Dodaj do ulubionych

Upierdliwi fani.

26.12.09, 20:54
Tak się ostatnio zastanawiałam, dlaczego jest tak, że jak ktoś wyda jakąś płytę, czy zagra w
filmie to tak w sumie, normalne życie ma po części zamazane. Fani ganiają za nimi, krzyczą na
ich widok, biją się, aby zdobyć skrawek jego ubrania. Przecież jak ktoś śpiewa, to w większości
przypadków sprawia im to niesamowitą frajdę, chcą się z innymi podzielić, dać pobawić się
przy muzyce. Aktorzy? Też jednak grają po to, abyśmy mogli to oglądać, umilając sobie czas.
I jak mnóstwo ludzi się odwdzięcza? Zabierając im prywatność? Przecież to ludzi tacy jak my,
tylko że znani, bo zapragnęli i dopięli swego.

Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • esther77 Re: Upierdliwi fani. 26.12.09, 21:00
      Ludzie którzy mają takie postanowienia muszą byc na to przygotowani...
      Niektórzy ludzie o takim czymś nawet marzą.
      • im_rebel Re: Upierdliwi fani. 26.12.09, 21:52
        Po wydaniu filmu Zmierzch naprawdę nie zazdroszczę Robciowi i Kryśce xd Zero
        prywatności xd
        • maniaxx Re: Upierdliwi fani. 27.12.09, 11:24
          dobrze powiedzianewink
      • olkajot Re: Upierdliwi fani. 27.12.09, 15:45
        zgadzam się z autorkącool
      • stop_it patrz tu ;) 24.02.10, 12:47
        niektore gwiazdy zostaja slanwe wlasnie dla takiego zainteresowania, chca byc popularne
        itp itd
        • she_ Re: patrz tu ;) 24.02.10, 12:57
          niby masz rację, ale postaw się w takiej sytuacji; idziesz ulicą i widzisz
          swojego ulubionego idola, którego wielbisz. Co robisz ? Przechodzisz obojętnie ?
          No wątpię. Także trudno, tacy są ludzie. A oni sami się na to godzili także
          dajcie już spokój i zajmijcie się swoimi sprawami -.-
          dziękuję.
    • satini Re: Upierdliwi fani. 27.12.09, 14:16
      No cóż, wiele osób marzy by dotknąć/zobaczyć się/zrobić sobie
      zdjęcie/porozmawiać/dostać autograf od ogólnoświatowej sławy. Wkurzają mnie
      gwiazdy, które narzekają na brak życia prywatnego, bo pakując się w show biznes
      powinni być na to przygotowani. Mnie np. nie przeszkadzaliby fani, wręcz
      przeciwnie - dziękowałabym im za to, że są, cieszyła się z każdej chwili
      spędzonej z nimi.
    • bellacullenx Re: Upierdliwi fani. 28.12.09, 13:40
      uważam że masz racje. ja chociaż jestem zafascynowana Robertem Pattinsonem czy
      Kristen Stewart nigdy na ich widok bym na nich nie wskoczyła szarpiąc. Grzecznie o
      autograf, jeśli się zgodzi to kulturalnie o zdjęcia. Uśmiech i do widzenia.

      Pozdrawiam ;*

      bellacullenx
    • paciejowa Re: Upierdliwi fani. 28.12.09, 15:03
      Moim zdaniem, to należy rozdzielić kwestię fanów, a fanów. Jedno miano, a jednak
      nie to samo. Są ludzie, prawdziwi fani, którzy szanują dorobek artystów,
      wspierają gwiazdy, dają im poczucie medialności, ale są też takie ananaski -
      chorzy psychicznie, ludzie, których zainteresowanie przemienia się w obsesję,
      małolaty, które nawzajem, się nakręcają ( bądźmy szczerzy, w dzisiejszych
      czasach byle artykuł sprawia, że fanki leją po gaciach, a poza tym.. mało jest..
      nastolatek po prostu tępych ? - oczywiście nie mam na myśli ludzi o demencji nie
      wynikającej z własnej winy, czy chorób genetycznych itd. ) A takim nie trzeba
      wiele, by podkręcić chore fantazje.
      Świetnym przykładem takiej masowej histerii jest Zmierzch, wiele osób deklaruje
      się, że nie zachowywałoby się jak wariatki, naprawdę ? Udowodnione jest, że
      ludzie to zwierzęta stadne, które podążają za innymi. Adrenalina, szok. I
      starczy jedna taka dzikus/ka, i bóg wie jak kto zareaguje.
      Zgadzam się z autorką, że celebryci robią to częściej dla siebie tj. wstępują do
      hollywoodu itp. Ale i tak decydując się pokazać, czy zaprezentować swój talent (
      bądź osobę ) w pewien sposób dają przyzwolenie na to, by mieć wgląd w ich życie
      prywatne. Oczywiście są granice, ale znowu, jest to temat dotyczący publikowania
      i tak dalej.
      Nie rozwodząc się dalej, jesteśmy ludźmi, w dzisiejszych czasach o moralności
      można by palnąć poemat długością równającą się dziełom Homera. I właśnie smutne
      jest to, że ludzie przestali dostrzegać linię między moralnością i etyką...
    • razzo Upierdliwi fani. 24.02.10, 12:44
      tak już jest i nikt tego nie zmieni. c:
      • replaceable Re: Upierdliwi fani. 24.02.10, 12:50
        Kiedyś Coco Chanel powiedziała :
        Gwiazdor to człowiek, który latami pracuje jak opętany, by zyskać
        popularność, a potem zakłada ciemne okulary, żeby go nie rozpoznano.


        Gdy jest się człowiekiem sławnym, trzeba być na to przygotowanym. Co nie oznacza
        jednak tego, że ludzie mają prawo znać każdy szczegół swojego życia.
        • fantabuu Upierdliwi fani. 24.02.10, 12:51
          Tak juz jest . nie zmienisz tego ;D
    • pannaporanna Re: Upierdliwi fani. 24.02.10, 17:19
      Zupełnie się zgadzam. Ludzie przesadzają z tym swoim uwielbieniem, a przecież
      gwiazdy też są ludźmi. Aby być gwiazdą trzeba mieć naprawdę silny charakter, nie
      wiem czy ktokolwiek z nas wytrzymałby chociaż jeden dzień jako bożyszcze
      nastolatek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka