08.12.09, 14:13
Jedno podstawowe pytanie
Wierzycie w ufo ???

Mója tata, zawsze uwielbiał siedzieć i gapić się w gwiazdy. Podobno kiedyś jak tak siedział zauwarzył, zielone światełko - lecącą z dużą predkością .... (tak mi opowiadał)

Albo Too ;O

zobaczcie to <wow>

O.Ooo

https://spacejay.com/Evidence/Ufo-Fotos/ufo-194.jpg

Co o tym wszystkim sądzicie ???

KOSMICI
Dzięki odpowiednim warunkom, takim jak woda, powietrze i warstwa ozonowa, na Ziemi można żyć!!! Warunki na innych planetach różnią się od tych ziemskich, i dlatego mogą formować się zupełnie nowe formy życia. Stworzenia te napewno ie wyglądają jak my, więc nazywamy je kosmitami. Pisarze science ficton stworzyli obcych dawno temu, ale nie wiadomo, czy byli blisko prawdy. Żeby sprawdzić, czy kosmici naprawdę istnieją w 1974r. z obserwatorium w Arecibo został wysłany w kosmos sygnał radiowy, który składał się z 1679 znaków kodu binarnego. Do dzisiaj nie otrzymano odpowiedzi. Bez względu na to, czy wierzymy w kosmitów, czy nie, cały czas musimy liczyć się z ich istnieniem.
Obserwuj wątek
    • roseline Re: ufooo ;o 08.12.09, 14:16
      Nie wierze. Zielone ludki dla mnie nie istnieją.
      • andziaa. Re: ufooo ;o 08.12.09, 14:32
        nie wierzę. nie mówię, że to wykluczone. mogą istnieć.
    • miley_cyrus45 Re: ufooo ;o 08.12.09, 14:18
      darzeniem popołudniowym zajął się Ubirijara Franco Rodrigues, a jego kolega,
      Rodrigues e Pacaccini, porannym. Żaden z nich nie wiedział początkowo, że tego
      dnia rozegrały się dwa podobne incydenty. Ich spotkanie było jednak tylko
      kwestią czasu. Kiedy sprawa obcej istoty wyszła na jaw, postanowili połączyć
      siły i zebrać więcej danych o obu zdarzeniach. W tym celu wydrukowali ulotki,
      które wzywały ewentualnych świadków, żeby się z nimi czym prędzej skontaktowali.
      Wkrótce informacje o schwytaniu dwóch istot pozaziemskich pojawiły się w kilku
      brazylijskich czasopismach poświęconych UFO. Badacze - ufolodzy z całego kraju
      zaczęli zjeżdżać do Varginha w nadziei, że na miejscu dowiedzą się czegoś
      więcej. Zorganizowano potkania z mieszkańcami, na których pojawili się również
      przedstawiciele lokalnych mediów. Wkrótce do Rodriguesa i Pacacciniego zgłosiło
      się ponad 60 naocznych świadków całego zdarzenia. Zaskakujący był fakt, że
      inaczej niż w większości przypadków pojawienia się UFO, wśród świadków znaleźli
      się również wojskowi. W Varginha mieszka bardzo wiele rodzin w różny sposób
      związanych z armią, a wydarzenia z 20 stycznia naturalną koleją rzeczy stały się
      tematem rodzinnych rozmów. Wkrótce więc do badaczy zaczęły docierać liczne
      informacje o tym, że czyjś brat albo mąż był świadkiem, lub wręcz uczestniczył w
      akcji pojmania istot pozaziemskich. Dysponując nazwiskami i stopniami wojskowymi
      uczestników akcji badacze nie musieli już tracić czasu na mozolne poszukiwania.
      Wiadomo było, że 20 stycznia 1996 roku w dzielnicy Jardim Andere rozegrały się
      dwa niezwykłe wydarzenia, badacze jednak potrzebowali dokładniejszych informacji
      na ich temat, każdy świadek wnosił coś nowego i w końcu z chaosu plotek zaczął
      wyłaniać się wyraźny zarys niezwykłych wydarzeń. Wszystko wskazywało na to, że
      stworzenie schwytane w sobotę rano zostało przewiezione do Szkoły Oficerskiej, w
      leżącym na południowy wschód od Varginhy mieście Tres Coracoes. Niestety ani
      dowódcy straży pożarnej, ani władze wojskowe nie ujawniły, co się z nim dalej
      stało. Wiadomo jedynie, że jeden z policjantów, którzy brali udział w akcji,
      został przez tajemnicze stworzenie zraniony i dwa dni po incydencie zmarł w
      miejscowym szpitalu. Oficjalny komunikat głosił, że przyczyną zgonu było
      zapalenie płuc; kiedy jednak rodzina zmarłego usiłowała dowiedzieć się
      szczegółów na temat jego śmierci, władze szpitala odmówiły dalszych wyjaśnień.

      Awaryjne lądowanie.

      Rodriguesowi i Pacacciniemu udało się ustalić, że drugie stworzenie trafiło
      najpierw do Szpitala Okręgowego w Varginha. Jeszcze w sobotę wieczorem, albo w
      niedzielę rano, przewieziono je do oddalonego o niecałe dwa kilometry Varginha
      Humanitas Hospital, w którym lekarze dysponowali lepszym sprzętem. Tam
      odpowiednio zajęto się ranną istotą. Jak opowiadają pracownicy szpitala
      Humanitas, nie udało się jej uratować. W poniedziałek 22 stycznia o 18.00
      stwierdzono zgon. Wkrótce potem w pokoju, w którym ustawiono trumnę ze zwłokami,
      zgromadził się tłum wojskowych, policjantów i strażaków. Podobno jeden z lekarzy
      siłą podważył usta istoty i przy pomocy kleszczy wyciągnął z nich czarny język.
      Po kilku sekundach, kiedy lekarz zwolnił uścisk, język błyskawicznie cofnął się
      do środka. Zgodnie z opisem pracowników szpitala, istota miała dłonie zakończone
      trzema palcami, a na głowie - co zgadzało się z poprzednimi zeznaniami -
      wyrastały jej trzy zgrubienia. Nie zauważono narządów płciowych, sutków ani
      pępka. Nogi istoty były podrapane i pomarszczone, a skóra całego ciała
      ciemnobrązowa i jakby natłuszczona. W końcu trumnę zamknięto i dwóch żołnierzy w
      szczelnych maskach i rękawicach zapakowało ją do czarnego plastykowego worka,
      który załadowano do ciężarówki stojącej przed szpitalem. Rano ciężarówka
      opuściła miasto. Powszechnie sądzi się, że szczątki stworzenia zostały
      przewiezione na oddalony o 320 km uniwersytet w Campinas.




      Poszukiwania wraku.

      Pacaccini ujawnił, że w trakcie poszukiwań zetknął się z operatorem radaru
      lotnictwa brazylijskiego, który twierdził, że mniej więcej w tym czasie
      Amerykanie poinformowali Brazylijczyków o naruszeniu ich przestrzeni powietrznej
      przez Niezidentyfikowany Obiekt Latający. Ostrzeżenie zawierało dokładnie
      współrzędne geograficzne obiektu, Amerykanie nie potrafili jednak powiedzieć,
      czy obiekt wylądował, czy może gdzieś się rozbił. Pacaccini dowiedział się
      również, że 20 stycznia czyli w dniu kiedy strażacy schwytali dwóch "obcych", w
      okolicach Varginha kilkaset osób widziało UFO. Właściciele farmy, Eurico de
      Freitas i jego żona, twierdzą, że wczesnym rankiem obudziły ich głosy
      zaniepokojonych czymś zwierząt. Kiedy spojrzeli przez okno sypialni, zobaczyli
      szary obiekt, z którego wydobywało się "coś jakby dym". Obiekt oddalał się
      powoli, lecąc ok. 5 metrów nad polem farmerów, a po chwili zniknął w
      ciemnościach. Początkowo Pacaccini uznał, że oba pojmane stwory były ludźmi,
      potwornie zniekształconymi w wyniku jakiegoś nieudanego eksperymentu wojskowego.
      Z drugiej strony, równie dobrze mogły to być istoty pozaziemskie, których statek
      rozbił się w okolicach Jardim Andere. Przyjęcie tego drugiego założenia
      prowadziło jednak nieuchronnie do pytania o miejsce katastrofy. Pacaccini mówi,
      że armia robiła wszystko, żeby uniemożliwić mu poszukiwania szczątków rozbitego
      pojazdu kosmicznego. Utwierdziło go to w przekonaniu, że władze brazylijskie
      usiłują zatuszować całą sprawę. Odebrał niezliczoną anonimowych telefonów z
      pogróżkami. Dowiedział się też, że w armii za samo wspomnienie jego nazwiska
      grozi dziesięć dni aresztu. Generał Coelho Lima podobno wprowadził też całkowity
      zakaz kontaktowania się z brazylijskimi ufologami. Jednak nawet mimo tak
      surowych zakazów niektóre szczegóły dotarły do badaczy. Z najświeższych
      doniesień wynika, że w całą sprawę zamieszany jest również rząd albo armia
      Stanów Zjednoczonych. Świadczyć ma o tym fakt, iż zarówno podczas akcji w parku,
      jak i w czasie załadunku zwłok na ciężarówkę, widziano, jak w pobliżu kręcą się
      jacyś Amerykanie. Nieco później tego samego dnia, na lotnisku w Sao Paulo
      pojawił się amerykański samolot transportowy C-5 lub C-17. dwa dni później taki
      sam samolot wylądował na lotnisku w Campinas - mieście, w którym prawdopodobnie
      przeprowadzono sekcję zwłok istoty złapanej po południu. Może to znaczyć, że
      obie istoty - jedną żywą, drugą martwą - przetransportowano do USA. Istnieje
      jeszcze kilka poszlak, które mogłyby wskazywać na udział Amerykanów w
      wydarzeniach. W kwietniu 1996 roku Luiza Silva, matka dwóch dziewcząt, które
      znalazły drugiego stwora, ujawniła, że odwiedziło ją czterech elegancko ubranych
      cudzoziemców, którzy zaoferowali jej dużą sumę pieniędzy pod warunkiem, że
      nakłoni córki do odwołania zeznań. Kiedy pani Silva odmówiła, mężczyźni
      powiedzieli, że jeszcze tu wrócą i odjechali limuzyną.


      Trzeci przybysz?

      W lutym 1996 roku okazało się, że być może na wolności pozostała jeszcze jedna
      pozaziemska istota. Kierowca prowadzący ciężarówkę zauważył w świetle
      reflektorów dziwną sylwetkę. Kiedy w panice hamował zdążył zobaczyć, jak
      tajemniczy stwór w przerażeniu podnosi ręce, zasłaniając krwistoczerwone oczy,
      po czym ucieka na pobocze. Kierowca zeznał później, że stwór miał jedynie trzy
      albo cztery palce u dłoni. Bez wątpienia 20 stycznia 1996 roku w parku Jardim
      Andere w Varginha wydarzyło się coś niezwykłego; wciąż jednak wiele pytań
      pozostaje bez odpowiedzi. Co stało się z pierwszym stworem? Co wykazała sekcja
      zwłok drugiego? Jeśli to rzeczywiście byli przybysze z innej planety, to w jaki
      sposób dotarli na Ziemię i co stało się z ich pojazdem? Śledztwo w sprawie
      tajemniczych wypadków w Varginha nie zostało jeszcze zamknięte, być może więc,
      kiedy wyjdą na jaw kolejne fakty, stanie się ono najważniejszym wydarzeniem w
      całej historii ufologii.

      Drugie spotkanie.

      20 stycznia, około godziny 15.30 trzy młode dziewczęta Liliane Silva ( 16 lat ),
      jej siostra Valquira ( 14 lat
      • sylwia123 Re: ufooo ;o 08.12.09, 14:23
        No jasne że wierze.....shock
      • pauula Re: ufooo ;o 08.12.09, 14:30
        21 stycznia 1959 pracownicy portu w Gdyni obserwowali upadek do jednego z
        basenów portowych niezidentyfikowanego obiektu. O incydencie powiadomiono służby
        porządkowe i wojsko. Marynarka wojenna we wskazanym przez świadków miejscu
        prowadziła poszukiwania m.in. przy pomocy nurków. Wszystkie te zdarzenia były
        relacjonowane w miejscowym dzienniku Wieczór Wybrzeża. Gazeta doniosła także o
        znalezieniu po kilku dniach na pobliskiej plaży miejskiej ciężko rannej istoty
        którą powiązano z incydentem w porcie. Najliczniejsze obserwacje UFO w Polsce
        miały miejsce w lutym 1978 r., gdy nad obszarem zachodniej Polski (od Głogowa po
        Szczecin), widziano jednocześnie wiele, długo pozostających nieruchomo, obiektów
        w kształcie podobnym do sterowców Zeppelina. Obiekty w rejonie Zielonej Góry i
        Krosna Odrzańskiego, według ówczesnych publikacji Gazety Lubuskiej (nr 43/1978 i
        44/1978), powołujących się na relacje kilkudziesięciu świadków, pozostawały w
        jednym punkcie nieba nieruchomo ponad godzinę, aby następnie bardzo szybko
        odlecieć. Najobszerniej tamte wydarzenia opisał Lucjan Znicz w ówczesnym
        tygodniku Fakty w cyklu artykułów pt.: Goście z kosmosu?.

        Podobne zdarzenie miało miejsce 11 lipca 1995 roku w godzinach wieczornych. Na
        rozległym obszarze północnej Polski, od południowego brzegu jeziora Śniardwy, aż
        do Krynicy Morskiej można było obserwować szereg prostokątnych obiektów
        stojących w bezruchu w czasie około godziny. Z kierunków obserwacji wynikało, że
        obiekty pojawiły się nad Obwodem Kaliningradzkim, w rejonie miasta Kaliningrad i
        utrzymywały się w bezruchu do zachodu słońca. Według relacji świadków można było
        wyróżnić trzy rodzaje obiektów:

        * kwadraty (z czarnymi kropkami wewnątrz lub bez nich),
        * różnego rodzaju kule (pomarańczowe, czerwone, różowe), z czarnym "jądrem"
        lub bez niego,
        * poziome, czarne, cienkie lub grube kreski.

        Jest to jedna z najliczniejszych manifestacji UFO w Polsce. Zdarzenie to zostało
        obszernie opisane w raporcie opracowanym przez Centrum Badań UFO i Zjawisk
        Anormalnych Oddział Warmińsko-Mazurski. tongue_out

        Dowództwo naczelne chilijskich sił zbrojnych podejmując bezprecedensową decyzję
        zgodziło się na publiczny pokaz części tajnych materiałów filmowych,
        dokumentujących spotkania chilijskich pilotów wojskowych z UFO.


        Mieszkanka Goleniowa Małgorzata Kopiecka jest przekonana, że widziała coś
        nieziemskiego. 27 czerwca "około godziny 1:26 zauważyłyśmy wraz z moją cioteczną
        siostrą zmiany zachodzące na niebie", relacjonuje pani Małgosia. "Na... »»» tongue_outsuspicious
    • cytrusia. Re: ufooo ;o 08.12.09, 14:23
      Mam nadzieję, że istnieją. Chcę, żeby kosmici istnieli.
      Marzę, że kiedyś jakiegoś, chociaż jednego znajdę i zobaczę. : ]
      Te wszystkie różne zjawiska i w ogóle... Wiem, że możecie mnie nazwac naiwną.
      Cóż, taka natura człowieka. Zdaję sobie też sprawę, że niektóre artykuły to po
      prostu czyste banialuki. Wierzę w kosmitów i noo... No, to już chyba koniec.
      • lady_paja Re: ufooo ;o 08.12.09, 14:26
        tak 48/1OO % wierzę .
      • pola16 Re: ufooo ;o 08.12.09, 14:28
        Fajnie gdybyb istnielibig_grin W końcu trzeba pooznawać nowych Hmmm...jakby to
        powiedzieć... o Wiem!!! ZNAJOMYCH. Fajnie jakby pewnego dnia wpadlitongue_out ,ale muszą
        być przyjaźnie nastawienikiss
    • cyrusmiley Re: ufooo ;o 08.12.09, 14:29
      `moja św. mama zauważyła kiedyś na niebie ufo.
      Tata też widział to zjawisko na niebie,które po jakimś czasie zniknęło z nieba po prostu
      gdzieś odleciało 'taki mi opowiadali'.
      wejdź sobie na niewiarygodne.pl niezła stronka o takich rzeczach typu duchy,ufo xD
      warto poczytać często tam lukam ;P
      POZDRO ;P
      • cytrusia. Re: ufooo ;o 08.12.09, 14:37
        "Tutaj widać różne szczątki jakiś metali porozrzucanych w miejscu
        katastrofy."


        Boziu... Te artykuły nie wydają się zbyt wiarygodne, kto je pisał?
        Ale mojego podejścia nie zmienią.
        W tamte `dowody` tez nie chce mi się wierzyc.
        Np., te odciski `łapek`.
        Tak, tak. Jakiś tam jeszcze dystans mam. xd

        Ktoś tu pisał o zielonych ludkach... Niekoniecznie muszą to byc zielone ludki. : D
    • nikawika Re: ufooo ;o 08.12.09, 16:55
      nie wierzę w to .
      • sophie_ Re: ufooo ;o 08.12.09, 17:46
        moja ciocia [ starsza o 3 mies. ] i siostra cioteczna widziały jakieś dziwne coś na niebie.
        takie czerwone. leciało leciało i poleciało. noc była .
        • ema11 Re: ufooo ;o 08.12.09, 17:54
          Fajnie by było mieć przyjaciela kosmite
          oczywiście jak by nie chciał cie zjeść czy coś w tym stylu
    • famous_ash Re: ufooo ;o 08.12.09, 17:58
      Mi się nie chce wierzyć, chociaż jak mają jakieś dowody to może i istnieje.
      Kiedyś to brat mnie nastraszył tym ufo, pokazywał mi filmy i zdjęcia i takie
      różne tam na niebie pierdułki. uncertain
    • imperativ Re: ufooo ;o 08.12.09, 17:58
      wierze.
      bo widziałam ; P
      [ jeśli to było ufooo x D ]
      • crayon Yhym ... 08.12.09, 18:01
        Ja widziałam i w nie wierze .
        Widziałam ? Jaasne.
        To coś nazywa się Rafał i podaje się za mojego brata .
        Jest ochydny udaje dałna i myśli że umie wszystko . >.<
        • hepsio Re: Yhym ... 08.12.09, 18:09
          ` przykro mi, ale nie wierzę ;p
    • loladance Re: ufooo ;o 08.12.09, 18:17
      niee, ale można trochę postraszyć małe dzieci. tongue_out
    • sweet...ash Re: ufooo ;o 08.12.09, 18:22
      sorr , ale te dowody . jakoś mnie nie przekonuja
      nie wierze w to Ufo .

    • razzo Re: ufooo ;o 08.12.09, 18:23
      wierzę, wierzę, wierzę.
    • tokio_hotel_483 Re: ufooo ;o 08.12.09, 18:33
      Nie wiem,ale fajnie by było;D
      • zabax3 Re: ufooo ;o 08.12.09, 18:45
        ale jak ufo mogłoby zbudowac swój statek?-.-
        przecież to nie możliwe ze gdzieś tam np. na Marsie mają specjalne urządzenia i
        inne duperele żeby mogli zbudowac swój statek.
        scianascianascianascianascianascianasciana

        nie wierze w ufo
        oni nie istnieje ...
        • mweezy Re: ufooo ;o 09.12.09, 12:11
          z tego co widzę wielu ludziom ufo kojarzy się z zielonymi ludkami ze sprężynką
          na głowie i jednym okiem , niczym z reklamy marsjanków .

          błędne myślenie .

          ja osobiście wierzę że we wszechświecie nie jesteśmy sami .

          czytałam sporą ilość książek na ten temat , być może istnienie pozaziemskich
          form życia nie jest jeszcze zbyt dokładnie i dobrze udowodnione , ale myślę że
          to kwestia czasu .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka