W moim bracie kocha się dużo dziewczyn. Piszą do niego sms'y, na nk. Mówią że
przychodzą do mnie, a ładują się do pokoju brata. Smutno mi jest, bo wiem po
co przychodzą. Kilka razy powiedziałam prawdę. Dziewczyny wydzwaniają do mnie,
pytają czy mój brat ich lubi... MAM ICH DOŚĆ! rozumiem zauroczenie, ale
przynajmniej niech nie mówią że przychodzą do mnie! Chcą iść do Marka(imie
zmienione) to niech idą. Nie jestem ,,pośrednikiem''... Co mam
zrobić/powiedzieć takim dzieczynom? Za pomoc dzięki