Gość: andrzej IP: *.chello.pl 27.12.08, 13:16 Sklepikarze zacierają ręce z zadowolenia :) Pod pretekstem walki o ekologię nabijają sobie kabzę... A wszystko dzięki ekologom, którzy cały temat rozdmuchali... Oczywiście, płaci jak zwykle klient :D Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Przemek "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 13:17 Może i łamią prawo, ale od wprowadzenia ekofoliowek po 60 groszy przez Carrefour, ja przez pół roku zużyłem ich 10 zamiast 150. Moim zdaniem to sukces. Odpowiedz Link Zgłoś
krycha_z_gazowni Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 27.12.08, 13:55 Jakie to typowe... Mimo wszystko - wesołych świąt! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fruby Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.resetnet.pl 27.12.08, 14:18 ktore swieta masz na mysli?? Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek.08 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 27.12.08, 21:27 > Może i łamią prawo, ale od wprowadzenia ekofoliowek po 60 groszy przez Carrefou > r, ja przez pół roku zużyłem ich 10 zamiast 150. Moim zdaniem to sukces Dokładnie tak. Istotą wprowadzenia opłat za torby była chęć ograniczenia zużycia takich toreb. Sorry, ale torba kosztująca 3, czy nawet 5(!) groszy... można przyjąć, że jest za darmo i wprowadzenie takich opłat mija się z celem. Problemem jest to, że zyski z takich toreb trafiają do kieszeni handlowców, a nie na szlachetny cel związany z ochroną środowiska. I tym wyborcza powinna się zająć, a nie jątrzeniem i szczuciem jednych na drugich. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 27.12.08, 21:38 > Problemem jest to, że zyski z takich toreb trafiają do kieszeni > handlowców, a nie na szlachetny cel związany z ochroną środowiska. I > tym wyborcza powinna się zająć, a nie jątrzeniem i szczuciem jednych > na drugich. Otóż to, zgadzam się w 100% Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech oszustwo zwane ekologia 28.12.08, 08:56 Producenci i rzady juz zwietrzyly u nas interes zwany ekologia. Kazde gowno da sie opchnac jako ekologiczne, chociaz z ekologia nie ma nic wspolnego - tak samo siatki sa ekologicznie obojetne. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: oszustwo zwane ekologia 28.12.08, 13:04 Siatki płócienne, lniane, które zabierzesz z domu SĄ ekologicznie obojętne. Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: oszustwo zwane ekologia 28.12.08, 13:08 Tylko a) sa drozsze b) wymagaja wiekszych nakladow energii c) jakbym byl glupim ekologiem to bym sie czepial wiekszego zuzycia wody, zatrucia srodowiska, stosowania chemii itd itd, ale ze wiem, ze to nie prawda to sie nie bede czepial, z tym, ze moze sobie to przemysl Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: oszustwo zwane ekologia 28.12.08, 13:11 BZDURA. Biorąc pod uwagę, że taką torbę płócienną użyjesz 500 razy a foliówkę raz - torba płócienna wymaga znacznie mniej energii i kosztuje tyle samo co te 500 foliówek. Tylko ci się jej nie chce nosić, i to jest twój problem, i dlatego pyskujesz Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: oszustwo zwane ekologia 28.12.08, 13:18 Popie...nym idiota jestes, mozgu zero. Kto powiedzial, ze torby foliowe raz uzywam? Bylem dzisiaj w Auchanie, wzialem plecak i kilka toreb foliowych, ktore od dawien dawna uzywam. Ale to co ty robisz to ku...kie narzucanie swojej woli. Tobie to pewnie chcialo sie zapie...c w swieta do rodziny na piechote nie? Przyznaj sie wszedzie chodzisz na piechote? W domu prad masz? itd itd. Sam ku... swiec przykladem, a nie pierdoly gadasz. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: oszustwo zwane ekologia 28.12.08, 13:22 > Popie...nym idiota jestes, mozgu zero. Kto powiedzial, ze torby foliowe raz > uzywam? nie opowiadaj bajek. foliowe jednorazówki są w 90% używane jeden raz, a potem trafiają na śmietnik albo są rzucane byle gdzie przez takich chamów jak ty Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: oszustwo zwane ekologia 28.12.08, 13:25 To idz sie poplacz jak prawda w oczy kole, nie ma zadnych przeslanek, zeby toreb foliowych nie wykorzystywac rzadziej niz raz. Ja walcze o to, zeby w imie zaklamania nie utrudniac na chama ludziom zycia. Po ci prad. Aaaaa wygodniej sie zyje... Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: oszustwo zwane ekologia 28.12.08, 13:33 prąd nie zatruwa środowiska, jednorazowe foliówki - owszem i to na masową skalę Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech mamy przyklad idioty bardzo prosze 28.12.08, 13:40 Wyjasnilem, ze jednorazowki nie zasmiecaja, ty ocziwiscie swoje dalej pie...sz... ok... haldy wegla to co? CO2 to co? ze pozwole ciebie zacytowac: turlaj dropsa jelopie. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: mamy przyklad idioty bardzo prosze 28.12.08, 13:41 www.dziennik.pl/zielony-dziennik/article176454/Torby_zabijaja_dwa_miliony_zwierzat_rocznie.html Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: mamy przyklad idioty bardzo prosze 28.12.08, 13:47 czytaj wiecej ekopropagandy, wystarczy racjonalnie pomyslec ile takich torebek trafia do oceanu, ile z nich jest zjadanych, ile faktycznie powoduje smierc i mamy odpowiedz. Ciekawe jak zmierzyli te 2 miliony umarlych zwierzat. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: mamy przyklad idioty bardzo prosze 28.12.08, 13:55 ty potrafisz tylko pyszczyć nie masz żadnych rzeczowych argumentów na potwierdzenie swoich durnych tez przytocz wyniki jakichś badań, jak chcesz racjonalnie dyskutować Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: mamy przyklad idioty bardzo prosze 28.12.08, 14:03 rzeczowe dowody czego? Ze w calym zalewie innego smiecia, nietoksyczne torebki to promile? Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: mamy przyklad idioty bardzo prosze 28.12.08, 14:07 tak, właśnie rzeczowe dowody tego w całej dyskusji nie podałeś ani jednego rzeczowego argumentu pływająca po oceanie gigantyczna wyspa z torebek jest faktem. miliony uduszonych torebkami ptaków są faktem. chcesz dyskutować z tymi faktami, powołaj się na jakieś publikowane badania, które udowadniają, że te fakty nie istnieją Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: mamy przyklad idioty bardzo prosze 28.12.08, 14:14 Po pierwsze nikt normalny nie prowadzi anty-badan przeci greenpissowi, bo nie ma takiej potrzeby. Wiec cholernie bedzie ciezko znalezc jakiekolwiek inne zrodla. Ale przedstawilem ci swoje watpliwosci. W calej dyskusji zwiodles, znalazles jeden jedyny argument o ktorym napisali w ekologicznej czesci dziennika i sie go uczepiles jak panskiego bucika. Moja argumentacja nie trafia do twojego zakutego lba, prawdopodobnie w szale swoje ocipienia nie czytasz co pisze, bo nawet nie odpowiadasz na moje watpliwosci tylko stukasz w klawiature wiec krotko mowiac pie... sie ide robic co innego a nie gadac z toba. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: mamy przyklad idioty bardzo prosze 28.12.08, 14:34 > Po pierwsze nikt normalny nie prowadzi anty-badan przeci greenpissowi, bo nie ma takiej potrzeby. a niby dlaczego, skoro jak twierdzisz ich tezy są bzdurne? przeprowadź badania i pokaż wyniki, wtedy będziesz miał argumenty w nie "wydaje mi się", co teraz uprawiasz Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: mamy przyklad idioty bardzo prosze 28.12.08, 15:20 Napisalem ci tezy podwazajace wiarygodnosc tych badan i dajace pole do popisu do manipulacji. Nie bede sie 100 razy powtarzal poczytaj inne moje posty. Poza tym czesto juz mialem do czynienia z wyliczeniami ekologow przy okazji rozmow o energetyce, naciaganie na maxa. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: mamy przyklad idioty bardzo prosze 28.12.08, 16:25 skoro twierdzisz, że naciągane na maksa to wykaż to czarno na białym inaczej to bezpodstawny bzdet, tak jak i reszta twoich pseudo "argumentów" - zero konkretów, same na zasadzie "bo ja tak mówię" typowa żulia - zero merytoryki, tylko chamstwo i agresja Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: mamy przyklad idioty bardzo prosze 28.12.08, 17:31 rownie konkretny jest twoj artykul, ciekwe na jakiej podstawie oszacowali te 2mln, gdzie jest napisane, ze sa to torby do noszenia zakupow? ich pochodznie? jakie zwierzeta i w jakiej ilosci gina? No i typowy ekolog z kilku miliardow zwierzat zerujacych na smieciach ginie pare i juz sie pieni, ze katastrofa ekologiczna. Merytoryki w tym artykule sie nie dopatrzylem. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: mamy przyklad idioty bardzo prosze 29.12.08, 00:37 proszę, oto konkretne wyniki badań: www.mindfully.org/Berkeley/Berkeley-Plastics-Task-Force.htm www.mindfully.org/Plastic/Pellets-Transport-Medium.htm www.mindfully.org/Plastic/Moore-North-Pacific-Central-Gyre.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: oszustwo zwane ekologia IP: *.toya.net.pl 28.12.08, 19:38 pe1 napisał: > prąd nie zatruwa środowiska, jednorazowe foliówki - owszem i to na masową skalę ale jego wytworzenie już tak A jednorazowe foliówki co najwyżej zaśmiecają, ale gwarantuję ci, że nie zatruwają, kto ci takich bzdur do głowy nakładł??? Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: oszustwo zwane ekologia 29.12.08, 00:39 > > prąd nie zatruwa środowiska, jednorazowe foliówki - owszem i to na masową > skalę > > ale jego wytworzenie już tak Z definicji? Zawsze i bezwarunkowo? Widzę, że masz doskonałe pojęcie na ten temat > A jednorazowe foliówki co najwyżej zaśmiecają, ale gwarantuję ci, że nie > zatruwają, kto ci takich bzdur do głowy nakładł??? poczytaj sobie raporty naukowe na ten temat zanim zaczniesz posądzać innych o opowiadanie bzdur. Linki podałem na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
critic Re: oszustwo zwane ekologia 29.12.08, 00:13 Buhahahah.... Wyborne! prąd nie zatruwa środowiska. A o elektrociepłowniach słyszał? Czy akurat w szkole nie był? Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: oszustwo zwane ekologia 29.12.08, 00:39 a kto powiedział, że mój prąd wytwarzany jest w elektrociepłowni ? Odpowiedz Link Zgłoś
critic Re: oszustwo zwane ekologia 29.12.08, 00:42 Na rowerku tak zachrzaniasz? Tyle godzin?!! Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: oszustwo zwane ekologia 29.12.08, 02:05 Rowerek to dla ciebie jedyna alternatywa elektrociepłowni? Gratuluję wiedzy ciecia parkingowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: oszustwo zwane ekologia IP: *.toya.net.pl 28.12.08, 19:36 pe1 napisał: > nie opowiadaj bajek. foliowe jednorazówki są w 90% używane jeden raz, a potem > trafiają na śmietnik albo są rzucane byle gdzie przez takich chamów jak ty to ty jesteś nieźle anty ekologiczny, naprawdę wyrzucałeś każdą foliówkę ze sklepu? u mnie w domu nigdy nie leciały do kosza, mam nimi wypchaną jedną szafkę w kuchni i w razie potrzeby z nich korzystam Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: oszustwo zwane ekologia 28.12.08, 21:29 nie wyrzucałem bo ich nie brałem, tak jak ty Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 08:55 racz zauwazyc, ze plastikowe siatki sa w pelni ekologicznie obojetne !!! Jest to absurdalnie drogi i nieekologiczny pomysl. Kupujac ekosiatki wspomagasz chory przemysl ekopaliw. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 13:14 NIE KŁAM, nie są ekologicznie obojętne Foliowe jednorazówki są lekkie jak piórko, fruwają po osiedlach, zatykają studzienki, osiadają na roślinach, dostają się do przełyków ptactwa i masowo powodują ich śmierć. Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 13:20 Nie wtykaj ludziom sianka, bo to pojedyncze przypadki zatykaja, w porownaniu do calej masy odpadow to ilosciowo siatki to ulamek. Nigdzie u mnie nie widac latajacych siatek !!!! Nie wiem gdzie ty je masz. Nie widze tez nigdzie zapchanych studzienek!!! Jakby zadnymi innymi odpadkami nie mogly sie rownie dobrze zapchac. Prosze pana, pan jest po prostu zindoktrynowanym idiotom. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 13:23 ależ widać, tylko jesteś leń i egoista, który nie widzi świata poza czubkiem swojego śmierdzącego nochala Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 13:27 Naucz sie myslec, to zobaczysz, ze pewni idioci na gorze wciskaja ci kit: nie spusc wody w toalecie, to ocalisz swiat, bedziesz lepszy niz ONI, bo ONI chca zniszczyc swiat! A ja mowie: co jest ku..., woda ani brudniejsza sie nie zrobi, ani magicznie nie zniknie... Ale tak dziala ekologia... Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 13:34 jesteś chory psychicznie chory z nienawiści idź się lecz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.toya.net.pl 28.12.08, 19:43 pe1 napisał: > jesteś chory psychicznie > > chory z nienawiści > > idź się lecz z nienawiści do kogo :):):):):) koleś, czytając tą dyskusję to jedyną osobą wymagającą natychmiastowego leczenia to jesteś ty Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 21:30 jasne - pewnie dlatego, że intensywnie się udzielam w tym wątku i dlatego, że mam rzeczowe argumenty trzeba mnie więc zamknąć i zakneblować, żebyś dalej z czystym sumieniem mógł śmiecić foliówkami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.toya.net.pl 28.12.08, 19:41 pe1 napisał: > NIE KŁAM, nie są ekologicznie obojętne > > Foliowe jednorazówki są lekkie jak piórko, fruwają po osiedlach, zatykają > studzienki, osiadają na roślinach, dostają się do przełyków ptactwa i masowo > powodują ich śmierć. a to ci dopiero ciekawe, powinno tych ptaków pełno walać się po trawnikach, ale wyglądam przez okno i widzę tylko psie kupy foliówki są obojętne dla środowiska Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 22:59 nieprawda. są zabójcze: www.dziennik.pl/zielony-dziennik/article176454/Torby_zabijaja_dwa_miliony_zwierzat_rocznie.html Odpowiedz Link Zgłoś
critic Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 23:57 Daj żyć. Przytocz jakieś wiarygodne dane, a nie podpieraj się wydawcą "Faktu"... Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 29.12.08, 00:27 www.mindfully.org/Berkeley/Berkeley-Plastics-Task-Force.htm www.mindfully.org/Plastic/Pellets-Transport-Medium.htm www.mindfully.org/Plastic/Moore-North-Pacific-Central-Gyre.htm www.mindfully.org/Plastic/Ocean/Moore-Trashed-PacificNov03.htm www.salon.com/news/feature/2007/08/10/plastic_bags/ news.bbc.co.uk/1/hi/world/europe/1849302.stm www.earthresource.org/campaigns/capp/capp-background-info.html Odpowiedz Link Zgłoś
critic Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 29.12.08, 00:42 No i co tam konkretnie napisali? Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 29.12.08, 00:49 to, o czym wielokrotnie tu pisałem ale jak widzę tobie się nawet nie chciało przeczytać, wpadłeś tu tylko potrollować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Demos Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.ibb.waw.pl 28.12.08, 11:11 A ja przestałem chodzic do Carefoura więc też oszczędzam. Auchan rulez tam przynajmniej nik mnie nie nabija w butelke pseudoekologia. We Francji torby zakupowe to ok 10 centów czyli góra 40 gr a unas jak zwykle ściema. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.toya.net.pl 28.12.08, 19:33 Gość portalu: Przemek napisał(a): > Może i łamią prawo, ale od wprowadzenia ekofoliowek po 60 groszy przez Carrefou > r, ja przez pół roku zużyłem ich 10 zamiast 150. Moim zdaniem to sukces. a kto ci kazał wcześniej zużywać ich 150? a czy wiedziałeś że Tesco cały czas miało biodegradowalne jakoś się tym specjalnie nie chwaląc, i chyba do tej pory jest jedynym marketem bez opłat za nie? a czemu biedronka każe sobie płacić 80gr za folióweczkę taką samą jak przed tym całym szaleństwem? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna182-0 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 27.12.08, 13:22 ja wiedziałam od samego początku, że markety na ekologicznych torbach zarabiają i to krocie. Tak to już jest w naszym kraju. Na szczęście ja na zakupy chodzę z własnymi siatkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mati poznan Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 14:38 mozesz cyztac ze zrozumieniem ?? nei chodzi tutaj o zawyzanie cen toreb ekologicznych lecz jak juz foliowych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: que? Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.centertel.pl 28.12.08, 00:16 markety(np. Carrefour, czy jak to się pisze?) sprzedają torby foliowe pod nazwą ekologicznych i to o nich mowa w artykule. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 13:06 Nie. W artykule mowa o opłatach. Te opłaty mają jeden istotny skutek: ograniczenie jednorazówek i skłonienie ludzi do przynoszenia własnych toreb na zakupy. I to się bardzo dobrze sprawdza, pomimo, że znajdą się tłumy bezczelnych leni, które będą pyskować tak jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 13:10 POWIEDZ TY MI KU... JAKI JEST NAPRAWDE SENS OGRANICZANIA PRODUKCJI TOREBEK???????????? to jak z energia odnawialna, co tam, ze mozna produkowac prawie nieskoncza ilosc superczystej energii atomowej, ale sie nie liczy jako odnawialna, wiec nie dostaje wsparcia. produkowanie, zeby produkowac. W PRLu produkowano wegiel i stal. Po co? Zeby bylo. No i u nas tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 13:15 nie umiesz zapanować na emocjami, matole nie będę dyskutować z chamem, który na dodatek jest śmierdzącym leniem i egoistą Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 13:20 Naucz sie myslec, to nie bede bluzgal, bo z argumentacja to kiepsko. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 13:24 bluzga właśnie ten komu rzeczowych argumentów brak Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 13:28 Jak na razie kiepsko sobie radzisz z krytyka moich wypowiedzi. Bluzgam ,bo mnie wku...a ludzka glupota. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.toya.net.pl 28.12.08, 19:46 pe1 napisał: > Nie. W artykule mowa o opłatach. Te opłaty mają jeden istotny skutek: > ograniczenie jednorazówek i skłonienie ludzi do przynoszenia własnych toreb na > zakupy. > > I to się bardzo dobrze sprawdza, pomimo, że znajdą się tłumy bezczelnych leni, > które będą pyskować tak jak ty. kto dał ci prawo do obrażania ludzi? nie mam nic przeciw opłatom, ale niech one idą w całości do odpowiedniego funduszu, organizacji, itp... która zajmie się czymś konkretnym, prawda jest taka, że sklepy mają gdzieś ekologię, one myślą tylko o własnym zysku, a tacy jak ty bezmyślnie im w tym pomagają Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 21:32 no faktycznie, gigantyczne są te zyski - 40gr od sztuki foliówki kokosy na nich robią Odpowiedz Link Zgłoś
k_r_m Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 21:46 na pewno umiesz liczyć, załóżmy że otwartych kas w markecie może być jednocześnie 20, podchodząc do kasy zazwyczaj przed tobą może być około 5 osób, ty stoisz w kolejce 15 minut, czyli 5x4 daje nam 20 osób na godzinę na jedna kasę, na wszystkie kasy jest już ich 400, przez cały dzień może być tych osób 4800 czyli dziennie z tych 40gr sklep zarabia około 2000zł, miesięcznie 60000zł a może być tego dużo więcej, dzięki wprowadzeniu opłat można z samych reklamówek opłacić wszystkie kasjerki, czy to mało? Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 22:56 Pewno, że mało. W tym samym czasie na towarach, które przechodzą przez te kasy sklep zarabia prawdziwe miliony złotych miesięcznie. Policz sobie: twoje oszacowane 4800 osób dziennie, każda robi zakupy za średnio 150zł, z tego marża sklepu to około 50zł, czyli dzienny zysk to 240 tyś, miesięcznie 7,5 miliona. Czym jest marny zysk na głupich torebkach wobec takiej sumy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrr Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.chello.pl 27.12.08, 15:16 DOKŁADNIE! Robię tak samo, bojkotuję carrefoura. Jak 1 raz naciąłem się na brak darmowych toreb, z uśmiechem kazalem kasjerce posprzątać wszystko z taśmy i powiedziałem do widzenia, więcej nic nie kupię i moja noga nie stanie w tej sieci. Kupuję tam, gdzie torby dają, w głębokim poważaniu mam jakie, ważne by były wytrzymałe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cynik Zadowolony jesteś z siebie żebraku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 16:11 Że wyżyłeś się na niczemu winnej kasjerce? Nie stać Cie na własną torbę, to do schroniska brata Alberta a nie do sklepu. W normalnych krajach już nie ma rozdawania śmieci, chcesz to kupuj, ale wtedy będziesz szanował. Dawniej nie było reklamówek i ludzie potrafili bez nich żyć i robić zakupy. A teraz taki ciapciak jeden z drugim płacze, bo mu do jednej bułeczki pani nie daje foliowego woreczka... no po prostu dramat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Zadowolony jesteś z siebie żebraku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 16:23 szkoda, ze umiesz tylko szanowac rzeczy za ktore zaplaciles... ciekawe jak u Ciebie wyglada sprawa otrzymanych prezentow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc_donosa Re: Zadowolony jesteś z siebie żebraku? IP: *.chello.pl 28.12.08, 03:56 kolega, piszę głupoty, bardzo wątpię by zrezygnował z zakupu ponieważ nie było "darmowych" siatek. jedyna możliwość że taka sytuacja miała miejsce jest polityczne ukierunkowanie kolegi na PiS. Zwolennicy tej partii znani są z płytkiego, krótkowzrocznego myślenia. Osobiście codziennie robię zakupy w biedronce, 5 gr. za siatkę skutecznie oduczyło mnie od śmiecenia. Wyrobiłem w sobie nawyk zabierania siatki z domu. Z korzyścią dla przyszłych pokoleń i krajobrazu. Kto tego nie rozumie temu PiS w oko ;) Odpowiedz Link Zgłoś
michalng Re: Zadowolony jesteś z siebie żebraku? 28.12.08, 11:46 Zadziwiają mnie ludzie którzy w każdej sprawie widza politykę. Ja osobiście korzystałem najczęściej z dwóch sklepów. w 80% przypadków reklamówek nie brałem bo miałem swoje torby. Obecnie w jednym z tych sklepów torby są gratis a w drugim są płatne. Do tego z płatnymi w zasadzie przestałem chodzić. Dalej w 80% przypadków reklamówek ze sklepu nie biorę. Teraz proszę o analizę moich poglądów politycznych :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc_donosa Re: Zadowolony jesteś z siebie żebraku? IP: *.chello.pl 28.12.08, 12:26 Jeśli tylko płatne reklamówki zdecydowały o tym że przestałeś chodzić do tego sklepu. To najprawdopodobniej jesteś dusigrosz bez zdolności racjonalnej oceny. Prawdopodobnie dostając "darmową" reklamówkę, płacisz za towary więcej niż gdybyś miał zapłacić w drugim sklepie kilka groszy za tą siatkę. Wniosek oczywisty, jesteś w potencjalnej grupie wyborców PiS. Pani Prezydentowa dała wyraźny sygnał zwolennikom partii swego męża do używania bezpłatnych reklamówek. p.s. nie jestem zwolennikiem PO ani żadnej innej partii, moje wypowiedzi z "partyjne" mają charakter humorystyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swan dlaczego wątpisz? IP: 89.174.254.* 28.12.08, 12:27 > bardzo wątpię by zrezygnował z zakupu ponieważ nie było > "darmowych" siatek. ja zrobiłem kiedyś to samo w hipermarkecie w Galerii Mokotów gdzie zawsze robiłem zakupy bo po drodze z roboty miałem ale ponieważ nie lubię jak mnie ktoś oszukuje więc jak przy kasie zaskoczyli mnie brakiem torebek do spakowania zakupów to po prostu nic wtedy nie kupiłem i poszukałem sklepu gdzie takie torebki są wliczone w cenę artykułu; teraz robię zakupy w Achuan... I nie pisz mi, że taka reakcja u mnie to z powodu mojej nędzy finansowej bo akurat na kondycję finansową nie narzekam; jak mnie zapytasz ile kosztują poszczególne artykuły w tym sklepie to ja ci na to nie odpowiem bo ja nie specjalnie zwracam uwagę na ceny... Może więc być tak, że za te darmowe torebki płacę wielokrotnie więcej niż gdybym je kupił w jakimś innym sklepie ale to nie ma znaczenia bo dla mnie torebki mają być "za darmo" :-) Dodatkowym plusem Achuan jest jeszcze zwyczaj pakowania zakupów do tych darmowych torebek bo bardzo nie lubię tego robić.. p.s. Twojej wycieczki w stronę PIS-u w kontekście hipermarketowych torebek zupełnie nie rozumiem i szczerze mówiąc chyba nie chcę tego zrozumieć... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wami41 Re: tacy idioci doprowadzaja do szalu 28.12.08, 12:49 Gość portalu: cynik napisał(a): > Że wyżyłeś się na niczemu winnej kasjerce? > > Nie stać Cie na własną torbę, to do schroniska brata Alberta a nie do sklepu. > > W normalnych krajach już nie ma rozdawania śmieci, chcesz to kupuj, ale wtedy > będziesz szanował. a jaki to "normalny kraj" nie pakuje zakupow w siatki?zapyziala Europa,Azja czy moze Soviet Union? > > Dawniej nie było reklamówek i ludzie potrafili bez nich żyć i robić zakupy. > A teraz taki ciapciak jeden z drugim płacze, bo mu do jednej bułeczki pani nie > daje foliowego woreczka... no po prostu dramat. chodz sobie idioto ze swoja siateczka kilka razy dziennie do sklepu. kiedys tez biegalem z "torebeczka" do sklepu o 9 rana rzucali smietane, pozniej kosci wolowe a po poludniu bywaly jaja. wtedy torebeczka wystarczala. w chwili obecnej robie zakupy raz w tygodniu i mnie potrzebne jest pakowanie towarow w torby. nie dbam czy beda plastikowe(ktore skladam do ponownego wykorzystania)czy papierowe. Robie zakupy na caly tydzien i tego jest kilkadziesiat kg.Wszyscy widza te plastikowe torby do pakowania zakupow a nikt nie zwraca uwagi ze wszystkie produkty sa pakowane w plastyki od serow,smietany,mleka, sledzi czy miesa a nawet strzykawki i rekawiczki . Wszedzie jest plastyk i generalnie nalezy uswiadamiac ludzi o potrzebie recyclingu a nie zakazywac uzywania raz toreb innym razem czegos innego. No coz ale w spoleczenstwie glupim,zapyzialym, malo swiadomym takie apele znajduja poparcie jak w tym poscie. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: tacy idioci doprowadzaja do szalu 28.12.08, 13:08 > wtedy > torebeczka wystarczala. w chwili obecnej robie zakupy raz w tygodniu > i mnie potrzebne jest pakowanie towarow w torby. BZDURA. Możesz nosić więcej toreb wielorazowych. Co za problem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zartie Re: Zadowolony jesteś z siebie żebraku? IP: 94.254.176.* 29.12.08, 08:38 > A teraz taki ciapciak jeden z drugim płacze, bo mu do jednej bułeczki pani nie > daje foliowego woreczka... no po prostu dramat. Najwidoczniej jesteś dzieciakiem chodzącym do sklepu tylko po jedną bułeczkę. W Carrefourze dosłownie "w garść" dostałem 1,5 kg mrożonych ryb (woreczek, w który je zapakowano rozpadł się w koszyku zanim doszedłem do kas), więc dziękuję za taką obsługę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 17:42 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ko_menta_tors Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 08:53 DOKŁADNIE! Robię tak samo, bojkotuję carrefoura. Jak 1 raz naciąłem się na brak > darmowych toreb, z uśmiechem kazalem kasjerce posprzątać wszystko z taśmy i po wiedziałem do widzenia, więcej nic nie kupię i moja noga nie stanie w tej sieci. Kupuję tam, gdzie torby dają, w głębokim poważaniu mam jakie, ważne by były wytrzymałe. Tobie należałoby dać ekologicznie w mordę, bez opłat. "Kazałem kasjerce posprzątać..." - widocznie nawet Twój pies już Cię nie słucha i gdzieś musisz się wyreagować. Zostało Ci z czasów, jak antenat był pańszczyźnianym chłopem? Odpowiedz Link Zgłoś
jop Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 10:39 I bardzo dobrze zrobiłeś. Jeśli więcej klientów będzie w ten sposób protestować przeciwko byciu nabijanymi w butelkę i utrudnianiu życia, może komuś w końcu da to do myślenia. Ostatnio musiałam kupić reklamówkę, żeby zabrać ze sklepu Yves Rocher zakupy za trzycyfrową kwotę - no sorry, nie chodzę do sklepu z kosmetykami z jutową siatą z Tesco. Rozumiem, ekologia, nie pakujmy w torebkę każdej duperelki, sama odmawiam brania woreczka jak kupuję coś, co mogę po prostu włożyć do torebki. Ale jeśli klient nie jest w stanie zabrać zakupów w to, z czym przyszedł, a chce zostawić w sklepie kilka stówek i sklep usiłuje mu jeszcze wcisnąć za 60 groszy coś, co kosztuje 3 grosze - zasługuje całkowicie na to, żeby to wszystko zostawić i niech sobie sprzątają. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 12:48 > Ostatnio musiałam kupić reklamówkę, żeby zabrać ze sklepu Yves > Rocher zakupy za trzycyfrową kwotę - no sorry, Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 13:09 No właśnie: PAPIEROWE reklamówki, a nie foliowe Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 13:23 > No właśnie: PAPIEROWE reklamówki, a nie foliowe dla mnie to bez znaczenia bo ja ma głęboko tą waszą "dbałość o środowisko" tym bardziej, że jak pomyślę tylko procesach technologicznych potrzebnych do wyprodukowania zakupionych przeze mnie artykułów to wiem, że sposób w jaki je dostarczę do swojego domu nie ma najmniejszego znaczenia dla tegoż środowiska... Dla mnie liczy się przede wszystkim uczciwość w biznesie a chęć sprzedania mi opakowania uważam za oszustwo bo ja swoim klientom nie sprzedaje opakowań. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 13:33 wyjaśnij mi, co tu jest dokładnie oszustwem logicznie i bez kręcenia Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 13:38 > wyjaśnij mi, co tu jest dokładnie oszustwem jakiś nie kumaty jesteś czy co? Wydaje mi się, że już to napisałem dostatecznie wyraźnie; chęć sprzedaży mi opakowania za jakie uważam torebkę uważam za oszustwo bo przecież nie po kupno reklamówek przychodzę do sklepu, tak? No i jak? Teraz kumasz? Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 14:04 ty chyba jakiś chory psychicznie jesteś albo pozbawiony mózgu. jak "chęć sprzedaży" może być oszustwem??? polecam encyklopedię i definicję słowa "oszustwo". Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 14:10 > ty chyba jakiś chory psychicznie jesteś albo pozbawiony mózgu. a ty jesteś niegrzeczny; św.Mikołaj cięn pod choinką wydymał czy jak? I nie odeślę cię do jakiegoś źródła, które objaśni ci co oznacza słowo "dymać" tylko zaproponuję ci pomoc bo takim jak ty należy pomagać; zajrzyj tu - www.acpp.ukw.edu.pl/online.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nn Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.toya.net.pl 28.12.08, 19:55 pe1 napisał: > ty chyba jakiś chory psychicznie jesteś albo pozbawiony mózgu. o chyba wyrasta nam na naszych oczach największe chamidło forum Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 21:34 jasne, tylko popatrz sobie chronologicznie, kto pierwszy zaczął bluzgać od idiotów, wypranych mózgów i tak dalej Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 13:38 Wciska sie ludziom kit, ze robia oni wielkie dobro kupujac siatke lniana, zamiast foliowej. Tym czasem statystyczny Kowalki produkuje kilkatysiecy razy wiecej innych odpadow. Wciska sie tez ludziom kit, ze ratuja przyszle pokolenia, nie biorac tych siatek. Ok wiemy juz, ze ogolnie to jest ich bardzo malo. Ale co do cholery ma fakt, ze beda sobie po prostu lezaly na wysypisku? Miejsca na Ziemi mamy od cholery i ciut ciut. Toksyczne to nie jest. Ale ekolodzy operuja wlasnie na sloganach "ratujmy Ziemie", "dbajmy o przyszle pokolenia", ale w detale nie wchodza. Lepiej wciskac ludziom kit, ze plastik ich zabija, w odroznieniu od "naturalnych" tworzyw jak papier. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 13:41 www.dziennik.pl/zielony-dziennik/article176454/Torby_zabijaja_dwa_miliony_zwierzat_rocznie.html Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 14:06 www.dziennik.pl/zielony-dziennik/article176454/Torby_zabijaja_dwa_miliony_zwierzat_rocznie.ht ml i m.in. dlatego należy budować spalarnie odpadów komunalnych a nie skłądować nasze śmieci na wysypiskach... Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 14:10 spalanie polietylenu jest szkodliwe nagruncie.pl/?id=artykuly/sezongrzewczy www.fundacjaarka.pl/program/nie_trujcie/spalanie_w_domu Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 14:16 Glupia ci... znowu sie popisala, spalanie nawet drewna w domu jest szkodliwe, bo polowa sie nie spali kompletnie. Spalarnie komunalne to zupelnie inna, czysta technologia, a plastik to idealne paliwo - to to samo co ropa, gaz, czy wegiel, ale idiota nadal sie popisuje swoja niewiedza. Wpisz w google weglowodory. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 14:18 > spalanie polietylenu jest szkodliwe tia... no; w ogóle jakiakolwiek forma życia na planecie będzie jej szkodzić więc może wszyscy powinniśmy umówić się na jakiś konkretny termin i zrezygnować z życia? Jednostki, które mimo wszystko z niego nie zrezygnyują podciągną się przy pomocy ogonów z powrotem na gałęzie gdzie będą wieść życie może niezbyt długie ale za to niewątpliwie szczęśliwe... Takie odmóżdżone (spalniem polietylenu zapewne) typy jak ty osiągneli by wreszcie swoją nirwane... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 14:21 Najsmieszniejsze, ze spora czesc tego zanieczyszczenia zwiazanego z ogrzewaniem domkow mozna zniwelowac podlaczajac je do sieci cieplowniczej, ale obecnie na fali jest energetyczna autarkia gospodarstw domowych, wiec ludzie wola sami sie dogrzewac. Szczegolnie widac to na "ekologicznym" Zachodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 14:11 Serio ile z tych siatek to siatki z wysypisk? Ile z tych siatek to siatki uzywane do noszenia zakupow? Ile z tych siatek to siatki biodegradowalne? Ile z tych "siatek" to nie po prosty zwykly plastikowy chlam? Czy 2mil zwierzat do duzo jesli zalozyc ze sa to glownie ptaki, ktore przystosowaly sie do zycia z ludzkich odpadow, a sa ich miliardy i nie maja naturalnych wrogow? Czy te badania sa wiarygodne, bo z zycia wiem, ze ekolodzy naciagaja dane jak tylko moga, skad innad znany juz Al Gore piszacy o polskich dzieciach zamykanych w kopalniach, bo na powierzchni powietrze jest zbyt trujace i naciagajacy dane z IPCC na podniesienie poziomu morza na 8m z 30-40cm. Odpowiedz Link Zgłoś
jop Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 20:57 >W perfumerii kazali Ci za torebkę płacić? Ano. Tak, były to moje ostatnie zakupy u nich - cóż, trudno, co prawda rzeczy tej marki są tylko w sklepach tej marki, i są to całkiem przyjemne kosmetyki i tanie jak barszcz, ale to już przegięcie. Znajdzie się jakiś zamiennik. Właściwie jestem wściekła na siebie, że przy tej akcji nie zostawiłam tego wszystkiego panience na ladzie i nie wyszłam, ale nie miałam już czasu na wymyślanie innych prezentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczor donald Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: 81.210.89.* 29.12.08, 09:44 Ja tak samo przestałem robic zakupy w cerfurze i w realu, chodzę tylko tam gdzie mają darmowe reklamówki, nie będę pod pseudoekologią wspierał oszustów marketowych ,a tych zielonych i greenpeace to bym wystrzelał co do nogi to gorsze twory niż związki zawodowe, liczy się tylko własny interes. Z autostradami to samo jeden taki zielony potrafi inwestycje autostradową na miliony zablokować, bo broni jednej zdechłej żaby w stawie, a jak tony kopcacego pyłu w miastach z miejskicha autobusów i samochodów w korkach niszczą atmosfere to cisza to jest ok, ale żabazielona ważniejsza PARANOJA. a oni się reklamówek czepiają pedały zielone, ja ich uzywam wielokrotnie i jest ok a nigdy za nei nie zamierzam płacić. Market powinien zaproponować papierowe za darmo tak jak w usa i każdym innym cywilizowanym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
3cik <--------------------+++ 27.12.08, 18:13 UWielbiam czytać komentarze ludzi, którzy nie pokusili się o przeczytanie czegoś więcej poza tytułem :PPP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.08, 13:45 Jasne, że zarabiają. Po co sprzedawać coś po 3 grosze, jak można po 60 gr. Klient który staje z pełnym koszykiem przed kasą nie ma za bardzo wyboru, jeśli nie pamiętał zawczasu o torbie z domu. Zastanawiam się tylko, czy faktycznie torba plastikowa płatna jakoś znacznie jest ekologiczna od torby plastikowej bezpłatnej, bo jak dla mnie wielkiej różnicy w tym plastiku nie ma. Chciałbym tylko pochwalić Leclerc za torby dożywotnie. Za 1 zł dostajemy dużą reklamówę, która jest bardzo mocna, a jak się zniszczy to wymienia się ją na nowe. A te torby z Carrefoura to niestety są takie mocne, że zazwyczaj od razu w domu lądują do kosza, bo się dziurawią. Ja też chodzę tylko z własną reklamówką do sklepu. Odpowiedz Link Zgłoś
darkelven Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 27.12.08, 14:31 Nie jestem wielkim fanem panoszącego się ostatnio ekoterrozymu, ale akurat płatne siatki w marketach do dobry pomysł. Że market niby na tym zarabia? Dla mnie ok, niech siatki będą i za 2zł. Przecież w całej tej akcji chodziło właśnie o to, żeby ludzie chodzili na zakupy z własnymi siatkami/torbami, a nie wynosili ze sklepów ton darmowego plastiku, który potem radośnie tańczy na wietrze :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim Re: Zascianek, zasciankiem zostanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 15:35 darkelven napisał: > Nie jestem wielkim fanem panoszącego się ostatnio ekoterrozymu, ale akurat > płatne siatki w marketach do dobry pomysł. Że market niby na tym zarabia? Dla > mnie ok, niech siatki będą i za 2zł. Przecież w całej tej akcji chodziło właśni > e > o to, żeby ludzie chodzili na zakupy z własnymi siatkami/torbami, a nie wynosil > i > ze sklepów ton darmowego plastiku, który potem radośnie tańczy na wietrze :P nic, tylko rece zalamac i zaklac czytajac takie wypowiedzi. zascianek i wschodnie lajno takim zostanie. daleko do cywilizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie pij tyle Nie zaścianek, tylko myślenie logiczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 17:12 Mniej torbo-tałatajstwa się będzie walać i dobrze. A zaścianek to ty i to bardzo głęboki. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Zascianek, zasciankiem zostanie 27.12.08, 17:37 nic tylko ręce załamać nad idiotą, do którego nie dociera, że tu chodzi o zmniejszenie ilości plastiku mega zaścianek i wiocha - myślenie tylko o czubku własnego nochala i śmierdzące lenistwo Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech eko-tlumok 28.12.08, 09:04 Po co zmniejszac ilosc plastiku? Ta ktora masz w tych maly siateczkach i tak jest minimalna. A sam plastik jest absolutnie obojetny srodowisku! Chcesz cos zrobic dla srodowiska to wymus na rzadzacych kontrole pojazdow, bo mamy tiry, ktore polowe paliwa wydmuchuja w postaci czarnej chmury ale nikt sie tym nie przejmuje. Nikt sie nie przejmuje, ze nie przylacza sie domkow jednorodzinnych do sieci cieplowniczej, a zima to wyglada na takim osiedlu jakby byla mgla... i ten cudowny smrod... Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: eko-tlumok 28.12.08, 13:20 > Po co zmniejszac ilosc plastiku? Ta ktora masz w tych maly siateczkach i tak > jest minimalna. A sam plastik jest absolutnie obojetny srodowisku! nieprawda, przestań opowiadać wierutne bzdury Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: eko-tlumok 28.12.08, 13:22 Bo co poplaczesz sie? Tak sie sklada, ze plastik w siatkach nie jest toksyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: eko-tlumok 28.12.08, 13:35 tak się składa, że zostało to wielokrotnie udowodnione, więc spadaj na drzewo, jełopie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rasta Re: Zascianek, zasciankiem zostanie IP: *.chello.pl 28.12.08, 03:40 anonimie, zauważ że To Ty reprezentujesz "cywilizację" ale zapomniałeś że to Twoje dzieci będą się zmagać z problemem góry śmieci. Bezmyślność konsumentów jest porażająca. Moim zdaniem artykuł beznadziejny, siatki powinny być płatne a radykalnie zmniejszył by się problem z śmieciami. A.. państwo frajerzy, cena "darmowych" siatek jest wliczona w marżę. nic nie ma za darmo na tym świecie. dopiero jak sobie uświadomicie że to was kosztuje to może rozum wróci do głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech kolejny eko-tlumok 28.12.08, 09:08 -mowienie, ze dzieci beda mialy problem z plastikiem to tak jakby mowic, ze po jaskiniowcach zostaly gory lupkow z ktorymi nie poradza sobie przyszle pokolenia. Jak dla mnie to zostawimy im gory surowcow wtornych tudziez energetycznych. Zreszta masowo to te torebeczki to ulamek promila w calkowitej produkcji smieci, a dla zwyklego konsumenta po prostu niewygodne!!! -koszt takiej torebki jest minimalny, na glowe klienta duzo ponizej grosza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rasta Re: kolejny eko-tlumok IP: *.chello.pl 28.12.08, 12:33 Chciałbym pójść na spacer do czystego lasu, niestety wszędzie walają się siatki ochoczo skaczące na wietrze. Z tego co napisałeś jesteś jednym z tych dzięki którym możemy oglądać taniec śmieci. Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: kolejny eko-tlumok 28.12.08, 13:05 Wiekszosc smieci to nie siatki, wylacz swoje eko-media, zacznij myslec. Generalnie chrzan sie, bo gowno o mnie wiesz. Ja potrafie sam myslec i zauwazyc, ze to jedna wielka sciema, ty slepo powtarzasz co uslyszysz. Odpowiedz Link Zgłoś
michalng Re: Zascianek, zasciankiem zostanie 28.12.08, 11:50 >państwo frajerzy, cena > "darmowych" siatek jest wliczona w marżę. nic nie ma za darmo na tym > świecie. > dopiero jak sobie uświadomicie że to was kosztuje to może rozum wróci > do głowy. Oczywiście ze jest wliczona. Tylko ta cena 3 gr za torbę a nie ta 60 gr :) Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Ekologia czyli jeszcze wieksze ru...ie klienta 28.12.08, 12:06 Wlasnie wrocilem z Auchana, jeszcze drozsze, ale ekologiczne siatki sa oferowane za darmo. Czyli jeszcze wiecej wlicza sie w cene. Super logika. Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: Zascianek, zasciankiem zostanie 28.12.08, 12:09 Cena foliowej torebki jest chyba grubo ponizej grosza. Za to teraz wciska sie drozsze eko-gowno w cenie produktu w np. takim Auchanie. Odpowiedz Link Zgłoś
wami41 Re: Zascianek, zasciankiem zostanie 28.12.08, 12:58 Gość portalu: rasta napisał(a): > anonimie, zauważ że To Ty reprezentujesz "cywilizację" ale zapomniałeś że to > Twoje dzieci będą się zmagać z problemem góry śmieci. Bezmyślność konsumentów > jest porażająca. Moim zdaniem artykuł beznadziejny, siatki powinny być płatne a > radykalnie zmniejszył by się problem z śmieciami. A.. państwo frajerzy, cena > "darmowych" siatek jest wliczona w marżę. nic nie ma za darmo na tym świecie. > dopiero jak sobie uświadomicie że to was kosztuje to może rozum wróci do głowy. Jezeli wszyscy obywatele tego kraju beda tak swiadomi jak jestem ja, to moje dzieci nie beda zmagac sie z "kupa plastikowych smieci". Wiesz dlaczego? Bo od lat skladam wszystkie plastiki do recyclingu. Nie tedy jest droga aby zakazywac. W dzisiejszych czasach nie uniknie sie uzywania plastikowych opakowan (popatrz na polki sklepowe),przychodnie lekarskie czy szpitale. Wszystko jest z plastiku od czepkow na glowe do fartuchow i strzykawek lekarskich do pojemnikow na mleko, smietanke czy toreb na makaron.Naganiacze darmowego zarobku(producenci toreb plastikowych) juz zacieraja rece bo idioci w imie ochrony przyrody gotowi sa placic 7,10,15 groszy za torbe a taki supermarkiet zaplaci im 3 grosze i ani grosza wiecej.A zascianek, polski zascianek przyjmie to i nawet "zrozumie" intencje producentow toreb plastikowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika.gniezno Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 23:22 co wiecej, jakiego darmowego?? smiesza mnie te barany, ktore ostentacyjnie rezygnuja z zakupow, jak nie dostana "bezplatnej" torby przy kasie.... przeciez markety zawsze zarabialy na torbach, tylko cena byla "ukryta" w produktach..... Czy na prawde tak ciezko pomyslec?? ze market nigdy nieczego za darmo nie robil, bo to nie instytucja charytatywna... ja jestem nawet i za tym, zeby wlasnie markety jawnie zarabialy na reklamowkach, a nie ukrycie.... i tez jestem za platnymi torbami, zeby sie wreszcie ludzie nauczyli nosic swoje!!! a kwestia legalnosci i wysokosci oplat za foliowke to inna sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iromo Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.compower.pl 27.12.08, 23:59 Widzisz myśleć też trzeba umieć.....otóż pomyślałaś i wymyślłaś słusznie skądinąd,że nic nie ma za darmo. Zapomniałaś tylko domyślić, że wcześniej markety doliczały tylko koszt jednorazówki ok. 3 grosze a teraz nakęcając modę na ekologię sprzedają je z oszukańczą marżą zarabiając krocie. Ale sedno problemu leży gdzie indzie. Przyjrzyj się w co zapakowana jest większość towarów, ktore ładujesz do swojej trendy ekologicznej torby:) I dlaczego koncerny wprowadzanie ekologii zaczynają od klientów. Czy tak ma wyglądać ekologia po polsku ? Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 02:13 > Widzisz myśleć też trzeba umieć.....otóż pomyślałaś i wymyślłaś > słusznie skądinąd,że nic nie ma za darmo. Zapomniałaś tylko > domyślić, że wcześniej markety doliczały tylko koszt jednorazówki > ok. 3 grosze a teraz nakęcając modę na ekologię sprzedają je z > oszukańczą marżą zarabiając krocie. a czy cię ktoś do tego zmusza??? proste - rusz leniwe dupsko i bierz z domu własną torbę, nie daj się "oszukiwać" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iromo Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.compower.pl 28.12.08, 10:29 Widzę, że masz problemy z przeczytaniem postów adwersarzy. Może to już zmęczenie....tyle godzin na posterunku :) Czytając Twoje liczne posty w tym temacie wyciągam wniosek, że nie interesuje Cię dyskusja o problemie, który jest wielowymiarowy tylko lansowanie swojej ideologii. Tak na marginesie to wolę już mieć "leniwe dupsko" (jak to ładnie nazwałeś) niż mieć wyprany mózg i być marionetką. Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 09:01 To chyba u ciebie we wsi tak jest, przeciez to tylko dla wygody klienta - ktos sie nie zgadza to niech chodzi z wypchanymi kieszeniami/torbami innymi siatkami. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrns Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 27.12.08, 22:35 > Ja też chodzę tylko z własną reklamówką do sklepu Dokładnie o to w tym wszystkim chodziło - żebyś chodził tylko z własną reklamówką, wielokrotnego użytku. Gdyby torebki kosztowały 3 grosze, to byś nie chodził. Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 09:00 Najsmieszniejsze, ze ja potrafie uzywac najtanszych plastikowych po kilkanascie razy i nigdy mi sie zadna nie podziurawila. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: men Nie kupuję w sklepach w których nie ma darmowych t IP: *.nplay.net.pl 27.12.08, 14:25 Nie kupuję w sklepach w których nie ma darmowych toreb. A wczesniej kupowałem sporo ... I niech mnie pocałują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pop Re: Nie kupuję w sklepach w których nie ma darmow IP: *.chello.pl 27.12.08, 14:37 wow, to się handlowcy zmartwili... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 112233 Re: Nie kupuję w sklepach w których nie ma darmow IP: 90.156.118.* 27.12.08, 14:42 Polki uginaja sie od setek ton opakowanych w folie i aluminium towarow, popatrzcie na to w ten sposob. Tysiace jogurcikow i zupek w proszku etc. Markety drukuja rocznie miliony reklamowek i gazetek, ktore natychmiast trafiaja do kosza. To czysta hipokryzja, niech najpierw zrezygnuja z tych ton papierowego spamu, wtedy im uwierze. Ja uzywam torby ze sklepu jako kosza na smieci, zadna sie nie marnuje, Gdyby ich nie bylo, kupowalbym foliowe toby w sklepie, bilans wychodzi na zero. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Nie kupuję w sklepach w których nie ma darmow 27.12.08, 17:38 opakowania po jogurcikach nie fruwają na wietrze, nie zapychają studzienek i nie dławią ptaków, tak jak robią to foliowe jednorazówki Odpowiedz Link Zgłoś
tutuna Re: Nie kupuję w sklepach w których nie ma darmow 27.12.08, 20:23 Oświeć mnie - rozumiem, że bezpłatna foliówka "fruwa na wietrze, zapycha studzienki, dławi ptaki" - płatna tak nie ma? Jakim cudem? ;-)) A folie, w które pakowane są pomidory, włoszczyzna i temu podobne w każdym supermarkecie, to mają moze inne cudowne właściwości? To kwestia kultury i przepełnionych koszy a nie nagłej troski hipermarketów, ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Nie kupuję w sklepach w których nie ma darmow 27.12.08, 20:26 > Oświeć mnie - rozumiem, że bezpłatna foliówka "fruwa na wietrze, zapycha > studzienki, dławi ptaki" - płatna tak nie ma? Jakim cudem? > ;-)) takim cudem mądralo, że płatnej nie bierzesz > To kwestia kultury i przepełnionych koszy a nie nagłej troski hipermarketów, ot > co. to oświeć mnie jak nauczyć miliony chamów, żeby nie rzucały tych foliówek gdzie popadnie Odpowiedz Link Zgłoś
tutuna Re: Nie kupuję w sklepach w których nie ma darmow 27.12.08, 20:31 > takim cudem mądralo, że płatnej nie bierzesz A jak ją kupię, to ten fakt, jakoś cudownie zmieni jej właściwości? > to oświeć mnie jak nauczyć miliony chamów, żeby nie rzucały tych foliówek gdzie > popadnie Fakt - kultura osobista to trudna sprawa. Ciebie na przykład ciągle się jej nauczyć nie udało (vide: styl i kultura Twych postów) ale nie przejmuj się, to proces i musi trochę potrwać... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Nie kupuję w sklepach w których nie ma darmow 27.12.08, 20:51 > > takim cudem mądralo, że płatnej nie bierzesz > A jak ją kupię, to ten fakt, jakoś cudownie zmieni jej właściwości? ależ oczywiście: będziesz w mniejszości, więc będzie tej torby statystycznie znacznie mniej niż torby bezpłatnej > Fakt - kultura osobista to trudna sprawa. Ciebie na przykład ciągle się jej > nauczyć nie udało (vide: styl i kultura Twych postów) ale nie przejmuj się, to > proces i musi trochę potrwać... :-) nie interesuje mnie twoje zdanie na temat kultury moich postów. Język jakim się posługuję jest narzędziem do osiągnięcia określonego celu i jest z premedytacją dobrany do sytuacji, aby wywołać jak największy efekt, i tylko to się liczy Odpowiedz Link Zgłoś
tutuna Re: Nie kupuję w sklepach w których nie ma darmow 27.12.08, 21:11 Ale nie odpowiedziałeś na moje pytanie - czy to zmieni jej właściwości? Otóż - nie zmieni (nie bój się - przyznaj...) i tak samo może ją zwiać z kosza czy wysypiska, i tak samo zatka studzienkę, udławi ptaka, zawiśnie na drzewie... Smutne, ale prawdziwe. A co do Twojego narzędzia - zawodzi... :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Nie kupuję w sklepach w których nie ma darmow 27.12.08, 21:43 > Ale nie odpowiedziałeś na moje pytanie - czy to zmieni jej właściwości? Otóż - nie zmieni (nie bój się - przyznaj...) i tak samo może ją zwiać z kosza czy > wysypiska, i tak samo zatka studzienkę, udławi ptaka, zawiśnie na drzewie... > Smutne, ale prawdziwe. Otóż w masie zmieni, bo będzie ich mniej. A tu nie chodzi o efekt przeliczony na jedną sztukę tylko o efekt masowy wynikający z ilości tych siatek pałętających się w środowisku. Smutne ale prawdziwe > > A co do Twojego narzędzia - zawodzi... :-)) przykład tego wątku pokazuje, że sprawdza się znakomicie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
tutuna Re: Nie kupuję w sklepach w których nie ma darmow 27.12.08, 22:03 > przykład tego wątku pokazuje, że sprawdza się znakomicie ;-) Ty nie liczbą postów mierz, a efektami... Ile osób na tym forum przekonałeś, np? Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Nie kupuję w sklepach w których nie ma darmow 27.12.08, 22:20 a skąd wiesz, że to przekonywanie jest moim celem? Odpowiedz Link Zgłoś
tutuna Re: Nie kupuję w sklepach w których nie ma darmow 27.12.08, 22:34 Gratuluję. Zmęczyłeś mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
meth.p Re: Nie kupuję w sklepach w których nie ma darmow 28.12.08, 01:47 tutuna napisała: > Gratuluję. Zmęczyłeś mnie. Zmeczyl czy nie, ale argumentacja wygral. Skoro juz w drugim poscie wyjechales z argumentum ad personam, to nie powinienes spodziewac sie lepszyh efektow dyskusji :) No i jezeli jeszcze do tego nie doszedles, to piszac "foliowa reklamowka" twoj adwersarz mial na mysli foliowki jako calosc, a nie kazda jedna poszczegolna. W mojej opinii zabieg calkowicie zrozumialy. Odpowiedz Link Zgłoś
tutuna Re: Nie kupuję w sklepach w których nie ma darmow 28.12.08, 16:28 Oj, a ja naiwna myślałam, że to koniec dyskusji... :-) > Zmeczyl czy nie, ale argumentacja wygral. Nie wygrał, bo nie przekonał. Dla mnie proste. Ale jeśli komuś sprawi to przyjemność, to niech mu będzie - nie będę się upierać. Moich poglądów i zachowania to nie zmieni więc nie będę się bić. Co do foliówek, owszem wiem, co mój, jak to ładnie określiłeś "adwersarz" miał na myśli :-) Ale jak pewnie zauważyłeś, dyskusja nie dotyczyła ich szkodliwości (lub nie) a odpłatności za nie i podszywania się supermarketów pod pseudoekologiczne hasła a argumenty "ad personam" - to bardzo proste - netykieta. Poczytaj posty pe1, obelg tam dostatek - uważam, że warto na to reagować. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Nie kupuję w sklepach w których nie ma darmow 28.12.08, 18:28 > Co do foliówek, owszem wiem, co mój, jak to ładnie określiłeś "adwersarz" miał > na myśli :-) Ale jak pewnie zauważyłeś, dyskusja nie dotyczyła ich szkodliwości > (lub nie) a odpłatności za nie i podszywania się supermarketów pod > pseudoekologiczne hasła Skoro tak, to po co wyskoczyłeś z argumentem o gigantycznej szkodliwości torebek używanych do zapakowania towarów luzem? A jeśli chodzi o "pseudoekologiczne hasła", to jakie niby hasła głoszą sieci handlowe? Nie przypominam sobie żadnych haseł. Po prostu wprowadzili odpłatność za foliówki. Efektem ubocznym jest to, że ludzie mniej ich zużywają, a ja na to wielokrotnie zwracałem uwagę. Ignorujesz ten fakt, bo jest dla ciebie niewygodny. Odpowiedz Link Zgłoś
tutuna Re: Nie kupuję w sklepach w których nie ma darmow 28.12.08, 18:50 Czy Ty się nigdy nie męczysz? Skoro tak, to po co wyskoczyłeś z argumentem o gigantycznej szkodliwości torebe > k > używanych do zapakowania towarów luzem? Po pierwsze: jeśli już to "wyskoczyłaś" a nie wyskoczyłeś. Po drugie: Jeśli nie widzisz bezsensowności i hipokryzji akcji supermarketów to ja już nic na to nie poradzę. Żegnam ozięble. p.s. czytanie ze zrozumieniem popłaca - sp Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Nie kupuję w sklepach w których nie ma darmow 28.12.08, 19:49 > Czy Ty się nigdy nie męczysz? nigdy :-P > Skoro tak, to po co wyskoczyłeś z argumentem o gigantycznej szkodliwości torebe > > k > > używanych do zapakowania towarów luzem? > Po pierwsze: jeśli już to "wyskoczyłaś" a nie wyskoczyłeś. > Po drugie: Jeśli nie widzisz bezsensowności i hipokryzji akcji supermarketów to > ja już nic na to nie poradzę. Widzę hipokryzję ale bezsensowności nie widzę - wręcz przeciwnie: wskazałem, że ma bardzo pozytywne skutki, ale znów to zignorowałeś(łaś) > Żegnam ozięble. cóż, wobec braku argumentów najłatwiej czmychnąć > p.s. czytanie ze zrozumieniem popłaca - sp więc czytaj ze zrozumieniem, bo jak na razie masz z tym kłopoty Odpowiedz Link Zgłoś
tutuna Re: Nie kupuję w sklepach w których nie ma darmow 28.12.08, 20:11 Musisz mieć ostatnie słowo, nie? :-)) Aaaa, to sobie miej. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
critic Re: Nie kupuję w sklepach w których nie ma darmow 28.12.08, 23:56 Ty chyba naprawdę masz kłopoty z rozumieniem tekstu pisanego (polecam w takim razie pierwsze klasy podstawówki): nie rozpoznajesz płci piszącego, nie rozumiesz logiki wywodu i tylko się rzucasz. Jeśli tak wygląda reszta obrońców naszej planety, to już raczej przesądzone - czeka nas zagłada. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Nie kupuję w sklepach w których nie ma darmow 29.12.08, 00:31 a ty rozumiesz tekst pisany? www.mindfully.org/Berkeley/Berkeley-Plastics-Task-Force.htm www.mindfully.org/Plastic/Pellets-Transport-Medium.htm www.mindfully.org/Plastic/Moore-North-Pacific-Central-Gyre.htm www.mindfully.org/Plastic/Ocean/Moore-Trashed-PacificNov03.htm www.salon.com/news/feature/2007/08/10/plastic_bags/ news.bbc.co.uk/1/hi/world/europe/1849302.stm www.earthresource.org/campaigns/capp/capp-background-info.html Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech ...... 28.12.08, 09:14 Biorac pod uwage, ze masowo to taka torebeczka to jest naprawde minimalna ilosc i ze 99% tych torebek laduje na wysypisku to mamy najbardziej upierdliwa dla konsumentow ustawe, przynoszaca najmniej dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: Nie kupuję w sklepach w których nie ma darmow 28.12.08, 09:12 Zacznijmy od tego, ze nawet na prowincji nie widze tych latajacych torebek. Dlawienie sie ptakow to prawdopodobnie przypadki na placach u rak i nog w ciagu roku policzysz. Zatkanych studzienek nikt nie widzial nie slyszal. Za to mowilem juz plastik jest ekologicznie obojetny!!! A co z siatkami w ktore pakujesz mieso? Plastik z serka topionego? Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Nie kupuję w sklepach w których nie ma darmow 28.12.08, 13:45 możesz sobie zamykać oczy, ale problem istnieje na dużą skalę www.dziennik.pl/zielony-dziennik/article176454/Torby_zabijaja_dwa_miliony_zwierzat_rocznie.html Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: Nie kupuję w sklepach w których nie ma darmow 28.12.08, 13:48 smiem watpic czy 2 miliony to bylby wielki problem zakladajc prawdziwosc eko-propagandy Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Nie kupuję w sklepach w których nie ma darmow 28.12.08, 13:54 nie tobie decydować o ich wiarygodności zrób własne badania, wtedy podyskutujemy, bez tego jesteś zwykłym pyskaczem Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: Nie kupuję w sklepach w których nie ma darmow 28.12.08, 14:02 Z mysleniem kiepsko prezentowalem dowody, ze te badania zawyzja ilosc smierci ptakow, ale co tam. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Nie kupuję w sklepach w których nie ma darmow 28.12.08, 14:12 GDZIE prezentowałeś te dowody??? po co kłamiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Demos Re: Nie kupuję w sklepach w których nie ma darmow IP: *.ibb.waw.pl 28.12.08, 11:18 Nie zapominaj o biednych żółwiach morskich i rybach które zaplątują się we wstrętne torebki foliowe, a i jeszcze jadąc samochodem to można na takiej folijce w poślizg wpaść, nie mówiąc już o rowerzystach i problemie Tybetu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olobolo Re: Nie kupuję w sklepach w których nie ma darmow IP: *.chello.pl 27.12.08, 14:43 No to kilka miesicy zdechniesz z głodu ... na znak protestu oczywiście! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Realista "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.toya.net.pl 27.12.08, 14:53 A nie chcieli uwierzyć że ten ruch to wielki kant zamówionyprzez kolesia produkującego foliówki. Ciekawe czy ktoś dojdzie do prawdy ile za tę decyzję dostaje ten co ją wymusił ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdzis Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 15:31 a jakbyscie poczytali to te torby z carefoura wcale nie sa ekologiczne, to wiekszy syf dla srodowiska niz zwykle foliowki z PE,zamiast postawic wiecej smietnikow do segregacji odpadow oni zazadali kasy za reklamowki,ja ich bojkotuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenn Gdzie tu jest łamanie prawa??? Jakaś komunistyczna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.12.08, 15:48 nagonka na "prywaciarzy"??? Sklep oferuje jakiś towar po swojej cenie, klient kupuje albo i nie. Sklep ma prawo zażądać za torbę i 1000 PLN. A klient ma prawo torbę kupić. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Gdzie tu jest łamanie prawa??? Jakaś komunist 27.12.08, 17:40 dokładnie. i tak też powinno być - foliowe jednorazówki powinny mieć zaporową cenę, na przykład powinny być obłożone 1000% podatkiem ekologicznym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czlowiek myslacy Re: Gdzie tu jest łamanie prawa??? Jakaś komunist IP: *.acn.waw.pl 27.12.08, 22:17 no to szkoda tylko ze ta cala kasa x kilkaset procent idzie do producentow, ktorzy ja wykorzystaja zeby wyprodukowac wiecej kolorowych spamowych papierkow radosnie poblyskujacych laminatem... jak tam czytam twoje posty, to dochodze do wniosku, ze tobie to powinni zaporowa cene na internet zalozyc... nawet shifta sie wciskac nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Gdzie tu jest łamanie prawa??? Jakaś komunist 27.12.08, 22:23 zgadzam się, że kasa powinna pójść na cele ekologiczne, dlatego napisałem o podatku ekologicznym. umiesz czytać? a shifta nie wciskam, bo mi się nie chce. ty też nie wcisnąłeś ani razu, i co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czlowiek myslacy Re: Gdzie tu jest łamanie prawa??? Jakaś komunist IP: *.acn.waw.pl 27.12.08, 22:33 Ale NIE SA. Wiec psioczenie, ze za malo kosztuja nic nie da, bo tak czy inaczej kasa idzie do supermarketow - i to jest wlasnie to co wszyscy usiluja Ci zasugerowac. Umiesz czytac? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Gdzie tu jest łamanie prawa??? Jakaś komunist 27.12.08, 23:36 a czy ja psioczę? czytaj uważnie: napisałem, że POWINNY mieć gigantyczny podatek i tyle kasa idzie do supermarketów? trudno. ważniejszy niż ta kasa jest inny efekt: jest mniej toreb i to jest w tym wszystkim najważniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: Gdzie tu jest łamanie prawa??? Jakaś komunist 28.12.08, 09:20 Ale jaki jest ku... sens ograniczania ilosci torebk, ktore tak czy siak stanowia ulamek promila wszystkich smieci na wysypiskach, ktore sa absolutnie nietoksyczne!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Gdzie tu jest łamanie prawa??? Jakaś komunist 28.12.08, 13:47 nie są toksyczne same w sobie, ale i tak bardzo szkodliwe! www.dziennik.pl/zielony-dziennik/article176454/Torby_zabijaja_dwa_miliony_zwierzat_rocznie.html Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: Gdzie tu jest łamanie prawa??? Jakaś komunist 28.12.08, 13:49 Nie bardziej niz opakowanie po serku topionym, a z jednego serka topionego mamy kilkanascie kawalkow plastiku Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: Gdzie tu jest łamanie prawa??? Jakaś komunist 28.12.08, 13:52 Moze wypada dodac, ze w naszym kraju 99% tych siatek trafia na wysypiska, glownym dostarczycielem do srodowiska tych siatek to sa ubogie kraje, gdzie kultura wymaga wyrzucania smiecia za okno. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Gdzie tu jest łamanie prawa??? Jakaś komunist 28.12.08, 13:53 ale z wysypisk są wywiewane przez wiatr Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: Gdzie tu jest łamanie prawa??? Jakaś komunist 28.12.08, 14:01 Tylko nieliczne z wierzchniej warstwy! Poza tym wysypiska przykrywa sie warstwa ziemi. Wez juz nie naciagaj tematu, inne argumenty zwiodly to sie tego uczepiles, nie trafia do mozgu, ze siatki foliowe, ktore dostajesz w sklepie to minimalna ilosc odpadow calkowitych, bo nie zastapisz plocienna siatka siatki do miesa! I wielki problem robisz, ze duzo bardziej prawdopodbna ilosc kilkuset/dziesieciu tysiecy maksymalnie mew/gawronow/innego gowna zerujacych na naszych odpadach ze wszystkich ich pewnie miliardow, ginie bo zjadlo torebke. Tym czasem tych odpadozercow przez dzialalnosc czlowieka tylko przybylo. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Gdzie tu jest łamanie prawa??? Jakaś komunist 28.12.08, 18:30 każda warstwa była kiedyś wierzchnią warstwą, i zanim ją przysypała kolejna, wiatr wywiał z niej foliówki Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech no i wyprali pe1 mozg 28.12.08, 09:19 Przeciez to absurd! Torebki sa absolutnie ekologiczne, nie sa toksyczne!!! 99% tych torebek trafia do smieci ! To po prostu kolejna ustawa nakrecajaca spirale eko-debilizmu, ktorego pe1 jest wyznawca. Szkoda tylko, ze to wszystko kosztem konsumenta. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: no i wyprali pe1 mozg 29.12.08, 00:32 Nie kłam. www.mindfully.org/Berkeley/Berkeley-Plastics-Task-Force.htm www.mindfully.org/Plastic/Pellets-Transport-Medium.htm www.mindfully.org/Plastic/Moore-North-Pacific-Central-Gyre.htm www.mindfully.org/Plastic/Ocean/Moore-Trashed-PacificNov03.htm www.salon.com/news/feature/2007/08/10/plastic_bags/ news.bbc.co.uk/1/hi/world/europe/1849302.stm www.earthresource.org/campaigns/capp/capp-background-info.html Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 27.12.08, 16:24 Dawno,dawno temu sprzedawczyni pakowala mi zakup w gazete za darmo.Teraz ewolucja opakowan zatacza kolo,bo stara gazeta to najbardziej ekologiczne opakowanie....... Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 09:22 Nie do konca, farba drukarska przecieka do miesa. Smacznego. Wygodne to tez nie jest, zakupow na 2tyg dla calej rodziny tym nie przewieziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbyszko "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 16:25 cała ta heca z torebkami to jedna wielka sciema i trzepanie kasy, w dodatku wkurzanie ludzi, mowię to jako osoba o skrajnie proekologicznych poglądach, tylko skup i przetwarzanie plastiku ma sens w tym przypadku, swoją drogą ciekawi mnie jak kosztowne dla środowiska jest wyprodukowanie torebki niby-biodegradowalnej - nie mam pojęcia, jak ktoś wie to niech napisze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbyszko Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 16:31 no i czemu torba niby-biodregadowalna jest droższa niż zwykła?? przecież powinno być na odwrót, prawda? torba eko za friko (ewentualnie parę groszy) a tamta droższa.. oczywiście nie mówię tu o mechanizmie wolnorynkowym bo zakładam ze tego rodzaju kwestie podlegają regulacji Odpowiedz Link Zgłoś
tutuna Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 27.12.08, 20:36 Zapytałam ostatnio będą w Carrefourze, panią w punkcie obsługi klienta, gdzie mogę składować ich rzekomo biodegradowalną torbę (nie można jej wyrzucać na zwykły śmietnik, a biodegradowalna staje się jedynie w specjalnych warunkach) - Pani na to: "przed sklepem są przecież kosze na śmieci". Ręce opadają. Biznes nic więcej - radzę nie mieć złudzeń Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czlowiek myslacy Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.acn.waw.pl 27.12.08, 22:22 Rofl. Po prostu piekne. Powinienes to na basha wrzucic czy cos takiego. Szlag trafia, a jeszcze wiekszy trafia jak to forum sie czyta. A na koniec trafia jak ludzie psiocza na ekologow wariatow takich jak na tym forum... Szkoda, ze ta cala kasa nie idzie na kampanie, zeby wbic tym durnym polaczkom do lbow, ze smieci to sie segreguje itp. W Niemczech np. patrza na nas jak na idiotow, ze wywalamy tyle forsy do kosza, a potem placzemy, ze tacy jestesmy biedni. Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech koszt "ekologii" 28.12.08, 09:33 Przedewszystkim wiekszy naklad energii. Szczegolnie takie torebki papierowe i lniane to duzy jej naklad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 17:10 a dlaczego to jest łamanie prawa? Siatka foliowa jest produktem danego sklepu i sklep ma prawo za nią pobierać opłate tak jak za każdy inny produkt, mleko, masło itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dork "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.dyn.optonline.net 27.12.08, 18:25 Pod plaszczykiem zachowan ekologicznych markety zlikwidowaly torby plastikowe dla klientow natomiast pozostawily torby plastikowe na stoiskach np. z owocami. Jest to namacalny dowod na to ze nie chodzi o ekologie tylko o przerzucenie kosztow na klienta za wyprodukowanie toreb, a powyzszy artykul swiadczy rowniez o tym ze markety chca niezle na tym dodatkowo zarobic. Jest to czysta obluda. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 27.12.08, 20:19 głupoty wypisujesz aż zęby bolą na stoiskach z owocami sprzedawca ma wynikający z prawa handlowego obowiązek dostarczyć opakowanie do towaru sprzedawanego luzem na kasie nie ma takiego obowiązku, bo towary mają już swoje opakowania a ja się nie dziwię, że zrezygnował z rozdawania śmieciowych jednorazówek. dziwię się natomiast, że te torby są tak skandalicznie tanie. powinny kosztować po 100zł żebyś pacanie jeden z drugim nauczył się przychodzić z własną siatką. Odpowiedz Link Zgłoś
tutuna Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 27.12.08, 20:40 na stoiskach z owocami sprzedawca ma wynikający z prawa handlowego obowiązek > dostarczyć opakowanie do towaru sprzedawanego luzem Skoro takie pro-ekologiczne są, to dlaczego nie ma tam np. bezpłatnych toreb papierowych, pudełek czy małych lnianych woreczków? Rachunek ekonomiczny czyni ich postawę cokolwiek niewiarygodną... Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 27.12.08, 20:53 masz rację, powinny być papierowe lub lniane ale to dopiero następny etap rewolucji związanej ze zmianą sposobu myślenia na razie wprowadzili odpłatność za torby bo to pójście po linii najmniejszego oporu. bez względu na motywację, efekt jest pozytywny - jest mniej foliówek, a to jest najważniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dzambor Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.multimo.gtsenergis.pl 27.12.08, 23:02 >ale to dopiero następny etap rewolucji związanej ze zmianą sposobu myślenia Niby dlaczego te dwie rzeczy nie mogą iść w parze? Poza tym sklep karząc płacić za jednorazówki, jednoczenie produkując tony papierowych ulotek na pewno ekologii nie wspiera - dla niego sprzedaż to czysty zysk a w wypadku ekologicznych jednorazówek wręcz ogromny... Dlatego właśnie nie wprowadzają tego typu rozwiązań na warzywa, owoce, etc bo nie kalkulowało by im się gdyż tam nie mają dobrej kontroli kto ile bierze, a tak jednorazówka jest ciut droższa... Jeśli chodzi o ekologiczność to nowe "ekeologiczne" jednorazówki są tak samo lub tez nawet bardziej szkodliwe. Chcąc dbać o środowisko należy zadbać o recykling i selektywną zbiórkę śmieci ale tu już do tego się nikt nie pali bo nikt na tym nie zarobi. Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech .................... 28.12.08, 09:28 TYLKO NA CH... PAPIEROWE I LNIANE? plastikowa jeszcze lepsza, bo z tanszego materialu, czesciej wystepujacego i WIELOKROTNEGO UZYTKU. Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 09:25 Wyprodukowanie takiej foliowki to koszt ponizej grosza. Ale efekt marketingowy takiej ekologii i dodatkowe zrodlo dochodow sa nie do przecenienia. U mnie w Niemczech to juz kielbase reklamuja jako wytworzona malym kosztem CO2. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.eranet.pl 27.12.08, 18:39 Ustawa ma regulować cenę foliowej torebki? Rany! Gdzie my żyjemy? Od 20 lat mamy gospodarkę rynkową, a tu okazuje się, że Sejm(!) ma obradować nad ceną plastikowego śmiecia. Paranoja. Sklep ma prawo wywalić cenę, jaka mu się żywnie podoba. Towar jest tyle wart, ile klient jest w stanie za niego zapłacić. Jak klient leniwy i nie chce mu się na zakupy chodzić w własną torbą czy koszykiem, niech płaci. I to tyle, żeby wreszcie to niezniszczalne g...o przestało zaśmiecać otoczenie. Taki jest podstawowy cel wprowadzenia opłat za torebki. Właśnie wróciłam ze spaceru. Szlag mnie trafia, jak widzę, ile tych plastikowych śmieci wala się po krzakach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aki Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.eranet.pl 27.12.08, 19:31 Wszystko niby OK (chociaż ekonomia laissez-faire właśnie staje się passee. ) Ale nie jest OK, jeśli supermarkety zamiast uczciwie stawiać sprawę raczą nas durną ekologiczną papką. Idę o zakład, że nadal pakują wędliny, owoce, pieczywo w folie, tak samo jak ofoliowane są produkty dowożone do marketów. Kolejna rzecz, naprawdę wierzycie że markety oferowały nam cokolwiek za darmo? Idę o zakład, że za owe nieszczęsne torby płaciliśmy w cenach produktów, teraz zapłacimy dodatkowo. Mnie osobiście to obojętne ile te torby kosztują, zawsze staram się ich zabierać jak najmniej, a czasem w ogóle, ale drażni mnie gdy czystemu, zarabianiu kasy dopina się szczytne ideały. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 27.12.08, 20:22 > Idę o zakład, że nadal pakują wędliny, owoce, pieczywo > w folie, tak samo jak ofoliowane są produkty dowożone do marketów. pakują, bo muszą - patrz prawo handlowe Odpowiedz Link Zgłoś
tutuna Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 27.12.08, 20:41 Powtórzę się - ale przecież nie muszą w folię... :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 27.12.08, 20:53 odpowiedziałem wyżej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czlowiek myslacy Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.acn.waw.pl 27.12.08, 22:28 ah tak? to czemu nie pakuja w te swoje biodegradowalne folijki? albo w cokolwiek innego? hm a moze dlatego, ze lepiej zarobic na frajerach, ktorzy kupia sciemniane biodegradowalne siaty bo akurat nie maja w co sie zapakowac. chlopie wez ty wytrzezwiej, oni naprawde maja w powazaniu ekologie - chcesz zmieniac swiat to zacznij od swojego podworka, smieci segreguj, a nie ludzi na forach inwektywami obrzucasz... w ten sposob naprawde nic nie zdzialasz, a tylko zyskasz opinie kolejnego nawiedzonego ekologa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aki Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.eranet.pl 27.12.08, 23:42 pakują bo muszą, czy pakują w folię bo muszą zgodnie z prawem handlowym. Rzecz jest ciekawa, więc proszę wklej odpowiednie przepisy albo odnośniki do tychże Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rasta Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.chello.pl 28.12.08, 12:42 Masz rację, regulacja ceny siatek jest paranoją. Politykierzy niech lepiej zajmą się edukacją społeczeństwa, Bo w tych komentarzach wyraźnie widać jak dużo jest do zrobienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wina OPINIA IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.12.08, 19:18 I tak bezpłatne foliówki ze sklepów wykorzystywałem. jeszcze raz jako worek na śmiecie. W przypadku płatnych foliówek: 1. Nie kupuje foliówek 2. Kupuje mniej produktów aby " sie zabrać z zakupami" bez kupowania. 3. Kupuje specjalne worki na śmiecie - więc tak czy owak folia niedegradalna. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: OPINIA 27.12.08, 20:24 > 3. Kupuje specjalne worki na śmiecie - więc tak czy owak folia > niedegradalna. i tu się mylisz - worki na śmieci są robione z folii biodegradowalnej, a pozatym jest gwarancja, że trafią tam gdzie mają - czyli na wysypisko śmieci a nie na chodnik, do studzienki kanalizacyjnej czy do przewodu pokarmowego jakiegoś zwierzaka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca idioto nie ma folii biodegradowalnej IP: *.toya.net.pl 27.12.08, 21:44 i tyle w tym temacie - nie pisz więcej bzdur Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: idioto nie ma folii biodegradowalnej 27.12.08, 21:56 Sam jesteś idiotą. Folia biodegradowalna rozpada się na kompoście po 3 latach. Wiem, bo mam na działce taką folię i widzę co z niej po 3 latach zostało - biały pył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca Re: idioto nie ma folii biodegradowalnej IP: *.toya.net.pl 27.12.08, 22:14 nie kompromituj się więcej.... biały pył... LOL!!! nie mam więcej pytań - właśnie przez takich idiotów jesteśmy tam gdzie jesteśmy :-( Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: idioto nie ma folii biodegradowalnej 27.12.08, 22:20 podaj swojego maila, na wiosnę przyślę ci zdjęcie jak wygląda torba leżąca na kompoście po 3 latach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca Re: idioto nie ma folii biodegradowalnej IP: *.toya.net.pl 27.12.08, 22:22 aby dalej nie przeciągać tej dyskusji - znajdź gdziekolwiek metodologię procesów produkcyjnych reklamówek "ekologicznych" czyli białego pyłu i tych nieekologicznych. Jeśli nie jesteś tępy to od razu będziesz wiedział która wyrządza mniej szkód środowisku. PS. ten biały pył to nic innego jak cząsteczki polietylen lub innego świństwa używanego do ich produkcji. Rożnica pomiędzy degradowaną a nie degradowaną wynika z mechanizmu połączenia tych cząsteczek. Czyli wbij sobie do tego pustego łba - używając degradowanych reklamówek wprowadzasz do środowiska więcej wolnych cząsteczek polietylenu które np blokują w większym stopniu dopływ tlenu do wody niż te normalne reklamówki - patrz analogia pomiędzy płytą styropianu a kuleczkami styropianu stanowiącego równowartość płyty Z mojej strony to koniec dyskusji a dla ciebie pamiątka na przyszłość - zanim zaczniesz krucjatę zapoznaj się z każdą stroną tematu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: idioto nie ma folii biodegradowalnej 27.12.08, 22:26 nie wiem, jak twoja, ale moja torba biodegradowalna nie jest z polietylenu, tylko jest pochodną celulozy a na przyszłość zanim zaczniesz wyzywać ludzi od idiotów, przeczytaj uważnie co piszą i zastanów się, czy chcesz dyskutować o tym samym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca Re: idioto nie ma folii biodegradowalnej IP: *.toya.net.pl 27.12.08, 22:34 celulozy? nie myl torby papierowej z popularna reklamówką :-) ps. celuloza jest miedzy innymi używana do łączenia cząsteczek polietylenu..... to jest jedyna różnica pomiędzy bio a niebio torbą LOL! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca Re: idioto nie ma folii biodegradowalnej IP: *.toya.net.pl 27.12.08, 22:49 i jeszcze jeden co pokazuje jaki jest bełkot pseudoekologów "...Mało kto wie, że proces produkcyjny opakowań z polietylenu jest o wiele bardziej przyjazny środowisku niż proces produkcji torebek papierowych.Okazuje się, że produkcja toreb papierowych powoduje prawie jedenastokrotnie większe zatrucie atmosfery niż wytwarzanie opakowania z polietylenu. Podobnie jest z zanieczyszczeniem wody, które jest ponad 50- krotnie mniejsze przy torbach foliowych oraz z wydzielaniem spalin związanym z transportem, który jest zdecydowanie tańszy w przypadku mniejszych objętościowo opakowań foliowych. Na koniec, chyba najbardziej oczywisty argument. Dla wyprodukowania 100 tys. torebek papierowych trzeba ściąć około 17 drzew, o co najmniej 20-metrowej długości...." Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: idioto nie ma folii biodegradowalnej 27.12.08, 23:38 nie mylę, panie "znafco" słyszałeś o czymś takim jak celofan ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Demos Re: idioto nie ma folii biodegradowalnej IP: *.ibb.waw.pl 28.12.08, 11:23 Celuloza czy skrobia to tylko scalak, reszta torby to proszek polipropylenowy czy polietylenowy który bedzie zalegał w glebie tysiąc lat i truł dżdżownice i krety Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: idioto nie ma folii biodegradowalnej 28.12.08, 13:52 Ale nie wszystkie torby są z polietylenu! Ekologiczne i biodegradowalne opakowania robi się z tworzywa PLA (poliactid) Odpowiedz Link Zgłoś
deepshitdiver Co na to sklepowa ochrona? 27.12.08, 20:06 Jeżeli klienci będą się snuć się po sklepie z siatkami w ręku, to upilnowanie towaru może stać się niemożliwe. A może siatki na zakupy trzeba zostawić przed wejściem? Może mała rewizja przed rozpoczęciem załadunku zakupów? Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Co na to sklepowa ochrona? 27.12.08, 20:27 > Jeżeli klienci będą się snuć się po sklepie z siatkami w ręku, to upilnowanie > towaru może stać się niemożliwe. 1. za komuny było możliwe, to i teraz będzie możliwe > > A może siatki na zakupy trzeba zostawić przed wejściem? > Może mała rewizja przed rozpoczęciem załadunku zakupów? 2. Mnie jakoś nikt z moją torbą na zakupy nie zatrzymuje ani nie rewiduje. Cud? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sklepikarz co za bzdury............. IP: *.elk.net.pl 27.12.08, 20:08 "Według tworzonej ustawy foliowe "siatki" mają kosztować maksymalnie 40 groszy" haha, a kto mi zabroni sprzedawać torby w cenie jaką ja sobie ustalę, nawet po 100zł! Mamy wolny rynek i nie ma cen regulowanych na mleko, chleb i torby!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: me Re: co za bzdury............. IP: *.eranet.pl 27.12.08, 22:40 Klienci Ci zabronią. Myślisz, ze znajdziesz leszczy, którzy kupią u Ciebie zamiast u konkurenta za rogiem? Mogą się dodatkowo poczuć oszukiwani, co generalnie nie wpływa dobrze na biznes. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kretek_bladzi "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 20:11 Ja to widzę tak. Są sklepy/markety/hipermarkety, które wciąż wydają jednorazówki za friko i do nich chodzę. Wszystkie, które z dnia na dzień pod pozorem "ekologii" przestały wydawać jednorazowe torby przestałem odwiedzać. To nie chodzi o tego zeta za torbę przy kasie więcej, bo często chodzę na zakupy z torbą lnianą, tylko o traktowanie mnie jak idiotę. Sklep jest placówką handlową, która ma zarabiać i niech zarabia na torbach także i ja to doskonale rozumiem. Przy cmentarzu, który odwiedzam są dwie budy ze zniczami. Jedna daje zapałki za friko do zakupów inna nie, więc chodzę do tej pierwszej, bo taki mam kaprys, bo widzę, że właściciel się stara. Cienkie foliówki pojawiły się w sklepach w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych, żeby nie dawać klientom torebek papierowych czy foliówek z "grubego" plastiku, po wejściu w życiu przepisu nakazujacego placówkom handlowym wydawać za darmo opakowania umożliwiające doniesienie zakupów do domu. Teraz pod pozorem "ekologii" wyciąga się ręce po nienależne pieniądze i robi sie ludzi w balona. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 27.12.08, 20:34 > Ja to widzę tak. Są sklepy/markety/hipermarkety, które wciąż wydają > jednorazówki za friko i do nich chodzę. na szczęście coraz mniej i niedługo będziesz musiał się pogodzić albo umierać z głodu > Cienkie foliówki pojawiły się w sklepach w pierwszej połowie lat > dziewięćdziesiątych, żeby nie dawać klientom torebek papierowych czy > foliówek z "grubego" plastiku, po wejściu w życiu przepisu > nakazujacego placówkom handlowym wydawać za darmo opakowania > umożliwiające doniesienie zakupów do domu. nigdy nie było takiego przepisu, nie zmyślaj > Teraz pod > pozorem "ekologii" wyciąga się ręce po nienależne pieniądze i robi > sie ludzi w balona. typowe myślenie człowieka tkwiącego w komunie. o tym, czy coś jest należne czy nie decyduje sprzedawca a nie klient, bo to sprzedawca ustala cenę i warunki sprzedaży. nie podoba się, to spylaj ze sklepu Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech ekoterroryzm 28.12.08, 09:35 Tak, ale kto rozpowszechnia bujdy o rzekomej szkodliwosci plastikowych siatek?? Ekologia to sztuczne towrzenie popytu na rzeczy bezsensowne. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: ekoterroryzm 28.12.08, 13:57 www.dziennik.pl/zielony-dziennik/article176454/Torby_zabijaja_dwa_miliony_zwierzat_rocznie.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: syn_rysia_sklanu Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 15:33 pe1 napisał: > > Ja to widzę tak. Są sklepy/markety/hipermarkety, które wciąż wydają > > jednorazówki za friko i do nich chodzę. > > na szczęście coraz mniej i niedługo będziesz musiał się pogodzić Dlaczego mam sie godzic z masą lucką, kturej ktos na sile pierze resztki glowy zawartosci. Tobie jush wypral, ale mnie w ten twoj syfek nie wciongaj. Ja wole sobie wyciagnac zakupy z ladnej papierowej, darmowej, torby, w ktorej mam wszystko zapakowane. Ba mam nawet do wyboru czy chce folie czy papier. albo umierać z > głodu :) Nauczy sie p1 rozumiec slowo pisane? Chodze storba lniana, ale mam kaprys chodzenia do sklepow nierobiacych w ciula. Zgadza sie ze robia wszsystkie, ale nie tak ewidentnie. > > Cienkie foliówki pojawiły się w sklepach w pierwszej połowie lat > > dziewięćdziesiątych, żeby nie dawać klientom torebek papierowych czy > > foliówek z "grubego" plastiku, po wejściu w życiu przepisu > > nakazujacego placówkom handlowym wydawać za darmo opakowania > > umożliwiające doniesienie zakupów do domu. > > nigdy nie było takiego przepisu, nie zmyślaj Byl, byl - poszukaj dokladnie. Ty mnie zarzucasz nieprawde, wiec ja udowodnij. Nie mowie ze przepis jest. mowie ze byl. > > Teraz pod > > pozorem "ekologii" wyciąga się ręce po nienależne pieniądze i robi > > sie ludzi w balona. > > typowe myślenie człowieka tkwiącego w komunie. > > o tym, czy coś jest należne czy nie decyduje sprzedawca a nie klient, bo to > sprzedawca ustala cenę i warunki sprzedaży. nie podoba się, to spylaj ze sklep powtorze po raz drugi - umiejetnosc skladnia liter to jeszcze nie czytanie. Jak nauczysz sie czytania, to doczytasz, ze wlasnie spylam z takich sklepow, ktore pod pozorem ekologii robia mnie w ch_ja. I komuny mi nie zarzucaj - bo tobie pseudoekokomuna musk wypala, ale moze jeszcze sie obudzisz Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 18:17 > Byl, byl - poszukaj dokladnie. Ty mnie zarzucasz nieprawde, wiec ja udowodnij. > Nie mowie ze przepis jest. mowie ze byl. > BZDURA. Zasada dowodzenia twierdzeń jest taka, że dowodzi się, że coś jest, a nie, że czegoś nie ma. Można wyssać z palucha dowolną bzdurę i teraz szukaj leszczu dowodu, że ta bzdura nie istnieje. Skoro twierdzisz, że przepis był, to go wskaż. Twój interes. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rad "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 27.12.08, 20:25 Wchodzi gość do sklepu i mówi: Poproszę 62 reklamówki jednorazowe :) To sposób na beszczelne sklepy. A jak Jeszcze brąchnie, jak odliczy 62 sztuki to zrezygnować z zakupu. A na poważnie. W sklepach z płatnymi foliami spadnie obrót (ludzie są wygodni i pojadą do hipermarketu raz w tygodniu - przestawią się się na inny sposób gospodarowania). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eugenia4 "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.tvgawex.pl 27.12.08, 20:27 Ludzie -litości.Wylane dziecko z kąpielą.w piekarni dostaję goły chleb do ręki.A tak niedawnow miejscu pracy wprowadzałam HCCP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Ekoteroryści bezczelnie nas oszukują. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 21:02 Wymyślili, że torby foliowe są szkodliwe. W rezultacie nie ma nic. Wiadomo, że papierowe jeszcze bardziej są szkodliwe (w produkcji). Zamiast rozwijać recykling wszelkich plastików wolą bezczelnie zakazywać, bo to najprostsze. I wszystkim wtłaczają swoje bzdury do mózgów. A posłuszne media potakują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Dlaczego zawsze nas okradają !!! IP: 89.174.66.* 27.12.08, 21:24 Z tymi torbami to przekręt jak chcą ekologiczne torby to niech pakują w papierowe tak jak w UsA pakuje się od 30 lat a u nas zawsze wiatr oczy i kłamstwo.Papieru jest w brud bo za tonę makulatury płacą grosze i nikt już prawie nie zbiera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sepek Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: 93.105.144.* 27.12.08, 21:24 Jak wiemy wszelkie te ruchy "ekologów" są tylko po to żeby lobbować po cichu na rzecz grubej kasy.Dużo zamieszania jakie zostało wprowadzone miało na celu podbicie stawki i przyniesienia krociowych zysków dla marketów.Więc jak jest teraz?Czy tak jak było że sprzedawca musiał zapewnić opakowanie dla kupującego czy to już nie obowiązuje? Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 27.12.08, 21:53 > Jak wiemy wszelkie te ruchy "ekologów" są tylko po to żeby lobbować po cichu na rzecz grubej kasy. Jak "wiemy" ??? A kto to niby "wie" ? - oszołom taki jak TY ? Twoja objawiona "wiedza" ma się tak do rzeczywistości jak to, że Kopernik była kobietą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aki Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.eranet.pl 27.12.08, 23:53 A tak się składa, ze to gruba forsa na tych torebkach. Z ekologią nie ma to nic wspólnego. Ja już to pisałam: te torebki nigdy nie były za darmo (chyba że właściciel hipermarketu lubi dokładać do interesu, co raczej jest rzadkie), a teraz pod jakże szczytnym i nic nic nie znaczącym hasłem zbijanie dodatkowej kasy stanie się jakże "proekologiczne". A sorki, torby foliowe w księgarniach, cukierniach, punktach sprzedaży sprzętu agd itp też będą be? Czy jest to działanie na zasadzie "ciemny lud wszystko kupi więc zbijmy kasę na pseudoekologicznych działaniach w hipermarketach. Tak jak cały pakiet klimatyczny? I dziwić się że ludzie zamiast wspóldziałać nie znosza tzw ekologów, którzy najchętniej cofnęli by nas w epokę jaskiniową Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 00:07 > A tak się składa, ze to gruba forsa na tych torebkach. nie bądź śmieszny. czym jest 40gr za torebkę wobec zysku jaki ma sklep na tym, co do niej zapakowałeś > A sorki, torby foliowe w księgarniach, cukierniach, punktach sprzedaży sprzętu > agd itp też będą be? TAK, też będą be. Proste ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca pe1 to idiota IP: *.toya.net.pl 27.12.08, 21:41 poczytaj sobie głąbie jak są produkowane "ekologiczne" reklamówki i które to bardziej szkodzą środowisku a dopiero potem produkuj się na forum publicznym jak na razie pisząc te brednie sam się ośmieszasz Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "znawca" to idiota 27.12.08, 21:51 A czy ja promuję "ekologiczne reklamówki" ??? Poczytaj sobie głąbie to co piszę, zamiast wyskakiwać jak Filip z Konopii z durnymi argumentami. Od początku tej dyskusji (i nie tylko tej) podkreślałem, że chodzi o to, żeby wyeliminować bezpłatne foliówki, które fruwają po osiedlach, zatykają studzienki, dławią się nimi ptaki itd. Tu nie chodzi o ilość plastiku, tylko o to, jaką formę ma ten plastik. Inna sprawa, to najlepiej, żeby klienci przestali brać ze sklepu torby foliowe. Jakiekolwiek. Chodzi o to, żebyś ruszył dupsko, śmierdzący leniu, i wziął ze sobą z domu siatkę na zakupy. Płócienną, nylonową, jakąkolwiek. Ale taką, którą użyjesz 500 razy, zanim trafi na śmietnik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca a jednak jesteś idiotą IP: *.toya.net.pl 27.12.08, 22:13 pokaż mi jedną "ekologiczną" różnicę pomiędzy darmową reklamówką a płatną Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: a jednak jesteś idiotą 27.12.08, 22:18 a jednak jesteś idiota i nie umiesz czytać. trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: a jednak jesteś idiotą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 00:00 Pe1, masz zdrowie, od kilku godzin siedzisz na forum i dyskutujesz, a ile w tym czasie zużyłeś prądu siedzac na kompie, hoho. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: a jednak jesteś idiotą 28.12.08, 00:09 ano takie moje hobby masz z tym jakiś problem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: que? Re: a jednak jesteś idiotą IP: *.centertel.pl 28.12.08, 00:52 w myśl twojej filozofii powinni ci dodatkowo opodatkować albo dostęp do internetu albo sam prąd - tak, żebyś płacił ze 4 razy drożej. może wtedy postępowałbyś bardziej ekologicznie i niemarnował prądu na pisanie bzdet na forach. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: a jednak jesteś idiotą 28.12.08, 02:06 wybacz, ale nie ty będziesz decydował, czy moje pisanie na forum ma pozytywny czy negatywny bilans ekologiczny chcesz oszczędzać? - sam powstrzymaj się od bzdetnych komentarzy jak ten powyżej Odpowiedz Link Zgłoś
critic Troll? 29.12.08, 00:02 To przepraszam, jaki masz cel - trolling w najczystszej postaci?! Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Troll? 29.12.08, 00:33 a ty masz coś konkretnego do powiedzenia, czy tylko czujesz wewnętrzną potrzebę dopisać swoje bzdet na końcu każdego wątku? Odpowiedz Link Zgłoś
critic Re: Troll? 29.12.08, 00:36 "dopisać swoje bzdet na końcu każdego wątku?" Gdzie mi tam do ciebie... Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Troll? 29.12.08, 00:47 to co, napiszesz coś merytorycznego, czy dalej będziesz trollować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leon "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.telgam.pl 27.12.08, 23:45 sklepy nie musza dawac zadnych 'reklamowke" a jedynie woreczki na towar luzny np owoce czy srubki. a skoro wybiera sie na zakupy i nie bierze ze soba torby to trzeba placic za lenistwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm i tu masz absolutną rację ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.08, 11:35 gdyby sklepy zlikwidowały ten "przywilej" darmowych siatek... zrobiłoby się czyściej ! ja widziałem już nieraz takie przegięcia, że przychodził kilkuletni maluch do sklepu i prosił o siatkę dla jednego batonika lub lizaka !!! przeciez spokojnie mógł to donieść do domu (kilkadziesiąt metrów) w ręce lub kieszeni ! ale jeśli od małego rodzice uczą takich zachowań, to ja już "nie mam więcej pytań"... szkoda słów ! P.S. zawsze chodzę do sklepu z własną siatką i tego uczę moje dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iromo "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.compower.pl 28.12.08, 00:04 Sedno problemu leży gdzie indzie. Przyjrzyjcie się w co zapakowana jest większość towarów, ktore ładujecie do swojej ekologicznej torby:) I dlaczego koncerny ochronę środowiska zaczynają od klientów ? Czy tak ma wyglądać ekologia po polsku ? Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 00:06 > I dlaczego koncerny ochronę środowiska zaczynają od klientów ? bo klientów jest najwięcej, ergo najbardziej śmiecą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iromo Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.compower.pl 28.12.08, 00:35 Łopatologicznie. Hipermarket mie wymaga od producentów serów,wędlin,zabawek, chemii domowej itp. pakowanie swoich produktów w opakowania ekologiczne, a nawet sam to stosuje bo tak wygodniej i taniej. A to oni, nie klienci są wytwórcami śmieci. Natomiast klientów zaraża modą na ekologię jednocześnie wykorzystuje to łupiąc ich ( jak nazwać kilkusetprocentowe marże na jednorazówki) Efekt jest taki że do zielonej siateczki wrzucamy towary zapakowane w nie ekologiczne śmieci. Trudno za nie winić klientów, których rzeczywiście jest najwięcej :) Nie mam wątpliwości, że kampania precz z jednorazówkami była nakręcona przez handlowców. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 02:11 Opakowanie towarów luzem jest koniecznością wymaganą prawem. Torba na zakupy nie jest koniecznością, bo możesz wziąć swoją z domu. no i opowiadasz wierutne bzdury z łupaniem klientów marża na torebce foliowej jest niezauważalnym bzdetem w porównaniu z zyskiem na towarze, który zapakowałeś w tę torebkę. No chyba, że pakujesz jedną bułkę za 40gr w torbę foliową i wtedy się nie dziwię, że sklep nie chce dokładać do takiego klienta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Demos Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.ibb.waw.pl 28.12.08, 13:02 Gadasz jak spec od PR co w Crefourze pracujesz. Wyjezdżanie ciągle o ptaszkach i zatkanych studzienkach oraz biodegradowalnych torbach w twoich wypowiedziach przedstawia cie jak goscia który ma nakręcone spoty zupełnie jak te co leciały w sklepie. Prawda jet taka ze folijki sa dla środowiska obojetne i na pewno zajmują mniej miejsca niż np opakowania po serkach czy mleku, jedyny ich problem jest w tym ze mają problem z estetyką jak ich ktoś nie posprząta no i w momencie kiedy trzeba za nie płacić to są towarem a nie opakowaniem tara, zatem nikt nie wmówi mi ze wprowadzenie opłat za nie to próba ekologicznego uswiadamniania ludzi, a nie skok na kase. Lepiej się zajmij stawianiem śmietnikow do sortowania smieci na osiedlu niż wypisuj tu tanie i bezmyslne slogany, kótrych nauczyli cię twoi szefowie. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 28.12.08, 13:41 www.dziennik.pl/zielony-dziennik/article176454/Torby_zabijaja_dwa_miliony_zwierzat_rocznie.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 20:38 pe1 napisał: > www.dziennik.pl/zielony-dziennik/article176454/Torby_zabijaja_dwa_miliony_zwierzat_rocznie.html No i...? Odpowiedz Link Zgłoś
critic Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 29.12.08, 00:06 taaa "marża na torebce foliowej jest niezauważalnym bzdetem" - ten bzdet Jeronimo Martins oszacowało w roku 2008 na ponad 2 miliony złotych... Poproszę te drobne. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 29.12.08, 00:35 Dopiero co ktoś tu wyliczył - parędziesiąt tysięcy złotych w skali roku, a porównaj to z zyskiem netto z jednego hipermarketu w sumie kilkunastu milionów złotych rocznie. Odpowiedz Link Zgłoś
critic Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 29.12.08, 00:38 to kiedy dostanę te drobne? Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Rzeczpospolita" - Klient w torbę nabity 29.12.08, 00:48 Idź i poproś, na pewno ci dadzą Odpowiedz Link Zgłoś