Dodaj do ulubionych

ogromna tragedia.. dla mnie

16.09.10, 17:54
Ostatnio zmagam się ze śmiercią mojej koleżanki. zginęła nagle w wypadku.
bardzo mnie to dotknęło. uświadomiłam sobie że mogę naglę odejść nie spróbując
czegoś. Zawsze sobie lubiłam wypić , zapalić . ale ostatnio przesadzam, np ide
na piwo o 22 a rano na 8 do szkoły oczywiście nie uczę się no bo kiedy.. nie
mam do tego głowy rodzice tez mnie nie zmuszają bo widzą w jakim jestem
stanie. nie mogę pogodzić się z jej śmiercią bo minęły tylko 2 tyg. Nigdy nie
byłam jakaś ułożona jak już wspomniałam ale nigdy nie chodziłam na piwo i
fajki w trakcie tygodnia gdy była szkoła jak już to w weekendy . niby nie
jestem uzależniona ale mam jakąś taką chorą świadomość że może teraz nie pójdę
na to piwo i jutro coś się stanie i już nigdy nie pójdę więc nie chce tracić
okazji.

To chore .. wiem
Jak myślicie minie mi to z czasem?
Boję się że jak to się dalej tak potoczy to w końcu zrobie po pijaku coś
głupiego i jeszcze mi się coś stanie.
Obserwuj wątek
    • sook Re: ogromna tragedia.. dla mnie 16.09.10, 18:03
      wiem że to poważny problem ale może ktoś mi umie coś doradzić?
    • idiotka_ Re: ogromna tragedia.. dla mnie 16.09.10, 18:03
      'mam jakąś taką chorą świadomość że może teraz nie pójdę na to piwo i jutro coś się stanie
      i już nigdy nie pójdę więc nie chce tracić okazji.'
      - czy tym mówisz, że piwo jest dla ciebie
      najważniejsze. o nie kochana, piwo nie jest w życiu najważniejsze. jeżeli sądzisz, że jednak piwo
      jest w życiu najważniejsze to ja radzę Ci porozmawiać z psychologiem.
      • sook odp 16.09.10, 18:09
        chodzi mi o to że to piwo to okazja do po świrowania z przyjaciółmi a nie o samo
        picie piwa.
        • ordinarygirl Re: odp 16.09.10, 18:15
          hmm
          Ciężko jest mi powiedzieć co powinnaś zrobić, bo sama straciłam w wypadku bliską
          osobę i nie poradziłam sobie -.-

          tak naprawdę minął już rok a ja wciąż sobie nie radze bo wpadłam w niezłe bagno
          jeśli chodzi o moje życie i naprawdę życzę Ci żebyś się od niczego nie uzależniła
        • aga_sk97 Hej ! 16.09.10, 18:17
          Nie wiem mozesz zamiast tego picia zaczac robic cos kretywnego !
          Lub na przyklad nauczyc sie jezdzic na deskorolce .
          Albo rozwijaj twoje talenty ! Bo na pewno jakies masz smile

          Zycze powodzenia ! I przykro mi z powodu kolezanki !
          Ale musisz byc OPTYMISTKA ! I sie nigdy nie poddawac ! big_grin


          Pozdr. Agnieszka kiss
    • szprotka02 Re: ogromna tragedia.. dla mnie 16.09.10, 18:12
      zawsze zastanawiałam sie jak to jest, jesli zginie koleżanka.
      rodzina.. da sie zrozumieć.. ale kumpela?
      dziwne uczucie..ale.. patrzy na ciebie z niba wink wie, bajki.. ale pozbierasz
      sie, na początku azwsze jest trudno. ale ten miesiąc to juz jest taka granica,
      potem moze byc tylko lepiej smile
      • lillen Tutaj! 16.09.10, 18:18
        Czas leczy rany. To są świeże rany dopiero, więc rozumiem twój strach. Musisz
        poczekać, z czasem przejdzie. Spróbuj zająć się czymś co ciebie interesuje,
        pogadaj z bliskimi co teraz przeżywasz ze boisz się strat ze coś się może
        wydarzyć ze boisz się przyszłości może zareagują na to i ci pomogą. Każdego
        dnia będzie lepiej ale ta rana się zagoi i tak zostanie blizna ale z czasem
        będzie o wiele lepiej. Mam nadzieję że pomogłamkisswinkwinkwink
        • ordinarygirl Re: Tutaj! 16.09.10, 18:21
          przepraszam, że wtrącę ale czas nie leczy ran tylko przyzwyczaja do bólu
        • pauluu czas nie leczy ran 16.09.10, 19:00
          on przyzwyczaja nas do bólu. Powodzenia. Obecnie załamuję się z powodu straty najlepszej
          przyjaciółki (po prostu się zmieniła, stała się zupełnie kimś innym) i z lekka złamanego serca.
          Jeżeli ja tak się czuję to nie wyobrażam sobie twojego cierpienia..
    • green_alien Re: ogromna tragedia.. dla mnie 16.09.10, 18:16
      Każdy boi się nagłej śmierci.Szczególnie gdy każdy mówi : traktuj każdy dzień
      jakby był ostatnim.To trudna sprawa.Nie wiem czy minie z czasem.Spróbuj z tym
      walczyć.Wczoraj byłaś na piwie to nawet jak następnego dnia umrzesz to i tak
      spróbowałaś tego wcześniej więc wiesz..Jakby..no masz zaliczone ; p Nie
      wiem,możesz zawsze poradzić się jakiegoś psychologa jak z tym walczyć czy
      coś.Nie bardzo potrawie ci pomóc.
    • mireille Wejdź , nie żartuję . 16.09.10, 18:16
      Twój stan,jest dla mnie jak najbardziej zrozumiały . Przeszłaś ogromny szok i teraz
      zaczynasz go rozpamiętywać . Zawsze,ale to zawsze musisz wiedzieć,że takie okrutne
      wypadki się zdarzają,ale sama jak zauważyłaś nie każdemu . Jak najbardziej wiem,że jesteś
      teraz załamana , jednak już teraz powinnaś skupić się na sobie . Wiem,to brzmi trochę
      egoistycznie,ale nigdy nie możesz zakładać,że prędzej czy później podzielisz los koleżanki .
      Jeśli zrujnujesz sobie życie , ponieważ nie skończysz liceum,nie dostaniesz się wówczas na
      studia,sama nie będziesz mogła sobie tego wybaczyć i powiesz później "Ale byłam głupia" .
      Żyj każdą chwilą i swoje życie staraj się jak najlepiej wykorzystać,nie myśl już o tym co
      się,bo sama widzisz,że szkodzisz sobie i to niepotrzebnie , ponieważ sama się wykończysz .
      Życie jest pełne niespodzianek i nigdy nie wiesz jak ono się potoczy,ale po to żyjesz i w
      każdej chwili możesz sama zmienić jego cykl . Wypadki zdarzają się często , ale nie zawsze i
      nie możesz tak ich rozpamiętywać bo sama siebie doprowadzisz do ciężkiego stanu .
      Otwórz oczy , życie toczy się dalej,Twoje życie toczy się dalej,więc nie zostawaj w tyle bo
      jak już wspominałam sama nie będziesz mogła sobie wybaczyć . Odłóż alkochol i
      papierosy,bo one nic Ci nie dadzą,a wręcz przeciwnie odbiorą . Jeśli nie bedziesz w stanie
      sobie z tym poradzić porozmawiaj z psychologiem .
      Mam nadzieję,że pomogłam .
    • urszulka2691 to jest taka twoja ucieczka... 16.09.10, 18:21
      wiesz co może spróbuj umowic sie do psychologa???Wiem ze to bedzie dla ciebie trudne
      pójśc i opowiedziec to komus obcemu prosto w twarz ale nie idź do pedagoga szkolnego
      bo to bedzie bez sensu tylko umów sie na profesjonalna wizyte...Co do koleżanki to
      współczuje ci stracic koleżanke jak ona jest jeszcze młoda to jest straszne....A papierosy i
      piwo to są rzeczy które pozwalaja ci nie myslec o tym....Mysle że psycholog byłby
      najlepszy ale możesz też starac sie znaleźc jakies inne hobby co pomogłoby ci
      zapomniec...spróbuj może jakis sport....
    • dominikax3 Re: ogromna tragedia.. dla mnie 16.09.10, 18:22
      bardzo mi przykro, ale się nie poddawaj tylko walcz.! Wiem że jak zginie
      najlepsza koleżanka to jest ciężko ale zawsze da się z tego wyjść. Z czasem o
      tym zapomnisz lub choć trochę. Po prostu zajmij się czymś konkretnym a nie
      chodzisz na piwo. Trzymam za ciebie kciuki wink
    • idiotka_ Re: ogromna tragedia.. dla mnie 16.09.10, 18:32
      no to się mylisz, bo można świrować z przyjaciółmi bez picia piwa.
      • miss_immortal Re: ogromna tragedia.. dla mnie 16.09.10, 18:37
        po pierwsze radzę iść do psychologa
        po drugie świrować z przyjaciółmi można bez piwa
        po trzecie przykro mi z powodu Twojej koleżanki ale to nie zwalnia Cię niestety
        od nauki. Życie toczy się dalej i nie możesz przekreślać szkoły z powodu śmierci
        koleżanki. Rozumiem, że to dla Ciebie trudne ale postaraj się ograniczyć alkohol
        chyba, że chcesz w wieku 17 czy 18 lat się uzależnić.
    • katsuumi_17 Re: ogromna tragedia.. dla mnie 16.09.10, 18:41
      Musisz być w pełni świadoma tego, co robisz. Ja wiem, że na pewno jest ci trudno, dlatego
      uciekasz w takie a nie inne sposoby radzenia sobie ze stresem. Myślę, że za jakiś czas
      pogodzisz się z jej śmiercią, ale do tego czasu nie rób nic pochopnie. Pamiętaj, że tylko
      teraz masz szanse zapewnić sobie przyszłość, dlatego nie odpuszczaj sobie nauki.
      Trzymam kciuki za ciebie!
      • crezyyy . 16.09.10, 19:13
        Jest ci na pewno trudno po utracie kogoś bliskiego, ale piwo i piapierosy to nie
        najlepszy pomysł na zapomnienie o tym . Zrozum, taki jest świat. Bóg tak na
        pewno chciał i pogódź się z tym. Oczywiście WSPÓŁCZUJĘ ci bardzo, bardzo, ale
        niestety tak bywa .. cry
    • myslicielka123 Re: ogromna tragedia.. dla mnie 16.09.10, 18:51
      też jestem w żałobie i na niczym nie moge się skupić, tylko ciągle myśle że każdego prędzej
      czy póżniej czeka śmierć.

      ale musze sie trzymać. niedługo żałoba mninie i wróce do rzeczywistości.
      • malinowakrolowa rozumiem..... ;( , niechMaleDziewczynkiNieWchodza 16.09.10, 19:08
        Mój chłopak zginął 2 lata temu i nie ma takiego dnia ,w którym nie
        rozpamiętywałabym i wspominała... i wiem ze nigdy o nim nie zapomnę .... nigdy
        bo Go kocham...
        Wpadlam w furie, miałam ataki paniki, olalam szkole... wszystko... olałam. Ja
        nie chciałam czerpać z życia, ja miałam odwrotnie... . Chciałam być z nim, dużo
        razy chciałam popełnić samobojstwo, udusić, utopić, zapić, skoczyć, pomiesić
        się, nawet sprubowałam narkotyków, i chyba Bóg chciał zebym przeżyła bo jakoś
        żyje po tych probach, i żałuje ze próbowałam, ale co poradzic. nie chce mi się
        już pisać... crying(

        Konkolencje kochana,,,
        • fantabuu Re: rozumiem..... ;( , niechMaleDziewczynkiNieWch 16.09.10, 19:10
          czas leczy rany kiss
    • uga0 TU>>! 16.09.10, 19:10
      porozmawiaj , z kimś o tym , najlepiej zaufanym , niekoniecznie rodzicom .
      a tak w ogole ile masz lat .?
      • sook Re: TU>>! 17.09.10, 16:22
        rocznikowo 18 ale tak ogólnie to jeszcze 17
        • malinowakrolowa Re: TU>>! 17.09.10, 16:36
          Jak można spytać ... jak zmarła? Może jak się wyżalasz będzie lepiej? Ja przez
          dłuższy okres dusiłam moje emocję w sobie i to było złe rozwiązanie crying ... Ale
          jak nie chcesz to rozumiem ;*** . Ona już jest szczęśliwa... wink A kiedyś
          zobaczycie się w niebie kiss** porozmawiaj moze tez z innymi dziewczynami, moze
          pomoże....
    • seneka4 Re: ogromna tragedia.. dla mnie 17.09.10, 16:41
      współczuję i w dodatku rozumiem. ;c Straszne jest stracić kogoś bliskiego.
      Zacznij się lepiej ogarniać powoli. Jak przyjdziesz ze szkoły chociaż jedną
      godzinę poświęć na naukę... chodzenie na piwo to nic złego ,normalne czemu się
      martwisz ,że coś Ci się stanie? Przecież nie musisz pić aż do utraty kontroli i
      możecie pić u kogoś w bezpiecznym miejscu.
    • karolcia741 Re: ogromna tragedia.. dla mnie 17.09.10, 16:53
      U innych życie się kończy nieważne jak bo w różne sposoby ale ty trwasz nadal i
      trwać musisz. Nie możesz swoje życia zaprzepaścić. Ja też straciłam koleżankę,
      jest już rok po jej śmierci ale jakoś się wszyscy trzymają bo wiedzą, że
      przymulanie i ogólnie wszystkiego zaniedbywanie jej życia nie przywróci, a nam
      samym się życie pokomplikuje.
    • gratka Mi też zginęła koleżanka. 17.09.10, 17:24
      Nie powiem w jaki sposób, bo jest to zbyt drastyczne. Nie mogłam się z tym
      pogodzić, co dzień płakałam. Teraz już mi przeszło. Choć dalej, gdy pomyślę o
      tym, co się stało ogarnia mnie przerażenie, żal i tęsknota. sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka