Dodaj do ulubionych

Zarejestruj się albo zgiń

    • slaw Zgłaszajmy tylko adr. korespondencyjny 25.02.09, 13:01
      Państwo potrzebuje adresu na który ma nam wysłać powiadomienia
      urzędowe oraz ma w okolicach tego adresu zorganizować
      infrastrukturę - szkoły, przychodnie zdrowia, szpitalem urzędy,
      wysypisko śmieci, oczyszczalnię ścieków itp.

      Niech więc jasno w ustawie będzie napisane, że ten adres służy
      wyłącznie do kontaktu Państwa z obywatelem. I nie trzeba mieć tytułu
      prawnego do przebywania pod tym adresem - wystarczy móc tam odbierać
      korespondencję. Może to być wręc nr skrytki pocztowej na terenie
      gminy na terenie której postawiłeś sobie przyczepę kempingową
      całoroczną - bo dlaczego nie ?

      Uczciwy obywatel poda adres pod którym przebywa, nawet jeśli to
      będzie tylko zajęty przez niego pustostan i tam np. dzielnicowy
      będzie mógł zastać tegoż obywatela. Przestępca natomiast za żadne
      skarby nie będzie przebywał pod adresem znanym Państwu. Spokojnie
      można przyjąć, że jeśli obywatel będzie się chciał ukryć to ani
      meldunek ani rejestracja nic tu nie zmieniają.

      Jeżeli nie będziemy na siłę wiązać rejestrowanego adresu z miejscem
      pobytu a tylko z miejscem odbierania korespondecji i rozliczania się
      z Państwem to WSZYSTKIE problemy z meldunkami i rejestrowaniem
      znikają. A te które nie znikają to i tak występują obecnie - bo nikt
      nie zmusi mnie do przebywania tam gdzie jestem zameldowany.
      • Gość: realista Re: Zgłaszajmy tylko adr. korespondencyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.09, 14:42
        W Twoim domu ktoś się zarejestrował. Wyjechałeś, nic nie wiesz.
        Ten ktoś miał sporo długów. Pewnego dnia komornik wchodzi do
        Twojego domu , zajmuje wszystkie nieruchomości i sprzedaje na
        licytacji. Wracasz do domu , drzwi zamknięte, bo komornik zmienił
        zamki. Jak już uda Ci się ustalić, do którego komornika masz udać
        się po klucze, to dostajesz zawału po otwarciu drzwi. A potem czeka
        Cię długi korowód sądowy p.t. powództwo przeciw egzekucyjne i
        jeszcze dłuższy, aby wydostać odszkodowanie za straty.
        Drugi wariant: Masz kilka mieszkań, niektóre z nich przeznaczasz
        na tzw. wynajem okazjonalny, bo przecież nie przebywasz we
        wszystkich jednocześnie. Np. studentom na czas nauki. Rejestrują
        się w Twoim mieszkaniu. Umowa się kończy, studenci się nie
        wyprowadzają i do tego nie płacą. Jeśli będziesz chciał użyć siły,
        to popełniasz przestępstwo. Zawiadomiona policja aresztuje Ciebie a
        nie nielegalnych lokatorów, bo skoro są zarejestrowani tzn., że tam
        mieszkają to mogą tam przebywać. I znów czeka Cię długi korowód o
        eksmisję. A straty z tego tytułu, nerwy, czas.
        Nasze prawo trzeba zmienić tak ,aby chroniło własność jak na
        zachodzie. W WB nie ma możliwości ,aby ktoś mieszkał w cudzym
        mieszkaniu bez zgody właściciela, albo nie płacił. Dostaje wezwanie
        do opuszczenia lokalu i za tydzień jest na ulicy. Obowiązek
        dostarczania lokali zamiennych czy socjalnych to anachronizm i
        grube nadużycie w stosunku do właścicieli. Bezdomnym jest się na
        własne życzenie. Dzisiaj jest duża podaż różnych lokali, tańszych i
        droższych do wynajęcia, więc eksmitowany może sobie nająć to na co
        go stać, choćby to była altanka w ogródku działkowym lub mieszkanko
        bez wygód na wsi. Niestety zdażają się tacy co lubią mieszkać
        cudzym kosztem.
        • Gość: ToKu Re: Zgłaszajmy tylko adr. korespondencyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.09, 15:38
          Ciekawym jak widzisz możliwość egzekucji z nieruchomości i rucomści
          nienależących do dłużnika.

          Możliwości takiej w prawie polskim nie przewidziano, nawet jeżeli dłużnik jest
          tam zameldowany.
          • Gość: realista Re: Zgłaszajmy tylko adr. korespondencyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.09, 16:31
            No niestewty przewidziano. Komornik nie pyta co do kogo należy.
            Według prawa zajmuje wszystko co znajduje się w mieszkaniu
            zajmowanym przez zameldowanego dłużnika, bo z założenia znajduje
            się to w jego posiadaniu. A jak ktoś twierdzi , że zostały zajęte
            jego rzeczy, które nie są własnością dłużnika to musi wytoczyć
            powództwo przeciwegzekucyjne i wykazać to. Poczytaj sobie fora
            prawne, co piszą ludzie, którym komornik zabrał ich rzeczy , bo
            były w posiadaniu dłużnika. Komornik wchodzi do mieszkania na
            adres , który ma podany i nie sprawdza.
            • slaw Re: Zgłaszajmy tylko adr. korespondencyjny 25.02.09, 18:05
              > Komornik wchodzi do mieszkania na adres , który ma podany
              > i nie sprawdza.

              Jeżeli będziemy rejestrować tylko adres korespondencyjny a nie adres pobytu to
              komornik będzie mógł zająć co najwyżej zawartość skrzynki pocztowej.
    • cubikon Faktury a zameldowanie? 25.02.09, 13:08
      złożyłem wniosek w urzędzie o zameldowanie, jednak dowód osobisty mam jeszcze
      stary, w tym czasie muszę brać serię faktur na materiały budowlane... na jaki
      adres? nowy czy stary? ktoś mi odpowie?
      • Gość: knight Re: Faktury a zameldowanie? IP: 79.162.132.* 27.02.09, 23:11
        gdy się zameldowałem w nowym miejscu, dostałem zaświadczenie o tym i nim się
        posługiwałem aż do czasu otrzymania nowego dowodu osobistego.
    • Gość: seth A na cholerę ta rejestracja? IP: *.ntlworld.ie 25.02.09, 13:32
      Urzędasy w Polsce nie mogą żyć bez utrudniania życia obywatelom. W Irlandii
      jako potwierdzenia adresu przy zawieraniu umów (np. w bankach) żąda się
      potwierdzenia adresu w postaci np. rachunku za prąd z imieniem i nazwiskiem
      odbiorcy. Ponieważ umowy na dostawę prądu nie można zawrzeć nie mając
      podpisanej umowy najmu, to załatwia sprawę. Państwo nie ma tu nic do roboty. A
      że policja nie będzie mogła łapać przestępców bez rejestracji? To jej problem.
      A teraz to łapie?
    • m0cna Skłotersi 25.02.09, 13:42
      Co to są skłotersi?

      m.
      • Gość: Bob Re: Skłotersi IP: *.chello.pl 25.02.09, 16:27
        Chyba są to dzicy lokatorzy po prostu...
    • Gość: łamacz prawa Zarejestruj się albo zgiń IP: *.labtd.com 25.02.09, 13:49
      Nie wiem, czy rejestracja w tej formie jest najlepszym pomysłem, ale dobrze, że ktoś wreszcie postanowił coś zrobić z prawem meldunkowym. Meldowanie się po trzech dniach przebywania w jakimś miejscu to totalna i bezsensowna fikcja, nawet po kilku miesiącach mało kto to robi, bo trzeba będzie wymieniać dowód, prawo jazdy itp, a po kilku miesiącach możesz przecież znowu mieszkać gdzie indziej (jeśli wynajmujesz mieszkanie, a w przypadku studentów i młodych osób pracujących jest tak w większości wypadków). Sama od kilku lat mieszkam poza miejscem zameldowania, przez ostatnie pół roku dwa razy zmieniałam mieszkanie. Podobnie większość moich znajomych (oprócz kilku osób, które jeszcze mieszkają z rodzicami - w sensie naprawdę, a nie tylko tak mają napisane w dowodzie - a i to nie zawsze, jeśli rodzice też wynajmują to u dziadków, wujków ;).
    • momman to tylko fragment problemu 25.02.09, 13:52

      Dokumentowanie miejsca zamieszkania przy umowie o pracę?
      Dokumentowanie adresu przy kredytach?
      Wystawianie mandatów przez policję? Będę sobie stał na poboczu i
      wzywał kolegów do potwierdzenia mojego adresu?




      • Gość: asia BZDURY IP: 212.106.165.* 25.02.09, 14:32
        Widzę, że mimo wszystko większość osób nie wie o czym pisze...
        Pracuję w administracji i zajmuję się dokładnie ewidencją osób.
        Ustawę na którą powołuje się autor znam bardzo dobrze.

        Zameldowanie w lokalu (w chwili obecnej) to potwierdzenie faktu
        pobytu w lokalu art. 9ust2 i nic ponadto. Czyli osoba, która
        zamieszkuje w danym lokalu ma obowiązek zgłosić ten fakt w celach
        rejestracyjnych. Przez dokonanie zameldowania w lokalu NIE nabywa do
        niego praw i nigdy nie nabędzie. Prawo do lokalu wynika z TYTUŁU
        PRAWNEGO i niczego więcej. Faktem jest, że w chwili obecnej osoba
        posiadająca właśnie taki tytuł prawny przychodzi do urzędu i
        potwierdza na druku poprzez złożenie podpisu, że dana osoba
        zamieszkuje w jego lokalu, czyli nadal potwierdza tylko fakt
        zamieszkania, nie nadaje praw takiej osobie. Być może wymaga to
        więcej fatygi, ale z drugiej strony nich się każdy zastanowi, czy
        chce aby Pan Iksiński przyszedł do urzędu i zgłosił rejestrację w
        naszym lokalu, bez naszej wiedzy ? Urzędnik dokonujący rejetracji nie
        wie kto jest właścicielem lokalu, przyjmuje dane wg oświadczenia
        osoby rejestrującej się. Wg zmian jakie propobują urzędnik ma
        zawiadamiać właściciela lokalu o tym, że ktoś dokonał u niego
        rejestracji, tylko zanim otrzyma informację kto jest właścicielem
        dango lokalu minie jakiś czas, w którym mogą się zarejestrować
        kolejne osoby i nagle się okaże, że właściciel ma u siebie w lokalu
        zarejstrowanych np. 10 osób, które de facto u niego nie
        zamieszkuję... Proszę sobie wyborazić teraz procedurę wyrejestrowania
        tych osób z lokalu, z pewnością nie będzie to proste, bo będzie
        wymagało udowodnienia, że te osoby tam nie przebywają w sensie
        fizycznym.
        Zmiany mają wprowadzić łatwość w zamedlowaniu i umożliwić to tym,
        którzy teraz nie mogą tegouczynić, bo nie mają tytułu prawnego do
        lokalu. Otóż obecna ustawa daje prawo zameldowania się takim osobom w
        drodze decyzji administracyjnej, czyli nie jest do końca tak, że
        osoby nie mogą dokonać rejestracji obowiązku meldunkowego. Mają ku
        temu możliwości jeśli chcą tylko z nich skorzystać i pod warunkiem,
        że zamieszkują w danym lokalu, ale na tym właśnie polega rejestracja.

        Skoro zameldowanie w lokalu nie nadaje praw, to argumentacja osoby
        zamieszkującej w miejscu, którego nie chce opuścić, że jest tutaj
        zamedlowana i się nie wyprowadzi jest zupełnie błędna i nie ma
        miejsca bytu. Niezależnie od tego czy osoba jest zamedlowana w danym
        lokalu czy też nie, aby się jej pozbyć w sensie fizycznym trzeba
        wystąpić do sądu z powództwem cywilnym o eksmisję. Wbrew temu co się
        wydaje, taki lokal można także sprzedać ( a lokatorem) jeśli obie
        osoby się na godzą, ale to niczego nie zmienia, że problem przechodzi
        na nowego nabywcę i procedura jest taka sama. Oczywiście piszę o
        działniu zgdonym z prawem, a nie o przypadkach, które czasem życie
        kreśli...

        Być może to co proponują w zmianach miałoby sens i dało szansę na
        sprawne funkcjonowanie gdyby w Polsce była centralna baza ewidencji
        ludności dostępna dla wszystkich gmin. Obecnie dana gmina posiada
        tylko i wyłącznie informację o zameldowaniu z danego miasta. Więc tak
        naprawdę, żeby to mogło działać trzeba zmienić trzeba zmienić cały
        system informatyczny.
        Temat zameldowań jest bardzo złożony, z tego co widzę, to ustawodawca
        ślepo chce zlikwidować PRL-owską ustawę. Fakt może to i relikt
        przeszłości, ale patrząc ze strony osoby, która ma z tym do czynienia
        każdego dnia uważam, że zmiany te powinny wyglądać inaczej. Uważam
        także, że ustawodawca nie wziął mimo wszystko pod uwagę wielu spraw w
        które "wkracza" zameldowanie - tych ustaw i sfer życia jest naprawdę
        bardzo wiele i nie ograniczają się do paszportów czy praw jazd - to
        akurat najmniejszy problem.
      • ligaturka Na tzw Zachodzie 25.02.09, 14:37
        piszecie jak jest na Zachodzie i narzekacie na Polske i 'durne ustawy'.

        Chce wam powiedziec, ze nie wszedzie na Zachodzie jest tak wesolo i liberalnie z
        meldunkiem, we Wloszech prawo meldunkowe jest, procedura meldunku jest bardziej
        skomplikowana niz w Polsce - na przemeldowanie z jednego wojewodztwa na drugie
        czeka sie nawet pol roku.

        Prawo do nadawania meldunku ma pierwsza osoba zameldowana w lokalu tzn za
        plecami wlasciciela lokator moze bez problemu sie zameldowac jesli w tym
        mieszkaniu nikt nie jest zameldowany, ale jesli np.dzielisz mieszkanie to twoj
        wspollokator wydaje zezwolenie ze meldujesz albo takiego nie wydaje i nawet
        walsciciel nie ma nic do gadania.

        Meldunek musi byc potwierdzony przez kontrole w postaci policji lub strazy
        miejskiej, ktora udaje sie do mieszkania by sprawdzic, czy osoba rzeczywiscie
        mieszka w danym lokalu. Przychodza kiedy chca wiec bardzo czesto nikogo nie ma w
        domu, bo praca itp., wiec wniosek o meldunek zostaje rozpatrzony negatywnie.

        Lekarz pierwszego kontaktu, prawa wyborcze, podatki, wysokosc stawki OC, wymiana
        dokumentow i wydawanie roznych zaswiadczen - wszystkie te sprawy sa wykonywane
        przez organy wlasciwe dla twojego miejsca zameldowania i w wiekszosci przypadkow
        do urzedu trzeba udac sie osobiscie.

        Nie ma czegos takiego jak meldunek czasowy, w zwiazku z czym jedynym adresem
        waznym jest meldunek.

        Wiekszosc ludzi przez cale zycie nie zmienia meldunku i jest zameldowanych u
        rodzicow nawet jesli obowiazek to meldunek w ciagu 72 godzin.

        Nie ma w ogole dyskusji na temat zniesienia tego obowiazku-przezytku.
        Ogromny plus dla Polski :-)
      • titta do momman 25.02.09, 15:22
        -Po co ci adres zamieszkania do umowy o prace? (pracodawcy przeciez
        obojetne - z formalnego punktu widzenia, czy masz dom czy mieszkasz
        pod mostem).
        -Policji, bankowi, powinien wystarczyc pesel + oswiadczenie. Od
        tego sa bazy danych.
      • slaw Re: to tylko fragment problemu 25.02.09, 16:02
        > Dokumentowanie miejsca zamieszkania przy umowie o pracę?

        Po co ? Pracodawcę interesuje, żebyś punktualnie do pracy przychodził a nie skąd
        będziesz dojeżdżał.

        > Dokumentowanie adresu przy kredytach?

        Po co ? Bank potrzebuje wiedzieć pod jaki adres ma wysłać powiadomienie o
        wysokości raty i pod jakim adresem znajduje się nieruchomość będąca
        zabezpieczeniem kredytu. Nic więcej nie potrzebuje.


        > Wystawianie mandatów przez policję? Będę sobie stał na poboczu i
        > wzywał kolegów do potwierdzenia mojego adresu?

        Po co ? Prawo jazdy zawiera PESEL. Do Urzędu Skarbowego pójdzie informacja, że
        ten nr PESEL teraz wisi kwotę mandatu i Urząd Skarbowy ma to z nim rozliczyć.
        Już US będzie wiedział jak go znaleźć :) A jeśli w samochodzie nie ma kierowcy
        to na podst. nr rej. pójdzie informacja o obciążeniu mandatem właściciela auta.

        Urząd Skarbowy i tak rozlicza należności z każdym obywatelem czy obywatel chce
        tego czy nie.
    • ni-e Rejestracja, czyli obcy w twoim mieszkaniu 25.02.09, 14:06
      idityzm rządów Tuska
    • Gość: Poczta Polska Rejestracja, czyli obcy w twoim mieszkaniu IP: 212.160.172.* 25.02.09, 14:09
      Ciekawe na jakiej podstawie wyda mi panienka paczkę na Poczcie
      Polskiej ... zgodności imienia i nazwiska. Super ... musze tylko
      znaleźc imiennika.

      --
      nasza-rp.pl
      • sany666 Re: Rejestracja, czyli obcy w twoim mieszkaniu 25.02.09, 14:17
        Nie bardzo rozumiem twój problem. Przecież żeby iść po paczkę, musisz dostać
        awizo - na swój adres. Jaka tu możliwość oszustwa? I po co ci ten imiennik? Żeby
        ukraść jego paczkę? A skąd będziesz o niej wiedział? Nie wspomnę już o tym, że
        byłoby to przestępstwo.
        Dobrze przemyślałeś wypowiedź?
        Moim zdaniem dowody osobiste w ogóle są niepotrzebne. Żyję w kraju bez takowych
        i ludzie jakoś sobie radzą.
        A policja to już w ogóle o wiele lepiej niż polska, chociaż nawet broni nie
        nosi. Nie do pomyślenia, co?
      • Gość: aaa Re: Rejestracja, czyli obcy w twoim mieszkaniu IP: *.range217-43.btcentralplus.com 25.02.09, 15:04
        Przeleć się do Wielkiej Brytanii i zobacz, jak wydadzą Ci paczkę tutaj.
        To fajna dyskusja, ale niektórzy powinni rozszerzyć swoje horyzonty na
        doświadczenia z innych krajów. Ideałem byłoby gdyby ta nowa ustawa była zlepkiem
        wszystkiego co najlepsze z praktyki innych krajów.
    • lanyp Więcej na ten temat 25.02.09, 14:19
      jest tutaj:
      www.nasz-parlament.pl/forum/viewtopic.php?f=2921&t=301#p2145
      • Gość: suqatters kto to jest skłoters ???? IP: *.ntlworld.ie 25.02.09, 14:42
        > a skłotersów już nikt nie wyrzuci z pustostanów.

        nie ma takiego słowa w żadnym słowniku, więc nie wiem skąd GW to wytrzasnęła ????
    • Gość: Piter Zarejestruj się albo zgiń IP: *.37.udn.pl 25.02.09, 14:37
      Mogę wam obiecać że utrudni wam to znacznie życie, więc póki możecie działajcie
      w tej sprawie. Pomijając nieprzestrzeganie obowiązku meldunkowego, likwidacja
      adresu z dowodów to idiotyczny pomysł, na który mogły wpaść tylko złośliwe i
      podle osoby.
      MSWiA jest od robienia z nas krów, które się znaczy i kontrolowania naszego
      życia więc ich zapewnienia można sobie włożyć...gdzie się komu podoba ;)
    • mlody419 Głupoty w Gazecie 25.02.09, 14:45
      KC definiuje miejsce zamieszkania. Miejsce zameldowania to co innego. Już mam
      przed oczami kolejki w Urzędach Gminy, gdy ludzie zaczną przychodzić po
      zaświadczenia o miejscu zamieszkania. Totalna głupota! By załatwić każdą
      sprawę trzeba będzie mieć zaświadczenie.
      • yola13 Re: Głupoty w Gazecie 25.02.09, 14:50
        mlody419 napisał:

        > KC definiuje miejsce zamieszkania. Miejsce zameldowania to co
        innego. Już mam
        > przed oczami kolejki w Urzędach Gminy, gdy ludzie zaczną
        przychodzić po
        > zaświadczenia o miejscu zamieszkania. Totalna głupota! By załatwić
        każdą
        > sprawę trzeba będzie mieć zaświadczenie.


