Gość: paniczsernik
IP: 87.204.12.*
05.08.09, 14:52
Co to znaczy kilka lat na zrozumienie płyty? Czy ten typ ma
słuchaczy za idiotów? To tak jakby stwierdzić, że nie ma sensu, żeby
Polak jadł kawior, bo wystarczą mu kurze jaja. Słucham czasem tej
stacji, bo trafia w okolice gustu (raczej na zamulenie), ale ona
nigdy nie przebije Jazz Radia, któremu podebrała częstotliwość. Z
tego co mi wiadomo, Jazz miało za mało ofert od reklamodawców i nie
wyrobiło ciężkich kosztów utrzymania częstotliwości. Dzięki temu
mamy w eterze prawie wyłacznie monopolistycznych dostawców z cenami
dla hurtowników reklamowych (eska, rmf, zetka) i państwo. Żenada.
Jak mam słuchać teraz jazzu w kuchni i samochodzie? Przez PIN?