myself
27.11.09, 12:55
Więc tak. Mam mały problem... W VI kl podobał mi się pewien kolega z klasy. Po jakimś
czasie mi przeszło... Ale w tym roku (kl. I gim) miałam jakiś głupi sen, w którym właśnie
był ten chłopak. No i uśwadomiłam sobie że mi się naprawde podoba. Już 7 rok jesteśmy
razem w klasie, a znamy się od przedszkola. Jesteśmy razem w grupie na dodatkowych
lekcjach z angielskiego, siedzimy naprzeciw siebie i wogóle na tych lekcjach to my
najwięcej śmiechu robimy. Ale tak poza tym to nic. Czasami na lekcjach przyłapuje go jak
sie na mnie patrzy. Jednak sprawia on takie wrazenie jakby dziewczyny go nie
interesowały. Jak pisze do niego na gg (nawet jesli chodzi o największą na świecie
błachostkę) to mnnie olewa. Pliss.. Powiedzcie co moge zrobić żeby zwrócić na siebie jego
uwage??