Dodaj do ulubionych

Mała rewolucja w PIT-owaniu

25.08.09, 19:29
a to za to zapłaci?
Obserwuj wątek
    • chateau Re: Mała rewolucja w PIT-owaniu 25.08.09, 19:33
      A jakie tu widzisz koszty? Księgowa zamiast jednego pitu wypełni inny i zamiast
      wysyłać pracownikowi wyśle do US.
      • Gość: ale jaja Przerost formy nad treścią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 21:21
        Prowadzę działalność gospodarczą w PL i UK.
        W UK wpisuję 3 liczby (przychód, koszty, dochód) gdzieś na dole
        formularza, a od pewnego czasu w 3 pola na ekranie, i wszystko. W PL
        wpisuję 3 liczby w różnej postaci w kilku miejscach na 2
        formularzach (PIT-36 i PIT-B). Prawie tak samo.

        Prawie robi ... itd.

        Gdyby nie moi znajomi z UK, którzy chcą faktur bez VAT, to wszystkie
        podatki zgarniałaby Jej Królewska Wysokość. A tak, dzięki Anglikom,
        zostanie trochę na polskie kaczorki.
        • business3 [...] 26.08.09, 00:03
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • rydzyk_fizyk Mogliby przy okazji zmienić właściwość miejscową 26.08.09, 01:02
          Skoro pracodawca wypełnia to niech właściwy US będzie ustalany wg siedziby firmy/miejsca zatrudnienia.

          Uniknie się przy okazji zmniejszania wpływów samorządów z PIT na jego terenie.
          • trasat Re: Mogliby przy okazji zmienić właściwość miejsc 26.08.09, 10:11
            PIT został wprowadzony w III RP, jako ważny element porządków
            rynkowych. Miał dać ludziom poczucie odpowiedzialności i rozumienie
            obywatelskich powinności (proszę sobie przypomnieć ówczesne
            wypowiedzi). Była to także reakcja na PRL, gdzie PITy wypełniał
            zakład pracy. Teraz okazuje się, ze trzeba do tego wrócić.
            Śmieszna jest ta infantylizacja Polaków. Wszystko jest trudne i ma
            być proste. Ekonomię sprowadza się do zaklęć, podczas gdy wszytko
            jest coraz bardziej skomplikowane i ma takie być. Używamy coraz
            bardziej skomplikowanych narzędzi, ale z lenistwa umysłowego nie
            chcemy nic z tego rozumieć. To oznacza cofanie się do czasów coraz
            bardziej prymitywnych. Czy jest to uboczny efekt chorobliwym
            zajmowaniem się przeszłością?
            • Gość: Andrzej No litości jak chcesz PIT wypełnać to go wypełnisz IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.08.09, 10:20
              j.w. ustawodawca daje dalej możliwość wypełniania podatnikowi PITu rocznego. Jak
              ktoś chce to będzie dalej wypełniał, w czym problem? W tym, że mniej czasu
              stracimy na bzdety i Poczta Polska mniej zarobi? Jak żadko co ta zmiana ma sens
              • Gość: Andrzej Rzadko, RZADKO oczywiście nie żadko:-) Sorki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.08.09, 10:23
                Ale popłynąłem:-) Bania z ortografii:-( Ważne że się sam poprawiłem. PZDR
          • Gość: Andrzej Logiczna zmiana, mniej papieru więcej oszczędności IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.08.09, 10:14
            j.w. wypełnianie PIT-11 a poźniej przepisywanie przez pracownika na PIT roczny
            to był kompletny nonsens. Lewiatan niech nie jęczy, bo dla pracodawcy wypełnić
            PIT-11 czy PIT-40 to to samo. I tak robią to programy komputerowe. Sugerowałbym
            dodatkowo ulgę na dzieci dodać do kwoty wolnej od podatku - uniknęłoby się
            dużych zwrotów a podatnik miałby swoje pieniądze wcześniej. W czym problem dać
            ludziom z dziećmi odpowiednio większy procent kwoty wolnej - to korzyść dla
            wszystkich i żadna zmiana w programach.
          • robert666666_6 Re: Mogliby przy okazji zmienić właściwość miejsc 26.08.09, 10:24
            a co to ma rzeczy? PIT to nie podatek lokalny i tak wszystko idzie
            do budzetu centralnego wszystko jedno ktory US pobiera.
            • rydzyk_fizyk Re: Mogliby przy okazji zmienić właściwość miejsc 26.08.09, 10:49
              Tak sobie tłumacz :)
              Spora część PIT stanowi dochód gminy:

              Art 9 ust. 1 ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego

              Kwotę udziału gminy we wpływach z podatku dochodowego od osób
              fizycznych, stanowiącego dochód budżetu państwa, ustala się mnożąc
              ogólną kwotę wpływów z tego podatku przez 0,3934, z zastrzeżeniem
              art. 89, i wskaźnik równy udziałowi należnego w roku poprzedzającym
              rok bazowy podatku dochodowego od osób fizycznych zamieszkałych na
              obszarze gminy, w ogólnej kwocie należnego podatku w tym samym roku.


              Innymi słowy od tego ilu faktycznych mieszkańców gminy rozlicza się
              z PIT w miescu zamieszkania a nie np. w miejscu zameldowania zależy
              jej dochód.
      • Gość: yogi147 Re: Mała rewolucja w PIT-owaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.09, 06:54
        To nie jest tylko inny rodzaj PIT. Jeśli dobrze przeczytałeś
        pracownik może zobowiązać zakład do uwzględnienia jego ulgi np za
        internet. Oznacza to że miliony PIT-ów które teraz wypełniali
        poszczegółni podatnicy( każdy po jednym) będzie musiał wypełnić
        pracordawca. Kolejna sprawa. Pracownik zadeklarował ulgę z
        internetu. Zakład to podał. Okazało się to nieprawdą . Nieprawdę
        poświadczył pracodawca. Czyli on odpowiada? Czyli musi uruchomić
        służby kontrlone? ( Poświadczenie nieprawdy - do trzech lat
        więzienia) I najważniejsze. Podatek to jedyny obowiązek obywatelski.
        Wypełnienie druku to 15 minut przeznaczone dla państwa. Likwidując
        to powodujemy że obywatel ma tylko prawa. TAKIE PAŃSTWO MUSI UPAŚĆ.
        • Gość: Honorata Rewolucja - dlaczego mała? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 07:20
          Zgadzam sie z twoją argumentacją, od siebie zaś dodam, że ułatwienia
          powinny iść w inym kierunku - w stronę uproszczenia formularza PIT,
          który nadal jest zbyt rozbudowany i skomplikowany. Np. po co ten
          odrębny formularz na ulgi, nie mogłyby onezmieścic się na
          podstawowym blankiecie? I po co te komplikacje w odliczaniu składek
          zdrowotnych i emerytalnych - jedne od przychodu inne od dochodu? Na
          dobra sprawę wystarczyłaby jedna kartka z danymi personalnymi oraz
          rubrykami: przychód, koszty, ulgi i darowizny, podatek, wpłaty
          zaliczkowe, wynik (dopłata lub zwrot). Wypełnienie takiego arkusza
          trwałoby parę minut i było proste dla każdego, kto tylko nie jest
          analfabetą.
          • sokolasty Re: Rewolucja - dlaczego mała? 26.08.09, 08:21
            Yogi napisał:

            Wypełnienie druku to 15 minut przeznaczone dla państwa.

            15 minut dla osoby bardzo kumatej, a nie tylko bardzo kumaci żyją w tym kraju i
            nie tylko dla bardzo kumatych należy tworzy prawo.
          • xezaq Re: Rewolucja - dlaczego mała? 26.08.09, 08:37
            > dobra sprawę wystarczyłaby jedna kartka z danymi personalnymi oraz

            Jakimi danymi? Bo na moje oko wystarczy nr NIP. Cała reszta to tylko
            powielanie informacji, które i tak w US mają.
        • Gość: witek Re: Mała rewolucja w PIT-owaniu IP: *.range86-134.btcentralplus.com 26.08.09, 07:22
          zyje i pracuje w uk od 4 lat. pracuje dla jedngo pracodawcy, ktory mnie
          rozlicza. a ja nawet nie wiem gdzie jest moj urzad skarbowy, bo mnie to nie
          obchodzi. nie wszzyscy sa ksiegowymi, by wypelniac wnioski do US. UK ciagle
          istnieje nie upadlo i ma sie lepiej niz PL. dziekuje za uwage.
        • xezaq Re: Mała rewolucja w PIT-owaniu 26.08.09, 08:40
          > Podatek to jedyny obowiązek obywatelski.
          > Wypełnienie druku to 15 minut przeznaczone dla państwa. Likwidując
          > to powodujemy że obywatel ma tylko prawa. TAKIE PAŃSTWO MUSI UPAŚĆ.

          Znaczy co jest tym JEDYNYM obowiązkiem? Wypełnienie papiera? To ja z
          przyjemnością wypełnię nawet 5 takich, jeśli to ma być jedynym
          obowiązkiem.
          Bo jak na razie to te 15 minut to efekt uboczny faktu, że oddajemy
          temu państwu POŁOWĘ pensji. A papier wypełniamy głównie po to, żeby
          oddać mu choć odrobinę mniej. Jeśli nie mam żadnych odliczeń,
          żadnych ulg (internet, dzieci, współmałżonek) to mój PIT składa się
          WYŁĄCZNIE z liczb przepisanych z tego co dostaję od pracodawcy.
          Widzisz sens?
          • Gość: Krzysiek Re: Mała rewolucja w PIT-owaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 08:51
            Wybacz ale nie masz pojęcia o przepisach prawa.
            Jeżeli nie masz odliczeń, pracujesz w 1 zakładzie pracy to pracodawca wypełnia
            PIT-40 i Ty masz problem z głowy.
            Jeżeli aktualnie z tego nie korzystasz to jest to Twoja nieznajomość przepisów i
            brak pomocy ze strony pracodawcy.
      • zegmarek Re: Mała rewolucja w PIT-owaniu 28.08.09, 07:51
        chateau napisał:

        > A jakie tu widzisz koszty? Księgowa zamiast jednego pitu wypełni inny i zamiast
        > wysyłać pracownikowi wyśle do US.


        No myśleć to ty nie umiesz. Ciekawe jak księgowa będzie robiła PIT za darmo.

        Marek Obtułowicz
    • fredzia1962 Mała rewolucja w PIT-owaniu 25.08.09, 19:35
      O jejku jejku biurą rachunkowym skonczą się zniwa!!!!!!!!!!
      • chateau Re: Mała rewolucja w PIT-owaniu 25.08.09, 19:45
        To przeciętny Kowalski nie jest w stanie samodzielnie wypełnić pita, jeśli nie
        łapie się na jakiś skomplikowany komplet odliczeń? :o

        Tekst jest o tym, że zamiast wypełniać dwa pity dwa razy (raz - pracodawca, dwa
        - podatnik) pit zostanie wypełniony raz. 90% danych jest identycznych, inne są
        tylko dane adresata :-)
      • Gość: Gość Re: Mała rewolucja w PIT-owaniu IP: *.acn.waw.pl 25.08.09, 21:24
        > O jejku jejku biurą rachunkowym skonczą się zniwa!!!!!!!!!!

        "Biurą"? Chyba sama jesteś "biurą".

    • Gość: Aga Mała rewolucja w PIT-owaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 19:36
      W końcu pracodawca pozna dodatkowe dochody pracownika, które do tej pory
      ukrywał. Super.
      • chateau Re: Mała rewolucja w PIT-owaniu 25.08.09, 19:46
        Jeśli podatnik zechce scedować rozliczenie z US na pracodawcę. Czytaj ze
        zrozumieniem.
      • Gość: podciep Re: Mała rewolucja w PIT-owaniu IP: *.centertel.pl 25.08.09, 20:27
        dodatkowe dochody, to prywatna sprawa pracownika i nic do tego pracodawcy, ile
        jego pracownik zarabia na umowach o dzielo czy zlecenie. i nie jest to zadne
        "ukrywanie". to raz!
        i dwa! z tekstu wynika, ze pracodawca bedzie rozliczal na prosbe tyko tego
        pracownika, ktory posiada jedno zrodlo dochodu, czyli wymienionego wczesniej
        pracodawce. jest mowa o fakturach za internet, uldze na dzieci, samotnym
        wychowywaniu czy przekazaniu 1%, ale nigdzie nie ma mowy o tym, ze pracownik
        znosi pracodawcy swoje umowy o dzielo czy zlecenie!
        • Gość: pracownik Re: Mała rewolucja w PIT-owaniu IP: *.pools.arcor-ip.net 25.08.09, 21:10
          dodatkowe dochody, to prywatna sprawa pracownika i nic do tego pracodawcy, ile
          jego pracownik zarabia na umowach o dzielo czy zlecenie. i nie jest to zadne
          "ukrywanie". to raz!

          Zatrudnionemu na pelny etat pracodawca moze zabronic dodatkowego udzielania sie
          zawodowego.
          • Gość: Sanos Re: Mała rewolucja w PIT-owaniu IP: 87.204.10.* 25.08.09, 21:32
            > Zatrudnionemu na pelny etat pracodawca moze zabronic dodatkowego udzielania si
            > e
            > zawodowego.

            Niezupełnie. Może podpisać z pracownikiem porozumienie o "zakazie" konkurencji,
            może zawrzeć klauzule o zakazie prowadzenia działalności gospodarczej bez zgody
            pracodawcy ( ale egzekucja tego warunku nie jest wbrew pozorom taka prosta ).
            Teoretycznie można też podpisać umowy zakazujące wykonywania dzieł (umowa o
            dzieło), czy przyjmowania zleceń.. tyle, że pracodawca nie ma tego jak zweryfikować.
    • el.commandante Mała rewolucja w PIT-owaniu 25.08.09, 19:40
      głupi pomysł
      ale niegłupi z punktu widzenia budżetu

      ileż to osób zapomni, przeoczy że mógłby coś odliczyć.
      I zwrotu nie będzie, zostanie MF :)
      szczwane liski ministerialne ;-)
      • robert666666_6 Re: Mała rewolucja w PIT-owaniu 26.08.09, 10:23
        za to ty jestes glupi jak kazdy el commandante... jesli zapomni cos
        odliczyc to nie odliczylby niezaleznie od tego czy sam wypelnialby
        PIT jak do tej pory czy tez mialby zglosic te nalezne ulgi swojej
        ksiagowej ktora bedzie teraz wypelniac za niego.
    • Gość: joel Re: Mała rewolucja w PIT-owaniu IP: *.adsl.alicedsl.de 25.08.09, 19:58
      W Niemczech tez tak jest, ja do tej pory PITa na oczy nie widzialem bo i tak nie
      mam co odliczac. Bardzo ulatwia zycie bo niemieckie PITy sa bardziej
      skoplikowane niz polskie. Takze nieglupi pomysl. Lepszy niz szukanie grupy
      trzymajacej wladze.
      • marian_porucha Re: Mała rewolucja w PIT-owaniu 25.08.09, 20:49
        W Irlandii jest jeszcze prościej - pracodawca daje ci rozliczenie roczne a ty
        odcinasz część tego dokumentu i wysyłasz lub zanosisz do urzędu skarbowego.
        Jeśli masz kliku pracodawców to po prostu wkładasz te kwitki razem. Rozliczenia
        dokonuje urząd skarbowy. Jeżeli należą ci się jakieś ulgi, to ustalasz to
        wcześniej z urzędem, często wystarczy korespondencyjnie.
      • Gość: emigrant Re: Mała rewolucja w PIT-owaniu IP: *.pools.arcor-ip.net 25.08.09, 21:04
        W Niemczech tez tak jest, ja do tej pory PITa na oczy nie widzialem bo i tak nie
        mam co odliczac. Bardzo ulatwia zycie bo niemieckie PITy sa bardziej
        skoplikowane niz polskie. Takze nieglupi pomysl. Lepszy niz szukanie grupy
        trzymajacej wladze.

        Mieszkam tez w RFN i dostalem pierwszy raz upomnienie ze skarbowego, ze
        przekroczylem termin skladania oswiadczenia o podatkowego i przedluzono mi
        termin do polowy wrzesnia. Chce przez to powiedziec, ze musialo sie w tym roku
        cos zmienic w przepisach, bo do tej pory mnie nie upominali. Moze to ma zwiazek
        z nowo wprowadzonym numerem identyfikacyjnym?
    • Gość: zXC Mała rewolucja w PIT-owaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 20:01
      A może by tak pomyśleć i o emerytach?
      • chateau Re: Mała rewolucja w PIT-owaniu 25.08.09, 20:25
        Święte słowa :-)
      • Gość: wykidajlo2 Re: Mała rewolucja w PIT-owaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.09, 20:30
        A po co wyważać otwarte drzwi? Od lat ZUS wypełnia PITy emerytom (bez żadnych
        odliczeń), chyba że oni sami nie chcą i wypełnią osobiście.
    • Gość: LucekH Mała rewolucja w PIT-owaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 20:02
      Czy aby wypełniać pity zawodowo nie trzeba być wpisanym na listę doradców podatkowych? Jak to się będzie miało do wymagań ustawowych?
      Chyba czas tych geniuszy dobiegł już końca! Potrzebna jest w polityce trzecia droga, i to pilnie. Widać żadna władza w Polsce nie powinna zbyt długo rządzić, bo to źle wpływa na trzeźwość umysłów decydentów.
    • Gość: ewtc A rozliczenie wspólne? IP: *.devs.futuro.pl 25.08.09, 20:39
      A niby jak miało by przebiegać wspólne rozliczenie małżonków nie pracujących w
      jednym przedsiębiorstwie?
      • a_i_m.p Re: A rozliczenie wspólne? 25.08.09, 20:58
        a zastanowił się ktoś kto to ma u tych pracodawców wypełniać?
        kto ponosić odpowiedzialność ze te rozliczenia? ulgi?
        idiotyzm
        • chateau Re: A rozliczenie wspólne? 25.08.09, 21:03
          Ci sami ludzie co do tej pory, w tym samym czasie, za te same pieniądze.

          Acha, z ulgami to albo kłamiesz albo nie czytałeś artykułu.
          • a_i_m.p Re: A rozliczenie wspólne? 25.08.09, 21:10
            no wybacz ale to nie jest taki sam czas wypełniania!
            pit 11 robi sie sam - system go generuje a pit 37 nie i trzeba go recznie
            "wklepac" a o ulgach - "pracownika dostarczy" a kto bierze odpowiedzialnosc za
            jego prawde? podpiszesz sie pod pitem zeby za niego odpowiadac?>
            • rlnd Re: A rozliczenie wspólne? 25.08.09, 21:12
              "pit 11 robi sie sam - system go generuje "
              No to juz wiadomo kto na tym zarobi ...
              Nie wiedzialem, ze firmy piszace oprogramowanie maja az taka sile przebicia ...
          • Gość: Pracodawca Re: A rozliczenie wspólne? IP: *.adsl.inetia.pl 25.08.09, 21:19
            Pojęcia nie masz o pracy takiej kadrowej czy księgowej. W mojej
            firmie jest zatrudnionych 200 osób. Księgowa będzie musiała
            zgromadzić kilkadziesiąc lub sto kilkadziesiąd oświadczen
            pracownikow, jakie ulgi i w jakiej wysokosci komu odliczyć. Ma to
            robic w tym samym czasie? o pieniadzach nie wspomne. Nie wspomne
            równiez o prawdopodobienstwie popelnienia bledu, które wzrasta w
            takich przypadkach (manualne przerzucanie stosu papierów). No i jak
            rozumiem, na razie nie ma mowy o terminach w jaich pracodawca bedzie
            musial wystawic i wyslac pity... No, ale na pewno zarobią autorzy
            oprogramowania kadrowego.
            • a_i_m.p Re: A rozliczenie wspólne? 25.08.09, 21:23
              Dokładnie! nie wyobrażam sobie żeby poza normlana pracą (firma 500 osób)
              wypłeniać jeszcze pity ludziom z których kazdy ma inne odliczenia i ulgi i inny
              1%! i ciekawe kiedy? bo wg tego artukułu tylko pracownik jest "zwolniony " z
              wysłania pitu, a nikt nie mówi że pit 11 ma przestać istnieć , bedzie tak samo
              wysyłany do urzedu więc to robota 2x
            • chateau Re: A rozliczenie wspólne? 25.08.09, 21:45
              "Dziś nie muszą tego robić jeśli poproszą swojego pracodawcę, by wyręczył ich w
              rozliczeniu, a przy tym nie zamierzają korzystać z ulg i rozliczać się ze
              współmałżonkiem lub dzieckiem, które samotnie wychowują."

              BTW Nie wiedziałem, że moje biuro rachunkowe ma zamiar dokładać do interesu. A
              obsługuje chyba więcej niż 200 osób (w przeliczeniu na liczbę pracowników.)
              Zgromadzenie takiej liczby oświadczeń wymaga z pewnością dwóch dodatkowych
              etatów, szafy pancernej i odpowiedniej ilości segregatorów - po jednym na
              oświadczenie :p
    • Gość: drobny pracodawca dowalić małym firmom - oto dewiza tego rządu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 20:54
      Dziękuję ci Platformo Obywatelska, na którą głosowałem za dowalenie mi
      kolejnych papierów do wypełniania. Zatrudniam trzy osoby i teraz będę
      dodatkowo martwić się pitami pracowników. A jak się pomylę to dostanę po
      kieszeni.
      Dziękuję za to, że zamiast zarabianiem pieniędzy będę mógł zająć się
      przerabianiem papierów i pilnowaniem cudzych odliczeń.

      Tak oto zamiast uprościć PIT, nieudolny rząd zrzuca czarną robotę na
      przedsiębiorców.
      Ręce opadają. Następnym razem w wyborach oddam chyba pustą kartkę.
      • Gość: brednie bredzisz.... IP: *.jmdi.pl 25.08.09, 20:58
        I tak bys im musial dostarczyc PIT-11 lub PIT-8B, zamiast tego wypelnisz im od
        razu PIT-37. Wiec co za brednie?
        Poza tym nie ma przymusu dla pracodawcy by to robic... Pracownik decyduje...
        • a_i_m.p Re: bredzisz.... 25.08.09, 21:01
          dla pracodawców własnie przymus bedzie - pracownik będzie chciał a pracodawca
          bedzie musiał wypełnić.
          pit-11 drukuje się z systemu a pit 37 trzeba będzie kazdemu indywidualnie
          wypelniac - a jak sie zatrudnia 500 osob to troche jednak roboty - a kto ma za
          to placic? kto ponosic odpowiedzialnosc?
          • masuma Re: bredzisz.... 25.08.09, 21:05
            Rząd zdaje sobie sprawę, że nałożenie na pracodawców obowiązku składania
            rocznych zeznań PIT za pracowników, będzie oznaczało dodatkowe koszty dla firm.
            Planuje więc podniesienie wynagrodzenia, które już dziś firmy otrzymują za
            odprowadzanie do urzędów skarbowych zaliczek na podatek od pensji pracowników.
            To wynagrodzenie wzrośnie z 0,3 do 035 proc. kwoty pobranych przez firmę
            podatków.
            • Gość: marcingliwice 0,05% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 21:12
              Fantastyczna podwyżka.
              O całe 0,05% od własnych pieniędzy wyszarpanych firmom przez fiskusa. Czyli od
              100 złotych wychodzi jakieś 50 groszy. Za te 50 groszy opłacę księgową.

              Słowo daję, że ostatni raz zagłosowałem na PO. Wolę już oszołomów z PIS, którzy
              przynajmniej obniżyli składki rentowe.
              • Gość: qwed Re: 0,05% IP: *.chello.pl 25.08.09, 22:21
                Moze najpierw nauczylbys sie liczyc? Bo branie sie za biznes bez
                tej, jakze podstawowej, umiejetnosci to porywanie sie z motyka na
                Slonce...
                • Gość: marcingliwice Re: 0,05% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 22:31
                  Oj masz rację, mea culpa. Jest jeszcze "lepiej"!

                  5 groszy od 100 zł. Czyli dla pracownika zarabiającego ok. 2000 (24000 rocznie),
                  płacącego w skali roku ok. 4000 podatku, teraz pracodawcy dostaną extra od rządu
                  2 złote. Słownie DWA złote.

                  Zatrudniam 3 pracowników, czyli razem wyjdzie 6 złotych "podwyżki" za zwalenie
                  mi na łeb całej jazdy z pitami.
                  Tymczasem biuro księgowe walnie mnie za to jak nic po 50-100 od pracownika.

                  Dziękuję Ci Platformo Obywatelska, że tak o rozwój przedsiębiorczości. Nie
                  omieszkam ci się odwdzięczyć przy najbliższych wyborach.
                  • chateau Re: 0,05% 25.08.09, 22:38
                    Jakim cudem, skoro klient "z ulicy" w biurze rach. jest kasowany za wypełnienie
                    rocznego pita na góra 30 PLN? A Twoje biuro dane Twoich pracowników już ma, więc
                    roboty jakby mniej, no i ma stały kontrakt z Tobą. Za znaczki mogą policzyć, ale
                    tylko ci, co nie mają certyfikatu i nie wysyłają rozliczeń przez internet.
                    • Gość: marcingliwice Re: 0,05% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 23:06
                      Chcesz mnie przekonać, że biuro policzy za rozliczenia roczne tych 3 pracowników
                      6 złotych extra? Jak to się ma do deklaracji, którą cytuję poniżej? Dlaczego
                      rząd szydzi ze mnie i innych pracodawców?

                      "Rząd zdaje sobie sprawę, że nałożenie na pracodawców obowiązku składania
                      rocznych zeznań PIT za pracowników, będzie oznaczało dodatkowe koszty dla firm.
                      Planuje więc podniesienie wynagrodzenia, które już dziś firmy otrzymują za
                      odprowadzanie do urzędów skarbowych zaliczek na podatek od pensji pracowników.
                      To wynagrodzenie wzrośnie z 0,3 do 035 proc. kwoty pobranych przez firmę podatków."

            • fajny-dom Re: bredzisz.... 26.08.09, 10:10
              Jestem ciekawa czy chciałabyś za takie pieniądze wypełnić te Pity???
              Nie masz chyba o tym pojęcia,więc się nie wymądrzaj.Nie mówiąc od
              odpowiedzialności za oświadczenia pracowników co do ulg!!!
      • chateau Re: dowalić małym firmom - oto dewiza tego rządu 25.08.09, 21:01
        Zatrudniasz trzy osoby i prowadzisz sam księgowość i rozliczenia z ZUS? I nie
        musisz pracownikowi wystawić i doręczyć pita na koniec roku? To teraz zrobisz
        podobnie, tylko zawieziesz/wyślesz do US razem ze swoim.

        BTW Nie wiesz ile jest warta godzina Twojej pracy? Biuro rachunkowe weźmie od
        Ciebie góra 250 PLN miesięcznie, pomyśl o tym.
        • Gość: marcingliwice Re: dowalić małym firmom - oto dewiza tego rządu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 21:08
          Powiedz to samo kobiecie sprzedającej pietruszkę na bazarze i zatrudniającej
          legalnie pomoc. Niech sobie weźmie biuro rachunkowe za max 250 i super. Rozliczą
          pita, uwzględnią wszystkie zniżki a od Donalda dostaną 0,35% prowizji od
          własnych pieniędzy zaniesionych w zębach do skarbówki.
          W tym kraju po prostu robią wszystko, żeby zagonić małych przedsiębiorców do
          szarej strefy i żeby nie opłacało się zatrudniać ludzi legalnie.
          • chateau Re: dowalić małym firmom - oto dewiza tego rządu 25.08.09, 21:14
            O rany, znasz kogokolwiek sprzedającego pietruszkę i zatrudniającego kogoś
            legalnie (na umowę)? Jak dyskutować to o faktach, proszę.
            • Gość: marcingliwice Re: dowalić małym firmom - oto dewiza tego rządu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 21:21
              Znam.

              A fakty są takie, że parę lat temu Donald Tusk wymachiwał przed kamerami kartką
              papieru formatu A4 i mówił, że roczne rozliczenie powinno się zmieścić na jednej
              stronie.
              Teraz zamiast jednej strony jest spychanie na pracodawców obowiązku wypełniania
              setek rubryk i orientowanie się w dziesiątkach chorych załączników.
              Dlaczego ten rząd nie zadbał o zlikwidowanie chociaż jednej rubryki pitach.
              Za przeproszeniem g... zrobił i winy nie można zwalić na kryzys.


              Dla jasności. Głosowałem na PO, dostaję drgawek na widok Kaczyńskich ale nie
              wiem, na prawdę nie wiem co zrobię w następnych wyborach bo czuję się zwyczajnie
              zawiedziony i oszukany.
              • chateau Re: dowalić małym firmom - oto dewiza tego rządu 25.08.09, 21:55
                > A fakty są takie, że parę lat temu Donald Tusk wymachiwał przed kamerami kartką
                > papieru formatu A4 i mówił, że roczne rozliczenie powinno się zmieścić na jedne
                > j
                > stronie.

                Może chciał zmniejszyć czcionkę? ;-)

                Wątek nie traktuje o wielkości i złożoności pitów tylko o konkretnej propozycji,
                która ma wg. mnie sens.
                • Gość: wp Zmiany są bez sensu... IP: *.ekspres.net.pl 25.08.09, 22:12
                  Sens to miałaby gdyby było tak jak w niektórych państwach na zachodzie np. w
                  Szwajcarii: pracodawcy wysyłają do US dane o wynagrodzeniach, US przetwarza je i
                  wysyła danej osobie propozycję rozliczenia podatku. Jak się zgadzasz to
                  podpisujesz, rozliczasz różnice i zapominasz bo wyliczenie robił US i on jest za
                  nie odpowiedzialny. U nas 5 lat zastanawiasz się czy nie zrobiłeś błędu a US
                  hoduje odsetki karne - kiedyś martwił się pracownik teraz spadnie to na pracodawcę.
                  • chateau Re: Zmiany są bez sensu... 25.08.09, 22:23
                    Ja się nie zastanawiam. Nie wiem kiedy miałeś styczność z polskim US.
                • Gość: kwa Też głosowałem obiema rękami na PO, IP: 88.220.99.* 27.08.09, 12:13
                  Też na widok Kaczynskich dostaję torsji, ale to co teraz czytam to
                  jak udawadnianie że czarne to białe i odrotnie. Najwięcej do
                  powiedzenia na tnn temat mają oczywiście ci którzy w życiu nie byli
                  zdolni poprowadzić samodzielnie nawet kiosku ruchu . Dla nich pomysł
                  ze dowaleniem dodatkowych obowiązków na pracodawców to odkrycie na
                  miarę i podobieństwo do wynalezienia żarówki. Naprawdę nie
                  spodziewalem się że PO zmutuje się w takim stopniu. Po Kaczyńskich
                  przynajmniej było wiadomo czego się spodziewać.
              • Gość: BAH Re: dowalić małym firmom - oto dewiza tego rządu IP: *.chello.pl 25.08.09, 22:08
                Przeciez dołozyli PESEL do PIT-ów.

                Ba nawet rok wcześniej
                dołożył dwie strony informacji o dzieciach.

      • Gość: Honorata Re: dowalić małym firmom - oto dewiza tego rządu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 07:29
        Gość portalu: drobny pracodawca napisał(a):
        > Dziękuję ci Platformo Obywatelska, na którą głosowałem

        A kto Ci kazał? Sam sobie jesteś winien. Tak jak wszyscy ci, którzy
        entuzjazmowali się "styropianem", a teraz klepią biedę gapiąc się na
        bogaczy opływających w luksusy.
      • Gość: aasa Re: dowalić małym firmom - oto dewiza tego rządu IP: 150.254.212.* 26.08.09, 09:13
        zgadzam sie w zupełności,dodatkowa praca i odpowiedzialność za
        czyjeś ulgi i odlicxzenia,to jest poprostu cały cudny :( rzad
        TUSKA!!
      • zegmarek Re: dowalić małym firmom - oto dewiza tego rządu 28.08.09, 07:56
        Gość portalu: drobny pracodawca napisał(a):

        > Dziękuję ci Platformo Obywatelska, na którą głosowałem za dowalenie mi
        > kolejnych papierów do wypełniania. Zatrudniam trzy osoby i teraz będę
        > dodatkowo martwić się pitami pracowników. A jak się pomylę to dostanę po
        > kieszeni.
        > Dziękuję za to, że zamiast zarabianiem pieniędzy będę mógł zająć się
        > przerabianiem papierów i pilnowaniem cudzych odliczeń.
        >
        > Tak oto zamiast uprościć PIT, nieudolny rząd zrzuca czarną robotę na
        > przedsiębiorców.
        > Ręce opadają. Następnym razem w wyborach oddam chyba pustą kartkę.


        Popieram cię w całej rozciągłości . Pan Premier patrzy tylko na sondaż. Liczy
        się tylko jego prezydentura.
        Marek Obtułowicz
    • Gość: soczek Mała rewolucja w PIT-owaniu IP: *.md4.pl 25.08.09, 20:59
      wkoncu sie połapali, pracuje w Angli, Holandi czasem jestem w polsce
      i mam sie za pity zabierac,???= taki pomysł jest w Irlandii i Angli
      od dawnna !
    • masuma Re: Mała rewolucja w PIT-owaniu 25.08.09, 21:04
      stanislaw_ziaja napisał:

      > a to za to zapłaci?

      Rząd zdaje sobie sprawę, że nałożenie na pracodawców obowiązku składania
      rocznych zeznań PIT za pracowników, będzie oznaczało dodatkowe koszty dla firm.
      Planuje więc podniesienie wynagrodzenia, które już dziś firmy otrzymują za
      odprowadzanie do urzędów skarbowych zaliczek na podatek od pensji pracowników.
      To wynagrodzenie wzrośnie z 0,3 do 035 proc. kwoty pobranych przez firmę
      podatków.
      • chateau Re: Mała rewolucja w PIT-owaniu 25.08.09, 21:07
        Nie doczytałem. Czyli Lewiatan pieprzy 3x3, bo i tak duzi będą do przodu
        (pisałem, że IMHO nie ma dodatkowych kosztów.) Ode mnie biuro nie zedrze więcej,
        chyba, że za znaczki :-)
      • Gość: agnitz Re: Mała rewolucja w PIT-owaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.09, 10:15
        Czyli zwiększy o 0,05%. OK policzmy więc. Czy wiesz, że przy pensji brutto około
        5230 podatek odprowadzony to 350 PLN. Jeżeli rząd zwiększa wynagrodzenie
        płatnika o 0,05% daje to miesięcznie 0,18 groszy więcej. Przy 50 pracownikach
        (co jest raczej niemożliwe, bo pensja 5000 jest pensją dosyć wysoką) daje to
        kwotę 9 złotych miesięcznie, a 108 złotych rocznie. Za te pieniądze dodatkowo
        księgowa w firmie 50 osobowej musi
        - zebrać dane o uldze, chociażby za internet
        - zebrać dane na jaka organizację pożytku publicznego łozy dany pracownik
        - poprawić PIT, bo po miesiącu okaże sie, że jednak to ulga za internet jest w
        innej wysokości
        - zrobić 50 PIT-ów dodatkowo (zauważ, że nigdzie nikt nie mówił o LIKWIDACJI
        PIT11/8B
        - zrobić to w terminie, gdzie składa inne ważne roczne zestawienia (CIT, PIT4,
        RZiS, Bilans).
        Doland Tusk mówił o UPROSZCZENIU dla milionów ludzi. Dalej mówi, że
        uproszczenie ma polegać na tym, żeby podatnik nie przepisywał trzech liczb na
        inny formularz. Ale to JUŻ jest proste. samo przepisanie jest najprostrze, a
        dodatkowo, to JUŻ jest możliwe, bo gdy chcesz, to oświadczasz pracodawcy, żeby
        rozliczył Cię sam (PIT40).
        Znowu po głowie dostaną małe i średnie firmy, gdzie właściciel patrzy, żeby nie
        rozbudowywać nadmiernie administracji biurowej. Bo często w firmie 20-30
        osobowej księgowa ma więcej do pracy niże w kombinacie 700-osobowym. W takiej
        małej firmie dodatkowa praca dla księgowej jest naprawdę dużym obciążeniem.
        Cz Polacy są niepełnosprawni? Czy naprawdę odpowiedzialność za swoje czyny i
        siebie musimy przerzucać na wszystkich innych (w tym wypadku na pracodawcę).
        • rydzyk_fizyk Re: Mała rewolucja w PIT-owaniu 26.08.09, 11:18
          Czyli w rezultacie pracodawcy będą zmuszać pracowników do składania
          oświadczeń o samodzielnym rozliczaniu PIT.

          Przypomina to trochę zmuszanie pracowników do przyjmowania
          wynagrodzenia wyłącznie w formie przelewów na rachunek bankowy
          chociaż co do zasady Kodeks pracy gwarantuje im prawo jego odbioru w
          gotówce.
    • Gość: aga.r1 Re: Mała rewolucja w PIT-owaniu IP: *.adsl.inetia.pl 25.08.09, 21:59
      Haha już widzę te rzesze ucieszonych księgowych.Cóż to dodatkowa usługa
      za dodatkowe pieniądze....
      • Gość: hm Re: Mała rewolucja w PIT-owaniu IP: *.jmdi.pl 25.08.09, 22:20
        Jak znam tych łamagów z PO to oświadczenie że nie chce się skorzystać z
        "dobrodziejstwa" rozliczenia przez pracodawcę, pod rygorem utraty prawa do
        rozliczenia z małżonkiem, trzeba będzie złożyć do 1 stycznia następnego roku do
        godz. 10.00 na piśmie z notarialnie poświadczonym podpisem. W ten sposób
        "cudowną" reformę parę tysięcy ludzi będzie przeklinać już za pół roku :)
        To takie jewrosocjalistyczne uszczęśliwianie ludzi na siłę.
    • Gość: Leszek Co za bzdura - podatnik straci, budżet zyska IP: 213.155.183.* 25.08.09, 22:20
      Już widzę - pracodawca złoży rozliczenie w ostatniej chwili bo to dodatkowa i
      niepotrzebna mu robota), a ja zwrot (mowa o rozliczeniu ulgi za dzieci, więc
      jest zwrot) dostanę pieniądze w lipcu. Teraz mam zwrot 15 lutego (co rok).
      Wolę sam to robić. Co mnie obchodzi, że US chce większej dyscypliny i
      rozliczania przez pracodawcę...
      Lenie owszem - rozliczają się w ostatniej chwili ale oni najczęściej nie maja
      zwrotu. Czyli podatnicy, którzy maja zwrot stracą na późniejszym zwrocie,
      innym to wisi - per saldo, podatnik traci, budżet zyskuje, bo później wypłaca.
      Nieźle to sobie wymyślili, skurczybyki.
      • Gość: qwed Re: Co za bzdura - podatnik straci, budżet zyska IP: *.chello.pl 25.08.09, 22:30
        "Odstępstwem od tych zasad będzie sytuacja, w której podatnik
        poprosi swojego pracodawcę (w specjalnym oświadczeniu), by ten nie
        rozliczał jego podatków. Wtedy pracodawca przygotuje dla niego, jak
        dotychczas, informację o jego dochodach, kosztach i składkach na
        ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. Na tej podstawie pracownik
        będzie mógł samodzielnie (albo z małżonkiem czy dzieckiem) wypełnić
        swój PIT."
        Stworzenie, podpisanie i dostarczenie do pracodawcy takiego
        oswiadczenia przekracza twoje mozliwosci?
        • Gość: Leszek Re: Co za bzdura - podatnik straci, budżet zyska IP: 213.155.183.* 26.08.09, 01:54
          Zdecydowanie nie przekracza, ale tu działa zasada skali. Polak - ogólnie mówiąc,
          to leń i wielu machnie ręką - rozliczy pracodawca (później). Wówczas działa
          opisany schemat oszczędności dla budżetu. Ja rozliczę się sam.
    • Gość: Gocha Mała rewolucja w PIT-owaniu IP: *.171.198.150.static.crowley.pl 25.08.09, 22:27
      Bardzo dobry pomysł, choć nie nowy, gdyż w innych państwach funkcjonuje
      od dawna. Mnie się podoba.
    • Gość: gość55433 nihil novi - to juz jest IP: *.agh.edu.pl 25.08.09, 22:38
      nihil novi - to juz jest. pracodawcy moga rozliczac pracownikow.
    • Gość: gość_portalu Mała rewolucja w PIT-owaniu IP: *.entel.pl 25.08.09, 23:52
      "Ta zmiana prawa ułatwi życie milionom podatników - mówił w czasie wtorkowej
      konferencji prasowej po posiedzeniu rządu premier Tusk."

      Milionom podatników życie ułatwiłaby reforma finansów publicznych, nawet,
      jeśli kosztowna. Ale ku temu /poprawieniu standardu funkcjonowania wspólnego
      państwa/ woli politycznej brak; za to na pewno będzie to kolejna obietnica
      przedwyborcza. Nierealizowana, oczywiście, potem.
    • Gość: Wątróbka z Kangura Mała rewolucja w PIT-owaniu IP: *.217.146.194.generacja.pl 26.08.09, 00:08
      1. Trzeba będzie prowadzić ewidencję pracowników chcących się rozliczać
      osobiście,
      2. trzeba będzie zebrać od pracowników oświadczenia o ilości wychowywanych
      osobiście dzieci, jeśli nie wychowywali przez cały rok, to jakich miesiącach,
      ile wydali na internet, czy chcą dać komuś 1% podatku, komu, może coś jeszcze,
      3. potem wklepać to do jakiejś bazy w programie kadrowym (wykupić wcześniej
      nakładkę)
      4. wydrukować,
      5. sprawdzić (bo odpowiedzialność karno skarbowa), podpisać, zakleić i wysłać
      do US,
      6. wydać kopię pracownikowi, odebrać od niego potwierdzenie odbioru...
      7. zarchiwizować na xx lat
      8. tworzyć w razie potrzeby korekty deklaracji.

      to jednak trochę roboty i papieru.

      Nie wiem czemu robotę za pracownika miałby robić pracodawca. Nie wiem czemu
      ustawodawca zamiast zmniejszać obciążenia administracyjno-biurokratyczne
      pracodawcy, zwiększa je.
    • Gość: ZaDobrymiZmianami Zlikwidować PIT - rewolucja i najtaniej IP: *.piaseczno.robbo.pl 26.08.09, 00:12
      Przecież to jest najlepsze rozwiązanie, likwidujesz pit o 3%
      podnosisz Vat, ten co konsumuje ten płaci, jeść każdy musi jeździć
      też. Oszczędzasz na wszystkich specjalistycznnych przepisach i
      aparacie urzędniczym. Proste? ZAPROSTE. ASPOŁECZNE.
    • Gość: sceptyk Co ułatwi ? - NIC !!! IP: *.autocom.pl 26.08.09, 01:37
      rząd sobie wymyślił "podatek dochodowy od osób fizycznych" a teraz obciąża
      kosztami tego podatku pracodawców :-( Bo oni zamiast walczyć z kryzysem będą
      wypełniali pit'y. Wspaniale. Dziękujemy.
    • Gość: liberty rewolucją byłaby likwidacja PITu IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.08.09, 07:19
      i w ogóle tego cudownego narzędzia grania na ludzkiej zawiści-podatku dochodowego. Ale do tego reżim socjaldemokratyczny nigdy nie dopuści. Wszak "budżet" i kolejne wielkie budowy socjalizmu czekają :)
    • Gość: fima Mała rewolucja w PIT-owaniu IP: *.mofnet.gov.pl 26.08.09, 07:23
      Choc jedna od dłuższego juz czasu dobra informacja od PO. Pomysł
      jest bardzo dobry, by pracodawcy rozluczali i wysaylali PIT-y
      roczne.
      • Gość: agnitz Re: Mała rewolucja w PIT-owaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.09, 10:27
        Ten pomysł jest kiepski! Cały bałagan przerzuca się znowu na pracodawców.
        Pewnie, uchwalmy go szybko, najlepiej w grudniu i dajmy czas pracodawcom do
        końca stycznia. Przecież powinni być elastyczni! Już powinni szukać programów do
        rozliczeń!
        Rząd znowu wyważa otwarte drzwi, bo ten kto nie ma ulg i jedno miejsce pracy JUŻ
        może być rozliczany przez pracodawcę!
        Kolejny populizm, tak jak program rodzina na naszym i dofinansowanie
        bezrobotnych posiadaczy willi!
        Ten pomysł jest zły, właśnie dlatego, że wprowadzony szybko, a więc na moje
        bezmyślnie. Nikt nie przemyślał jakie zamieszanie zrobi to w firmach. Potrzebne
        nam kompleksowe przemyślenia (np likwidacja rubryk w PITach, likwidacja
        poszczególnych formularzy), a nie pomysł wymyslony przy porannej kawie...
    • katolak i po co to komu? 26.08.09, 07:32
      kolejna ustawa z serii pt:"Niech lud widzi, że rząd coś tam jednak robi"

      dla mnie obowiązek osobistego wypełniania PITu to było podtrzymywanie w podatniku świadomości, w jakim stopniu jest oskubywany przez państwo - teraz już nic nie będzie wiedział

      • millerleszek chodzi o czas rozliczenia 26.08.09, 12:24
        Dzięki zmianie kilka milionów osób rozliczy się już w lutym, a nie na koniec
        kwietnia jak ma to miejsce obecnie.
        To będzie mieć pozytywny wpływ na budżet państwa.
        Pozwoli rozłożyć też pracę w urzędach skarbowych.
        • rs_gazeta_forum Re: chodzi o czas rozliczenia 27.08.09, 02:48
          millerleszek napisał:
          > To będzie mieć pozytywny wpływ na budżet państwa.

          A bardziej konkretnie, możesz na przykładzie podać, jaki to będzie miało
          pozytywny wpływ na budżet państwa?
      • Gość: światły Re: i po co to komu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 11:13
        I właśnie o to chodzi. Podatnik ma być ciemny i nie wiedzieć ile jego pieniędzy
        się marnuje.
    • Gość: ofcia Mała rewolucja w PIT-owaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 07:39
      Kompletna głupota. Jestem księgową i nie wyobrażam sobie rozliczać PIT-y za
      swoich pracowników. I tak mam wiele obowiązków. A kto mi za to zapłaci?
    • ws21 Rewolucja czy matołstwo? 26.08.09, 07:40
      Albo raczej zwycięstwo biurokracji.
      Jest to ślepa uliczka. Problemem jest przerzucanie biurokratycznych
      obowiązków przez różne instytucje na pracodawców. W ten sposób
      zamiast zmniejszać - zwiększamy ich koszty.
      Moim zdaniem każda czynność na rzecz instytucji zewnętrznej powinna
      być wynagradzana. Nie poprę nigdy żadnej partii karmiącej
      biurokrację, bo to idioci.
      Jeśli tak ma być, to po licho zabawa w zaliczki, może tak jak za
      Gomółki, zakład naliczy podatek i po problemie. No, problemem będzie
      to, że w US pracę straci 95% urzędników.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka