Witajcie! Zacznę od tego, że jestem nowa i jeżeli coś podobnego było to przepraszam.
Chodzi o to, że gdy wczoraj byłam w parku, to odczułam brak chłopaka. Trochę mnie to
przybiło, ponieważ gdy NIE szukałam chłopaka to nie znalazłam, a gdy szukałam to tez
nie znalazłam

Chciałabym mieć do kogo się przytulić i się cieszyć jak moje koleżanki, ale
nie jest to możliwe. A nie uważam, że jestem aż tak brzydka, a uwielbiam poznawać ludzi.
Co radzicie ?