myszabrum
17.02.08, 10:04
Witam wszystkich,
mam takie właśnie opozycje, plus kwadraturę świateł do asc.
Co się z tym fantem robi? (ur. 30 stycznia 1972, g. 0.20, Warszawa).
Faktycznie przez całe życie odczuwam napięcia, uczucia jakby "rozrywania neuronów", nienawiści do siebie. Zawsze uciekałam w nałogi.
Czy astrologia proponuje jakąś konstruktywną metodę wyjścia z wewnętrznych rozdarć? Czy np. emigracja zmieniła by cokolwiek?
Pozdrawiam, Ewa