Gość: maciej IP: *.175.144.164.koba.pl 20.08.09, 21:08 Don't cry for me Argentina... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
syndyk.iv.rp Nie zawracajcie głowy głupotami 20.08.09, 21:17 Parę miliardów w tą, czy w tamtą nie robi na naszym mocarstwie wrażenia. Nasze mocarstwo 5 miliardów wciąga nosem. Jak nie będzie kasy na spłatę długów, to się znowu sprzeda obligacje za parę marnych miliardów i znowu będzie git, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
faolitarna Re: Nie zawracajcie głowy głupotami 20.08.09, 21:26 Eehm... Po pierwsze, to są obligacje i inne papiery dłużne. Państwo nie posisada pieniędzy per se, tylko przekazuje je od podatników do funduszy socjalnych, na spłatę długów, do MON itd. Po drugie, takie tempo wzrostu oznacza czas podwojenia się długu ok. 6 lat. Innymi słowy w 60 lat, które jest czasem wyobrażalnym dług powiększyłby się 1000 krotnie i przekroczył światowe PKB. Odpowiedz Link Zgłoś
syndyk.iv.rp Re: Nie zawracajcie głowy głupotami 20.08.09, 21:28 faolitarna napisał: > Po drugie, takie tempo wzrostu oznacza czas podwojenia się długu ok. 6 lat. > Innymi słowy w 60 lat, które jest czasem wyobrażalnym dług powiększyłby się 100 > 0 > krotnie i przekroczył światowe PKB. No właśnie, i kto w tedy będzie miał problem? My czy świat? Odpowiedz Link Zgłoś
st1111 Bo gdy 20.08.09, 21:31 Titanic tonął to też orkiestra grała-chciało by się rzec. Odpowiedz Link Zgłoś
mark6 Ten bankrut zwany Polską jeszcze "dycha"? 20.08.09, 21:35 Przecież temu państwu już nic nie pomoże. Jeszcze się coś "sprywatyzuje- przeżre" jeszcze trochę podskoczy a potem już NIC!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość tk Re: Ten bankrut zwany Polską jeszcze "dycha"? IP: *.mikolow.net 20.08.09, 23:54 mark6 jak ty musisz nienawidzić tego kraju. Na szczęście Polska bez takiej gnidy jak ty sobie nieźle poradzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podatnik Re: Ten bankrut zwany Polską jeszcze "dycha"? IP: 94.75.67.* 21.08.09, 00:03 Ale czy poradzi sobie bez nas, pracujących? Ci mają przywileje takie, tamci owakie a my musimy na wszystko zarobić. Podatki przekroczyły już 70% dochodu i nadal rosną. Ja nie nienawidzę mojego kraju, ja nienawidzę nierobów, którzy wybrali sobie taki model życia, że lobbują za tym, aby państwo odebrało mi owoce mojej pracy i dało im. I państwo to czyni. Polska to jest mój kraj, ale państwo polskie jest mi wrogie. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Ten bankrut zwany Polską jeszcze "dycha"? 21.08.09, 07:59 Ale z Ciebie patriota. Zamiast głośno mówić, że jest źle i że staczamy się w przepaść, Ty zamykasz oczy i mówisz, że wszystko OK. To nasz kochane państwo nas OKRADA. Zasady życia w tym kraju promują nierobów, nieudaczników i pijane rodziny wielodzietne. Majątek państwa jest wyprzedawany i dzięki temu jeszcze jakoś to się kręci. Ale już niedługo ... ponownie wróci problem finansowania ZUS. Zabraknie pieniędzy na podstawowe służby ... zdrowia, Policję ... . Wtedy dopiero podniesie się wrzask i dopiero się ludziom oczy otworzą gdy ktoś ich napadnie a nikt nie udzieli pomocy. Odpowiedz Link Zgłoś
mark6 "tk"-Bredzisz chłepcze.Jesteś tzw patriotą-inaczej 21.08.09, 11:13 Takim to co nad kieliszkiem gorzały bredzi o "oddaniu życia za ojczyznę" i uwielbia kiedy jest robiony "w konia" przez POwską bandę neoliberałów-nieudaczników. Jeżeli ja kogoś "nienawidzę" to na pewno nie "ten kraj" a takich idiotów jak ty ,manipulowanych przez gospodarczych gangsterów. PS wolę być ŚWIADOMĄ "gnidą" aniżeli głupkowatym "polaczkiem" Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Byl PRL: bylo zle. Wszystkiemu winna byla komuna. 21.08.09, 01:05 Komuny nie ma juz od pewnego czasu. Wybierac mozemy kogo chcemy. Czy jest lepiej. Gdzie sie podzial ten kraj "mlekiem i miodem plynacy" jakim mial byc ten nasz bez komuny ? Porownanie urojen jakim zyl nasz kraj w czasach PRL-u (wszystkiemu winna komuna) z tymi jakimi, zyje obecnie (roszczeniowo-mocarstwowymi) podzielony wlasna nieudolnoscia i upiorami z przeszlosci skazuje nasza przyszlosc na podobny "final" jak w PRL-u. Bez wyzwolenia sie od nas samych, naszej sprzedajnosci, naszego religijnego wstecznictwa, od naszych politycznych urojen i fobi, od naszego bezgranicznego bezmozgowia, ktoremu dajemy swiadectwo na codzien itd itd itd ...... nasze aspiracje i ambicje pozostana tym czym sa obecnie: tanim i nierealnym chciejstwem niezaleznie od tego ktory z pyskaczy politycznych bedzie u wladzy. Dług Skarbu Państwa w VI 2009 roku wzrósł o 0,9... Odpowiedz Link Zgłoś
nowytor.nowytor8 ten rząd bije wszelkie rekordy 21.08.09, 06:34 zadłużenie 2005 - 36,1 mld 2006 - 48,1 mld 2007 - 11,0 mld 2008 - 71,0 mld - rekord po 1989 za I pół roku 2009 - 38 mld 179 mln deficyt budżetowy 2005 - 35,0 mld 2006 - 30,5 mld 2007 - 16,9 mld 2008 - 49,54 mld - również rekord po 1989 roku. UE rozpoczęła procedurę nadmiernego deficytu. Almunia: "Jacku, dlaczego nas okłamałeś?". No bo Jacek w zaperte szedł i kłamał, że deficyt to 2,5%, a jak się okazało (o czym zapewne wszyscy wiedzą) było to 3,9% Zlikwidowano maturę z matematyki, głąby pełowskie liczyć nie umieją, a matematyka, czyli liczby nie kłamią. I pozostaje tylko pytanie, czy Polska się po rządach tuskomatołów podniesie, bo to zadłużenie i jego obsługa, sami wicie, będziemy na banki "polskie" zapieprzać. Buzkomatoł rozpoczął, a Tuskomatoł skończy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruby Re: ten rząd bije wszelkie rekordy IP: 91.123.169.* 21.08.09, 07:56 raczej sie nie podniesie, a dlug bedzie rosnac znacznie szybciej powoli juz nie ma czego sprzedawac (prywatyzowac) w naszym kraju wiec ciekawe co bedzie jak juz wszystko zostanie sprzedane Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: ten rząd bije wszelkie rekordy 21.08.09, 11:26 > Buzkomatoł rozpoczął, a Tuskomatoł skończy oj uwazaj bo za chwile wyjdzie jakis zwolennik Donaldunia i powie ze jestes moherem a to co sie dzieje to tylko i wylacznie wina dwu- letnich rzadow PIS. :) Odpowiedz Link Zgłoś
faolitarna Nie widzę, winy tego rządu. 21.08.09, 14:30 Podajesz wielkości kwotowe (mozliwe, że po uwzględnieniu inflacji, może nawet nie), kiedy to nic nie zmienia. Ważne jest, kto pierwszy pozwolił na przejście do porządku dziennego nad zwiększaniem dlugu o 10% rocznie. Nie było to PO, nie był to chyba PiS. Przypomnijcie sobie "dziurę Bauca", chyba tego nam brakuje. Poczucia u zwykłego szarego obywatela, że to on jest odpowiedzialny. Za każdym razem, kiedy budżet do czegoś dopłaca robi to kosztem przyszłości. Brakuje poczucia, że nie ma żadnych "onych", którzy ograbiają obywateli. i przede wszystkim, że rząd nie ma żadnych pieniędzy. I chyba, najgorsze, że rząd z własnej woli nie może zmieniać wydatków w coraz większym stopniu. Należało by zacząć od zmniejszania wydatków na cele socjalne. trzeba stopniowo odchodzić od rent i emerytur. Ten rząd daje powoli do zrozumienia ZUS, że nie ma zamiaru wciąż finansować jego działalności i chwała mu za to. Niestety nie ma możliwości zmiany ustaw regulujących tą dzialalność. Trzeba by nam było wielkiego ruchu społecznego z inicjatywą zniesienia dzisiejszych rent i emerytur. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seb Skoro każdemu coś się należy to IP: 195.216.109.* 21.08.09, 07:53 jest jak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Emeryci 22.08.09, 15:29 Trzeba to głośno mówić , bo politycy boją się jak ognia , to od wielu lat dopłaca się do ZUS po ok. 30 mld zl z budżetu . To głównie emeryci są winni tego zadłużenia . A ciągle im mało . Jak się zapytasz emeryta jaką ma emeryturę , to zawsze , ten przed kamerą , odpowie głodową i że ZUS go okrada . Ale ile lat pracował i jakie składki odprowadzał , to cicho . Teraz pora głośno i coraz głośniej . Bo to niemoralne żyć ponad stan , zadłużać się a dług zostawiać wnukom do spłacenia . Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Zabójczy mechanizm demokracji 22.08.09, 15:32 Władzę zdobywa ten , który najwięcej naobiecuje . A potem jak nie ma kasy , to zadłuża państwo byle dotrwać do końca kadencji . A potem , a potem to choćby i potop . Odpowiedz Link Zgłoś
ewa12321 Nikt nie ma odwagi powiedziec prawdy. 23.08.09, 12:30 I to nie tylko w Polsce. Kazdy rzad chce byc wybrany ponownie, wiec spoleczenstwu serwuje sie tylko hurraoptymistyczne informacje. Faktem jest, ze dochody panstwa nigdzie nie sa tak duze, aby oplacac wszystkie oczekiwane swiadczenia socjalne. Takze w krajach zdecydowanie bogatszych brakuje coraz bardziej pieniedzy na takie cele. Natomiast wszedzie coraz wieksze grupy zadaja coraz wyzszych dotacji. Tymczasem prawda jest porazajaca. Az 2/3 sum pieniedzy w obrotach bankowych w swiecie nie istnieje w rzeczywistosci, tylko sa wygenerowane wirtualnie. Natomiast placic za uslugi trzeba zywa gotowka. Wszedzie. Rowniez w Polsce naciski duzych grup spolecznych sa tak duze, ze rzady sie uginaja i wypelniaja roszczenia tych grup. To na dluzsza mete musi prowadzic do problemow, z jakimi sie obecnie borykamy. Przyklad: polskie stocznie nigdy nie pracowaly z zyskiem. Odkad pamietam, zawsze jednak stoczniowcy potrafili wywalczyc dotacje. Podobnie Ursus. Do tego dochodza nauczyciele, lekarze i inne grupy zawodowe. Narzekanie, ze UE wymusza teraz zamykanie stoczni, w czasie, kiedy inne panstwa loza w kryzysie na ich przetrwanie, to nie efekt zlej woli wobec polskich stoczni, tylko efekt wymogow unijnych, ktore nie zezwalaja na utrzymywanie od zawsze nierentownych zakladow. Ktos tutaj rzucil pomysl, aby zrewidowac system rent i emerytur. Jak? Odebrac emerytury tym, ktorzy je dostaja? Ktorzy na nie pracowali calymi latami? Ludzie nie beda mieli z czego zyc. Mamy wprowadzic eutanazje? Sama reforma ZUSu nie uda sie wygenerowac tyle, aby pozniej kazdy dostal, na ile liczy. Ci, ktorzy mowia, ze ZUS ich okrada chyba nie wiedza, ze ich skladki nie byly odkladane dla nich, tylko z ich wplat oplacano biezace wydatki na starszych ludzi. Taki system stosuje sie na calym swiecie, choc wyglada on na piramide. To jest tzw. umowa pokolen. Odwazny rzad moglby jednak moze bardziej wciagnac spoleczenstwo w planowanie wydatkow. Nalezaloby pokazac ludnosci dochody oraz oczekiwane wydatki. Wtedy okazaloby sie, ze wydatki duzo przewyzszaja dochody. Gdyby jednak to spolecznstwo, a nie rzad, w ramach dyskusji narodowej, ustalalo, jaka czesc przypadnie na pewne dzialy dotacji publicznych, okazaloby sie, ze: 1. wiele ludzi prawdopodobnie po raz pierwszy zobaczyloby, ze deficyty sa ogromne. 2. ludzie musieliby po raz pierwszy decydowac, jakie dzialy musza miec pelne wsparcie, a w jakich nalezaoby robic ciecia. Podejmowanie takiej decyzji moze byc jednak bardzo bolesne. 3. spolecznstwo, a nie rzad, musialoby ocenic, co dla niego jest wazne, a co nie. Czy inwestowac bardziej w szkolnictwo, zdrowie, emerytow czy w infrastrukture czy jeszcze w cos innego. Taka wlasnie debata narodowa bylaby dla mnie dopiero przejawem prawdziwej demokracji. Ale podanie prawdy prawdopodobnie doprowadziloby do powstania narodowego. A tego boi sie kazdy panujacy. Jest bardzo trudne rozdawanie dobr publicznych w sytuacji brakow. Osoba chora oczywiscie chcialaby, aby to opieka zdrowotna otrzymywala tyle, aby na jej leczenie starczylo. Emeryci tez chcieliby godnie zyc. Ciekawa tez jestem, czy ci, ktorzy teraz najglosniej zlorzecza, ze padaja stocznie, byliby gotowi doplacac do stoczni kosztem np. ciec w szkolnictwie lub rezygnacji z polepszania drog. Polska nie jest krajem bogatym, jest tyle jeszcze do nadrobienia, ze samymi checiami nadrobienia zaleglosci, nie uda sie uzyskac poziomu krajow zachodnich. Do tego jeszcze na koniec dochodzi nasza narodowa przywara, ze jestesmy klotliwi, nie mamy absolutnie predyspozycji do wspoldzialania z innymi, ktorzy maja inne niz my zapatrywania i cos takiego jak konsens jest w Polsce nieznany. To nam najbardziej szkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
faolitarna Re: Nikt nie ma odwagi powiedziec prawdy. 23.08.09, 13:08 Próbujesz odwoływać się do emocji. Skąd pomysł z tą eutanazją? Tak, należy odebrać emerytury i renty. Żyjesz iluzją jak każda ekipa zanim dojdzie do władzy, że to rząd decyduje o wydatkach. Trzeba nam obywatelskiej inicjatywy, ktora stworzy projekt zniesienia istniejących ustaw. Co to w ogóle za pytanie: -"czy ci, ktorzy teraz najglosniej zlorzecza, ze padaja stocznie, byliby gotowi doplacac do stoczni kosztem np. ciec w szkolnictwie..." Pytanie brzmi, czy Ci ludzie gotowi byliby oddać swój majątek i kupić udziały w stoczni? Rząd nie ma żadnych pieniędzy, żeby inwestować w stocznie, szkoły, szpitale, czy cokolwiek. To zawsze podatnicy (i podatek dochodowy nie ma tu większego znaczenia) placą. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa12321 Re: Nikt nie ma odwagi powiedziec prawdy. 23.08.09, 22:35 Widze, ze zaczynasz celowo odpowiadac na moje posty. Ciekawe... > Próbujesz odwoływać się do emocji. Skąd pomysł z tą eutanazją? Tak, należy odebrać emerytury i renty. Czyli innymi slowy pozbawic emerytow podstaw do zycia. Wtedy najlepiej byloby wszystkich dobic, bo po co maja sie meczyc bez pieniedzy. Z pewnoscia masz emerytow w rodzinie, proponuje, zacznijmy od nich. Chyba, ze bedziesz na nich wszystkich lozyc z wlasnej kieszeni, wtedy witamy w Afryce. Tam cos takiego do tej pory funkcjonuje. > Pytanie brzmi, czy Ci ludzie gotowi byliby oddać swój majątek i kupić udziały w stoczni? Ile wlasnych pieniedzy przeznaczysz na ten cel? To musza byc regularne sumy lezace powyzej zwyklej ofiary na tace w kosciele. > Żyjesz iluzją jak każda ekipa zanim dojdzie do władzy, że to rząd decyduje o wydatkach. Wlasnie sie po to wybiera rzad, aby ten w imieniu podatnika decydowal, na co pojda jego pieniadze. Ktos musi podejmowac takie, czesto niepopularne decyzje. Komu zabrac, komu dodac. Niestety to najglosniej krzyczacy ma zwykle szanse aby dostac. Zwlaszcza w Polsce. Zakladam, ze jestes bardzo mloda, ze piszesz w tym tonie. Zwracasz uwage tylko na siebie i cos takiego, jak solidarnosc ze starszym spoleczenstwem, jest dla Ciebie nie do pomyslenia. Tak bedzie jednak tylko do czasu.Wystarczy drobny wypadek i zaczniesz oczekiwac solidarnosci innych. Ale najwyrazniej nie zrozumialas kwintesencji mojego postu. Odpowiedz Link Zgłoś
faolitarna Re: Nikt nie ma odwagi powiedziec prawdy. 23.08.09, 23:01 Może odpowiadam na Twoje posty dlatego, że umieściłaś je na chwilę przed tym jak spojrzałem na forum? Nie wiem, gdzie i ile razy jeszcze napisałaś. Nic do Ciebie nie mam. Pomysł zabijania starszych ludzi uważam za obrzydliwy. Przede wszystkim nie widzę konieczności "dobijania" emerytów. Z resztą, co takiego złego jest z tą Afryką? Oczywiście, że nic nie przeznaczę. Wyburzenie całości i wywiezienie złomu będzie kosztować miliony i zajmie przynajmniej wiele miesięcy. To są wielkie tereny i wielkie urządzenia. Rekultywacja tej ziemi zajmie jeszcze więcej czasu. Nie wziąłbym Stoczni Gdynia za darmo. Proszę wyjaśnij skąd to stwierdzenie: > Wlasnie sie po to wybiera rzad, aby ten w imieniu podatnika > decydowal, na co pojda jego pieniadze. Dużym problemem wydaje mi się, że ludzie myslą w ten sposób. Skkąd ten pomysł? Jakoś nie wierzę w isnienie "starszego społeczeństwa". Odpowiedz Link Zgłoś
ewa12321 Re: Nikt nie ma odwagi powiedziec prawdy. 24.08.09, 12:44 "Próbujesz odwoływać się do emocji. Skąd pomysł z tą eutanazją? Tak, należy odebrać emerytury i renty." To sa Twoje slowa: Tak, nalezy odebrac emerytury i renty. Wiec ja stawiam pytanie, co zrobic z rzesza emerytow, ktorzy pozostana wtedy bez srodkow do zycia? Cynicznie stwierdzam, ze chyba najhumanitarniej byloby ich dobic. Emeryci nie uskladaja tyle na zapas, aby z tego zyc. Wiec po odebraniu im emerytur beda bez dachu nad glowa, bez pozywienia, bez ogrzewania. Czy nie byloby lepiej ukrocic ich cierpienia? W Afryce tez nie ma w wiekszosci krajow systemu ubezpieczen emerytalnych, wiec jedynym wyjsciem dla ludzi jest posiadanie masy dzieci, ktore beda sie opiekowaly rodzicami, jak ci juz na siebie nie beda mogli zapracowac. Mogloby to w Europie funkcjonowac, gdyby rozrodczosc byla na poziomie afrykanskim. Ale np. w Polsce lezy ona chyba na wysokosci 1,21, czyli 1,2 dziecka nie utrzyma rodzicow na ich starosc. >Z resztą, co takiego złego jest z tą Afryką? Afryka rozmnaza sie na potege, a my sie litujemy na widok glodujacych dzieci. > Dużym problemem wydaje mi się, że ludzie myslą w ten sposób. Skkąd ten pomysł? A masz osobiscie moznosc wplyniecia na przerzucenie czesci pieniedzy z portfela zdrowotnego do edukcyjnego? Nie, to wybrancy robia to za Ciebie. > Jakoś nie wierzę w isnienie "starszego społeczeństwa". Obejrzyj wykresy starzenia sie polskiego spoleczenstwa, a zwlaszcza perspektywy nastepnych lat. Kazdy pracujacy bedzie musial lozyc na wiecej niz jednego emeryta. Na zachodzie juz za kilka lat, w Polsce nieco pozniej. Odpowiedz Link Zgłoś
faolitarna Re: Nikt nie ma odwagi powiedziec prawdy. 24.08.09, 14:37 Nie widzę konieczności, by zabijać emerytów. Dobijasz mnie. wymień trzy kraje w Afryce, które nie mają systemu ubezpieczeń emerytalnych. Skąd masz takie dane? Co za system proponujesz? Przecież w oczywisty sposób pieniędzy, które od dzieci trafią do rodziców będzie mniej jesli przejdą przez wielu pośredników. Kiedy ci pośrednicy będą wydawać cudze pieniądze na obcych ludzi to nie tylko będą nieefektywni, ale też rozrzutni. Dzieci mają dużo większe szanse utrzymać rodziców, jeśli nie będą opłacać urzędników. w afryce nie rodzi się znowu tak wiele dzieci. Ich problem z populacją wynika z większej przeżywalności i gwałtownie poprawiającej się sytuacji ekonomiczno-społecznej. Nie, rząd nie ma wiele możliwości podniesienia wydatków na edukację i właściwie żadnych na zmniejszenie wydatków na opiekę medyczną. Oni naprawdę niewiele mogą. skąd ten pomysł? Dajmy na to przykład: Autostrada A1 w 2012 r. Premier ma wolę, żeby ją zbudować, Ministerstwo Infrastruktury ma dość pieniędzy, ale choćby premier zjadł własny kapelusz, a minister sam wybiegł w pole kopać rowy to tej autostrady nie zbudują. A ja nadal powtarzam: nie wierzę w społeczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa12321 Re: Nikt nie ma odwagi powiedziec prawdy. 24.08.09, 20:16 W wielu krajach Afryki duza czesc spoleczenstwa nie jest objeta zadnym systemem emerytalnym. Dzieci utrzymuja rodzicow. Statystyczne polskie dziecko nie utrzyma dwojki rodzicow. A co maja robic ci, ktorzy dzieci nie maja, lub ci, od ktorych dzieci sie odwrocily? Poza tym taka opieka to ponizenie godnosci ludzi starszych. Jak czesto czyta sie o przypadkach, kiedy rodzice przepisali wszystko na dzieci i potem gloduja? Jak wyegzekwowac ich opieke? To jedno z glownych zadan panstwa opiekowac sie starszym pokoleniem.Zgadzam sie jednak z twierdzeniem, ze nalezy uwazac, aby rozrzutnosci nie bylo. Tego nie wytrzyma zaden system w zadnym kraju. Ktos musi jednak zarzadzac pieniedzmi podatnikow. Kto, jak nie rzad? Odpowiedz Link Zgłoś
faolitarna Re: Nikt nie ma odwagi powiedziec prawdy. 24.08.09, 21:26 Wymień trzy takie kraje w Afryce. Skąd bierzesz te dane? Jeszcze raz, czy odwołujesz się do emocji? Najlepszym sposobem na rozrzutność jest zapewnienie, że płatnik oddaje swoją własność. Tak sądzę. > To jedno z glownych zadan panstwa opiekowac sie starszym > pokoleniem. Gdzie jest to napisane? Skąd bierzesz pomysł, że ktokolwiek miałby zarządzać pieniędzmi podatników. Sbsolutnie, nie jesteś pierwszą osobą, która coś takiego pisze. Skąd ten pomysł? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa12321 Re: Nikt nie ma odwagi powiedziec prawdy. 25.08.09, 21:19 > Wymień trzy takie kraje w Afryce. africa-live.de/index.php?option=com_content&task=view&id=2965&Itemid=5 A tam ostatnie zdanie artykulu. Odpowiedz Link Zgłoś
faolitarna Re: Nikt nie ma odwagi powiedziec prawdy. 26.08.09, 06:23 Trochę słabe żródło informacji ekonomicznych - Deutche Welle... Tym niemniej, gdzie te kraje pozbawione systemu emerytalnego się znajdują nadal nie wiem. Uznałaś, że kiedy niewymienieny z nazwiska dziennikarz nie podaje swoich referencji to takie źródlo ma jakąkolwiek wartość? Poza tym napisał tak ogólnie, że trudno powiedzieć co to znaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa12321 Jeszcze jeden link 25.08.09, 22:33 www.ipc-undp.org/pub/IPCWorkingPaper8.pdf Tutaj sa podane dane statystyczne na temat ubostwa w najbiedniejszych afrykanskich krajach. Miedzy innymi podane sa wydatki, jakie bylyby potrzebne, aby zlikwidowac nedze wsrod ludzi starszych.To jest nie do przeskoczenia. Jak mozesz twierdzic, ze starsi w Afryce maja taka dobra opieke, jezeli tam mlodzi nie sa w stanie na siebie zarobic. Opiekowanie sie starszymi powinno byc naczelnym zadaniem spoleczenstwa. Zwlaszcza w katolickim kraju, jakim sie mieni Polska, nalezaloby stosowac sie do dziesieciu przykazan.A tam wyraznie sie mowi, aby czcic ojca i matke swoja. > Najlepszym sposobem na rozrzutność jest zapewnienie, że płatnik oddaje swoją własność. Nie rozmiem tej wypowiedzi. > Skąd bierzesz pomysł, że ktokolwiek miałby zarządzać pieniędzmi podatników. To nie jest pomysl, tylko tak funkcjonuje panstwo. Panstwo utrzymuje z pieniedzy podatnika (niezaleznie czy ten jest osoba fizyczna) caly szereg instytucji, albo inaczej mowiac, te dzialy, ktore potem swiadcza uslugí dla podatnika. W to wchodzi szkolnictwo, opieka zdrowotna, bezpieczenstwo i jeszcze pare innych. Moze warto rzucic okiem na odpowienie strony w internecie, na co rzad przeznacza wplywy. Zarzucanie mnie, ze odwoluje sie do emocji, przez kogos, kto z zimna krwia powtarza, ze nalezy odebrac emerytury i renty, uwazam za huzpe. Jeszcze raz pytam: z czego chcesz zyc, jezeli Ci sie noga podwinie i nie bedziesz mogla na siebie zapracowac? Dalej bedziesz myslala, ze to Twoj osobisty pech? Nie bedziesz oczekiwala, ze w takim przypadku ktos Ci pomoze? Chcesz byc zdana na laske i nielaske najblizszych? A jak ich nie bedziesz miec? Zastanow sie, z ilu darmowych swiadczen panstwowych skorzystalas w tym miesiacu. Uczysz sie jeszcze? Bylas u lekarza? Masz oswietlona ulice, przy ktorej mieszkasz? Odpowiedz Link Zgłoś
faolitarna Re: Jeszcze jeden link 26.08.09, 06:44 Nigdy nie twierdziłem, że jest wiele krajów, gdzie opieka nad starszymi jest podobna jak w Szwecji. Pytam, skąd pomysł, że nie ma programu emerytalnego w krajach afrykańskich. > Opiekowanie sie starszymi powinno byc naczelnym zadaniem > spoleczenstwa. Skąd ten pomysł? Co to jest to społeczeństwo? Polska to katolicki kraj? Gdzie to jest napisane? Chodzi mi o sytuację, kiedy płatnik dysponuje własnym majątkiem. Mniej więcej tak to działa jak opisujesz. Ale wcześniej pisałaś o zarządzaniu, o zmniejszaniu wydatków, o przeznaczaniu na inną działalność. Skąd ten pomysł? Nie oskarżam Cię o emocje, ale charakter medium nie pozwala mi odczuć, czy rzeczywiście do nich się nie odnosisz. Co to są darmowe świadczenia? Chodzi o to, że są opłacane przez kogoś innego? Państwo oświetla ulice? Opłaca wizyty u lekarza? Rzeczywiście opłaca studia na wielu uczelniach. Nic nie pisałem, o likwidowaniu państwowych uczelni, ale może do tego przyjdzie, jeśli nie ograniczy się innych wydatków. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa12321 Re: Jeszcze jeden link 26.08.09, 22:12 Trudno czytac ciagle te same pytania. Jestem moze obiektem jakiejs pracy psychologicznej? Jak dlugo wytrzymam? Zle jest dobrane w tym kontekscie slowo "pomysl". Bardziej pasuje: "informacja". Nie twierdzilam, ze w Afryce nie ma systemow emerytalnych. Ale nie wszyscy starsi ludzie sa nim objeci. Dzeci sa ciagle jeszcze metoda zabezpieczenia starosci. Traktowanie jako niepowaznych informacji z Deutsche Welle, to tak samo, jak mowic, ze Der Spiegel jest brukowcem klasy Faktow. "Jest napisane" chyba w Konstytucji, ze Polska to katolicki kraj, tak mysle przynajmniej. A juz tak musi sie nasuwac, jak sie ciagle slyszy o polskich korzeniach chrzescijanskich. Nie czytasz uwaznie: platnik nie dysponuje juz bezposrednio swoimi podatkami. Robi za niego to wybrany rzad. Ktos musi podejmowac decyzje, pewne rzeczy musza byc skomasowane u waskiej grupy ludzi, bo inaczej nie bedzie mozna przeprowadzic nic. Ile ludzi tyle zyczen. A juz zwlaszcza w Polsce: trzech Polakow, cztery opinie. Jest w gruncie rzeczy wszystko jedno, kto oplaca oswietlenie ulicy. W uproszczeniu moge mowic panstwo, aby nie precyzowac dokladnie, czy jest to jakis samorzad, czy cos podobnego. Kazdy wie, o co w takim przypadku chodzi. Nie placisz w kazdym razie bezposrednio ze swojej kieszeni. Dla Ciebie to darmowe swiadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
faolitarna Re: Jeszcze jeden link 26.08.09, 23:39 "...bedziesz na nich wszystkich lozyc z wlasnej kieszeni, wtedy witamy w Afryce." Mogłem to źle zinterpretować, ale dla mnie brzmi to dziwnie. Sugeruje, że w krajach afrykańskich istnieje jakiś homogenny system emerytalny, całkowicie odmienny, niż europejski. Gdzie nie ma możliwości zabezpieczenia się na przyszłość korzystając z programów socjalnych. dzieci pozostają metodą zabezpieczenia dobrobytu również w Polsce. Ba, w Szwecji. Nie, w konstytucji nie ma nic o katolickim kraju. Jakie podatki? Co to ma wspólnego? Rząd ma obowiązek podejmować wiele decyzji w ramach określonych ustaw i pod władzą sądowniczą. To banał. Skąd pomysł o "przenoszeniu" pieniedzy z resortu do resortu? Kolejny dziwaczny dla mnie pomysł, ale na pewno nie jesteś odosobniona. rząd ma spełniać czyjeś życzenia. Nie chodzi mi o to dokładnie słowo, ale o koncepcję, że rząd ma być wykonawcą czyjejś woli. Najczęściej wolę ma przedstawiać jakiś nieokreślony ogół lub jakiś złowróżbny spisek. Skąd ten pomysł? Może nie zrozumiałem cię prawidłowo? Kiedy kupuje monitor to mam uznać, że utrzymanie sklepu, systemu dostawczego, fabryki, kopalni i.t.d. to "darmowe świadczenia"? Czy świat kończy się zaraz przed moim nosem? Od kiedy to ogłoszono mnie centrum wszechświata? Jasne, że zabiegam tylko o własne pieniądze, ale bardzo ważne jest dla mnie jak one są posrednio wydawane. To, kto oświetla ulicę przed moim domem jest bardzo ważne. Ba, ważne jest kiedy i z jakich materiałów wykonano krawężniki przed moim domem. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa12321 Re: Jeszcze jeden link 28.08.09, 22:50 > Sugeruje, że w krajach afrykańskich istnieje jakiś homogenny >system emerytalny, całkowicie odmienny, niż europejski. Nie sugeruj, opisz go. > Nie, w konstytucji nie ma nic o katolickim kraju. Poniewaz nie moglam zaapelowac do zwyklych ludzkich odruchow (opieki nad starszymi), wpadlam na pomysl wykorzystania tego, co dotychczas w Polsce zawsze funkcjonowalo. Zaskakuje mnie, ze nie ma odwolania do korzeni chrzescijanskich w polskiej konstytucji, skoro Polska za wszelka cene probowala to przeforsowac w konstytucji europejskiej. > Jakie podatki? Co to ma wspólnego? Z czym? Jako mezczyzna precyzuj lepiej swoje wypowiedzi. >... że rząd ma być wykonawcą czyjejś woli. Najczęściej wolę ma >przedstawiać jakiś nieokreślony ogół lub jakiś złowróżbny spisek. >Skąd ten pomysł? Może nie zrozumiałem cię prawidłowo? Zle dobierasz slow. Slowo "pomysl" nie na miejscu. Ale tak, tak wlasnie staralam sie to przedstawic w pierwszym poscie: rzad jest (powinien byc) wykonawca woli spoleczenstwa. To spoleczenstwo decyduje, na co powinny byc wydane ograniczone w koncu sumy, ktore stoja do dyspozycji. Zawsze bedzie jakas grupa, ktora bedzie z rozdzialu niezadowolona i ta w Polsce czesto gotowa jest wywalczyc wiekszy kawalek, niz jej przyznano. Wiec rzad, uginajac sie naciskom, przenosi pewne sumy z resortu do resortu. To naprawde trzeba tlumaczyc? Bardziej upubliczniona dyskusja, na temat jak rozdzielic posiadane sumy, byc moze uspokoilaby narod. >Jasne, że zabiegam tylko o własne pieniądze, ale bardzo ważne jest >dla mnie jak one są posrednio wydawane. Twoje wlasne pieniadze nie sa juz posrednio wydawane. Ty decydujesz, gdzie je wydasz. Bezposrednio. Pieniadze oddane na podatki nie sa juz Twoimi wlasnymi, tylko zawiadywane one sa przez ludzi do tego wybranych. Pisze to juz po raz kolejny i ostatni, jezeli nie rozumiesz sensu tej wypowiedzi, to ja rezygnuje z nastepnych podejsc. Zwlaszcza w sytuacji, kiedy na moje pytania nie dostaje odpowiedzi. Pewnie zbyt trudne. Odpowiedz Link Zgłoś
faolitarna Re: Jeszcze jeden link 29.08.09, 07:38 Twój cytat: "...bedziesz na nich wszystkich lozyc z wlasnej kieszeni, wtedy witamy w Afryce." -sugeruje, że w krajach afrykańskich istnieje jakiś homogenny system emerytalny,całkowicie odmienny, niż europejski. Wspominasz o podatkach, a ja nie widzę związku z tematem. Skąd Ty to wszystko wiesz? "Wiec rzad, uginajac sie naciskom, przenosi pewne sumy z resortu do resortu." Dla mnie to rewelacja, ale naprawdę nie jesteś w tym mysleniu ododobniona. Proszę wytłumacz, skąd ten pomysł? Chcę tylko poznać źródło. Jasne, że zapłacone podatki nie są moją własnością. Dlatego proponuje obniżenie podatków. Przecież piszę o likwidacji rent i emerytur. Przepraszam, jeśli nie odpowiadam na pytania. Jeśli zadałaś pytanie o moje emocje, uczucia, osobiste reakcje to je zignorowałem. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa12321 Re: Jeszcze jeden link 29.08.09, 10:47 Zupelnie odwracasz wymieniane zdania. Gdzie ja pisalam:> "...bedziesz na nich wszystkich lozyc z wlasnej kieszeni, wtedy witamy w Afryce." Natomiast na moje pytanie do napisanego przez Ciebie zdania: "sugeruje, że w krajach afrykańskich istnieje jakiś homogenny system emerytalny,całkowicie odmienny, niż europejski" nie odpowiedziales mi ani slowem. Czy rozumiesz znaczenie slowa "homogenny"? Takze w UE system emerytalny nie jest homogenny. > Skąd Ty to wszystko wiesz? > "Wiec rzad, uginajac sie naciskom, przenosi pewne sumy z resortu do resortu." > Dla mnie to rewelacja, ale naprawdę nie jesteś w tym mysleniu ododobniona. Nie jestem odosobniona, bo tak wlasnie jest. Wiem to po dosc sumiennym studiowaniu przez cale dziesieciolecia informacji z przeroznych massmediow. Kazdy minister probuje jak najwiecej zdobyc dla siebie z budzetu, wyrywa innemu z reki kazdy kes. Jezeli popatrzysz, jak buduje sie budzet, to bedziesz widzial, jak to dziala. Debata budzetowa jest bardzo trudna w kazdym kraju, gdzie jest mniejsza suma do podzialu, niz potrzeby. Nie ma kraju, gdzie na koniec wszystkie potrzeby sa zaspokojone. Rzady musza zadluzac panstwo, aby pokryc chociaz to, co jest absolutnie niezbedne. Polska ma juz grubo ponad 500 miliardow zl dlugu publicznego. > Jasne, że zapłacone podatki nie są moją własnością. Dlatego proponuje obniżenie podatków. Przecież piszę o likwidacji rent i emerytur. A ja, jako ze mi zostalo juz tylko kilka lat pracy, proponuje nie likwidacje rent i emerytur, tylko likwidacje dodatkow rodzinnych, likwidacje szkol i uniwersytetow i moze jeszcze pare innych dzialow, ktore pochlaniaja budzet. Uwazam, ze za moim pomyslem stana wszyscy ludzie z odchowanymi dziecmi. Mam wieksze szanse, ze to moja propozycja przejdzie. Ponawiam po raz ostatni moje juz wielokrotnie stawiane pytanie: z czego bedziesz zyc, jezeli jutro ze wzgledow zdrowotnych stracisz raz na zawsze prace? Np. od jutra bedziesz zyl w wozku inwalidzkim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podatnik Re: Nikt nie ma odwagi powiedziec prawdy. IP: 94.75.67.* 27.08.09, 11:19 Mnie przeraża skuteczność kościelnego prania umysłów. Jak widzę, pojęcie "eutanazja" używane jest w "rozumieniu" katlickim, czyli jako "zabijanie starszych, niepotrzebnych ludzi". Uważam, że kościół jest straszliwie szkodliwy dla naszego narodu. Ogłupiając prostaczków funduje nam złe i coraz gorsze państwo. Odpowiedz Link Zgłoś
faolitarna Re: Nikt nie ma odwagi powiedziec prawdy. 27.08.09, 17:15 Trochę racji masz. To tak, jak z zapłodnieniem in vitro. NIkt z kleru nie chce się dowiedzieć na czym to polega. Odpowiedz Link Zgłoś