Ok... za chwilę mama dowie się, że się tnę. Nie jestem Emo, nienawidzę ich, ale jestem uzależniona od roku. Wczoraj spuściłam za dużo krwi i dziś jestem nieprzytomna. Mama coś podejrzewa, kazała mi pokazać ręce, ale cudem umknęłam. Teraz to tylko kwestia czasu, co zrobić?!
Wiem, że to durne pytać się takich samych nastolatek na takich stronach, ale to naprawdę będzie koniec. Nie porozmawiam z Nią spokojnie, bo już raz się dowiedziała i miałam przerąbane przez pół roku. Proszę tylko o pomoc, co mogę zrobić? Co Jej powiedzieć? Tata mnie ukatrupi, dosłownie. Proszę