jerjar
06.04.09, 11:18
MFW może sobie uważać co chce, a prezes się nie zgadza i już. We wrześniu ub.
r. powiedział w Zielonej Górze, że wprowadzenie euro będzie miało szereg
negatywnych skutków dla "dobrze rozwijającej się polskiej gospodarki" i że
żadne z państw strefy euro nie ustrzegło się podwyżek cen. "Emeryci mogą
stracić na tym nawet 240 złotych miesięcznie" - mówił , dodając, że "są takie
wyliczenia".
A prezesa wiadomo, podobnie jak brata, nie wiążą żadne instrukcje.