Dodaj do ulubionych

Deweloperzy na giełdzie zwiastują poprawę?

IP: *.adsl.alicedsl.de 30.04.09, 07:53
naciagacze i spekulatorstwo,tyle w temacie
Obserwuj wątek
    • slavko.matejovic Deweloperzy na giełdzie zwiastują poprawę? 30.04.09, 08:05
      Pocieszajcie się dalej i śnijcie szanowne państwo deweloperstwo. A
      pobudka nastąpi w momencie gdy 1m2 mieszkania = średnia pensja w
      danym miejscu.
      • Gość: ... Re: Deweloperzy na giełdzie zwiastują poprawę? IP: *.chello.pl 30.04.09, 12:27
        Zmień dilera pacanku...:)
        • Gość: mzb Co tam USA co tam Hiszpania u nas nigdy nie spadną IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 30.04.09, 12:48
          bo jesteśmy narodem wybranym, mieliśmy Papieża Polaka, Solidarność i Powstanie
          Warszawskie. Cały świat chce mieszkać w Polsce, kibice przyjadą na Euro i
          zostaną już na zawsze! Do tego te kolejki młodych, bogatych rodzin, chętnych
          kupować mieszkania za każdą cenę, teraz kiedy jest tanio! Bo według ostatnich
          wyliczeń NASA średnia cena metra kwadratowego w Warszawie ustabilizuje się na
          17.653,34 EURO za metr kwadratowy. A więc kto nie kupi teraz przegra życie swoje
          i swojego kota!
    • Gość: kibuc Panie Marku, Pan się nie boi... IP: 80.68.236.* 30.04.09, 08:08
      ...pół budownictwa za Panem stoi.
      • bogulo2 Panie Marku jeszcze jedno 30.04.09, 09:17
        Może Pan odpowiedzieć na swoim blogu.

        Kto kupi te mieszkania po dzikich cenach???

        Zapewne odpowie Pan, że w Polsce brakuje mieszkań i ludzie ich
        potrzebują. Ok, to ja w takim razie pytam:

        Za co je kupią zarabiając 2000-3000zł z czego drugie tyle ląduje w
        kałdunach urzędników???

        Zapewne odpowie Pan, że za kredyt. Ok, w takim razie pytam:

        Kto go udzieli, skoro bankowcy się już poparzyli i nie udzielą
        kredytu na nieruchomość przewartościowaną 4-krotnie.

        Proszę mi nie pisać, że nie jest przewartościowane. Wykańczam dom ze
        znajomym i koszt budowy wyniósł ok 1000zł/m2 metodą rodzinno-
        gospodarczą wraz z ceną działki (50km od Poznania). Działka kupiona w
        2004 roku. Budowa od 2006 roku.
        • maniek_ok Re: Panie Marku jeszcze jedno 30.04.09, 09:50
          A kiedy Ty wreszcie sprobujesz zrozumiec ze kredyt to nie jest darowizna?
          Normalnie udzielony kredyt hipoteczny, na zdrowych warunkach a nie na rozne
          chf-y i inne niebezpieczne instrumenta zwiekszania papierowych wynikow bankierow
          i posrednikow, jest swietnym interesem dla banku. Czemu niby banki maja nie
          udzielac kredytow? I czemu niby malzenstwo zarabiajace srednia krajowa czyli
          majaca oficjalne 5kpln gotowki na miesiac ma miec wielkie problemy przy
          splacaniu kredytu na np. 350kpln? Oswiec mnie, bo nie zrozumiem. A kazdy
          normalny wie ze takie zarobki np. w Poznaniu to sa zarobki raczej z nizszej
          polki. Nie doliczam lewych dochodow.
          Ja tam mam w nosie artykuly i trendy, smieje sie z nich i polemizuje z
          "twardoglowymi" forumowcami - nie lubie postaw "radiomaryjnych",czyli takich jak
          kretynofilow, araszkow i innych, ktorzy jak i Ty nie dadza sobie zachwiac swoja
          wydumana teoria, zwykle widziana z jakiegos swojego bunkra zyciowego (typu ktos
          "znajacy" Polske ale mieszkajacy od lat na emigracji). To nie jest dyskusja
          tylko monolog. Z tego co wiem kredyty nadal sa udzielane, i to takze na 100%
          inwestycji (dwie osoby z mojego otoczenia dostaly takie krechy w tym miesiacu).
          Z tego co widze - nadal sa chetni na nowe mieszkania od deweloperow - widze to z
          okna swojego mieszkania. Jak na razie tez nie wydarzylo sie zadne "wieszczone"
          przez Tobie podobnych bankructwo dewelopera, takie prawdziwe bankructwo, a nie
          upadek dewelopera-kretyna ktorych rocznie zdarza sie kilkaset (tych zrzeszonych
          w tym ich tam smiesznym zwiazku). Za to caly czas sa polskie klimaty - typu cena
          mieszkania na wtornym rynku jest wyzsza niz cena nowego mieszkania od
          dewelopera! Jeden ze wspomnianych kolegow kupuje wlasnie spore mieszkanko przy
          petli pestki - 4300plnm2. To jest taniej niz stare mieszkanie w blokowisku -
          ktore tak czy siak trzeba remontowac. Wiec o biznes deweloperow raczej bym sie
          nie martwil.
          A o tej podanej przez Ciebie cenie za m2 nawet nie chce mi sie dyskutowac - ja
          bym sie nie chwalil ze wybudowalem cos za takie pieniadze. Ale - kazdy ma swoje
          cele i plany, a pierwszy dom buduje sie zwykle dla wroga.
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Panie Marku jeszcze jedno IP: *.chello.pl 30.04.09, 10:03
            > Czemu niby banki maja nie
            > udzielac kredytow?

            Bo nie mają pieniędzy. Pieniędzy nie mają już od dłuższego czasu, wcześniej
            dostawały od swoich "banków-matek", ale teraz się to skończyło. Zabezpieczenie
            mają na krótkoterminowe pożyczki, stąd też od wielu miesięcy są problemy z
            kredytami hipotecznymi, a taki santander wręcz się z nich wycofał całkowicie.
          • steady_at_najx Re: Panie Marku jeszcze jedno 30.04.09, 10:14
            Z tego co widze - nadal sa chetni na nowe mieszkania od
            deweloperow - widze to z okna swojego mieszkania.



            Maniek wez ty sie k.. nie kompromituj chlopie.
            • steady_at_najx Re: Panie Marku jeszcze jedno 30.04.09, 10:17
              Z tego co widze - nadal sa chetni na nowe mieszkania od
              deweloperow - widze to z okna swojego mieszkania.



              i jeszcze jedno - mieszkasz w biurze sprzedazy ? To by nawet
              pasowalo.
          • Gość: silic Re: Panie Marku jeszcze jedno IP: *.as.kn.pl 30.04.09, 10:14
            Małżeństwo mające razem 5k zł i kredyt rzędu 350tys. ? Rata miesięczna takiego
            kredytu (w pln) to ok. 2300 - minimum. Jakieś opłaty związane z mieszkaniem
            +rachunki - 400zł. Skromne jedzenie - 1000zł. Zostaje im 1300zł na wszystko
            inne. Szaleństwo, prawda ? W dodatku liczone to jest naprawdę na minimum, przy
            bardzo niskich jak na złotego stopach procentowych. Gdyby to małżeństwo chciało
            mieć jakiś samochód to już będą musieli bardzo się ograniczać żeby z kupić
            ubranie, leki itd. O dziecku czy oszczędnościach można zapomnieć. To jest twoim
            zdaniem dobry sposób na kolejne 30 lat ich życia ?
            • Gość: mario bross Re: Panie Marku jeszcze jedno IP: *.elblag.vectranet.pl 30.04.09, 10:31



              1000 zł jedzenie no chyba zypy na tydzień.pzdr
            • Gość: Grzegorz Re: Panie Marku jeszcze jedno IP: 93.159.132.* 30.04.09, 10:35
              > Małżeństwo mające razem 5k zł i kredyt rzędu 350tys. ? Rata miesięczna takiego
              > kredytu (w pln) to ok. 2300 - minimum. Jakieś opłaty związane z mieszkaniem
              > +rachunki - 400zł. Skromne jedzenie - 1000zł. Zostaje im 1300zł na wszystko
              > inne. Szaleństwo, prawda ? W dodatku liczone to jest naprawdę na minimum, przy
              > bardzo niskich jak na złotego stopach procentowych. Gdyby to małżeństwo chciało
              > mieć jakiś samochód to już będą musieli bardzo się ograniczać żeby z kupić
              > ubranie, leki itd. O dziecku czy oszczędnościach można zapomnieć. To jest twoim
              > zdaniem dobry sposób na kolejne 30 lat ich życia ?

              To przypomina jazdę na jednokołowym rowerze ze stryczkiem na szyi podwieszonym
              do sufitu. W razie kłopotów z pracą ,zdrowiem jednego z małżonków tacy ludzie
              błyskawicznie zostają na lodzie.
              • Gość: Jasiek Re: Panie Marku jeszcze jedno IP: 193.59.95.* 30.04.09, 10:59
                Niestety wiele osób w naszym kraju się tak pozadłużało. Ciekawe kiedy to wszystko się zawali. Wizja ze stryczkiem może się sprawdzić gdy nie będzie komu spłacić kredytu.
            • Gość: atx Re: Panie Marku jeszcze jedno IP: *.ip.jarsat.pl 30.04.09, 11:21
              młode małżeństwo chce dzieci, jedno w 1szym roku to koszt 20tys. Czyli w 1
              miesiącu 1,5tys. I już robi się nieciekawie
              • bogulo2 Re: Panie Marku jeszcze jedno 30.04.09, 11:26
                troche przesadziłeś/aś z 20k zł. Normalnie na pierwsze 10-15k (z
                własnego doświadczenia :)), na drugie mniej (ale to się dopiero okaże
                :))
                • Gość: atx Re: Panie Marku jeszcze jedno IP: *.ip.jarsat.pl 30.04.09, 11:31
                  Różni ludzie mają różne doświadczenia :) A dzieci też mają różne problemy i
                  choroby. Tym niemniej dzieci nie można wyłączyć z równania, gdyż to właśnie
                  wychowanie dzieci i własna rodzina ma być argumentem na kupno własnego M, co
                  kolega maniek zapomina(?)
          • Gość: Misiek Maniek nie nganiaj... IP: *.sds.uw.edu.pl 30.04.09, 10:57
            > udzielac kredytow? I czemu niby malzenstwo zarabiajace srednia
            > krajowa czyli majaca oficjalne 5kpln gotowki na miesiac ma miec
            > wielkie problemy przy splacaniu kredytu na np. 350kpln?

            Srednia długoterminowa stopa kredytowa w dojrzałej gospodarce to 7-8%. Załóżmy
            7. Załóżmy że małżeństwo ma 30 lat i będzie jeszcze 30 pracować (nie zachorują,
            nie zwolnią ich itp.)

            Rata wynosi wtedy nieco ponad 2300zł.

            Zostaje im 2700zł na życie. PRzeciętnie ludzie mają dwójkę dzieci
            i samochód. Mały samochód ze wszystkimi opłatami i amortyzacją to jakieś 600zł.
            Zostaje 2100zł. Czynsz, opłaty, rachunki za telefon - jakieś 600zł.

            Zostaje 1500zł na cztery osoby - na ubrania, jedzenie, leki, przyjemnosci,
            wakacje itp.

            Sorry ale ten poziom to jest nędza... 30 lat wegetacji w nędzy...

            Chcąc oszczędnie lecz normalnie zyć trzeba liczyć minimum 1000zł na osobę,
            1000zł na samochód, 600zł na opłaty.

            Mi wychodzi 5600zł żeby żyć.. żeby wziąć na luzie kredyt na 350k
            trzeba mieć jeszcze 2x2300 na ratę...

            Innymi słowy moim zdaniem kredyt na 350tys jest dla czteroosbowych
            rodzin z dochodem powyzej 10000 netto...
            • fagusp Re: Maniek nie nganiaj... 30.04.09, 12:35
              Misiek, nie przesadzaj. Twoje wyliczenie nie uwzględnia procesów
              inflacyjnych - w cenie kredytu jest zawarte jakieś 2,5 do 3,0%
              rocznego wzrostu cen. I idącego w slad za nim wzrostu wynagrodzeń.
              Natomiast kapiatl jest w kredycie utrzymywany w nominale, co
              powoduje, że po dłuższym okresie spada relatywna uciążliwośc obsługi
              kredytu (stanowi mniejszy procent dochodów).
              PS. Co oczywiście nie zmienia faktu, że kupowanie mieszkania dziś po
              takich wyjechanych cenach jest po prostu bezsensowne. Po co
              przepłacać?
            • Gość: areq Maniek nie naganiaj...i tak będzie...:) IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 30.04.09, 12:40
              <kredyt na 350tys jest dla czteroosbowych rodzin z dochodem powyzej
              10000 netto...>
              Żeby zachować poziom życia na JAKOTAKIM poziomie,wystarczałoby około
              8tys zł/m-c netto przy zachowaniu warunków jakie podałeś...
              Ale już na wczasy za granicą czy drugi samochód to już cieńko...
              ja gdzieś liczyłem i wyszło mi,że MINIMUM socjalne na 1 osobę w 4
              osobowej rodzinie to około 1000zł,przy założeniu,że nie spłaca się
              kredytu i mieszka się w mieszkaniu,nie w domu
              jednorodzinnym.Przepraszam wszystkich którzy żyją za mniej,jeśli
              uraziłem,ale to naprawde minimalna kwota na utrzymanie rodziny na
              poziomie "wyżej niż Bangladeszu".
              Zakładając ratę 2300zł,wychodzi mi,że dochód minimalny to około
              6,5tys na rękę,a przy budowie domu /koszty utrzymania około 800-
              900zł na m-c nie licząc kredytu/ około 7tys zł.Chcąc nie odmawiac
              sobie wspólnych wakacji czy zmiany samochodu co 3-
              5lat /niekoniecznie nowego:)/ musimy dodać średnio ten 1000zł/m-c
          • dzondzon maniek_ok przyznaj się 30.04.09, 10:57
            kim jesteś? Inwestorem, deweloperem a może pracownikiem, który musi przekonywać,
            że czarne jest białe a białe czarne?

            I czemu niby malzenstwo zarabiajace srednia krajowa czyli
            > majaca oficjalne 5kpln gotowki na miesiac ma miec wielkie problemy przy
            > splacaniu kredytu na np. 350kpln? Oswiec mnie, bo nie zrozumiem.

            A temu, że 350k na 30 lat to około 2400zł miesięcznie raty [przy bardzo niskim
            wiborze]. Czyli jeden z współmałżonków całe zawodowe życie będzie spłacać ratę
            kredytu. To Twoim zdaniem jest normalne? Co jeśli jeden z współmałżonków straci
            pracę? Powstanie wówczas dylemat. Spłacać kredyt czy kupić coś do jedzenia.
            Zakładając, że przeciętna rodzina ma 2 dzieci to tej rodzinie z kredytem zostaje
            650zł na osobę. W taki sposób rodzina, która zarabia prawie 2,5 średniej
            krajowej będzie żyć przez 30 lat na niskim poziomie.
            Średnią krajową zarabia co 3 Polak, więc teoretycznie co 9 rodzina. Wydaje mi
            się, że rodziny, które było stać na mieszkanie już je kupiły podczas hossy i
            "tanich" kredytów w CHF. Natomiast obecnie zostały rodziny, które nie osiągają 2
            średnich krajowych i te, które nie poddały się owczemu pędowi i postanowiły
            przeczekać bańkę na nieruchomościach.
            • arspen /\/\ w tym poście jest piękne podsumowanie 30.04.09, 12:18
              Ludzie, którzy mieli kupić mieszkanie, których było stać i którzy mieli zdolność
              kredytową JUŻ JE KUPILI w czasie górki. Do tego rozpoczął się ogromny
              NIŻ DEMOGRAFICZNY lat 80. A więc zaklinanie rzeczywistości, artykuły
              sponsorowane i Bóg wie co i tak nic nie zmieni, bo w takich cenach jakie życzą
              sobie deweloperzy NIE BĘDZIE MIAŁ KTO KUPOWAĆ TYCH MIESZKAŃ, szczególnie
              przy tak ogromnej podaży.
              • Gość: mzb apropos filmiku IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 30.04.09, 12:33
                W Hiszpanii tak naprawde ogarneli sie ze jest kryzys (a wlasciwie zaglada)
                dopiero jak sie okazalo, ze na rynku jest ok. miliona (1.000.000) niesprzedanych
                mieszkan :)

                I w tym momencie warto zauwazyc, ze w samej Warszawie jest juz kilkadziesiat
                tysiecy nadwyzki...
          • bogulo2 Re: Panie Marku jeszcze jedno 30.04.09, 10:58
            maniek_ok napisał:

            "A kiedy Ty wreszcie sprobujesz zrozumiec ze kredyt to nie jest
            darowizna?"

            ja to rozumiem.

            "Normalnie udzielony kredyt hipoteczny, na zdrowych warunkach a nie
            na rozne chf-y i inne niebezpieczne instrumenta zwiekszania
            papierowych wynikow bankiero w i posrednikow, jest swietnym interesem
            dla banku."

            tak, NORMALNIE udzielony kredyt na normalna kwotę, którą
            zabezpieczysz hipoteką mieszkania. Banki nie bedą udzielać kredytów
            na mieszkania za setki tysięcy, gdy ich realna wartość wynosi 1/4 tej
            kwoty. To dla nich nie jest interes.

            "czemu niby malzenstwo zarabiajace srednia krajowa czyli majaca
            oficjalne 5kpln gotowki na miesiac ma miec wielkie problemy przy
            splacaniu kredytu na np. 350kpln? Oswiec mnie, bo nie zrozumiem."

            OK. Jak nie pojmujesz co to jest utrzymać rodzinę za kwotę 5000zł
            spłacając kredyt 350tys to ja nic nie poradzę. Mogę ci jedynie
            naświetlic: jeżeli masz auto to licz się z kosztem misięcznym min
            500zł licząc amortyzację i koszty paliwa, obsługi samodzielnej
            (minimum przy jakiejs używce, wiem bo tak to wychodzi u mnie, a auta
            mam dwa:)). Jedno dziecko to minimum 500zł/m-c. Jeżeli chcesz
            zapewnić mu atrakcje, jak wyjście do ZOO, wyjazd na wakacje itp, to
            ok 700-1000zł/m-c (tak jest u mnie). Telefony, czynsz i ogrzewanie,
            prąd, internet - ok 1000zł/m-c. Rata krechy na 350k to, jak ktos już
            wspomniał pewnie ok 2500zł. Teraz dodaj jedzenie i twoje
            przyjemnosci, a na koniec pomyśl, ze tak będzie przez 30-35 lat.
            Kiedyś powiedzialem do ojca: "wyobraź sobie że taraz kończyłbyś
            spłacać kredyt na dom. Powiedz ile się wydarzyło przez ostatnie 35
            lat i czy podjąłbyś taką dezycję?"

            "Z tego co wiem kredyty nadal sa udzielane, i to takze na 100%
            inwestycji"

            Po pierwsze nie INWESTYCJI, tylko konsumpcji. Inwestuje się w celu
            zarabiania na tym co się kupuje. Mieszzkania kupuje się by w nich
            mieszkać. Jeżeli w innym celu to wchodzisz w temat handlu i tu sobie
            można robić co się chce. Jak ktoś ma 100mln zł i straci na
            nieruchomościach 10mln, jednocześnie zyskując w innej branży 40mln to
            jemu to wisi. Zdywersyfikował ryzyko i wyszedł na swoje.
            Jak ktoś chce kupić niech kupuje. Mam to w pompie. Sprzeciwiam się
            naganianiu i kłamstwom, że to dobry deal.

            "bankructwo dewelopera"

            Narazie dopłacasz im ze swoich podatków (rodzina na swoim) i sobie
            przędą dalej

            "przy petli pestki - 4300plnm2."

            Prosze o namiar na dewelopera.

            "A o tej podanej przez Ciebie cenie za m2 nawet nie chce mi sie
            dyskutowac"

            A szkoda. Podam ci przykład ciekawy. Pustaki 48cm przywiezione z
            bawarii w 2006 (hmm..albo 2007) kosztowały 40% ceny takiego pustaka
            oferowanego w Polsce. Po prostu deweloperzy mieli gdzies koszty, bo i
            tak się sprzeda. Zrozum Maniek, że nawet ty mógłbyś się wtedy zabrać
            za budowanie nawet znając tabliczke mnożenia tylko do 100, bo liczyć
            tam nie było trzeba.
          • mara571 do Manka_ok i miska 30.04.09, 12:49
            zaden kredyt nie jest darowizna.
            Kredyt hipotyczny tym bardziej, ale w Polsce udzielany jest na chorych
            warunkach. Twoj przyklad przeanalzowali inni forumowicze.
            Zarzcasz emigrantom, ze nie znaja polskiej rzeczywistosci.
            To ci odpowiem jako przedstawiecielka emigracji.
            Nasze potrzeby mieszkaniowe moglismy zrealizowac tylko przez budowe wlasnego
            domu i wziecie kredytu hipotecznego przy wkladzie wlasnym 50% na 30 lat. Nasza
            rata pochlaniala wtedy 30% dochodu miesiecznego. Rachunki za wode, prad i gaz o
            ogrzewania to nastepne 10%. Z twoich obliczen wnioskuje, ze nie masz zielonego
            pojecia ile pieniedzy pochlania cala reszta: jedzenie, wakacje dla dzieci,
            oplaty za przedszkole, odziez dla czlonkow rodziny czy nawet niezbedny do
            wykonywania zawodu samochod. Wtedy mielismy malucha.
            Dopiero moj pierwszy roczny pobyt zagraniczny ulzyl finasom rodzinnym. Kredyt
            splacilismy wszesniej dzieki emigracji calej rodziny.
            W twoich rozwazaniach brakuje jeszcze jednego: w jakim stanie jest to mieszaknie
            od dewelopera? Jesli trzeba urzadzic lazienke, polozyc podloge i wstawic drzwi
            to potrzebne sa nastepne tysiace. Skad?
            Na rynku wrornym sa rozne mieszkania: dobrze i zle zlkalizowane, wymagajace
            remontu i wyremontowane. Dla mnie najwazniejsze jest, ze one sa gotowe i mozne
            je kupic bez ryzyka. Dla mnie chore jest w Polsce, ze ludzie wplacaja ciezko
            zaoszczedzone pieniadze, podisuja umowe, ktorej konsekwencji prawnej nie
            rozumieja, a potem krzycza na forum, ze polskie prawo nie chroni obywatela
            (przypadek krakowskiego Leoparda).
            Banki dzialajace w Polsce dostaly od swoich matek ponad 20mld zl na kredyty
            hipoteczne w latacg 2006-2008. Te pieniadze byla jak towar, ktory trzeba szybko
            upnac na rynku. Tak ustawiono caly system sprzedazy tych kredytow dajac
            odpowiednie prowizje pajacom z OP itp i premie pracownikom banku, obslugujacych
            kredyty. To wszystko jest wliczone w kredyt jelonka, ktory teraz bedzie 30 lat
            to splacal.
            A jak mu sie nowa powinie to straci wszystko.
            Za te 20 mld ludzie kupowali to co bylo, a ze za duzo nie bylo to zwiekszyly sie
            ceny. I nie tylko za mieszkania gotowe(nowe i uzywane) ale takze za dzialki,
            materialy budowlane i robocizne.
            Krotko do Miska:
            uwazam ze, twoje stwiedzenie "Srednia długoterminowa stopa kredytowa w dojrzałej
            gospodarce to 7-8%" jest bledne.
            Nie znam nikogo w Nieczech, kto placily podobne stopy procentowe za 20, 25 letni
            kredyt hipoteczny. Moge sobie przypomniec 5,75%.
            Obecna stopa procentowa to 3,5 na piec lat i 3,75 na 10 lat.
            Mozliwe to jest w przydku kredytow z kas budowlanych, gdzie sie wczesniej
            oszczedzalo systematycznie przy oprocentowaniu wkladow na 2-2,5 %. Wklad wlasny
            powinien wynosci min. 20%
            Miesieczna rata z odsetkami takiego kredytu nie moze przekraczac 25% dochodu
            rodziny. Jesli chesz wiecej trzeba jako zabezpieczenie dac inna nieruchomosc, np
            splacony juz domek rodzicow.
            Zaleta rynku w takiej sytuacji jest stabilnosc cen (wzrost na poziomie inflacji)
            i stabilnosc calego sektora budownictwa mieszkaniowego. W dodatku najczesciej
            dewelperem jest bank i dzieki temu znika z lancuszka jeden niesamowicie chciwy
            posrednik.
    • Gość: tomi Deweloperzy na giełdzie zwiastują poprawę? IP: *.inetaccess.pl 30.04.09, 08:12
      naganiacze...znowu naganiają biednych ludzi na zakupy wydmuszek!
    • Gość: Pan Wojciech Deweloperzy na giełdzie zwiastują poprawę? IP: 212.160.227.* 30.04.09, 08:13
      Ja tylko w kwestii formalnej - jak za parę miesięcy ma się poprawić
      koniunktura, skoro właśnie za parę miesięcy, czyli bliżej niż dalej,
      będzie trzeba odbierać mieszkania kupione na spekulację w systemie
      10/90 i 20/80? Wtedy to się dopiero posypie, bo deweloperzy zostaną
      z mieszkaniami, teoretycznie sprzedanymi, które zaczną do nich
      wracać. Będzie tego bardzo dużo w całej Polsce. A jak jest czegoś
      dużo w cenie odjechanej jak stąd do Los Alamos, to cena będzie
      rosła, czy spadała?
    • Gość: igor Kto ukradnie nam mieszkania i gdzie je wywiezie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.09, 08:14
      Z uporem maniaka podpierają się mieszkaniami z rynku pierwotnego a co z kilkuset
      tysiącami z rynku wtórnego? Gwarantuję, że tego towaru nie zabraknie. Jeżeli
      możesz poczekać z zakupem, czekaj.
    • Gość: Józek Hehe IP: 193.59.95.* 30.04.09, 08:19
      Obstawiałbym że wzrost akcji deweloperów to odbicie albo kolejna akcja spekulantów. Mieszkań nie zabraknie, w Wawie będą sprzedawać to co jest przez najbliższe 3 lata, a na rynku wtórnym jest jeszcze mnóstwo nowych mieszkań po poprzednich inwestycjach spekulantów.
    • Gość: Jim Dajcie już spokój IP: *.chello.pl 30.04.09, 08:20
      Zejdźcie wreszcie z tematu mieszkań, budownictwa, deweloperów itp. Codziennie o tym piszecie. Nie możecie przeboleć że bańka w nieruchomościach pękła. Niech ceny mieszkań spadną tak aby były przystępne dla zwykłych ludzi.
    • Gość: ag Prezes Polnordu w poważniej gazecie na Rz sam powi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 08:40
      Prezes Polnordu w poważniej gazecie na "Rz" sam powiedział kilka dni
      temu, że obecnie koszt budowy w Warszawie to 3,5 tys. zł za mkw.
      Inteligentny człowiek sam sobie z tego wyciągnie wnioski na
      przyszłość. No chyba że prezes sprytnie ten koszt zawyżył, bo
      faktycznie jest to np. tysiąc mniej.
      • Gość: kibuc Re: Prezes Polnordu w poważniej gazecie na Rz sam IP: 80.68.236.* 30.04.09, 09:09
        Dużo rozsądniej niż na słowach prezesa Polnordu jest polegać na danych GUS...
    • slavko.matejovic Wszyscy tak tu o mieszkaniach i naganiaczach 30.04.09, 08:50
      a sprawa jest prosta, bankowcy i deweloperzy w swoich osławionych
      tajnych analizach doszli do wniosku, że to dopiero lekki zefirek na
      rynku nieruchomości, ale na horyzoncie formuje się tornado i skoro
      będzie wielki krach, to trzeba się szybko śmierdzących papierów
      pozbyć. Trzeba wywołać sztuczny wzrost, przekonać frajerów, że teraz
      to już tylko "sky is the limit", opchnąć zgniły towar po wyższej
      cenie i spokojnie patrzeć jak się wpuściło w maliny "ynwestorów".
      • Gość: Jim Re: Wszyscy tak tu o mieszkaniach i naganiaczach IP: *.chello.pl 30.04.09, 09:55
        Celna uwaga
    • sammler Ja wiem, panie Wielgo, że dziennikarstwo depeszowe 30.04.09, 09:08
      ...wymaga pisania w pośpiechu, prawie na kolanie (choć czytając pana wypociny
      mam wrażenie, że po prostu spisuje pan wszystko z materiałów deweloperów i
      "analityków"; wkład pana jest przy tym zerowy).

      Ale żeby wspominając o wzroście JWC o 100% nie zauważyć, że jest to wzrost
      praktycznie od zera, to już zakrawa na świadomą manipulację:
      tu
      jest wykres cen JWC za ostatnie 2 lata
      .

      No i jak to teraz wygląda?

      S.
      • Gość: eM Re: Ja wiem, panie Wielgo, że dziennikarstwo depe IP: 194.181.0.* 30.04.09, 09:13
        Dobre :)
        • Gość: m Re: Ja wiem, panie Wielgo, że dziennikarstwo depe IP: *.elblag.vectranet.pl 30.04.09, 09:22


          bardzo dobre !!!

          Zobaczymy jak panowie będą się trzymać jesienią, przecież wiadomo że
          jak ktoś kupuje dom czy mieszkanie to na wiosnę a nie zimą. Wzrost
          jest marniutki. Sam rząd przyznał że kryzys dopiero przed nami pod
          koniec maja ma być wprowadzony projekt antykryzysowy, a i bym
          zapomniał panowie sabie policzyli i stwierdzili iż mamy 20 mld
          dzuirę budżetową, wieć developerzy nie mają na co liczyć na kolegów
          z PO.pozdrwawiam
          • bogulo2 Re: Ja wiem, panie Wielgo, że dziennikarstwo depe 30.04.09, 11:18
            Zauważcie, że jest napisane o ile procent wzrosło...

            Jeżeli było 1,34zł i skoczyło na 2,68zł to mamy 100% wzrostu...o
            warto kupować, nieważne że rok temu było 90zł :D
            • Gość: Eustachy Re: Ja wiem, panie Wielgo, że dziennikarstwo depe IP: 213.68.11.* 30.04.09, 11:32
              Zauważyłem to już jakiś czas temu.
              J WC wystartowało na giełdzie 2 lata temu, na szczycie hossy budowlanej z ceną
              80 zł za akcje, od tego momentu aż do lutego 2009 leciało ostro w dół
              zatrzymując się na cenie około 4 zł czyli 5% ceny wyjściowej, tak więc nawet
              jeśli wzrosło o 100% to i tak Ci którzy kupili papiery na początku mają tylko
              10% tego kapitału.
              Jeśli ktoś lubi ryzyko to może kupić akcje tej firmy bo mają potencjał ale jest
              też pewna szansa że firma padnie.
    • Gość: mx Ceny będą spadać 30lat! IP: 84.38.22.* 30.04.09, 09:32
      Ceny będą spadać 30lat! i osiągną poziom porównywalny z Berlinem
      • Gość: nick Re: Ceny będą spadać 30lat! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.09, 10:09
        Ależ skąd!

        Ceny będą spadać nieprzerwanie przez 700 lat, a już w przyszłym roku developerzy
        będą dopłacać do nabywanych mieszkań - min. 1000 PLN za metr :]

        Ktoś tutaj chyba nie zdążył kupić i teraz zaklina rzeczywistość...

        Dream on :)
        • steady_at_najx Re: Ceny będą spadać 30lat! 30.04.09, 10:16
          Ceny będą spadać nieprzerwanie przez 700 lat, a już w przyszłym
          roku developerzy
          będą dopłacać do nabywanych mieszkań - min. 1000 PLN za metr :]


          Chlopcze swoja dziecinna ironie to zostaw na zabawe w piasku.



          Ktoś tutaj chyba nie zdążył kupić i teraz zaklina
          rzeczywistość...


          Te hasla rzucaliscie 2 lata temu. Wciaz wierzysz w ich moc ? Bo
          chyba sie nie sprawdzaja ?

          Ktos tu chyba nie zdazyl sprzedac.
          • Gość: zenon Steady, znowu na forum o 10.00 IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 30.04.09, 11:09
            I znowu zaklinanie rzeczywistosci kiedy z pensji 1200 kupisz sobie
            mieszkanie ??????????????

            HA HA HA, nierobie jeden ... nigdy.
            • steady_at_najx Re: Steady, znowu na forum o 10.00 30.04.09, 12:14
              > I znowu zaklinanie rzeczywistosci kiedy z pensji 1200 kupisz
              sobie
              > mieszkanie ??????????????



              masz racje, nigdy. Drugie mi niepotrzebne zwlaszcza za jakosc i cene
              deweloperow. Przy dobrej zwalce na rynku bede niedlugo celowal
              raczej w dom podczas gdy ty oszolomie nadal bedziesz chcial
              ynwestycje opchnac.
              Tak dodatkowo nie wysilaj sie - takie dyskusyjne zero raczej nie
              jest w stanie mnie urazic a twoja agresja (wyrazana nadmiarem znakow
              interpunkcyjnych) tylko mnie bawi.
              • Gość: areq Re: Steady, znowu na forum o 10.00 IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 30.04.09, 12:47
                <Drugie mi niepotrzebne>
                Mi by się przydało:):) garsoniera lub coś w tym stylu:):):)
                A tak muszę kombinować:):):)
        • Gość: aa Re: Ceny będą spadać 30lat! IP: 199.67.203.* 30.04.09, 10:17
          ceny spadna do poziomu 4000 zl za m2 w warszawie. to wcale nei jest
          tak malo jak na takie miasto i tak biedny kraj:)
    • Gość: zenek poprawa dla kogo? dla kogo piszecie wy żałosne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.09, 10:23
      dziennikarzyny?
    • tricolour Brak kasy powodem frustracji... 30.04.09, 10:29
      ... na każdy artykuł o cenach mieszkań.

      • sammler Re: Brak kasy powodem frustracji... 30.04.09, 10:43
        tricolour napisał:

        > ... na każdy artykuł o cenach mieszkań.
        >

        Możesz być z siebie dumny - udało ci się sklecić aż jedno zdanie :) Tylko co nim
        wniosłeś do dyskusji?

        Biegnij szybko do lekarza od oczu. Powiedz mu, że ludzie piszą "A" a ty widzisz "B".

        S.
      • slavko.matejovic Re: Brak kasy powodem frustracji... 30.04.09, 10:45
        Wiesz co, jak dłużej pobędziesz na forum to zobaczysz, że ci, którzy
        rozsądnie ostrzegają przed wpakowaniem się w przewartościowane
        mieszkania, to ludzie, z których postów wynika, że są już grubo po
        30 i mają własne rodziny, mieszkania i domy. Wobec tego im to już
        rybka, czy wzrośnie, czy spadnie, mają gdzie mieszkać. Chodzi tylko
        o to, żeby młodziaków świeżo po studiach uświadomić, a często i bez
        studiów, żeby nie robili głupich rzeczy takich jak 30letni kredyt
        130% na kawalerkę 27 m2 za 300.000 zł.
        • tricolour Masz rację, ale... 30.04.09, 12:14
          ... młodziak po studiach nie ma pieniędzy, bo nie miał, kiedy
          zarobić. Może czekać i odkładac 20 lat, a może wziąć kredyt. Gdy
          weżmie, to po 20 latach odda 200% wartości.

          Nie ma więc co uświadamiać ludzi, którzy chcą kupić lokum, a nie
          mają za co mówieniem, że bedzie tak tanio, że wręcz dla wszytstkich.
    • Gość: tomek Deweloperzy na giełdzie zwiastują poprawę? IP: *.energis.pl 30.04.09, 10:30
      "You are not getting investment advice, you are getting propaganda. Their real
      clients are banks who are trying to get rid of stock"
    • Gość: niga Deweloperzy na giełdzie zwiastują poprawę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 10:41
      Jako osoba bardzo aktywnie poszukująca mieszkania w Warszawie, oglądająca z
      reguły jedno-dwa dziennie, zarówno stare jak i nowe, powiem wprost, choć
      emocjonalnie - panie Wielgo, to co Pan wyrabia to jest po prostu karykatura
      dziennikarstwa, karykatura informowania i karykatura analizowania czegokolwiek.
      W codziennym zetknięciu z rzeczywistością, czytaniu dziesiątek ogłoszeń i baz
      danych, widać, że:
      - bezruch w sprzedaży mieszkań jest niemal absolutny (te same ogłoszenia w
      piętnastu wersjach wiszą na piętnastu serwisach; im później aktualizowane, tym
      taniej)
      - wielcy deweloperzy robią bokami - vide choćby wielka zatrzymana budowa na
      Solcu, vide SETKI niesprzedanych mieszkań na nowym Wilanowie, vide prymitywne
      próby podbijania ceny poprzez przerzucanie jej na obowiązkowe miejsce
      parkingowe, vide przede wszystkim o wiele większa skłonność deweloperów do
      negocjacji, zwłaszcza obniżania cen w dół.
      - na rynku wtórnym można wynegocjować o wiele korzystniejsze prowizje
      pośredników (pół roku temu nie było mowy o zejściu z 2,9%; dziś negocjacje
      zaczynają się od 2,3%)
      - realny spadek cen mieszkań na rynku wtórnym jest rzędu jakichś 20-30%
      (obserwowane przez nas mieszkanie zjechało z 560 tys. do 460 tys., a i ta
      ostatnia wartość jest obecnie do negocjacji). Ceny te nadal są zbyt wysokie, ale
      i tak nie ma porównania z tym nieprawdopodobnym balonem sprzed roku.

      Jest mnóstwo interesujących zjawisk, symptomów, które warto by przeanalizować,
      ale o tym wszystkim się u Pana nie przeczyta. Dla Pana "poprawa w budownictwie"
      to tylko widoki na dodatkowe nabicie kazby spekulantom-deweloperom. Kompletnie
      Pana nie obchodzi sytuacja klienta. Klient dla Pana jest po to żeby go
      maksymalnie wydymać, sprzedać powyżej wartości, osaczyć kredytami, ratami,
      spłatami, ubezpieczeniami. Tylko, że "Gazeta Wyborcza" to nie jest gazeta dla
      deweloperów, tylko dla tzw. zwykłych ludzi. I z ich punktu widzenia cała Pańska
      twórczość to są zwykłe manipulacje, mamienie i bezczelne naciąganie faktów.
      "Gazeto Wyborcza" - zwolnij tego lobbystę, niech idzie pokazywać mieszkania w
      jakiejś agencji nieruchomości. Czytelnicy potrzebują RZETELNEGO DZIENNIKARZA,
      który będzie INFORMOWAĆ. Propagandzista wpływający za pomocą sztuczek na
      sytuację na rynku nie jest czytelnikom do niczego potrzebny. Sorry za
      emocjonalny ton, ale od czytania artykułów Marka Wielgo, kiedy się samemu szuka
      mieszkania, szlag może trafić.
      • sammler Re: Deweloperzy na giełdzie zwiastują poprawę? 30.04.09, 10:51
        Ja też nie mogę pojąć, dlaczego pan Wielgo jeszcze tu pracuje. Może to taka
        transakcja wiązana - Wielgo pisze dla nas (deweloperów), my wam płacimy za reklamę?

        Co do reszty Twojego postu - zgadzam się z jednym drobnym wyjątkiem. Ciągle
        słyszę o tych wstrzymywanych budowach (nie przeczę, że gdzieś się je
        wstrzymuję), ale jednak nie zauważyłem, by budowy były masowo wstrzymywane. Moje
        obserwacje dotyczą Warszawy i częściowo Krakowa. Ale to nie dziwi - przecież
        deweloperzy i firmy budowlane nie przerzucą się masowo na sprzedaż pietruszki.

        Wg danych GUS udział budownictwa w PKB to ok. 7-8%, w tym tylko 20% przypada na
        budownictwo mieszkaniowe. A takie np. usługi "wnoszą" do PKB 10 razy więcej.
        Konkurencja dla tych pożal się Boże deweloperów za duża. Oni na prawdziwym rynku
        funkcjonować nie potrafią.

        S.
        • sammler Re: Deweloperzy na giełdzie zwiastują poprawę? 30.04.09, 10:53
          Sorry za nieco nieskładny tekst - piszę w pośpiechu :)

          S.
      • bogulo2 Niga - bardzo dobre ujęcie tematu 30.04.09, 11:13

        • steady_at_najx Re: Niga - bardzo dobre ujęcie tematu 30.04.09, 12:16
          jesli czyta to palestrina albo znajomy jlo - prosba wrzuccie to na
          bloga swego
      • kociogon Trochę cynizmu... 30.04.09, 12:04
        > Tylko, że "Gazeta Wyborcza" to nie jest gazeta dla
        > deweloperów, tylko dla tzw. zwykłych ludzi. I z ich punktu widzenia cała Pańska
        > twórczość to są zwykłe manipulacje, mamienie i bezczelne naciąganie faktów.

        Nie ma gazet dla zwykłych ludzi. Interes właściciela, a co za tym idzie także reklamodawców określa, co pójdzie do druku. O czytelników gazety dbają tylko o tyle, że statystyki czytelnictwa są ważne dla reklamodawców. Caveat lector.
      • dzondzon Re: Deweloperzy na giełdzie zwiastują poprawę? 30.04.09, 12:06
        Mi się wydaje, że Marek Wielgo nie ma już żadnego autorytetu w oczach
        czytelników, którzy przeczytali kilka jego artykułów co widać po komentarzach.
        1/3 z nich to krytyka autora.
    • Gość: tomi a w Ekoparku nadal się sprzedają po 17 tys. za m IP: 94.254.217.* 30.04.09, 10:48
      w ciągu miesiąca sprzedali 5 penthousów z 6 dostępnych. ponad 300m2 za ponad 6 mln- normalnie jestem w szoku!
      • Gość: roro Re: a w Ekoparku nadal się sprzedają po 17 tys. z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 10:51
        Pewnie kupili je inwestorzy z Siedlec, za radą Marka Wielgo.
      • bogulo2 Re: a w Ekoparku nadal się sprzedają po 17 tys. z 30.04.09, 11:15
        Jeżeli jest to towar luksusuowy to on rządzi się swoimi prawami.
        jeżeli nie jest luksusowy to albo jest to blef albo kupił to idiota
      • Gość: CV* Re: a w Ekoparku nadal się sprzedają po 17 tys. z IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 01.05.09, 11:02
        Tak. Podobnie w Sky Tower we Wrocławiu, już w lutym 2008 gazety pisały, że
        większość apartamentów była sprzedana.
    • Gość: gość USA: Ceny domów nadal spadają (BBC) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.09, 11:06
      USA: Ceny domów nadal spadają (BBC)

      Ceny amerykańskich domów nie zanotowały wiosennego odbicia i nic nie zapowiada
      tego, że sytuacja wkrótce się zmieni – wynika z najnowszych szacunków.
      Ceny w marcu były niższe niż w lutym 2008 o 18,6% - podał Standard & Poor's
      /Case-Shiller Home. Ten wynik był nieco lepszy niż 19% spadek zanotowany w
      styczniu, choć po raz pierwszy od 16 miesięcy nie był rekordowy.
    • Gość: makary A forumowe towarzystwo wieściło już upadek branży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.09, 11:10
      deweloperskiej. A tu wręcz odwrotnie - akcje spółek idą do góry jak nigdy dotąd.
      Wniosek - rynek przewiduje powrót do wzrostu cen mieszkań, ostatni rok był tylko
      krótkim epizodem we wzrostowym trendzie.
      • Gość: eM Re: A forumowe towarzystwo wieściło już upadek br IP: 194.181.0.* 30.04.09, 11:14
        > Wniosek - rynek przewiduje powrót do wzrostu cen mieszkań

        Nie rynek, tylko Marek i deweloperzy. A to bardzo duża różnica :)
      • bogulo2 Re: A forumowe towarzystwo wieściło już upadek br 30.04.09, 11:17
        No tak. Milka wywaliła świstaka i zatrudniła ciebie makary.
      • wuetend bo forumowe towarzystwo z lewa i prawa łudzi się 30.04.09, 12:25
        wciąż, że potrafi zaklinać rynek. To fte to wefte.
        A rynkiem rządzą i tak "pakieciarze", i to oni zdecydują kiedy nastąpi wzrost.
        Jak w rasowej republice bananowej.
        • steady_at_najx Re: bo forumowe towarzystwo z lewa i prawa łudzi 30.04.09, 12:27
          >A rynkiem rządzą i tak "pakieciarze",

          oczywiscie oczywiscie, zwlaszcza jak "zrobili" zwalke na gieldzie
          tracac olbrzymie sumy.
    • Gość: Marek Wielko Ludzie!!! na mieszkaniach nikt jeszcze nie stracil IP: 217.33.72.* 30.04.09, 11:12
      Ludzie!!! na mieszkaniach nikt jeszcze nie stracil!
      Tak jak mowilem ceny mieszkan w Warszawie przegonia niedlugo te w Madrycie i
      Barcelonie.
      Warszawa lezy w centum Europy i ceny musza byc europejskie.
      Ci co beda czekac za pare miesiecy znow obudza sie z reka w nocniku bo
      przespali dobry moment na kupno.
      Kto nie kupi teraz ten przegra zycie, nietylko swoje ale i swojego psa!
      • bogulo2 Re: Ludzie!!! na mieszkaniach nikt jeszcze nie st 30.04.09, 11:30
        Wejdź TU i poczytaj. Wychodzi
        na to, że faktycznie arty na gazeta.pl są jakieś śmierdzące, bo
        dwulicus MaWi przedstawia TAM
        tematy w odrobinę innym świetle
    • Gość: tetetete Prawo odbicia zdechłego kota IP: *.171.92.6.static.crowley.pl 30.04.09, 12:40
      Prawo odbicia zdechłego kota:
      "Zdechły kot zrzucony z dachu zawsze odbije się od ziemi"
      Akcje firm deweloperskich podlegają właśnie temu prawu.
      A idioci sądzą, że ponieważ zdechły kot dokonał odbicia, to znaczy, że właśnie
      ożył i zaraz ponownie wskoczy na dach.
      • Gość: mzb PIĘKNE :) IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 30.04.09, 12:52
        • bogulo2 Re: PIĘKNE :) 30.04.09, 14:09
          Moze ten kot ma też 7 żyć
    • Gość: Mike'l Deweloperzy na giełdzie zwiastują poprawę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 22:01
      "...podczas gdy główny indeks WIG w tym samym czasie stracił prawie 5 proc."
      Huzia muzia dzikie węże. Od połowy stycznia 2009 WIG systematycznie rośnie.
      WIG-Deweloperzy idzie z nim dosłownie łeb w łeb. Wystarczy wejść na www.gpw.pl.
      W związku z tym, że już pierwsze zdania są nieprawdziwe, potraktuję resztę tego
      artykułu jak i płynące z niego wnioski jako stek bzdur. Pozdro dla naganiaczy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka