Gość: gugcia0
IP: *.chello.pl
09.06.09, 10:54
z tym RFN jest różnie,takie stare są mało warte i tanie,takie od
1995 do 2005 są nadal w porównaniu z cenami w Polsce atrakcyjne,może
na handel mniej się opłaca ale dla siebie Niemca albo Japońca z lat
2000 do 2005 trafi się tanio, w Dieslu, za dobre auto na lata
jazdy,Mazda,Toyota,VW, trzeba dać od 5000 do 6500 euro, ale to już
są dobre wozy, full wypas,2lDiesle TDI,na dobre 6 do 8 lat jazdy.
Taka Mazda 3 za 6500 euro w Dieslu,5 letnia, rewelacja, nigdy się
nie psuje, za ok. 30 tys zł. Czy to dużo? Chyba nie jak popatrzymy
na cenę nowego złomu od Fiata,KIA,FSO,Dacii i tym podobnych
produktów "czekoladopodobnych".Ale może na handel to jest już trochę
drogo. To euro po 4,50 zł, a będzie po 5 zł, daje naturalnie w kość
handlarzom. Ale dla siebie nadal warto. Ja przywiozłem sobie za 14
tys zł w 2008 roku Mazdę 323F Diesel,120 tys km, mam jazdy na wiele
lat, nic się nie psuje,klima,ABS,90 KM,5l ON na trasie,dość spore
auto,płyta podłogowa z Mazdy626, i cały taki szpas za 14 tys zł. Nie
ma porównania z polskimi cenami na placu ani w salonie.Myslę,że
nadal warto. Kupcie sobie tylko roczniki od 2000 w górę,bo wejdzie
ten podatek ekologiczny od starych aut, najlepiej z normą euro3 lub
4,Golf Diesel 1,9TDI ma już euro4 z roku 2004, są od 5500 euro.W tym
segmencie na pewno nadal się opłaca prywatne dla siebie wożenie z
RFN.