Dodaj do ulubionych

Lawina wniosków o przyłączenie wiatraków do sys...

02.09.09, 18:02
teraz tylko wystarczy uchwalić ustawę, że wiatry mają wiać wtedy gdy potrzebny
jest prąd ...
Obserwuj wątek
    • krepelx Lawina wniosków o przyłączenie wiatraków do sys... 02.09.09, 18:02
      ja tu widzę jakiś przekręt ...
      • Gość: borys kulawe prawo IP: 91.208.150.* 03.09.09, 08:10
        nawet nie przekręt ale skutek decyzji podjętej pod naciskiem
        ekobandytów - nie chodzi o produkcję prądu tylko o
        produkcję "zielonych certyfikatów" - to jest kasa, dochód z prądu to
        przy tym miły dodatek
    • michelange75 Lawina wniosków o przyłączenie wiatraków do sys... 02.09.09, 18:18
      Bo to jest przekret i to taki klasyczny.....
    • Gość: gosc niech energetyka kupuje tani prad a sprzedaje w si IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.09, 18:20
      sieci europejskiej. chca budowac niech buduja a tutaj znow urzednicy bchca
      regulowac rynek i haracz.
    • Gość: miłośnik rządów Lawina wniosków o przyłączenie wiatraków do sys... IP: *.magma-net.pl 02.09.09, 18:24
      Srutututu. Pojawił się rynek, na którym się coś ruszyło, to rząd wprowadza
      podatek zwany dla niepoznaki opłatą i sugerując, że chce w ten sposób ukrócić
      jakieś "spekulacyjne" zapędy.

      "Rząd do roboty za 1000 złotych"
    • lhat Re: Lawina wniosków o przyłączenie wiatraków do s 02.09.09, 18:35
      Przypadkiem o elektrowni szczytowo-pompowej się nie słyszało?

      Poza tym takie elektrownie z zasady posiadają instalacje przechowujące energię.
      • Gość: orient Re: Lawina wniosków o przyłączenie wiatraków do s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.09, 19:23
        Słyszeli, słyszeli. Tyle, że wydajność takiej elektrowni to 50% a w Polsce jest
        bardzo niewiele miejsc w których taką elektrownię można zrobić i w zasadzie tam
        gdzie można było już ją zrobiono.

        > Poza tym takie elektrownie z zasady posiadają instalacje przechowujące energię.

        W worku?
        • mark6 W zbiorniku wodnym, filozofie!! 02.09.09, 20:34
          • business3 A jak przestaną wiatry wiać? Człowiek zmienia klim 02.09.09, 21:50
            A jak przestaną wiatry wiać? Człowiek zmienia klimat, i to też jest możliwe...
            • marian_porucha Re: A jak przestaną wiatry wiać? Człowiek zmienia 03.09.09, 09:42
              Klimat się zmieniał się od zawsze, a wpływ człowieka na to był i jest żaden lub
              znikomy, np. człowiek odpowiada tylko za kilka procent globalnej emisji CO2. Za
              to na walce z globalnym ociepleniem kilka osób zrobiło już niezłe majątki.
            • Gość: lejla Re: A jak przestaną wiatry wiać? Człowiek zmienia IP: *.ip.netia.com.pl 03.09.09, 10:42
              Elektorwnie wiatrowe są budowane na 30 lat, a nie na stałe.
          • darr.darek w zbiorniku wodnym, filozofie!! ... BREDZIsz 02.09.09, 22:15
            mark6 napisał ... bzdurę tytułową.

            Co ty pleciesz ? Przecież ty nie masz pojęcia o podstawach tego tematu. Nie masz
            zielonego pojęcia jak potężne moce oznaczają GW (czytaj: GIGA WATY). A ta moc
            gigawatów nieustannie wysyłana jest z naszych elektrowni - dzień i noc.

            Nigdzie na Świecie temat magazynowania energii nie wykracza poza PROMILE
            dziennego zużycia. Dobre dla lokalnego miasteczka przy takiej np. elektrowni
            szczytowo-pompowej nad Soliną (zbudowanej na wcześniejszej zaporze z wyłącznie
            elektrownią wodną), ale nie w skali kraju.

            Gdyby chcieć tylko w Polsce istotną część dziennej produkcji energii
            elektrycznej magazynować, to należałoby wybudować zbiorniki na wysokości np. 30
            metrów pokrywające TYSIĄCE KILOMETRÓW KWADRATOWYCH. Tylko idiota mógłby uznać,
            że to możliwa opcja gospodarcza.


            • absurdello Inna opcja to magazynowanie energii przez spręża- 02.09.09, 23:57
              nie powietrza do ok. 70 atmosfer w podziemnych zbiornikach (np.
              wyrobiskach czy miejscach po wydobyciu gaz). Podobno takie rzeczy
              nadają się do gromadzenia energii z elektrowni słonecznych na porę
              nocną. W nocy kieruje się to powietrze na turbiny. Może też coś
              kiedyś wymyślą z nadprzewodnictwem do gromadzenia energii w
              nadprzewodzących torusach ale tu nie znam szczegółów.
              • darr.darek Re: Inna opcja to magazynowanie energii przez spr 03.09.09, 14:49
                absurdello napisał:
                > nie powietrza do ok. 70 atmosfer w podziemnych zbiornikach (np.
                > wyrobiskach czy miejscach po wydobyciu gaz). Podobno takie rzeczy
                > nadają się do gromadzenia energii z elektrowni słonecznych na porę
                > nocną. W nocy kieruje się to powietrze na turbiny. Może też coś
                > kiedyś wymyślą z nadprzewodnictwem do gromadzenia energii w
                > nadprzewodzących torusach ale tu nie znam szczegółów.

                Odzyskiwanie energii sprężonego powietrza w podziemnych zbiornikach byłoby
                jeszcze mniej efektywne niż w elektrowniach szczytowo-pompowych. Tam tracone
                jest ok. 50% energii, co po dodaniu kosztów urządzenia powoduje pewnie ponad
                3-krotne zwiększenie ceny enegii odbieranej wobec zużywanej.
                Przy pompowaniu pod ziemię i próbach odzyskania tejże energii tracone byłoby
                dużo więcej, czyli koszt takiej odzyskiwanej energii się zwielokratnia.
                Warto przypomnieć, że energia elektryczna z wiatru już jest sporo droższa niż
                konwencjonalna dostępna ciągle w sieci. Kilkukrotne podwyższenie tej ceny to już
                typowo socjalistyczne ładowanie kasy w błoto.

                Nadprzewodzące torusy też raczej nie byłyby w stanie przyjąć energii rzędu
                dziesiątek GWh (jeśli mówilibyśmy o istotnej części dziennej energii el.
                zużywanej w średnim lub większym państwie). Tu nawet nie chciałoby mi się tego
                liczyć jak ogromny musiałby być taki torus z rdzeniem i bez rdzenia i jakie pole
                magnetyczne w odległości kilometrów dawałby.
                Przetwarzanie z prądu przemiennego na wzrastający prąd stały torusa i potem
                odwrotnie to znów duża część energii jako straty przetwarzania.

                Krótko, jeszcze raz powtórzę, nigdzie na Świecie magazynowanie energii nie
                przekracza promili dziennego zużycia średniego/dużego państwa i nie zmieni się
                nic przy obecnych cenach energii i obecnych technologiach.


            • mark6 Zdrowo cię pop... Czytać umiesz śmieciu" 03.09.09, 09:17
              Kto pisze o magazynowaniu całej energi produkowanej w Polsce???
              Temat dotyczy elektrowni szczytowo-pompowych!!!! i jest odpowiedzią
              na głupie pytanie niejakiego "orienta".
              Pogięło ciebie? Chlejesz cały dzień?
              • marian_porucha Re: Zdrowo cię pop... Czytać umiesz śmieciu" 03.09.09, 09:27
                mark6 napisał:

                > Kto pisze o magazynowaniu całej energi produkowanej w Polsce???
                > Temat dotyczy elektrowni szczytowo-pompowych!!!! i jest odpowiedzią
                > na głupie pytanie niejakiego "orienta".
                > Pogięło ciebie? Chlejesz cały dzień?

                Tyle, że orient miał rację, a tobie poza wiedzą w temacie gromadzenia energii
                bardzo brakuje elementarnej kultury.
                • mark6 "maryś" zajmij się lepiej tym co druga część twoje 03.09.09, 09:56
                  nicku najlepiej opisuje.
                  Czy ty wiesz , że skrobiesz kompletnie od rzeczy.
                  Bez złośliwości.
                  pozdrawiam
              • darr.darek mark6, drobna GNIDO, do nauki !!! 03.09.09, 13:32
                mark6 napisał:
                > Kto pisze o magazynowaniu całej energi produkowanej w Polsce???
                > Temat dotyczy elektrowni szczytowo-pompowych!!!!

                Z gnidami używającymi szmatławego języka zasadniczo nie powinno się dyskutować.
                Jednak czy przeczytałeś, drobna gnido, że ja właśnie pisałem o tym o czym ty
                próbujesz tu seplenić popełniając błędy ortograficzne ?!
                O tym, że temat magazynowania może dotyczyć wyłącznie PROMILI dziennego zużycia
                energii w Polsce !

                I nie może, debilu, dotyczyć każdej elektrowni wiatrowej, bo nikt nie buduje
                wiatraków z opcją magazynowania energii. O czym taki debil jak ty nie wie i
                pie..li trzy po trzy.

                A o różnicach mocy i energii to nie do mnie, idioto tępy.
                Debilu, tam gdzie liczy się moc tam należy mówić o mocy a nie o energii ! Bo
                energia w dziesiątkach GWh może wyrażać wielodniowe zużycie energii w Warszawie
                a może też oznaczać sumę energii bomby atomowej (takiej znad Hieroszimy). Moc
                siłowni elektrycznych potrzebna dla Warszawy jest bardziej istotna niż
                stwierdzenie, że co kilka dni Wa-wa potrzebuje energii jednej bomby atomowej.
                Zrozumiał, debilu tępy ?

                • mark6 Ty parszywy skurwesynie!!! 03.09.09, 13:54
                  Bełkoczesz na Forum,piszesz astronomiczne głupoty, obrażasz
                  bez powodu innych i jeszcze masz czelność się obrażać???
                  Jaki ty język używasz MENDO jedna?
                  Dla twojego zlasowanego mózgu jest ważne, że elektrownia wiatrowa
                  ma GW mocy za to mniej ważne , że gó... z tego masz albowiem nie
                  dostarcza ona
                  ŻADNEJ energi , ty atomowy ŚMIECIU!!!!
                  Nie pierwszy raz popisujesz się ignoracją .Jesteś zdrowym
                  popieprzonym internetowym trollem BYDLAKU!!!
                  • marian_porucha Przepraszam, ze się wtrącę 03.09.09, 14:03
                    Przepraszam, że się wtrącę do tej interesującej dyskusji, ale mam propozycję.
                    Jako, że wszyscy zgadzamy się, co do tego, że energia wiatrowa nie jest tak
                    rewelacyjnie fajna, jak by się to na pierwszy rzut oka wydawało proponuję na tym
                    naszą dyskusję w tym wątku zakończyć a wymianę uprzejmości pozostawić na inną
                    okazję, która z pewnością się kiedyś przydarzy.
                    • darr.darek Re: Przepraszam, ze się wtrącę 03.09.09, 14:29
                      marian_porucha napisał:
                      >Przepraszam, że się wtrącę do tej interesującej dyskusji, ale mam
                      >propozycję. Jako, że wszyscy zgadzamy się, co do tego, że energia
                      >wiatrowa nie jest tak rewelacyjnie fajna, jak by się to na pierwszy
                      >rzut oka wydawało proponuję na tym naszą dyskusję w tym wątku
                      >zakończyć a wymianę uprzejmości pozostawić na inną okazję

                      Kilka osób już skomentowało wypowiedzi drobnej gnidy "marka6" i warto pozostawić
                      dla potomności dość wyraźne objawy jego frustracji seksualnych, że nawet na
                      forum dostaje jednoznaczne stanowisko wobec swoich umizgów :)


                      • izolda11 Re: Przepraszam, ze się wtrącę 03.09.09, 15:18
                        Przyznam , że jestem zaszokowana Twoim sposobem prowadzenia
                        dyskusji.
                        To ty chłopie zaatakowałeś bez powodu Twojego polemistę.
                        Co do słownictwa proponuję abyś przeaanalizował swoje teksty.
                        Co gorsze absolutnie nie masz racji.
                        W przypadku elektrowni wiatrowych o wiele ważniejsze, są dane o
                        wielkościach dostarczanej enrgi aniżeli podawanie mocy tych
                        elektrowni.Tutaj rzeczywiście mylisz moc z energią.
                        Po co te ordynarne "wycieczki" z Twojej strony a aluzje co
                        do preferencji seksualnych Twojego przeciwnika są nadzwyczaj
                        niesmaczne i świadczą o braku argumentów z Twojej strony
                        / a może "głodnemu chleb na myśli" kto wie?/
                        pozdrawiam
                        • mark6 Droga Izoldo! 03.09.09, 15:33
                          Ten tzw. "darrdarek" to notoryczny nieuk i jak widać cham!!
                          Do tej pory próbował "brylować" na Forum ekonomicznym ale kiedy
                          jego głupota wyszła na wierzch najwidoczniej zaczął odgrywać
                          rolę eksperta" zabierającego głos na tematy techniczne.Jest
                          głupi zarówno w tym temacie jak i pozostałych. To facet , który
                          uciekł z Tworek.
                          Serdecznie Pozdrawiam
            • mark6 Do"eksperta"dardarka - w uzupełnieniu! 03.09.09, 09:44
              "A ta moc
              gigawatów nieustannie wysyłana jest z naszych elektrowni - dzień i
              noc."
              Zanim ekspercie z Bożej łaski zaczniesz innych pouczać to sam się
              wpierw podkształć kretynie! Elektrownie wysyłają nie MOC a
              ENERGIĘ Elektryczną!!! baranie.Dlatego jeżeli chcesz pokazać
              że znasz podstawy elektrotechniki to pisz o megawato GODZINACH
              a nie bredż o megawatach/ w rzeczywistośći TETRAWATOGODZINACH!!!/
              • mark6 chodzi oczywiście o "terawatogodziny"! 03.09.09, 09:53
              • marian_porucha Re: Do"eksperta"dardarka - w uzupełnieniu! 03.09.09, 11:16
                W zasadzie nie dyskutuję z ludźmi prezentującymi twój typ kultury ale podoba mi
                się, że się denerwujesz, może pęknie ci jakaś żyłka i będzie jednego troglodyty
                mniej. A więc do rzeczy:
                W jaki sposób chcesz magazynować pozaszczytowe nadwyżki energii w tych
                zbiornikach wodnych? O jakich zbiornikach w ogóle mówisz? Czy wiesz, że
                przesłanie energii elektrycznej do pomp, zamiana jej na energię kinetyczną wody
                oraz ponowna zamiana na energię elektryczną w turbinie wodnej powoduje
                kilkudziesięcioprocentowe straty? Czy wiesz, jaką ingerencją w środowisko
                naturalne jest wybudowanie sztucznego zbiornika wodnego? Czy wiesz jaki jest
                koszt takiego rozwiązania? Czy wiesz ile surowców trzeba zużyć, żeby zbudować
                jeden wiatrak? Czy wiesz, ile na to trzeba miedzi, żelaza, węgla, tworzyw
                sztucznych itp.? Czy wiesz, że trzeba stale utrzymywać rezerwę mocy w
                elektrowniach konwencjonalnych na wypadek bezwietrznej pogody a więc elektrownie
                taką i tak trzeba zbudować? Czy wiesz, że utrzymanie rezerwy mocy polega na
                ciągłym bezużytecznym paleniu węgla w celu utrzymania pewnego poziomu
                temperatury kotła? Czy wiesz, ze elektrownia wiatrowa to jedno z najgorszych
                rozwiązań jeśli chodzi o alternatywne źródła energii? Że znacznie lepsze dla
                środowiska są elektronie wykorzystujące pływy morskie albo energię geotermalną,
                o elektrowniach jądrowych nie wspominając? Nawet, jeżeli pominie się względy
                estetyczne i trwałe oszpecenie krajobrazu?Czy wiesz, że aby zastąpić jedną
                średnią elektrownię konwencjonalną trzeba wybudować 3000 wiatraków? Czy wiesz
                jakiej powierzchni to wymaga? Czy wiesz jaki hałas to generuje? Czy wiesz ile
                setek tysięcy ptaków taka ilość wiatraków zabije?

                Może na razie starczy, czekam teraz na inwektywy, pardon, argumenty z twojej strony.
                • mark6 Droga "marychna"!! 03.09.09, 11:47
                  Co ty możesz wiedzieć o "moim typie kultury"? To, że odpowiadam w
                  sposób równie "kulturalny" jak atakujący mnie bezpodsawnie moi
                  interlokutorzy??Może wpierw zwrócisz się do nich ze swoimi
                  obiekcjami?
                  Chcę ci wytłumaczyć, że wbrew naukom chreścijańskim, ja nie
                  nadstawiam "drugiego policzka" a biję po prostu w gębę.
                  Reasumując: Z anglikiem po angielsku z chamem po chamsku!!

                  Zapewniam, że z Twojego powodu na pewno" nie pęknie mi żyłka"
                  albowiem Ty mnie po prostu zdrowo rozśmieszasz stylem jak i
                  "merytorycznością" wypowiedzi!!

                  Co do poruszonego przez Ciebie tematu:
                  to co Ciebie tak bardzo niepokoi/ magazynowanie/ jest w istocie
                  podstawą teori budowy elektrowni szczytowo-pompowych.
                  Zdaję sobie sprawę, że za bardzo nie orientujesz się w temacie
                  albowiem wogóle nie poruszasz KOSZTÓW wytwarzanie energi a różnią
                  się one zasadniczo w zależności od tego, czy energia jest wytwarzana
                  w dzień czy w noc???
                  Co do elektrowni wiatrowych! Powiedz mi " na Boga" , w którym
                  miejscu poruszyłem ten temat??? Stąd moja ocena Twojej orientacji
                  w tym co się dzieje na świecie, który Ciebie otacza. Nie za bardzo
                  wiesz, nie obrażając Ciebie, co skrobiesz.
                  Dla Twojej informacji, jestem ZDECYDOWANYM przeciwnikiem budowy
                  elektrowni wiatrowych.
                  Poza tym warto czasami wiedzieć z kim się polemizuje albowiem możesz
                  wyjść na takiego samego przygłupasa jak niejaki "darrdarek"-
                  tak się bowiem skłda , że ukończyłem/ w czasie i z dobrymi ocenami/
                  wyższe studia techniczne z energetyką jako jednym z tematów!
                  Pozdrawiam
                  PS
                  Nie oczekuję od Ciebie repliki albowiem jestem przekonany , że nic
                  mądrego nie masz mi do przekazania.
                  "koszty"wytwarzania "w dzień i w nocy"- nie jest to prezyzyjene
                  określenie ale podejrzewam, że na Twoje potrzeby wystarczy.
                  • Gość: kryzysik Re: Droga "marychna"!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 11:58
                    Marku powiedz mi a czymże jest energia(elektryczna czy każda inna) i moc??:>

                    Czyż moc nie jest pochodną energii w czasie, czyli zmianą energii w bardzo małym
                    przedziale czasowym??:>(dlatego moc jest określana jako iloczyn energii i czasu)

                    A powiedz mi jaka będzie wartość mocy, gdy ilość energii w czasie będzie const??:>


                    Ja kończę kierunek elektrotechnika o specjalizacji energoelektronika lub
                    elektroenergetyka:)

                    Pozdrawiam :)
                    • mark6 "Krzysztofie" 03.09.09, 12:20
                      .."dlatego moc jest określana jako iloczyn energii i czasu..w/g
                      Ciebie ????? to skąd się bierze miara energi określana jak
                      np. kilowato GODZINA? jeżeli się nie mylę to jest to iloczyn mocy
                      / np. kilowat? i czasu???

                      Chyba za szybko kończysz te studia? Sorry nie chcę Ciebie obrazić,
                      naprawdę!!!
                      Poza tym chodziło mi w dyspucie z niejakim "darrdarkiem", że facet
                      pisze głupoty, ATAKUJĄC zarazem w sposób ORDYNARNY innych.
                      Jeszcze raz! Elektrownia nie dostarcza MOC a dostarcza ENERGIĘ!!!
                      Jest oczywistą sprawą, że ilość dostarczonej energi jest funkcją
                      /pochodną/ Mocy zainstalowanych generatorów!!
                      Serdecznie pozdrawiam
                      • mark6 oczywiście chodzi o "pochodną" nie w sensie 03.09.09, 13:55
                        matematycznym.
                        pozdrawiam
                      • Gość: kryzysik Re: "Krzysztofie" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 18:07
                        masz rację, walnąłem się, myślał człowiek o pochodnej energii po czasie i to
                        jest moc :(

                        Iloczynem mocy i czasu jest ilość dostarczonej energii:)

                        Dziękuję za zwrócenie uwagi na ten błąd(a raczej wielbłąd):(

                        Co do studiów to niestety to nie jest to samo co kiedyś, nie chcę się tłumaczyć,
                        ale niestety zbyt mało praktyki a za dużo teorii:(

                        Pozdrawiam :)
                        • mark6 Nic się nie walanęłeś!! 03.09.09, 20:42
                          Chodzi o to , że w tych idiotycznych internetowych "dyskusjach|"
                          z idiotami pokroju " darrrdarka" każdy może nie dopowiedzieć
                          wszystko!!
                          Na Twoją chwałę, wiedziałem co chcesz powiedzieć ale prowokowany
                          przez niejakiego idiotę " darrdarka|" oberwałeś i ty!!
                          Oczywiście nie masz winy!! Przepraszam!!!
                          Kretynowi tzw. " darrarkowi " nie ma sensu tłumaczyć co to jest
                          pochodna " po czsie"!!
                          pozdrawiam
                          PS
                          Chętnie usłyszyę wytłumaczenie Twojego druigiego pytania!!
                          Studiowałem wiele lat temu i być może skleroze daje znać o sobie.
                          Pochodna/ różniczka/ stałej jest równa ZERO!!
                          W kontekście , w którym poruszasz jest to ciekawe!!
                          • Gość: kryzysik Re: Nic się nie walanęłeś!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 21:21
                            Człowiek w życiu nie jedną gafę strzelił i nie jedną strzeli, już powinienem się
                            obronić,a że tego nie zrobiłem to odbija mi się troszkę na wiedzy z innych
                            działów( temat mam związany typowo z kompatybilnością elektromagnetyczną, więc
                            niestety mogą być luki w danych związanych z przesyłem energii, chociaż o
                            factach jeszcze troszkę pamiętam):(

                            Co do drugiego pytania to nie jestem pewien(albo źle uważałem albo nie był ten
                            temat poruszany :P), jeżeli jest const to chyba bierzemy jako klasyczny iloczyn
                            tych wartości, bo przecież istnieje i energia i co za tym idzie moc:)

                            Ale np inne pytanie dotyczy np zmian napięcia, w prawie mamy napisane 230+ 5% i
                            -10%(chyba dobrze pamiętam):) O ile napięcie nam wzrośnie to oki, ale co jest
                            jak wartośc napięcia spadnie, wówczas mamy ujemną pochodną a z tego by
                            wychodziło, że to odbiornik oddaje część energi do źródła(a to jest niemożliwe,
                            bo odbiornik nie jest źródłem ):(

                            Jak widzisz człowiek nad takimi sprawami zastanawia się wówczas gdy już jest
                            praktycznie po studiach i niestety potem wychodzą takie braki :(

                            Pozdrawiam :)
                          • darr.darek analfabeto, mark6, biedny DEBILu ... 04.09.09, 17:03
                            ... na cóż ty się silisz ?
                            Aby ktoś cię uznał za wykształconego. Żenujący kmiocie, ja popełniłem tylko błąd
                            składni gramatycznej i zamiast "moc przekazywana" napisałem "wysyłana".
                            Twój rys debila już tutaj poznano. Nie sil się, bo ci to nie pomoże.


                  • marian_porucha Re: Droga "marychna"!! 03.09.09, 12:30
                    > Co ty możesz wiedzieć o "moim typie kultury"?
                    Pozwól, że zacytuję twoje wypowiedzi:
                    "Zdrowo cię pop... Czytać umiesz śmieciu"
                    "Pogięło ciebie? Chlejesz cały dzień?"
                    "sam się wpierw podkształć kretynie!"
                    Nadmienię, że nie były one niczym sprowokowane, chyba, że tak działają na ciebie
                    słowa "co ty pleciesz".
                    Te cytaty wystarczają mi do zakwalifikowania twojego typu kultury, nie jest on
                    przeze mnie zbyt wysoko ceniony, ale czego się spodziewałeś? Że uznam kogoś, kto
                    zwraca się do interlokutora per "śmieciu" za człowieka godnego szacunku?

                    > Co do elektrowni wiatrowych! Powiedz mi " na Boga" , w którym
                    > miejscu poruszyłem ten temat???

                    Poruszyłeś go włączając się do dyskusji o elektrowniach wiatrowych. Dokładniej
                    odpowiadając na post orienta, który kwestionował możliwość powszechnego
                    wykorzystywania elektrowni szczytowo-pompowych w celu przeciwdziałania brakom
                    mocy wiatraków w dni bezwietrzne.
                    Mam wrażenie, że nie śledziłeś wątku po czym włączyłeś się do dyskusji nie
                    omieszkawszy przy okazji obrazić dyskutantów.

                    Litościwie nie skomentuję twojego zwyczaju spoufalania się z obcymi mężczyznami
                    i zwracania się do nich np. per "droga marychno". Muszę cie jednak zmartwić,
                    jeżeli wolisz chłopców, to musisz znaleźć sobie kogoś innego.
                    • darr.darek Marianie,ja nazwę tego mark6 dosadniej- to GNIDA 03.09.09, 13:41
                      marian_porucha napisał:
                      > Pozwól, że zacytuję twoje wypowiedzi:
                      > "Zdrowo cię pop... Czytać umiesz śmieciu"
                      > "Pogięło ciebie? Chlejesz cały dzień?"
                      > "sam się wpierw podkształć kretynie!"
                      > Nadmienię, że nie były one niczym sprowokowane, chyba, że tak
                      > działają na ciebie słowa "co ty pleciesz".
                      > Te cytaty wystarczają mi do zakwalifikowania twojego typu kultury,
                      > nie jest on przeze mnie zbyt wysoko ceniony

                      Nie ma co tłumaczyć takiej gnidzie, że na słowa "co ty pleciesz" nie powinien
                      odpowiadać jak szmatława gnida. "Toto" tego nie zrozumie.

                      >i zwracania się do nich np. per "droga marychno". Muszę cie jednak
                      >zmartwić, jeżeli wolisz chłopców, to musisz znaleźć sobie kogoś
                      >innego

                      Po tej stanowczej odpowiedzi dla zapędów owej gnidy naraziłeś się, że wymyśli
                      całą wiązankę następnych inwektyw. Takie gnidy tak mają. Strach się takich bać :)


                • Gość: CV* Re: Do"eksperta"dardarka - w uzupełnieniu! IP: *.centertel.pl 03.09.09, 12:21
                  Daj-że mu spokój. To zwykły głupek.
                  "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów". S. Lem. Ciekawe, czy natrafił na dardarka?
                  • marian_porucha Re: Do"eksperta"dardarka - w uzupełnieniu! 03.09.09, 12:42
                    Poza ewidentną pomyłką, kiedy to dardarek użył słowa "moc" w znaczeniu "energia"
                    (co w języku potocznym jest czasem dopuszczalne) w jego wypowiedzi jest sama
                    prawda. Wydaje mi się, że zbyt łatwo ci przychodzi nazywanie ludzi idiotami.
                    Jestem pewny, że Lem miał na myśli kogoś zupełnie innego.
                  • Gość: CV* Errata IP: *.centertel.pl 03.09.09, 12:50
                    Chodziło mi oczywiście o 'mark6'. Darrdarka bardzo przepraszam!
            • Gość: Krociech Przeliczenia IP: *.abaks.pl 03.09.09, 11:22
              Założenie: pomijamy odbiorców przemysłowych.

              Moja rodzina zużywa dziennie 7,5 kWh na 3 osoby.
              2,5 kWh na osobę razy 38 mln daje 95 mln kWh, czyli około 10^8 kWh,
              czyli 3,6*10^13 J.

              Środek ciężkości zbiornika wodnego o wysokości 30 m znajduje się na wysokości h=15 m (przy czym 30 m oznacza różnicę wysokości, nie wysokość bezwzględną).

              Masa wody, którą należy przepompować: m=E/(g*h) = 3,6*10^13 / (10 * 15) = 2,4*10^12 kg.
              Objętość: v=m/d = 2,4*10^12 / 10^3 m^3= 2,4*10^9 m^3

              Pole powierzchni zbiornika S=v/h = 2,4*10^9 / 15 m^2 = 1,6*10^8 m^2
              =160 kilometrów kwadratowych.

              Razy cztery po uwględnieniu wszystkich odbiorców (150 TWh / 365).

              Czyli 480 kilometrów kwadratowych.
              Razy 1/sprawność przetwarzania energii =*1/0,8 = *1,25.

              Czyli 600 kilometów kwadratowych.

              Czyli nie tysiące, a setki, chyba że gdzieś się pomyliłem w obliczeniach.

              • marian_porucha Re: Przeliczenia 03.09.09, 11:52
                Gość portalu: Krociech napisał(a):
                (...)
                > 10^8 kWh, czyli 3,6*10^13 J.

                10^8 kWh to 3,6*10^14 J, a więc na początek wynik zaniżyłeś dziesięciokrotnie,
                dalej nie sprawdzam.
              • darr.darek Re: Przeliczenia ... a ja się POKUSZę 03.09.09, 15:42
                Gość portalu: Krociech napisał(a):
                > Założenie: pomijamy odbiorców przemysłowych.
                > Moja rodzina zużywa dziennie 7,5 kWh na 3 osoby.
                > 2,5 kWh na osobę razy 38 mln daje 95 mln kWh, czyli około 10^8 kWh,
                > czyli 3,6*10^13 J.

                95 GWh razy 365 dni - wyszło Ci, że rocznie byłoby ok. 35 TWh.
                Faktycznie w Polsce rocznie zużywane jest nie 35 a ok. 126 TWh (2008). Czyli 4
                razy więcej - co zresztą dalej sam dopisujesz.

                Oczywiście, jak zauważył "Marian" popełniłeś już pomyłkę swoich wyliczeń, przy
                czym to jest 10-krotna pomyłka.
                Mamy ok. 16 * 10^14 J dziennie licząc razy 4 (całe zużycie).

                >Środek ciężkości zbiornika wodnego o wysokości 30 m znajduje się na
                >wysokości h=15 m (przy czym 30 m oznacza różnicę wysokości, nie
                >wysokość bezwzględną).
                >Masa wody, którą należy przepompować: m=E/(g*h) =
                > 3,6*10^13 / (10 * 15) = 2,4*10^12 kg.
                > Objętość: v=m/d = 2,4*10^12 / 10^3 m^3= 2,4*10^9 m^3
                >Pole powierzchni zbiornika S=v/h = 2,4*10^9 / 15 m^2 = 1,6*10^8 m^2
                >=160 kilometrów kwadratowych.
                >Razy cztery po uwględnieniu wszystkich odbiorców (150 TWh / 365).
                > Czyli 480 kilometrów kwadratowych.

                Tam z kolei pomyliłeś się na niekorzyść swoją 10 razy. Zredukowało się :)
                Mamy 11 km3 wody w "słupie" o wysokości 30 m. Czyli nawet wystarczyłoby 330
                km2. Oczywiście niemożliwe jest stawianie w zwykłym terenie stawu o głębokości
                30 m PONAD powierzchnię zwykłą, nieskalistą. Czyli już tutaj mamy bajki a nie
                obliczanie budowli.

                Ja to kiedyś liczyłem jako budowlę "miski 5m głębokści ustawione na
                rusztowaniach 30 metrów nad nami" (ktoś chciałby zamieszkać pod taką miską?).
                Załatwia nam temat sprawności (woda z 5-10 metrów dla turbiny ciśnieniowej to
                juz tylko i wyłacznie straty wypływania bez szans na odzyskanie sensownej ilości
                energii), że jest trochę większa. Teoretycznie taka budowla jest możliwa
                konstrukcyjnie - w przeciwieństwie do sadzawki 30 metrów ponad zwykłą powierzchnię.
                A obszar rozciąga się 6-krotnie na 2000 km2.
                No i ta "poprawiona" sprawność to zaledwie 50% mocy odzyskanej do włożonej. Dwa
                razy straty: przy pompowaniu i przy odzyskiwaniu.

                >Czyli 600 kilometów kwadratowych.
                >Czyli nie tysiące, a setki, chyba że gdzieś się pomyliłem w
                >obliczeniach.


                • darr.darek Re: Przeliczenia ... a ja się POKUSZę 03.09.09, 15:53
                  darr.darek napisał:
                  > A obszar rozciąga się 6-krotnie na 2000 km2.

                  No i warto dodać, że zużycie w Polsce teraz jest 2-3 razy niższe niż w Europie
                  Zach.. Nawet w porównaniu do sporo biedniejszych krajów jak np. Ukraina jesteśmy
                  ciągle wyjątkowo oszczędni i np. metanu zużywamy 4 razy mniej niż Ukraińcy. Ropy
                  kilka razy mniej niż Rosjanie.

                  Nie ma się co oszukiwać, że zawsze będziemy zużywać 2-3 razy mniej energii.
                  Zmiany bogacenia się Polaków na tle Europy Zach. są bardzo duże w ciągu
                  ostatnich 20 lat i mam nadzieję nic się nie zmieni w kierunku zmian w
                  najbliższych latach.


            • kajman6 Z naszych elektrowni jest wysyłana energia a nie 03.09.09, 17:36
              moc!!
              .."A ta moc
              gigawatów nieustannie wysyłana jest z naszych elektrowni - dzień i
              noc.
              ..
              • darr.darek co to za AKCJA ? z parady ? 03.09.09, 19:44
                kajman6 skomentował:
                "A ta moc gigawatów nieustannie wysyłana jest z naszych elektrowni - dzień i noc"
                Re: Z naszych elektrowni jest wysyłana energia a nie moc

                No dobra, było przejęzyczenie bo moc jest PRZEKAZYWANA a o wysyłaniu mówi się
                raczej w kontekście energii. Przy czym nie są to ścisłe pojęcia ściśle
                przypisane do wielkości fizycznych a zwykłe składnie zdaniowe zazwyczaj stosowane.

                Ucieszył się ? Cóż to jest ? Jakaś akcja poparcia z parady równości dla tego
                czegoś o nicku mark6 ?
                Analfabeci forumowi robią błąd ortograficzny na błędzie, ale mi będą wytykać, że
                nietypowo użyłem w składni określenia "wysyłana".


      • Gość: R Re: Lawina wniosków o przyłączenie wiatraków do s IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.09, 21:12
        Sie slyszalo, sie widzialo, nawet zdarzylem zapomniec.
        Niestety elektrownia szytowo-pompowa wiaze sie z zalaniem paru
        wiosek, gdzie za chylace sie lepianki i hektarowe polka piatej klasy
        trzeba wyplacac odszkodowania prawie jak za teren pod Palacem
        Kultury. Do tego zaraz protesty ekologow bo potopia sie jakies
        ptaszki czy rzadki gatunek chwasta ktore endemicznie i unikalnie w
        skali regionu wystepuja w otoczeniu tychze walacych sie chatek.
        No i inna sprawa ze prawdopodobnie z samych wzgledow geotechnicznych
        nie ma za duzo takich miejsc gdzie mozna przy akceptowalnych
        inwestycjach i wplywie na srodowisko (tym razem serio) osadzic taka
        elektrownie, jej zbiornik i tame.
        Alternatywne elektrownie szczytowe (jak sprezanie gazu w nieczynnych
        kopalniach) to fikcja i mrzonki.. To juz prawdopodobnie wieksze
        szanse powodzenia mialoby przechowywanie energii w polu magnetycznym
        wielkiej nadprzewodzacej zwojnicy. Zero promieniowania, trzyma sie
        toto w jakims tunelu czy wykopie, jak sie nikt nie zblizy to mu
        nawet plomb z zebow nie wyrwie.
    • Gość: zez Lawina wniosków o przyłączenie wiatraków do sys... IP: *.nyc.res.rr.com 02.09.09, 19:09
      Cos sie p. minister (lub autorowi)pomieszalo z tymi MW
    • Gość: gosc zyczliwy Lawina wniosków o przyłączenie wiatraków do sys... IP: *.socal.res.rr.com 02.09.09, 19:10
      jak mozna przyjac wniosek bez wymaganych pieniedzy na
      inwestycje,hahaah polskie biznesy
    • olecky brakujace 6,5% 02.09.09, 19:25
      Zobowiązaliśmy się wobec UE, że do 2010 r. (czyli w przyszłym roku) będziemy
      mieli 7,5% udział energii odnawialnej w sieci. Obecnie mamy niecały 1%.

      Ale co tam, najlepiej przysolić potencjalnym chętnym do zwiększenia tego
      udziału podatek, będzie na unijne kary za niewypełnienie wymogów.
      • Gość: kryzysik Re: brakujace 6,5% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.09, 21:57
        wskaż mi źródło które mówi,że w Polsce jest tylko 1% z odnawialnych??:>

        No chyba,ze dla Ciebie OZE to tylko i wyłącznie niekorzystne z punktu widzenia
        energetyki generatory wiatrowe:)

        Pozdrawiam kolejnego siejącego lament by ładować w wiatraki:)
      • Gość: lunar Re: brakujace 6,5% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 21:35
        dokladnie - i to w imie statystyki, trzeba raczej urealnic system sprawozdawczy.
    • strikemaster Lawina wniosków o przyłączenie wiatraków do sys... 02.09.09, 19:40
      To może te ekologiczne źródła światła już nie ąpotrzebne? Ktoś ten prąd będzie musiał zużyć, bo się zmarnuje. :)
      BTW chyba się te wiatraki przydadzą, biorąc pod uwagę stan polskich elektrowni węglowych.
      • Gość: adiunkt Re: Lawina wniosków o przyłączenie wiatraków do s IP: *.echostar.pl 03.09.09, 00:00
        > BTW chyba się te wiatraki przydadzą, biorąc pod uwagę stan polskich >
        elektrowni węglowych.

        Abnegacie (zapewne niedouczony ekologu-oszołomie)!
        Im więcej niestabilnych wiatraków, tym więcej potrzeba pracujących elektrowni
        konwencjonalnych zapewniających rezerwę mocy na okres bezwietrznej pogody! W
        lecie 2003 roku 2,5 miesięczny okres braku wiatru prawie rozwalił niemiecki
        system energetyczny, który uratowało przed 20 stopniem zasilania tylko pracujące
        na 105% mocy elektrownie węglowe i jądrowe.
        Z kolei w czasie silnych wiatrów przechodzących przez Europę Zachodnią w
        kwietniu 2008 roku wiatraki w Niemczech pracowały z mocą prawie 9000 MW
        (normalnie wówczas to było 8 razy mniej) i prawie rozniosły niemiecki system
        energetyczny.

        Reasumując - JAK NAJMNIEJ WIATRAKÓW!! Natomiast trzeba popierać biogazownie i
        energetykę związaną z energią wód i słońca.
        • Gość: watpliwosc Re: Lawina wniosków o przyłączenie wiatraków do s IP: *.dip.t-dialin.net 03.09.09, 01:34
          W 2003 wiatraki w Niemczech wytwarzaly ca 5% calej energii elektrycznej, tak ze
          raczej trudno sobie wyobrazic, zeby nawet calkowita flauta mogla wykonczyc
          system energetyczny. Dosyc zreszta trudno sobie wyobrazic totalna flaute
          trwajaca miesiace na obszarze nieco wiekszym niz Polska. Przy bardzo silnych
          wiatrach natomiast wiatraki sa wylaczane.
          Ciekawe jakiez to uczelnie adiunkt konczyl?
          • bq Re: Lawina wniosków o przyłączenie wiatraków do s 03.09.09, 09:28
            to by się zgadzało. żeby dobić do 100% zapotrzebowanie to te pozostałe źródła
            musiałyby pracować na obciążeniu 105% prawda. no jeszcze trzeba by wiedzieć ile
            ile mocy było nieczynnej przez przerwy remontowe i jakie były ograniczenia na
            atomówkach np. z powodu wysokiej temperatury wody ograniczającej możliwość
            chłodzenia...
            • Gość: b eee tam IP: *.111.135.130.static.crowley.pl 03.09.09, 11:27
              nie musialyby. po prostu bedzie troche mniej mocy. system sobie poradzi.
              klasyczne generatory tez nie zawsze pracuja rowno, nie ?
              • marian_porucha Re: eee tam 03.09.09, 13:13
                Zdziwiłbyś się gdybyś wiedział, jak równo muszą pracować generatory. Wszystkie
                generatory w systemie muszą obracać się z tą samą prędkością, inaczej stają się
                obciążeniem dla pozostałych, co może spowodować lawinową awarię. System
                energetyczny to bardzo skomplikowany i precyzyjny mechanizm, dlatego elektrownie
                wiatrowe ze swoją nieprzewidywalną pracą są w nim tak niepożądane. Na wszystkie
                wiatraki musi być utrzymywana rezerwa mocy pokrywająca w całości ich możliwości
                produkcyjne i możliwa do włączenia w ciągu maksimum kilku godzin, a więc w skali
                dużej elektrowni praktycznie natychmiast. A utrzymanie takiej rezerwy to ogromne
                koszty. Wahania zużycia energii to zmora (między innymi nonsensowna akcja
                "wyłącz żarówkę punktualnie o 21:00", zobaczymy co się stanie, może uda nam się
                rozwalić system) ale jeszcze gorsze są wahania w produkcji energii. Gdyby ktoś
                wymyślił elektrownię węglową, która pracowałaby lub nie w zależności od pogody,
                to nikt by nie pozwolił włączyć jej do systemu. A wiatraki są tam tylko po to,
                żeby politycy mogli się chwalić swoją proekologiczną postawą i żeby gawiedź na
                nich głosowała.
                • strikemaster Re: eee tam 10.09.09, 00:27
                  > Wszystkie
                  > generatory w systemie muszą obracać się z tą samą prędkością, inaczej stają się
                  > obciążeniem dla pozostałych, co może spowodować lawinową awarię.

                  Inaczej się rozsynchronizują, nie musisz wprowadzać aury tajemniczości. :)

                  > Na wszystkie
                  > wiatraki musi być utrzymywana rezerwa mocy pokrywająca w całości ich możliwości
                  > produkcyjne i możliwa do włączenia w ciągu maksimum kilku godzin,

                  Np. elektrownie szczytowo-pompowe, tudzież inne metody magazynowania energii, małe generatory szczytowe, jak w elektrociepłowniach, elektrownie wodne itp.

                  > A wiatraki są tam tylko po to,
                  > żeby politycy mogli się chwalić swoją proekologiczną postawą i żeby gawiedź na
                  > nich głosowała.

                  Wiatraki mają (a właściwie powinny mieć) najwyżej kilka procent całkowitej mocy systemu.

                  BTW dzisiaj już nie jestem pisiarzem, platformersem tylko ekologiem-oszołomem. Czyżbym był człowiekiem o 100 twarzach? :)
                  Tak czy inaczej uważam, że trzonem systemu energetycznego powinny być elektrownie atomowe. Dalej uważacie mnie za ekologa? :)
        • Gość: borewicz adiunkt gadasz bzdury IP: *.111.135.130.static.crowley.pl 03.09.09, 11:35
          to sie nie trzyma kupy, elektryku z Bozej laski
          a energie slonca to se do zegarka mozesz uzyc co najwyzej
          • marian_porucha Re: adiunkt gadasz bzdury 03.09.09, 13:19
            Gość portalu: borewicz napisał(a):

            > to sie nie trzyma kupy, elektryku z Bozej laski
            > a energie slonca to se do zegarka mozesz uzyc co najwyzej

            Energii słońca można z powodzeniem używać do tak energochłonnych zadań jak
            ogrzewanie wody użytkowej i ogrzewanie pomieszczeń, a więc do 90% potrzeb
            energetycznych gospodarstwa domowego. Oczywiście jako alternatywę, bo w naszym
            klimacie często jest zbyt pochmurno.
    • guru133 Nic tylko przyklasnąć takim inicjatywom. Ceny 02.09.09, 19:56
      węgla znowu spadną a środowisko zyska:)
      • jazzman1979 Re: Nic tylko przyklasnąć takim inicjatywom. Ceny 03.09.09, 07:43
        Niestety :) Energia wytworzona do produkcji wiatraka jest mniejsza od sumy
        energii który ten wiatrak wyprodukuje przez cały okres działania, aluminiowe
        części do wiatraków powstają w hutach które są rakiem na ciele ziemi. Cały
        biznes opiera się na dopłatach i biurokracji gdyby nie one , nie powstałby ani
        jeden wiatrak.

        • Gość: borewicz gadasz bzdury... IP: *.111.135.130.static.crowley.pl 03.09.09, 11:37
          ...i mieszasz aspekty.
          kto inny placi za prad a kto inny za wiatrak.
          poza tym huty byly i beda, nawet jak prad bedzie z ogorkow.
          lepiej wroc do jazzowania.
    • guru133 Prąd potrzebny jest cały czas a nie ma takiej 02.09.09, 19:57
      możliwości żeby na terenie całej Polski panowała flauta. Chciałeś być dowcipny,
      ale jak zwykle, skończyło się na chęciach:)
    • zklimatem i po co nam atomówki?!!! 02.09.09, 19:59
      Ze względu na bepieczeństwo energetyczne powinniśmy inwestować w rozproszone żródła energii. Wiatraki są idealne.
      Energia atomowa jest znacznie droższa od tradycyjnej... Koszty budowy i utylizacji odpadów są zawsze na początku niedoszacowane. Ciekawe opracowanie na temat polityki energetycznej pt. "Alternatywna Polityka Energetyczna - Raport dla osób podejmujących decyzje" można znaleźć na www.chronmyklimat.pl/
      • mark6 Kolejna opinia idioty!! 02.09.09, 20:36
        "rozproszone zródła energi" podoba mi się to , tak dalej!!

        Puknij się w czólko kretynie!!!
        • Gość: Realista Re: Kolejna opinia idioty!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.09, 22:31
          Pij mleko będziesz wielki.
          • absurdello Lepiej niech nie pije, bo co zrobimy z takim 03.09.09, 00:01
            wielkim ....
      • Gość: greenshiet Re: i po co nam atomówki?!!! IP: *.infolan.net.pl 02.09.09, 20:57
        Energia atomowa jest znacznie droższa od tradycyjnej... Koszty budowy i
        utylizacji odpadów są zawsze na początku

        g.... prawda
        gdy zieloni szacują to zawsze wychodzi strasznie drogo, powód? szacują tylko do
        15lat gdy elektrownie atomowe buduje się z myślą eksploatacji min. 60lat
        • Gość: Realista Re: i po co nam atomówki?!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.09, 22:30
          Podaj mi niezależne źródło które mówi że energia atomowa jest tańsza.
          A ile będzie kosztował uran za 60 lat?

          Szacuje się że cena energii z węgla i z atomu jest podobna.
          (niestety źródeł już nie mam, po za wikipedią)

          Jest jeszcze jedno ale...
          Węgiel jest polski i Polacy na nim zarabiają.
          Elektrownia atomowa będzie pompować pieniądze do Francji.
          • Gość: hb Re: i po co nam atomówki?!!! IP: 188.33.99.* 02.09.09, 23:35
            Koszt uranu w kosztach elektrowni atomowej to wielkosc rzedu kilku do
            10%.
            Nawet gigantyczny wzrost jego ceny ma mały wpływ na cene energii z
            takiej elektrowni.
            W elektrowni weglowej jest odwrotnie (circa 60-70%) byle wahanie ceny
            wegla kosmicznie przenosi sie na cene energii. I to jest zasadnicza
            różnica.
            • bonobo44 • 27% • 03.09.09, 12:11
              koszt paliwa w warunkach amerykańskich stanowi dla
              elektrowni jądrowych 27%
              www.gigawat.net.pl/article/articleview/269/3/32/


              jego cena wrosła WIELOKROTNIE w ciągu ostatniej dekady,
              co wynika z kurczenia się opłacalnych zasobów uranu
              i zwyczajnie go... nie starcza dla wszystkich chętnych już dzisiaj...
              np. Indie stale borykają się z jego niedoborem i dlatego ich
              atomówki pracują na pół gwizdka...

              natomiast ceny węgla są w tym porównaniu praktycznie stałe...
              • bonobo44 • 130 mld • 03.09.09, 12:29
                27% ze 130 mld zł (a tyle ma kosztować polska el.at. o mocy 6 GW)

                https://forum.gazeta.pl/forum/w,30,99271937,99342390,Droga_energia_z_a
                tomu.html

                to 35 mld zł (!!!)


                czyli samo paliwo do takiej atomówki będzie 5 razy droższe niż
                elektrownia węglowa o tej samej mocy...
          • rzewucki Re: i po co nam atomówki?!!! 03.09.09, 00:17
            Gość portalu: Realista napisał(a):

            > Jest jeszcze jedno ale...
            > Węgiel jest polski i Polacy na nim zarabiają.

            jezeli jest polski,to dlaczego lezy na slasku?...

            ps:
            za ten niepolski wegiel juz gdynie wybudowano. no i polske z kraju
            rolniczego na polprzemylowy zrewolucjonowalo.
            • Gość: CV* Re: i po co nam atomówki?!!! IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.09.09, 17:39
              Bo Polska, mniej więcej od ponad tysiąca lat, składa się z pięciu dużych
              regionów: Wielkopolski, Małopolski, Śląska, Pomorza i Mazowsza.
              Masz z tym jakiś problem, chłopcze?
        • Gość: kosmo Re: i po co nam atomówki?!!! IP: *.85-237-171.tkchopin.pl 03.09.09, 08:30
          >gdy zieloni szacują to zawsze wychodzi strasznie drogo, powód? szacują tylko do
          15lat gdy elektrownie atomowe buduje się z myślą eksploatacji min. 60lat

          haha

          ciekawe kto pozwoli elektrowni atomowej pracować 60 lat? Podaj mi przykład
          elektrowni tradycyjnej: węglowej, wodnej, elektrociepłowni, które działają od wojny?
          Wiara w atom kończy się tam, gdzie zaczynają się fakty.
      • kosmiczny_swir bełkot 03.09.09, 00:30
        Bełkot. Wszystko jest nam potrzebne - zarówno elektrownie atomowe jak i
        wiatraki, hydroelektrownie i elektrownie na węgiel. Nie można wsadzać wszystkich
        jajek do jednego koszyka.

        Poza tym, żeby wykorzystać energię odnawialną musimy zbudować inteligentą sieć
        energetyczną która będzie mogła wirtualnie "magazynować" energię. Cały myk polga
        na tym, żeby transportować energię na duże odległości z miejsc tam gdzie jest
        produkowana do miejsc gdzie jest zużywana, przy minimalnych stratach. W związku
        z tym, że pojawiły się przyżądy półprzewodnikowe bardzo wysokiej mocy można
        przesyłać energię używając prądu stałego przy wysokim napięciu. Do niedawna to
        było niemożliwe, bo nie można było w łatwy sposób dokonać konwersji napięcia
        prądu stałego, co niedawno stało się możliwe.
        • faolitarna Re: bełkot 04.09.09, 18:43
          Żeby ładnie
          uzmysłowić skalę potrzeb energetycznych
    • kartownik Lawina wniosków o przyłączenie wiatraków do sys... 02.09.09, 19:59
      Tylko energetyka wiatrowa. Do każdego MW mocy trzeba dobudować 1 MW
      mocy w elektrowniach które będą pracowały gdy wiatr nie wieje lub jest
      za silny. Jest to oczywiście tanie. Takie elektrownie włączające się na
      życzenie są dwojakiego rodzaju: wodne szczytowo -pompowe, drogie i w
      Polsce nie bardzo są miejsca gdzie można by na dużą skalę je
      wybudować , albo gazowe ,tanie w budowie ale b. drogie w eksloatacji .
      Ale za to paliwo do nich można kupować od Gazpromu co zapewni nam pełną
      niezależność energetyczną. My zwolennicy wiatrów wiemy skąd wiatr wieje.
      • faolitarna Re: Lawina wniosków o przyłączenie wiatraków do s 04.09.09, 18:48
        Problem z tym stosunkiem 1:1 jest jeden.

        Upał.

        Możesz sobie wyobrazić długotrwałą fale gorąca. Przy bezwietrznej
        pogodzie znacznie wzrośnie zapotrzebowanie energetyczne na
        klimatyzację. Jednocześnie z powodu rozszerzalności cieplnej przewody
        wysokiego napięcia mniej wydajnie transportują energię i częściej
        dochodzi do ich awarii.
    • andrzej.goerst Lawina wniosków o przyłączenie wiatraków do sys... 02.09.09, 20:02
      Ministerstwo Gospodarki pragnie pobierać pieniądze - duże pieniądze za
      bezproduktywną pracę swoich urzędników. To jest zwykły rabunek.
      Przygotowanie terenu do inwestycji wiatrowej też wymaga inwencji i pracy.
      Ministerstwo dążąc do zabrania sobie wynagrodzenia za tę pracę spowoduje, że
      nikt darmowej pracy nie będzie się podejmował. Ostatecznie po co Ministerstwu
      wiatraki ? Jeszcze z tego wyniknie potrzeba wymuszenia na energetyce (było nie
      było już w całości obcej) aby obowiązkowo kupowała taką energię. A tak, to
      zahamuje się napływ wniosków inwestycyjnych i spokojnie będzie można pobierać
      należne wynagrodzenie robiąc mniej.
      Gdyby Minister chciał być bardziej uczciwym (sprzeczność w założeniu), to
      pobierałby przedpłatę za udzielenie pozwolenia (do rozliczenia), a nie za
      złożenie wniosku. Świnia i tyle.
      • Gość: agronom bzdury waść bredzisz IP: *.echostar.pl 03.09.09, 00:31
        > Gdyby Minister chciał być bardziej uczciwym (sprzeczność w
        > założeniu), to pobierałby przedpłatę za udzielenie pozwolenia (do
        > rozliczenia), a nie za złożenie wniosku. Świnia i tyle.

        Głupoty dyletanta, który się nie zna na rzeczy. Nie rozumiesz gościu, że sieci
        energetyczne mają ograniczoną moc przyłączeniową? I jak jacyś goście w celach
        spekulacyjnych składają wnioski o przyłącze zamierzając je sprzedać (zgody), a
        nie inwestować samemu - to oni blokują te moce dla faktycznych inwestorów?
        Takie przyłącza chodzą po 0,25 ml zł za i MW.

        A ty spadaj do szkoły i doucz się co nieco o mocach i pojemnościach przesyłowych
        sieci.
        • Gość: k8 Re: bzdury waść bredzisz IP: *.impaq.com.pl 03.09.09, 08:46
          generalnei wystarczylo by zeby takie "zaklepane miejsce" wygasalo po roku na
          przyklad jesli inwestycja nie zostanie zrealizowana.
      • Gość: seb Re: Lawina wniosków o przyłączenie wiatraków do s IP: 195.216.109.* 03.09.09, 07:26
        "Jeszcze z tego wyniknie potrzeba wymuszenia na energetyce (było nie było już w
        całości obcej". Szkoda tylko, że prawie cała energetyka (oprócz Stoen i GZE)
        jest własnością skarbu państwa. Warunki przyłączenia wydają OSD lub PSE
        Operator, a nie urzędnicy ministerstwa gospodarki. Oprócz tego chodzi o wniosek
        o określenie warunków przyłączenia. Radzę się najpierw douczyć, a nie pisać bzdur.
    • Gość: L.S. Lawina wniosków o przyłączenie wiatraków do sys... IP: *.chello.pl 02.09.09, 20:41
      Z pozycji MG to można nawet zrezygnować z oceny tego kuriozum.
      Ale z poziomu KDM-u i pochodnych dyspozycji warto rozważyć czy
      Tworki są przygotowane na większą liczbę pensjonariuszy. O sieć,
      która w wielu miejscach pewnie czasowo "spuchnie" nie trzeba się
      martwić, wytrzyma. Tylko kto z odbiorców tych z A i tych z G poradzi
      sobie z bardzo mocno w konsekwencji zawyżoną opłatą za przesył i
      dystrybucję? Ile jeszcze ciekawych energetycznych wirtualnostek
      nasz LUD POCZCIWY kupi, rachunki należne regulując? Czy w gremiach
      OPERATORA nie czas otrząsnąć się z fascynacji nową siedzibą i zająć
      na chwilę systemem?
    • ivrp trzeba być ekoidiotą, by myśleć, że najdroższe 02.09.09, 21:49
      źródło enerii jest najbardziej ekologiczne.
      • Gość: podrozny Re: trzeba być ekoidiotą, by myśleć, że najdroższ IP: *.dip.t-dialin.net 02.09.09, 23:55
        Znaczy sie ze najwiecej idiotow jest w USA (ponad 25tys.MW w wiatrakach), potem
        w Niemczech (24tys.MW). Dania pewnie tez kraj idiotow, bo tam 20% energii
        elektrycznej pochodzi z wiatrakow.
        • kim-lan-san Re: trzeba być ekoidiotą, by myśleć, że najdroższ 03.09.09, 08:43
          Dania jest znana z tego, że niemal ciągle wieją tam bardzo silne wiatry.
        • koham.mihnika.copyright a ile ptakow ginie w tych turbinach? 03.09.09, 10:28
          jak blisko stales czegos takiego i jak dlugo?
          • Gość: lejla Re: a ile ptakow ginie w tych turbinach? IP: *.ip.netia.com.pl 03.09.09, 10:57
            Ile ptaków ginie? proszę bardzo, oto dane:
            W badaniach ornitologicznych prowadzonych w Hiszpanii na farmach
            wiatrowych obejmujących łącznie 741 turbin stwierdzono 342
            osobników, które zginęły w wyniku kolizji z turbinami na 200 528
            osobników zaobserwowanych ogółem. Oznacza to, że prawdopodobieństwo
            śmiertelnej kolizji to 17/10 000, czyli 0,17%
            Inne badania określają te prawdopodobieństwo na jeszcze mniejsze
            (ginie osiem na sto tysięcy przelatujących ptaków).
            Bardzo proszę, możecie sobie mówic, że wiatraki są złe, ale dajcie
            spokój z tymi bzdurami, że tam jakieś szaleńcze ilości ptaków giną.
        • jimmyjazz Re: trzeba być ekoidiotą, by myśleć, że najdroższ 03.09.09, 12:15
          gość portalu: podrozny napisał(a):

          > w Niemczech (24tys.MW). Dania pewnie tez kraj idiotow, bo tam 20%
          > energii elektrycznej pochodzi z wiatrakow.

          Jak się coś dotuje pieniędzmi podatników to się zawsze opłaca.
          Niestety tylko inwestorowi bo obywatelom ni za cholerę.
      • Gość: to tanie elektrownie atomowe :) IP: *.chello.pl 03.09.09, 10:54
        >trzeba być ekoidiotą, by myśleć, że najdroższ źródło enerii jest najbardziej
        ekologiczne.

        elektrownia atomowa jest tak tania, że nie ma prywatnych elektrowni atomowych.
        Podobnie z ubezpieczaniem tejże, zawsze musi być zabezpieczenie rządowe, bo
        żadna ubezpieczalnia nie ubezpieczy skutków awarii.
        • jimmyjazz Re: tanie elektrownie atomowe :) 03.09.09, 13:43
          Gość portalu: to napisał(a):

          > elektrownia atomowa jest tak tania, że nie ma prywatnych
          > elektrowni atomowych.

          Ee z elektrowni atomowych jest tania - oczywiście całośc inwestycji
          jest ogromna. Wiatraczki są tanie jednostkowo jednak ich efektywność
          mizerna.
          Postaw wiatraków tyle aby miały moc jednej atomówki to pogadamy o
          cenach.
    • Gość: stan tyminski Lawina wniosków o przyłączenie wiatraków do sys... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.09, 21:55
      ta wypie...c z wiatrakami - juz raz pokazaly co potrafia w trakcie awari
      systemu w Niemczech kilka lat temu w swieta
      • Gość: Jan Re: Lawina wniosków o przyłączenie wiatraków do s IP: *.unitymediagroup.de 02.09.09, 22:13
        Ty w Polsce pora zimowa jak wieksze mrozy przyjda masz raz na tydzien brak
        pradu a nie macie wiatrakow..
        • Gość: agronom żenujący argument IP: *.echostar.pl 03.09.09, 00:33
          > Ty w Polsce pora zimowa jak wieksze mrozy przyjda masz raz na
          > tydzien brak pradu a nie macie wiatrakow..

          Gościu, ale my za to mamy prawdziwe zimy, ze śniegiem i lodem osadzającym się na
          drutach - i ich zrywania to jest przyczyna braku prądu.
          • Gość: Jan Re: żenujący argument IP: *.unitymediagroup.de 03.09.09, 10:01
            Trzeba druty zakopac do ziemi tak jak to sie robi w Niemczech.
            Albo widzial ty tam slupy z niskim napieciem????
    • Gość: kosmo z bagien lepiej władować kasę w atomówki? IP: *.85-237-171.tkchopin.pl 02.09.09, 22:33
      ot i cała rzeczywistość. Ludzie chcą produkować energię z wiatru, a tu nie ma
      możliwości, bo nie ma kasy na przyłączenia. Lepiej władować kasę w atomówki i
      uzależnić się od dostawcy paliwa, czy rozwijać niezależne od nikogo źródła
      pozyskiwania energii?
      • Gość: hh Re: lepiej władować kasę w atomówki? IP: 188.33.99.* 02.09.09, 23:39
        Z wiatrakami jest tylko jeden malutki problem.
        Energia jest 2 razy drozsza i efektywnosc opiera sie na dotacjach czyli
        nas wszystkich poprzez system tz.w. zielonych certyfikatów.
        Polecam lekturę stron internetowych typu cire.pl


        poza tym wiatr jest boski
        • Gość: Kain To policz sobie koszty całościowo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.09, 11:07
          Siur.

          Tyle, że elektrownie węglowe są 2 razy tańsze dlatego, że nie jest liczony ich
          pełny koszt funkcjonowania. Gdybyś doliczył koszty, jakie elektrownie musiałyby
          ponieść żeby nie emitować zanieczyszczeń to tak opłacalne już by nie było.
          Elektrownie opłacają się tylko dlatego, że można sobie w spokoju dymić, bo
          dymienie (jak spuszczanie ścieków do rzeki) przecież nie kosztuje. Zmuś je do
          wdrożenia odpowiednich (znaczy odpowiednich dla ludzi mieszkających w pobliżu,
          nie dla elektrowni) filtrów a koszt Ci wzrośnie bardzo.

          No i weź pod uwagę, że do kosztu energii z elektrowni węglowej nikt jakoś nie
          liczy spadku cen nieruchomości sąsiednich. Dziwnym trafem nikt nie ma problemów
          z mieszkaniem z wiatrakiem za oknem.

          BTW a w skandynawii jakoś wiatraki funkcjonują, a to są narody bardzo praktyczne.
          • marian_porucha Re: To policz sobie koszty całościowo 03.09.09, 13:29
            Energetyka wiatrowa to wyłącznie folklor, w Szwecji jest 10 reaktorów jądrowych,
            w Finlandii 4 i kolejne w budowie. Norwegia ma gaz. Pamiętaj, że elektrownie
            konwencjonalne muszą być przygotowane na stuprocentowe pokrycie zapotrzebowania
            na wypadek braku wiatru.
            • Gość: Kain Re: To policz sobie koszty całościowo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.09, 14:37
              To weź jeszcze pod uwagę, że z te 10 reaktorów daje ok. 40% energii, bo drugie
              tyle ciągną z hydroelektrowni (dziwnym trafem: ekologiczne i odnawialne).

              Każda nowa technologia zaczyna się od drogiego folkloru. Tak było ze wszystkim
              włącznie z komputerem na którym piszesz swoje posty (pamiętasz słynne zdanie że
              światu nie potrzeba więcej nić kilka komputerów?). Ja nie mówię, żebyśmy rzucali
              wszystko na wiatraki. Ja tylko krytykuję podejście "to i tak jest bez sensu,
              więc przywalmy im podatki żeby się na pewno nie udało". Jak prywatni inwestorzy
              chcą w to inwestować to czemu nie?

              Poza tym serio wierzysz, że przy możliwości kupowania prądu (jesteśmy podłączeni
              do europejskiej sieci energetycznej) serio by nas ruszył brak wiatru? Oczywiście
              pomijając fakty, że 100% z wiatraków to w przewidywalnej przyszłości na pewno
              nie będzie a prawdopodobieństwo bezwietrzenej pogody na terenie całego kraju
              jest mizerne.

              BTW zawsze można zaprząc więźniów do kręcenia śmigłem ;)
          • marian_porucha Re: To policz sobie koszty całościowo 03.09.09, 13:43
            > Dziwnym trafem nikt nie ma problemów
            > z mieszkaniem z wiatrakiem za oknem.

            Naprawdę chciałbyś mieszkać z ciągłym hałasem za oknem? Może przekona cie to:
            Skarszewska "wojna o wiatraki" rozpoczęta...
            Protest przeciwko wiatrakom w Lubkowie
            Sudety: protest przeciwko wiatrakom niszczącym walory turyst
            Tego jest pełno w sieci, sam sobie poszukaj. Praktycznie nie da się już postawić wiatraka bez protestów.
    • Gość: ćwok z obornic wlk co wam powim to wam powim. grunt to prunt IP: 80.48.2.* 02.09.09, 23:37
      i tyle
    • Gość: steel Można to już nazwać "nieuczciwą konkurencją"? IP: *.chello.pl 03.09.09, 07:55
      Monopol był, jest i będzie zły...chyba, że mowa o grze planszowej ;)
    • Gość: żeglarz Teraz już wiem dlaczego coraz słabiej wieje IP: *.244.136.66.mielec136.tnp.pl 03.09.09, 08:03
      NA MAZURACH I NAD SOLINĄ...
      Cały wiatr zabirajom a dla nas rzeglarzy jusz nic ni zostanie...
    • Gość: tomspeed A ponoć za dużo prądu idzie... IP: 212.244.117.* 03.09.09, 08:17
      Czegoś tu nie rozumiem.
      Krzyczą, że za dużo prądu zużywamy, że trzeba budować nowe bloki energetyczne,
      a tutaj gdy ktoś chce zrobić coś ekologicznego to mówi się, że nasza sieć tego
      nie wytrzyma!!!
      Chyba komuś zależy aby ceny prądu szły w górę zamiast w dół...
    • Gość: energetyk Lawina wniosków o przyłączenie wiatraków do sys... IP: *.aster.pl 03.09.09, 08:30
      rozwiązaniem problemu nierównomiernego dostarczania energii z wiatru jest
      doprowadzenie do odbiorców jeszcze jednego druta z fazą wiatrową.

      Wtedy wszystkie bojlery, ogrzewania podłogowe itd można by zasilać
      wiatrem a urządzenia wrażliwe - np. telewizor, oświetlenie czy silniki
      trójfazowe tradycyjnie z sieci klasycznej.

      Wtedy zużyci gazu spadnie i Putin będzie musiał zmniejszyć emerytury
      swojemu elektoratowi.

      Jeden dodatkowy drut - a problem z energetyką wiatrową jest rozwiązany. Ludzie
      mają ciepło w domach i ciepłą wodę użytkową
      a zużycie węgla i gazu spada.

    • moher75 Resort chce ukrócić taką praktykę... 03.09.09, 08:46
      "Resort chce ukrócić taką praktykę, wprowadzając opłaty już na etapie
      składania wniosków..."

      Dziękujemy Ci towarzyszu Lenin ! Jeżeli to nie pomorze to proponuję nocne
      wizyty towarzyszy z ABW lub roczne kontrole urzędu skarbowego.
      • bartekpawel Re: Resort chce ukrócić taką praktykę... 03.09.09, 17:17
        moher75 napisał:

        > Jeżeli to nie pomorze to proponuję nocne
        > wizyty towarzyszy z ABW lub roczne kontrole urzędu skarbowego.


        A jeśli to jednak Pomorze?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka