Dodaj do ulubionych

W sklepach okradają

19.10.09, 18:50
Czy mieliście taki przypadek że wiedzieliście ile zapłacicie a sprzedawczyni
wzięła więcej? ja tak miałem i to z 6 razy! ale jak zwracałem jej uwagę to ona nic
Obserwuj wątek
    • smiley11 Re: W sklepach okradają 19.10.09, 19:04
      Zdarzyło mi się tak kilka razy. Robią tak, bo myślą, że jak ktoś dziecko czy nastolatka przyjdzie do sklepu to da się wrobić...
      A jak zwróci się takiej sprzedawczyni uwagę to mówi, że się pomyliła i w ogóle zaczyna się dziwnie wykręcać.
      • nasti. Re: W sklepach okradają 19.10.09, 19:08
        zdarzyło się parę razy.
        A jak nie chciała oddać to robiłam aferę na
        cały sklep, wszyscy się gapili a ona w końcu oddawała xdd
      • selcia17 Re: W sklepach okradają 19.10.09, 19:08
        Kilka razy ale mam nie wyparzony język!
        zawsze zwracam uwage a tb odwagi brak1
        Nie bój się....; ))
      • oleska940 Re: W sklepach okradają 21.10.09, 10:32
        jak byłam mniejsza to facetka 10 zł mi nie wydała ...moja mama musiała iść big_grin
    • seneka4 Re: W sklepach okradają 21.10.09, 09:54
      a mi nie ,jak zwrócę uwagę ,ze się pomyliła to oddaje. ;d
    • love_sick xd 21.10.09, 09:58
      mnie raczej nie.
      zawsze daję po równo.
      chyba, że kupuję ubrania.
      co się rzadko zdarza, bo rodzice mi powyżej 100 zł nie dają.
      mam tendencje do gubienia xddd.
      • miley_cyrus7 Re: faktycznie 21.10.09, 10:08
        To prawda jeśli nastoletek/ nastolatka przyjdzie do sklepu to zaczyna się
        kantowanie, ja tam nie dam sobie wtykać że coś kosztuje 70 zł kiedy na metce
        wyraźnie jest napisane 60[!!!!!]
        A raz miałam taki przypadek kiedy kupiłam mały metalowy piórnik na którym cena
        była przyklejona 12zł ja podchodzę do kasy a ta mówi 14.50 ja jej daję 12zł a
        ona mówi 14.50!!
        a ja na to że tu jest 12zł! a on oj przepraszam faktycznie się pomyliłam, no i
        wzięła ode mnie 20 zł (chciałam rozmienić więc zrezygnowałąm z tych 12zł)
        a ona mi jeszcze wydała 5 zł reszty!!!!
        ja daje 20 piórnik kosztuje 12zł a ona mi daje 5 zł reszty, no to ja już na
        chama jej wyjechałam że jak nie umie matematyki to nie powinna tu pracować a ona
        ojejku przepraszam bardzo zapomniałam jeszcze 3zł!!!
        no i czy to nie jest oszustwo[??????!!]
        angryangryangry
        ThX za temacik big_grintongue_outbig_grinwinkbig_grinkiss
    • sandrunka przykład. 21.10.09, 10:58
      W Croppie gdy kupowałam taką śliczną bluzkę za 127 zł
      babsztyl powiedział że ona kosztuje 140 tongue_out
      uprzejmie jej powiedziałam że kosztuje 127 zł. indifferent
      A babsko sie uparło i wypaliło:
      "przepraszam słoneczko przeceny minęły..." angry
      Już troche mniej uprzejmiej powiedziałam:
      "na metce jest napisane 127...sora zapłace tyle ile jest na metce!"
      A ona:
      "140! albo kupujesz albo idziesz bo inni klienci czekają"
      zaczęłam się drzeć na cały sklepbig_grin:
      "sory babka ty mnie chcesz oszukać!"
      facetka spojrzała na metke:
      "A faktycznie! O przepraszam - damy pani kartę promocyjną"
      Odparłam:
      "nie, dziękuję..."
      Zapłaciłam 127 zł i dałam jej dodatkowe 20 by mi rozmieniła, bo potem chciałam iść
      sobie na lody. wtem baba odpowiedziała:
      "Dziękujemy, miłego dnia!"
      Wzięłam torbę. Dopiero jak wychodziłam się skapnęłam shock że ona nie wydała mi reszty
      oraz wzięła sobie kase do rozmienienia. Byłam aż wk.....na. Poszłam do kasy jeszcze raz i
      wydarłam się:
      "kurde powinni panią zwolnić wzięła se pani moją kase do rozmienienia!"
      a ona pogorszyła:
      "proszę wyjść! niepamiętam żeby panienka mi coś dawała!"
      "Dałam pani 20 zł zeby mi pani rozmieniła! Powinni panią zwolnic! Pani jest do bani!"
      odpowiedziała:
      "okaj..przepraszamy gorąco (i tu sie zaśmiała).Masz słonko" i dała mi 15 zł.
      teraz byłam czerwona ze złości:
      "pani jest najgorszą kasjerką jaką spotkałam!!"
      wtem ona parsknęła i dała mi te 5 zł:
      "dowidzenia...miłego dnia..."

      Od tej pory nie kupuje w croppie...
      • ladyy Re: przykład. 21.10.09, 13:53
        ja miałam duuużo razy

        ostatnio byłam z kumpelą na zakupach tu padszę fajny komplecik czapka z szaliczkiem
        pytam się ekspedientki ile kosztuje ona mówi 25 myślę sobie tani no to wezmę, daję jej
        50 zł a ona mi wydaje 15, mówię że jeszcze brakuje 10 zł a ona mówi że dobrze mi
        wydała bo komplet kosztuje 35, a ja mówię że pa ni mi co innego mówiła, i nie biorę go a
        ona dała mi tylko 10 zł !
        I na mnie wrzeszczy co ja jeszcze chce a ja mówie reszty pieniędzy, cośtam prychnęła i mi
        reszte oddała,
        Tylko że chwile później jakaś dziewczyna też się pytała o ten komplet a ta jej powiedziała
        25! ja mam dobry z kumpelą słuch a ona też słyszała 25

        na metkach to oni specjalnie piszą że mało kosztuje a później przy kasie się
        dowiadujemy że ta rzecz jest droższa, bo niektórzy są pewni że i tak się weźmie tą rzecz

        W croopie kiedyś przy kasie mnie namawiała na brązowe sznurówki, pie...ła że do
        wszystkiego pasują i są wytrzymałe, myślała że sobie kupie je tak jak wcześniejsza facetka
        przedemnąbig_grin
        W końcu powiedzałam żeby się pieprzyła i nawet zostawiłam tą torbę którą miałam
        kupićbig_grin. Dobrze że jeszcze nie dałam jej pieniedzy bo wątpie czy by mi oddała.uncertain
      • taylor_ Re: przykład. 21.10.09, 14:07
        ` sandrunka . sorry ale ja bym się na
        twoim miejscu tak nie kompromitowała -.-
        jasne powiedziałabym że ta bluzka jest za tyle i tyle
        ale nie mówiłabym 'mowa wiochmeńską' i nie darłabym
        się na cały sklep . trochę godności ...
    • sophie_sunshine Re: W sklepach okradają 21.10.09, 13:58
      też tak miałam...kupowałam sobie czekolade...miałam zapłacić 6 zł a babka mi wzięła 9 uncertain/
    • v. Re: W sklepach okradają 21.10.09, 13:59
      nie, nigdy mi się to nie zdarzyło.
      kiedyś chciałam kupić sobie różowe gumy,
      dałam kobiecie pięć złotych, a ona wydała mi
      siedem. no i miałam na szluga.
    • agaa777 Re: W sklepach okradają 21.10.09, 15:23
      a ja w croppie miałam inny przypadek, bo kolczyki kosztowały 12 z groszami, a
      policzyła za 8,90 ;]
    • dakota_ Re: W sklepach okradają 21.10.09, 15:35
      nie . mi się nie zdarzyło .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka