Dodaj do ulubionych

opozycje Saturn-Neptun, Słońce-Księżyc

17.02.08, 10:04
Witam wszystkich,
mam takie właśnie opozycje, plus kwadraturę świateł do asc.
Co się z tym fantem robi? (ur. 30 stycznia 1972, g. 0.20, Warszawa).

Faktycznie przez całe życie odczuwam napięcia, uczucia jakby "rozrywania neuronów", nienawiści do siebie. Zawsze uciekałam w nałogi.

Czy astrologia proponuje jakąś konstruktywną metodę wyjścia z wewnętrznych rozdarć? Czy np. emigracja zmieniła by cokolwiek?

Pozdrawiam, Ewa
Obserwuj wątek
    • eyesrightout Re: opozycje Saturn-Neptun, Słońce-Księżyc 17.02.08, 11:38
      no ale to nie aspiryna. Tutaj chocbyś dostała najbardziej trafne interpretacje
      urodzeniowe i przyszłe to i tak w gruncie rzeczy w istocie swego człowieczeństwa
      się nie zmienisz. Nakarmisz na chwilę intelekt, zdumienie może nie mieć końca a
      potem? W Czechach, na Wyspach, jako Stewardesa, Pani siedzącana na bogactwach,
      słynna pieśniarka zyskasz to cos co wewnętrznie Cię sklei? Odpowiedz sobie sama.
      36 lat kombinujesz i wyjście jest gdzie indziej skoro desperacja zaszła tak
      daleko smile)
      • neptus Re: opozycje Saturn-Neptun, Słońce-Księżyc 18.02.08, 00:20
        Eyesrightout - jesli niue znasz astrologii, nie wypowiadaj sie i nie
        zawracaj swoimi bzdurami głowy ludziom, którzy powaznie pytają.
        Przeczytaj uważnie "preambułę" w nagłowku Forum i zastosuj się.
    • spinline Re: Piekny horoskop:=))) 17.02.08, 12:22
      Jezeli chcesz zmienic kraj najlepiej spradz to poprzez dane na ten
      kraj. Jak relokacja wyglada wtedy? Czasami moze byc
      jeszcze "gorzej".:=))) Opozycji, ktore masz i tak nie zmienisz,
      beda dalej ci towarzyszyc byc moze zmienia jedynie temat.

      Najwieksze rozdarcie psychiczne /pokazuje jako tendencje/ to
      opozycja Slonca do Ksiezyca. W tym lezy tez stosunek w domu
      pomiedzy rodzicami i pomiedzy toba.
      W tym wypadku polozenie Slonca w znaku Wodnika oznacza czesto
      postawe i stosunek do ojca i vice versa, cos na zasadzie "jestes to
      jestes, a jak cie nie ma to tez dobrze...". Polozenie Ksiezyca
      matki uklady z matka.Ksiezyc w Lwie to te stosunki byly raz cieple,
      a raz gorace, a czasami, az nadto gorace i pelne konfliktow.

      Ja ci radze abys majac te problemy, o ktorych piszesz poszukala
      sobie profesjonalnej pomocy. Moze dobry psycholog, ktory pomoze ci
      poukladac ci twoje burzliwe uczucia?
      Najwazniejsze to byc dobzre poukladanym od srodka miec scalona
      konstrukcje psychiczna. Majac te sile wewnetrzna zareczam ci jaki
      uklad bys nie miala, czy to opozycja czy to kwadrtaura i tak bedzie
      dzialal na twoja korzysc.:=)))
      • potrek Re: Piekny horoskop:=))) 17.02.08, 16:38
        Witam
        Opozycja urodzeniowa Saturna do Neptuna często objawia się brakiem
        silnej woli oraz skłonaściami do używek, co jest powodem
        sfrustrowania co do swoich zasobów finasowych ( opozycja domu II do
        VIII w tym układzie. Nadpobudliwość i problemy z pracą raczej wynika
        raczej z opozycji Mars dom VI do Urana Dom XII . Masza w swojej
        opozycji Słońce - Księżyc figurę zwaną latawcem wspartą Saturnem i
        Plutonem w trygronie więc raczej jesteś osobą silną potrafiącą
        podnieść się nawet po dużym upadku, więc raczej bym się nad tobą nie
        roztkliwiał. Jak masz problemy z nałogami ( opozycja Saturn-
        Neptun ) są takie grupy wspierające jak AA, Monar i itd. Sama
        opozycja Słońce – Księżyc raczej wskazuje na mocna osobę i nie ma
        się ją co zasłaniać. Może byłaś wychowywana tylko przez matkę i nie
        miałaś kontaktów z ojcem, co może być także podłożem twoich
        problemów emocjonalnych i kłopotów z nałogami co może wynikać z
        genetycznych inklinacji raczej ojca ale także matki.
        Często za szybko mówisz to co masz na języku co może się przekładać
        na kłopotach w pracy i nie tylko. Najpierw policz czasem do 10 zanim
        coś chlapniesz, to i kłopoty twego współżycia z innymi ludźmi też
        się unormują.
        Pozdrawiam potrek
        • myszabrum Re: Piekny horoskop:=))) 17.02.08, 18:10
          Potrek,
          Tobie również dzięki, i - jak powyżej - weryfikuję wink

          - kontakty z rodzicami mam faktycznie złe. Wychowywała mnie starsza siostra babci. Ojciec jest alkoholikiem, matka jest chorobliwie otyła.

          - o AA i tego typu formacje zaczęłam się ocierać mając lat 21 - niestety, nie pomogły mi wiele, chyba źle czuję się w grupach.

          - bardzo mnie pocieszyłeś, że jestem silna smile) Wiesz, problemów z pracą i z pieniędzmi raczej nie mam - już prędzej dużego farta w tej dziedzinie (w stosunku do swego lenistwa i "nastrojów")

          - problemy z silną wolą mam za to na pewno - tzn. zwykle zaczynają mną targać bardzo silne emocje, które "ściągają mnie" z wytyczonej drogi - i to mnie właśnie martwi, bo potem żałuję uncertain

          I nad tym chciałabym pracować.

          - co do "gadania, co myślę" - nie przeszkadza mi to zbytnio wink (może innym tongue_out) Jestem prostolinijna, ale ludzie chyba to akceptują. Większym problemem jest chyba to, że w ogóle rzadko kiedy chce mi się odzywać uncertain

          Jeszcze raz thx smile

          <:3)~~ brrrum smile
      • myszabrum Re: Piekny horoskop:=))) 17.02.08, 17:44
        Dziękuję spinline smile

        Żeby zweryfikować - bo wiem, że astrolodzy to lubią wink:

        - mam złe kontakty i z matką, i z ojcem. Z tym, że to oni mnie kochają i szukają kontaktu, ja jakoś tych uczuć nie odwzajemniam uncertain

        W dzieciństwie oddali mnie na wiele lat do babci, może to stąd?

        - do psychologów już się w życiu nachodziłam, byłam też na kilkumiesięcznej terapii w szpitalu. Rezultaty - hm - mierne wink)


        <:3)~~ brrrum smile
        • spinline Re: Piekny horoskop:=))) 17.02.08, 17:51
          Żeby zweryfikować - bo wiem, że astrolodzy to lubią wink:
          .............
          ja nie jestem astrologiem:=)) Astrologia to moje gorące hobby.
          Interesuje się astrologią dla samej astrologii.smile


          A bedąc sama Wodnikiem sama rozumiem jak Wodnik czuje.

          Jak na moje oko masz dosc dobry układ z trygonem Saturna do
          Plutona, za jakis czas dojdzie do niego Saturn. A wtedy Twoje zycie
          zacznie sie zmienaic wchodzac w kolejny etap. Powoli, powoli ale na
          lepsze.
    • neptus Re: opozycje Saturn-Neptun, Słońce-Księżyc 18.02.08, 00:31
      myszabrum napisała:

      > Witam wszystkich,
      > mam takie właśnie opozycje, plus kwadraturę świateł do asc.
      > Co się z tym fantem robi? (ur. 30 stycznia 1972, g. 0.20,
      Warszawa).
      >
      > Faktycznie przez całe życie odczuwam napięcia, uczucia
      jakby "rozrywania neuron
      > ów", nienawiści do siebie. Zawsze uciekałam w nałogi.
      >
      > Czy astrologia proponuje jakąś konstruktywną metodę wyjścia z
      wewnętrznych rozd
      > arć? Czy np. emigracja zmieniła by cokolwiek?

      Opozycja Saturn/Neptun to "odległy ojciec" - brak bliskiego kontaktu
      z ojcem. Albo ojciec rzeczywiście był nieobecny, albo alkoholik,
      albo zapracowany i nieobecny całymi dniami w domu, albo na dystans...
      ten wzorzec mężczyzny i relacji masz zakodowany w podświadomości i
      przed Tobą zadanie zmienienia go. Taki aspekt tez często towarzyszy
      tzw. "martwym narodzinom" i pamięć tego tez rzutuje na Twój stosunek
      do życia.
      Ten aspekt dotyczy prawie całego rocznika, więc ważny jest i wyraźny
      szczególnie wtedy, gdy ma powiązania z elementami osobistymi.
      Opozycji Świateł nie ma co demonizować.

      Emigracja nie zmienia układów planetarnych. Zmienia osie i przesuwa
      planety na inne dziedziny życia. Aspekty pomiędzy nimi pozostają
      niezmienne. Problem pozostanie. Nad tym trzeba pracowac poprzez
      medytacje, afirmacje, psychoterapię.

      Zmiana miejsca może natomiast pozbyć się kwadratury Świateł z
      ascendentem. To może bardzo istotnie zmienić Twoje samopoczucie,
      ułatwić samorealizację. Najlepiej wybrać miejsce, gdzie masz trygon
      lub sekstyl, ew. Słońce na asc.

    • princesswhitewolf Re: opozycje Saturn-Neptun, Słońce-Księżyc 18.02.08, 13:35
      eee relokacja ci nic nie pomoze. Horoskop natalny czlowiek wlecze ze soba przez
      cale zycie
      Podp.
      Emigrantka
      • asu1 Re: opozycje Saturn-Neptun, Słońce-Księżyc 18.02.08, 15:32
        no niby wlecze , ale jakze działałam na mężczyzn , gdy jechałam na
        wakacje w okolice Nowego Sącza, tam Słońce właziło w mój VIII dom,
        heeej, byłam taka bardziej teges, czułam się świetnie , a po
        wakacjach Słońce z powrotem do IX domu i znowu chciało mi się do
        książek , albo raczej tylko tak się wyżywałam .
        Nie ma znaczenia , że to były wakacje, czułam , ze coś sie zmienia ,
        a jak jechałam na zachód to nie było to samo.
        Relokacja nie zmienia horoskopu natalnego , ale otwiera przed nami
        nowe możliwości realizowania siebie, tak ja to widzę.
        Chcę na Wschód!!, ale niedaleko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka