież to jest w
            Kodeksie Karnym. odsiadka.
            • kretynofil Jak to mowia: 06.12.08, 10:35
              Ku*wa ku*wie lba nie urwie :)

              I wlasnie dlatego kazda kolejna ekipa jest tak bardzo "wyrozumiala" dla
              "dokonan" poprzedniej - bo maja swiadomosc, ze jak posadza poprzednikow za
              afery, to sami pojda siedziec, dzieki swoim nastepcom...

              Wyborcom, paradoksalnie, taka sytuacja odpowiada - bo jak wytlumaczyc to, ze SLD
              przegralo w wyborach, skoro za rzadow SLD do wiezienia poszlo znacznie wiecej
              poslow SLD niz za rzadow PiS?
          • Gość: miromare Re: Managiery-patalachy szykuja skok na kase poda IP: *.chello.pl 07.12.08, 00:24
            podpisuję sie pod Twoimi propozycjami.Państwo z pieniędzy podatników
            pomaga,biorąc odpowiedni pakiet akcji,sprzedaje kiedy spółka jest najwiecej
            warta płacąc akcjonariuszom premie za wierność.Członkowie tzw.kadry (pożal się
            Boże)pracuja jako szeregowi pracownicy beż mozliwości odejścia do momentu,aż
            spólka nie wyjdzie zkłopotów i nich nikt nie mówi,że to jest nie moralne!
          • viking2 Re: Managiery-patalachy szykuja skok na kase poda 07.12.08, 04:54
            Gość portalu: Misiek napisał(a):
            > Ja zgodzilbym sie pomoc ale jesli:
            >
            > 1. panstwo obejmie odpowiednio duze udzialy w spolce...

            Dopiero bedzie burdel. I wreszcie bedzie mozna krasc, krasc, krasc...
      • hugow Re: Chytry dwa razy traci 07.12.08, 22:33
        czlonkowie zarzadu najpierw oszczedzili na szkoleniach pracownikow
        prawdopodobnie żałowali pieniędzy na szkolenia Finanse dla Niefinansistów,
        Analiza finansowa i podobne - to mają za swoje. Trzeba być niezłym debilem aby
        poplynac na opcjach sluzacych do zmniejszania strat i zmniejszania ryzyka. No
        ale jak ktos zaluje 3ooo zl na 2 dniowe szkolenie otwarte z Finansow, to niech
        plynie 300ooo. Nie zal mi ich.
    • Gość: MonX No co za bzdury!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 05.12.08, 21:41
      Przecież opcja to gra o sumie zerowej. Jeżeli jeden traci, to drugi zyskuje,
      więc gospodarka jako całość nie straci ani złotówki. Te miliardy strat pójdą
      więc do banków... i teraz tylko problem polskiego rządu, w jaki sposób nie
      pozwolić, aby zyski banków wyparowały za granicę do ich zagranicznych właścicieli.
      • Gość: sansenoy Ale kasa jest dalej w systemie finansowym... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 21:59
        mimo, że jest za granicą.
        Byłaby większa integracja w ramach UE to i przykrości byłyby mniejsze.
        A tak każdy chciał zgarniać pod siebie na własną rękę.
        A to trzeba umić... he he he...
      • Gość: Spekulant Re: Na taczkach ich wywiezc! IP: *.eranet.pl 05.12.08, 23:08
        I niech bankrutuja. Umiaru nie maja. Jak firmy zarabialy, to system
        byl dobry; "tylko duren nie kupowal opcji" Teraz, gdy fortune sie
        odwrocila banki sa winne a rzad, czyli podatnicy, maja zaplacic.
        NIGDY! A ludzie tez nie straca pracy
      • Gość: ma sam piszesz bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 23:14

        banki zabezpieczaly te opcje za granica back to back, przyjdzie
        rozliczenie i beda musialy zaplacic innemu bankowi, ale kase z firmy
        bedzie im trudno sciagnac
        znam sprawe juz od wiosny, pracuje w doradztwie dla bankow, ale nikt
        nie chcial mnie sluchac, ani banki, ani moi partnerzy, ani moj ex
        kochanek szef skarbu w duzym banku - straszne gamonie zarzadzaja
        taka kasa
        • jerzykrajewski7 Ma, proszę o kontakt 05.12.08, 23:32
          Szanowna Ma!

          Szukam informacji na temat tych opcji.

          Proszę o kontakt na adres jerzy.krajewski@ibs.edu.pl.


          Pozdrawiam

          Jerzy Krajewski

        • Gość: fizycznosc Re: sam piszesz bzdury IP: *.chello.pl 06.12.08, 21:32
          Generalnie jest tak, że gamonie zarządzają. To są przeważnie takie święte krowy,
          które niezależnie od sytuacji ekonomicznej albo politycznej wypływają na
          wierzch, a jedynym tego wytłumaczeniem może być chyba tylko ich fizyczność. No
          bo kto trzyma gamonia, jeśli nie jest seksi?
          • hugow Re: sam piszesz bzdury 07.12.08, 22:39
            moze trzymaja gamoni - bo maja plecy?
            prawdopodobnie żałowali pieniędzy na szkolenia Finanse dla Niefinansistów,
            Analiza finansowa i podobne - to mają za swoje. Trzeba być niezłym debilem aby
            poplynac na opcjach sluzacych do zmniejszania strat i zmniejszania ryzyka. No
            ale jak ktos zaluje 3ooo zl na 2 dniowe szkolenie otwarte z Finansow, to niech
            plynie 300ooo. Nie zal mi ich.
      • jerzykrajewski7 No co za bzdury!!! Twoje bzdury. 05.12.08, 23:28

        W tej ruletce wygranym będzie wystawca opcji. Banki, działające w
        Polsce, tylko pośredniczyły w sprzedaży tych opcji.

        Organizatorem tego kasyna były głównie wielki amerykański bank JP
        Morgan i to on zgarnie wygraną: kilka, klikanaście, a może
        kilkadziesiąt miliardów złotych, jak ostatnio ocenia wicepremier
        Waldemar Pawlak.

        Pieniędze z wygranej pójdą więc przelwem bezpośrednio do USA.

        Pozdrawiam

        Jerzy Krajewski

        • heheheheh Gadasz Pan bzdury 06.12.08, 00:19
          JP Morgan jedynie sterminował swoje transakcje z jednym z polskich banków bo był
          na niego za bardzo wystawiony. Jeśli firmy nie zapłacą stracą bankii skutek dla
          gospodarki będzie jeszcze gorszy...A Jakubas to się denerwuje bo jedna z jego
          spółek też umoczyła
        • adagol Re: No co za bzdury!!! Twoje bzdury. 06.12.08, 14:54
          Jeśli nie rozumiecie tematu to sie nie wypowiadajcie. Żaden bank nie
          jest tu winny. To chciwośc i pazrnośc dyrektorów finansowych
          doprowadziła do takiej sytuacji. Mieli za to dodatkowe premie. Jeśli
          teraz żadają, żebysmy my podatnicy zapłacili za ich złodziejstwo to
          jest to taki sam rozbój jak to, ze podatnicy w USA musieli zapłacic
          w tzw. planie mega złodzieja Paulsona za przekręty żydowskich
          bankierów na subprimach. Ale jak ktoś napisał k.. k.. łba nie urwie.
          I to ma byc ten wasz liberalizm głupie wykształciuchy.
          A teraz do rzeczy. Firmy powinny kupic opcje typu long put.
          Zarabiały na wzroście PLN rekompensując sobie straty spadku wartości
          eksportu. Płaciły za to stałą premię bankowi. I to nie był problem.
          Ale byli pazerni, mysleli, ze PLN będzie sie stale wzmacniał, więc
          wykupili także opcje short call. Tu bank płacił im stałą premię, jak
          PLN sie wzmacniał, więc w efekcie premię się znosiły. Ale ta opcja
          dziąła tak, że jak PLN zaczął sie osłabiac to firmy musiały płacic
          bankowi tym razem nieogranoczone pieniądze, tak jakby grali na
          forexie na wzmocnienie PLN, a tu mieli osłabienie. Co ciekawe, wiele
          firm kupowało opcje w wielu bankach jednoczesnie, by zwiąkszyc swoje
          zyski, licząc na umocnienie PLN. To była czysta spekulacja walutowa.
          Teraz w mediach jest wielki liberalny lament aferałó POwiązanych z
          PO i SLD. Oczywiste, że sie wywiną, a głupie wykształciuchy i
          niestety także normalni podatnicy za to zapłacą.
          PO=Afery i złodziejstwo To nie ma nic wspólnego z żadnym
          liberalizmem.
          • gacekemdk Palant pisdzielski 07.12.08, 21:12
            a wiesz arcydebilu co by się stało gdyby nie plan Paulsona? Wiesz że
            takie pieniądze na jakie były/są ubezpieczone akcje zagrożonych
            spółek po prostu nie istnieją? Wiesz że AIG natychmiast by upadło. I
            nie tylko zresztą oni. Wiesz że oznacza to iż paredziesiąt milionów
            amerykanów straciłoby emerytury? Co populisto zafajdany?
    • buda1956 Przedsiębiorcy płaczą nad opcjami 05.12.08, 21:44
      Niech ktoś wreszcie weźmie się porządnie za ten temat i wyjaśni,
      że dopóki przedsiębiorstwa zabezpieczały swoje kontrakty eksportowe
      opcjami walutowymi wystawianymi w obie strony, to nie mogły ponieść
      strat netto. Przecież jeśli z kalkulacji produkcji wynikało im, że
      przy kursie 3,50 PLN/EUR ich eksport jest opłacalny, to teraz bez
      problemu mogą sprzedać bankowi euro po 3,50, bo mają je z eksportu.
      Oczywiście miałyby więcej,gdyby się nie zabezpieczały,ale zabezpie-
      czenie zawsze chroni zarówno przed niespodziewaną stratą jak i przy-
      padkowym zyskiem kursowym. Domyślam się, że problem leży nie w za-
      bezpieczaniu transakcji tylko w spekulacjach walutowych na skalę
      daleko przekraczającą wartość eksportu. I tu nie może być zgody na
      wyciąganie pieniędzy podatnika w celu ratowania radosnej
      twórczości, pożal się boże, managerów.
      • Gość: andy11 Re: Przedsiębiorcy płaczą nad opcjami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 22:14
        banki zarabiaja tylko swoja prowizje a na opcjach zyskuja ci ktorzy zagrali w
        druga strone :), ja zaplanowalem 3,85 i do konca roku to zrealizuje :) . Jak sie
        gra to trzeba umiec
      • Gość: Kfiatek Re: Przedsiębiorcy płaczą nad opcjami IP: *.zax.pl 05.12.08, 23:44
        człowieku, zainteresuj się tematem zanim zaczniesz pisać bzdury. w skrócie struktura opcyjna wyglądała tak, że opcja wystawiana przez firmę na osłabienie złotego była dziesięciokrotnie większa od opcji zabezpieczającej przed umocnieniem złotego. dlatego teraz może zbankrutować tysiące firm, bo zabezpieczając się na wartość swojego obrotu naraziły się na straty 10cio krotnie wyższe.
        • buda1956 Re: Przedsiębiorcy płaczą nad opcjami 06.12.08, 00:00
          bzdury to piszesz człowieku Ty, nazywając taką strukturę opcji
          transakcją zabezpieczającą. Jeśli opcja w odwrotną stronę opiewa
          na kwotę 10 krotnie większą niż wartość eksportu, to cała ta gadani-
          na o bezkosztowym zabezpieczaniu zabezpieczaniu kursów nie jest
          nawet śmiechu warta. Nieświadomie /jak sądzę/ powtarzasz argumenty
          naszych wspaniałych biznesmenów, którzy sparzyli się na arcygłupich
          spekulacjach i teraz uderzają w płacz, jacy to oni niewinni, jak
          chcieli dobrze, a banki są be. Wszystko po to, by podatnik się
          wzruszył i zapłacił. A tacy jak Ty ich wspomagają.
          • kretynofil Buda, nie irytuj sie, tylko poczytaj o tym... 06.12.08, 08:04
            Problemem tych opcji bylo to, ze kontrakty byly asymetryczne - bo takie byly
            tansze (lepsze w oczach byznesmanow w bialych skarpetkach).

            Rozumiesz? Jak EUR/PLN bylo ponizej 3,50, to bank musial skupic 1mln EUR po 3,50
            - jesli jednak bylo powyzej 3,50, to firma musiala dostarczyc bankowi 3mln EUR
            po takim kursie - a taka kwota przekraczala ich obroty! I teraz problem polega
            na tym, ze firma kasy nie ma, wiec ich bankowi nie odda a sam bank bedzie musial
            oddac pieniadze wystawcy opcji. I tak, drogi panie, zupelnie legalnie banki w
            Polsce beda ratowac plynnosc instytucji finansowych na zachodzie. Fajnie?

            Zreszta, co ja Ci bede tlumaczyl, poczytaj o tym najpierw, a potem wyciagaj z
            kapelusza swoje akademickie teorie "gry o sumie zerowej".
            • sajjitarius Re: Buda, nie irytuj sie, tylko poczytaj o tym... 06.12.08, 10:17
              Nie jestem pewien czy rozumiem...'a sam bank bedzie musail oddac pieniadze
              wystawcy opcji'...jakiemu wystawcy ?
            • sajjitarius Re: Buda, nie irytuj sie, tylko poczytaj o tym... 06.12.08, 10:23
              kretynofil napisał:

              > Problemem tych opcji bylo to, ze kontrakty byly asymetryczne - bo takie byly
              > tansze (lepsze w oczach byznesmanow w bialych skarpetkach).
              >
              > Rozumiesz? Jak EUR/PLN bylo ponizej 3,50, to bank musial skupic 1mln EUR po 3,5
              > 0
              > - jesli jednak bylo powyzej 3,50, to firma musiala dostarczyc bankowi 3mln EUR
              > po takim kursie - a taka kwota przekraczala ich obroty! I teraz problem polega
              > na tym, ze firma kasy nie ma, wiec ich bankowi nie odda a sam bank bedzie musia
              > l
              > oddac pieniadze wystawcy opcji. I tak, drogi panie, zupelnie legalnie banki w
              > Polsce beda ratowac plynnosc instytucji finansowych na zachodzie. Fajnie?
              >
              > Zreszta, co ja Ci bede tlumaczyl, poczytaj o tym najpierw, a potem wyciagaj z
              > kapelusza swoje akademickie teorie "gry o sumie zerowej".
              >


              Zignoruj moj poprzedni post. Juz rozumiem. Jasne ;-)
            • Gość: szulejzen Re: Buda, nie irytuj sie, tylko poczytaj o tym... IP: 213.134.185.* 07.12.08, 19:28
              Piszecie o tym samym, jemu chodziło o to właśnie że kupowanie takich opcji to
              nie jest transakcja zabezpieczająca ryzyko kursowe związane z działalnością
              OPERACYJNĄ firmy (tj zabezpieczenie działalności polegającej na np. exporcie
              sznurowadeł) tylko zwykła spekulacja, czysta gra FINANSOWA (chęć zysku na
              zmianie kursu). Gdyby kupowali opcje na przewidziany wolumen exportu swoich
              sznurowadeł to wszystko byłoby wporzo, ale oni chcieli zarobić extra kaskę. A tu
              dupa :) heh.
      • Gość: StraszliwyBandzior Zapomniałeś o półproduktach. IP: *.e-wro.net.pl 06.12.08, 09:18
        Bardzo często jest tak, że znaczną część półproduktów dana firma
        kupuje za granicą. A nawet niekoniecznie - może kupować i w Polsce,
        a wyjdzie na jedno. Nie ma czegoś takiego jak np. stabilna cena
        miedzi wyrażona w złotych polskich. Złoty w dół - półprodukty w
        górę. O ile faktycznie eksport przy 3,50 za euro byłby opłacany, o
        tyle eksport po 3,50 towaru wyprodukowanego z półproduktów po 3,90
        generuje straty.
        • hugow Re: Zapomniałeś o półproduktach. 07.12.08, 22:50
          no tak - ale przed zmiana cen kursu miedzi tez mogli sie zabezpieczyc
          generalnie najbardziej poplyneli na tym, ze oszczedzali na szkoleniach typu
          finanse dla niefinansistow,analiza finansowa, planowanie finansowe, zarzadzanie
          ryzykiem
    • Gość: uburama Przedsiębiorcy płaczą nad opcjami IP: *.acn.waw.pl 05.12.08, 21:44
      I nzowu trzeba będzie nas ratować przed upadkiem przedsiębiorców nakładając
      na nas podatki żeby je przekazać przedsiębiorcom.
    • wlodzimierz.ilicz Te chciwe, bezczelne pasibrzuchy chcą aby podatnik 05.12.08, 23:01
      płacił teraz za ich "sprytne posunięcia biznesowe"?
      Mamy wziąć was na utrzymanie?
      A won, pod most zbankrutowane łajdaki.
      • Gość: ma Re: Te chciwe, bezczelne pasibrzuchy chcą aby pod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 23:16
        powinni isc siedziec
        ale firmy swoja droga i tak upadna, nie wyobrazam sobie, zeby rzad
        pozyczal te miliardy zlotych tym firmom
        upadna, gospodarka sie oczysci, normalny cykl koniunkturalny, jak w
        stanach
    • arahat1 jak zarabiali kase to latali na bahama i nie bylo 05.12.08, 23:15
      kasy na podwyzki..teraz cwaniacy mysla ze z moich oieniedzy bede doplacal do
      ich cwaniackich zagran walutowych....
    • Gość: Macho Pajace z forum. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.08, 00:12
      Gdzie jesteście teraz pajace? Wykrzykiwaliście, że kto się nie zabezpieczy ten
      przegra. Wesoło wam teraz bankowe hycle?
    • heheheheh Firmy przez długie miesiace czerpały niewiarygodne 06.12.08, 00:22
      profity z takich transakcji a teraz płaczą...Niech członkowie zarządów oddadzą
      Porsche Cayenne lub inne cacka na które zarobili przez transakcje opcyjne w
      pierwszej połowie roku...Wtedy płaczu nie słyszałem co się zmieniło ?
      • Gość: romciu Re: Firmy przez długie miesiace czerpały niewiary IP: *.chello.pl 06.12.08, 08:15
        Kazdy kij ma dwa konce: w lipcu plakal ten, kto zarabial w walucie zachodniej, a
        musial zyc w Polsce. Sytuacja sie moze jeszcze nie zamienila, ale zmienila
        proporcje. Euro stalo juz 4,90!!!
    • Gość: zbigniew jan Przedsiębiorcy płaczą nad opcjami IP: *.dip.t-dialin.net 06.12.08, 00:28
      tu jest potrzebna pomoc i kontrola panstwa nad systemem, jezeli
      firmy nie dostana pomocy to PO skompromitowane ale pomoc za udzialy
      skarbu panstwa w firmach, nie inaczej....
    • Gość: c dlaczego panstwo mialoby placic za hazard? IP: *.acn.waw.pl 06.12.08, 00:48
      banda wesolkow wywalila kase na cos w rodzaju ruletki, niestety nie trafili i
      teraz domagaja sie zapomogi na splate dlugow? WTF? zlicytowac wesolkom wille i
      zagonic do pracy!
      • Gość: Nemo Re: dlaczego panstwo mialoby placic za hazard? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.08, 07:24
        Jak to dlaczego?

        W ramach odwdzięczania się za pomoc w obaleniu "fasistowskich
        rządów" w poprzedniej kadencji Sejmu. Żeby usunąć jakiekolwiek
        wątpliwości - moim zdaniem tak samo dennego, jak i obecny.
    • Gość: gość Przedsiębiorcy płaczą nad opcjami IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.08, 01:40
      chwileczkę, czegoś nie rozumiem.

      Jak euro było po 3,05 i firmy dostawały więcej niż powinny to jakoś
      nikt się nie roztkliwiał nad ich zyskami. Teraz jak muszą zwrócić -
      to nagle nie ma z czego? A co się stało z różnicą między 3,50-3.05?

      Przepili? Przepuścili?

      jeśli tak - to sami sobie są winni i niech się teraz nie wypłakują w
      rękaw dziennikarzom. Takie to było trudne do przewidzenia, że
      umacnianie złotówki nie potrwa wiecznie? A było z czego robić
      rezerwy podczas hossy.

      Tak to bywa, gdy o składzie zarządu firm nie decydują kwalifikacje,
      a znajomości lub poparcie partyjne.

      • kretynofil Polacy to kretyni i analfabeci... 06.12.08, 08:10
        Pierwsze artykuly o istocie tych transakcji byly juz przynajmniej miesiac temu.
        Przynajmniej ja sie wtedy z tym zetknalem na jakims blogu.

        W wiekszosci artykulow mechanizm byl juz wyjasniany po pare razy.

        A analfabeci dalej swoje...

        Ja nie mowie, zeby kogokolwiek ratowac, czy komukolwiek pomagac - poplyneli,
        krzyzyk im na droge, beda mialy wreszcie okazje "byznesmany" zakosztowac
        slodkiej doli pracownika najemnego - bez odpowiedzialnosci, bez ryzyka, z (za)
        wysokimi pensjami. Zyc nie umierac :)

        Niemniej jednak, ludzie, albo poczytajcie o co chodzi, albo zamknijcie sie,
        przestancie chodzic na wybory, przestancie popierac partie polityczne -
        zostawcie to tym, ktorzy cokolwiek rozumieja, bo jestescie stadem kretynow...
        • 4g63 Re: Polacy to kretyni i analfabeci... 06.12.08, 12:41
          tak, jasne, i niby kogo inteligentny człowiek powinien wybrać np w poprzednich wyborach? po, pis? było coś tam jeszcze? tutaj nie ma kogo wybierać!!! ja bym np mógł głosować na kretynofila, ale on nie startuje w wyborach więc cóż zrobić?!
          swoją drogą sam jestem za ograniczeniem wolności wyborów, bo dlaczego 2 żuli spod budki z piwem bez podstawówki ma większą siłę głosu od wykształconego inteligentnego człowieka? to chyba cywilizacyjne nieporozumienie.
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Polacy to kretyni i analfabeci... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.08, 12:46
            Cóż, w tym systemie inteligentna osoba nie ma szans, bo musi być na liście
            partyjnej... Sądzę, że jednomandatowe okręgi wyborcze i później rozliczanie z
            efektów pracy wybranych polityków ma jakiekolwiek szanse na poprawienie sytuacji...
    • Gość: krack a w czym problem? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 06.12.08, 02:17
      jedne firmy bankrutuja, powstaja nowe. chyba na tym wlasnie polega wolny rynek, czyz nie? jak beda na tyle silne to na rynek wroca, jak nie to vaffanculo.
      • kretynofil W tym problem, drogi panie... 06.12.08, 08:15
        ...ze wolny rynek to mrzonka dla korporacyjnych szczurow, zeby szybciej
        zapie*dalaly w kolowrotku. Wolny rynek to bajeczka pozwalajaca kontrolowac
        kretynow - ale nigdy nie bedzie on wolny, kiedy nadzorcom szczurow zacznie sie
        palic pod nogami.

        Przykro mi...
        • buda1956 Re: W tym problem, drogi panie... 06.12.08, 11:47
          Ty kretynofil ciągle swoje: zarzucasz ludziom, że nie rozumieją o co
          chodzi, a to Ty nie słuchasz argumentów tylko piszesz wszystko co wiesz o produkcie
          restrukturyzowanym /eufemistyczna nazwa pułapki opcyjnej/. To bardzo
          dobrze, że się nauczyłeś, o co chodzi w konstrukcji opcji, o których
          mowa, ale teraz my już dawno o czym innym! Powtarzam specjalnie dla Ciebie:
          nazywanie omawianego produktu "zabezpieczeniem kursowym"
          jest idiotyzmem, bo wystawia się tu otwarte pozycje walutowe na wartości
          wielokrotnie wyższe niż wartość eksportu! To jest czysty hazard,
          gdzie ryzyko skrajnie przekracza zaoszczędzony koszt normalnej
          opcji /kupionej w banku i będącym właściwym zabezpieczeniem/
          Określenie tego typu spekulacji zabezpieczaniem się eksportera
          przed ryzykiem kursowym służy tylko lobbystom usiłującym przekonać
          rząd, że pomoc dla eksporterów jest uzasadniona Jasne!!!?
          • kretynofil Alez ja sie zgadzam, ze im sie nic nie nalezy... 06.12.08, 12:06
            Nie zmienia to faktu, ze wiekszosci ludzi tu na forum nie powierzylbym zlotowki,
            widzac ich tepote, a dajac im prawo glosu powierzam im, wbrew swej woli,
            znacznie wieksze pieniadze (wysokosc budzetu RP / liczba wyborcow).

            To nie chodzi o to, jak nazwiemy ten produkt, problemem jest to, ze w
            dzisiejszym swiecie takimi produktami sie obraca - a banda baranow, ktorzy nic z
            tego nie rozumieja, wybiera swoich "politykow" wedle samych siebie - durnych,
            wyszczekanych tchorzy, ktorzy w razie jakichkolwiek problemow, schowaja sie za
            czyimis plecami.

            Co do samej nazwy produktu, to jest ona jak najbardziej sluszna.

            Umowa wedle ktorej ja bym od Ciebie skupowal EUR po 3,50, jesli kurs jest
            powyzej, badz Ty bys mi oddal zone/corke w sytuacji przeciwnej (na handel do
            tureckiego burdelu) tez by byla "zabezpieczeniem kursowym".

            Kazdy produkt ma cene - i tak bylo w tym wypadku. Rzecz w tym, ze symetryczne
            umowy byly sporo drozsze, wiec ludzie wybierali te bardziej ryzykowne.
            • buda1956 Re: Alez ja sie zgadzam, ze im sie nic nie nalezy 06.12.08, 12:24
              Będę się upierał, że nazwa "zabezpieczenie" jest celowym nadużyciem.
              Ryzyko kursowe po zabezpieczeniu nie może być wyższe niż przed -
              - inaczej będzie to eskalacja ryzyka. Kto by wpadł na przykład
              na pomysł takiej polisy ubezpieczeniowej /darmowej/, wg której ubez-
              pieczyciel zwracałby wartość ukradzionego auta, jesliby kradzież
              nastąpiła w 1 poł.okresu ubezpieczeniowego - jeśli w drugiej
              nieszczęsny właściciel musiałby wypłacić ubezpieczycielowi równo-
              wartoSC 3 samochodów!? To byłoby ubezpieczenie? Chyba dla ludzi
              z miasta?
              • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Alez ja sie zgadzam, ze im sie nic nie nalezy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.08, 12:29
                Sama opcja jest zabezpieczeniem, problem w tym, że za to zabezpieczenie płacono
                wystawiając własne opcje, bo wydawało sie to genialnym posunięciem z bożej łaski
                "ekonomiście" w tym czy innym zakładzie pracy. Myśleli, że mają coś za darmo...
                A tu niestety nie ma nic darmo... Wszystko kosztuje. Jak to mówi stare
                porzekadło "chytry traci dwa razy".
    • Gość: ASWYWIADU Przedsiębiorcy płaczą nad opcjami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.08, 03:04
      Do cholery jasnej! Problem z opcjami to ich problem! Mówię tu o skali mikro
      mając świadomość konsekwencji w skali makro.

      Te opasłe grube przepocone świnie z ZARZĄDÓW, posuwający sekretarki na
      biurkach nie mający wiedzy na temat walut popełnili błędy ufając firmom
      udostępniającym opcje a teraz podatnik ma zapłacić za ich błędy?! A co z
      konsekwencjami ich? Wylecieli chociaż ze stołków?!

      Za błędy podatnik ma płacić? ZWOŁAJMY PIKIETY MASOWE!
      • Gość: BoBo Re: Przedsiębiorcy płaczą nad opcjami IP: *.chello.pl 06.12.08, 06:06
        Składajmy zawiadomienia do Prokuratury Generalnej w Warszawie
        dot.Niegospodarności oraz działania na szkodę firmy. I, po prezesach.
    • Gość: Rozbawiona Czytelma przestroga dla tubylczych "biznesmenów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.08, 08:53
      Żeby nie pchali się w rejony finansowe Zastrzeżone Dla Mądrzejszych.
      W przeciwnym przypadku zostaną puszczeni z torbami.
    • Gość: (gość portalu) Przedsiębiorcy płaczą nad opcjami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.08, 08:56
      "Jak informuje Jakubas, na dniach przez opcje upadłość będzie musiała ogłosić
      np. firma mająca obroty 200 mln zł rocznie, zatrudniająca kilkuset pracowników"

      Jesli firma sprzedaje dobre produkty/uslugi to jakos przetrwa, ale poprostu
      zmieni wlasciciela - a przez to nie musimy plakac. Wlasciciel nie dbal o swoj
      interes zatrudniajac nie kompetentne zarzady to musi poniesc straty; otrzymal by
      zyski gdyby ich zagranie sie udalo. Niestety kapitalizm jest okrotny ale czasami
      sprawiedliwy.

      Banki by nam plakaly w prasie ze grozi im upadlosc bo musza wyplacic miliardy z
      opcji gdby EUR/PLN bylby teraz 3.00.
      • Gość: laik Re: Przedsiębiorcy płaczą nad opcjami IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.08, 13:16
        > "Jak informuje Jakubas, na dniach przez opcje upadłość będzie musiała ogłosić
        > np. firma mająca obroty 200 mln zł rocznie, zatrudniająca kilkuset pracowników"
        >
        > Jesli firma sprzedaje dobre produkty/uslugi to jakos przetrwa, ale poprostu
        > zmieni wlasciciela - a przez to nie musimy plakac. Wlasciciel nie dbal o swoj
        > interes zatrudniajac nie kompetentne zarzady to musi poniesc straty; otrzymal b
        > y
        > zyski gdyby ich zagranie sie udalo. Niestety kapitalizm jest okrotny ale czasam
        > i
        > sprawiedliwy.
        >
        > Banki by nam plakaly w prasie ze grozi im upadlosc bo musza wyplacic miliardy z
        > opcji gdby EUR/PLN bylby teraz 3.00.

        NIE PłAKAłY BY
        bo te banki ten kurs ustalaja a transakcje zawierały gdy kurs był juz na
        szczycie ,one o tym wiedzialy -jak w trzy karty dały najpierw na zachete
        niektorym troche wygrac a nastepnie wydupczyli wszystkich
        tak to wyglada ale niestety nie ma nic wspolnego z cywilizowanymi transakcjami a
        raczej z wyłudzeniem
    • Gość: Grzegorz A jak z problemem opcji radza sobie na Slowacji? IP: 89.108.200.* 06.12.08, 08:59
      ??
    • Gość: MAREK Przedsiębiorcy płaczą nad opcjami IP: *.icpnet.pl 06.12.08, 09:05
      panowie biznesmeni pewni o ryzyku nie słyszeli. Liczy się warianty
      skutków przed podjęciem decyzji a nie płacze, kiedy ma się do
      czynienia ze skutkami. Niech sobie upadaja.....
      • billy.the.kid Re: Przedsiębiorcy płaczą nad opcjami 06.12.08, 09:37
        zostaną rzuceni na inne, odpowiedzialne zadania.
    • Gość: Edek z fabryki kre Wszystko na własne życzenie . . . IP: *.wroclaw.mm.pl 06.12.08, 09:28
      Skoro bankowiec, prezes i głowny księgowy nie musieli zdawać
      matematyki na maturze,to się nie dziwię. Trzeba być nie lada
      matołem, by uwierzyć, że na opcjach można tylko zarobić. Gratulacje!
    • Gość: marian Niech bankrutuja... IP: 92.46.81.* 06.12.08, 09:37
      Niech baknrutuja!!! W czym problem? To nie sa zagrozenia wynikajace
      z kryzysu tylko ze zlego zarzadzania!!! Firmy zostana przejete za
      grosze przez innych wlasicieli, ktorzy moze potrafia dopilnowac zeby
      byl prawidlowy nadzor nad zarzadami tych spolek... Inaczej pieniadze
      wklada sie do kieszeni biznesnerow-nieudacznikow, ktorzy nawet nie
      poczuja, ze cos zlego zrobili... A tak - straca swoje firmy i jesli
      zaloza nastepne firmy, to zrobia to lepiej... Jesli nie potrafia sie
      uczyc na czyich bledach niech sie ucza na swoich...
    • olias Przedsiębiorcy płaczą nad opcjami 06.12.08, 10:00
      i tak to jest jak byznesmen uwierzy w swoją wielkość i intelygencje
      (Wałęsa: każdy może zostać biznesmenem).
    • sajjitarius Przedsiębiorcy płaczą nad opcjami 06.12.08, 10:03
      Kolejny artykul na ten temat, po raz kolejny razacy ignorancja.
      Jesli przedsiebiorstwa zabezpieczaly sie przed wzmocnieniem zlotowki kupujac z
      banku opcje typu put, ktorych koszt redukowaly sprzedajac jednoczesnie bankowi
      opcje typu call (bo chyba wlasnie tak robily), to nie byloby wielkiego
      problemu. "Straty" przedsiebiorstw bylyby jedynie z tytulu niezrealizowanych
      zyskow z tytulu oslabienia zlotowki. Majac jednak nadal przyplywy eksportowe w
      obcej walucie ktore tego typu strategiami byly zabezpieczone, wszystko byloby
      OK. Jezeli dzisiaj, z tytulu oslabienia zlotowki, jest placz, panika i mowa o
      bankructwach, to to oznacza jedynie tyle, ze nasi dzielni przedsiebiorcy nie
      tylko zabezpieczali sie, ale rownoczesnie spekulowali ze zlotowka moze tylko
      wzmacniac sie, poprzez, prawdopodobnie, sprzedaz opcji call na sumy znacznie
      przekraczajace wartosc spodziewanych przyszlych przychodow walutowych.
      No coz, jak ktos bawi sie instrumentami ryzyka ktorych nie rozumie, moze taki
      ktos nie powinien zarzadzac zadna firma, ani nawet straganem warzywnym. Jesli
      efektem paru takich bankructw bedzie sytuacja w ktorej, by zostac prezesem
      firmy, lub zasiadac w jej zarzadzie nie wystarczy juz byc cwaniakiem z
      plecami, ale trzeba wykazac sie wiedza na temat ekonomii, finansow, rynkow
      kapitalowych itd, to moja rada dla pan Pawlaka jest taka: pozwolic cwaniakom
      banrutowac !
      • Gość: cosmo Re: Przedsiębiorcy płaczą nad opcjami IP: *.acn.waw.pl 06.12.08, 18:58
        zgadzam się z Tobą w 100%, to nie jest sprawiedliwe żeby pomagać komuś kto
        zamiast w sposób fachowy zamiast zabezpieczać ryzyko, spekulował żeby zarobić
        nie wiadomo ile.
    • Gość: AS Przedsiębiorcy płaczą nad opcjami IP: *.chello.pl 06.12.08, 10:04
      A to pan prezes nie widział co kupuje. takie zachowanie świadczy tylko o ich
      niewiedzy braku kompetencji. Jestem przekonany że w 90% przypadków tej umowy
      nie widział radca prawny z firmy. hhehe Mówiąc brutalnie rząd i banki powinny
      powiedzieć WIDZIAŁY GAŁY CO BRAŁY i teraz ponoście tego konsekwencje
    • olias Przedsiębiorcy płaczą nad opcjami 06.12.08, 10:06
      zawsze mi, polskiemu murzynowi powtarzano - taki jest rynek. teraz
      ja powtórzę: bankrutujcie! taki jest rynek.
      • Gość: elzbieta Regulacje IP: *.b-ras1.blp.dublin.eircom.net 06.12.08, 11:49
        A gdzie regulacje, ktore powinny zabraniac zawierania takich transakcji jak
        opcje na 10x wartosc eksportu??? ktos pozwolil legalnie na takie spekulacje
    • pandora-online kolejne cuda rudego 06.12.08, 10:10
      Musimy tylko wygrac te wybory.
      Ile to juz zakladow pracy rudy wykonczyl
      jeszcze przed kryzysem
      Mafia rudego w rok wykonczyla POLSKIE.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka