kinia163
24.07.10, 22:44
Coraz więcej dzieci i nastolatków choruje na takie choroby jak nowotwór i tego typu
poważne choroby. Czasem nie doceniam tego co mam myślę: ona ma lepszy dom ten
jest bogatszy itp. a te dzieciaki oddałyby wszystko by tylko wygrać walkę z chorobą.Gdy
widzę chore dziecko które tak cieszy się z każdej sekundy swojego życia, bo wie że to
może być ostatnia łza pojawia się w moim oku. Jestem pełna podziwu i szcunku do takich
ludzi jak np. Miley czy Demi lub Selena które wykorzystują sławę...po to tylko żeby
pomagać. Mój wujek umarł w wieku 16 lat na białaczkę nie znałam go ale babcia
opowiadała mi o tym jak spędzał ostatnie dnie i wogóle.Te dzieci uczą nas że powinniśmy
być lepsi i że powinniśmy doceniać to co mamy i że jesteśmy zdrowi a nie narzekać ja
mam brzydki nos ja za chude nogi itp. Dzięki tym dzieciakom już wiem co chcę robić w
przyszłości CHCĘ POMAGAĆ OSOBĄ CHORYM I POTRZEBUJĄCYM I TO NIE TYLKO
DZIECIOM TYLKO WSZYSTKIM...
mam do was pytania:
1.CZY WY MACIE LUB MIELIŚCIE KOGOŚ CHOREGO W RODZINIE ALBO WASZ KOLEGA
LUB KOLEŻANKA CHORUJE LUB CHOROWAŁ NA TAKIE POWAŻNE CHOROBY???A JAK
TAK TO JAK SOBIE Z TYM RADZILIŚCIE LUB RADZICIE I TE OSOBY JAK SOBIE Z TYM
RADZĄ LUB RADZIŁY???
2.CO WY ROBICIE BY POMAGAĆ???
3.I JAKBYŚCIE WY ZNOSILI TAKĄ CHOROBĘ (odpukać)???
4.CZY WY KOMUŚ TAKIEMU POMOGLIŚCIE JUŻ???