Gość: Agnieszka P. Banki wstrzymują kredytowanie deweloperów! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.08, 09:29 Z tego co mi wiadomo już na 100% 3 duże banki (w tym ten w którym pracuję) wstrzymały CAŁKOWICIE kredyty dla firm deweloperskich. Oczywiście deweloperzy mogą składać wnioski kredytowe, ale odpowiedź zawsze będzie taka sama. W branży bankowej aktualnie ten kto pierwszy wyciągnie swoje pieniądze z deweloperki, zwycięży. Ciekawe ile pociągną deweloperzy bez finansowania kredytami. Obniżki cen są nieuniknione, i zaklinanie rzeczywistości niczego nie zmieni! Niestety zaczną padać z tego powodu także producenci materiałów budowlanych, podwykonawcy, itp. ale to już inna para kaloszy. Szykuje się poważny kryzys i ludzie z branży bankowej doskonale o tym wiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: analityk praktyk Idą wzrosty cen mieszkań ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.08, 09:49 czyli to co przewidywano od pewnego czasu. Po stabilizacji cen i niewielkiej korekcie cenowej(do 5%) w 2008 r., rok 2009 będzie już normalny, ze wzrostami cen ok. 10% rocznie. Nie pomoże zaklinanie, ludzie muszą gdzieś mieszkać, a teraz jest najlepszy moment na wybranie sobie odpowiedniego lokum po promocyjnych cenach - promocje nie będą trwały wiecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arko Re: Idą wzrosty cen mieszkań ... IP: 77.79.220.* 10.12.08, 09:54 Tylko za co beda kupowac te mieszkania? nie mam na mysli ludzie, ktorzy maja kase. To rynek rzadzi sie prawami. Jezeli faktycznie bedzie malo mieszkan, a drogie to i tak ich nikt nie kupi. Ludzie nie sa za bogaci, a nikt nie chce przeplacac. Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez Re: Idą wzrosty cen mieszkań ... 10.12.08, 10:01 Dobre, mało z fotela nei spadłem ze śmiechu. ps. A Ty Arko na żartach sie nie znasz? Analityk-praktyk wali ironie a Ty sie martwisz ;-) ps2. Faktycznie może rosnąc o 10% rocznie. Tylko raczej w 2019r ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Trail Re: Idą wzrosty cen mieszkań ... IP: 213.17.163.* 10.12.08, 10:22 Kolego, odstaw te zioła. A jeśli to trollowanie, to marniutkie i mało oryginalne. Wymyśl coś lepszego Odpowiedz Link Zgłoś
fagusp Re: Idą wzrosty cen mieszkań ... 10.12.08, 13:15 Trail - wuluzuj. Praktyk analityk zrobił niezły ubaw - przełożył bełkot duetu Szanajca - Wielgo na język konkretu. A ukonkretnionie bajdurzerzenie w konfrontacji z rzeczywistością wygląda rozkosznie komicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koszmar_dewelopera Deweloperzy biorą na przetrzymanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 10:06 Architekci i konstrktorzy pracujący dla deweleoperów mają portfel zamówień mniejszy o 25-50% - a to są (miały być) projekty na następne lata. We Wrocławiu są niedokonczone budowy, gdzie deweloperzy zostawili dziurę w ziemi z dwiema kondygnacjami i zwinęli manele. Zaczną się upadki, a to zła i dobra wiadomość. Zła dla tych co mają wykupioną część dziury w ziemi, dobra dla przyszłych kupujących, jak sytuacja się w miar e wyklaruje. Odpowiedz Link Zgłoś
airguest Deweloperzy biorą na przetrzymanie 10.12.08, 10:11 i dobrze im tak... jak w pewnym okresie dużo się zarabia to następnym trzeba będzie pójść po minimum. poza tym teraz deweloperom będzie zależało na kliencie, czyli jakość obsługi i wykonawstwa zdecydowanie się poprawi. Poczytajcie opinie o deweloperach na punkter.pl - przeważnie są tam złe opinie, jak to jeden deweloper czegoś nie zrobił, jak to zrobił ale źle, i jak to miał klienta w d... dzięki, że rynek się odmienia - rynek klienta to normalość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greig Deweloperzy biorą na przetrzymanie IP: *.chello.pl 10.12.08, 10:21 Albo utrzymanie płynności i sprzedawanie za normalne pieniądze, albo bankructwa. Wybór należy do developerów. Odpowiedz Link Zgłoś
12jarek12 1 metr = 1 średnia pensja w tym mieście 10.12.08, 11:14 1 metr = 1 średnia pensja w tym mieście. Tak jest na całym świecie i frajer ten kto przepłaca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lendo Re: 1 metr = 1 średnia pensja w tym mieście IP: 195.117.157.* 10.12.08, 11:27 Witam - z powyzszym w zasadzie sie zgadzam - ale ktos wie jaka jest srednia pensja np w Warszawie? Odpowiedz Link Zgłoś
aurice_goldfinger Re: 1 metr = 1 średnia pensja w tym mieście 10.12.08, 11:30 W Warszawie średnia płaca to około 4600 brutto. Jak na razie średnia cena metra jest niemal dwa razy wyższa. Daleka zatem jeszcze droga do osiągnięcia założonego wyniku, choć nie znaczy to że będziemy długo na to czekać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ollo Re: 1 metr = 1 średnia pensja w tym mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 11:41 Średnia pensja w Warszaiw to 2800 netto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: 1 metr = 1 średnia pensja w tym mieście IP: *.range86-154.btcentralplus.com 10.12.08, 13:49 srednia placa w wawie to 3800 brutto skad te 4k z kosmosu? Odpowiedz Link Zgłoś
m.dawid Re: 1 metr = 1 średnia pensja w tym mieście 10.12.08, 11:31 Średnia cena za metr mieszkania w warszawie to jakies 7000 zł ( zalezy gdzie oczywiscie - dzielnice to dość mocno jeszcze różnicuja) - a średnia pensja netto na pewno nie wynosi 7000. Mysle ze jest to ok 4000 netto. Wychodzi więc na to , że Warszawa jest bardzo drogim miastem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ollo Re: 1 metr = 1 średnia pensja w tym mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 11:41 Średnia pensja w Warszawie to 2800 netto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inwestor Re: 1 metr = 1 średnia pensja w tym mieście IP: *.sileman.net.pl 10.12.08, 11:37 Na całym świecie? A w Rosji czy na Ukrainie był? Widział ile tam kosztuje metr2? Drożej niż w Polsce a pensja tam jest mniejsza. Poza tym nie ma większego znaczenia ile kosztuje mieszkanie zagranicą, nikt z zagranicy do Warszawy do pracy nie będzie dojeżdżał. Więc przy braku podaży i dużym popycie niewykluczone, że za 2 lata średnia cena m2 w W-wie podskoczy np. z 9 tys do 15-20 tys, na co nie ukrywam mocno liczę. Wszystko jest kwestią podaży i popytu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr Koziołek Siostro, znalazłem pacjenta! Proszę założyć kaftan IP: 212.160.227.* 10.12.08, 11:40 odciąć od internetu i zaaplikować domięśniowo 15 mg aminozyny. Pacjent się wzburzył i udaje eksperta na forum. Tylko prędko, bo znowu ucieknie, a ja jestem stary, mam słabe serce i ani myślę za nim ganiać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Shark Re: 1 metr = 1 średnia pensja w tym mieście IP: 213.17.163.* 10.12.08, 11:45 > Na całym świecie? A w Rosji czy na Ukrainie był<< On chyba miał na myśli tzw. cywilizowany świat. Ukraina przechodzi teraz to co my 8-10 lat temu Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: 1 metr = 1 średnia pensja w tym mieście 10.12.08, 11:54 >Na całym świecie? A w Rosji czy na Ukrainie był? Dawno chyba wiadomosci nie ogladales naganiaczu. Pozatym przyrownuj Polske do Europy zamiast do kraju gdzie mafia jest podstawa struktury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mongo Re: 1 metr = 1 średnia pensja w tym mieście IP: *.maxonmotor.com 10.12.08, 12:48 wez sobie przynies troche lodu na rozpalona glowe. 15-20 tys m2 w wawie, zrozumcie wreszcie, ze jezeli mlody czlowiek w takiej warszawie zarabia np. 3000-4000 netto i ma zaplacic 9 tys za m2, to moze wpadnie mu do glowki, ze np. w takiej francji, anglii, czy niemczech, moze kupic cos z ladniejszym widokiem, lepsza infrastruktura, 8x wiekszymi pensjami w cenie do 8 tys. m2 (netto) i co wiecej takich mieszkan jest tam pod dostatkiem, tylko przebierac, wybierac, ale po co?? lepiej oddac cala pensje deweloperowi na spolke z bankiem i klepac biede. Widac, ze mieszkanie w ojczyznie stalo sie nie lada luksusem...I ktos tutaj pisal o ludziach co maja wracac???? macie ich za idiotow? hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gildia Re: 1 metr = 1 średnia pensja w tym mieście IP: *.chello.pl 10.12.08, 21:50 no to krzyżyk na drogę. Jak ja bym miała mozliwosc wyjechania do pracy po 8k euro /msc, to bym sie nie wahała. Nawet abstrachując w tym ukladzie od kwestii kupowania za 2k euro za metr. Wiec: see you. Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez Re: 1 metr = 1 średnia pensja w tym mieście 10.12.08, 13:36 Wszystko jest możliwe i teoretycznie cena 15-20 tys teź. To nawet w pewnym sensie prawdopodobne - tylko że przy takim modelu (wysoka inflacja) za chleb będziesz płacił 20zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: 1 metr = 1 średnia pensja w tym mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 11:51 Nie jestem żadnym budowlańcem - to do tych co nie w smak będą im moje słowa. 1. Niektórzy trąbą o krachu - wręcz upajają się tym słowem, ja bym był ostrożny, jakoś go na razie specjalnie nie widać. 2. Rzucają jakieś liczby marża developerów 200%, 400%, metr powinien kosztować 2000zł, 2500zł - to bez sensu. Dlaczego? To proste. Obecnie budowlaniec, który cokolwiek potrafi zarabia po kilka, kilkanaście tysięcy zł na miesiąc. Przy tych stawkach robocizny tak tanio wybudować m2 nie można. Oczywiście można dać im mniej, ale wtedy pouciekają za granicę, a tam zawsze znajdą pracę, bo będą po prostu tani jak na warunki lokalne (jak np. Ukraińcy w Polsce). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: analityk Re: 1 metr = 1 średnia pensja w tym mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 11:56 A gdzie zagranice uciekna pracowac?? do Angli?? tam rynek budowlany ledwo zipie. Do Irlandi?? To samo. A może to hiszpanii?? Juz jeden z południowych podwykonwaców przywozi pracowników od siebie bo wychodzi mu taniej niż zatrudniać Polaków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dexter Re: 1 metr = 1 średnia pensja w tym mieście IP: *.unilever.com 10.12.08, 14:55 Niby ledwo zipie, ale ktoś im obiekty olimpijskie do 2012 roku wybudować musi. Jeśli nawet będa je budowac nie polacy, a anglicy, to zostana oni odciagnieci z innych obszarów budowlanki, gdzie nasi sie wcisna. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: 1 metr = 1 średnia pensja w tym mieście 10.12.08, 11:58 > 2. Rzucają jakieś liczby marża developerów 200%, 400%, metr powinien kosztować > 2000zł, 2500zł - to bez sensu. Dlaczego? To proste. Obecnie budowlaniec, który > cokolwiek potrafi zarabia po kilka, kilkanaście tysięcy zł na miesiąc. Przy tyc > h > stawkach robocizny tak tanio wybudować m2 nie można. Oczywiście można dać im > mniej, ale wtedy pouciekają za granicę, a tam zawsze znajdą pracę, bo będą po > prostu tani jak na warunki lokalne (jak np. Ukraińcy w Polsce). Chyba faktycznie jestes wciaz w 2007. Pora sie obudzic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: david Na naszych budowach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.08, 12:19 od dawna znaczną część stanowią pracownicy ze Wschodu zarabiający po 2 tys. zł miesięcznie za 10÷12 godz. dzień pracy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Na naszych budowach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 12:28 Gość portalu: david napisał(a): > od dawna znaczną część stanowią pracownicy ze Wschodu zarabiający po > 2 tys. zł miesięcznie za 10÷12 godz. dzień pracy Gdzie stanowią ZNACZNĄ część? Gdzieś we wschodnim rejonie przygranicznym? Ja o tym zjawisku na taką skalę nie słyszałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Re: Na naszych budowach IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 10.12.08, 14:12 Owszem ZARABIALI kupę kasy.Eldorado już się skończyło.Jadą jeszcze ze starymi "zakontraktowanymi" robotami.O nowych cicho sza.Szacuje się,że spadek ilości robót wynosi około 70% mniej niż w analogicznym okresie 2007roku. Jako tako radzą sobie obecnie "wykończeniowcy" oraz spece od instalatorki co-wod-kan-gaz.Duża budowlanka typu murarze dekarze zaczynają narzekać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Shark Re: 1 metr = 1 średnia pensja w tym mieście IP: 213.17.163.* 10.12.08, 11:58 >>>1. Niektórzy trąbą o krachu - wręcz upajają się tym słowem, ja bym był ostrożny, jakoś go na razie specjalnie nie widać.<<< Wytłumaczenie jest dość proste, ale jednocześnie bolesne dla wielu z nas. Cały czas utrzymuje (..mywała?) się dobra koniunktura gospodarcza przekładająca się na dobrą sytuację rynku pracy co podtrzymywało zdychający coraz bardziej popyt. Co będzie w roku 2009 i później...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: 1 metr = 1 średnia pensja w tym mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 12:15 Te zarobki są z chwili obecnej nie z 2007 roku. To są fakty. Oczywiście przy tych zarobkach budowlańcom nie opłaca się jechać za granicę, to jasne. Ale jakby u nas mieli zarabiać np. 1500zł na miesiąc to pewnie wyjadą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: analityk Re: 1 metr = 1 średnia pensja w tym mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 12:19 A niby dokąd, jak tam większy kryzys Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: 1 metr = 1 średnia pensja w tym mieście 10.12.08, 12:26 Te zarobki są z chwili obecnej nie z 2007 roku. To są fakty. Oczywiście przy tych zarobkach budowlańcom nie opłaca się jechać za granicę, to jasne. Ale jakby u nas mieli zarabiać np. 1500zł na miesiąc to pewnie wyjadą. wszyscy ? do krajow gdzie obecnie sa wieksze kryzysy budowlane niz w Polsce ? Chyba nie wiesz co mowisz..... pomysl zanim napiszesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: 1 metr = 1 średnia pensja w tym mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 12:43 Dobrze, że ty za to wiesz co mówisz. Masz wizję jakiegoś wielkiego krachu na całym świecie. Trochę optymizmu, głowa do góry nie jest tak źle :) Te 1.500zł na miesiąc to ok. 400 euro. Dla Niemca takie kwoty to nic, gdy będzie szalał wielki kryzys. Jak będzie miał możliwość dostępu do fachowca za tą kwotę to chętnie z tego skorzysta - zrobi sobie remont, wybuduje garaż, odmaluje mieszkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mongo Re: 1 metr = 1 średnia pensja w tym mieście IP: *.maxonmotor.com 10.12.08, 12:54 ludzie, wy zyjecie w jakims wirtualnym swiecie. Kto sie utrzyma w niemczech za 400 euro? Kto bedzie pracowal za takie pieniadze? praca na miejscu to co innego, ludzie ktorzy jada 500-1000km, aby zarobic tam jakis grosz, tez potrafia kalkulowac, licza koszty dojazdow, utrzymania, nic nie jest za darmo. Co do niemcow, to mity o tym, ze maja kasy pod dostatkiem bo maja wieksze zarobki i dla nich 400 euro to jak splunac, tez jest pomylka. Wiekszosc niemcow zyje z miesiaca na miesiac, jezdza autami z leasingu, splacaja kredyty, koszty utrzymania sa jednak wieksze, etc. wielu pewnie sie nie znajdzie co lekka reka 400 euro wydaje, nawet w czasach "hossy" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: 1 metr = 1 średnia pensja w tym mieście IP: *.dialog.net.pl 10.12.08, 12:23 Hmm w Niemczech budowlaniec zarabia więcej i co - i da się... Kwestia organizacji pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez Re: 1 metr = 1 średnia pensja w tym mieście 10.12.08, 14:37 Gość portalu: Gość napisał(a): > Nie jestem żadnym budowlańcem - to do tych co nie w smak będą im moje słowa.> 1. Niektórzy trąbą o krachu - wręcz upajają się tym słowem, ja bym był ostrożny> ,> jakoś go na razie specjalnie nie widać. No żesz k.. jego, człowieku, przeczyraj co napisałem i Tobie. Od BUM do pustej michy minie Ci rok (statystycznie, wiec wiadomo, na Was 10 ceglarzy tylko 2 micha bedzie pusta, chodzi o trend) > 2. Rzucają jakieś liczby marża developerów 200%, 400%, metr powinien kosztować > 2000zł, 2500zł - to bez sensu. Dlaczego? To proste. To fajnie ze dla Ciebie proste. Dla mnie proste jest coś innego: w warunkach normalnych reguł prawa popyt-podaż cena ustala sie na poziomie koszt plus jakas marża (uzalezniona od wielu czynników). A poniewaz kryzys moze byc długi czyt popyt moze spadac długo i mocno to MIMO jeszcze mniejezej podazy (co zapawiadaja Szanajce) krzywa popytu i podazy moze sie spotkac blisko kosztów. Dlatego waznym jest jaki jest KOSZT BUDOWY. Obecnie budowlaniec, który> cokolwiek potrafi zarabia po kilka,kilkanaście tysięcy zł na miesiąc. Pewnie dlatego wyjechal pracowac za 2-3 tys euro. Wiekszosc budowlańcow ma 3-5 tys zł, czasami pracują i za 2000zł, moze jacys superkafeklarze mają po 8 tys ale to kilka procent rynku. Przy tyc> h> stawkach robocizny tak tanio wybudować m2 nie można. No stary Ty nadal swoje, myslisz chłopie STATYCZNIE. Ja nie pisze co jest DZIS tylko CO PRAWDOPODOBNIE BEDZIE ZA ROK, moze i dwa. Co jest dzis to mozesz zobaczyc za oknem, po co o tym w ogole pisac A za rok może byc tak że pensje bedziesz miał -30% (minus) a za granice nie zwiejesz bo Irlandia sie jeszcze do tego czasu nie pozbiera (kontraktow brak) budowlancy niektózy budowlancy tam łapią sie innych zawodów żeby "przeczekać" Oczywiście można dać im> mniej, ale wtedy pouciekają za granicę, a tam zawsze znajdą pracę, No stary, Ty wciąż myślisz STATYCZNIE. Nie pouciekają a nawet jak uciekną to najpierw będą sie musieli zmierzyć z 2mln rzeszą Polaków którzy JUZ TAM SĄ, znają rynek wymagania, często (juz) nauczyli sie kwękac po angielsku itd. Myśł i patrz szerzej człowieku. bo będą po > prostu tani jak na warunki lokalne (jak np. Ukraińcy w Polsce). No fakt, jeszcze całkiem mozliwa fala tanich Ukraińcow jesli tam rąbnie - raczej nie podniosa stawek za położenie metra cegły, jedna na drugą, jedna na drugą, jedna na drugą.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: 1 metr = 1 średnia pensja w tym mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 19:07 > Wiekszosc budowlańcow ma 3-5 tys zł, czasami pracują i za 2000zł, moze jacys superkafeklarze mają po 8 tys ale to kilka procent rynku. Fakt, nie określiliśmy rejonu Polski - mówiąc o kilku, kilkunastu tysiącach miałem na myśli Poznań. Nie wykluczam, że w jakiejś mniejszej miejscowości na wschodzie są stawki o jakich piszesz (bez urazy osobiście uważam, że na wschodzie mieszkają wspaniali i życzliwi ludzie). W Poznaniu jak rzucisz 2000zł na miesiąc zostaniesz wyśmiany, nikt kto ma pojęcie o budownictwie palcem nie kiwnie. Naszła mnie jeszcze jedna myśl. Żyjemy w różnych rejonach Polski. Jedni piszą, że jest kryzys, drudzy że go nie ma. Polska długa i szeroka, w różnych rejonach może być różnie. Może być tak że wszyscy mamy rację ;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Re: 1 metr = 1 średnia pensja w tym mieście IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 12.12.08, 09:09 <W Poznaniu jak rzucisz 2000złna miesiąc zostaniesz wyśmiany, nikt kto ma pojęcie o budownictwie palcem nie kiwnie> Do teraz i owszem.Eldorado się skończyło. Renomowany fachowiec nadal będzie zarabiał dobrze.Piekarze przyuczeni do zawodu już nie...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc Re: 1 metr = 1 średnia pensja w tym mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 23:39 Jaaasne... Gdańsk, wykończenie mieszkania 60m (glazura ściany i podłogi kuchnia i łazienka, zmiana układu mieszkania - burzenie i postawienie nowych ścian działowych, zabudowa kartonowo gipsowa, elektryka i hydraulika) 6000PLN - ekipa dwie czasem trzy osoby. Wcale nie po znajomości, zrobili w 3 tygodnie 8-16 bez weekendów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomusfl Re: 1 metr = 1 średnia pensja w tym mieście IP: *.103-97.tampabay.res.rr.com 10.12.08, 13:47 Ja tam moge kupic 5 metrow za srednia pensje w moim miescie w stanach. A nie zarabiam takich wielkich pieniedzy. Czy ktos uwaza, ze mam wrocic i kupowac mieszkanie w Polsce??? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mailman Re: 1 metr = 1 średnia pensja w tym mieście IP: 213.17.163.* 10.12.08, 13:52 Nie, ja uważam że masz tam zostać, a najlepiej jeszcze pisać na tamtejszych portalach a nie bawić sie tutaj w tanie prowokacyjki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poczekamy A to takie proste IP: *.as.kn.pl 10.12.08, 11:37 zjechać z marżą do 15% z 40%. ale to dla was niewykonalne, pazerni towarzysze deweloperzy. metr mieszkania na kabatach jest wart maksymalnie 6000 zł. jesli tego nie zrozumiecie- bankructwo i bardzo dobrze sie stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
metry.pl Najbliższą przyszłość łatwo przewidzieć. 10.12.08, 11:38 Deweloperzy mają spore zobowiązania wobec banków. Muszą sprzedawać. Jednak żeby to nastąpiło, muszą obniżyć ceny. Ceny spadną na pewno. To nie wszystko. W zawieranych nowych umowach na pewno znajdą się zapisy niekorzystne dla klienta, pozwalające deweloperowi na łatwe odstąpienie od umowy, czy też jej zerwanie. Zwrot wpłaconych przez klienta zbyt późno (powód zerwania umowy) pieniędzy potrwa wystarczająco długo, żeby deweloper mógł obracać jego środkami. Odpowiedz Link Zgłoś
momy Panuje tu chyba dośc powszechne nieporozumienie 10.12.08, 11:43 Wszystkim się wydaje, że deweloper musi obniżyć cenę, bo pójdzie z torbami, bo - jak napisał ktoś powyżej - za 2 lata mieszkań będzie jak ulęgałek. A kuku! Zwłaszcza że Polacy wracają z zagranicy, co? A kto te mieszkania będzie budował? Sęk w tym, że deweloper, żeby się utrzymać, wcale nie musi żyć z inwestycji mieszkaniowych - wystarczy, że się przerzuci na biura, których jest jeszcze mniej niż mieszkań w stosunku do potrzeb. A naiwniacy będą sobie czekać ad calendas graecas, że ceny spadną do 3 tys am m kw. Powodzenia! Nie spadną, bo najem poszedł w górę i trzeba być frajerem, żeby teraz sprzedawać mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Shark Re: Panuje tu chyba dośc powszechne nieporozumien IP: 213.17.163.* 10.12.08, 11:52 >>>bo najem poszedł w górę i trzeba być frajerem, żeby teraz sprzedawać mieszkania. <<< Oj logika kuleje. Zgadnij co będzie kiedy kiedy coraz więcej ludzi będzie wpadać na pomysł jaki to wspaniały biznes kupować z zamiarem późniejszego wynajmu. Kryzys to kryzys. Dotknie on każdej, choćby najdrobniejszej niszy na rynku nieruchomości. Odpowiedz Link Zgłoś
slavko.matejovic Re: Panuje tu chyba dośc powszechne nieporozumien 10.12.08, 11:55 momy napisała: > Wszystkim się wydaje, że deweloper musi obniżyć cenę, bo pójdzie z torbami, bo > - jak napisał ktoś powyżej - za 2 lata mieszkań będzie jak ulęgałek. A kuku! No właśnie kuku. Kuku zrobi mu bank i pan komornik, których nie będzie interesowało, że inwestycja się nie sprzedaje. Przyjdzie termin spłaty zobowiązania i będzie egzekucja. Bo skąd budowlaniec weźmie pieniądze? Od klientów? Których? > Zwłaszcza że Polacy wracają z zagranicy, co? Tak wracają już od roku i na razie nic się nie dzieje. A kto te mieszkania będzie > budował? Sęk w tym, że deweloper, żeby się utrzymać, wcale nie musi żyć z > inwestycji mieszkaniowych - wystarczy, że się przerzuci na biura, których jest > jeszcze mniej niż mieszkań w stosunku do potrzeb. Biura to u nas budują prawdziwe firmy budowlane, co na tym zęby zjadły i potrafią utrzymać odpowiednią cenę. Pan Zdzichu i pan Wiesiek ze swoim know-how nie wytrzymają cenowej konkurencji i nie zbudują bieda-biur, bo potencjalnie zainteresowane firmy mają wymagania co do jakości. A praca w gipsowo-kartonowych przegródkach to żaden prestiż. A naiwniacy będą sobie > czekać ad calendas graecas, że ceny spadną do 3 tys am m kw. Powodzenia! A naiwniacy będą ciułali kasiorkę grosz do grosza i kupią jak nie za 3 to za 5 tys a m2 za gotówkę, bez uwiązania do banku i kredytu. Nie > spadną, bo najem poszedł w górę i trzeba być frajerem, żeby teraz sprzedawać > mieszkania. Oczywiście, ceny wynajmu wzrosną, bo raptem "inwestorzy" zobaczyli, że nie zarobią na sprzedaży mieszkań, to odbiją sobie na wynajmie i z wynajmu będą spłacali raty kredytu. Tylko jak te raty spłacać, skoro wszyscy wpadną na ten sam pomysł i będzie wysyp mieszkań "inwestycyjnych" pod wynajem. Ciekawa ekonomia, im więcej towaru na rynku, tym będzie drożej... Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Panuje tu chyba dośc powszechne nieporozumien 10.12.08, 11:56 >Zwłaszcza że Polacy wracają z zagranicy, co? Litosci.. k...a litosci. Myslalem ze tacy naganiacze juz wyzdychali. A moze to zwykly glupek ? Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 co do powierzchni biurowej 10.12.08, 13:26 momy napisala: "wystarczy, że się przerzuci na biura, których jest jeszcze mniej niż mieszkań w stosunku do potrzeb" Kryzys polega miedzy innymi na tym, ze pewien procent firm platuje ergo nie potrzebuje powierzchni biurowej. Inne oszczedzaja, i zmniejszaja zatrudnienie i ilosc mkw powierzchni biurowej, ktora wynajmuja. Jest regula, ze w kryzysie zmieksza sie ilosc biur oferowanych do wynajecia i zmniejszaja czynsze za takowe. Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez Re: Panuje tu chyba dośc powszechne nieporozumien 10.12.08, 15:08 momy napisała: > Wszystkim się wydaje, że deweloper musi obniżyć cenę, bo pójdzie z torbami, bo > - jak napisał ktoś powyżej - za 2 lata mieszkań będzie jak ulęgałek. A kuku! Patrząc na Szanajce moze byc kuku ale po pierwsze ludzie bedą nadal budowac domy - ten co juz ma działke nawet jeszcze 2x szybciej niz teraz bo taniej (materiały plus niewolnicy) Dlatego ceny rozsadzi głownie rynek wtórny. A podłączą sie do tego ci z developerów którzy moga miec na m2 1000zł zysku (3000/4000zł price - 2000/3000 total cost = 1000) a nie musza mieć na metrze 5000zł Część bedzie wolała budować niż stać i czekać nei wiadomo na co. Zwłaszcza jesli recesja sie przeciągnie. > Zwłaszcza że Polacy wracają z zagranicy, co? Nie ma znaczenia bo czesc wraca a czesc bedzie uciekać. Zresztą jeśli bezrobocie wzrosnie to ludzie beda woleli brać "jakąkolwiek prace za 1500euro" niż "jakąkolwiek prace za 1200zł" Netto wiec tych powrotów nie bedzie nie wiadomo jak duzo. Jakies znaczenie moze miec np skokowe osłabienie słotówki - nagle uciułane 50 tys euro to bedzie PIEEEEEEEEEENIADZ, taki scenariusz jest mozliwy, wtedy ceny mogą sie zatrzymac przez ten nowy popyt z zagranicy. A kto te mieszkania będzie> budował? Sęk w tym, że deweloper, żeby się utrzymać, wcale nie musi żyć z> inwestycji mieszkaniowych Wg mnie ruchy developerów (na szczescie) mają ograniczony wpływ bo ich produkcja to 40% rynku. Spadek podazy z ich strony nawet o 50% to uszczerbek dla rynku na poziomie 20% - za mało by powstrzymać spadek cen w trudnym otoczeniu gospodarczym. Chyba ze własnie na poziomie koszt plus niewielka marża a do tego poziomu mamy daaaaaleko. - wystarczy, że się przerzuci na biura, których jest > jeszcze mniej niż mieszkań w stosunku do potrzeb. Wiadomo, w kryzysie firmy wynajmują dodatkowe pomieszczenia. W końcu bedzie mozna zdjąc blaszaka z kolan Pewnie dlatego Czarnecki wstrzymal Sky Tower - póki co zamiast najwiekszego budynku mieszkalno biurowego wybudował najwiekszy parking podziemny. IMHO za pare lat powstana tam wyłacznie biura, mieszkania moze na paru najwyzszych kondygnacjach A naiwniacy będą sobie > czekać ad calendas graecas, że ceny spadną do 3 tys am m kw. Powodzenia! Nie czekaj, kup. Wez dwa naprawde, śmiało, częstuj sie, teraz maja takie atrakcyjne pakiety (rany, znowu lece KMNem) Nie> spadną, bo najem poszedł w górę i trzeba być frajerem, żeby teraz sprzedawać> mieszkania. Znam frajerów którzy nie chcieli sprzedac za 6500/m2 chcieli 7000zł, teraz "oni juz juz no tak tak, dobra, niech bedzie te... 5500zł/m2, taka strata" a tu znowu wtopa bo rynek na ich mieszkania stoi juz po ok 4500zł. Znow będą potrzebowali "czasu" na "zastanowienie". Ale znów - stary - może masz racje. Kup dwa wynajmij, interes życia. Radze tylko: NIE MYSL STATYCZNIE: bezrobotni nie wynajmują mieszkan wcale lub gnieżdza sie po pokojach, obecny wzrost cen najmu to ostatnie tchnienie boomu. Szczyt na rynku kupna/sprzedazy był gdzies pod koniec 2007, szczyt na rynku najmu jest teraz - załoze sie z Toba o co chcesz że jesienia 2009 cudem bedzie jesli przekrojowo na rynku dostaniesz tą cene najmu co teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff brednie na resorach IP: *.range86-154.btcentralplus.com 10.12.08, 12:01 Co za brednie porownywac potrzeby mieszkaniowe UK vs PL Ceny w PL w wielu miastach (wygladajacych nie oszukujmy sie jak po-radzieckie kolchozy) sa juz wyzsze niz w niektorych miastach w UK zwlaszcza w czesci polnocnej. Wracajac do potrzeb mieszkaniowych... pewnie ze obecny wyz demograficzny w Polsce chcialby miec wlasne mieszkanie - i to sa wlasnie te potrzeby... szkoda tylko ze te potrzeby to ludzie ktorzy czesto pracuja za 500zl w ramach 'pierwsza praca' lub jesli w ogole maja prace to 1000-2000zl. Na kredyty nie maja co liczyc na rodzicow tez nie bo kogo stac przy obecnych cenach na jakikolwiek depozyt? Autor kompletnie pominal roznice pomiedzy tymi co maja mozliwosci finansowe a tymi co CHCA miec wlasne M Odpowiedz Link Zgłoś
gibki marża a zysk 10.12.08, 14:32 www.info-consulting.pl/analiza_rentownosci.htm marża nie może przekroczyć 99,999 % Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Tylko jakoś nikt nie mówi o mieszkaniach kupionych IP: 193.194.132.* 10.12.08, 15:02 przez spekulantów, zagraniczne fundusze. W 2007 około 30% mieszkań było kupionych na handel, a Ci co je kupili robią wszystko by je teraz sprzedać. I właśnie na rynku wtórnym spadek cen jest najbardziej zauważalny (np. w Warszawie w ciągu roku ceny wywoławcze spadły 15-20%). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piter DZIEN DOBRY! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.08, 15:48 Mieszkam w Szczecinie. Jeśli mieszkania w moim mieście stanieją do poziomu cen mieszkań w Berlinie wtedy się zastanowię nad kupnem. Mam odłożone 120k czystej gotówki, jako że nie lubię szaleć z pieniędzmi, leżą sobie na lokacie i czekają na odpowiednią wartość za metr kwadratowy. PS. Do wszystkich: Otwieram gazetę z ogłoszeniami a tam mnóstwo mieszkań do sprzedania...przewracam kartki patrzę a tam 2 razy tyle mieszkań do wynajęcia. I co? I nikt nie chce wynajmować. Dziękuję i dowidzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mike'l Deweloperzy biorą na przetrzymanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 17:05 Nie trzeba czytać podpisu pod tytułem, by zorientować się, że artykuł został napisany przez Marka Wielgo. Mieszkań zaraz znowu zabraknie i powrócą wzrosty cen...blahblah Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Pietraszewski ma rację 11.12.08, 04:50 Przygotowanie działki to proces często długotrwały. Niemniej jednak, jak wielu pójdzie w tym kierunku, to będzie wysyp terenów pod deweloperów. No i należy się spodziewać, że to jednak stanieje w stosunku do oczekiwań. Na razie jest zima - można robotników puścić w kubły i czekać co będzie dalej. To jest raczej czas drobnych remontów i ewentualnie kończenia budowy (jak jest kasa od nabywcy). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracuś Deweloperzy biorą na przetrzymanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.08, 10:25 Niestety zgadzam sie z poprzednikiem, Porzućcie wszelka nadzieje na wielkie obniżki w przyszłych latach ( 5 % to maks) Deweloperzy maja czas a mieszkań powoli ale jednak ubywa a ci "cierpliwi obudza sie z reką w "nocniku" gdy mieszkań zacznie brakować, bank wyliczy im "uczciwa zdolność kredytowa a ci którzy czekają ze sprzedażą mieszkań postanowią to sobie odbić. Powodzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Deweloperzy biorą na przetrzymanie 11.12.08, 10:48 hyhy jaka ladna zlosc ynwestora/posiadacza m3 w wielkiej plycie. 5% to maks powiadasz ? a na czym panie ynwestorze opierasz te zalozenia ? moze na tym ze planowales kupic nowy samochod i jeszcze domek zbudowac a tu za cholere ynwestycja nie schodzi :) zejdziesz zejdziesz i to nie raz zanim sprzedasz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asde Re: Deweloperzy biorą na przetrzymanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.08, 15:04 Masz rację. Oczywiście, że nie spadną (max.5%). I się spadki cen zatrzymają i staną w miejscu(i będą tam dopóki inflacja nie zażre tych cen i nie zrównają się do relacji: metr kwadratowy/średnie miesięczne zarobki w danym mieście). Inwestorze.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klej Re: Deweloperzy biorą na przetrzymanie IP: *.chello.pl 14.12.08, 17:11 Trochę racji jest w tym co mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Drogi Re: Deweloperzy biorą na przetrzymanie IP: *.chello.pl 14.12.08, 17:13 Z tego co wiem to już niektórzy deweloperzy jak Dom Dewelopment idą po rozum i proponują rozwiązania dla młodych małżeństw, które chcą iść na swoje. Jeżeli nie będzie więcej takich pomysłów to będzie źle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ninna Re: Deweloperzy biorą na przetrzymanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 17:52 DD proponuje tez kredyty na 100% wartosci w euro, za kilka lat i tak wejdzie do nas ta waluta wiec chyba niezle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert Re: Deweloperzy biorą na przetrzymanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 20:08 tak czy siak się w sumie opłaca. a tak z głupiej ciekawości: w jenach dają? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: euro2020 Re: Deweloperzy biorą na przetrzymanie IP: *.chello.pl 15.12.08, 19:24 Tylko w Euro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malina Re: Deweloperzy biorą na przetrzymanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.08, 22:12 Euro jest dobre bo stabilne, a i tak ma do nas wejsc za kilka lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kosa Re: Deweloperzy biorą na przetrzymanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.08, 00:21 zaraz po frankach to chyba najkorzystniejsza waluta.z tym że we frankach ciężko dostać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kineskop Re: Deweloperzy biorą na przetrzymanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.08, 14:03 Jesli nie ma wkladu wlasnego ok 20% to nawet nie ma co marzyc o frankach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joshua Re: Deweloperzy biorą na przetrzymanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 02:16 A w jakich innych walutach warto wziac hipoteke? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anulka Re: Deweloperzy biorą na przetrzymanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 15:25 Franki euro i to chyba sa najlepsze. Dolar jest mocno niepewny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotor Re: Deweloperzy biorą na przetrzymanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 23:03 a o PLN zapominamy ? ;> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik Re: Deweloperzy biorą na przetrzymanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 18:34 tak o PLN zapominamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jak Re: Deweloperzy biorą na przetrzymanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 15:18 haha PLN. jak tu zaraz wejdzie euro...nie ma co kredyty w obcej walucie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stanczyk Re: Deweloperzy biorą na przetrzymanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 18:18 Patrzec a tu rzadzacy zrobia nam psikus i euro nie wejdzie:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jak Re: Deweloperzy biorą na przetrzymanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 19:02 ta nie wejdzie, prędzej zdobędziemy mistrzostwo świata w krykieta :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POPiS Re: Deweloperzy biorą na przetrzymanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 21:00 Nasz cudaczek jest tak proeuro ze na bank wejda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: botopolska Re: Deweloperzy biorą na przetrzymanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 22:03 Chyba ze inny kaczorek cos zawetuje i znowu zabawa od nowa. Odpowiedz Link Zgłoś