        ale za to jaka bedzie sprzedaz znaczków skarbowych...........
    • 007bjb Rejestracja, czyli obcy w twoim mieszkaniu 25.02.09, 14:50
      I tak to polskie biurwy p osły "uproszczą" że wszyscy zaczną błagać by wrócić
      do obowiązku meldunkowego.
    • patman Zaraz zgłoszą się palantusie od twardego prawa 25.02.09, 15:05
      I będą bredzić farmazony - "twarde prawo, ale prawo". Po czym powiedzą, że kretyn-milicjant, który ukarał osobę mieszkającą bez meldunku, miał rację.
    • Gość: żygżyg Rejestracja, czyli obcy w twoim mieszkaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.09, 15:31
      Coś tu śmierdzi na kilometr.....
    • Gość: wnioski-1 Rejestracja, czyli obcy w twoim mieszkaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.09, 15:34
      Kolejney absurd. Zarejrstrowac kogos w mieszkaniu, ktore nie jest
      jego wlasnoscia moze byc zrealizowane tylko za zgoda wlasciciela. W
      przeciwnym razie jest to lamanie praw wlasnosci. O mieszkaniu i o
      tym kto ma byc wnim zarejestrowany moze decydowac tyko i wylacznie
      wlasciciel a nie nie osoba chcaca tam zamieszkac i uezednik
      dokonujacy rejestracji. Ile jeszcz absurow chca nam zafundowac? W
      stanie wojennm na jedna osobe przypadalo pare m2 i w kazdej chwili
      wladza ludowa mogla dokwaterowac kogos obcego.
    • sselrats Zarejestruj się albo zgiń 25.02.09, 16:15
      Meldunek i jakikolwiek rodzaj rejestracji jest reliktem kotroli
      ludnosci z czasow zaborow, okupacji hitlerowskiej i komuny. Po co
      jakakolwiek rejestracja. Dlaczego nie jak w USA? Bez rejestracji.
      Ktos pyta o adres, to podajesz. Proste.
    • the_rapist Jaka emigracja? 25.02.09, 16:46
      Ja tylko pojechałem na wycieczkę do kraju zagranicznego. A że mi się spodobało, zostałem trochę dłużej.
    • Gość: Jacek_Berlin Po co mialby ktos sie u mnie w mieszkaniu IP: *.dynamic.qsc.de 25.02.09, 23:11
      rejestrowac? Kto na tak głupi pomysł mógl by wpaść? Przeciez listy z
      uzedów nie beda do niego przychodzily! Powaznie prosze o
      wytlumaczenie bo nie rozumie.
    • emeryt21 Zarejestruj się albo zgiń 26.02.09, 01:38
      Jestem troche a nawet mocno zdziwiony dyskusja o meldunkach i
      dowodach osobistych.
      Na swiecie juz dawno rozwiazano ten problem a my zamierzamy twozryc
      cos nowego.Po co wogole dowody osobiste?
      Adres na ID jest potrzebny w wielu przypadkach,ale to nie oznacza,ze
      potrzebny jakis meldunek (socjalistyczne kuriozum).
      Wystarczy prawo jazdy z adresem a dla kogos kto nie ma prawa lokalny
      urzad wystawia dokument identyfikacyjny podobny do prawa jazdy,tylko
      innego koloru (w Stanach rozowy).
      "meldunek" czyli adres udowadnia sie urzedowi na podstawie rachunkow
      np telefonicznych lub innej korespondencji urzedowej.
      Tak otrzymane prawo jazdy lub ID zawiera adres,natomiast nie zawiera
      danych osobistych takich jak Pesel ( w Stanach socjal security
      number),bo to jest zbior danych osobowych chronionych prawem.
      U nas wszedzie chca ode mnie Pesel i czesto odmawiam.Spotykam sie ze
      zdziweniem,ktore z kolei mnie zadziwia brakiem zrozumienia checi
      utrzymania w tajemnicy moich danych osobistych.
      Juz kilka razy pisalem o tym moim "zdziweniu" na roznych forach,ale
      nikt nie podejmuje tego tematu a to podstawowy aspekt prawa do
      tajemnicy danych osobowych o ktorych tak duzo i czesto mowi sie w
      naszym kraju.
    • Gość: Oczko Rejestracja, czyli obcy w twoim mieszkaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 09:31
      Tak mnie ciekawi .. jak to bedzie wygladac w przypadku cudzoziemcow, ktorzy, zeby miec teraz jakakolwiek mozliwosc starania sie o karte pobytu musza pochwalic sie meldunkiem...
    • momman do: slaw, emeryt21 i innych teoretyków życia 26.02.09, 10:02
      Co wy tak stale pi er d olicie o tym prawie jazdy.

      Mój teść nie ma prawa jażdy, moja teściowa nie ma, moje dzieci nie
      mają, liczni znajomi nie mają prawa jazdy.
      Czy prawo jazdy będa wydawac w przedszkolu? Każdy dostanie? Prawo
      jazdy zamiast dowodu?

      Rzuciłem cos na temat wylegitymowania się przy zatrudnieniu - ktoś
      odpisał "po co". Po to, ze zatrudniając człowieka i powierzając mu
      moje mienie, chce wiedzieć , kto to jest i gdzie mieszka.

      Rzuciłem cos na temat wylegitymowania się policjantowm - ktoś
      odpisał: Po co, przexież jest rpawo jazdy. Policja i problemy to nie
      tylko samochód. Tez kradzież z kiosku, jak polcija wylegitymuje
      złodzieja?

      Rachunki za prąd jak w Australii - do jasnej cholery, moje
      mieszkanie jest na tesciową i ona dostaje rachunek za prąd. Mam
      sobie doprowadzić odrębny kabel do wucetu i poprosić o dodatkowy
      rachunek?

      Pierniczycie teoretycznie, życie i praktyka!








      • slaw Re: do: slaw, emeryt21 i innych teoretyków życia 26.02.09, 14:16
        > [...] zatrudniając człowieka i powierzając mu
        > moje mienie, chce wiedzieć, kto to jest i gdzie mieszka.

        i ślepo wierzysz w ten adres w dowodzie ? Bo ja od 20 lat mieszkam zupełnie w
        innym miejscu niż jestem zameldowany. I po tylu latach to nawet sąsiedzi pewnie
        nie pamiętają mnie, że tam kiedykolwiek mieszkałem. Powodzenia życzę jeśli
        chciałbyś mnie tam znaleźć. A pracodawca faktycznie ma ten mój stary adres. Nie
        wiem po co mu to.

        > Rzuciłem cos na temat wylegitymowania się policjantowm - ktoś
        > odpisał: Po co, przexież jest rpawo jazdy. Policja i problemy
        > to nie tylko samochód. Tez kradzież z kiosku, jak polcija
        > wylegitymuje złodzieja?

        W przypadku kontroli drogowej prawo jazdy mieć musisz, więc dodatkowo dowód
        osobisty nie jest potrzebny. Natomiast złodziej nawet w tej chwili przecież nie
        nosi żadnych dokumentów przy sobie. Więc jaki problem tutaj widzisz w
        legitymowaniu? Obecnie złodziej nie ma dowodu i Policja sobie radzi.

        Chłopie, zbyt ślepo wierzysz w moc papierków. A cały problem z papierkami to to
        że albo są już nieaktualne albo zbyt łatwo je sfałszować, choćby podając
        fałszywe dane we wniosku. Jak nie będzie głupich papierków to ludzie wkrótce się
        nauczą w bardziej wiarygodny sposób weryfikować wszystkie te dane.
        • momman Re: do: slaw, emeryt21 i innych teoretyków życia 27.02.09, 00:49
          slaw napisał:


          > Chłopie, zbyt ślepo wierzysz w moc papierków. A cały problem z
          papierkami to to
          > że albo są już nieaktualne albo zbyt łatwo je sfałszować, choćby
          podając
          > fałszywe dane we wniosku. Jak nie będzie głupich papierków to
          ludzie wkrótce si
          > ę
          > nauczą w bardziej wiarygodny sposób weryfikować wszystkie te dane.


          Bzdura. Wiarygodność w polskim bu r d elu urzędowym - o czym my
          mowimy: system infromatyczny sprzed 10 lat, braki sprzetowe w
          biurach, urzedach, braki programow, ciecia finasnowe wszędzie, braki
          ludzi do obsługi systemu - jak Ty chcesz stworzysz baze danych
          adresowych 40 milionów Polaków? Baze danych adresowych to moze sobie
          zrobic google

          A co do złodziei, może nie wiesz,- zdecydowana większość z nich ma
          przy sobie dokument tożsamości, w razie przypadkowej kontroli nie
          utrudnia życia :) złodziej dmucha na zimne

          W ogole nie rozumiem tych, co są przeciwko adresowi w dowodzie.
          Dlaczego wam to PRZESZKADZA? Podany adres UŁATWIA mnie, jako
          obywatelowi, życie.
          Macie na sumieniu jakieś przekręty i dlatego :)

          • slaw Re: do: slaw, emeryt21 i innych teoretyków życia 27.02.09, 21:06
            > Wiarygodność w polskim bu r d elu urzędowym - o czym my mowimy

            Przecież o tym pisałem, że nie należy wierzyć w tzw. "urzędowe dane" tylko
            weryfikować je inaczej jeśli chcesz sprawdzić tożsamość człowieka. W niektórych
            krajach weryfikacja taka polega na żądaniu rachunku za prąd czy telefon
            wystawionego na dane nazwisko. Oni też nie ufają systemom rządowym :) Natomiast
            rejestracja przez Ciebie adresu korespondencyjnego to tylko zawiadomienie
            urzędów, że korespondencja kierowana pod ten adres może być traktowana jako
            doręczona Tobie. Jednak nie oznacza to, że ktokolwiek zastanie tam Ciebie czy
            Twój majątek.

            > jak Ty chcesz stworzysz baze danych adresowych 40 milionów
            > Polaków? Baze danych adresowych to moze sobie zrobic google

            Powiedz, proszę, że żartujesz. Weźmy choćby bazę PESEL - poczytaj jakie dane
            zawiera:
            pl.wikipedia.org/wiki/PESEL

            Ja osobiście miałem te dziesięć lat temu pod sobą bazy już wtedy mające zbliżoną
            liczbę rekordów a od tamtej pory one stale rosną i jakoś działają.

            > W ogole nie rozumiem tych, co są przeciwko adresowi w dowodzie.
            > Dlaczego wam to PRZESZKADZA?

            Ot choćby dlatego, że kiedy wynajmowałem mieszkanie to nie mogłem podać tego
            adresu nigdzie, bo musiałem się posługiwać kompletnie fikcyjnym adresem
            zameldowania - na drugim końcu Polski. Od tamtej pory kilka razy zmieniałem
            mieszkanie i gdybym się meldował za każdym razem musiałbym zmieniać dowód
            osobisty, dowody i tablice rejestracyjne moich samochodów oraz motocykla,
            powiadamiać o zmianach kilkanaście firm z którymi mam podpisane umowy (telefony,
            OFE, ubezpieczenia - kilka sztuk, kilka banków - konta i karty kredytowe,
            wszystkie urzędy gminy gdzie mam jakieś nieruchomości, bo muszą wiedzieć gdzie
            przysłać powiadomienie o podatku od nieruchomości, itd.)

            A wystarczyłoby, żebym podawał swój adres korespondencyjny skojarzony z nr PESEL
            - jedna zmiana i każdy kto ma interes prawny mógłby wysłać na ten adres
            korespondencję, nie wnikając w to gdzie akurat mieszkam. Trzeba jednak usunąć
            adres zameldowania z dokumentów - właśnie po to, żeby nikt się do niego nie
            przywiązywał.
            • momman Re: do: slaw, emeryt21 i innych teoretyków życia 28.02.09, 02:07
              slaw napisał:
              > Powiedz, proszę, że żartujesz. Weźmy choćby bazę PESEL - poczytaj
              jakie dane
              > zawiera:


              To jeszcze mi odpowiedz na 2 proste pytania i zakończymy dyskusję.
              1. Kto musi miec /i ma dostep TERAZ do bazy PESEL.
              2. Kto bedzie musiał miec dostep PO ZMIANIE przepisu o braku adresu
              w dowodzie

              I jak napiszesz odpowiedzi, to zrozumiesz, na czym będzie polegał
              problem
              • slaw Re: do: slaw, emeryt21 i innych teoretyków życia 28.02.09, 12:44
                > 1. Kto musi miec /i ma dostep TERAZ do bazy PESEL.

                Obecnie dostęp do adresu w bazie PESEL ma każdy kto wykaże swój interes prawny i
                zapłaci ok. 36zł. Każdy - zarówno firmy jak i osoby fizyczne.

                > 2. Kto bedzie musiał miec dostep PO ZMIANIE przepisu o braku adresu
                w dowodzie

                Też każdy kto wykaże interes prawny. Tylko skala zapytań będzie większa co
                oczywiście będzie wymagało zmiany organizacji pracy i zniesienia opłat -
                przynajmniej dla firm i urzędów. Biorąc pod uwagę, że zaoszczędzimy mnóstwo
                pracy na aktualizacji danych w każdym systemie osobno to i tak nakład pracy
                byłby tutaj o rząd wielkości mniejszy przy odpowiedniej organizacji pracy - np.
                dany PESEL mógłby deklarować listę NIPów upoważnionych do wglądu w jego adres. I
                przy podpisywaniu każdej umowy z firmą podajesz tylko PESEL i upoważniasz ją do
                pobrania adresu z bazy PESEL. Wręcz fizycznie nie musiałaby to być baza PESEL
                tylko jej kopia aktualizowana raz dziennie, dostępna w US z którym się firma
                rozlicza (to rozwiązuje kwestie autoryzacji, kluczy szyfrujących itp).
                • momman Re: do: slaw, emeryt21 i innych teoretyków życia 28.02.09, 19:18
                  slaw napisał:
                  > Też każdy kto wykaże interes prawny. Tylko skala zapytań będzie
                  większa co
                  > oczywiście będzie wymagało zmiany organizacji pracy i zniesienia
                  opłat


                  Własnie to jets smieszne, sprawny system informatyczny,
                  aktualizownay non-stop, w naszym kraju.

                  Pójde do sklepu wziąć kredyt na 300 zł na RTV i sprzedawca będzie
                  się najpierw łączył z bazą danych adresowych. Połaczenie sklep -
                  baza danych, ciekawe jak, he he.

                  Dziś wystarczy okazanie dwóch dokumentów tożsamości, ale przeciez
                  lepiej spie przyć, ale ulepszyć.

                  Tak bedzie wszędzie, wszyscy będą się łączyć ze sprawną baza
                  adresową. Szkoły, sklepy, poczta, banki, zakłady transportu
                  miejskiego przy wystawianiu karty miesięcznej, PKP, gazownia,
                  elektrownia, parafia, zarząd cmentarza do wysłania przypomnienia o
                  nieopłaconym grobowcu itd.

                  Jestem ZA pozostawieniem adresu w dokumencie tożsamości.


                  • slaw Re: do: slaw, emeryt21 i innych teoretyków życia 01.03.09, 20:04
                    > Własnie to jets smieszne, sprawny system informatyczny,
                    > aktualizownay non-stop, w naszym kraju.

                    > Pójde do sklepu wziąć kredyt na 300 zł na RTV i sprzedawca będzie
                    > się najpierw łączył z bazą danych adresowych. Połaczenie sklep
                    > - baza danych, ciekawe jak, he he.

                    Heh, a jesteś sobie w stanie wyobrazić tłum ludzi płacących w
                    sklepie kartami płatniczymi ? Obecnie transakcje off-line
                    praktycznie zostały wyłączone, czyli 100% przeprowadzanych
                    transakcji wymaga połączenia z bazą i potwierdzenia dostępnego
                    limitu na danej karcie. I to wszystko jakoś działa.

                    Zgodzisz się chyba, że transakcji kartowych w sklepach jest o parę
                    rzędów wielkości więcej niż ludzi biorących kredyt.

                    > Dziś wystarczy okazanie dwóch dokumentów tożsamości,
                    > ale przeciez lepiej spie przyć, ale ulepszyć.

                    Tożsamość to przede wszystkim PESEL - i dodatkowo przypisane do
                    niego zdjęcie a nie adres. Adres jest tu kompletnie zbędny. Jeśli po
                    podpisaniu umowy ktoś zmieni adres to wg. Ciebie jest to już inna
                    osoba ? Istotne do umowy kredytowej jest tylko kto ją podpisuje
                    (PESEL) i pod jakim adresem chce odbierać korespondencję. Komornik w
                    razie czego i tak będzie musiał szukać jego majątku po całym świecie.

                    > Tak bedzie wszędzie, wszyscy będą się łączyć ze sprawną baza
                    > adresową.

                    W zasadzie to nawet nie muszą. Wystarczy, że się przyzwyczają, że
                    adresu nie ma i że relacja mieszkanie=człowiek nie istnieje.

                    > Szkoły, sklepy

                    Po co im adres z dowodu ? Jak zapisywałem dziecko do szkoły to
                    ustnie podałem adres pod jakim będzie mieszkało kiedy już wybuduję
                    dom. Wtedy jeszcze mieszkało zupełnie w innym miejscu a zameldowane
                    było jeszcze w innym. Na szczęście nie trzeba było pokazywać dow.
                    osobistego do spisania adresu - wystarczyła deklaracja ustna.

                    W sklepach też nigdy nie podaję adresu. Jeśli potrzebuję faktury to
                    też nikt o dowód osobisty nie pyta - piszą to co dyktuję.

                    > poczta

                    Do czego ? Bo przesyłki na moje nazwisko czasami przychodzą mi do
                    pracy, albo do rodziców, albo do znajomych, jeśli wiem, że to u nich
                    akurat będę kiedy przesyłka dotrze. I do czego poczcie miałby być
                    mój adres zameldowania na drugim końcu Polski ?

                    > banki

                    No akurat bankom to by zależało na tym najbardziej aktualnym
                    adresie - czyli na dostępie do bazy a nie na tym co jest wpisane w
                    doumentach. Zresztą banki zawsze spisywały pro forma adres
                    zameldowania ale i tak pytały o korespondencyjny i nie robiły
                    problemów z tym, że nie jestem tam zameldowany. Więc brak adresu to
                    dla nich sztuczny problem. Potrafią sobie z tym radzić.

                    > zakłady transportu miejskiego przy wystawianiu karty miesięcznej

                    Phi ? A do czego ? Kierowca autobusu odstawi mnie pod dom jak
                    zapiję i zasnę w nocnym ? W zasadzie do karty miejskiej to
                    potrzebne jest zdjęcie i nic więcej, no ew. odcisk palca. Nawet
                    nazwisko na niej jest zbędne.

                    > gazownia, elektrownia

                    Do zidentyfikowania strony umowy potrzebują PESEL lub NIP a nie
                    adres zamieszkania. A rachunki mają przysyłać na adres
                    korespondencyjny. I tak robią, bo mam kilka takich umów podpisanych
                    dla różnych nieruchomości. Adres zameldowania jest oczywiście w
                    umowie, ale jest tam kompletnie zbędny z punktu widzenia gazowni i
                    ZE.

                    > parafia

                    Z punktu widzenia Prawa Kanonicznego prafia to wspólnota "wiernych
                    określonego terytorium" i nie ma tutaj nic o konieczności
                    zameldowania czy nawet zamieszkania. Więc adres w dowodzie też jest
                    zbędny. Dzielnicowy kościelny na corocznym patrolu kolędniczym i tak
                    sprawdzi czy podane ustnie adresy się zgadzają ze stanem faktycznym.

                    > zarząd cmentarza do wysłania przypomnienia o nieopłaconym grobowcu

                    Grobowiec się opłaca na 25 lat. Chcesz powiedzieć, że ten adres,
                    który mam obecnie w dowodzie do czegokolwiek im się przyda za 25
                    lat ?

                    > Jestem ZA pozostawieniem adresu w dokumencie tożsamości.

                    A ja przeciw. Nie dość, że w praktyce i tak do niczego się nie
                    przydaje to jeszcze ludzie z którymi mamy kontakt się do niego w
                    głupi sposób przywiązują i trzeba zmuszać ich, żeby działali zgodnie
                    ze zdrowym rozsądkiem a nie zgodnie z fikcją wpisaną do dowodu.

                    To nie mieszkanie posiada człowieka tylko człowiek posiada
                    mieszkanie - jedno lub wiele. I to człowieka należy identyfikować a
                    nie jakiś fikcyjny adres, który ma się nijak do konkretnego
                    człowieka i jeszcze często się zmienia. Równie dobrze w dowodzie
                    osobistym możnaby wpisywać kolor skarpetek jakie nosi jego
                    właściciel. Pożytek byłby podobny jak z adresu i też powodowałoby
                    konieczność częstej wymiany dokumentów.

                    Spróbuj np. podpisać umowę o dzieło z człowiekiem, który pracuje na
                    kontraktach i całe życie mieszkał tylko w hotelach, nigdy nie miał
                    swojego mieszkania, nawet wynajętego. Kończy mu się kontrakt to
                    przeprowadza się do nowego hotelu tam gdzie ma kolejny kontrakt. To
                    sytuacja, która się faktycznie zdarzyła, to był obcokrajowiec i nie
                    dało mu się zapłacić ani podpisać z nim umowy zgodnej z Polskim
                    prawem. Nigdzie na świecie takich problemów nie miał. On nigdy nie
                    potrzebował posiadania czegoś takiego jak miejsce stałego pobytu -
                    wszystko czego potrzebował do życia miał spakowane w walizkach.
    • optyk26 Zarejestruj się albo zgiń 01.03.09, 17:39
      Ta hołota sejmowa całkiem pojeba.a. Po co ta cała rejestracja te
      czerwone skó...sy.y cały czas kombinują jakby z normalnego Polaka
      zrobić durnia. Forumowicze pozwalacie się wciągać w te
      niedorzeczności. Pan wam napisze, co trzeba zrobić. Należy podawać
      adres do korespondencji i to wszystko. Ja osobiście nie jestem
      nigdzie nie zameldowany ani nie podaje miejsca zamieszkania, co
      najwyżej właśnie adres do korespondencji. Co do karania za brak
      meldunku to dzielnicowy może was w dupę pocałować, ponieważ musisz
      przebywać w danej miejscowości trzy doby w jednym miejscu a
      opuszczając takie miejsce (np.do pracy) wtedy nie przebywasz trzy
      doby i nie można karać z tego przepisu.

      Żeby debile Sejmowe nie tworzyły takiego prawa zakładam partie
      proszę o poparcie. Poniżej statut
      Szanowni Państwo z Forum!!!
      Nazywam się Tomasz Bednarski i zakładam Partie Polityczną o
      nazwie „Normalny Polski Dom” w skrócie NPD. Potrzebuje zgłoszenia
      się 1000 osób popierających do zarejestrowania partii. Należy w
      zgłoszeniu podać Imię Nazwisko kod miejsce zamieszkania PESEL.
      Jeżeli osoby popierające zapiszą się do NPD to w pierwszej
      kolejności otrzymają pomoc pieniężną zgodnie z &.13 punkt f statutu
      NPD.
      Adres do korespondencji: E-mail: optyk26@gazeta.pl Poniżej
      przedstawiam projekt statutu.
      Statut Partii Normalny Polski Dom
      Rozdział I. Rozdział II Cele i środki działania. Rozdział III Panie
      i Panowie, ich prawa i obowiązki. Rozdział IV Władze naczelne.
      Rozdział V Majątek NPD. Rozdział VI Zmiana Statutu, rozwiązanie NPD.
      Rozdział I
      § 1. Normalny Polski Dom, której skrót brzmi NPD, jest organizacją
      działającą na podstawie ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o partiach
      politycznych oraz niniejszego Statutu i zwana jest dalej NPD.
      § 2. NPD jest partią polityczną i posiada z tego tytułu osobowość
      prawną.
      § 3. NPD działa na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej oraz wśród
      Polonii zagranicznej.
      § 4. Siedzibą Prezesa NPD jest Warszawa.
      § 5. NPD używa pieczęci oraz motta „ Bednarski na kłopoty”.
      § 6. Prezesem NPD jest Tomasz Bednarski zwany dalej „Prezesem”.
      Rozdział II Cele i środki działania
      § 7. Cele NPD określa Deklaracja Programowa oraz Założenia
      Programowe.
      § 8. NPD realizuje swoje cele poprzez:
      a). udział przedstawicieli NPD w organach państwowych i
      samorządowych,
      b). pracę ideowo-wychowawczą,
      c). prowadzenie działalności propagandowej, wydawniczej i prasowej,
      d). działalność klubową, odczytową i organizowanie wieców,
      e). współpracę z bliskimi ideowo organizacjami politycznymi i
      społecznymi,
      f). udział w wyborach.
      Rozdział III Członkowie, ich prawa i obowiązki
      § 9. NPD składa się z Pań i Panów zwanymi dalej członkami.
      § 10. Członkiem może zostać obywatel Rzeczypospolitej Polskiej,
      przestrzegający zasad etyki katolickiej, nie pozbawiony praw
      publicznych, który:
      a) ukończył 18 lat,
      b) nie należy do innej partii politycznej,
      c) uznaje Statut,
      § 11. Członków przyjmuje Prezes w ciągu 6 miesięcy od daty
      dostarczenia deklaracji.
      § 12. Odmowa przyjęcia nie wymaga uzasadnienia.
      § 13. Członek ma obowiązek i prawo:
      a) przestrzegać oraz stosować się do postanowień niniejszego Statutu
      i postanowień Prezesa,
      b) uczestniczyć w zbiórkach rzeczowych i pieniężnych na rzecz NPD,
      c) popierać kandydatów NPD wskazanych przez Prezesa w wyborach
      prezydenckich, parlamentarnych i samorządowych.
      d) korzystać z urządzeń NPD i uczestniczyć z ramienia NPD w wyborach
      do parlamentu
      i samorządu zgodnie z postanowieniami Prezesa,
      e) występować do Prezesa z wnioskami i postulatami,
      f) otrzymywać pomoc pieniężną co roku z nadwyżki budżetowej NPD.
      § 14. Prezes skreśla członka z listy członków NPD w razie:
      a) złożenia przez niego pisemnego oświadczenia o wystąpieniu z NPD,
      b) wstąpienia przez niego do innej partii politycznej,
      c) bez uzasadnienia.
      § 15. Od postanowień Prezesa przysługuje skarga do Sądu Powszechnego
      na zasadach ogólnych w ciągu trzech miesięcy od daty zaistnienia
      zdarzenia.
      Rozdział IV Władze naczelne
      § 16. Władzami naczelnymi NPD są:
      a) Prezes,
      b) kadencja Prezesa trwa do rezygnacji przez niego z funkcji i
      wyznaczenia przez dotychczasowego Prezesa nowego Prezesa,
      c) Komisja Rewizyjna składająca się z trzech członków NPD,
      d) Komisje Rewizyjną oraz Przewodniczącego powołuje i odwołuje
      Prezes.
      e) w razie stwierdzenia nieprawidłowości przez Komisje Rewizyjną
      Przewodniczący składa doniesienie do organów ścigania na zasadach
      ogólnych.
      Rozdział V Majątek NPD
      § 17. Majątek NPD stanowią ruchomości i nieruchomości oraz inne
      prawa majątkowe.
      Źródłami majątku są:
      a) darowizny, spadki i zapisy,
      b) dochody z majątku,
      c) ofiary publiczne,
      d) dotacje, subwencje oraz zwrot kosztów kampanii wyborczej
      przyznane na podstawie odrębnych przepisów,
      e) kredyty bankowe.
      § 18 Oświadczenia woli w imieniu NPD składa Prezes.
      § 19 Szczegółowe zasady zarządu majątkiem określa Prezes.
      Rozdział VI Zmiana Statutu, rozwiązanie NPD.
      § 20. Zmiana Statutu może nastąpić w drodze postanowienia Prezesa.
      § 21. Rozwiązanie NPD oraz tryb połączenia z inną partią lub innymi
      partiami następuje w drodze postanowienia Prezesa.

      Z parchem się nie dyskutuje parcha się likwiduje powiedział sadownik
      do sadownika. Broń dla każdego Polaka. Sędziów i Prokuratorów
      potraktować jak WSI. Podatek dochodowy 3% dla każdego Polaka i
      wszystkie wydatki odliczone od podstawy opodatkowania a każdy
      żołnierz i policjant na służbie jeździ odpowiednim pojazdem,
      zlikwidowana szara strefa, zapłacony VAT.
      Tu wpłacaj pieniądze też na geotermie.
      Fundacja Lux Veritatis Bank Pocztowy S.A. o/Toruń
      92 1320 1120 2585 4660 2000 0001


      • Gość: gosc Re: Zarejestruj się albo zgiń IP: 85.26.37.* 02.03.09, 10:54
        Oto mamy""OPTYKA 26"
        nowego"KARIEROWICZA"politycznego""SAMOZWANCZEGO""polityka.Wszystkie
        decyzje,bedzie podejmowal"SAM PREZES"????Sam rowniez bedzie wydawal
        pieniadze"na swoje osobiste"POTRZEBY".Dajcie "MU" dane-a co z tego
        wyniknie,to"ZOBACZYCIE"?????Wulgarny przyszly"POLITYK"?????
      • Gość: gosc Re: Zarejestruj się albo zgiń IP: 85.26.37.* 02.03.09, 11:01
        A co to jest"GEOTERMIA"??czy to jest "JUZ" zbiurka
        dla"POLITYKA"???"OPTYKA 26"??????????
      • Gość: gosc. Re: Zarejestruj się albo zgiń IP: 85.26.37.* 02.03.09, 11:31
        Do"OPTYK-NIGDZIE NIE ZAMELDOWANY"!!!!!I TY czlowieczku chcesz
        zakladac PARTIE???JESTES NIE WIRYGODNY?chcesz zbierac
        pieniadze??"juz podales konto!!na wplaty pieniedzy???Moze dopiszesz
        jeszcz,ze "NIE MASZ PRACY?ani meldunku i mieszkasz pod mostem??!!!!!
        A to prawdopodobne,bo tak sie wrazaja,menele",zlodzieje i inni!!!!NA
        CO CHCESZ ZBIERAC-na lokum i meldunek????
      • Gość: gosc Re: Zarejestruj się albo zgiń IP: 85.26.37.* 02.03.09, 11:41
        DO OPTYKA 26.:ZGIN CHOLOTO OPTYKOWA!!! CZY MASZ ZAMIAR
        naciagac"UCZCIWYCH LUDZI?????
    • Gość: dżizas Rejestracja, czyli obcy w twoim mieszkaniu IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.09, 18:46
      Niedługo nas wszystkich(dla naszego bezpieczeństwa oczywiście!) zaczipują więc
      meldunek będzie zbyteczny - służba bezpieczeństwa i tak będzie wiedziała gdzie
      jesteśmy.
    • Gość: przerażony Rejestracja, czyli obcy w twoim mieszkaniu IP: *.chello.pl 01.03.09, 19:04
      .... a co będzie jak taka osoba bez danych adresowych w dokumencie
      tożsamości nagle umrze gdzieś poza swoim środowiskiem /gdzie jest
      znana/, co z chorymi cierpiacymi na utratę pamięci?,jak ustalić
      adresy poszkodowanych w wypadkach kolejowych i drogowych. Ofiary
      wypadku drogowego, pomimo tego, że znajdowały się w jednym pojeździe
      mogą przecież pochodzić z różnych stron. I co wtedy?, etc,etc.
      Uważam, że zawsze powinniśmy mieć przy sobie dokument z danymi
      adresowymi. Co do rejestracji zamieszkania, to urząd przed
      rejestracją MUSI uzgodnić ten fakt z wAścicielem domu, mieszkania,
      lokalu. Nie można stawiać właściciela przed faktem dokonanym.
      Dlaczego, pytam dlaczego właściciel ma później gdzieś chodzić, coś
      prostować. Ot durnowacizna jakaś. Jak tą drogą pójdą p/osłowie/ to
      może się okazać, że to my mieszkamy u tych co się potajemnie
      zarejestrowali u nas. No to mamy wreszcie prawdziwą wspólnotę. A tak
      wyśmiewano komunę. Panie pośle Palikot, czy naprawdę wszystkim wam
      porobiło się coś w głowie
      przerażony
      • slaw Re: Rejestracja, czyli obcy w twoim mieszkaniu 01.03.09, 20:27
        > a co będzie jak taka osoba bez danych adresowych w dokumencie
        > tożsamości nagle umrze gdzieś poza swoim środowiskiem

        Po PESEL-u lub po numerze dokumentu Policja natychmiast sprawdzi
        jaki jest AKTUALNY adres danego człowieka. Obecnie natomiast
        znajdzie w bazach tylko fikcyjny adres pod którym temu człowiekowi
        udało się zameldować np. 50 lat temu jak żyli jeszcze jego rodzice.
        Później mieszkał w miejscach gdzie zameldować się nie mógł. A pod
        starym adresem, który jest w bazach nikt go już nie pamięta...

        > jak ustalić adresy poszkodowanych w wypadkach

        Duuużo łatwiej niż ustalić ich tożsamość. Jak znasz PESEL to wiesz
        już wszystko, łącznie ze wszystkimi adresami pod jakimi mieszkał w
        życiu. I adres w dowodzie nie jest do tego potrzebny.

        > urząd przed rejestracją MUSI uzgodnić ten fakt z wAścicielem domu

        Z tym się akurat w 100% zgadzam, ale to oznacza, że obecna zmiana
        ustawy nic by nie zmieniła, bo fikcję tworzy właśnie to, że nie
        można się łatwo zameldować pod faktycznym adresem. Chore jest po
        prostu stwierdzenie, że to ma być "potwierdzenie stanu faktycznego".
        Czyli praktycznie, żeby kogoś wyrejestrować to trzeba dokonać
        eksmisji, bo skoro jest zarejestrowany to znaczy, że przynajmniej
        przez chwilę mieszkał pod tym adresem.

        Zatem jedyne rozsądne podejście to jasne zapisanie w ustawie, że
        rejestrowany jest tylko adres korespondencyjny. Co oznacza, że NIE
        MOŻNA będzie wyciągać wniosku, że skoro ktoś jest zarejestrowany to
        tu mieszka. Wystarczy, że czasem odwiedza kogoś kto tam mieszka i
        odbiera od niego pocztę. I tylko na taką rejestrację adresów możemy
        się zgodzić.
    • Gość: monik Zarejestruj się albo zgiń IP: *.bb.sky.com 09.05.09, 20:22
      myślę ze zameldowanie w Polsce powinno zniknąć.ta rejestracja byla by bardzo
      dobra.przeciez kazdy ma nr pesel i zejestrowac sie w internecie i powiedzieć
      gdzie zamieszkuje bylo by ok.jesli chce ktos kredyt pokazujesz to zaswiadczenie
      ,jakies rachunki.i tyle.mieszkam w angli tak jest.i to sie sprawdza!!!!.patrzac
      na ocokrajowco ktorzy chca zamieszakc albo ktorzy maja problem meldunkiem np
      dzieci z domu dzieckao ktorzy koncza 18 lat i niemaja meldunku,ludzie ktorzy
      niemaj kasy na kupna mieszkania ciagle wynajmuja.....
      UWAZAM TO BY BYLO DOBRE.W ANGLI SIE PRAWDZA!!1

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka