kolejna sprzeczność liberalnej retoryki

IP: *.polkomtel.com.pl 01.02.02, 13:34
Od dłuższego czasu nurtuje mnie jedna kwestia.
Nasi politycy, z reguły liberalni, często powtarzają tezę, iz jako Polska zbyt
dużo przeznaczamy na konsumpcję, a za mało inwestujemy. Za duzo wydajemy na
tzw. "życie".
Powołuja się przy tym na przykład USA.
Tymczasem ostatnio jeden z ekonomistów amerykańskich stwierdził, iż kraj
wyjdzie z kryzysu po 11 września, gdy zwiększy sie popyt, ludzie ruszą do
sklepów, i maszyna ruszy.
Przecież to sprzeczności!
Liberalni politycy zapominają, ze gospodarka to nie perpetum mobile.
Przecież pieniądze skonsumowane w jednym miejscu zwiekszają popyt na przedmiot
tej konsumpcji, a wiec powodują wzrost środków na inwestycje w innym miejscu!
Przy założeniu, że realny koszt wytwórczy jest ciągle ten sam, a koszty
faktyczne to prowizje, marże itd, te pieniądze nigdzie nie znikają!
przecież to jest proste wręcz dziecinnie!
nie można skonsumowac pieniędzy, a tylko konsumując je, przesuwamy je gdzieś
indziej!
I w końcu ktoś je gdzieś kiedyś musi zainwestować!
nie można tych pieniedzy ewaporować!
    • Gość: laik Re: sprzeczność liberalnej retoryki- do kwesto IP: 194.106.125.* 01.02.02, 14:17

      Po pierwsze pieniadze mozna przeznaczyc na konsumpcje dobr z importu i wcale
      nie przeniesie sie to na inwestycje krajowe (lub znikome, bo handel jest malo
      kapitalochlonny).

      Po drugie ten mail zawiera tyle bzdur, ze nie sposob na niego odpowiadac.
      Trzebaby wylozyc cale podstawy makroekonomii.
      • Gość: kfesta Re: sprzeczność liberalnej retoryki- do kwesto IP: *.polkomtel.com.pl 01.02.02, 14:31
        Gość portalu: laik napisał(a):

        >
        > Po pierwsze pieniadze mozna przeznaczyc na konsumpcje dobr z importu i wcale
        > nie przeniesie sie to na inwestycje krajowe (lub znikome, bo handel jest malo
        > kapitalochlonny).
        >
        > Po drugie ten mail zawiera tyle bzdur, ze nie sposob na niego odpowiadac.
        > Trzebaby wylozyc cale podstawy makroekonomii.


        typowa neoliberalna pycha.
        normalne, że pieniądze można przełożyc na konsumpcje idóbr z importu.
        ale tak samo inwestować można za granicą.
        i co z tego?
        mi chodzi o logikę, a nie teorie ekonomiczne.
        ekonomia nie zna jednej prawdy, jednego środka.
        możesz chociaż wymienić te "bzdury"?
        • Gość: Rycho Re: sprzeczność liberalnej retoryki- do kwesto IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 01.02.02, 15:45
          Kfesto,jeżeli powołujesz się na logikę, to też powinna ci podpowiedzieć, że nie
          ma prostych rozwiązań.Niewiedzy nie zastąpisz natomiast pisaniem sloganów o
          neoliberałach.To jest może wystarczające na wiecach różnych popapranych
          partii,ale nic więcej.
          • Gość: kfesta Re: sprzeczność liberalnej retoryki- do kwesto IP: *.polkomtel.com.pl 01.02.02, 16:07
            Gość portalu: Rycho napisał(a):

            > Kfesto,jeżeli powołujesz się na logikę, to też powinna ci podpowiedzieć, że nie
            >
            > ma prostych rozwiązań.Niewiedzy nie zastąpisz natomiast pisaniem sloganów o
            > neoliberałach.To jest może wystarczające na wiecach różnych popapranych
            > partii,ale nic więcej.

            uno)
            jeżeli wydaje ci się, że masz do czynienia z niedouczonym zwolennikiem SLD,
            Samoobrony, czy też innego PSL- u, to raczej sobie powinieneś dedykowac teze, ze
            nie ma prostych rozwiązań.

            due)
            logika jest bardzo prosta, tylko poiltycy i ekonomiści dorabiają do niej ramki.

            tres)
            nie wiem jaką masz wiedzę na temat gospodarki rynkowej, ale życzę ci, żebyś
            zrozumiał, ze socjalizm i kapitalizm to tak samo utopijne teorie.
            kapitalizm nieregulowany prowadzi wprost do systemu będacego zaprzeczeniem
            kapitalizmu.
            nikt dziś chyba nie kwestionuje, że jedynym racjonalnym systemem jest gospodarka
            rynkowa, ale trzeba też pamiętac, iż nigdzie nie występouje ona w czystej
            postaci.
            nawet w USA, które mają ustrój idealny, ale nie na Polskie zacofanie, post- PRL-
            owską mentalność (zresztą także post- sarmacką itd itd
Pełna wersja