06.04.10, 15:39
wiem, były różne wątki np na temat śmierci klinicznej albo coś w tym stylu. ale chciałam się was zapytać czy boicie się śmierci. jak myślicie, co jest po niej? ja często o tym myślę, i czasami mnie ciarki przechodzą. zawsze wydawało mi się, że po śmierci jest pustka - nic nie czujesz, nie widzisz, nic... a wy - boicie się śmierci?
Obserwuj wątek
    • blackcafe Re: śmierć. 06.04.10, 15:46
      staram się nie myśleć o śmierci ..
      nie wiem co może potem być . shock
      • niuniaa Re: śmierć. 06.04.10, 15:49
        ja właśnie bardzo często myślę. z jednej strony się boje, ale z drugiej nie...to jest takie nielogiczne o.o'
        pewnie sobie pomyślicie, że jestem jakaś psychiczna albo coś ( xD ) ale szczerze, to nawet lubię się nad tym zastanawiać, bo wtedy tak dziwnie się czuje ^ ^
    • starlight_ Re: śmierć. 06.04.10, 15:48
      Mi się wydaje,że po śmierci jest lepiej.Nie ma się problemów,nie czuje się bólu,jest się wolnym...
      Gdy byłam mniejsza bałam się śmierci,bo myślałam,że gdy umrę to kostucha w czarnym płaszczu utnie mi głowę. ;D
      Teraz jest mi obojętne czy żyję czy nie żyję.
      I tak jestem wykończona życiem. crying
      • koralowa Re: śmierć. 06.04.10, 15:50
        `.Sama już nie wiem ^.^ Jestem chrześcijanką i wierzę w niebo,czyściec lub
        piekło, ale czasem myślę, że po śmierci jest tak jak bym spała ^.^ .Sen na
        wieki.
    • nicka1995 Re: śmierć. 06.04.10, 15:49
      Ja mam tak, że gdybym ja umarła to bym się tym nie przejmowała...będzie co ma być ;]
      Natomiast jeśli umrze ktoś bliski to będę to bardzo przeżywać...
    • niesia death 06.04.10, 15:49
      hmm.. uważam i mam taka nadzieję, że po śmierci nie ma już bólu i smutku tylko
      szczęście i radość.. smile
      kiedyś mi się śniło że ktoś mnie postrzelił i że po tym nic nie czułam już, i
      byłam zła na siebie bo w tym momencie się obudziłam, tak to może coś bym
      więcej zobaczyła ;] ale może dobrze że tak się stało..indifferent

      szczerze mówiąc czekam na śmierć <3kiss
    • grzanka_ Re: śmierć. 06.04.10, 15:52
      trudne pytanie... tez sie tak czasami zastanawiam, ale rzadko bo na razie mam zamiar
      jeszcze pożyć xD ale... hmm... smierci sie nie boje, to przychodzi nagle, a jak przyjdzie to i
      tak juz nic sie nie zrobi, ja tam wierze w to co mówią w kościele - że śmierć jest tą bramą a
      za nią jest niebo (albo piekło, jaki tam kto był)
      noo... to na tyle ^^
    • nothing... śmierć. 06.04.10, 15:54
      Czasem myślę o śmierci. Fakt boje się jej, ale tłumacze sobie że to coś
      naturalnego i normalnego przecież każdy musi umrzeć. Taka jest kolej rzeczy:
      narodziny,życie,śmierć. Ciekawi mnie co będzie dalej: niebo, piekło, a może
      czyściec?
      • oliwia003 Re: śmierć. 06.04.10, 16:01
        szczerze to smierci sie nie boje,mam juz czasami naprawde dosc zycia...
        ja sobie wyobrazalam ze po smierci nie idzie sie do czyśćca,nieba czy piekla
        tylko ze rodzimy sie na nowo,w innym ciele i wg...
    • blondzia Re: śmierć. 06.04.10, 15:56
      Uważasz,że po śmierci jest pustka nic się nie czuję itp ja nigdy nie myślałam o
      tym zawsze sądziłam ,że po śmierci idzie się do nieba ,piekła lub czyśćca w
      niebie jest dobrze i niebiesko a w piekle pomarańczowo i czerwono i pali się
      ogień a w czyśćcu jest biało i jest woda surprised

      Albo też chodzi się po ziemi surprised

    • olgx Re: śmierć. 06.04.10, 15:58
      słyszałam wypowiedź jednego pana który przeżył śmierć kliniczną. opowiadał że to
      bylo coś fascynującego i nie chciał stamtąd odejść. myśle ze to bedzie cos
      lepszego niż zycie na ziemi. nie wiadomo czy bedzie tam miłość czy nie. może to
      być świat bez problemów. nie wiadomo. a czy się boje? hmm.... szczerze to sama
      nie wiem. jeszcze młoda jestem. wink

      ~olgx ;*
      • niuniaa Re: śmierć. 06.04.10, 16:04
        ja się boje, ale czasami na to czekam ;] po obejrzeniu filmu " Nostalgia anioła " ( świetny, polecam wink ) zaczęłam w sumie inaczej patrzeć na śmierć. Tam jest to ukazane jako coś pięknego, spotyka się inne umarłe osoby...na prawdę fantastyczne wink ale już od tego myślenia to mi się w głowie przewraca. już nie wiem co mam o tym myśleć.
        ;]
    • agusiasweet Re: śmierć - ale inaczej. 06.04.10, 16:00
      Ja się boję. Ale nie mojej - do tych obaw jeszcze daleko. Boję się raczej o
      babcię i tatę. Moja babcia jest dość stara - ma prawie 72 lata - zawsze mi się
      smutno robi, że kiedyś ją stracę. Mój tata zaś pali. Ale nie tak byle jak! Pali
      od 15 lat, po ileś paczek dziennie. Martwi mnie to bardzo - nie chciałabym
      stracić nich wszystkich. Albo o moją mamę - jeździ do domu autobusem z pracy.
      Przecież może się stać jakiś durny wypadek i co? I cholera jasna co noc (może
      trochę to dziwnie zabrzmi) się za niech modlę!
    • ciapolka nie boje sie. 06.04.10, 16:02
      i jak ktoś umiera ... to w inną osobe sie wciela <;
    • kotek.bieberka Re: śmierć. 06.04.10, 16:03
      ja osobiście się bardzo boję
    • kitty Re: śmierć. 06.04.10, 16:04
      nie boję się śmierci. tylko boję się samego umierania. tego, że będę musiała pożegnać
      rodzinę (mam tu na myśli miłość, jeśli takowa istnieje), świat i całe piękno.
      nie boję się jej do tego stopnie, że wolę szybko umrzeć ( 3o lat) bo nie chciałabym oglądać
      siebie starej. nie wiem czy umiałabym się taką zaakceptować. kiedyś, może jeszcze rok
      temu uważałam, że w moje trzydzieste urodziny popełnię samobójstwo. całkiem możliwe
      ,że tak będzie. a dlaczego tak chciałam? może dlatego, że ja nie widzę po między moimi
      rodzicami miłości. są razem, bo są, bo mają mnie, ale jakoś nie okazują sobie, że się
      kochają. przynajmniej tego nie widzę, a widzę ich kłótnie.
      dobra nie na temat.
      a co sobie wyobrażam po niej?
      myślę, że nic dalej nie ma. pustka. ani piekła ani nieba. błogi spokój nieistnienia.
      • niuniaa ciapolka 06.04.10, 16:10
        czasami też tak myślę, że wciela się potem w inne ciało, ale to jest raczej nierealne. no bo pomyśl, kiedyś załóżmy byłaś w innym ciele , ale- nie pamiętasz tego, nie wiesz czy tak było. kurde, dla mnie to jest strasznie nielogiczne...to wszystko...ta śmierć...a co do osób które mówią, że boją się gdy ktoś bliski odejdzie - ja też się boję- o moją prababcię. ma 83 albo 84 lata i ledwo co chodzi, ogólnie ledwo co się trzyma. ale też nie tylko o to, boję się, że moja mama się załamie i będzie gorzej niż jest teraz, bo każdy jest przejęty tą babcią crying ehh...to jest takie dziwne.
      • gabriel Re: śmierć. 06.04.10, 16:23
        Masz bardzo ciekawy sposób rozumowania. Rozumiem Cię. Sprawiasz wrażenie osoby, która
        obawia się bardziej życia niż śmierci.
        Tylko, czy jeśli się zakochasz na zabój to będziesz chciała odebrać sobie życie w wieku
        trzydziestu lat???
        • kitty Re: śmierć. 08.04.10, 16:41
          Wiesz, ja chyba zakochać się prawdziwie nie potrafię. Byłam w kilku związkach, ale nic.
          Więc na razie nie wiem.
          Ale napisałam, że kiedyś chciałam, a obecnie nie wiem.
    • audreey Re: śmierć. 06.04.10, 16:05
      zastanawiam się nad tym, nawet często, ale nadal trudno mi cokolwiek o tym
      powiedzieć.
      poza tym, bardziej przeraża mnie śmierć bliskiej mi osoby niż moja.
      • rose_alie Re: śmierć. 07.04.10, 21:49
        Nie myślałam tak bardzo o niej. Wiem że nie wiadomo kiedy opuści się ten świat
        dlatego cieszę się każdą chwilą.
    • marcelinkaa Re: śmierć. 06.04.10, 16:08
      ja często myśle o śmierci, lecz nie boję się jej, myślę że po niej nie ma już
      bólu ani żadnych zmartwień. ale, gdyby ktoś z rodziny umarł bardzo bym to
      przeżywała crying


      Śmierć jest spokojna, łatwa...
      to życie jest trudniejsze.

      (bella - zmierzch)
      • gabriel Re: śmierć. 06.04.10, 16:25
        Zgadzam się z tobą: bardziej przeżyjemy czyjąś śmierć, kogoś ważnego dla nas niż swoją.
    • gabriel Re: śmierć. 06.04.10, 16:19
      Ja uważam, że śmierć jest po prostu pewnym odpoczynkiem od życia. A co po niej? pewnie
      nic.
      Nie boję się.
    • waniliowa Re: śmierć. 06.04.10, 17:11
      nie boję się śmierci. boje się tylko że przyjdzie w nieodpowiednim momencie.
      ciekawa jestem co jet po niej . czy znikamy i nie istnieje po na już nic , czy
      jest to tak jak mówi kościół . kiedyś się przekonam wink
    • jane_ Re: śmierć. 06.04.10, 18:01
      nie boję się. ktoś wyjmie wtyczkę z kontaktu. pyk. i nie istniejesz.


      choć podoba mi się reinkarnacja, to jednak ciężko mi w to uwierzyć.
    • idiotka_ Re: śmierć. 06.04.10, 18:11
      nie boję się. niech chcę umrzeć jako stara babcia w łóżku. wolę umrzeć tak
      gdzieś przed czterdziestką. jest po niej piekło lub niebo. a teraz tak na serio.
      nie wierzę w piekło i niebo. wiem jedno. poi śmierci w grobie jedzą Cie robaki.
      dlatego chcę aby moje ciało zostało spalone. nie wiem co się stanie po śmierci.
      jak umrę to Ci powiem.
    • slodkiporanek Re: śmierć. 06.04.10, 19:00
      bardziej niz swojej boje sie smierci kogos bliskiego
      • fanka96 Re: śmierć. 06.04.10, 19:11
        boje, nie boje......sama nie wiem
        niby na codzień myśle sobie że to nic strasznego, że kiedyś i tak umre, że jest wiecej powodów aby się zabić niż żyć...\

        ...tylko nie wiem czy jak bym stała na przeciwko śmierci to czy bym nie krzyczała, ryczała i blagała o to żeby dalej żyć...
    • nearlaify Re: śmierć. 06.04.10, 19:18
      Niezbyt często myślę o śmierci. Nie wiem jak bym na nią zareagowała. Wiem, że
      gdybym była śmiertelnie chora to potrafiłabym się do niej przyzwyczaić i może
      nawet jej wyczekiwać. Ale na chwilę obecną wcale mi do niej nie śpieszno.
    • messalina Sokrates wyjasnia wszystko. 06.04.10, 20:30
      "Bac sie smierci, o szlachetni (przymiotnik ten do wiekszosci nie pasuje, ale taka wola tego
      wspanialego medrca), jest tym samym, co miec sie za madrego nim nie bedac; gdyz jest
      to mniemac, ze sie wie to, czego sie nie wie. Nikt nie wie, czy smierc nie okaze sie
      najwiekszym blogoslawienstwem dla ludzkiej istoty, a jednak ludzie boja sie jej, jak gdyby
      posiadali niezbita pewnosc, ze jest najwiekszym z nieszczesc".

      Ave.
      • imperativ uhm . 07.04.10, 18:27
        Każdy kiedyś umrze.
        Nie ma człowieka nieśmiertelnego.

        troszkę się obawiam, śmierć przyjdzie kiedy będzie chciała.
        i po tobie :3
    • aguskaa_ Re: śmierć. 07.04.10, 19:50
      trochę.
    • elen Re: śmierć. 07.04.10, 20:15
      moja? nie czuję strachu, jeśli "[...]Śmierć jest spokojna. Łatwa[...]" to nie
      obawiam się jej. jeśli tylko dotyczy mnie. śmierć mojej starszyzny chyba
      wyrwałaby mi serce, umarłabym z żalu, smutku i tęsknoty. nawet teraz, gdy to
      piszę, gdy o tym myślę łza płynie mi po policzku. nie, jej śmierci bym nie
      zniosła. tylko jak sobie z tym dam radę, gdy jej życie nie jest wieczne?
    • marzycielka_95 Re: śmierć. 07.04.10, 20:38
      Boję się bo nie wiem kiedy to nastąpi i czy to będzie bolesne oraz co się ze mną
      stanie crying

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka