Więc na początku roku szkolnego spodobał mi się chłopak (on 2 gim a ja 1) i on
się a mnie patrzył. Kilka dni temu moja kumpel jak u niej spałam pisała z nim
sms'y typu "Moja kumpela cie lubi" itp.. a on odpisywał "nie skorzystam ale
dzięki"
Teraz patrzy się na mnie jeszcze bardziej.. (a ja nie mogę znieść tego że nie
jestem z nim

)
Parę dni temu występowałam na apelu z okazji święta 3 maja a jak wyszłam,
żeby coś przeczytać to on się zakrył rękami i zrobił czerwony wtedy koledzy
się do niego odwracali i mu gratulowali... (relacje mojej koleżanki, bo ja
tego nie widziałam bo wolałam nie patrzeć się w tamtą stronę) Aha i dodam też
że na samym początku się do mnie uśmiechał jak na mnie patrzył..
A jak się dowiedział że ja go lubię to jak na mnie patrzył i ja patrzyłam mu
się w oczy to robiło mi się wstyd i odwracałam się w drugą stronę.. Mam jego
nr kom. i gg.
Problem polega na tym że nie wiem jak zacząć działać...
Może zacznę od tego że jak będzie mi się patrzył w oczy to nie będę się
odwracać..
Co sądzicie o tym pomyśle? I co radzicie mi dalej robić w tym kierunku?
Potrzebuje waszej pomocy...
Jakbyście nie zrozumiały tego co napisałam (bo trochę to pokręcone) to piszcie
w komentarzach a ja wam odpiszę!
Liczę na was..
