W klasie mam "przyjaciółkę" Julię (imię zmienione). Siedzi ze mną na każdej lekcji (prócz przyrody). Zawsze razem plotkowałyśmy i obgadywałyśmy taką jedną pudernicę z naszej klasy. Ale w 5 klasie wszystko się zmieniło. Należę do osób ze słabą odpornością i często choruję i w szkole nie ma mnie często z tydzień. Okazało się, że ta "przyjaciółka" zadaje się TYLKO z nią gdy mnie nie ma i co najgorsze - obgadują mnie. Zmieniła też swój spsób bycia i ubierania.Zauważyłam, że zawsze na lekcji zagląda mi do zeszytów i zgapia się - jestem wzorową uczennicą (

). Powiedziałam jej to ostatnio,a ona zaczęła zaprzeczać. No i tak doszło do kłótni, a na następny dzień gadałyśmy już ze sobą. Nie potrafię się z nią kłócić. Próbowałam jakby zawiesić naszą przyjaźń, ale jest ona jedyną, bliską mi dziewczyną w klasie. Wszystkie dziewczyny u mnie w klasie to lale i pudernice (prócz mnie , no i chyba Juli). Jedyne, naprawdę świetne przyjaciółki są ode mnie o rok młodsze

Nie wiedujemy się często. Oczywiście, wszyscy chłopcy z klasy to są moi dobrzy przyjaciele, rozumiemy się bez słów, ale nie mogę im powiedzieć tego co mogę powiedzieć przyjaciółce.
Co mogę zrobić w tej sprawie ?! Pomocy ; (